>Odkrycie tego dzisiaj bardzo mnie wzruszyło i nie wiem, jak mam ją uczcić. Mam nadzieję, że jest w >Dżannah, ponieważ wierzę, że to niebo, do którego należy. Nie jestem pewien, czy w islamie istnieje >konkretna modlitwa, która pomaga czyimś duszom zaznać spokoju? Przepraszam, jeśli powiedziałem coś >niepoprawnego lub obraźliwego. Nie jestem pewien, czy jako niemuzułmanin mogę się w ten sposób >modlić, ale jeśli mogę, chętnie bym to zrobił, ale nie wiem, jak. Będę bardzo wdzięczny za każdą >radę.
Każda modlitwa służy samodoskonaleniu i tak na prawdę jej 'moc' ma oddziaływanie tylko na modlącego się - jeśli wierzy w to o co się modli jest szansa że wystąpi efekt placebo. Modlić można się na rozmaite sposoby - wypowiadać gotowe teksty modlitw, lub układać własne treści jako modlitwy - efekt zawsze taki sam. Ci co odeszli(zmarli) nie potrzebują już niczego - oni nie istnieją, jedyne co po nich pozostało to pamiętanie ich przez tych co żyją - i znowu występuje efekt placebo - gdy ktoś ma poczucie że jest coś winny zmarłym, to wszelkie zabiegi których dokonuje (modlitwa, płacenie kapłanom za modlitwę w intencji i inne) poprawiają samopoczucie zadośćuczynienia. W świeckich praktykach istotna jest tylko pamięć o tych co odeszli, ale ta pamięć jest proporcjonalna do zasług za życia, za które warto o konkretnym osobniku pamiętać i przekazywać w formie do zapamiętywania dla potomnych.
|