Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy wszystko jest Cierpieniem?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
31-03-2022 16:19Śwetaketu (2 punktów)Czy wszystko jest Cierpieniem?
Budda ogłosił , że go oświeciło i wszystko jest cierpieniem .Cztery Szlachetne Prawdy: prawdy o cierpieniu, prawdy o przyczynie cierpienia, prawdy o końcu cierpienia i jego przyczyn oraz prawdy o drodze, która do jego zakończenia prowadzi. Kiedy Budda mówił o cierpieniu, miał na myśli to, że nie jesteśmy szczęśliwi. Nawet jeśli szczęście jest naszym udziałem, nie trwa wiecznie, nie przynosi więc ostatecznie zadowolenia.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

okragly (21676 punktów)
>Budda ogłosił , że go oświeciło i wszystko jest cierpieniem .4 Prawdy: o cierpieniu, o przyczynie cierpienia, o końcu cierpienia i jego przyczyn oraz prawdy o drodze, która do jego zakończenia prowadzi.
w raju nie cierpieliśmy bo nie było JA, nie było indywidualizmu, wolności, własności. Indywidualizm, wolność, własnośc jest iluzja, złudzeniem wymyslonym przez patoelity celem nas dojenia

wolny kon podąża za swoim stadem, wolne dziecko za swoja matką, wolny czlowiek podąża za swoim stadem, ale nie mamy stada, nawet nie jesteśmy ssakami, stąd cierpienie

owca w stadzie jest szczęśliwa, nie ma JA, ani wolności, ani wlasności, ale jeśli ją oddzielisz od stada będzie cierpiec, tak i my. Liberalizm (indywidualizm wolność, własność) to trucizna.

w raju nie bylo cierpienia bo nie bylo JA (indywidualizmu), wolności, własności. Bo w istocie nie ma indywidualizmu, JA to iluzja, program wgrany w twoje cialo przez patoelity, nie ma wolności ani wlasności


ten gość na przedzie to patoelity, my jesteśmy dla nich do dojenia, na mięso (armatnie), do pracy, w rzeczywistości celem latwego rządzenia owcami podzielil nas na bezbronne jednostki -liberalizm-indywidualizm, wolność, wlasność (dziel i rządź) które ogromnie cierpia

żeby przestac cierpiec musimy odrzucić tego falszywego przewodnika (patoelity) i stworzyć nam naturalne stado, wtedy nasze JA rozpłynie się w stadzie, przestaniesz cierpiec bo nie masz JA (tak jak dziecko nie ma JA, jest częścią matki, nie cierpi

ale w żłobku, przedszkolu cierpi, bo nie jest jednością z matką, tworzy się JA, które cierpi
In The Mind (66 punktów)
Buddyzm to ucieczka od istoty problemu w kultywowanie autyzmu.
rogaliczek (669 punktów)
Cierpienie też nie jest wieczne.
06-04-2022 05:08 
 Ocena 2 na 2
Duch Prawdy (14788 punktów)
>Cierpienie też nie jest wieczne.
Obyś miał rację.


(Jedyną i) Absolutną Prawdą jest (Bezinteresowna) Miłość.
haish (2906 punktów)
>Budda ogłosił , że go oświeciło i wszystko jest cierpieniem .Cztery Szlachetne Prawdy: prawdy o
>cierpieniu, prawdy o przyczynie cierpienia, prawdy o końcu cierpienia i jego przyczyn oraz prawdy o
>drodze, która do jego zakończenia prowadzi. Kiedy Budda mówił o cierpieniu, miał na myśli to, że nie
>jesteśmy szczęśliwi. Nawet jeśli szczęście jest naszym udziałem, nie trwa wiecznie, nie przynosi
>więc ostatecznie zadowolenia.

Budda jest prawdopodobnie takim samym wymysłem literackim jak Jezus, Mojżesz i inni. Jeśli mnie pamięć nie myli był on księciem i synem króla, który zrezygnował z dóbr doczesnych i rozkoszy 'tego świata' - poszukując szczęścia dostrzegał wszędzie cierpienie, - więc patrzył i ogarniał rzeczywistość jednostronnie. Życie ma to do siebie, że natura każdego okresu w życiu człowieka
ma inną charakterystykę. Młodość cechuje ciekawość świata zewnętrznego i uleganie instynktom,
im człowiek starszy tym bardziej rozumie i zna świat zewnętrzny wówczas jego zaiteresowania kierowane są w stronę własnego wnętrza. Ta prawidłowość obnaża mit Buddy jako realnej postaci i potwierdza że jego życie i głoszone przez niego(Buddę) prawdy są wymysłem literackim doświadczonych życiem dojrzałych emocjonalnie i psychicznie pisarzy.
Bardzo racjonalne w kulturze religii buddyjskiej jest określenie nirwana - znaczy to dosłownie wygaśnięcie (samoświadomości i psychiki) - stan taki jest możliwy tylko po śmierci fizycznego ciała (wraz ze śmiercią ciała następuje wygaśnięcie-zanik psychiki i samoświadomości). Ciekawe jest również, że w pobliskiej Persji(Iranie) mieszkający tam Żydzi(Kelimi) nazywają cmentarze 'rajskimi ogrodami'.
Nirwana = stan równowagi nie ma skutku który jest cierpieniem ponieważ nie istnieje przyczyna(życie zdominowane przez instynkt).

Tak się zastanawiam w odniesieniu do mowy i języka polskiego - polską specjalnością jest 'wóddyzm' (zamiast 'b' wymawiamy z hebrajska'v') - osiaganie stanu bliskiego nirwanie poprzez spożywanie alkoholu etylowego do osiągnięcia stanu nieprzytomności.

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365