Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy wierzysz w istnienie życia po śmierci i czy jest to możl

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
10-02-2026 14:29jochu (-2 punktów)
(zablokowany)
Czy wierzysz w istnienie życia po śmierci i czy jest to możl
Ocena 1 na 1
Jestem agnostykiem, wychowanym w wierze chrześcijańskiej i chciałbym, żeby istniało życie po śmierci. Obawiam się, że to jedyne życie, jakie mamy.

Mam pytanie:

Czy istnienie po śmierci jest naukowo możliwe? Co o tym sądzisz?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Lolek_Salambek (2665 punktów)
>Jestem agnostykiem, wychowanym w wierze chrześcijańskiej i chciałbym, żeby istniało życie po >śmierci.
---------------
Bardzo ciekawy wpis
😊

"Witaj w klubie" Drogi Kolego.

Też jestem agnostykiem (teistyczny i twardym); wychowanym w tradycji religii katolickiej



>Obawiam się, że to jedyne życie, jakie mamy.
>Mam pytanie:
>Czy istnienie po śmierci jest naukowo możliwe? Co o tym sądzisz?
---------------
Wiesz jakie są różnice między:
* agnostykiem teistyczny i ateistycznym ?
* agnostykiem twardym i miękkim?



S pozdravem

Zwierzęta podobnie jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia fizyczne

haish (2904 punktów)
>Jestem agnostykiem, wychowanym w wierze chrześcijańskiej i chciałbym, żeby istniało życie po
>śmierci. Obawiam się, że to jedyne życie, jakie mamy.
>Mam pytanie:
>Czy istnienie po śmierci jest naukowo możliwe? Co o tym sądzisz?

Naukowo ujmując - nie jest możliwe istnienie po śmierci mózgu i fizycznego ciała.
To kim i jacy jesteśmy to nie dusza, ale psychika, ego, osobowość - te trzy rzeczy kształtują się u każdego człowieka przez całe życie i te trzy rzeczy mają swe siedlisko w ludzkim mózgu - są w nim niejako zapisywane w postaci impulsów elektrycznych. Z chwilą obumarcia kory mózgowej każdy człowiek staje się 'roślinką', a z chwilą obumarcia pozostałej części mózgu ten zapis również przestaje istnieć.
Tylko tyle i aż tyle, - jedyną formą istnienia po śmierci jest istnienie w pamięci osób żyjących.
Dusza to wymysł ignorantów i niedouków - wyraz pochodzi od słowa dech, oddech - stąd umrzeć = 'wyzionąć ducha'. Powietrze którym oddycha człowiek składa się z mieszaniny gazów i nie jest możliwe, aby gaz był nośnikiem świadomości, lub samoświadomości, nie jest też możliwe aby w cząsteczkach gazu zapisywać impulsy elektromagnetyczne (podobnie jak jest to możliwe na taśmie magnetofonoewj).
panTeista (6808 punktów)
>Czy istnienie po śmierci jest naukowo możliwe?

Jest nauka katolicka na KUL-u i nauka świecka.
Według nauki świeckiej po śmierci żyjemy w pamięci potomnych, w zapisach historii, i w zapisach na grobowcach (piramidy faraonów). Gdy pamięć potomnych przeminie przestajemy żyć.
.
10-02-2026 22:01 
 Ocena 1 na 1
haish (2904 punktów)
>>Czy istnienie po śmierci jest naukowo możliwe?
>Jest nauka katolicka na KUL-u i nauka świecka.
>Według nauki świeckiej po śmierci żyjemy w pamięci potomnych, w zapisach historii, i w zapisach na grobowcach (piramidy faraonów). Gdy pamięć potomnych przeminie przestajemy żyć.
>.

Funkcjonowanie w czyjejś pamięci nie da się nazwać życiem, - życie to świadomość(relacja zmysły mózg), a istnienie ego, psychiki i osobowości to samoświadomość(uzmysławianie sobie swej odrębności od otoczenia zewnętrznego).
W pamięci ludzkiej są zachowane informacje o wielu rzeczach które są nieożywione i nie istnieją już w realnym świecie - na ten przykład przedwojenna Warszawa - tego nie da się nazwać życiem, ludzka pamięć jest raczej podobna do książki, lub do inskrypcji na przykład na kamieniu. Gdy zniszczysz książkę, lub kamień z inskrypcją - informacja (nie życie) PRZESTAJE ISTNIEĆ.
11-02-2026 13:07 
 Ocena 1 na 1
panTeista (6808 punktów)
>Funkcjonowanie w czyjejś pamięci nie da się nazwać życiem,
>(...) ludzka pamięć jest raczej podobna do książki, lub do inskrypcji na przykład na kamieniu. Gdy zniszczysz książkę, lub kamień z inskrypcją - informacja (nie życie) PRZESTAJE ISTNIEĆ.

Bardzo trafne uwagi, zgadzam się z nimi w pełni.
.
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Czy istnienie po śmierci jest naukowo możliwe?
Nauka nie ma narzędzi, żeby to badać.

DUCH


www.racjonalista.pl/forum.php/s,918349
10-02-2026 19:36 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>Czy istnienie po śmierci jest naukowo możliwe?
>Nauka nie ma narzędzi, żeby to badać.
świat jest fizyczny, chyba że czegoś się nie nauczyłem (nie chodziłem na religie)


potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo
11-02-2026 06:20 
 Ocena 2 na 2
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>>Czy istnienie po śmierci jest naukowo możliwe?
>>Nauka nie ma narzędzi, żeby to badać.
>świat jest fizyczny, chyba że czegoś się nie nauczyłem
Z tego co tu wypisujesz wynika, że prawie niczego. Pewnie nic z tego nie zrozumiesz, ale ci to wkleję:
Psychika (gr. ψυχή, psyche - dusza) - «całokształt cech i procesów wewnętrznych człowieka, związanych z emocjami, intelektem, predyspozycjami i doświadczeniem życiowym». Zespół indywidualnych cech psychofizycznych tworzy osobowość.
Według tradycyjnej psychologii akademickiej, psychika obejmuje procesy poznawcze, emocje, procesy motywacyjne i osobowość, przeciwstawianym procesom cielesnym (fizjologicznych).
Zupełnie inny podział psychiki można odnaleźć w psychoanalizie: gdzie obowiązuje podział na biologiczne id, społeczne superego oraz ego.
Psychologia analityczna dzieli psychikę na dwa systemy: świadomość i nieświadomość.
>(nie chodziłem na religie)
Rozumiem, że nie chodziłeś na religię, a to akurat dobrze. Ale precyzując, nie ma takiego przedmiotu; religie (niestety), jest religia, dzieci chodzą na taką, jaką wyznają ich rodzice i są w tej religii indoktrynowane. Rodzice i księża, pastorzy itp. chcą dobrze dla swoich dzieci i poszerzają im horyzonty.

DUCH


www.racjonalista.pl/forum.php/s,918349
panTeista (6808 punktów)
>Psychika (gr. ψυχή, psyche - dusza) - «całokształt cech i procesów wewnętrznych człowieka, związanych z emocjami, intelektem, predyspozycjami i doświadczeniem życiowym».

Psychika (dusza) jest właściwością ciała. Gdy ciało umiera psychika zanika. Doświadczenie życiowe można przekazać innym osobnikom ale nie jest to wędrówka dusz (reinkarnacja lub życie po śmierci).
.
Lolek_Salambek (2665 punktów)
>Psychika (dusza) jest właściwością ciała. Gdy ciało umiera psychika zanika. Doświadczenie życiowe można przekazać innym osobnikom ale nie jest to wędrówka dusz (reinkarnacja lub życie po śmierci).

------------------

Panteisto - masz "przekonanie graniczące z pewnością" że właśnie jest tak jak piszesz?


S pozdravem

Zwierzęta podobnie jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia fizyczne

11-02-2026 14:11 
 Ocena 2 na 2
panTeista (6808 punktów)
>>Psychika (dusza) jest właściwością ciała. Gdy ciało umiera psychika zanika. Doświadczenie życiowe można przekazać innym osobnikom ale nie jest to wędrówka dusz (reinkarnacja lub życie po śmierci).
>------------------
>Panteisto - masz "przekonanie graniczące z pewnością" że właśnie jest tak jak piszesz?

Mam dogłębne przekonanie. Ci którzy doznali obecności Boga lub słyszeli głos Matki Boskiej mieli halucynacje.

Pozdrawiam
11-02-2026 14:19 
 Ocena 2 na 2
Lolek_Salambek (2665 punktów)
>>>Psychika (dusza) jest właściwością ciała. Gdy ciało umiera psychika zanika. Doświadczenie życiowe można przekazać innym osobnikom ale nie jest to wędrówka dusz (reinkarnacja lub życie po śmierci).
>>------------------
>>Panteisto - masz "przekonanie graniczące z pewnością" że właśnie jest tak jak piszesz?
>Mam dogłębne przekonanie. Ci którzy doznali obecności Boga lub słyszeli głos Matki Boskiej mieli halucynacje.

-----------------

Panteisto - wybacz ale będę trochę drążył ten temat;

Czy znasz jakieś w Twojej ocenie wiarygodne dowody świadczące "jednoznacznie" o tym, że to o czym piszesz miało wyłącznie wymiar halucynacji
?

S pozdravem

Zwierzęta podobnie jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia fizyczne

11-02-2026 18:30 
 Ocena 1 na 1
panTeista (6808 punktów)
>>>>Psychika (dusza) jest właściwością ciała. Gdy ciało umiera psychika zanika. Doświadczenie życiowe można przekazać innym osobnikom ale nie jest to wędrówka dusz (reinkarnacja lub życie po śmierci).
>>>------------------
>>>Panteisto - masz "przekonanie graniczące z pewnością" że właśnie jest tak jak piszesz?
>>Mam dogłębne przekonanie. Ci którzy doznali obecności Boga lub słyszeli głos Matki Boskiej mieli halucynacje.
>-----------------
>Czy znasz jakieś w Twojej ocenie wiarygodne dowody świadczące "jednoznacznie" o tym, że to o czym piszesz miało wyłącznie wymiar halucynacji
>?

W moim życiu było tak że bardzo intensywnie studiowałem Biblię i mało spałem. Efekt tego był taki: widziałem Ducha Świętego pod postacią słupa światła, zstępującego z nieba do mojej głowy. Po tym przeżyciu zaprzestałem czytać Biblię, wysypiam się i prowadzę zdrowy tryb życia. Święte Duchy już mnie nie nawiedzają. Jestem przekonany że to była halucynacja.

Pozdrawiam
Lolek_Salambek (2665 punktów)
>W moim życiu było tak że bardzo intensywnie studiowałem Biblię i mało spałem. Efekt tego był taki: widziałem Ducha Świętego pod postacią słupa światła, zstępującego z nieba do mojej głowy. Po tym przeżyciu zaprzestałem czytać Biblię, wysypiam się i prowadzę zdrowy tryb życia. Święte Duchy już mnie nie nawiedzają. Jestem przekonany że to była halucynacja.

-------------------

Panteisto - Okej rozumiem. Mam wszakże jedną uwagę właściwie to bardziej pytanie.

Rozumiem że tak się zadziało w Twoim życiu jak piszesz - niczego w tym zakresie absolutnie nie neguje.

Natomiast z drugiej strony, to że w Twoim przypadku "mistyczne doświadczenia" miały charakter halucynacji czy w efekcie oznacza to, że każdy człowiek, który mówi o podobnych przeżyciach przeżył po prostu halucynacje a może jednak był to w rzeczywistości kontakt z jakimiś "istotami wyższymi"/istotami nie z tego świata
?


😊

S pozdravem

Zwierzęta podobnie jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia fizyczne

12-02-2026 09:46 
 Ocena 1 na 1
panTeista (6808 punktów)
>czy w efekcie oznacza to, że każdy człowiek, który mówi o podobnych przeżyciach przeżył po prostu halucynacje a może jednak był to w rzeczywistości kontakt z jakimiś "istotami wyższymi"/istotami nie z tego świata

Dowodów nie ma, pozostaje wiara i decyzja wyboru: czy wolimy kontakt z istotami nie z tego świata, czy wolimy relacje z ludźmi. Niby można wybrać obie opcje ale- zakonnik lub zakonnica oddający się modlitwom w klasztorze, nie budują relacji intymnych z ludźmi.

Pozdrawiam
12-02-2026 14:59 
 Ocena 1 na 1
Lolek_Salambek (2665 punktów)
>>czy w efekcie oznacza to, że każdy człowiek, który mówi o podobnych przeżyciach przeżył po prostu halucynacje a może jednak był to w rzeczywistości kontakt z jakimiś "istotami wyższymi"/istotami nie z tego świata
>Dowodów nie ma, pozostaje wiara i decyzja wyboru: czy wolimy kontakt z istotami nie z tego świata, czy wolimy relacje z ludźmi. Niby można wybrać obie opcje ale- zakonnik lub zakonnica oddający się modlitwom w klasztorze, nie budują relacji intymnych z ludźmi.

--------------

Panteisto - oczywiście że tak. Jak najbardziej potwierdzam to co napisałeś.

😊

S pozdravem

Zwierzęta podobnie jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia fizyczne

11-02-2026 13:45 
 Ocena 1 na 1
Lolek_Salambek (2665 punktów)
>Psychika (gr. ψυχή, psyche - dusza) - «całokształt cech i procesów wewnętrznych człowieka, związanych z emocjami, intelektem, predyspozycjami i doświadczeniem życiowym». Zespół indywidualnych cech psychofizycznych tworzy osobowość.
>Według tradycyjnej psychologii akademickiej, psychika obejmuje procesy poznawcze, emocje, procesy motywacyjne i osobowość, przeciwstawianym procesom cielesnym (fizjologicznych).
>Zupełnie inny podział psychiki można odnaleźć w psychoanalizie: gdzie obowiązuje podział na biologiczne id, społeczne superego oraz ego.
>Psychologia analityczna dzieli psychikę na dwa systemy: świadomość i nieświadomość.

>Rozumiem, że nie chodziłeś na religię, a to akurat dobrze. Ale precyzując, nie ma takiego przedmiotu; religie (niestety), jest religia, dzieci chodzą na taką, jaką wyznają ich rodzice i są w tej religii indoktrynowane. Rodzice i księża, pastorzy itp. chcą dobrze dla swoich dzieci i poszerzają im horyzonty.

----------------------

Duchu - bardzo roztropnie prawisz

😊


S pozdravem

Zwierzęta podobnie jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia fizyczne

haish (2904 punktów)
>>Czy istnienie po śmierci jest naukowo możliwe?
>Nauka nie ma narzędzi, żeby to badać.
>DUCH
>
www.racjonalista.pl/forum.php/s,918349


NARZĘDZIEM JEST LUDZKI ROZUM, człowiek został stworzony na podobieństwo do Jedynego Boga i tym podobieństwem jest rozumność.
To że nie wszyscy ludzie są wyedukowani i wynikiem tego rozumni jest oczywistością, opinie kogoś kto jako nicku na forum racjonalistów używa 'duch prawdy' są warte tyle co ten nick, - czyli nic.
panTeista (6808 punktów)
>chciałbym, żeby istniało życie po śmierci. Obawiam się, że to jedyne życie, jakie mamy.

Oddajesz się marzeniu by żyć po śmierci bo masz z tego korzyść. Mianowicie nie musisz się starać by to jedyne życie jakie mamy uczynić jak najlepszym, wystarczy nie grzeszyć i modlić się aby (według wiary) uzyskać życie po śmierci.
Sądzę że Twoja obawa jest słuszna. To jedyne życie jakie mamy i powinniśmy się starać by uczynić je jak najlepszym. Nie warto zaprzątać sobie głowy marzeniem o życiu po śmierci, którego nie możesz zrealizować. Lepiej podejmować działania które dają skutek w postaci poprawienia tego jedynego życia jakie mamy.
.
12-02-2026 08:37 
 Ocena 1 na 1
Lolek_Salambek (2665 punktów)
>Oddajesz się marzeniu by żyć po śmierci bo masz z tego korzyść. Mianowicie nie musisz się starać by to jedyne życie jakie mamy uczynić jak najlepszym, wystarczy nie grzeszyć i modlić się aby (według wiary) uzyskać życie po śmierci.
>Sądzę że Twoja obawa jest słuszna. To jedyne życie jakie mamy i powinniśmy się starać by uczynić je jak najlepszym. Nie warto zaprzątać sobie głowy marzeniem o życiu po śmierci, którego nie możesz zrealizować. Lepiej podejmować działania które dają skutek w postaci poprawienia tego jedynego życia jakie mamy.

------------

Panteisto - wtrącę się do tej dyskusji i odniosę się do tego co napisałeś powyżej. A mianowicie:
* w dużej mierze zgadzam się z Twoim powyższym " przekazem" ALE ........
* wiele razy czytałem Twoje wpisy na FR, które odbierałem w ten sposób, że masz pewność że nie ma życia po życiu
* gdy czytam takie wpisy jako agnostyk dochodzę do następującego wniosku (wybacz proszę bo będzie to nieco krytyczne pod Twoim adresem): dla mnie "twardy" ateizm jest równie nieracjonalny jak "twardy" teizm
* innymi słowy uważam że jako ludzie nie mamy "narzędzi" poznawczych które pozwoliłyby jednoznacznie stwierdzić "nie ma życia po śmierci" / "jest życie po śmierci"

To takie moje refleksje w tym obszarze.

A tak jeszcze przy okazji tego co napisałeś powyżej to podkresle ze uważam, iż z psychologicznego punktu widzenia wiara w życie po śmierci ułatwia życie człowieka i jest budująca.


S pozdravem

Zwierzęta podobnie jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia fizyczne

12-02-2026 16:31 
 Ocena 1 na 1
panTeista (6808 punktów)
>* wiele razy czytałem Twoje wpisy na FR, które odbierałem w ten sposób, że masz pewność że nie ma życia po życiu
>* gdy czytam takie wpisy jako agnostyk dochodzę do następującego wniosku (wybacz proszę bo będzie to nieco krytyczne pod Twoim adresem): dla mnie "twardy" ateizm jest równie nieracjonalny jak "twardy" teizm
>* innymi słowy uważam że jako ludzie nie mamy "narzędzi" poznawczych które pozwoliłyby jednoznacznie stwierdzić "nie ma życia po śmierci" / "jest życie po śmierci"

Jestem panteistą (przeczytaj znaczenie słowa panteizm)- odrzucam Boga Ojca i życie po życiu. Nie dokonałem tego wyboru z racjonalnego (robota, AI) punktu widzenia, lecz z po ludzku emocjonalnego podejścia. Mianowicie gdyby Bóg Ojciec istniał nie pozwoliłby aby niektóre dzieci rodziły się chore (kalekie). Tłumaczenie że Bóg Ojciec ma w tym jakiś zamysł emocjonalnie odrzucam, bo dla ojca zdrowie dziecka powinno być ważniejsze.

Poza tym nie lubię Kościoła bo zniszczył życie wielu ludzi.
Nie lubię funkcjonariuszy Kościoła bo pobierają pensje nauczycielskie z pieniędzy podatników, zamiast ze składek (lub datków) rodziców.
Nie lubię kapelanów wojskowych (policyjnych i straży granicznej) bo pobierają pensje z pieniędzy podatników, zamiast ze składek (lub datków) żołnierzy (policjantów, strażników).

>A tak jeszcze przy okazji tego co napisałeś powyżej to podkresle ze uważam, iż z psychologicznego punktu widzenia wiara w życie po śmierci ułatwia życie człowieka i jest budująca.

Czasem ułatwia życie i jest budująca, innym razem przyczynia się do katastrofy. Na potwierdzenie przytoczę anegdotkę (a może historyjkę z pracy psychologa):
Pewne dziecko którego rodzice zginęli w wypadku samochodowym, postanowiło popełnić samobójstwo, aby dołączyć do swoich rodziców w Niebie.
Czy masz jakiś pomysł na wyzwolenie tego dziecka od myśli i prób samobójczych?

Pozdrawiam
12-02-2026 18:23 
 Ocena 1 na 1
Lolek_Salambek (2665 punktów)
>Jestem panteistą (przeczytaj znaczenie słowa panteizm)- odrzucam Boga Ojca i życie po życiu.
------------
Panteisto - zrobiłem tak jak napisałeś; doczytałem na ten temat; moim zdaniem panteizm jest forma teizmu a tak jak pisałem wcześniej (co do zasady) każdy teizm jest moim zdaniem "na bakier" z racjonalizmem.
Ale to tylko moje zdanie


> Nie dokonałem tego wyboru z racjonalnego (robota, AI) punktu widzenia, lecz z po ludzku emocjonalnego podejścia.
----------------------
ok, rozumiem
choc osobiście uważam, że czynnik emocjonalny nie jest najlepszym narzędziem do szukania odpowiedzi na egzystencjalne pytania, dręczące człowieka
ale to tylko moje zdanie



>Mianowicie gdyby Bóg Ojciec istniał nie pozwoliłby aby niektóre dzieci rodziły się chore
>(kalekie). Tłumaczenie że Bóg Ojciec ma w tym jakiś zamysł emocjonalnie odrzucam, bo dla ojca
> zdrowie dziecka powinno być ważniejsze.
------------------------
powiem tak:
• określenie "Bóg Ojciec" traktuję raczej jako rodzaj przenośni
• ale gdyby nawet nie była to przenośna to odwołując się do analogii na którą się powołałeś TO: w świecie w którym żyjemy często jest tak, że pewne działania które podejmują rodzice wobec dziecka (również wówczas gdy służą one dobrze pojętemu interesowi dziecka) niekoniecznie muszą być przez to dziecko zrozumiałe (a zwłaszcza wtedy kiedy dziecko to jest bardzo małe albo małe)



>Poza tym nie lubię Kościoła bo zniszczył życie wielu ludzi.
>Nie lubię funkcjonariuszy Kościoła bo pobierają pensje nauczycielskie z pieniędzy podatników, zamiast ze składek (lub datków) rodziców.
>Nie lubię kapelanów wojskowych (policyjnych i straży granicznej) bo pobierają pensje z pieniędzy podatników, zamiast ze składek (lub datków) żołnierzy (policjantów, strażników).
---------------------------
podzielam Twoje spojrzenie w tym zakresie (jak wyzej)




>>A tak jeszcze przy okazji tego co napisałeś powyżej to podkresle ze uważam, iż z psychologicznego punktu widzenia wiara w życie po śmierci ułatwia życie człowieka i jest budująca.
>Czasem ułatwia życie i jest budująca, innym razem przyczynia się do katastrofy. Na potwierdzenie przytoczę anegdotkę (a może historyjkę z pracy psychologa):
>Pewne dziecko którego rodzice zginęli w wypadku samochodowym, postanowiło popełnić samobójstwo, aby dołączyć do swoich rodziców w Niebie.
>Czy masz jakiś pomysł na wyzwolenie tego dziecka od myśli i prób samobójczych?
--------------------------
powiem tak:
• bardzo dobre pytanie
• tyle tylko, że jest to pytanie do psychologa a nie do mnie (wszakże nie jestem psychologiem).


S pozdravem

Zwierzęta podobnie jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia fizyczne

13-02-2026 12:16 
 Ocena 1 na 1
panTeista (6808 punktów)
>czynnik emocjonalny nie jest najlepszym narzędziem do szukania odpowiedzi na egzystencjalne pytania, dręczące człowieka

Jeśli człowiek jest emocjonalnie spełniony, to nie zagłębia się w pytania egzystencjalne.

>>>podkresle ze uważam, iż z psychologicznego punktu widzenia wiara w życie po śmierci ułatwia życie człowieka i jest budująca.
>>Czasem ułatwia życie i jest budująca, innym razem przyczynia się do katastrofy. Na potwierdzenie przytoczę anegdotkę (a może historyjkę z pracy psychologa):
>>Pewne dziecko którego rodzice zginęli w wypadku samochodowym, postanowiło popełnić samobójstwo, aby dołączyć do swoich rodziców w Niebie.
>>Czy masz jakiś pomysł na wyzwolenie tego dziecka od myśli i prób samobójczych?
>--------------------------
>• bardzo dobre pytanie
>• tyle tylko, że jest to pytanie do psychologa a nie do mnie (wszakże nie jestem psychologiem).

Tym pytaniem chciałem uświadomić jak dużym wyzwaniem dla psychologów jest terapia osób którym wpojono wiarę w życie po śmierci. Ta wiara ma destrukcyjny wpływ na zdrowie psychiczne. Ludzie którzy utracili ukochaną osobę chcą spotkać ją w Niebie, tracą wolę życia.
Liczba samobójstw w Polsce jest znacznie wyższa niż liczba ofiar wypadków drogowych. W 2021 roku w wyniku samobójstw zginęło 5 201 osób, podczas gdy w wyniku wypadków drogowych zginęło 2 245 osób. W 2024 roku liczba samobójstw wyniosła 4 845, co oznacza, że liczba ofiar samobójstw jest znacznie większa niż liczba ofiar wypadków drogowych.

Pozdrawiam
13-02-2026 14:01 
 Ocena 2 na 2
panTeista (6808 punktów)
>>czynnik emocjonalny nie jest najlepszym narzędziem do szukania odpowiedzi na egzystencjalne pytania, dręczące człowieka
>Jeśli człowiek jest emocjonalnie spełniony, to nie zagłębia się w pytania egzystencjalne.

"Jedno słowo uwalnia nas od wszelkiego ciężaru i bólu życia: to słowo jest miłością".
Sofokles (496-406 p.n.e.)

Pozdrawiam
Lolek_Salambek (2665 punktów)
>>Jeśli człowiek jest emocjonalnie spełniony, to nie zagłębia się w pytania egzystencjalne.
>"Jedno słowo uwalnia nas od wszelkiego ciężaru i bólu życia: to słowo jest miłością".
>Sofokles (496-406 p.n.e.)

-----------------------
Panteisto - powiem w ten sposób:
* sentencja jaką przytoczyłeś "brzmi" bardzo ładnie (w szczególności bardzo pozytywnie) 😊
* uważam natomiast, że na koniec dnia jest ona chybiona.
* "co osoba to inny przypadek".

S pozdravem

Zwierzęta podobnie jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia fizyczne

Lolek_Salambek (2665 punktów)
>Jeśli człowiek jest emocjonalnie spełniony, to nie zagłębia się w pytania egzystencjalne.
-----------------------
Panteisto - z tym spojrzeniem się nie zgadzam.
Uważam bowiem, że większość ludzi odczuwa lęk przed śmiercią i zadaje sobie pytania egzystencjalne - moim zdaniem jest to "wkomponowane" w naturę człowieka.
Uważam również, że dla odczuwania tego lęku kwestia stabilizacji emocjonalnej ma bardzo małe znaczenie.





>>>>podkresle ze uważam, iż z psychologicznego punktu widzenia wiara w życie po śmierci ułatwia życie człowieka i jest budująca.
>>>Czasem ułatwia życie i jest budująca, innym razem przyczynia się do katastrofy. Na potwierdzenie przytoczę anegdotkę (a może historyjkę z pracy psychologa):
>>>Pewne dziecko którego rodzice zginęli w wypadku samochodowym, postanowiło popełnić samobójstwo, aby dołączyć do swoich rodziców w Niebie.
>>>Czy masz jakiś pomysł na wyzwolenie tego dziecka od myśli i prób samobójczych?
>>--------------------------
>>• bardzo dobre pytanie
>>• tyle tylko, że jest to pytanie do psychologa a nie do mnie (wszakże nie jestem psychologiem).
>Tym pytaniem chciałem uświadomić jak dużym wyzwaniem dla psychologów jest terapia osób którym wpojono wiarę w życie po śmierci. Ta wiara ma destrukcyjny wpływ na zdrowie psychiczne. Ludzie którzy utracili ukochaną osobę chcą spotkać ją w Niebie, tracą wolę życia.
----------------------
Powiem w ten sposób:
• " droga" jakimi " podąża" ludzka psychika po śmierci osoby bliskiej lub bardzo bliskiej może mieć bardzo szerokie spektrum
• może być to na przykład u osoby wierzącej droga której przyświeca idea: "straciłem bardzo blisko mi osobę; przeżywam traumę i za cel stawiam sobie altruistyczne pomaganie innym osobom które znalazły się w podobnej sytuacji bo być może Bóg zesłał na mnie to cierpienie by powołać mnie do służenia innym"
• tego typu "ścieżek postępowania" może być bardzo wiele (mam tu na myśli w szczególności "ścieżki postępowania" w których wiara działa bardzo wzmacniająco na człowieka a nie osłabiająco).







>Liczba samobójstw w Polsce jest znacznie wyższa niż liczba ofiar wypadków drogowych. W 2021 roku w wyniku samobójstw zginęło 5 201 osób, podczas gdy w wyniku wypadków drogowych zginęło 2 245 osób. W 2024 roku liczba samobójstw wyniosła 4 845, co oznacza, że liczba ofiar samobójstw jest znacznie większa niż liczba ofiar wypadków drogowych.
-----------------------
co do cyfr które podajesz te są one mi znane choć niejako "w innym kształcie" (gdybyśmy wchodzili w szczegóły to mógłbym przytoczyć inne cyfry ale ma to małe znaczenie);
z drugiej strony w mediach w ostatnich kilku latach często się słyszy, że występują zjawiska "epidemii depresji" oraz "epidemii prób samobójczych" (nawiasem mówiąc statystyki mówią, że około 80 procent prób samobójczych w Polsce dotyczy mężczyzn a nie kobiet; wynika to z wielu różnych uwarunkowań).



S pozdravem

Zwierzęta podobnie jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia fizyczne

13-02-2026 17:57 
 Ocena 2 na 2
panTeista (6808 punktów)
>"straciłem bardzo blisko mi osobę; przeżywam traumę i za cel stawiam sobie altruistyczne pomaganie innym osobom które znalazły się w podobnej sytuacji

Moim zdaniem osoba przeżywająca traumę po stracie, popada w depresyjny marazm i przez kilka miesięcy nie jest zdolna stawiać sobie i realizować celów.

Pozdrawiam
13-02-2026 18:08 
 Ocena 2 na 2
Lolek_Salambek (2665 punktów)
>>"straciłem bardzo blisko mi osobę; przeżywam traumę i za cel stawiam sobie altruistyczne pomaganie innym osobom które znalazły się w podobnej sytuacji
>Moim zdaniem osoba przeżywająca traumę po stracie, popada w depresyjny marazm i przez kilka miesięcy nie jest zdolna stawiać sobie i realizować celów.

-----------------------

Panteisto - powiem w ten sposób - uważam że:
* w większości przypadków jest tak jak piszesz (marazm)
* natomiast są "wyjątki potwierdzające regułę" (u jednej osoby marazm o którym piszesz może trwać np. Miesiąc a u innej może trwać bez mała "w nieskończoność" - na przykład kazus "miesięcznic smoleńskich")
* ponadto badania naukowe oraz statystyki wskazują na to, że reakcje różnych ludzi na określone sytuacja mogą być bardzo-bardzo zróżnicowane (czasem wręcz skrajnie rozne).

S pozdravem

Zwierzęta podobnie jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia fizyczne

14-02-2026 13:45 
 Ocena 2 na 2
panTeista (6808 punktów)
>reakcje różnych ludzi na określone sytuacja mogą być bardzo-bardzo zróżnicowane

Zdecydowanie tak.

Pozdrawiam
12-02-2026 18:14 
 Ocena 1 na 1
haish (2904 punktów)
>>chciałbym, żeby istniało życie po śmierci. Obawiam się, że to jedyne życie, jakie mamy.
>Oddajesz się marzeniu by żyć po śmierci bo masz z tego korzyść. Mianowicie nie musisz się starać by to jedyne życie jakie mamy uczynić jak najlepszym, wystarczy nie grzeszyć i modlić się aby (według wiary) uzyskać życie po śmierci.
>Sądzę że Twoja obawa jest słuszna. To jedyne życie jakie mamy i powinniśmy się starać by uczynić je jak najlepszym. Nie warto zaprzątać sobie głowy marzeniem o życiu po śmierci, którego nie możesz zrealizować. Lepiej podejmować działania które dają skutek w postaci poprawienia tego jedynego życia jakie mamy.
>.

Bardzo rozsądne i wyważone rozumowanie - prawda często bywa bolesna i potrafi przerazić, ale zawsze taki stan jest przejściowy i fakt że nasze życie się w żaden sposób nie powtórzy, oraz to że wszyscy są wobec śmierci równi i każdy kto się narodził ma tylko chwilę w wieczności, niejako wymusza i obliguje do szanowania własnego życia i życia innych. Z tego poszanowania wynika postępowanie - kierowanie się we własnym życiu zasadami, tak aby nie krzywdzić siebie ani innych. Do niekrzywdzenia siebie z całą pewnością należy nieoddawanie się uzależniającym nałogom
- alkoholizmowi, narkomanii, hazardowi i innym.
Dlatego religia taka jak chrześcijańska z idolem alkoholikiem zamiast dbać o dobrostan wiernych, omamia ich nie tylko obietnicami bez pokrycia, ale ewangelizuje tak aby spożywać alkohol na pamiątkę idola. Obłuda w tej religii osiągnęła szczyty hipokryzji, a wszystko w celu panowania nad umysłami zniewolonych głupotą wiernych.
jochu (-2 punktów)
(zablokowany)
Usunięte przez moderatora

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365