Zastanawiałem się nad różną głębokością dużych jezior. Zastanawiałem się, czy istnieje jakieś ogólne równanie oparte na objętości wody w stosunku do powierzchni, aby określić minimalną (lub typową?) głębokość?
Wydaje mi się, że jakieś jezioro o dużej powierzchni, na przykład głębokie na kilka cali, po prostu wyparowałoby.
Moje googlowanie znalazło ten artykuł (ostrzeżenie w formacie PDF!) i chociaż nie jest to dokładnie to, o co pytam, wydaje się sugerować minimalną głębokość dla „termokliny” w oparciu (przynajmniej częściowo) o powierzchnię. Czy to sugeruje to, co próbuję odkryć? |