 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 18-06-2005 13:35 | Konrado5 (353 punktów) | Opętania | Czy opętania przez szatana są dowodem na istnienie Boga? Podobno ci ludzie źle się czują w kościele i boją się wody święconej. Czy to jest dowód na to, że katolicyzm jest tą słuszną religią? Niektórzy mówią, że to jest choroba psychiczna, ale jak wytłumaczyć wtedy to, że po odprawieniu egzorcyzmu wszystko wróciło do normy? Czy opętani przez szatana źle się czują również w świątyniach innych religii?
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| inhet (1073 punktów) | Chyba na te pytania dałby odpowiedź jakiś egzorcysta. Nie wiem, czy tacy tu są.
|
|
 | | Celecrin (11895 punktów) | Cześć Czy dobrze rozumiem inhecie? Chcesz by egzorcysta potwierdził istnienie Boga, poprzez fakty opętania?  Czy nie byłoby to pytanie...ehkm...retoryczne. Z drugiej strony silnym dowodem byłyby badania działania wody święconej na demony w zależności od jej stężenia. Oczywiście pewną grupę opętanych potraktować by trzeba placebo. Może 30 % woda święcona jest skuteczniejsza niż 100%? Czy dodanie odrobiny świętej wody czyni całą resztę podobnie świętą? Suilad...
|
|
|  | | Myflowers (2721 punktów) | Kościołowi katolickiemu nie zawsze się egzorcyzmy udają, bo wyklina demony nawiedzające, a kościól nie jest od wyklinania tylko od błogosławieństw.druga sprawa, ze pomoc egzorcyzmy skuteczne sa wtedy, kiedy je odprawia ktoś, kto jest wychowany w danej religii - dla jasnosci - rabin powinien egzorcyzmować Żydów, pastor ewangelików itd, itd... Jeżeli teraz przyjrzymy się NLP. to okazuje sie ze mozna wiele rzeczy uzyskać, rozwijając prawą półkulę mózgową. Faktycznie, w Stanach psychiatrzy osiagaja doskonałe wyniki lecząc egzorcyzmami. 2000 lat indokrynacji (chrześcijańskiej) uwarunkowało sposoby myslenia, wiara w siły nadprzyrodzone ( przede wszystkim te, które są odpowiedzialne za wszelkie złe uczynki - łatwo na kogoś zwalić winę, prawda?) itd. Obecnie i w Polsce kształci się księży egzorcystów. Prawdopodobnie w konkurencji do psychotroników. którzy mają dobre wyniki w stosowaniu psychologii alternatywnej. Kościól konkurencji nie lubi!  A przede wszystkim, jeżeli ludzie zaczynaja myśleć inaczej niz to kościół nakazuje - to sie już nie podoba. A swoja drogą - psychologia alternatywna jest bardzo ciekawa...
|
|
| |  | | mimbla (175 punktów) | A swoja drogą - psychologia alternatywna jest bardzo ciekawa... > Moim zdaniem cały sekret tkwi w sile umysłu, a dokładniej w autosugestii
|
|
|  | | mimbla (175 punktów) | Czy dodanie odrobiny świętej wody czyni całą resztę podobnie świętą? >Suilad... nie ma wody świętej i nieświętej. Poprzez odpowiednią modlitwę oraz czynności kapłan czyni ją wodą święconą. Tak jest w katolicyzmie. S\więconą-czyli o pewnych własciwościach, np uzdrawiających. Tak ja to rozumiem, z punktu widzenia teologii.
|
|
| plodzien (7378 punktów) |
> Czy opętania przez szatana są dowodem na istnienie Boga?> Niewykluczone. Ale też może to dowodzić, że: 1. Ludzie miewają "odloty" 2. Lubią grać wyreżyserowane role. > Podobno ci ludzie źle się czują w kościele i boją się wody> święconej. Czy to jest dowód na to, że katolicyzm jest tą> słuszną religią? >Pod warunkiem, że do egzorcyzmów użyjesz środków specyficznych wyłącznie dla katolicyzmu. Jeśli użyjesz krzyża z panajezusowym wizerunkiem - to możliwe, że słuszną religią jest też protestantyzm. Egzorcysta musi więc wepchnąć opętanemu w usta ciało Chrystusa i na dodatek pokazać obrazek panajezusowej matki. Wówczas sukces gwarantowany. Diabeł przybiera postać przeciągłego skowytu o natężeniu 120 dB (aaaaaa uuuch!!!) i ucieka, gdzie pieprz rośnie. Na odchodnym może przeklinać moc najświętszej panienki, która go upokorzyła i kościoła katlickiego, który nie daje mu szans. Nie mam pewności, czy islam ma diabły, ale jeśli ma - na wszelki wypadek odpowiadam. Hostia nie dałaby rady. Koran jak najbardziej. I to islam byłby tą słuszną religią.  Pozdrawiam.
|
|
 | | alsheri (337 punktów) | > >Podobno ci ludzie źle się czują w kościele i boją się wody> >święconej. Czy to jest dowód na to, że katolicyzm jest tą> >słuszną religią? >Chyba też jestem opętany  W kościele zawsze się źle czuje, chce mi się spać i boli mnie głowa od słuchania pierdół... Ktoś chce mnie badać? Możemy sprawdzić skuteczność stężenia wody święconej! Byle by mnie nie spotkał taki los, jak tej zakonnicy w Rumunii pare dni temu
|
|
|  | | inhet (1073 punktów) | > >>> Chyba też jestem opętany W kościele zawsze się źle czuje, chce mi się spać i boli mnie głowa od słuchania pierdół... Ktoś chce mnie badać? Możemy sprawdzić skuteczność stężenia wody święconej!> Badania zostały już przeprowadzone, i to wielokrotnie. Stwierdzono, że zamiast wody święconej, bardzo skuteczna jest woda chrzczona wodorotlenkiem etylu do poziomu stężęnia między 7 a 40%.
|
|
 | | Myflowers (2721 punktów) | I racja.Koran naszego kochanego Lucyferka zamienił w Eblisa.(DiabeL)A tak to ma tam różne, różniste demony, na które woda święcona nie działa.Tylko, że demony w Koranie nie są diabłami. Demony to są demony i tak naprawdę nie są znowu takie złe jak to sie im przypisuje.Bardzo dumne stworzenia, ale mozna dojść z nimi do porozumienia.Zresztą w różnych mitologiach różnie o nich mówią.I nie one są uosobieniem zła.W mitologii medyjskiej przeciwnością dobra jest niejaki Aryman i to jest właśnie skondensowane zło. Tak jak kiedyś już tu napisałam, każda nastepna religia poprzednich bogów zazwyczaj zamieniała w sily nieczyste. A Aryman przetrwał w róznych religiach jako zło niereformowalne, pod różnymi imionami. W hinduiźmie przypisują Kali zarówno zło jak i miłość, ma kobitka zatem podwójną osobowość. Ofiary jej składane są duszone, poniewaz ani kropla krwi nie może spaść na ziemię. Wiąże się to ze swoistym wampiryzmem bogini, ale o tym to juz innym razem.W każdym razie z małżonka swojego Schiwy zrobiła sobie całkiem wygodny podnóżek i jest to jedyna bogini gnębiąca chłopa w tamtejszych mitach. Jakie zastosować egzorcyzmy w wypadku nawiedzenia przez Kali?  Sama jestem ciekawa...
|
|
|  | | plodzien (7378 punktów) |
> Jakie zastosować egzorcyzmy w wypadku nawiedzenia przez Kali? Sama jestem ciekawa...> To bardzo trudne pytanie. Piszesz, że to krwiożercza baba o mocnej osobowości, mająca wyrobione zdanie o roli mężczyzny. Trzeba by więc zastosować coś, czego by znieść nie mogła i wyniosła się z opętanego ciała. Tylko jedno przychodzi mi do głowy. Jakiś mocny, charyzmatyczny członek LPR-u (koniecznie: mężczyzna stanowiący przeciwieństwo pogardzanego przez nią pantoflarza Sziwy) mógły w nieskończoność odczytywać nad opętaną program tej partii w części dotyczącej roli kobiety w rodzinie i społeczeństwie. Myślę, że tego nawet Kali by nie zniosła i odpuściła sobie. Zresztą nie wiem. Czuję się taki zagubiony. Pozdrawiam
|
|
| |  | | Myflowers (2721 punktów) | Dzisiaj dopiero ponawiam wątek Kali . Czy LPR dałoby jej radę?Chyba nie , ale za to może ona by sobie z nimi dała radę.Albo z Wszechpolakami. Przemiła ta dama miała bowiem zwyczaj dokarmiać się niczym wampir krwią. Pozostalo jej to z czasów, kiedy nakazano jej ubić demona, niejakiego Raktaviję. Było to trudne zadanie nawet dla wiedźmy Kali, bo co go nacięła, a kropla jego krwi spadła na ziemię, to się zamieniała w jego sobowtóry i to niekoniecznie w małych ilościach. Nadziała więc biedaka na włócznię, uniosła do góry i dokładnie mozna powiedzieć że go "wypiła". Obawiała sie jednak ze rózne demony powstałe z krwi Raktawiji wlazły w ludzi, dlatego też kazała zabijac tychże Dusicielom, swoim wyznawcom. Dlaczego Dusiciele? Bo zabroniła im w jakikolwiek sposób kaleczyć ofiary, żeby zadna kropla krwi nie zamieniła się w Raktawiję.Pierwszym dusicielom ofiarowała nawet swoja chustę, zeby nie zapomnieli ze maja dusić a nie siekać ludzi , oddając tym samym cześć owej, jakże przesympatycznej( o czym nadmieniłam już powyżej) damie. Dalej zatem zastanawiam sie , jakie egzorcyzmy należałoby odprawiać nad nawiedzonymi przez Kali - Durgę. Jeżeli Schiwa przez tyle wieków, będąc sam bogiem zniszczenia służy babie za podnóżek? Chociaż jest takie powiedzenie że Polak potrafi...
|
|
| | |  | | plodzien (7378 punktów) | > > Dalej zatem zastanawiam sie , jakie egzorcyzmy należałoby odprawiać nad nawiedzonymi przez Kali - Durgę. Jeżeli Schiwa przez tyle wieków, będąc sam bogiem zniszczenia służy babie za podnóżek?> Chociaż jest takie powiedzenie że Polak potrafi...  > Ta Kali to niezły numer. Nasz szatan wygląda przy niej jak mało rozgarnięty gość, któremu kompleksy uderzają na mózg, więc pozwala sobie na żałosne, bo nieskuteczne manifestacje (wystarczy hostia, żeby podkulił ogon). Kali nie bawi się w takie ceregiele i po prostu zżera swoje ofiary. Według pani Joanny Żak-Bucholc ( www.racjonalista.pl/kk.php/s,2050), interesujący sposób na naszą bohaterkę opracowali w niezamierzony sposób Portugalczycy chrystianizując Indie. - "oto widzimy grupę portugalskich żołnierzy jak uczestniczy w celebracji pod postumentem czarnej bogini sądząc, że mają do czynienia z Czarną Madonną; tymczasem była to... bogini Kali."   Podsumowując, rozróżniamy dwa sposoby rozwiązania problemu. 1) przeciągnięcie ją na swoją stronę (pomysłodawca - Portugalczycy), 2) przypalenie ogniem opętanego (pomysłodawca - chłopczyk-towarzysz Indiany Jonesa). Ze swojej strony jeszcze dorzucę - profilaktyka. Zapobieganie przed a nie leczenie po. Inna sprawa, że nie wiadomo co miałoby ją stanowić. Pomysł tak oczywisty na pierwszy rzut oka jak prowadzenie przykładnego życia religijnego jest raczej chybiony, bo jak widać opętanymi bywają właściwie wyłącznie ludzie religijni. Czy to miałoby oznaczać, że najbardziej skutecznym (nie daj boże!) sposobem na opętania jest niewiara w całą tą "opętującą" czeredę? Pozdrawiam
|
|
| gooa (746 punktów) | >Czy opętania przez szatana są dowodem na istnienie Boga?
O ile wierze w Boga ( a przynajmniej probuje), to absulutnie wykluczam istnienie jakiegokolwiek szatana. Ten ostatni, to tylko zwykle zlo i wyrzyty sumienia. >Podobno ci ludzie źle się czują w kościele i boją się wody >święconej. >Czy to jest dowód na to, że katolicyzm jest tą >słuszną religa? A jezeli na przyklad, zle czuje sie w mecce, albo w kosciele protestanckim ? Wtedy jestem opetana czym - katolicyzmem ?
>ale jak wytłumaczyć wtedy to, że po odprawieniu >egzorcyzmu wszystko wróciło do normy? Sugestia i nic wiecej. Spontaniczne uzdrowienia tez istnieja.
|
|
 | | inhet (1073 punktów) | Wystarczy poczytac jakiś podręcznik psychiatrii klinicznej. Część opisanych tam zespołów - od psychoalergii po psychozy - da się sklasyfikować jako religijne opętanie.
|
|
|  | | Patuszkin (2279 punktów) | >Wystarczy poczytac jakiś podręcznik psychiatrii klinicznej. Część opisanych tam zespołów - od psychoalergii po psychozy - da się sklasyfikować jako religijne opętanie. > Popieram częsciowo inicjatywę kolegi inheta. Jestem przekonany, że fenomeny religijno-metafizycznych przeżyć powinny być badane przez psychologów, którzy powinni rozszerzyć swoją wiedzę o zagadnienia filozoficzne(narracje metafizyczne itp). Podobnie psychiatrzy powinni lepiej znać się na psychologii i metafizyce. Wtedy nie musieliby się uciekać do pomocy szarlatanów w czarnych kieckach.
Ostatnio przyszła mi do głowy śmiała myśl, że nawet epistemologię powinno się potraktować jako dziedzinę psychologiczną. W ten sposób ludzi o zacięciu filozoficznym mogliby spokojnie studiować psychologię i mieć nadzieję, że po ukończeniu studiów będą większe szanse na zdobycie pracy. Piotrek Patucha
|
|
| |  | | mimbla (175 punktów) | Podobnie psychiatrzy powinni lepiej znać się na psychologii i metafizyce. Wtedy nie musieliby się uciekać do pomocy szarlatanów w czarnych kieckach.
no, przepraszam. Uraziłeś mnie. Skąd to przypuszczenie, że psychiatrzy posiłkują się w swojej praktyce czarnymi. Normalny psychiatra nie miesza psychiatrii, psychologii z teologią.!
|
|
| | |  | | Patuszkin (2279 punktów) | > Podobnie psychiatrzy powinni lepiej znać się na psychologii i metafizyce. Wtedy nie musieliby się uciekać do pomocy szarlatanów w czarnych kieckach. > no, przepraszam. Uraziłeś mnie. Skąd to przypuszczenie, że psychiatrzy posiłkują się w swojej praktyce czarnymi. Normalny psychiatra nie miesza psychiatrii, psychologii z teologią.! >
Kiedyś przeczytałem artykuł, w którym zawarto informację, że niektóre ośrodki psychiatryczne, działajace na tereniu kraju korzystają z pomocy egzorcystów. Chodziło zazwyczaj o przypadki tzw. opętania. Pacjent posługiwał się żargonem religijnym, trudno zrozumiałym dla psychiatrów, więc postanowili zaprosić do terapii egzorcystę, z którym mógłby wspólny jezyk znaleźć.
Być może chodziło tylko o to, żeby przyznać dodatkowe etaty księżom, podobnie jak to jest w przypadku religii w szkołach. Nie doświadczyłem nidgy mocy ozdrowieńczej egzorcyzmów, ani nawet nie miałem sposobności spotkać persony, której umyśle złe duchy mieszkają. Ale podejrzewam, że zamiast egzorcysty mógłaby się tym zajać pani psychiatra(pani dr). Dlatego zaproponowałem interdyscyplinarne studia dla specjalistów od równowagi psychicznej. Piotrek Patucha
|
|
|  | | Patuszkin (2279 punktów) |
Jeszcze uzupełnię wypowiedź. Dostrzegam coraz bardziej, że zamykanie się w wąskim kręgu zainteresowań grozi debilizmem. Otóż człowiek, który zna się dajmy na to leczeniu raka, jest specjalistą, w rozmowie na temat astrofizyki może okazać się kompletnycm jełopem. Dlatego jestem przekonany, że warto szukać takich miejsc, gdzie spotykają się ludzie wielu specjalizacji, którzy są zdolni do płodnej wymiany myśli. Takim miejscem jest ten portal, a jeśli są jakieś jeszcze kłopoty w przekazie, to można nad tym popracować. Nic gorszego od zamykania się i wzajemnej wrogości ludzi różnych dziedzin.  Piotrek Patucha
|
|
| |  | | V0lrath (3440 punktów) | W pełni się zgadzam  A najgorzej się dzieje gdy różni naukowcy wkraczają z wrogością do nie swoich dziedzin, przekraczają granice (głównie granice własnych kompetencji) i czynią tam niemałe zamieszanie (typu matematycy/fizycy dowodzący matematycznie niemożności zachodzenia ewolucji czy naturalnego powstania życia, a przy okazji wykazujący znaczną niewiedzę w krytykowanej dziedzinie). Ale to już inny temat...
|
|
| |  | | mimbla (175 punktów) | > Jeszcze uzupełnię wypowiedź. Dostrzegam coraz bardziej, że zamykanie się w wąskim kręgu zainteresowań grozi debilizmem.>  > Piotrek PatuchaDlaczego operujesz pojęciami, których znaczenia jak widać nie znasz? Debilizm jest ostatnim stadium upośledzenia umysłowego. Skoro mówisz o specjaliście w jednej dziedzinie, to jak debil - czyli osoba która z racji swojego poziomu intelektualnego nie potrafi wykonać pdostawowych czynności, może się wyspecjalizować w jakiejs dziedzinie?
|
|
| | |  | | Patuszkin (2279 punktów) | > Dlaczego operujesz pojęciami, których znaczenia jak widać nie znasz? Debilizm jest ostatnim stadium upośledzenia umysłowego. Skoro mówisz o specjaliście w jednej dziedzinie, to jak debil - czyli osoba która z racji swojego poziomu intelektualnego nie potrafi wykonać pdostawowych czynności, może się wyspecjalizować w jakiejs dziedzinie?> Cześć. Użyłem tego słowa w potocznym znaczeniu. Jak wiesz język żyje, ulega ewolucji, a słowa zamknięte w wąskim kręgu specjalizacyjnym wymykają sie na zewnatrz, przyjmując nowe odcienie znaczeniowe.  pozdr. Piotrek Patucha
|
|
| | | |  | | mimbla (175 punktów) |
> >Cześć.> Użyłem tego słowa w potocznym znaczeniu. Jak wiesz język żyje, ulega ewolucji, a słowa zamknięte w wąskim kręgu specjalizacyjnym wymykają sie na zewnatrz, przyjmując nowe odcienie znaczeniowe.  > pozdr.> Piotrek Patucha> Dokładnie, dlatego używaj słów w takim znaczeniu, jakie miały pierwotnie. Ponieważ nie mogę się domyślic, jak ty rozumiesz to słowo. Ile jest ludzi na ziemi tyle może być subiektywnych definicji tego slowa. Nie zaburzaj treści komunikatu posługując sie potoczymi znaczeniami
|
|
|  | | mimbla (175 punktów) | >Wystarczy poczytac jakiś podręcznik psychiatrii klinicznej. Część opisanych tam zespołów - od psychoalergii po psychozy - da się sklasyfikować jako religijne opętanie. > Rzecz się rozbija nie o to, jak można opętanie sklasyfikować, ale dlaczeo ludzie wracają wg zainteresowanego do zdrowia po interwencji egzorcysty
|
|
| |  | | inhet (1073 punktów) | >>Rzecz się rozbija nie o to, jak można opętanie sklasyfikować, ale dlaczeo ludzie wracają wg zainteresowanego do zdrowia po interwencji egzorcysty > Działa tu ten sam mechanizm, co przy zabiegach tzw.uzdrowicieli, modnych w latach 80. (ostatnio jakoć znikli jakby). Jesli "opętanie" jest skutkiem histerii, to po egzorcyzmach pacjent przestaje "udawać" opętanie. Niekiedy, jesli wierzy w skutecznośc egzorcyzmów, także wykaże poprawę, - niestety, nie na długo. Czasem, gdy egzorcysta ma dużą siłę sugestii, może po prostu zahipnotyzować opętanego i nakazac mu ukrycie pewnych zachowań.
|
|
| | |  | | mimbla (175 punktów) | >>>Rzecz się rozbija nie o to, jak można opętanie sklasyfikować, ale dlaczeo ludzie wracają wg zainteresowanego do zdrowia po interwencji egzorcysty >>Działa tu ten sam mechanizm, co przy zabiegach tzw.uzdrowicieli, modnych w latach 80. (ostatnio jakoć znikli jakby). Jesli "opętanie" jest skutkiem histerii, to po egzorcyzmach pacjent przestaje "udawać" opętanie. Niekiedy, jesli wierzy w skutecznośc egzorcyzmów, także wykaże poprawę, - niestety, nie na długo. Czasem, gdy egzorcysta ma dużą siłę sugestii, może po prostu zahipnotyzować opętanego i nakazac mu ukrycie pewnych zachowań. > wiesz, to nie jest takie oczywiste. To zalezy w jakim środowisku chory żyje, od zwyczajów kulturowych itp. Jeżeli np. zdarzy się opętanie w plemionach tubylczych, wtedy (ze wzgledu na wierzenia opętanego i jego najbliższych czy ogólnie plemiona) najskuteczniejsza forma leczenia to szamanizm,czyli zwykłe działanie autosugestii, w "Konopielce' odczynianie, natomiast trudno wysłac egzorcystę do ateisty czy racjonalisty. Wszystko zależy od tego, z kim mamy do czynienia. w ICD 10 sklasyfikowano opętanie do zaburzen nerwicowych.
|
|
 | | mimbla (175 punktów) |
>Spontaniczne uzdrowienia tez istnieja. > Zaprzeczasz sama sobie - uzdrowienia? więc przez kogo?
|
|
| Obiedziński (256 punktów) | >Czy opętania przez szatana są dowodem na istnienie Boga? Jestem między inymi egzorcystą i powiem ci ,że nie ma szatana To wymysł Kleru. >Podobno ci ludzie źle się czują w kościele i boją się wody To strach opowiadany jedynie przez kler. >święconej. Czy to jest dowód na to, że katolicyzm jest tą >słuszną religią? Niektórzy mówią, że to jest choroba >psychiczna, ale jak wytłumaczyć wtedy to, że po odprawieniu >egzorcyzmu wszystko wróciło do normy? Czy opętani przez >szatana źle się czują również w świątyniach innych religii? > Duchy to myśli i przekleństwa ludzi żle myślądzych o swych znajomych ponadto śmierć bliskiej osoby cierpiącej za życia, sprawia odczucia innej osoby. Są też przypadki przekleństw kleru na konkretnej osobie i jest to nazywane esc.comunice. Jedni kl;erycy nakładają klątwy a inny je zdejmują i biorą za to wielką zapłatę. syper biznes. zjawiska paranormalne
|
|
 | | Myflowers (2721 punktów) | Pisze pan o myślokształtach?
|
|
| Nolens Volens (95 punktów) | > Czy opętania przez szatana są dowodem na istnienie Boga?> Podobno ci ludzie źle się czują w kościele i boją się wody> święconej.Ba, sa nawet tacy ludzie, ktorzy w ogole boja sie wody...  Czy opętani przez > szatana źle się czują również w świątyniach innych religii?Opetanie przez zle duchy od tysiacleci bylo bronia kaplanow przeciwko reformatorom, ludziom o kontrowersyjnych pogladach. Jesli nie wiesz jak sprawic, zeby gosc sie zamknal, powiedz, ze jest opetany. W dzisiejszych czasach opetenie kojarzy mi sie raczej z proba zapozowanie, pokazania swojego "eskcentrycznego ja" w taki czy inny sposob... Skoro chorym psychicznie ludziom wydaje sie, ze moga byc Napoleonem, to czemu nie szatanem? A co do egzorcyzmu, to szerokie dzialanie placebo i autosugestii jest juz powszechnie znane.
|
|
 | | Konrado5 (353 punktów) | Dlaczego prawie każdy, kto wywoływał duchy albo uczestniczył w jakimś seansie spirytystycznym został opętany?
|
|
|  | | V0lrath (3440 punktów) | Widocznie prawie każdy zajmujący się i myślący poważnie o tego typu sprawach ma predyspozycje do "bycia opentanym" - czyli wejścia w pewien nie normalny stan psychiczny z jednoczesnym świadomym lub nieuświadamianym myśleniem o tym stanie jako o opętaniu przez wywoływane duchy.
Zresztą nie wiadomo, czy "prawie każdy" - ja nie znam wielu osób, które tego próbowały i zgoła nikogo opętanego i podejrzewam, że trudno podać odpowiednio dużo przykładów i znaleźć korelację.
|
|
| mimbla (175 punktów) | Czy to jest dowód na to, że katolicyzm jest tą >słuszną religią? > Co masz na myśli mówiac o religii. Dogmaty ustanawiane przez kolejnych ojców swiętych na przestrzeni dziejów )którzy też cierpieli na opętania, bądź jak wolisz na paranoje?). Jeden to nawet kazał wykończyc wszyskich swoich popleczników, torturować ich itp, ponieważ sądził, iż chcą go wykończyć; a swojego poprzednika kazał odkopać i ekskomunikował go, nie wiem co ten poprzedni mu takiego zrobił za swego panowania, ale musial porządnie mu zaleźć za skórę. Koniec końców biedny chory człowiek dobrze nie skończył...))) Co do dogmatów, ostatnio słyszałam, iż w 10 kościelnych przykazaniach weszły zmiany. Któreś z nich zlikwidowano i na jego miejsce włączono: "kosciół materialnie wspomagać". czy ktoś ma bliższe informacje na ten temat?
|
|
 | | Konrado5 (353 punktów) | >>Co masz na myśli mówiac o religii. Dogmaty ustanawiane przez kolejnych ojców swiętych na przestrzeni dziejów )którzy też cierpieli na opętania, bądź jak wolisz na paranoje?).
Mam na myśli istnienie Boga takiego, jakiego uznaje Kościół Katolicki i to, że kościół jest miejscem świętym.
|
|
|  | | Stanrom (259 punktów) | >>>Co masz na myśli mówiac o religii. Dogmaty ustanawiane przez kolejnych ojców swiętych na przestrzeni dziejów )którzy też cierpieli na opętania, bądź jak wolisz na paranoje?). >Mam na myśli istnienie Boga takiego, jakiego uznaje Kościół Katolicki i to, że kościół jest miejscem świętym. > Czy masz na myśli kościół jako budynek, czy też jako instytucję
|
|
| |  | | Konrado5 (353 punktów) | >>Czy masz na myśli kościół jako budynek, czy też jako instytucję > Mam na myśli kościół jako budynek.
|
|
| | |  | | Stanrom (259 punktów) | >>>Czy masz na myśli kościół jako budynek, czy też jako instytucję >>Mam na myśli kościół jako budynek. > Wobec tego nie rozumiem, jak można uznawać za świętość kupę cegieł i innych materiałów budowlanych. Czy tego nie należałoby zakwalifikować jako bałwochwalstwa?
|
|
| | | |  | | Konrado5 (353 punktów) | >>Wobec tego nie rozumiem, jak można uznawać za świętość kupę cegieł i innych materiałów budowlanych. Czy tego nie należałoby zakwalifikować jako bałwochwalstwa? Według nauki KK kościół jest miejscem, w którym mieszka Bóg. Czy to, że opętani źle się czują w tym miejscu nie udowadnia tego, że to jest rzeczywiście takie miejsce?
|
|
| | | | |  | | antracyt | to juz tak odjezdzaja ?! W budynku mieszka Bog. Za moich czasow mowiono jeszcze ze w sercu. Betony, betony.
|
|
| | | | |  | | Nolens Volens (95 punktów) |
>Według nauki KK kościół jest miejscem, w którym mieszka Bóg. Czy to, że opętani źle się czują w tym miejscu nie udowadnia tego, że to jest rzeczywiście takie miejsce?
Ale wiele osob zle czuje sie w kosciele. Kiedy jest duzo ludzi, to mnie jest np. strasznie duszno, moja kolezanka (dosc religijna skadinad) nawet nieraz mdleje, a opetana wcale nie jest, moge zaswiadczyc. A co powiesz na ludzi, ktorzy w szatana wierza, a uwielbiaja koscioly, glownie te stare, ze wzgledu na ich specyficzny klimat i ciekawa architekure? Oni takze mogliby uchodzic za opetanych, a jednak nimi wg twojej koncepcji nie sa.
W ogole uznawanie tzw. opetan jako potwierdzenia slusznosci religii katolickiej jest moim zdaniem absurdalne. A dlaczego mialoby to nie potwierdzac innych wierzen?
Bo egzorcysta jest katolikiem? A czort ich tam wie, jest tak malo egzorcystow, ze moga miec calkiem inna nature...
Poza tym bywaja filmy, na ktorych mnisi-satanisci odprawiaja czarne msze w poziemiach klasztorow...Nie wiem czy to mozliwe, ale jesli tak (bo wlasciwie czemu nie?) to co z tym fantem zrobic, ze nie dostaja piorunem w glowe?!
|
|
| | | |  | | Myflowers (2721 punktów) | Większość katolików nie odróżnia kościoła od Boga i to nie tylko jako formy zinstytucjonalizowanej, ale również samą budowlę czci jako miejsce święte.(Syndrom Częstochowy, Lichenia , Lourdes i temu podobnych). Pare lat temu kościół zainicjował wędrówkę ikony częstochowskiej po Polsce. na własne uszy słyszałam jak się kobitki pytały czy Matka Boska jest jeszcze w naszym kościele(sic!).  Do tego jeszcze relikwie do których się modlą ludzie.Kiedyś tam ktoś przeliczyl , że gdyby je wszystkie zebrać to by się okazało, że święci pańscy mieli przynajmniej po 20 palców u rąk i nóg, krzyz na którym ukrzyżowano Jezusa musiałby ważyc tonę, nie mówiąc juz o cudownych zębach, kroplach potu itd.
|
|
| | | | |  | | mimbla (175 punktów) | > Większość katolików nie odróżnia kościoła od Boga i to nie tylko jako formy zinstytucjonalizowanej, ale również samą budowlę czci jako miejsce święte.(Syndrom Częstochowy, Lichenia , Lourdes i temu podobnych). Pare lat temu kościół zainicjował wędrówkę ikony częstochowskiej po Polsce. na własne uszy słyszałam jak się kobitki pytały czy Matka Boska jest jeszcze w naszym kościele(sic!).> Do tego jeszcze relikwie do których się modlą ludzie.Kiedyś tam ktoś przeliczyl , że gdyby je wszystkie zebrać to by się okazało, że święci pańscy mieli przynajmniej po 20 palców u rąk i nóg, krzyz na którym ukrzyżowano Jezusa musiałby ważyc tonę, nie mówiąc juz o cudownych zębach, kroplach potu itd.> Dokładnie; ponoć jako relikwia jest nawet mleko Matki Bożej i Napletek Jezusa Chrysusa. Swoją drogą jak swojego czsu byłam w Sanktuarium Rózanostockim i w czasie mszy mówiono, że jest w kosciele kawałek drewna z krzyza Jezusowego, bardzo się zdziwiłam. Duźy musiałby być ten krzyż, skoro wystarczy drewna, żeby rozesłać go po całym swiecie - w takie mało istotne miejsca także jak na podlasiu
|
|
| | |  | | mimbla (175 punktów) | > >>Czy masz na myśli kościół jako budynek, czy też jako instytucję> >Mam na myśli kościół jako budynek.> Jak tak poszukujesz prawdy w religii katolickiej, to poczytaj sobie może Pismo Święe. tam jes mowa o tym, iż wszystkie obrazy czy też figury Jezusa czy Boga czy eż Ducha Świetego to tak zwane przez Boga BAŁWANY, gdyz nie powinno sie tworzyć obrazów postaci, które nie wiadomo jak naprawde wyglądały, hmmm...tzn wogóle nie wyglądają, bo nie mają ciala. Tym bardziej, że jezeli Bóg jest miłoscia, to na pewno nie chciałby mieszkać w wypasionych kościołach. Czytałes ewangelię Jezusa, w której mowa o mamonie? O tym, że ludzie nie mogą dwóm panom słóżyc, Bogu i mamonie? Trzeba oczywiscie wziąć poprawkę na wszystkie teksy religijne, ponieważ były przepisywane przez różnych zakonników-maniaków. Ale skoro szukasz, to moze zacznij sam myśleć, i nie opieraj sie na dogmatach ustanawianych przez ludzi. Siegnij po Apokryfy, czyli części Pisma Świętego, które przez KK nie zostały dopuszczone do dyspozycji zwykłych śmiertelników. Dlaczego? Moze chec manilpulacji błądzącymi duszyczkami, takimi jak Ty? Ludzmi najlepiej manipulowac poprzez ich słabości, lęki. Nie wiem czy wiesz, ale na początku chrześcijaństwa wogóle nie było mowy o spowiedzi. Była tylko spowiedz powszechna, czyli taka na mszy-ogólna. Spowiedz kościół wymyślił bodajże w średniowieczu, zeby móc kontrolować władców i ich decyzje polityczne  )) tego pewnie też nie wiedziałeś? No i spowiedz dotrwała do dzis. Chyba ze kolejny papież wymysli, że jednak to jest zbędne czy też z innych bardziej lub mniej etycznych powodów i wprowadzi dogmat, iż spowiedz jest niepotrzebna. Dać ci radę? Żyj zgodnie z własnym sumieniem, a na pewno szybciej dostaniesz sie do Twojego "nieba" niz wszyscy papierze razem wzieci. Bo tołku nie dojdziesz.
|
|
| | | |  | | Oless (982 punktów) | >Siegnij po Apokryfy, czyli części Pisma Świętego, które przez KK nie zostały dopuszczone do dyspozycji zwykłych śmiertelników. Dlaczego? Moze chęc manilpulacji błądzącymi duszyczkami, takimi jak Ty? Ja tak tylko na marginesie. Apokryfy nie zostały dopuszczone jako Pismo nie dla widzimisię tylko dlatego że po prostu były..uwaga..apokryfami. A co za tym idzie były zbyt późne, były pisane w celu rozwinięć rzeczy niedokładnie omówionych w normalnych Ewangeliach , poza tym często były to pisma innych odłamów religijnych które na bazie standardowych pism chcieli dorobić własne. Dlatego ciężko znależć coś w nich rozsądnego porównując z NT.Apokryfy nie były ukrywane przed śmiertelnikami jak Ty to piszesz ; albo przestrzegano przed nimi-jeśli były heretyckie, albo polecano je czytać jako literarurę dodatkową jak np.było z Ew.Hebrajczyków. Nie traktowano ich jednak nigdy jako pisma Apostołów.
|
|
 | | Myflowers (2721 punktów) | Zamieniono obowiązujace posty na wspomaganie kościoła(między innymi zamiast rybki, możesz się w wigilię napchać kiełbaską z chrzanikiem, albo inną szyneczką). Swojego czasu to nawet chodziły takie opowieści dziwne, aczkolwiek ciekawe i straszne, że w w Wielki Piątek jak ktos tam chciał sie uraczyc schabowym to zawiązał oczy Jezusowi rozpiętemu na Krzyżu(ach, ta wieczna kontemplacja zmaltretowanych zwłok ludzkich!) - przez co oślepł za karę  Osrozność zatem nie zawadzi przy przestrzeganiu NOWYCH ZALECEŃ KOŚCIOŁA
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|