>zamiast walczyc z kościołem i innymi iracjonalnymi zachowaniami naszych współplemieńców, na >początek, na pokaz, załóżmy wzorcową osadę racjonalistów, będziemy wieść zywot szczęśliwy bez boga, >zabobonów i innych nieracjonalnych zachowań. Co będzie po tym? >1) panstwo zobaczy, że my są szczęsliwi i nas zniszczy (moc panstwa jest ogromna) >2) okoliczni, a dzieki internetowi cały swiat jest wioską, zobaczą, że my są szczęsliwi i zarazi się >naszym szczęściem, przejmie racjonalizm jako swój (kierunkowskazem dla człowieka jest przyjemność) i >tak cała ziemia będzie racjonalna i szczęśliwa >racjonalisto, daj nam przykład, jak zwyciężać mamy.
NARESZCIE!!! ktoś dostrzega potrzebę zmiany wzorców myślenia kategoriami racjonalnymi, co ma skutkować pozytywnymi zmianami w odniesieniu do powszechnej mniemanologii myślowej społeczeństwa w Polsce(które w większym lub mniejszym stopniu jest katolickie, a nawet jeżeli nie jest praktykujące w wielu dziedzinach życia zachowuje tradycję katolicką - jak choćby obchodzenie świąt, śluby, krzciny, pogrzeby). Niestety, ale aby stworzyć atrakcyjniejszy niż katolicki pomysł i sposób na życie dla społeczeństwa pionierzy racjonalizmu musieliby otwarcie 'podeptać' i dokonać zamachu na 'narodowe świętości', musieliby także odkłamać historię, tą której nauczane jest społeczeństwo - wiele mitów etosu narodowego Polaków legło by w gruzach. To była by wojna z Chrześcijaństwem i Vatykanem, na której ucierpiałoby wiele koterii, grup interesów, sitw i.t.p.(te będą bronić swoich obecnych układów nie przebierając w metodach i środkach, będą w stanie posunąć sie do nagorszych podłości) . Tak więc jedynie konstytucja gwarantuje obywatelowi(tylko indywidualnie) wolność sumenia i wyznania, co nie jest takie oczywiste jeżeli chodzi o grupy społeczne i stowarzyszenia, a nie jest możliwe na poziomie całego społeczeństwa.
|