 |
Częstotliwość mikrofal na różnych poziomach energii? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 05-10-2023 09:46 | lengoyeko (-1 punktów) (zablokowany) | Częstotliwość mikrofal na różnych poziomach energii? | Hej, jestem trochę zdezorientowany, ponieważ myślałem, że częstotliwość promieniowania jest wprost proporcjonalna do energii. Jednakże mamy kuchenki mikrofalowe o różnej mocy i używamy również mikrofal w urządzeniach Bluetooth/podręcznych o znacznie niższej mocy.
Czy jest to przypadek posiadania większej liczby fotonów, podczas gdy proporcjonalność dotyczy bardziej pojedynczych fotonów? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Wolnośćmyśli (1516 punktów) | Im wyższa częstotliwość fal E.M tym silniej oddziałują one z materią (pochłanialność) ale moc nimi przekazywana zależy od amplitudy. Nie rozumiem o co pytasz ? Fotony to światło a to zupełnie co innego.
|
|
 | | alsor (3283 punktów) | >Im wyższa częstotliwość fal E.M tym silniej oddziałują one z materią (pochłanialność) ale moc nimi przekazywana zależy od amplitudy. Nie rozumiem o co pytasz ? >Fotony to światło a to zupełnie co innego.
Generalnie to jest to samo, znaczy światło jest też falą, a nie te fotony są jedynie fenomenem.
Transmisja energia fal polega na interferencji, i stąd te lasery i inne bajery.
Laser dźwiękowy?
Pewnie można takie coś zrobić, ale z uwagi na niejednorodność i niestabilność powietrza byłoby to bardzo króciutkie, dlatego w praktyce niewykonalne... raczej, a gdyby nawet, no to byłoby to zupełnie niepodobne do tego lasera ze światła.
|
|
|  | | Wolnośćmyśli (1516 punktów) | Foton nie jest żadnym "fenomenem" lecz jedynie porcją energii fali świetlnej - w tym przypadku pełnym okresem tej fali, tak jak w świecie subatomowym najmniejszą porcją energii jest kwant. Pojęcie "fali" to też tylko umowne określenie dotyczące czasu trwania i amplitudy natężeń pól elektrycznych i magnetycznych. Tak naprawdę nie ma tu żadnych "fal" - tu nic nie faluje. W przypadku dźwięku to co innego, tu mamy do czynienia z fizycznym ruchem atomów, powietrza czy dowolnego innego materiału i tu faktycznie dochodzi do lokalnego zagęszczenia materii danego ośrodka dokładnie tak jak wiatr tworzy fale na wodzie. Ale nie można tego porównywać. Interferencja to nakładanie/zachodzenie na siebie jakichś fal np. tych na wodzie, ale przekazywanie energii to już kinetyka. I dzięki tej kinetyce czyli sile pędu możliwe jest zbudowanie np. paneli baterii słonecznych, gdzie fotony fizycznie "wybijają" elektrony z powierzchni np. krzemu umożliwiając im przeskok przez izolator do elektrody powyżej, dzięki czemu powstaje napięcie elektryczne. Z tym że dokładnie rzecz biorąc elektrony nie są "wybijane" jak kule bilardowe (siłą) lecz trafione fotonem asymilują jego energię tym samym zyskując jej na tyle by móc opuścić zajmowaną dotąd orbitę i przeskok.
|
|
| |  | | alsor (3283 punktów) | >Foton nie jest żadnym "fenomenem" lecz jedynie porcją energii fali świetlnej - w tym przypadku pełnym okresem tej fali, tak jak w świecie subatomowym najmniejszą porcją energii jest kwant. Pojęcie "fali" to też tylko umowne określenie dotyczące czasu trwania i amplitudy natężeń pól elektrycznych i magnetycznych. Tak naprawdę nie ma tu żadnych "fal" - tu nic nie faluje. W przypadku dźwięku to co innego, tu mamy do czynienia z fizycznym ruchem atomów, powietrza czy dowolnego innego materiału i tu faktycznie dochodzi do lokalnego zagęszczenia materii danego ośrodka dokładnie tak jak wiatr tworzy fale na wodzie. Ale nie można tego porównywać. Interferencja to nakładanie/zachodzenie na siebie jakichś fal np. tych na wodzie, ale przekazywanie energii to już kinetyka. I dzięki tej kinetyce czyli sile pędu możliwe jest zbudowanie np. paneli baterii słonecznych, gdzie fotony fizycznie "wybijają" elektrony z powierzchni np. krzemu umożliwiając im przeskok przez izolator do elektrody powyżej, dzięki czemu powstaje napięcie elektryczne. Z tym że dokładnie rzecz biorąc elektrony nie są "wybijane" jak kule bilardowe (siłą) lecz trafione fotonem asymilują jego energię tym samym zyskując jej na tyle by móc opuścić zajmowaną dotąd orbitę i przeskok.
Gdzie takie głupoty nauczają?
dawaj namiary szkoły, miejscowość adres, tel.!
Zaraz zadzwonię tam i sobie pogadam... z dyrektorkiem.
|
|
|  | | qwery (2864 punktów) | >>Im wyższa częstotliwość fal E.M tym silniej oddziałują one z materią (pochłanialność) ale moc nimi przekazywana zależy od amplitudy. Nie rozumiem o co pytasz ? >>Fotony to światło a to zupełnie co innego. >Generalnie to jest to samo, znaczy światło jest też falą, a nie te fotony są jedynie fenomenem. >Transmisja energia fal polega na interferencji, i stąd te lasery i inne bajery. >Laser dźwiękowy? >Pewnie można takie coś zrobić, > ale z uwagi na niejednorodność i niestabilność powietrza byłoby to bardzo króciutkie, >dlatego w praktyce niewykonalne... raczej, >a gdyby nawet, no to byłoby to zupełnie niepodobne do tego lasera ze światła. >
Ponoć da się puścić dźwięk przez kryształ tak jak laserem puszcza się światło przez próżnię (eter). Wniosek dość prosty.
|
|
| |  | | Wolnośćmyśli (1516 punktów) | Wniosek jest taki że dźwięk to fala mechaniczna podlegająca tłumieniu czyli utracie energii ruchu, a światło nie. Kryształy pozwalają jedynie z racji swej uporządkowanej budowy zmniejszyć straty fali dźwiękowej w nich się rozchodzącej dlatego metalowa rura po uderzeniu dźwięczy a ta z wodą już nie. Światło w próżni rozchodzi się bez oporu gdyż nic go nie tłumi po drodze.
|
|
| | |  | | alsor (3283 punktów) | > Wniosek jest taki że dźwięk to fala mechaniczna podlegająca tłumieniu czyli utracie energii ruchu, a światło nie. Kryształy pozwalają jedynie z racji swej uporządkowanej budowy zmniejszyć straty fali dźwiękowej w nich się rozchodzącej dlatego metalowa rura po uderzeniu dźwięczy a ta z wodą już nie. Światło w próżni rozchodzi się bez oporu gdyż nic go nie tłumi po drodze.a skąd masz pewność że nie ma strat w propagacji światła? c-dźwięk / c-światło =~ 300 / 300000000 = 1/milion. natomiast energia idzie c^2 jak wiadomo, zatem milion^2 = 10^12, taka jest tu proporcja. co to znaczy? światło ma bilion razy mniejsze straty, czyli niemierzalne w praktyce... zatem jedynie w skali kosmicznej można to dopiero zauważyć: stała Habble i te sprawy.
|
|
| | |  | | qwery (2864 punktów) | >Wniosek jest taki że dźwięk to fala mechaniczna podlegająca tłumieniu czyli utracie energii ruchu, a światło nie. Kryształy pozwalają jedynie z racji swej uporządkowanej budowy zmniejszyć straty fali dźwiękowej w nich się rozchodzącej dlatego metalowa rura po uderzeniu dźwięczy a ta z wodą już nie. Światło w próżni rozchodzi się bez oporu gdyż nic go nie tłumi po drodze. >
Oj, chyba nie. Da się puścic dźwięk tak jak światło. Tłumienie wynika nie z rozpraszania a z tego że drgania elementów kryształu emitują ciepło i inne fale e-m. W eterze już tego nie będzie. Inaczej wykryjemy parter i prędkości powyżej c.
|
|
lengoyeko (-1 punktów) (zablokowany) | > Hej, jestem trochę zdezorientowany, ponieważ myślałem, że częstotliwość promieniowania jest wprost> proporcjonalna do energii. Jednakże mamy kuchenki mikrofalowe o różnej mocy i używamy również> mikrofal w urządzeniach Bluetooth/podręcznych o znacznie niższej mocy.> Czy jest to przypadek posiadania większej liczby fotonów, podczas gdy proporcjonalność dotyczy> bardziej pojedynczych fotonów 9apps.ooo/ ?i got this...
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|