 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 11-09-2012 15:14 | Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | O etyce po łebkach
12 na 12 | Wpadł mi w oko krotki artykuł na GW wiadomosci(*)ni_rodzice_czy_urzednicy_.htmli zadziwił miałkością i powierzchownym potraktowaniem tematu. Np. od niechcenia napisane, że uczniom się odechciewa chodzić na etykę, bo zimno. A może by się szanowny redaktor zastanowił, czemuż to w chodzeniu na religię zimno nie przeszkadza? Może dlatego, że religia jest gładko połączona z planem zajęć (a często włączona w jego środek) a etyka to piąte koło u wozu, dokładana po południu, bez ciągłości z innymi zajęciami itp. Albo grupy międzyszkolne - gdyby na religie dzieci musiały chodzić specjalnie po lekcjach do innej szkoły, ciekawe jaka byłaby proporcja "religijnych" do "etycznych". Swoją droga ja chodziłam na religie do parafii, po lekcjach. Faktem jest, że wtedy nikt dzieci do szkoły nie woził, zasuwało się pieszkom z kluczem na szyi więc i na religię chodziliśmy sami. Rodzicom wystarczało, że idzie nas z osiedla kilkoro razem, starsi dopilnują młodszych i po sprawie. Dziś potrzebna byłaby asysta rodziców wiec byłby krzyk, że nie mają czasu "bo angielski i szermierka". Paru moich znajomych poopiera religię w szkołach własnie dlatego - bo mają to "załatwione za jednym zamachem". Autor notatki nie wnikał też, czy czasem ze strony władz szkoły nie ma nacisków zniechęcających do etyki - na tej grupie co jakiś czasy słychać opowieści o tym, jak to dyrektor czy wychowawca "dobrze radzi" dzieciakom żeby sobie odpuściły, bo to kłopot dla szkoły "a w ogóle po co wam to, za mało macie nauki?". Pytanie o tę niechęć do etyki zadano dyrektorom szkół i jednej kuratorce. Zdania uczniów i rodziców brak. " Nasi rozmówcy podkreślają, że w katolickim społeczeństwie większość osób chce się uczyć religii." Oczywiście, no przecież jakżeby inaczej. Głębia dziennikarskiej kiepścizny wydaje się bez dna. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Konowal (6291 punktów) | Odp: O etyce po łebakch | >Wpadł mi w oko krotki artykuł na GW (...) >i zadziwił miałkością i powierzchownym potraktowaniem tematu. tak to jest jak się czyta tą gazetę
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
 | 3 na 3 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | >>Wpadł mi w oko krotki artykuł na GW >(...) >>i zadziwił miałkością i powierzchownym potraktowaniem tematu. >tak to jest jak się czyta tą gazetę
Rozumiem, że mam do wyboru wiele świetnych polskich gazet codziennych, które poziomem zmiatają GW do kąta? A które to? Poradź, bo ja lubię codziennie czytać prasę. Zaczęłam jakieś 25 lat temu i tak mi zostało. Jaka jest Twoja ulubiona gazeta?
"Religion is the opiate of the masses - - and we all know you should never give drugs to kids"
|
|
|  | 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52275 punktów) | . > >>>tak to jest jak się czyta tą gazetę> Rozumiem, że mam do wyboru wiele świetnych polskich gazet codziennych,Zdecydowanie brak takich gazet, a "na bezrybiu, to i rak ryba". Można i "Wyborczą" czytać, choć ja z dzienników zrezygnowałem. Polecam: "Przegląd", "Politykę", "Zdanie" i "Forum Klubowe", choć do zdobycia jego potrzeba specjalnych starań. (Podają stronę internetową www.waweueropie.pl i adres internetowy lp.pw@bulkof , tel.: 22 406 91 75), a najbardziej polecam jednak książki. Pozdrawiam. @@@ .
|
|
|  | | Konowal (6291 punktów) |
>Jaka jest Twoja ulubiona gazeta? Obecnie Uważam Rze zaś dzienników nie kupuje
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
 | | Andrzej Bogusławski (52275 punktów) | . >>>>Wpadł mi w oko krotki artykuł na GW (...) >>>>i zadziwił miałkością i powierzchownym potraktowaniem tematu. >tak to jest jak się czyta tą gazetę A jaką gazetę Szanowny Pan by nam polecił?
@@@
Wiara albo rozum - wybór należy do ciebie. .
|
|
 | 3 na 3 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >tak to jest jak się czyta tą gazetę tę gazetę. Tak to jest, jeśli się czyta byle jakie gazety.
Szerokość życia jest ważniejsza niż długość. (Awicenna)
|
|
| Michał Panfil (387 punktów) | Ale się uparli na te zajęcia w szkole. Dali by spokój i ksiądz uczył chętnych w salce katechetycznej/kościele, a ateiści/innowiercy etyki lub filozofii w swoim budynku. A tak wszyscy musimy płacić za ten cyrk.
|
|
 | | Konowal (6291 punktów) | >Ale się uparli na te zajęcia w szkole. Dali by spokój i ksiądz uczył chętnych w salce katechetycznej/kościele, a ateiści/innowiercy etyki lub filozofii w swoim budynku. A tak wszyscy musimy płacić za ten cyrk. No tak ale niektórym to odpowiada, rzekłbym że nawet większości.
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
|  | 2 na 2 | Michał Panfil (387 punktów) | >No tak ale niektórym to odpowiada, rzekłbym że nawet większości. A proszę bardzo, tylko niech płacą za to ze swojej kieszeni. A nie wydają 1 mld 130 mln zł(interpelacja nr 17926)w sytuacji dziury budżetowcze, która w przyszłym roku ma wynosić 36 mld. Nasze dzieci i wnuki będą znały nauki kk, ale to nie kk będzi płacili podatki na obsługę zadłużenia.
|
|
| |  | | Konowal (6291 punktów) | >>No tak ale niektórym to odpowiada, rzekłbym że nawet większości. >A proszę bardzo, tylko niech płacą za to ze swojej kieszeni. A nie wydają 1 mld 130 mln zł(interpelacja nr 17926)w sytuacji dziury budżetowcze, która w przyszłym roku ma wynosić 36 mld. Nasze dzieci i wnuki będą znały nauki kk, ale to nie kk będzi płacili podatki na obsługę zadłużenia.
Ależ płacimy z własnej kieszeni, tak jak to w tym ustroju jest przewidziane. Szkoda, że nie ma takiej ożywionej dyskusji nad kosztami ponoszonymi przez państwo za wagarowiczów.
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
| | |  | 1 na 1 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | > Szkoda, że nie ma takiej ożywionej dyskusji nad kosztami ponoszonymi przez państwo za wagarowiczów.
A jakie to są koszty i skąd się biorą?
"Religion is the opiate of the masses - - and we all know you should never give drugs to kids"
|
|
| | |  | 2 na 2 | Michał Panfil (387 punktów) | >Ależ płacimy z własnej kieszeni, tak jak to w tym ustroju jest przewidziane. Płacimy ze wspólnej kieszeni, zrzucają się na to również osoby bezdzietne, emeryci i podmioty gospodarcze. Z własnej kieszeni to mogę dziecko wysłać na dodatkowy angielski, taniec czy szachy. Ale religia obciąża całe społeczeństwo.
|
|
| | | |  | | Konowal (6291 punktów) | >>Ależ płacimy z własnej kieszeni, tak jak to w tym ustroju jest przewidziane. >Płacimy ze wspólnej kieszeni, zrzucają się na to również osoby bezdzietne, emeryci i podmioty gospodarcze. Z własnej kieszeni to mogę dziecko wysłać na dodatkowy angielski, taniec czy szachy. Ale religia obciąża całe społeczeństwo.
No ale to wina ustroju, a nie jakiejś konkretnej sprawy, bo przecież zaraz by się mniejszości znalazły że się ich obciąża kosztami innych. Jedyny sprawiedliwy sposób to prywatyzacja szkoły ewentualnie z publiczną nauka na podstawowym poziomie. I wtedy każdy by decydował gdzie chce posyłać dziecko i czego uczyć.
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Michał Panfil (387 punktów) | > No ale to wina ustroju,Chyba bardziej kręgu kulturowego. Jest masa rzeczy które nie są finansowane z budżetu. > Jedyny sprawiedliwy sposób to prywatyzacja szkołySprawiedliwy, wydajny i wolny.
|
|
4 na 4 ratus (4786 punktów) (zablokowany) | Bo to jest wszystko pomieszanie z poplątaniem, spowodowane pozorną równoważnością obu "dodatkowych przedmiotów" - religii i etyki. Ogromna większość uczniów i ich rodziców sądzi, że religia jest obowiązkowa, a jeśli nie chce się na nią uczęszczać, to musi się chodzić na etykę. Część wybiera etykę, jako "mniejsze zło" w porównaniu z religią, mając nadzieję, że bedą to lekcje równie "olewane" jak religia, w dodatku bez kleryków. Jeszcze innym przypadkiem jest wybieranie etyki "na złość" dyrekcji szkoły, jako forma walki politycznej. Garstka młodych ludzi, która rzeczywiście wie, o co chodzi "w etyce" i chce ją poznawać z własnej, nieprzymuszonej woli, szybko jest zniechęcana i rozczarowana realiami. Etyka jako alternatywa dla religii - od przedszkoli do liceów - to są mrzonki sfrustrowanych filozofów, które w obecnej sytuacji są wodą na młyn religiantów, którzy wołają: "odczepcie się od religii w szkole, macie swoją "etykę", to się nią zajmujcie!
Apeluję od zawsze: Religia do kościołów, etyka na uniwersytety!!
|
|
2 na 2 | Selanos (12869 punktów) | Odp: O etyce po łebkach | Gazeta.pl od pewnego czasu nie potrafi nawet pisać nagłówków bez literówek, więc cudów niewidów nie należy się po nich spodziewać.
A problem jak był, tak jest, religia wciąż dumnie prezentuje się w środku planu. Tak jest w wielu szkołach.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|