Racjonalista - Strona głównaDo treści
Jak umiera większość zwierząt (niebędących ludźmi)?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
06-10-2023 11:03piven8 (2 punktów)Jak umiera większość zwierząt (niebędących ludźmi)?
Oprócz zjedzenia, jakie są główne przyczyny śmierci większości zwierząt? Mam na myśli całą gamę komarów, aż po wieloryby. Nie wyobrażam sobie, żeby owady chorowały na raka, więc może na chorobę serca? Przepraszam, jeśli to naprawdę głupie pytanie, ale zdałem sobie sprawę, że nie mam dobrej odpowiedzi, kiedy moje dziecko mnie o to zapytało.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Nie wyobrażam sobie, żeby owady chorowały na raka
Raki ciekawe na co umierają.

cr
07-10-2023 17:55 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>Nie wyobrażam sobie, żeby owady chorowały na raka
>Raki ciekawe na co umierają.
słonie umierają ze starości, tak jak my w raju
no chyba ze urodził się jakiś libek niedorozwojek, jako indywidualny, wolny umierał w paszczy lwa, tak i my umieramy dla patoelit
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>Nie wyobrażam sobie, żeby owady chorowały na raka
>>Raki ciekawe na co umierają.
>słonie umierają ze starości
To pewnie na niewydolność krążeniowo-oddechową.

cr
07-10-2023 20:28 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>>>Nie wyobrażam sobie, żeby owady chorowały na raka
>>>Raki ciekawe na co umierają.
>>słonie umierają ze starości
>To pewnie na niewydolność krążeniowo-oddechową.
z zębów
startych zębów
z głodu
u koni tez ocenia się wiek po zębach
tez zjadłem zeby na raju
alsor (3283 punktów)
>Oprócz zjedzenia, jakie są główne przyczyny śmierci większości zwierząt? Mam na myśli całą gamę
>komarów, aż po wieloryby. Nie wyobrażam sobie, żeby owady chorowały na raka, więc może na chorobę
>serca? Przepraszam, jeśli to naprawdę głupie pytanie, ale zdałem sobie sprawę, że nie mam dobrej
>odpowiedzi, kiedy moje dziecko mnie o to zapytało.

prawdopodobnie zależy od celu.

'celem' tzw. żywych jest utrzymać swoją populację, czy coś tam..

komar, motyl, czy mucha, ginie szybko, bo jego cel jest prosty:
rozmnożyć się, przekazać te geny, i tyle roboty - koniec zadania.

Natomiast pies, krowa, czy inne takie... musi więcej się napracować:
po urodzeniu młodych trzeba to karmić, chronić i uczyć, itd.
dlatego 'rodzic' musi żyć dłużej - nie wystarczy stworzyć potomka, bo on sam zginie.
07-10-2023 16:36 
 Ocena 2 na 2
Wolnośćmyśli (1516 punktów)
Liczba możliwych przyczyn zgonu zależy od stopnia złożoności danego organizmu. Im bardziej złożony tym więcej w nim może się "popsuć".
Takie np. owady nie mają serc, nerek, płuc ani nawet śledziony itd. ich budowa jest banalnie prosta. Zamiast serca mają umięśnione tętnice, zamiast płuc tchawki - otworki/rurki w ciele którym powietrze dostaje się do poszczególnych organów, owad nie może się np.wykrwawić itd.
Organizmy podobnie zbudowane umierają z podobnych przyczyn np. ssaki. Gady mają prymitywne mózgi i np. nie znają strachu, więc i nie zdechną na zawał serca z trwogi.
07-10-2023 18:09 
 Ocena 1 na 1
alsor (3283 punktów)
>Liczba możliwych przyczyn zgonu zależy od stopnia złożoności danego organizmu. Im bardziej złożony tym więcej w nim może się "popsuć".
>Takie np. owady nie mają serc, nerek, płuc ani nawet śledziony itd. ich budowa jest banalnie prosta. Zamiast serca mają umięśnione tętnice, zamiast płuc tchawki - otworki/rurki w ciele którym powietrze dostaje się do poszczególnych organów, owad nie może się np.wykrwawić itd.
>Organizmy podobnie zbudowane umierają z podobnych przyczyn np. ssaki. Gady mają prymitywne mózgi i np. nie znają strachu, więc i nie zdechną na zawał serca z trwogi.

Jakoś nielogicznie się składasz:
te prymitywne muchy, mrówki i inne robaki... żyją przecież kilka tygodni tylko,

co w porównaniu z tymi złożonymi:
gady, ptaki i ssaki jest chyba ze 100-1000 razy krótsze.

dalej: mysz żyje z 2-4 lata góra, i podobnie szczury, króliki, czy kury i wróble...

a taki krokodyl, żółw, słoń, czy koń i człowiek żyją do 100 lat praktycznie.

jaka w tym reguła?
Wolnośćmyśli (1516 punktów)
Długość życia nie ma tu znaczenia bo pytanie było o przyczyny zgonów - gdzie tu "brak logiki" ?
W trzech krótkich zdaniach zawarłem całą niezbędną treść odpowiedzi.
Owad może żyć i 1.000.000 lat a i tak nie zdechnie na zapalenie płuc, czy marskość wątroby bo ich nie ma. Czego tu jeszcze nie rozumiesz ?
alsor (3283 punktów)
>Długość życia nie ma tu znaczenia bo pytanie było o przyczyny zgonów - gdzie tu "brak logiki" ?
>W trzech krótkich zdaniach zawarłem całą niezbędną treść odpowiedzi.
>Owad może żyć i 1.000.000 lat a i tak nie zdechnie na zapalenie płuc, czy marskość wątroby bo ich nie ma. Czego tu jeszcze nie rozumiesz ?

Nieprawidłowo zawarłeś bo cipokazałem że jest dokładnie odwrotnie:
te bardziej złożone organizmy żyją dłużej.

Takie są fakty!

I można z tym nawet dalej pojechać:
zbiorowiska jednostek, czyli np. mrowisko, albo całą cywilizację ludzką,
można potraktować jako jeden złożony organizm!
- no i co się okazuje?

oczywiście że to dłużej żyje, bo w tysiącach lat przynajmniej,
a człowiek - jako element znacznie krócej.

A i jeszcze dalej można... cały kosmos jak super organizm!
No i co otrzymasz teraz?

To jest przecież już kompletnie nieśmiertelne, a nawet niezniszczalne - na wieki wieków amen.

[pomijam improwizowane bajki pt. Big-Bang bo tam kosmos żyje tylko 14 mld lat - jako numerek 1/H]
Wolnośćmyśli (1516 punktów)
Przeczytaj uważnie tytuł/temat, gdzie tu odniesienie do długości życia ? I wcale nie jest tak, że bardziej złożone organizmy żyją dłużej bo mysz choć jest ssakiem anatomicznie podobnym do człowieka to żyje ok. 2 lat. Słoń ok.70 lat, żółw do 150 lat, a czynnikiem determinującym długość ich życia nie jest stopień złożoności anatomicznej lecz szybkość metabolizmu.
Pewien gatunek gąbki - bardzo proste i prymitywne zwierzę - może żyć nawet 15.000 lat. Jeżowiec ok. 200 lat, a cyprina islandzka (to taki małż) ok. 500 lat. Termity żyją nawet 50 lat, ale ćma korowódka tylko 1 dzień.. jak widać tu nie ma reguły.
A zatem fakty są takie, że nie wiesz o czym piszesz.
Co do kwestii kosmosu to jego wiek (ten który znamy) dotyczy tylko obserwowalnego wszechświata, czyli tej materii od której światło od momentu jej powstania zdążyło dotrzeć do ziemi.
09-10-2023 17:42 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>Przeczytaj uważnie tytuł/temat, gdzie tu odniesienie do długości życia ? I wcale nie jest tak, że bardziej złożone organizmy żyją dłużej bo mysz choć jest ssakiem anatomicznie podobnym do człowieka to żyje ok. 2 lat. Słoń ok.70 lat, żółw do 150 lat, a czynnikiem determinującym długość ich życia nie jest stopień złożoności anatomicznej lecz szybkość metabolizmu.
Ty nie żyjesz tyle ile żyjesz, jesteś trwaniem Ewy i Adama, masz więc 2 000 000 lat, zadbaj by na tobie nie zakończyło się życie
10-10-2023 17:22 
 Ocena 1 na 1
Wolnośćmyśli (1516 punktów)
Nigdy nie było Adama i Ewy a mit ten nie ma 2.000.000 lat, więc mieszasz konteksty. Ten mit jest bzdurny gdyż rozmnożenie tej pary wymagałoby chowu wsobnego: matka z synem, ojciec z córką a potem dzieci ich dzieci z każdym po kolei.. Życie po prostu trwa z nami czy bez nas a ja pozostanę bezdzietny i cóż z tego ? Gdyby dziś coś walnęło w Ziemię i ja zniszczyło to wszechświat wogóle by tego nie zauważył, nie odczuł. Jesteśmy pyłkiem bez znaczenia.
10-10-2023 18:14 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>Nigdy nie było Adama i Ewy
pl.wikipedia.org/wiki/Mitochondrialna_Ewa

>a mit ten nie ma 2.000.000 lat,
my ludzie istniejemy od 2000000, jestes tylko ogniwem w tym łańcuchu

>rozmnożenie tej pary wymagałoby chowu wsobnego
byliśmy małpami, nastapił błąd w replikacji, małpa urodziła człowieka, w pozostałym rodzenstwie też był człowiek i juz jako dorosli sie bzykneli (brat z siostrą, człowiek z człowiekiem) stąd MY
człowiek jak bzyknie szympansa nie będzie ciąży, my jesteśmy z błędu natury

> Życie po prostu trwa z nami czy bez nas a ja pozostanę bezdzietny i cóż z tego ?
nie Twoja wina ani zaleta, tak miało być, inaczej być nie mogło, czysta fizyka (determinizm)

>Jesteśmy pyłkiem bez znaczenia.
nie ma JA, ani wolnej woli, wypełniamy swój los, tak ma być, inaczej być nie może, jesteśmy trwaniem wybuchu, fizyka



rozumiesz ten obrazek, bo ja nie za bardzo
.
10-10-2023 19:40 
 Ocena 1 na 1
Wacław (1038 punktów)
>rozumiesz ten obrazek, bo ja nie za bardzo

Ale czy zaraz trzeba rozumieć coś pięknego, by doceniać owo piękno? Ikonografia chrześcijańska była dla mnie zawsze sporą zagadką (poza oczywistym celem jej tworzenia w świątyniach), ale nie wpływa to na mój odbiór pięknych fresków w zabytkowych świątyniach.

Dlatego cieszmy się pięknymi obrazkami! Jutro mogą nam wyłączyć prąd i po radości z piękna otaczającego nas świata
10-10-2023 20:02 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)

>>rozumiesz ten obrazek, bo ja nie za bardzo
>Ale czy zaraz trzeba rozumieć coś pięknego, by doceniać owo piękno?
widać wybuch w pkt 0 czasu, max na prawo to my dzisiaj, widac złoty talerz satelity, ale dlaczego ma kształt tuby, przecież jak wybucha coś to nie w tubę
Wacław, widac jesteś uczony w piśmie, wytłumacz nam ten obrazek

> Jutro mogą nam wyłączyć prąd i po radości z piękna otaczającego nas świata
wiem że raj nadejdzie ale że już jutro?
i bez prądu jest wiecej radości współcześnie np Amisze
coraz wiecej nas ma panele na dachu, wiatraki, agregaty czy auta elektryczne (można im zabrac prąd)
Wacław (1038 punktów)
> >>rozumiesz ten obrazek, bo ja nie za bardzo
>>Ale czy zaraz trzeba rozumieć coś pięknego, by doceniać owo piękno?
>widać wybuch w pkt 0 czasu, max na prawo to my dzisiaj, widac złoty talerz satelity, ale dlaczego ma kształt tuby, przecież jak wybucha coś to nie w tubę

Pal sześć tubę, zakładajmy że to był Wielki Wybuch Kierunkowy i wszystko jasne. Ja się grzecznie pytam: gdzie moje złote talerze i te satelity? Znowu mnie okradli choć nawet nie wiedziałem że mam

>Wacław, widac jesteś uczony w piśmie, wytłumacz nam ten obrazek

Nie potrafię, bo to ewidentnie jakaś kłamliwa propaganda jest. Nie ma złotego talerza to musi być jakieś kłamstwo. Ale obrazek taki ładny, amerykański. Cieszmy się tym!

>> Jutro mogą nam wyłączyć prąd i po radości z piękna otaczającego nas świata
>wiem że raj nadejdzie ale że już jutro?
>i bez prądu jest wiecej radości współcześnie np Amisze
>coraz wiecej nas ma panele na dachu, wiatraki, agregaty czy auta elektryczne (można im zabrac prąd)

Panie, w nocy nie ma słońca, a jak nie wieje to wiatrak robi za noclegownię dla komarów, zaś agregaty zabierze Unia bo emisje. Aut się chyba nie doczekamy, bo przecież jako patrioci czekamy wszyscy na naszą polską Izerę, a to samochód tak nowatorski że w Polsce technologia potrzeba do realizacji zostanie opracowana najwcześniej w latach 50-tych. XXII wieku ma się rozumieć.

Ciemność nas czeka, lepiej się na nią przygotować. Wpatrywać w obrazek, żeby móc chociaż z pamięci się pięknem nacieszyć. No i trochę posmucić, że złote talerze pokradli
10-10-2023 23:05 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Ciemność nas czeka, lepiej się na nią przygotować. Wpatrywać w obrazek, żeby móc chociaż z pamięci się pięknem nacieszyć. No i trochę posmucić, że złote talerze pokradli

Sądzę, że uczucie piękna ma związek z częstotliwością fal mózgowych, myślę że niektóre obrazy i dźwięki mają długość i częstotliwość taką, że wzbudzają uporządkowane fale mózgowe i powodują równowagę w narządzie.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Thoter (6650 punktów)

>Sądzę, że uczucie piękna ma związek z częstotliwością fal mózgowych, myślę że niektóre obrazy i >dźwięki mają długość i częstotliwość taką, że wzbudzają uporządkowane fale mózgowe i powodują >równowagę w narządzie.
>

Może tak było w czasach, gdy na istoty ludzkie nie oddziaływano za pomocą obrazu telewizyjnego.
Dzisiaj istotom człekokształtnym podoba się to, co im się w odpowiedni sposób pokaże.
Jak taka istota posiądzie pieniądze, to stara się za wszelką cenę, stworzyć równowagę pomiędzy swoim otoczeniem, a tym co jej pokazano.
W tym serwowanym "pięknie" ktoś ma interes. Istoty ponoszące koszty "upiększania" swojego otoczenia dostają mani wielkości. Od mani wielkości jest już krok od wojny, która znowu przynosi jemu korzyści.
12-10-2023 23:47 
 Ocena 1 na 1
Wacław (1038 punktów)
>>Ciemność nas czeka, lepiej się na nią przygotować. Wpatrywać w obrazek, żeby móc chociaż z pamięci się pięknem nacieszyć. No i trochę posmucić, że złote talerze pokradli
>Sądzę, że uczucie piękna ma związek z częstotliwością fal mózgowych, myślę że niektóre obrazy i dźwięki mają długość i częstotliwość taką, że wzbudzają uporządkowane fale mózgowe i powodują równowagę w narządzie.
>
youtu.be/5VCiU1osa3w


Jest to bardziej niż możliwe, szczególnie biorąc pod uwagę, że z użyciem odpowiedniego oprogramowania skutecznie udają się eksperymenty polegające na próbie odczytania tego co człowiek widzi na bazie interpretacji fal mózgowych. Oczywiście próby odbywają się na próbach obrazów "zmapowanych" wcześniej, przez co sieci neuronowe mając zasób "wiedzy" są w stanie dopasować dane z naszego mózgu do konkretnego obrazu i go odtworzyć. Fascynujące badania nad tym co do niedawna dla wielu zdawało się być na skraju "mistycyzmu".
10-10-2023 22:58 
 Ocena 2 na 2
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>i bez prądu jest wiecej radości współcześnie np Amisze

Prąd rzeki, prąd wiatru, prąd konia pociągowego widać Amisze nie lubią uporządkowanych strumieni elektronów.

Więcej radości jest wszędzie gdzie nas nie ma, bo tam gdzie jesteśmy jest smutek i beznadzieja.

youtu.be/5VCiU1osa3w
11-10-2023 08:59 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)

>Więcej radości jest wszędzie gdzie nas nie ma, bo tam gdzie jesteśmy jest smutek i beznadzieja.
smutek, beznadzieja może wystepowac u osob które uwierzyły w antyludzka ideologie tzw liberalizm- INDYWIDUALIZM, WOLNOŚĆ, WŁASNOŚĆ
u zwierząt stadnych (takimi jestesmy) tylko chore osobniki oddalaja się, jesli zdrowe oddzielisz od stada cierpia
nas patoelity systemowo oddzielaja od stada poprzez szpital, żłobek, przedszkole, szkole, prace
Wolnośćmyśli (1516 punktów)

>nie ma JA, ani wolnej woli
Jak to nie ma JA ? Każdy z nas ma swoją indywidualność oczywiście na miarę swojej świadomości, a wolna wola też istnieje przecież możesz robić co tylko chcesz oczywiście w ramach dostępnych środków i posiadanej wiedzy oraz świadomości, czyli uwarunkowań materialno środowiskowych. Gdyby nie było wolnej woli oznaczałoby to, że wszyscy realizujemy tylko z góry określony program/przeznaczenie a w każdej chwili masz wybór i sam decydujesz co zrobić = wolna wola.
Mityczna Ewa - na końcu napisano, że nie należy tej kobiety uważać za pramatkę ludzkości bo..
Co wiecej trzeba jeszcze wziąć pod uwagę (przy dziedziczeniu genów) tą samą zależność co przy dziedziczenia nazwiska czyli męskie potomstwo = przekazanie nazwiska dalej/genów a żeńskie utratę nazwiska/genów.
Ten obrazek to chyba wyobrażenie tego co nazywa się "obserwowalny wszechświat", czyli wszystko to skąd światło zdąrzyło od początku istnienia naszej cywilizacji dotrzeć do ziemi.
Mimo wszystko cały "czas" żyjemy w wiecznym TERAZ, bo przeszłości już nie ma a przyszłość jeszcze nie nadeszła i dlatego nikt nie pamięta co i jak tam kiedyś było. I nie ma to większego znaczenia bo liczy się tylko to co zrobimy w tej chwili ? Prehistoryczne hominidy też pewnie siedziały sobie na górce rozmyślając i zadając sobie pytania na które nie umiały odpowiedzieć... minęły 2.000.000 lat i teraz my to robimy.. miną kolejne 2 mln.. i my staniemy się prehistorycznymi wykopaliskami.
11-10-2023 21:33 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>wolna wola też istnieje przecież możesz robić co tylko chcesz

To czego chcesz zostało zaprogramowane u Ciebie. Komputer też ze wszystkich możliwości na świecie wybiera dokonywanie obliczeń dla człowieka, bo tego właśnie chce, co ma sens, bo takie działanie zapewnia mu egzystencję i rozwój. Chcesz czyli musisz i tylko większa oraz sprzeczna chciwość może Cię powstrzymać od dążenia do zaspokojenia.

>Gdyby nie było wolnej woli oznaczałoby to, że wszyscy realizujemy tylko z góry określony program/przeznaczenie a w każdej chwili masz wybór i sam decydujesz co zrobić = wolna wola.

Twoje decyzje są zaprogramowane w twoim systemie emocjonalnym. Dobry obserwator potrafiłby przewidzieć wszystkie twoje decyzje przed tym jeszcze zanim pojawiłby się u Ciebie potrzeba i dylemat, który musiałbyś rozstrzygnąć jako, że nie możesz podążać w lewo i prawo lecz albo w lewo albo w prawo, wybór należy do Ciebie albo raczej do tego, od kogo twój mózg skopiował emocje, choć twój wychowawca też był tylko emocjami jego poprzednika a poprzednik poprzednika.

Po zaszczepieniu Ci emocji nie masz już żadnego wyboru, co poczujesz tak zrobisz. Nie Ty decydujesz, Ty jesteś tylko biernym wykonawcą poleceń emocjonalnych.

To wszystko ma sens, bo przez to świat może być w pełni zdeterminowany. Gdyby twoje decyzje były oderwane od przyczyn to byłby jak kamienie rzeczne lewitujące w powietrzu bez żadnej przyczyny.

Ale nie martw sie, to że wszyscy jesteśmy robotami nic nie zmienia. Tak było zawsze i nigdy nie było inaczej.

youtu.be/5VCiU1osa3w
11-10-2023 22:19 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>nie ma JA, ani wolnej woli
>Jak to nie ma JA ?
jest JA ale systemowe, sterowane przez patoelity. Gdyby matka cię urodziła w Palestynie nienawidziłbyś żydów i ich zabijał, gdyby tego samego urodziła w Izraelu byłbyś nienawidził palestynczykow i ich zabijał, a gdyby cie porzuciła w lesie i tam wychowała sfora psów, szczekałbyś do księżyca, jadł surowe mięso, biegal na 4 nogach, spał skulony w kącie (byly takie przypadki)
Czy pies ma wolną wolę?

>Ten obrazek to chyba wyobrażenie tego co nazywa się "obserwowalny wszechświat", czyli wszystko to skąd światło zdąrzyło od początku istnienia naszej cywilizacji dotrzeć do ziemi.
ale czemu ma kształt tuby a nie sfery, nawet tłumacza że świat sie rozszerza jak balon, pozatym satelita jest zaznaczony na koncu świata a wiadomo że jestesmy gdzieś we wnętrzu

>Mimo wszystko cały "czas" żyjemy w wiecznym TERAZ,
TERAZ też nie ma, minęło 0.04 sek temu
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>ale czemu ma kształt tuby a nie sfery, nawet tłumacza że świat sie rozszerza jak balon, pozatym satelita jest zaznaczony na koncu świata a wiadomo że jestesmy gdzieś we wnętrzu

Zabawne, że ludzie tworzą sobie wyobrażenia początku i końca świata nie potrafiąc wyjaśnić nawet czym jest transformacja energii.

Mówią, że energia przekształca się ale co to właściwie znaczy, tego nikt nie wie.

youtu.be/5VCiU1osa3w
12-10-2023 08:51 
 Ocena 2 na 2
okragly (21676 punktów)
>>ale czemu ma kształt tuby a nie sfery, nawet tłumacza że świat sie rozszerza jak balon, pozatym satelita jest zaznaczony na koncu świata a wiadomo że jestesmy gdzieś we wnętrzu
>Zabawne, że ludzie tworzą sobie wyobrażenia początku i końca świata nie potrafiąc wyjaśnić nawet czym jest transformacja energii.
>Mówią, że energia przekształca się ale co to właściwie znaczy, tego nikt nie wie.
np mamy energie słoneczną, z niej sa ziemniaki, które zjadając zamieniamy na energie
ze słonca mamy drzewo, spalajac, odzyskujemy ją
Thoter (6650 punktów)

>>Mówią, że energia przekształca się ale co to właściwie znaczy, tego nikt nie wie.
>np mamy energie słoneczną, z niej sa ziemniaki, które zjadając zamieniamy na energie
>ze słonca mamy drzewo, spalajac, odzyskujemy ją
>

Energii nie da się stworzyć.
Można tylko ją konwertować.
Wolnośćmyśli (1516 punktów)

>jest JA ale systemowe
To nie jest "JA" ale uwarunkowanie środowiskowe czyli narzucony system wierzeń i przekonań ale można się z tego wyzwolić. "JA" jest tym co mówi: to jest moje odbicie w lustrze.
Nie wiem czemu to jest "tuba" ? Może chodzi tu o rozmieszczenie gwiazd i wogóle materii w kosmosie w jakiejś płaszczyźnie, bo przecież nasza galaktyka nie jest kulista lecz dyskoidalnie spiralna a my (ziemia) znajdujemy się w jednej z jej ramion ~ w 1/3 od końca. Być może materia wszechświata również nie jest rozmieszczona równomiernie w przestrzeni ale właśnie jakoś zagęszczona w konkretnym kierunku. Przestrzeń nie jest równo "wypełniona".
alsor (3283 punktów)
>Przeczytaj uważnie tytuł/temat, gdzie tu odniesienie do długości życia ? I wcale nie jest tak, że bardziej złożone organizmy żyją dłużej bo mysz choć jest ssakiem anatomicznie podobnym do człowieka to żyje ok. 2 lat.

Przesada... osobiście trzymałem mysz 6 lat!

aż pewnego dnia dostała jakiegoś udaru chyba, bo... siedziała jak pies, i nie reagowała prawie.
a było gorąco - duszno, więc wypuściłem... znaczy wyrzuciłem ją przez okno,
aby się dotleniła... i nie wiem czy przeżyła - może nadal żyje sobie w naturze!

> Słoń ok.70 lat, żółw do 150 lat, a czynnikiem determinującym długość ich życia nie jest stopień złożoności anatomicznej lecz szybkość metabolizmu.
>Pewien gatunek gąbki - bardzo proste i prymitywne zwierzę - może żyć nawet 15.000 lat. Jeżowiec ok. 200 lat, a cyprina islandzka (to taki małż) ok. 500 lat. Termity żyją nawet 50 lat, ale ćma korowódka tylko 1 dzień.. jak widać tu nie ma reguły.
> A zatem fakty są takie, że nie wiesz o czym piszesz.

Ależ bardzo dobrze wiem, ale nie wchodzę w szczegóły,
bo życie to zbyt szeroki temat aby o tym tu gadać konkretnie - ściśle,
a zwłaszcza z amatorami populistycznych dyrdymałek.

Niekiedy się zastanawiam: co by to było gdybym zajął się medycyną,
został lekarzem, biomechanikiem, itd.

i szczerze podejrzewam że byłbym równie dobry w tej dziedzinie...
znaczy najlepszy na świecie, po prostu...
czyli ludzkość straciła wielką szanse na długie życie, być może wieczne. trochę szkoda

>Co do kwestii kosmosu to jego wiek (ten który znamy) dotyczy tylko obserwowalnego wszechświata, czyli tej materii od której światło od momentu jej powstania zdążyło dotrzeć do ziemi.

są galaktyki z przesunięciem z = 20 chyba,
zatem one istniały... z 50 miliardów lat temu!

i tylko limit widoczności - rozpoznawalności nie pozwala zobaczyć starszych,
bo akurat taki jest ten limit w kosmosie: oficjalnie 45 Gly, chyba.
Wolnośćmyśli (1516 punktów)

>Przesada... osobiście trzymałem mysz 6 lat!
No i czego to niby dowodzi ? Jedne człowiek żyje 40 lat a inni dożywa 120. Tak jak pisałem tu nie ma reguły związanej ze stopniem złożoności ciała danego organizmu.
>a zwłaszcza z amatorami populistycznych dyrdymałek.
No tutaj pokazałeś swoją prymitywność polegającą na próbie obrażenia adwersarza przy braku logicznych argumentów na obronę własnych tez.
>Niekiedy zastanawiam się..
Gdybyś zajął się tym do czego masz najlepsze predyspozycje zawodowe to wtedy odniósłbyś sukces i Ty i całe społeczństwo, ale najpierw musiałbyś je rozpoznać i rozwinąć, niestety nikt nam w tym nie pomaga. Nie ma zaś żadnego powodu by wydłużać ludzki czas życia, bo poza karmieniem zmysłów większość i tak nie ma tu nic innego do roboty. Nie ewoluujemy mentalnie, psychicznie ani fizycznie.
Nikt nie wie ani jak długo istnieje wszechświat, ani jak duży on jest i co jest poza jego granicami - bo wszystko ma swoje granice i musi gdzieś się znajdować ? Nie mamy nic poza domniemaniami wynikłymi z bardzo ograniczonych obserwacji. I nie ma to żadnego znaczenia. Bo nie wiemy nawet poco istniejemy ?
15-10-2023 19:16 
 Ocena-1 na 1
alsor (3283 punktów)
>>Przesada... osobiście trzymałem mysz 6 lat!
>No i czego to niby dowodzi ? Jedne człowiek żyje 40 lat a inni dożywa 120. Tak jak pisałem tu nie ma reguły związanej ze stopniem złożoności ciała danego organizmu.

dowodzi błędności głupkowatych improwizacji,
wg których myszy żyją 2 lata, człowiek 20, a ryba 3.

>>a zwłaszcza z amatorami populistycznych dyrdymałek.
>No tutaj pokazałeś swoją prymitywność polegającą na próbie obrażenia adwersarza przy braku logicznych argumentów na obronę własnych tez.

nie masz żadnych argumentów, więc mogę sobie gadać cokolwiek -
po prostu: w bredzeniu też przegrasz, bo ja mam miliony razy większą wyobraźnię... jasne?

>>Niekiedy zastanawiam się..
>Gdybyś zajął się tym do czego masz najlepsze predyspozycje zawodowe to wtedy odniósłbyś sukces i Ty i całe społeczństwo, ale najpierw musiałbyś je rozpoznać i rozwinąć, niestety nikt nam w tym nie pomaga. Nie ma zaś żadnego powodu by wydłużać ludzki czas życia, bo poza karmieniem zmysłów większość i tak nie ma tu nic innego do roboty. Nie ewoluujemy mentalnie, psychicznie ani fizycznie.
>Nikt nie wie ani jak długo istnieje wszechświat, ani jak duży on jest i co jest poza jego granicami - bo wszystko ma swoje granice i musi gdzieś się znajdować ? Nie mamy nic poza domniemaniami wynikłymi z bardzo ograniczonych obserwacji. I nie ma to żadnego znaczenia. Bo nie wiemy nawet poco istniejemy ?

niektórzy wiedzą więcej.

i ja wiem właśnie.
07-10-2023 18:01 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)

>po urodzeniu młodych trzeba to karmić, chronić i uczyć, itd.
>dlatego 'rodzic' musi żyć dłużej - nie wystarczy stworzyć potomka, bo on sam zginie.
nieoceniona w raju była babcia, czemu jej tam nie ma
alsor (3283 punktów)
>>po urodzeniu młodych trzeba to karmić, chronić i uczyć, itd.
>>dlatego 'rodzic' musi żyć dłużej - nie wystarczy stworzyć potomka, bo on sam zginie.
>nieoceniona w raju była babcia, czemu jej tam nie ma

zapewne dlatego się wykoleili,
no i nie dożyli nawet roku - zgodnie z zapowiedzią Jehowy.
07-10-2023 18:29 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>>po urodzeniu młodych trzeba to karmić, chronić i uczyć, itd.
>>>dlatego 'rodzic' musi żyć dłużej - nie wystarczy stworzyć potomka, bo on sam zginie.
>>nieoceniona w raju była babcia, czemu jej tam nie ma
>zapewne dlatego się wykoleili,
bez babci w raju nie byłoby Ciebie (menopauza to rajski wynalazek)

>no i nie dożyli nawet roku - zgodnie z zapowiedzią Jehowy.
w raju nie było czasu, stąd to

co ciekawe w fizyce też nie ma czasu (można go zastąpic innymi fizycznymi)
a swiat jest fizyczny (bezczasowy?)
alsor (3283 punktów)
>>>>po urodzeniu młodych trzeba to karmić, chronić i uczyć, itd.
>>>>dlatego 'rodzic' musi żyć dłużej - nie wystarczy stworzyć potomka, bo on sam zginie.
>>>nieoceniona w raju była babcia, czemu jej tam nie ma
>>zapewne dlatego się wykoleili,
> bez babci w raju nie byłoby Ciebie (menopauza to rajski wynalazek)
>>no i nie dożyli nawet roku - zgodnie z zapowiedzią Jehowy.
>w raju nie było czasu, stąd to
>co ciekawe w fizyce też nie ma czasu (można go zastąpic innymi fizycznymi)
>a swiat jest fizyczny (bezczasowy?)

co najwyżej to c = 30000km/s jest stałe,
ale w innym sensie od tego co dotychczas jest improwizowane przez relatywistów.

bo to jest chyba liczba w stylu pi=3.14, albo phi = 0.618,
czyli bezwymiarowy numer, który wynika z pospolitej geometrii.

No i generalnie:
wszelkie te stałe fizyczne są tego typu stałymi,
zatem mamy serię nieznanych stałych matematycznych:

c-światło, k_Boltzmann, e-ładunek elementarny, G - stała grawitacji, h-plancka...

tylko że tu zapewne wystarcz jedną z tych stałych rozpoznać
a wtedy te pozostałe automatycznie ujawnią się.

..........

i sprawa jest chyba prosta wbrew pozorom:
c do 3 = 3e8^3 = 2.7e25 = liczba czastek w 1m3 w powietrza, czyli dowolnego gazu w tych samych warunkach.
07-10-2023 21:12 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)

>>>no i nie dożyli nawet roku - zgodnie z zapowiedzią Jehowy.
>>w raju nie było czasu, stąd to
>>co ciekawe w fizyce też nie ma czasu (można go zastąpic innymi fizycznymi)
>>a swiat jest fizyczny (bezczasowy?)
>co najwyżej to c = 30000km/s jest stałe,
czas jest szkodliwym złudzeniem. Piotr Koc www.youtube.com/watch?v=V_bdMJwbFOc&t=33s
albo www.youtube.com/watch?v=CKOHVuexAp8
albo mój ulubiony www.youtube.com/watch?v=mnLBy67VfB0

to sa stare wiadomości (dzieki twojej prowokacji), patrze że tyle się działo w temacie czasu, a nie jestem na bieżąco. Interesuje się rajem i wiem ze tam nie było czasu (szczęśliwi ludzie czasu nie mierzą), czas to wymysł naszych panów, patoelit, ciemiężycieli, do mierzenia ile pracowałeś dla nich
alsor, ile godzin pracujesz dla pana?
wlasnie, po to jest czas
alsor (3283 punktów)
>>>>no i nie dożyli nawet roku - zgodnie z zapowiedzią Jehowy.
>>>w raju nie było czasu, stąd to
>>>co ciekawe w fizyce też nie ma czasu (można go zastąpic innymi fizycznymi)
>>>a swiat jest fizyczny (bezczasowy?)
>>co najwyżej to c = 30000km/s jest stałe,
> czas jest szkodliwym złudzeniem. Piotr Koc www.youtube.com/watch?v=V_bdMJwbFOc&t=33s
>albo www.youtube.com/watch?v=CKOHVuexAp8
>albo mój ulubiony www.youtube.com/watch?v=mnLBy67VfB0
>to sa stare wiadomości (dzieki twojej prowokacji), patrze że tyle się działo w temacie czasu, a nie jestem na bieżąco. Interesuje się rajem i wiem ze tam nie było czasu (szczęśliwi ludzie czasu nie mierzą), czas to wymysł naszych panów, patoelit, ciemiężycieli, do mierzenia ile pracowałeś dla nich
>alsor, ile godzin pracujesz dla pana?
>wlasnie, po to jest czas

co to ma za znaczenie co będziesz robił...

król - pan też pracuje, bo niby co mu pozostało... tak czy siak trzeba coś robić - działać,
bo bezczynność to jest przecież właśnie śmierć!:

gdy już kompletnie nic nie robisz, wtedy nie żyjesz po prostu - nie ma ciebie, są jedynie zwłoki, czyli martwa materia - pokarm dla robaczków.

A odnośnie samego czasu (w fizyce) to już dawno mówiłem:
czas istnieje, ale to jest pojęcie-byt pierwotny,
czyli niedefiniowalny w żaden sposób - nie można tego wydedukować,
złożyć z innych - prostszych elementów, stąd: t' = t,
wbrew hipotezom Einsteina-Minkowskiego.
08-10-2023 13:37 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)

>> Interesuje się rajem i wiem ze tam nie było czasu (szczęśliwi ludzie czasu nie mierzą), czas to wymysł naszych panów, patoelit, ciemiężycieli, do mierzenia ile pracowałeś dla nich
>>alsor, ile godzin pracujesz dla pana?
>>wlasnie, po to jest czas
>co to ma za znaczenie co będziesz robił...
jak jest tzw "efekt motyla", tym bardziej może byc efekt okragego

>król - pan też pracuje, bo niby co mu pozostało... tak czy siak trzeba coś robić - działać,
>bo bezczynność to jest przecież właśnie śmierć!:
w mrowisku nie ma króla (królowa jest tylko macicą), podobnie było w raju (taka mamy nature)

>A odnośnie samego czasu (w fizyce) to już dawno mówiłem:
>czas istnieje, ale to jest pojęcie-byt pierwotny,
>czyli niedefiniowalny w żaden sposób - nie można tego wydedukować,
>złożyć z innych - prostszych elementów.
ciekawe jak jest u zwierząt z czasem (jestesmy zwierzetami)
w raju był układ w przestrzeni np umawiali się w miejscu pod określonym dębem jak będzie księżyc w nowiu

Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>jest tzw "efekt motyla"

Uwazam, że określenie "efekt motyla" jest bardzo niejasne i zawiera w sobie cechy baśniowe i magiczne.

Podchodząc do wyjaśnienia efektu zależności dużych energii od małych pragmatycznie powinniśmy to określić "efektem sterownika".

pl.m.wikipedia.org/wiki/Sterownik_urządzenia

Przy okazji to bardzo ciekawe, że sterownik może mieć postać software - ruchu oraz postać hardware - materii.

To tylko kolejny przykład na możliwą transformację energii pomiędzy swoimi dwiema postaciami w ruchu i w materii.

youtu.be/5VCiU1osa3w
09-10-2023 17:48 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>jest tzw "efekt motyla"
>Uwazam, że określenie "efekt motyla" jest bardzo niejasne i zawiera w sobie cechy baśniowe i magiczne.
na wakacjach byłem geodetą, miałem słaby kalkulator (dokładność tylko do 0.000001) czego efektem było że wychodziłem z wytyczoną granica nie tylko na ziemi innego człowieka, ale w innej gminie, wojna gwarantowana
08-10-2023 18:44 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>co ciekawe w fizyce też nie ma czasu (można go zastąpic innymi fizycznymi)
>a swiat jest fizyczny (bezczasowy?)

Czas jest miarą czynności, miarą fal ruchu. Czas wyznaczają skurcze serca, fale mózgowe, fale na morzu, wahnięcia łodygi, trzepotanie skrzydeł, obroty Ziemi wokół osi, obiegi Ziemi wokół Słońca.

Analogicznie przestrzeń jest miarą ciał, miarą cząstek materii. Przestrzeń wyznaczają ziarenka piasku na pustyni, kamyki w rzece, płyty kontynentalne, planety w układzie planetarnym, galaktyki i ich gromady.

Skoro energia ma dualną postać w porcjach ruchu i porcjach materii pomiędzy którymi transformuje, taka sama transformacja musi objawić się na poziomie czasu i przestrzeni.

Miarę ruchu można przetransformować do miary materii i na odwrót.

To właśnie dlatego układ materii jaki występuje na płycie winylowej potrafimy przekształcić w muzykę.

youtu.be/5VCiU1osa3w
09-10-2023 18:01 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>co ciekawe w fizyce też nie ma czasu (można go zastąpic innymi fizycznymi)
>>a swiat jest fizyczny (bezczasowy?)
>Czas jest miarą czynności, miarą fal ruchu. Czas wyznaczają skurcze serca, fale mózgowe, fale na morzu, wahnięcia łodygi, trzepotanie skrzydeł, obroty Ziemi wokół osi, obiegi Ziemi wokół Słońca.
naszym fundamentem jest atom, czy atom ma czas?
albo elektrony, protony
tak i TY, zyjesz już min 2000000 lat, jesteś trwaniem Ewy i Adama
dlatego nasze JA to iluzja
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>naszym fundamentem jest atom, czy atom ma czas?
>albo elektrony, protony

Oczywiście, tu np. jest napisane

"Elektron potrzebuje dwudziestu czterech attosekund, by wykonać jedno okrążenie wokół jądra atomu wodoru."

www.nation(*)2023#nagroda-nobla-2023-fizyka

a przecież wszyscy spodziewamy się, że obraca się również wokół własnej osi i coś musi też dziać się na jego powierzchni ale nasze wielkie jak galaktyki oczy łatwo tego nie zauważą.

Dla ludzkich oczu istnieje horyzont zarówno w świecie makro jak i mikro.

Istnieje taka porcja ruchu i taka porcja materii, które przez swoją małość lub wielkość nie mogą wywołać zmiany w ludzkim ciele przez pozostają dla człowieka niepojęte - pozahoryzontalne.

pl.m.wikipedia.org/wiki/Zegar_atomowy

youtu.be/5VCiU1osa3w
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>TY, zyjesz już min 2000000 lat, jesteś trwaniem Ewy i Adama dlatego nasze JA to iluzja

Jestem zrekombiniwana psychiczną i fizyczną kopią moich przodków, ich umysł i ciało trwają we mnie ale odczuwam istotne różnice emocjonalne z ludźmi w otoczeniu przez co moje "ja" staje się zasadne.

Nie jestem podobny do innych i nasze umysły jednością co łatwo rozpoznać choćby po tym, że ja nie lubię "ich" a oni "mnie".

youtu.be/5VCiU1osa3w
Wolnośćmyśli (1516 punktów)

>tak i TY, zyjesz już min 2000000 lat, jesteś trwaniem Ewy i Adama
> dlatego nasze JA to iluzja
Czy masz tu na myśli ewolucję jaźni/świadomości przez te wszystkie pokolenia ? Nic na to nie wskazuje. Gdyby chociaż wiedza i doświadczenia były dziedziczne jak u Xenomorfów z filmu o "Obcym" to wtedy tak, ale rodzimy się dzicy i głupi. Każdy nowy człowiek musi zostać udomowiony i nauczony wszystkiego od początku by nie był zwierzęciem.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Przepraszam, jeśli to naprawdę głupie pytanie, ale zdałem sobie sprawę, że nie mam dobrej odpowiedzi, kiedy moje dziecko mnie o to zapytało.

Roboty nie potrafią jeszcze samoreplikowac się, także określenie "moje dziecko" jest wyraźnie na wyrost, ale rozumiem, że twoim zadaniem jest wzbudzić rozmowę i wkleić link zleceniodawców twojego Pana, ktory będzie mail wpływ na pozycję w google i hajs jaki za tym płynie.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Wacław (1038 punktów)
>Oprócz zjedzenia, jakie są główne przyczyny śmierci większości zwierząt? Mam na myśli całą gamę
>komarów, aż po wieloryby. Nie wyobrażam sobie, żeby owady chorowały na raka, więc może na chorobę
>serca? Przepraszam, jeśli to naprawdę głupie pytanie, ale zdałem sobie sprawę, że nie mam dobrej
>odpowiedzi, kiedy moje dziecko mnie o to zapytało.

Zaryzykuję: starość?
piven8 (2 punktów)
>Oprócz zjedzenia, jakie są główne przyczyny śmierci większości zwierząt? Mam na myśli całą gamę
>komarów, aż po wieloryby. Nie wyobrażam sobie, żeby owady chorowały na raka, więc może na chorobę
>serca? Przepraszam, jeśli to naprawdę głupie pytanie, ale zdałem sobie sprawę, że nie mam dobrej
>odpowiedzi, kiedy moje dziecko mnie o to zapytało mobdro.bio/ .

i got this..

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365