Racjonalista - Strona głównaDo treści
Racjonalizm jest tylko życzeniowy.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
25-03-2022 20:44In The Mind (66 punktów)Racjonalizm jest tylko życzeniowy.
Co to jest racjonalizm?

Krótko mówiąc to tendencja intelektualna usiłująca sprowadzić wszelkie sądy o rzeczywistości, świecie i ludzkiej naturze do tylko tych, które mają spełniać rzekomo obiektywne kryterium tzw. naukowości. Kiedy jednak próbujemy zdefiniować cóż to jednak za kryterium i na czym miałaby polegać jego obiektywność - zaczynają pojawiać się problemy.

Co na ogół przyjmujemy za twierdzenia/sądy naukowe, oparte na jakichś "naukowych podstawach"?

Za główne kryterium naukowości uznaje się powszechnie kryterium doświadczalne. Sądy rozumowe oparte na doświadczeniu uznaje się zatem za naukowe... nawet jak potem okazują się mylnymi. Rozum wprawdzie może się mylić, ale doświadczenie już nie. Nie ma zatem żadnych stałych, bezwzględnych kryteriów rozumowych gwarantujących słuszność wyciąganych wniosków. Dwóch naukowców obserwujących to samo zjawisko może dojść do rożnych, często zaprzeczających sobie wniosków.

Racjonalizm ma się opierać na rozumie, rozumowych wnioskach opartych na doświadczeniu. Nie ma jednak niczego co gwarantowałoby słuszność wyciąganych wniosków czy stawianych twierdzeń, a tym samym to, czego doświadczamy również staje się płynne, nieobiektywne. Współczesna nauka pełna jest cudownych zjawisk, powstawania z niczego, anihilacji etc., dla których na próżno szukać jakichkolwiek rozumowych wyjaśnień.

Rozum sam w sobie nie jest zatem żadnym obiektywnym kryterium racjonalności. Więcej, nie jest nim również doświadczenie.

A może to po prostu nasze kryterium racjonalności... jest kulawe, ograniczone? O ile teza kreacji z niczego (creatio ex nihilo) może znaleźć jeszcze jakieś rozumowe uzasadnienie w ramach teologii (w końcu nie do końca jest ono "z niczego" czy "w niczym", za pośrednictwem niczego) - o tyle trudno znaleźć dla niej miejsce w fizyce, nauce opisującej związki między materialnymi aspektami tego świata. Jaki status fizyczny może mieć twierdzenie, że coś powstało z niczego czy też odchodzi w niebyt? Żaden.

Dlatego racjonalizm jest tylko co najwyżej życzeniowy. Nie istnieją żadne stałe, niezawodne kryteria racjonalizmu czy naukowości.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

hanging_bishop (1112 punktów)
Przyjmujemy coś za punkt wyjścia, może być to bóg, mogą być tak zwane prawa przyrody. Od takich twierdzeń budujemy. Dlatego Platona nazywa się pierwszym racjonalistą (jego teoria idei).

Nauka to co innego. W niej nie ma punktów wyjścia, jest ciągłe podważanie, szukanie powtarzalności, dokładności etc. To nie jest nadbudówka bo nie ma na czym budować. Dzięki temu naukowiec może dążyć do prawdy, bez oglądania się za siebie. Wiadomo, że tak nie zawsze jest... Ale chyba warto próbować, nie?

Racjonalizm to niestety hamulec w nauce od tysięcy lat... Wiesz jak tzw. filozofowie przyrody daleko zaszli bez niego. Później Sokrates, Platon, chrześcijaństwo... Ale od jakichś 300 lat wychodzimy powoli na prostą, choć wielu przecenia nasze zaawansowanie w tej kwestii. Nadal brak wolności.
romaro (25211 punktów)
>Przyjmujemy coś za punkt wyjścia, może być to bóg, mogą być tak zwane prawa przyrody. Od takich twierdzeń budujemy.

Racjonalizm zawsze kojarzy mi się z ateizmem z prostego powodu - wszystkie jego stanowiska i tezy stawiają rozum przed doświadczeniem i wywyższają go właśnie nawet w odniesieniu do wiary. W moim przypadku racjonalne myślenie przezwyciężyło moją wiarę w boga. Reszta to tylko etymologia i odmienianie tego samego słowa przez przypadki w różnym okresie dziejów.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Przyjmujemy coś za punkt wyjścia, może być to bóg, mogą być tak zwane prawa przyrody. Od takich twierdzeń budujemy.
>Racjonalizm zawsze kojarzy mi się z ateizmem

Wierzę, że wszechświat jest świadomą osobą a my w niej. Wydedukowałem istnienie takiej osoby na podstawie własnego istnienia.

Wierzę w Boga choć wypisałem się z rzymskiego kościoła.

Czyż jestem mniej racjonalny od Ciebie?
Mam mniej rozumu?

Powtarzam i będę powtarzał, wierzę, że Bóg istnieje i jest nadrzędną osobą.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
09-04-2022 17:41 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)

>Wierzę, że wszechświat jest świadomą osobą a my w niej.
jesteśmy trwaniem wybuchu, zbudowani tylko z 3 klocków, -proton, elektron, neutron, z nich atomy, materia nieożywiona, ożywiona i my

>Wydedukowałem istnienie takiej osoby na podstawie własnego istnienia.
to złudzenie, iluzja. Niema JA, ani wolnej woli, jest trwanie wybuchu,fizyka, wszystko zdeterminowane

>Wierzę w Boga choć wypisałem się z rzymskiego kościoła.
niema boga, jest determinizm, świat jest fizyczny, fizyka

>Czyż jestem mniej racjonalny od Ciebie?
niema racjonalności, jest determinizm

>Mam mniej rozumu?
jednostka nie ma rozumu, to iluzja wymyślona na potrzeby patoelit, powiedzą np biednyś, boś glupi, calą winę zwalają na jednostkę, po to wymyslili liberalizm, a to niewolnictwo

>Powtarzam i będę powtarzał, wierzę, że Bóg istnieje i jest nadrzędną osobą.
nie wierzysz w świat fizyczny? to jaki on? podaj jakieś jego prawa.
09-04-2022 17:28 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>Nadal brak wolności.
wolność jest glupia. Przykladowo, drzewko w lesie nie ma wolności, rośnie prosto, szybko, jest smukłe, takie same drzewko o dużej wolności np posadzone na polu, będzie wygiete, niskie, karłowate -potworek

albo architekt, powiesz mu żeby zaprojektowal dom jaki chce (nie ma zadnych ograniczen, jest wolnośc) wyjdzie potworek, ale jak mu powiesz że dom ma ograniczenia, np nawiązywac do otoczenia, mieć to i owo, takie i owakie, wyjdzie arcydzielo. Wolnośc to iluzja niewolnikow, na niej pasą się patoelity
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Jaki status fizyczny może mieć twierdzenie, że coś powstało z niczego czy też odchodzi w niebyt? Żaden.

Mam taką hipotezę, wg której energia ma dualna postać ruchu i materii, pomiędzy którymi nieustannie transformuje, co się określa w naszym języku fizyczną zmianą.

Ruch dla wielu jest niczym a zatem materia, która powstała w transformacji energii z ruchu, dla wielu powstaje z niczego.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
farmer (22440 punktów)

>Dwóch naukowców obserwujących to samo zjawisko może dojść do rożnych, często zaprzeczających sobie wniosków.

Dobrze że oddychanie nie jest połączone z myśleniem ....

Trup ścielił by się gęsto.

DyktaFon (9281 punktów)
>>Dwóch naukowców obserwujących to samo zjawisko może dojść do rożnych, często zaprzeczających sobie wniosków.
>Dobrze że oddychanie nie jest połączone z myśleniem ....

Jak to nie? Ja np. przed każdym oddechem myślę, czy warto oddychać. Bo jak wokół pełno smogu, to może nie warto? A jak mam wydychać dwutlenek węgla, to może lepiej nie oddychać? Przecież nie będę pogłębiał globalnego ocieplenia tylko dlatego, że chce mi się oddychać...

>Trup ścielił by się gęsto.
>
No niestety ścieli się. Może nie jest to bezpośrednio widoczne i nie jest kojarzone z różnymi bzdurnymi ideami, ale można pośrednio zauważyć, że bezmyślna rezygnacja z dotychczasowych źródeł energii dla niektórych kończy się zgonem. Bo gdyby do tego podejść rozsądnie, to można by i zrezygnować z tych źródeł (ale nie nagle i bezmyślnie), i uchronić wiele osób od niepotrzebnej śmierci. Tylko do tego potrzeba myślenia, a to nie jest takie proste dla wszystkich. Prościej jest drzeć aparat gębowy i tym krzykiem zaskarbiać sobie względy dużej części społeczeństwa (równie "inteligentnego" co ci krzykacze).
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>bezmyślna rezygnacja z dotychczasowych źródeł energii dla niektórych kończy się zgonem.

Każdy ma nieco inną wizję świata a w niej różne pojęcia dobra i zła.

To co jednym jawi się dobrem innym jawi się złem.

Wyższy mem ma rozwinąć się w drodze selekcji naturlanej a niższy w tej selekcji będzie zredukowany.

pl.m.wikipedia.org/wiki/Mem

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
farmer (22440 punktów)
>>>Dwóch naukowców obserwujących to samo zjawisko może dojść do rożnych, często zaprzeczających sobie wniosków.
>>Dobrze że oddychanie nie jest połączone z myśleniem ....
>Jak to nie? Ja np. przed każdym oddechem myślę, czy warto oddychać.
>

wejdź do wody...qrwa choc nie...cholera wie jeszcze Cię na sumieniu będę miał....napisałeś że przed każdym oddechem myślisz czy warto oddychać....utopisz się i bedzie zonk.
DyktaFon (9281 punktów)
>>>>Dwóch naukowców obserwujących to samo zjawisko może dojść do rożnych, często zaprzeczających sobie wniosków.
>>>Dobrze że oddychanie nie jest połączone z myśleniem ....
>>Jak to nie? Ja np. przed każdym oddechem myślę, czy warto oddychać.
>>
>wejdź do wody...qrwa choc nie...cholera wie jeszcze Cię na sumieniu będę miał....napisałeś że przed każdym oddechem myślisz czy warto oddychać....utopisz się i bedzie zonk.

Ale za to będzie mniej CO2 - to by niektórym pasowało. Twoje sumienie jest chyba warte tego, aby nie pogłębiać przeze mnie globalnego ocieplenia? Niektórzy by nawet więcej dali (czyimś kosztem oczywiście) za ograniczenie wyziewów CO2
...nie bądź taki delikatny - jeden Dyktafon w tą czy w tamtą nie ma przecież znaczenia A globalne ocieplenie to przecież poważna sprawa.
farmer (22440 punktów)
>>>>>Dwóch naukowców obserwujących to samo zjawisko może dojść do rożnych, często zaprzeczających sobie wniosków.
>>>>Dobrze że oddychanie nie jest połączone z myśleniem ....
>>>Jak to nie? Ja np. przed każdym oddechem myślę, czy warto oddychać.
>>>
>>wejdź do wody...qrwa choc nie...cholera wie jeszcze Cię na sumieniu będę miał....napisałeś że przed każdym oddechem myślisz czy warto oddychać....utopisz się i bedzie zonk.
>Ale za to będzie mniej CO2 - to by niektórym pasowało. Twoje sumienie jest chyba warte tego, aby nie pogłębiać przeze mnie globalnego ocieplenia? Niektórzy by nawet więcej dali (czyimś kosztem oczywiście) za ograniczenie wyziewów CO2
>...nie bądź taki delikatny - jeden Dyktafon w tą czy w tamtą nie ma przecież znaczenia A globalne ocieplenie to przecież poważna sprawa.
>

Dlatego Ci nie proponuje.... no i dlatego też oddychanie nie jest połączone z myśleniem....trup ścielił by się gęsto. jestem pewien.
A tak jakoś to leci.
sztejkat (4743 punktów)
Jeżeli idzie o naukowość to:

1.Pierwszą regułą naukowości jest eksperyment i jego powtarzalność.

2.Drugą jest zasada, że milion przykładów pozytywnych nie uprawomocnia teorii, a jeden przykład negatywny ją obala.

3.Trzecią jest ekstrapolacja: jeżeli teoria jest poprawna to powinna ona pozwolić na sformułowanie eksperymentu, który wykaże poprawność przewidywań teorii. Innymi słowy teoria powinna poprawnie przewidywać zachowania w sytuacjach jeszcze nie zbadanych, a nie tylko wyjaśniać co już było.

Dopiero poddanie teorii wszystkim trzem testom daje szansę, że jest ona poprawna i, w tym sensie, racjonalna.

Oczywiście jest wiele pułapek w które często wpadamy tworząc różne teorie. Dlatego dobrze przetestowana teoria jest przede wszystkim testowana punktem 2, czyli tworzeniem eksperymentów ją falsyfikujących. W ten sposób twoich dwu naukowców może sformułować różne teorie na temat obserwowanego zjawiska, ale poddając je testom prędzej czy później osiągną zbliżony punkt widzenia.

Oczywiście jest to stosowalne tylko do nauk eksperymentalnych. W dziedzinach stricte humanistycznych przeprowadzenie eksperymentu jest w zasadzie niemożliwe, więc w tym zakresie trudno mówić o ich naukowości. Na przykład jakakolwiek analiza "co poeta miał na myśli" nie ma absolutnie nic wspólnego z naukowością, mimo iż może być przeprowadzona przy pomocy narzędzi nauki.

Zresztą jest to dość charakterystyczna pułapka, w którą lubimy wpadać.

Najczęstszym jest użycie narzędzi racjonalnej naukowej analizy do wykazania "słuszności przez przykład" i uznania tak zaprezentowanej teorii za całkowicie poprawną. Na przykład słuszności teorii "lockdown zabije pandemię" można dowieść znajdując miliony osób które nie zaraziły się nie mając kontaktu z drugą osobą.

Drugim przykładem jest stosowanie znanych i dowiedzionych teorii z pominięciem ich granic stosowalności. Moim ulubionym przykładem są tu piękne teorie liberalnej gospodarki, u których podwalin leżą stwierdzenia w rodzaju: "Zakładając, że wszyscy uczestnicy rynku mają do niego równy dostęp oraz posiadają o nim pełną informację...". W fizyce i inżynierii znajdziesz dziesiątki teorii, których zakres stosowania jest ograniczony i w których wyjście poza ten zakres jest druzgocące.

Innym podejściem do racjonalizmu jest opozycja racjonalizmu wobec irracjonalizmu, czyli ustawienie po jednej stronie mniej lub bardziej sensownej rozumowej procedury, a po drugiej działania odruchowego kierowanego głównie emocją.


Tomasz Sztejka

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365