 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 16-08-2012 14:33 | Alicja Duda (25557 punktów) | Państwo (bez)prawia
22 na 22 | Co obywatele mogą zrobić gdy w ich państwie prezydent mający stać na straży Konstytucji ma tęże Konstytucję w głębokim poważaniu? Co mogą zrobić obywatele gdy w ich państwie premier, ministrowie, sędziowie, prokuratorzy, posłowie nagminnie i bezkarnie łamią prawo? Ostatnie afery Amber Gold i taśmowa PSL-u, niedawna hazardowa i inne pokazują całkowity bezwład państwa. Sądy, sędziowie stali się niezależni i niezawiśli nawet od przepisów prawa. Kontrola korporacyjna w sadach wyraźnie to sankcjonuje a innej kontroli nie ma. Jak to możliwe, że w państwie prawa 6-cio krotny przestępca oszust finansowy skazywany jest na kolejne wyroki w zawieszeniu, a rejestrując spółkę sędzia nie żąda( nie sprawdza)czy jest on karany. Jak to jest, że jedna spółka może zostać skreślona z rejestru i ukarana za drobne opóźnienie ze sprawozdaniem finansowym a inna może go nie składać przez ponad rok. Wymóg niekaralności jest zapisany w ustawie, obowiązek składania sprawozdań też. Wielokrotnie szokowały opinię publiczną śmiesznie niskie wyroki gdy przestępcą jest funkcjonariusz Kościoła Katolickiego i to niezależnie czy dotyczyło to pedofilii czy oszustw finansowych. Komisja majątkowa okradała świadomie i jawnie Skarb Państwa i winnych nawet nie można postawić przed sądem, o uczciwym procesie tym bardziej nie ma co marzyć. Afera hazardowa też nagle się rozmyła mimo "komisji sejmowej" Taśmy PSL-u udowodniły, że zatrudnianie w spółkach Skarbu Państwa nie ma nic wspólnego z zarządzaniem tymi spółkami a jedynie z maksymalnym ich wydojeniem. O tym jak traktowane są konkursy na stanowiska,jak organizowane są przetargi można by napisać tomy. Natomiast, szary obywatel nękany jest na co dzień żądaniami, gdy chce cokolwiek załatwić w urzędach, by udowodnił że nie jest wielbłądem, może też szybko znaleźć się w więzieniu za jazdę na rowerze po jednym piwie lub zapaleniu skręta. Obywatel nie może dysponować swoim ciałem, ani swoim materiałem genetycznym. Ostatnio ograniczono nam prawo do zgromadzeń. Coraz więcej służb państwa ma prawo inwigilować i podsłuchiwać a kontrola sądowa tego procederu jest fikcją. Mamy w Polsce najwięcej podsłuchów, najwięcej więźniów na 1000 mieszkańców w całej Europie. Mamy też ograniczoną przez prawo wolność słowa. Nie wolno krytykować osób na świeczniku, nie wolno krytykować religii. Obywatel musi być porządny ale władza już nie. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 3 | Pa1ryk (1539 punktów) | Po przeczytaniu Twojego posta naszło mnie uczucie, którego tak bardzo nie lubię- bezsilność.
|
|
 | 5 na 5 | Alicja Duda (25557 punktów) | >Po przeczytaniu Twojego posta naszło mnie uczucie, którego tak bardzo nie lubię- bezsilność
Na mnie naszło jak przeczytałam wiadomości. Przeczytałam też, że komornik zlicytował nieruchomość za cudze długi i nie ma winnych.
Zmień politykę, głosuj na kobiety.
|
|
|  | 3 na 3 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >Przeczytałam też, że komornik zlicytował nieruchomość za cudze długi i nie ma winnych. A propos długów: - sporo jest przypadków, gdy spadkobierca wpada w zadłużenie, bo nikt mu nie wyjaśnił, że może odrzucić spadek albo przyjąć go z dobrodziejstwem inwentarza, - widziałem kiedyś w tv program o wierzycielu zrobionym w konia przez dłużnika. Wierzyciel nie mógł się doprosić zwrotu pożyczki, więc założył sprawę w sądzie. Dłużnik wystąpił do sądu ze swoją sprawą twierdząc, że dług spłacił, zaś były wierzyciel usiłuje wymusić od niego pieniądze. Wierzyciel swoją sprawę przegrał, dłużnik swoją wygrał, wierzyciel otrzymał wyrok.
Eh, gdzie te czasy, gdy źle się działo w państwie duńskim!
Nie czyń bliźniemu tego, co chciałbyś, aby on uczynił tobie. Możliwe, że macie zupełnie różne gusty. (G.B.Shaw)
|
|
3 na 3 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | > Natomiast szary obywatel [...] może też szybko znaleźć się w więzieniu za jazdę na rowerze po jednym piwie lub zapaleniu skręta.Kodeks karny, Rozdział XXI Przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji:Art. 178a. § 1. Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. § 2. Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadzi na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub w strefie ruchu inny pojazd niż określony w § 1, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. (źródło) Słyszałem, że policja zatrzymuje nietrzeźwych, prowadzących rower, ale prowadzących za kierownicę, czyli de facto idących obok roweru. Nie wiem dlaczego za prowadzenie "innego pojazdu" w stanie nietrzeźwości nie są zatrzymywani deskorolkarze, wrotkarze i kierujący zdalnie sterowanymi modelami samochodów. Bo przecież mogliby być!
Nie czyń bliźniemu tego, co chciałbyś, aby on uczynił tobie. Możliwe, że macie zupełnie różne gusty. (G.B.Shaw)
|
|
 | 6 na 6 | Alicja Duda (25557 punktów) | > Nie wiem dlaczego za prowadzenie "innego pojazdu" w stanie nietrzeźwości nie są zatrzymywani deskorolkarze, wrotkarze i kierujący zdalnie sterowanymi modelami samochodów. Bo przecież mogliby być! Poczekaj, jeszcze wszystko przed nami. Sejm pracuje.
Zmień politykę, głosuj na kobiety.
|
|
|  | | Kuba K. (3909 punktów) | > > Nie wiem dlaczego za prowadzenie "innego pojazdu" w stanie nietrzeźwości nie są zatrzymywani deskorolkarze, wrotkarze i kierujący zdalnie sterowanymi modelami samochodów. Bo przecież mogliby być!> Poczekaj, jeszcze wszystko przed nami. Sejm pracuje.Oby pracował jak najwolniej! Bo ja osobiście, jakby tu powiedzieć... Po intensywnej jeździe na rolkach uzupełniam czasem elektrolity w takim jednym miejscu, gdzie leją do szklanek takie coś z pianką...
|
|
6 na 6 | Celecrin (6386 punktów) | Ciekawe, ale w sprawie Amber Gold ludzie często winią tych co dawali tej firmie pieniądze. Jednakże ja podkreślałem inną sprawę, która bije po oczach od samego początku. Alicja w zasadzie o tym pisała. Mamy w Polsce organy odpowiedzialne za ochronę obywateli, nawet przed ich głupotą. Po co płacimy podatki na policję, sądy i polityków jeśli nic nie robią? Dlaczego przestępca może LEGALNIE prowadzić proceder wyłudzania pieniędzy, a dopiero PO SPRAWIE wszyscy są mądrzy? Gdzie było ABW? OLT to był przekręt od samego początku! Kasy za bilety ludziom nikt nie odda (chyba ze płacili kartą ale to też z ubezpieczenia, a w końcu i tak klienci bankom oddadzą ich pieniądze w taki czy inny sposób). Gdzie byli pismaki kiedy OLT Express powstawał?
Polskę od Grecji dzieli naprawdę niewiele.
|
|
 | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >OLT to był przekręt od samego początku! Warto pamiętać, że upadek OLT pociągnął za sobą upadek kilku biur podróży, które korzystały z ich usług lotniczych. OLT wzięło od biur kasę, ale nie zrealizowało usług przewozowych.
Nie czyń bliźniemu tego, co chciałbyś, aby on uczynił tobie. Możliwe, że macie zupełnie różne gusty. (G.B.Shaw)
|
|
 | 5 na 5 | Selanos (12869 punktów) | >Alicja w zasadzie o tym pisała. Mamy w Polsce organy odpowiedzialne za ochronę obywateli, nawet przed ich głupotą.
Chronienie ludzi przed ich głupotą to zadanie z góry skazane na niepowodzenie. Głupi zawsze znajdzie sposób na to, aby jego głupota mogła objawić się światu w pełnej okazałości.
Fakt, Amber Gold nie powinno powstać, a ten cały Plichta nie powinien być na wolności, ale tak z drugiej strony... Jak mnie ktoś oferuje cuda niewidy, oprocentowanie kilka razy wyższe niż w innych bankach, to odruchowo robię się podejrzliwy, bo jestem w posiadaniu pewnej wiedzy tajemnej: otóż wiem, że pieniądze nie spadają z nieba. Nie rosną też na drzewach.
Mówcie co chcecie, ta cała sprawa z Amber Gold jest zabawna: łup sam przychodził do złodzieja.
|
|
| Endzior (7 punktów) | "Ja pod nogi im pluję". Pozdrawiam.
|
|
-1 na 1 | coreless (16088 punktów) |
Wygląda na to, że Jarosław Kaczyński i Bronisław Wildstein mieli rację, gdy mówili, że "polskiego państwa nie ma". Nie można się temu dziwić, w sytuacji gdy premierem jest Kaszub (czyli przedstawiciel jednej z kliku słowiańskich mniejszości etnicznych, zamieszkujących na terenie państwa polskiego), osoba, dla której "polskość to urojenie".
|
|
 | 8 na 8 | Alicja Duda (25557 punktów) | >Wygląda na to, że Jarosław Kaczyński i Bronisław Wildstein mieli rację, gdy mówili, że "polskiego państwa nie ma". Nie można się temu dziwić, w sytuacji gdy premierem jest Kaszub (czyli przedstawiciel jednej z kliku słowiańskich mniejszości etnicznych, zamieszkujących na terenie państwa polskiego), osoba, dla której "polskość to urojenie". > Ale przecież Kaczyński z Ziobrą też traktowali państwo jak prywatny folwark a obywateli jak bezmyślne cielęta.
Zmień politykę, głosuj na kobiety.
|
|
|  | | coreless (16088 punktów) |
>Ale przecież Kaczyński z Ziobrą też traktowali państwo jak prywatny folwark a obywateli jak bezmyślne cielęta.
Ale był dryl. Każdy mógł pójść siedzieć.
|
|
|  | 4 na 4 | Selanos (12869 punktów) | > Ale przecież Kaczyński z Ziobrą też traktowali państwo jak prywatny folwark a obywateli jak bezmyślne cielęta.A jak mieli traktować obywateli, przecież to z bożej łaski pasterze którzy mają prawo i obowiązek do przewodzenia stadu baranów  Problemem nie jest to, że polskiego państwa nie ma, problemem jest to, że państwo polskie jest wszędzie. W łóżku obywatela, w jego/jej telefonie, mailu, pracy, domu, wychowuje jego/jej dzieci, sprawdza na co wydaje pieniądze, z kim się spotyka... Na coś mamy w 38 milionowym kraju prawie milion urzędników i różne ciekawe służby. :>
|
|
5 na 5 | Socki (213 punktów) | Autorka powołuje się na głośne sprawy medialne. Z moich skromnych prywatnych obserwacji wynika, że w zwykłych sprawach niemedialnych jest jeszcze gorzej: 1. przepisów Kodeksu Postępowania Administracyjnego żaden organ państwowy nie przestrzega, a nawet nie usiłuje udawać, że przestrzega, 2. w prokuraturze obowiązuje niepisana zasada, że każda skarga trafia w końcu do rozpatrzenia do tego, na kogo została złożona, 3. z Kodeksu Postępowania Cywilnego wynika, że sędzia ma prawo prowadzić sprawę cywilną w dowolny sposób, w szczególności ma prawo nawet nie udzielić stronie głosu, 4. adwokat może działać na szkodę własnego klienta i nawet gdy mu się to udowodni wszystkie skutki spadają na klienta. W rezultacie w każdej sprawie możemy mieć trzech przeciwników: stronę przeciwną, "niezawisły" sąd i własnego adwokata. Kto nie ma doświadczenia i nie stosuje tricków jest z góry na przegranej pozycji, chyba że przeciwnik jest kimś nieudolnym, bez dojść i powiązań, ale tego nigdy nie można być pewnym.
|
|
 | 1 na 1 | Robert B. (185 punktów) | >Autorka powołuje się na głośne sprawy medialne. >Z moich skromnych prywatnych obserwacji wynika, że w zwykłych sprawach niemedialnych jest jeszcze gorzej: >1. przepisów Kodeksu Postępowania Administracyjnego żaden organ państwowy nie przestrzega, a nawet nie usiłuje udawać, że przestrzega,
Jest jednak lepiej niż było kiedyś.
>2. w prokuraturze obowiązuje niepisana zasada, że każda skarga trafia w końcu do rozpatrzenia do tego, na kogo została złożona,
Zasady rozpatrywania tych skarg są jak najbardziej opisane w akcie prawa powszechnie obowiązującego jakim jest rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości Regulamin wewnętrznego urzędowania powszechnych jednostek organizacyjnych prokuratury, który stanowi, że skargi rozpatruje bezpośredni przełożony, czyli np. szef działu danej prokuratury w której ktoś pracuje, ludzie skargi oczywiście zawsze piszą wyżej, ale przepis jest jaki jest. To, że jest też przepis pozwalający traktować skargi jak pisma procesowe a nie skargi to też odrębna kwestia.
>3. z Kodeksu Postępowania Cywilnego wynika, że sędzia ma prawo prowadzić sprawę cywilną w dowolny sposób, w szczególności ma prawo nawet nie udzielić stronie głosu,
To z tych przepisów nie wynika, z nich wynika wręcz coś skrajnie innego. To wynika z ustroju sądów w którym sędziowie nie odpowiadają za sposób prowadzenia sprawy, jest niby instytucja wytyku od sądu II instancji, ale ponieważ do sądów wyższej instancji są delegowani sędziowie niższej instancji w praktyce ma to wyglądać tak, że w apelacji do sądu okręgowego od wyroku sądu rejonowego orzeka Hanka z okręgu, Kinga z okręgu i Lucyna delegowana z rejonu. Za miesiąc Hanka z Kingą orzekając tym razem z Teresą co dzieliła pokój sędziego z Lucyną rozpoznają apelacje od wyroku Lucyny i dają jej wytyk, zwłaszcza, że 4 lata wcześniej wszystkie były w jednym wydziale jednego sądu rejonowego, no nie miejmy złudzeń.
>4. adwokat może działać na szkodę własnego klienta i nawet gdy mu się to udowodni wszystkie skutki spadają na klienta.
Bo jest przepis we wspomnianym Kodeksie Postępowania Cywilnego, który mówi, że pełnomocnik może podejmować czynności na niekorzyść klienta jak to jest zgodne z jakąś jego większą strategią procesową... i tak czego by pełnomocnik nie zawalił musi tylko zmyślić na to większą strategię.
>W rezultacie w każdej sprawie możemy mieć trzech przeciwników: stronę przeciwną, "niezawisły" sąd i własnego adwokata. Kto nie ma doświadczenia i nie stosuje tricków jest z góry na przegranej pozycji, chyba że przeciwnik jest kimś nieudolnym, bez dojść i powiązań, ale tego nigdy nie można być pewnym.
Mało tego bywa, że sąd jest przeciwnikiem danej strony, bo nie lubi czyjegoś adwokata.
|
|
|  | 3 na 3 | Socki (213 punktów) | Gdybym chciał rozwinąć temat, powstałby cały referat. Ograniczę się więc do punktu 3 i 4.
3. Niezawisłość sędziego od KPC wynika z art. 162, który stanowi, że stronie, która nie zwróciła uwagi "sądu na uchybienia przepisom postępowania, wnosząc o wpisanie zastrzeżenia do protokołu ... nie przysługuje prawo powoływania się na takie uchybienia w dalszym toku postępowania". Wynika z tego, że to strona ma czuwać nad przestrzeganiem przepisów, a nie sąd. Z analizy tego artykułu wynika, że prawie każde nieprzestrzeganie przepisów przez sąd to tylko "uchybienie", nawet niedopuszczenie strony do głosu. Jeżeli nawet strona zgłosiła "uchybienie", to niewpisanie tego do protokołu, to też tylko "uchybienie", więc też na to nie można się powoływać. A w praktyce protokół obejmuje tylko to, co sędzia kazał zapisać.
4. Możliwość działania adwokata na szkodę klienta wynika z praktyki sądowej. Aby uzyskać odszkodowanie od adwokata za przegraną z jego winy sprawę nie wystarczy udowodnić, że zaniedbał on swoich obowiązków, należy jeszcze udowodnić , że sprawa była wygrana. Tak więc należy udowodnić własnemu adwokatowi, że miał wygraną sprawę. Jest oczywiste, że sprawy przeciwko adwokatowi, nie można powierzyć innemu adwokatowi, bo przecież naczelną zasadą etyczną jest u nas solidarność zawodowa. Ponadto sprawa toczyć się będzie w miejscowym sądzie, gdzie adwokat ma mnóstwo znajomości. W rezultacie za udowodnione działanie na szkodę klienta adwokatowi grozi conajwyżej kara dyscyplinarna (w praktyce nagana), a skutki finansowe spadają na klienta.
Powyższe uwagi nie zostały "wydumane", lecz wynikają z obserwacji przebiegu rzeczywistych spraw sądowych.
|
|
| |  | | Robert B. (185 punktów) | To ja też ograniczę. >3. Niezawisłość sędziego od KPC wynika z art. 162, który stanowi, że stronie, która nie zwróciła uwagi "sądu na uchybienia przepisom postępowania, wnosząc o wpisanie zastrzeżenia do protokołu ... nie przysługuje prawo powoływania się na takie uchybienia w dalszym toku postępowania". Wynika z tego, że to strona ma czuwać nad przestrzeganiem przepisów, a nie sąd. Z analizy tego artykułu wynika, że prawie każde nieprzestrzeganie przepisów przez sąd to tylko "uchybienie", nawet niedopuszczenie strony do głosu. Jeżeli nawet strona zgłosiła "uchybienie", to niewpisanie tego do protokołu, to też tylko "uchybienie", więc też na to nie można się powoływać. A w praktyce protokół obejmuje tylko to, co sędzia kazał zapisać.
A to rozpraw cywilnych nie zaczęli nagrywać? To, że w procesie cywilnym strona ma czuwać nad postępowaniem a nie sąd to wynik, jak ja to nazywam, hopla kontradyktoryjności, który nastąpił od 1996 roku. W Polskim prawie zawsze nieprzestrzeganie przepisów przez sąd to tylko ich uchybienie, albo obraza. Jak mowa o 162 to w pewnym zakresie zgoda, ale np. w apelacji warszawskiej, bo np. w apelacji krakowskiej ten przepis jak to się mówi nie przyjął. W apelacji krakowskiej tych uchybień nie zgłasza się do protokołu, a pomimo tego można się na nie powołać w dalszym toku postępowania - sądy orzekają jakby tego przepisu nie było. Jak ktoś w apelacji krakowskiej spróbuje się na 162 powołać, podnosząc, że chce coś do protokołu to sąd się dziwnie popatrzy i w zależności od sądu jak źle trafi i będzie naciskał to i sprawę może przegrać. Nie zgłaszając do protokołu, później w apelacji można się na dane uchybienie powołać i sąd odwoławczy bierze je pod uwagę. Piesze o tym, bo to też o czymś świadczy w temacie dyskusji jak dany przepis ustawy w jednej apelacji obowiązuje a w drugiej nie. I wynika z tego, że:
>Powyższe uwagi nie zostały "wydumane", lecz wynikają z obserwacji przebiegu rzeczywistych spraw sądowych.
Wyniki obserwacji mogą być różne.
|
|
| Selanos (12869 punktów) | Jak to skomentować? Wiem! Pisz, narzekaj, jeszcze możesz to robić. Jeszcze.  Cieszę się, że w Polsce mamy (jeszcze) pewne możliwości. Na przykład możliwość złożenia wniosku o wizę. O wizę do miejsca daleko stąd. Mam wrażenie, że w tym kraju nie warto się starać, bo an górze jest banda idiotów a na dole stado baranów.
|
|
 | 2 na 2 | Socki (213 punktów) | >Mam wrażenie, że w tym kraju nie warto się starać, bo an górze jest banda idiotów a na dole stado baranów. >
Z tym bym się zgodził tylko częściowo. Ci na górze zapewne idiotami nie są i robią wszystko dla własnego dobra. Natomiast twórcy naszej Konstytucji robią na mnie wrażenie "w głowie nietęgawych". Nasze sądownictwo zostało utworzone poprzez nadanie poststalinowskiej organizacji niezawisłości od narodu. W rezultacie otrzymaliśmy totalitarną III władzę w rzekomo demokratycznym kraju. A nasi sędziowie przejęli wiele ze stalinizmu, łącznie ze stosowaniem "badań psychiatrycznych" w charakterze tortur.
|
|
|  | 1 na 1 | Robert B. (185 punktów) | >Nasze sądownictwo zostało utworzone poprzez nadanie poststalinowskiej organizacji niezawisłości od narodu. W rezultacie otrzymaliśmy totalitarną III władzę w rzekomo demokratycznym kraju. A nasi sędziowie przejęli wiele ze stalinizmu, łącznie ze stosowaniem "badań psychiatrycznych" w charakterze tortur.
Wciąż mamy radzieckie proces karny. Oczywiście jest w sejmie projekt ustawy, który by to zmienił, ale nikt się nim nie interesuje. Mnie niepokoi to, że w procesie karnym do tego pojawiło się domniemanie winy w czystej postaci. To, że sąd cywilny stwierdza, że nie ma powodów aby uważać, że ktoś w związku z nadużywaniem alkoholu powoduje rozkład życia rodzinnego i nie obejmuje go przymusowym leczeniem a później sąd karny na podstawie tych samych dowodów uznaje kogoś winnego znęcania się nad rodziną po pijaku i wymierz mu karę.. już nikogo nie dziwi, bo w procesie cywilnym jest domniemanie niewinności a w karnym domniemanie winy. Mówił to też były dyrektor biura w Prokuraturze Krajowej co to mu mandat posła przy okazji ostatnich wyborów wygasili, twierdząc, że szef pewnej partii postąpił rozsądnie składając prywatny akt oskarżenia a nie pozew cywilny, bo w procesie cywilnym musiałby udowodnić winę a w karnym to ktoś musi udowodnić, że jest niewinny.
|
|
| Robert B. (185 punktów) | >Coraz więcej służb państwa ma prawo inwigilować i podsłuchiwać a kontrola sądowa tego procederu jest >fikcją.
Dlaczego, przecież odmów sądów w sprawach założenia podsłuchów jest aż 1 %. /To sarkazm oczywiście/
Co obywatele mogą robić? W poprzednim sejmie został złożony projekt ustawy, który w mojej ocenie dawałby sądom możliwość realnej kontroli nad m.in. podsłuchami. Zakładał powołanie odrębnych wydziałów w sądach od m.in. tej materii ażeby zgód na podsłuchy nie wydawali sędziwie karni mający inne obowiązki. Projekt jednak przeszedł bez większego zainteresowania opinii publicznej. Może zatem to od zainteresowania powinien obywatel zacząć. Oczywiście żeby był efekt takich obywateli musi być więcej niż jeden.
|
|
| PKor (189 punktów) | A zwróciliście uwagę, że szefostwo Amber Gold jest ciągle na wolności? Do tej pory nikt nie widział powodu, żeby ją ograniczyć! Ciekaw jestem jak to się dla nich skończy...
|
|
1 na 1 | Piątkowski (5131 punktów) | Mamy takie rządy i polityków, jakich sobie sami wybraliśmy... czasem myślę, że prawo do głosowania, winno być nadawane wyłącznie, po zdaniu szczegółowego egzaminu z WOS i po przekroczeniu pewnego progu IQ. Nie każdy może mieć Prawo Jazdy, a dlaczego każdy może głosować, nawet jeśli jest skończonym idiotą?
|
|
 | 4 na 4 | plodzien (7378 punktów) | > Mamy takie rządy i polityków, jakich sobie sami wybraliśmy... >
Ale jakich mieliśmy sobie wybrać... Wszyscy oni to krew z krwi i kość z kości mieszkańców tego kraju. A mieszkańcy tego kraju mają skłonność do nieprzestrzegania prawa. I to nie tylko ciemne buraki. Akurat niedawno miałem okazję rozmawiać na imprezie z panią doktor, która pracuje na jednej z krakowskich uczelni. I tak wyszło, że powiedziałem, iż płacę podatek od wynajmu mieszkania.
- Naprawdę? Ty chyba nienormalny jesteś? Nie znam nikogo, kto by to robił... Po co ci to?
Od razu zrozumiałem, dlaczego wzywające mnie do poprawy zeznania panie w skarbówce - są tak grzeczne, że brakuje tylko, aby postawiły mi kawę i ciastka.... Po prostu domyślają się, że nikt takiego zeznania nie składa - a tu jeden głupek uparł się, żeby płacić na policję, wojsko.. Że płaci, bo ma nadzieję, że jak będą to robić wszyscy - to pracująca w budżetówce i wielce zdziwiona Pani doktor - dostanie w końcu po czterech latach chociaż z 50 zł podwyżki..
|
|
|  | | Piątkowski (5131 punktów) | ...a ilu z racjonalistów kandydowało do parlamentu lub samorządów lokalnych co? Czemu racjonaliści nie powołają partii, która by starała się wdrażać idee w życie?
|
|
| |  | 6 na 8 | Meretseger (61860 punktów) |
>Czemu racjonaliści nie powołają partii, która by starała się wdrażać idee w życie? Już o tym kiedyś pisałam. Bo ilu racjonalistów, tyle poglądów (politycznych, społecznych, ekonomicznych itd.). Taka partia nie ma szans na opracowanie spójnego programu.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Piątkowski (5131 punktów) | >>Czemu racjonaliści nie powołają partii, która by starała się wdrażać idee w życie? >Już o tym kiedyś pisałam. Bo ilu racjonalistów, tyle poglądów (politycznych, społecznych, ekonomicznych itd.). Taka partia nie ma szans na opracowanie spójnego programu. To nie musi być partia, która będzie miała kompleksowy program dotyczący każdego aspektu życia... wystarczy, że zajeła by się odseparowanie władzy kościoła i innych wpływów religji (a chyba każdy "racjonalista" w tej kwesti się zgodzi), wpłyneła na lepszą edukację, mogła by działać w koalicji z inną partią i uważnie patrzeć jej na ręce...
|
|
| | | |  | 2 na 4 | Alicja Duda (25557 punktów) | >To nie musi być partia, która będzie miała kompleksowy program dotyczący każdego aspektu życia... wystarczy, że zajeła by się odseparowanie władzy kościoła i innych wpływów religji (a chyba każdy "racjonalista" w tej kwesti się zgodzi), wpłyneła na lepszą edukację, mogła by działać w koalicji z inną partią i uważnie patrzeć jej na ręce...
Więc nie pozostaje nic innego jak zapisać się do Palikota. Jest to jedyna partia która ma na swoich sztandarach walkę o świeckie państwo. O edukacji też się z sensem wypowiada.
Zmień politykę, głosuj na kobiety.
|
|
| | | | |  | | Piątkowski (5131 punktów) | Niestety problemem jest to, że naiwnie wierzą w multikulti (które poniosło sromtną porażkę na zachodzie) i mają fobie na punkcie energii atomowej... można być z nimi w koalicji aby coś wspólnie ugrać, nie mniej, daleko im do "racjonalizmu"...
|
|
| | | | | |  | 4 na 4 | liliac (147340 punktów) | >Niestety problemem jest to, że naiwnie wierzą w multikulti (które poniosło sromtną porażkę na zachodzie) i mają fobie na punkcie energii atomowej... można być z nimi w koalicji aby coś wspólnie ugrać, nie mniej, daleko im do "racjonalizmu"...
To ja mam takie małe podchwytliwe pytanie - ty jakoś sam arbitralnie planujesz legitymacje członkowskie "racjonalisty" przyznawać? Bo tu - i na portalu, i na forum - zdania są podzielone na wszystkie właściwie tematy - nie ma jednomyślności ani w zakresie tego, co nazywasz "multikulti", ani w tematyce edukacji czy polityki zdrowotnej, ani w kwestiach tzw. obyczajowych, ani a propos energii atomowej, GMO czy globalnego ocieplenia, ani (tym bardziej) w zagadnieniach gospodarki. Nawet - szczerze mówiąc - w zakresie stosunku do religii zdania użytkowników jednolite nie są.
To jakie planujesz założenia dla "swojej" partii?
|
|
| | | | | | |  | | Piątkowski (5131 punktów) | ...a co za problem rozważać kilka projektów ustaw na forum partii i za pomocą głosowania wybierać ten, który będzie forsowany w parlamencie? Co do sugerowania tego, że mam zamiar "rozdawać" legitymacje partyjne itp, to daruj sobie... za "cieńki" jestem na to, aby stawać się liderem jakiejś parti, ani charyzmy, ani doświadczenia, nie mniej, nie miał bym nic przeciwko, być członkiem jakiegoś ugrupowania, które by odpowiadało moim przekonaniom (póki co nie ma takiego w parlamencie).
|
|
| | | | | | | |  | 5 na 5 | liliac (147340 punktów) | > ...a co za problem rozważać kilka projektów ustaw na forum partii i za pomocą głosowania wybierać ten, który będzie forsowany w parlamencie?A nie uważasz, że co bardziej inteligentni wyborcy mogą być choby ogólnie zainteresowani ramowym programem tej hipotetycznej partii? Deklaracja "bo my będziemy przeciw katolikom", a co do reszty, to sobie wewnętrznie przegłosujemy, może być nie tylko w nazbyt wielkim stopniu ogólnikowa, ale wręcz śmieszna. Poza tym ja np. niezależnie od głosowania nie popierałabym żadnego projektu, który sama bym za niewłaściwy uznała - w końcu jak racjonalnie, to racjonalnie  To trochę jak z nieszczęsnymi antyszczepionkowcami Palikota - to nie jest - o ile mi wiadomo - oficjalna linia partii, jednak ta część posłów antyszczepionkowo w rozmaitych gremiach gardłująca wystarczy, by wzbudzić niechęć czy nieufność. > Co do sugerowania tego, że mam zamiar "rozdawać" legitymacje partyjne itp, to daruj sobie...To taka metafora była - skoro masz jakąś wizję takiego ugrupowania, ja delikatnie ci przypomniałam, że do utrzymania jej w kupie sama czyjaś deklaracja "racjonalizmu" nie wystarczy. Niezbędna byłaby dodatkowa selekcja. A jakie kryteria tej selekcji się przewiduje, to już chyba pomysłodawca winien być w stanie chociażby zapropnować. > które by odpowiadało moim przekonaniom (póki co nie ma takiego w parlamencie).Toteż tłumaczę ci właśnie, że ono zapewne w jakiejś tam tylko części odpowiadać będzie twoim (czy moim) przekonaniom. A w części przekonań, to ja się już i z Palikotem zgadzam - co mi da nowa, niszowa partia częściowo zgodna z moimi przekonaniami?
|
|
| | | | | | | | |  | | Piątkowski (5131 punktów) | Cel partii: Zwalczanie wpływu religii, zabobonów, uprzedzeń w prawie, edukacji i polityce. Sposób w jaki to zostanie osiągnięte, będzie się zmieniał, wraz ze zmieniającą się sytuacją polityczną/prawną (jak, co i kiedy, decyduje większość w partii).
|
|
| | | | |  | 6 na 6 | liliac (147340 punktów) | > Więc nie pozostaje nic innego jak zapisać się do Palikota.> Jest to jedyna partia która ma na swoich sztandarach walkę o świeckie państwo. O edukacji też się z sensem wypowiada.Nie po szopkach anty-GMO-wych czy głośnych wystąpieniach antyszczepionkowych części członków ugrupowania  Po tego typu cudach podchodzę do nich z jeszcze większą niźli wcześniej ostrożnością...
|
|
| | | | | |  | 4 na 4 | Alicja Duda (25557 punktów) | > Nie po szopkach anty-GMO-wych czy głośnych wystąpieniach antyszczepionkowych części członków ugrupowania  Nie ma lekko! Na 100% zgodność z poglądami jakiejś partii czy nawet jakiegoś polityka nie ma szans.
Zmień politykę, głosuj na kobiety.
|
|
| | | | | | |  | 6 na 6 | liliac (147340 punktów) | > >Nie po szopkach anty-GMO-wych czy głośnych wystąpieniach antyszczepionkowych części członków ugrupowania  > Nie ma lekko! Na 100% zgodność z poglądami jakiejś partii czy nawet jakiegoś polityka nie ma szans.Sorry, te akurat są ważne. Moje zdanie o antyszczepionkowcach trudno wyrazić słowami, które powszechnie uznaje się za cenzuralne. Może sobie antyszczepionkowiec być poza tym konkretnym fijołem człowiekiem idealnym, ale nie ma żadnych szans na mój głos.
|
|
| | | | | | | |  | | MarcinK (9189 punktów) | Usunięte przez moderatora
|
|
| | | | | | | | |  | | liliac (147340 punktów) | Usunięte przez moderatora
|
|
| | | | | | | | | |  | | MarcinK (9189 punktów) | Usunięte przez moderatora
|
|
| | | | | | | | | | |  | | liliac (147340 punktów) | Usunięte przez moderatora
|
|
| | | | | | | |  | 5 na 5 | Alicja Duda (25557 punktów) |
>Sorry, te akurat są ważne. Moje zdanie o antyszczepionkowcach trudno wyrazić słowami, które powszechnie uznaje się za cenzuralne. Szczepienia, elektrownie atomowe, GMO i parę innych już mało ważnych pomysłów może odstraszać ale ze stosunkiem do kościoła, do edukacji, do szkolnictwa wyższego, nauki i kultury to ja się z nim zgadzam. I tak sobie myślę, że jak przyczyni się do mądrej edukacji i nauki to mniej będzie idiotów antyszczepionkowych i bezmyślnie walczących z GMO
Zmień politykę, głosuj na kobiety.
|
|
| | | | | | | | |  | 4 na 4 | liliac (147340 punktów) | Ja go nie skreślam, pozostanę jednak ostrożna.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | -jad- (18783 punktów) | > ale ze stosunkiem do kościoła, do edukacji, do szkolnictwa wyższego, nauki i kultury to ja się z nim zgadzam.Raczej on zgadza się z Tobą. > I tak sobie myślę, że jak przyczyni się do mądrej edukacji i nauki to mniej będzie idiotów antyszczepionkowych i bezmyślnie walczących z GMORóżne poglądy w społeczeństwach ewoluują. Wydaje mi się, że coraz rzadziej dzieje się to za sprawą szkoły. Puk puk
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | Kuba K. (3909 punktów) | > Więc nie pozostaje nic innego jak zapisać się do Palikota.> Jest to jedyna partia która ma na swoich sztandarach walkę o świeckie państwo. O edukacji też się z sensem wypowiada.Z tym , co partie polityczne mają na sztandarach, to akurat byłbym ostrożny - taki PSL ma na przykład na swoim oficjalnym sztandarze napisane: "Żywią y bronią". Trzeba przyznać, że poniekąd nawet realizują to hasło, a zwłaszcza jego drugą część - swoich interesów potrafią bronić do upadłego
|
|
|  | 2 na 2 | Kuba K. (3909 punktów) | > Akurat niedawno miałem okazję rozmawiać na imprezie z panią doktor, która pracuje na jednej z krakowskich uczelni. I tak wyszło, że powiedziałem, iż płacę podatek od wynajmu mieszkania.> - Naprawdę? Ty chyba nienormalny jesteś? Nie znam nikogo, kto by to robił... Po co ci to?> Od razu zrozumiałem, dlaczego wzywające mnie do poprawy zeznania panie w skarbówce - są tak grzeczne, że brakuje tylko, aby postawiły mi kawę i ciastka.... Po prostu domyślają się, że nikt takiego zeznania nie składa - a tu jeden głupek uparł się, żeby płacić na policję, wojsko..Uważaj, bo to może być pułapka - te panie w skarbówce pewnie się mocno zastanawiają, dlaczego Ty te zeznania składasz i raczej nie przyjdzie im do głowy, że to z obywatelskiego poczucia obowiązku. Prędzej sobie wydumają, że tak się starasz i chcesz uchodzić za wzorowego podatnika, bo gdzieś na boku kręcisz jakiś większy szwindel, a Twoje zeznania to tylko zasłona dymna dla jakiejś oszukańczej operacji. One Ci zamydlą oczy grzecznością, a któregoś dnia o świcie "czarni" w kamizelkach kuloodpornych do domu Tobie wtargną i w kajdany zakują!
|
|
| Jan Rylew (3965 punktów) | Widzę pewną zbieżność tematu z tekstem Andrzeja Koraszewskiego : "Wyznania frajera". W którym autor uskarża się na dotyczące go oszustwo firmy telekomunikacyjnej. Ja widzę zjawisko oszustwa w szerokim kontekście zmian kulturowych nie tylko w byznesie ostatnich dziesięcioleci, autor chciał je rozważać raczej w aspekcie własnej niedoskonałości. Tutaj widzę, że nie tylko ja dostrzegam zjawisko i skalę psucia się państwa i społeczeństwa. Psucie państwa i prawa stymulować będzie dalszy rozwój oszustwa na wszystkich szczeblach społecznych. Dla ludzi uczciwych i nieprzystosowanych będzie to stan (gdzie każdy każdego...) nieznośny. Dla oszustów, akrobatów finansowych, i wszelkiego rodzaju cwaniaków będzie to rodzaj gry hazardowej. Natomiast ci co przy władzy bronić będą status quo czyli swoich stołków, wizerunków, apanaży itp. A miało być już tylko lepiej, cały "we people" w to wierzył  . Więc może znów jakieś oszustwo, żaden "we people" tylko po prostu społeczeństwo frajerów.
|
|
| Scarabaeus (2198 punktów) | |
|
dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | >Jak to możliwe, że w państwie prawa 6-cio krotny przestępca oszust finansowy skazywany jest na >kolejne wyroki w zawieszeniu
W państwie prawa to jest niemożliwe. Zawieszenie, to instrument, mający na celu zapobieganie przestępstwom. W państwie prawa mówimy przestępcy: "Na razie zlitujemy się nad tobą i nie wsadzimy cię do więzienia, ale pod warunkiem, że nie popełnisz żadnego przestępstwa. Jeśli jednak nadal będziesz łamał prawo, pójdziesz do więzienia".
A czemu w Polsce służy zawieszenie? Zapewnianiu przestępcom recydywistom bezkarności. W czyim interesie? Nie widzę innego wyjaśnienia, niż to, że zawieszenie w Polsce służy dodatkowym zarobkom dla sędziów. Bogaty przestępca dostaje wyroki w zawieszeniu, dopóki płaci. I dopóki płaci, dopóty nikt nie odwiesi mu tego zawieszenia. Jak inaczej wyjaśnić fakt, że wbrew prawu żadne z tych zawieszeń nie zostało odwieszone?
Szczególnie dla nas, racjonalistów, takie działanie zawieszenia jest oburzające. Klika kolejnych wyroków w podobnych sprawach, każdy w zawieszeniu! To absurd tak bezczelny, że jest policzkiem wymierzonym obywatelom. Sędziowie kpią sobie z prawa w żywe oczy, bez zażenowania. Gdy to był drugi, no, ewentualnie trzeci wyrok w zawieszeniu, można by podejrzewać sędziego o debilizm, zaniedbanie, indolencję i innego podobne... ale czwarty wyrok w zawieszeniu, piąty... to jest jawne państwo bezprawia - to dowód na to, że sędziowie są gorszymi przestępcami niż przestępcy przez nich sądzeni.
doku (Tomasz Kamiński)
|
|
 | 2 na 2 | Alicja Duda (25557 punktów) | >Sędziowie kpią sobie z prawa w żywe oczy, bez zażenowania. Gdy to był drugi, no, ewentualnie trzeci wyrok w zawieszeniu, można by podejrzewać sędziego o debilizm, zaniedbanie, indolencję i innego podobne... ale czwarty wyrok w zawieszeniu, piąty... to jest jawne państwo bezprawia - to dowód na to, że sędziowie są gorszymi przestępcami niż przestępcy przez nich sądzeni.
Dziennikarze doliczyli się już u niego 9 wyroków z zawieszeniem. A pijany rowerzysta trafia do więzienia już za drugim razem.
Zmień politykę, głosuj na kobiety.
|
|
|  | | Dean11 (302 punktów) | >>Sędziowie kpią sobie z prawa w żywe oczy, bez zażenowania. Gdy to był drugi, no, ewentualnie trzeci wyrok w zawieszeniu, można by podejrzewać sędziego o debilizm, zaniedbanie, indolencję i innego podobne... ale czwarty wyrok w zawieszeniu, piąty... to jest jawne państwo bezprawia - to dowód na to, że sędziowie są gorszymi przestępcami niż przestępcy przez nich sądzeni. >Dziennikarze doliczyli się już u niego 9 wyroków z zawieszeniem. A pijany rowerzysta trafia do więzienia już za drugim razem. > Zmień politykę, głosuj na kobiety.
Aby sprawdzić czy "kpią" należałoby ustalić czy sędzia orzekający w sprawie miał w aktach kartę karną p. Plichty z tymi skrupulatnie wyszczególnionymi wyrokami. Dziennikarze (skoro tacy dobrzy w liczeniu) powinni to ustalić. "Teraz" nagle wszyscy wiedzą a ja z życia powiem o sprawie gdzie pewien duet (para młodych narkomanów) został "nasty raz" złapany na kradzieży z jakiejś perfumerii. Tym razem ponad 250 zł to i sprawa karna. Na końcu oboje dostali wyroki i jeden z zawieszeniem a drugi bez. Sąd uzasadnił, że w tym drugim przypadku przyczyną jest brak pozytywnej prognozy kryminologicznej bo w karcie karnej jest 7 wyroków (zwykle drobnych - po kilka miesięcy w zawieszeniu) za kradzieże zatem bezwzględna. W drugim - tylko 4 to można jeszcze dać szansę. Szczęściara wychodzi i zdziwiona pyta adwokata jak to możliwe skoro oni oboje mają po tyle samo wyroków (wszystko "robili" razem)... Tyle na temat sprawności KRK.
A odnośnie tych "pijanych" rowerzystów to przydałyby się jakieś dane a nie tylko głębokie przekonanie autorki postu...
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|