>
Widzę, że na fizyce jądrowej znasz się tak samo dobrze jak na teorii względności. 
>
>no to popatrzmy z bliska na czym polega ten 'rozpad' O15:>
>O15 ma ładunek 8, ale masę 15, czyli to zwiera 'jakby' 15 protonów i 7 elektronów: 8+7=15.>
O15 zawiera 8 protonów (więc i 8 elektronów - jak każdy tlen) i 7 neutronów. Liczba masowa, to suma protonów i neutronów w jądrze, a nie suma protonów i elektronów.>
>natomiast N15 zawiera tyle samo p, ale 8 e, czyli o jeden więcej. 
>
N15 zawiera 7 protonów (więc i 7 elektronów) i 8 neutronów.>
>czyli ten wielki rozpad, wg fizyków - z O15 na N15 polega na dodaniu jednego e... hehe!>
Chyba nie. Hehe!>
>N12 - to jest taki azot czyli ma 7+5 = 12 w sumie - jasne to jest?>
Nie dla ciebie. N12 ma 7 protonów (i 7 elektronów) i 5 neutronów.>
>OK. i to jest znowu jest bardzo nietrwałe wedle wielkich fizyków, bo to się rozpada na C12... hehe!>
>czyli 5+1 = 6, co znaczy że to znowu akumuluje elektron...>
C12 ma 6 protonów (i 6 elektronów) i 6 neutronów.>
>Wniosek: fizycy jądrowi nie mają bladego pojęcia co to jest struktura trwała.>
Wniosek: nie masz nawet elementarnego pojęcia o fizyce jądrowej.Ja stosuję klasyczny model, w którym istnieją tylko ładunki: e i p,
czyli neutron jest tu: n=p+e, znaczy to taki zdegenerowany atom wodoru.

Uzasadnienie jest natychmiastowe:
nie istnieją jądra typu: n+n, p+p, itp.
a wedle tych kwarkowych wymysłów - z siłami jądrowymi 100 razy silniejszymi od elektrycznych,
one powinny istnieć!
Zresztą to było od początku oczywiste:
w ramach teorii eteru Lorentza materia jest falą e/m, itd. - tak?
zatem w tym nie ma, nie było i nigdy nie będzie, oddziaływań innych od e-m!

........
Lekki zarys poprawnej fizyki jąder atomowych.
A. neutron:
moment magnetyczny: -1.9, a proton +2.8
en.wikipedia.org/wiki/Nuclear_magnetoni biorąc neutron w wersji p+e, otrzymujemy moment (orbitalny) elektronu: -1.9-2.8 = -4.7
a z tego można już wyliczyć: prędkość elektronu, promień orbity... energię, itd.
i się okaże że tam jest równowaga sił.
deficyt masy = energia wiązania,
a jak wiadomo neutron ma superatę masy zamiast deficytu: +1.3 MeV !
Zatem tam siły są tylko zrównoważone: odpychanie dipoli magnetycznych równoważy przyciąganie e-p i dlatego to nie jest trwałe - tylko ta chwiejna równowaga.
energia magnetyczna = kinetyczna
........
B. W trwałych jądrach, np. deuter: p-e-p
dipole mag. są ustawione na przyciąganie, co równoważy odpychanie protonów,
i stąd tam ten deficyt masy.
C. Hel4 - tu mamy potężny skok energii wiązania, bo aż do 28MeV!
co jest całkowicie niewytłumaczalne w ramach tej szmacianej - akademickiej fizyki.
No ale to jest prozaiczne składanie pól mag.:
E = B^2, zatem złożenie dwóch daje 4 razy więcej, a nie 2;
sparowane 4 dipole dają aż 16-krotny wyskok energii -> i tak jest w helu4.