 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kultura
| Napisano | Autor | Tytuł | | 06-10-2010 20:55 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Umysł
2 na 2 | Umysł.
Umysł jest fragmentem organicznej rzeki, nie ma w nim tajemnic większych od praw wiatru, spadającej wody, ciszy skalnych cieni i gwiazd oddalonych. Mózg wynika z czasu.
Nie wierz więc w religię ślepych humanistów, którzy widzą w psyche transcendentną nimfę. Suma prostych działań tworzy kształt umysłu, stąd jest gama odczuć, ciepła sieć zamyśleń.
Żadne z marzeń nigdy nie pokona dawnych organicznych potrzeb. Ten, kto myśli, szuka seksu i pokarmu dla mnożenia kształtów.
Za bajkami wierzeń, którym wielu ufa nic się nie ukrywa. To sen o przetrwaniu nad natury rytmem, który w genach stuka.
22 sierpnia 2010 Carcassonne
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 5 | spray (5875 punktów) | >Umysł. (...)
Chmury bzdur w bzdur chmurach lęgna się i rosną, jak liszaj na murach odżywają wiosną.
Ale i jesienią mają się wybornie bo wilgoć w powietrzu, rosną więc wytwornie jak grzyby po deszczu wieszczom...
6. października, przed chwilą
|
|
 | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Ok, forma jak forma, sam nie jestem przekonany, czy mi wyszedł ten wiersz. Ale dlaczego uważasz, że mówi o bzdurach? Czy go zrozumiałeś?
|
|
|  | | spray (5875 punktów) | > Ok, forma jak forma, sam nie jestem przekonany, czy mi wyszedł ten wiersz. Ale dlaczego uważasz, że mówi o bzdurach? Czy go zrozumiałeś?Forma jak forma, wydaje mi się dość nieszczęśliwa. Chwilami. A treść zagadkowa... Mam wrażenie, że ją rozumiem, tylko nie jestem pewna, czy akurat zgodnie z Twoją intencją. Co znaczy np. "Umysł jest fragmentem organicznej rzeki"? Że umysł jest organiczny? A to : "Nie wierz więc w religię ślepych humanistów, którzy widzą w psyche transcendentną nimfę." Co to jest "religia ślepych humanistów"? Dlaczego akurat humanistów? Pytam jako humanistka. Ta "psyche transcendentna nimfa", to co? Dusza zapewne. Ale dusza, to nie umysł! "Suma prostych działań tworzy kształt umysłu", hmmmm... Chyba, że chodzi Ci o cos na kształt Trójkąta Sierpińskiego? pl.wikiped(*)B3jkąt_Sierpińskiego"Ten, kto myśli, szuka seksu i pokarmu dla mnożenia kształtów." No, z tym nawet dyskutować się nie da! Zbyt "zapętlony" zbiór... "sen o przetrwaniu nad natury rytmem, który w genach stuka." Stuka sen, czy rytm? Jak stuka, to raczej ten rytm. Wiem tym razem, co masz na myśli, ale metafora dziwaczna. Zwykło się rytmem natury określać coś innego. OK, nie będę się czepiać, licentia poetica. Jacku, nie czuj się taki dotknięty! Podałeś wiersz do publicznej wiadomości, powinieneś liczyć się z różnymi możliwościami odbioru. Jeśli życzysz sobie jedynie pozytywnych opinii, zaznacz to wyraźnie, a nie będę już więcej wybrzydzać.
|
|
| |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Ok, ok  Ale ja jak oceniam czyjeś teksty staram się robić to rozsądnie, a nie "bzura, bzdura...". Istnieje przecież pewna gradacja, tak jak z agnostycyzmem  Coś może być totalnie straszne, może być słabe, takie sobie, w miarę przyzwoite etc. Zareagowałaś tak, jakbyś zobaczyła bełkot ze złą odmianą rzeczowników i czasowników, więc się trochę zdziwiłem. Religią humanistów nie nazwałem kościelnej "duszy", ale jej cienie ciągle w nas żyjące. Na przykład "święty irracjonalizm" głoszący iż nigdy nie zrozumiemy ani w pełni nie zbadamy ludzkiej świadomości bo jest wow! Bo jest coś, co umyka "przed szkiełkiem czy okiem". Dla mnie słowo humanizm ma trochę inne znaczenie. Wciąż spotykam humanistów, którzy mają się tak do ateizmu jak JPII. Również w literaturze. Osoby określane mianem humanistów zazwyczaj wierzą w boga po chrześcijańsku, a prawie zawsze czczą "święty irracjonalizm". Jest to zapewne zawłaszczenie tego słowa oznaczającego piękny przełom w myśleniu jaki nastąpił w XV i XVI wieku, no ale jest, tego się nie da nie zauważyć.
|
|
| | |  | 2 na 2 | spray (5875 punktów) | > Ok, ok Ale ja jak oceniam czyjeś teksty staram się robić to rozsądnie, a nie "bzura, bzdura...". A to była moja licentia poetica , hehe... > Istnieje przecież pewna gradacja, tak jak z agnostycyzmem Coś może być totalnie straszne, może być słabe, takie sobie, w miarę przyzwoite etc. Zareagowałaś tak, jakbyś zobaczyła bełkot ze złą odmianą rzeczowników i czasowników, więc się trochę zdziwiłem.Czyli : życzyłbyś sobie najpierw lekkiego znieczulenia ?  Nie jestem anestezjologiem.... > Religią humanistów nie nazwałem kościelnej "duszy", ale jej cienie ciągle w nas żyjące.Hmmmm... We mnie one nawet narodzić się nie zdążyły. Choć wychowano mnie w ortodoksyjnej niemalże rodzinie katolickiej. Ha! Nawet jeden z moich dziadków był przez lokalną społeczność uznawany za świętego człowieka, bo miał widzenie: Matki Boskiej na Wierzbie, gdy obchodził swoje włości  A.D. 193o, albo cos koło tego. Może jedną z przyczyn poronienia było to, że na studiach (wybitnie) humanistycznych , miałam przedmiot "logika". Nie tylko z zaliczeniem, ale i egzaminem. A może to, że wcześniej zamierzałam się na astronomię i poszłam do klasy mat-fiz o rozszerzonym programie... I w głupi sposób potem się nie upierałam, bo bozia dała jeszcze drugi żłobek... Mam wrażenie, że wybrałam niewłaściwy... Ale jako rzekłam - jestem humanistką. Będę się więc upierać przy swoim. > Na przykład "święty irracjonalizm" głoszący iż nigdy nie zrozumiemy ani w pełni nie zbadamy ludzkiej świadomości bo jest wow! Bo jest coś, co umyka "przed szkiełkiem czy okiem".To nie ma nic wspólnego z humanizmem. > Dla mnie słowo humanizm ma trochę inne znaczenie. Wciąż spotykam humanistów, którzy mają się tak do ateizmu jak JPII. Również w literaturze. Osoby określane mianem humanistów zazwyczaj wierzą w boga po chrześcijańsku, a prawie zawsze czczą "święty irracjonalizm". Jest to zapewne zawłaszczenie tego słowa oznaczającego piękny przełom w myśleniu jaki nastąpił w XV i XVI wieku, no ale jest, tego się nie da nie zauważyć.Polecam uwadze przełom XVIII-wieczny.Tam nie ma miejsca na takie dyrdymały. Choć na błądzenie - jest  I do takiego humanizmu się przyznaję. Nie odbierając niczego Renesansowi. Bez którego nie byłoby Oświecenia. Uważam jednak, że byłoby dobrze odróżniać raczkowanie od pierwszych kroków. Nawet gdy jest ono przepiękne. A do tego nie "własnonożnie" wymyślone (mam na myśli ciągłość od Mezopotamii i Egiptu, przez cały antyk , oraz islam, który był swego czasu depozytariuszem skarbu, a do tego prekursorem łuku ostrego, wyjątkowo owocnego tak w architekturze, jak i w "duchowości" Europy). Jako i nieco pewniejszy marsz od błądzenia we mgle...
|
|
| | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Nie wiem, czy islam był skarbnikiem. Raczej ludzie, którzy na nim wypłynęli rozwijali pewne idee - oni byli humanistami w twoim rozumieniu tego słowa. Przeważnie nie zrywali z teizmem/deizmem, ale nawet ludzie oświecenia tego niestety nie robili. Nie byli ortodoksyjnymi katolikami, ale ateistów raczej nie lubili. A ateizm Rewoluji Francuskiej trwał jeden dzień. Nie krytykuję oczywiście naszych przodków - od czegoś trzeba był zacząć
|
|
|  | | diogenes (42753 punktów) | >Ok, forma jak forma, sam nie jestem przekonany, czy mi wyszedł ten wiersz.
Wiersz wyszedł, ale co z poezją?
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Wybacz Diogeniesie, ale jestem nieco speszony. Pierwszy raz poezja do mnie przemawia...
|
|
1 na 1 | Madame de Montsegur (1910 punktów) | > Umysł.> To sen o przetrwaniu> nad natury rytmem, który w genach stuka.Za 3000 lat pojęcie umysłu i nauka o genach to będzie pewnie mitologia, starożyna teoria obalona przez nowoczesną naukę.
|
|
 | 3 na 3 | spray (5875 punktów) |
> Za 3000 lat pojęcie umysłu i nauka o genach to będzie pewnie mitologia, starożyna teoria obalona przez nowoczesną naukę.  Dlatego lepiej się na to przygotować. I Lema czytać, a nie jakieś przestarzałe mity wędrownych pasterzy sprzed 3660-2000 lat  To już lepiej studiować historię Egiptu...
|
|
 | 2 na 2 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Nie rozumiem. I Księżyc też zostanie obalony co do swego kulistego kształtu? Ziemia z kolistej stanie się cyberżółwiem? Nikt nie obali genów, tak samo organizmów jednokomórkowych i kształtu Księżyca.
|
|
|  | ancykryst przegrzeszony (526 punktów) (zablokowany) | >Nie rozumiem. I Księżyc też zostanie obalony co do swego kulistego kształtu? Ziemia z kolistej stanie się cyberżółwiem? Nikt nie obali genów, tak samo organizmów jednokomórkowych i kształtu Księżyca. Jeszcze jeden kamyczek do ogródka - KTO odkrył wymienione przez Ciebie oczywiste fakty? Dyskusje na tematy naukowe są arcyciekawe, ale i drugą stronę medalu należy zawsze mieć przed oczyma, nieprawdaż?
|
|
| |  | 1 na 1 | Kuba Śruba aka B2BW (3184 punktów) | >>Nie rozumiem. I Księżyc też zostanie obalony co do swego kulistego kształtu? Ziemia z kolistej stanie się cyberżółwiem? Nikt nie obali genów, tak samo organizmów jednokomórkowych i kształtu Księżyca. >Jeszcze jeden kamyczek do ogródka - KTO odkrył wymienione przez Ciebie oczywiste fakty? Pierwszy na księżyc patrzył przez lunetę Galileusz, prawo dziedziczenia określił Mendel, model DNA to Crick Watson, jednokomórkowce chyba Leeuwenhoek (włoch, czech, brytyjczycy, holender), mendel był zakonnikiem. Tylko CO z tego?
>Dyskusje na tematy naukowe są arcyciekawe, ale i drugą stronę medalu należy zawsze mieć przed oczyma, nieprawdaż? Druga strona czyli...?
Jak mogę uwierzyć w Boga, gdy właśnie w zeszłym tygodniu mój język wkręcił się w wałek elektrycznej maszyny do pisania? - W. Allen
|
|
| | |  | ancykryst przegrzeszony (526 punktów) (zablokowany) | > >>Nie rozumiem.Sorki,  to była moja odpowiedź dla Jacka - on zrozumie. Na śmierć zapomniałem, że czytają też inni. Polecam nasze dyskusje na innych wątkach, m.in ,,Zgrzyt w pięknej rozmowie'' czy ,,Wolność, wolność nade wszystko''.
|
|
| |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | O Księżyc się nie obawiam, że pod wpływem nowej intelektualnej mody się spłaszczy  A jeśli chodzi o astronomię, to przejęliśmy pałeczkę od Arabów, a oni od Greków (niekiedy tych nie ptolemelejskich) i od Hindusów. Hindusi jak tylko mogli, nie tracili swej astronomicznej kondycji, dowodem na to jest choćby noblista Chandrasekhar.
|
|
| | |  | ancykryst przegrzeszony (526 punktów) (zablokowany) | > O Księżyc się nie obawiam, że pod wpływem nowej intelektualnej mody się spłaszczy  > A jeśli chodzi o astronomię, to przejęliśmy pałeczkę od Arabów, a oni od Greków (niekiedy tych nie ptolemelejskich) i od Hindusów.Może inaczej: kto stworzył naukę, pojmowaną jako kompilację różnych dziedzin wiedzy, kto to wszystko ze sobą ,,pożenił'' i rozwinął? Astronomia+matematyka+geografia=nawigacja morska, a więc dopłynięcie tam, gdzie się chce; chemia+fizyka+matematyka+inżynieria+metalurgia=broń palna, a więc wygrana wojna itd. Tu się kryje sukces Europy! > ...noblista ChandrasekharJedna postać po 1000-letniej przerwie?
|
|
| | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Nie jedna postać. Ale jeśli już chcesz tak wydestylować twórców prawdziwej nauki od raczkujących i niepewnych prekursorów, to pamiętaj, że my, Polacy, niewielki mieliśmy udział. Tak samo większość narodów europejskich. Liczyli się głównie Brytyjczycy, Francuzi i Niemcy.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 ancykryst przegrzeszony (526 punktów) (zablokowany) | >Nie jedna postać. Ale jeśli już chcesz tak wydestylować twórców prawdziwej nauki od raczkujących i niepewnych prekursorów, to pamiętaj, że my, Polacy, niewielki mieliśmy udział. Tak samo większość narodów europejskich. Liczyli się głównie Brytyjczycy, Francuzi i Niemcy. O słowiańskiej głupocie wylałem już hektolitry kilobajtów.
|
|
| | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Ok - założmy. No więc mam kolejne pytanie - czy starasz się czuć podczłowiekiem, to znaczy kłaniać się do pasa i służyć bez szemrania, gdy spotykać jakiegokolwiek Anglika, czy Francuza. Bo ty też jesteś Słowianinem. Ciebie też dotyczą te hektolitry dotyczące słowiańskiej głupoty
|
|
| | | | | | |  | ancykryst przegrzeszony (526 punktów) (zablokowany) | > Ciebie też dotyczą te hektolitry dotyczące słowiańskiej głupoty  Istotnie, to wielki problem - zwłaszcza w ostatnich latach gdy na Zachód runęły polskie hordy. Ponieważ od wielu lat mam zawodowe kontakty z Anglikami, przedstawiam sie jako Polak o holenderskich korzeniach (choć ci przodkowie przybyli do Polski ponad 250 lat temu). Zupełnie inny poziom sympatii! Nawet wykształceni Anglicy pojęcia nie mają o wschodnioeuropejskich stosunkach etnicznych i nie zdają sobie sprawy, że okres, kiedy obywatele Zachodu dobrowolnie osiedlali sie w Polsce, minął dawno temu. Sami borykają się ze świeżą emigracją, więc myślą, że wszędzie tak jest. Zauważyłem też, że - mając słowiański akcent - o wiele lepiej podawać się za Fina, Estończyka, Łotysza, Czecha, Węgra - byle nie za Polaka. Taka jest smutna prawda.
|
|
| | | | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Źle mnie zrozumiałeś. Mając takie poglądy jakie masz sam powinieneś sobie przyszyć jakąś literkę "P" na ubraniu, żeby każdy Anglik widział, z kim ma doczynienia. Nie gniewaj się, ale to jest bezsensu. Uważasz, że słowianie są podludźmi. Więc uważaj tak też o sobie. Ja nie pytam o to, jak cię może zobaczyć Anglik. Wiadomo - każdego można oszukać. Chodzi o to jak sam się widzisz. A powinieneś to robić szczerze, powiedzieć sobie - "jestem słowianinem, zatem każdemu napotkanemu Anglikowi będę służył bezpłatnie czyszczeniem butów, dźwiganiem bagaży etc.".
Ja nie uważam, że słowianie są beznadziejni, zatem nie czyszczę butów Anglikom. Znam też wielu Anglików głupszych ode mnie w niektórych przynajmniej dziedzinach wiedzy. Znam również Anglików i Francuzów głupszych od niektórych Arabów, których znam. Ba - znam nawet Arabów mówiących lepiej po francusku niż przeciętny Francuz.
|
|
|  | | Madame de Montsegur (1910 punktów) | > Nikt nie obali genów, tak samo organizmów jednokomórkowych i kształtu Księżyca.A to się jeszcze zobaczy. Nobel kusi .
|
|
| |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Tylko Nobel nie był autorem bajek...
|
|
 | | Kuba Śruba aka B2BW (3184 punktów) |
> Za 3000 lat pojęcie umysłu i nauka o genach to będzie pewnie mitologia, starożyna teoria obalona przez nowoczesną naukę.  Tak, ludzie się będą śmiali z tego, że twierdzono, że Ziemia krąży wokół Słońca, prędkość światła jest stała, wydychamy dwutlenek węgla, do spalania potrzebny jest tlen. Ale śmiali się będą jedynie elojowie
Jak mogę uwierzyć w Boga, gdy właśnie w zeszłym tygodniu mój język wkręcił się w wałek elektrycznej maszyny do pisania? - W. Allen
|
|
|  | 1 na 1 | Madame de Montsegur (1910 punktów) | > Tak, ludzie się będą śmiali z tego, że twierdzono, że Ziemia krąży wokół Słońca, prędkość światła jest stała, wydychamy dwutlenek węgla, do spalania potrzebny jest tlen. Ale śmiali się będą jedynie elojowiePiszę się na ten patent.
|
|
| |  | 1 na 1 | spray (5875 punktów) | > >Tak, ludzie się będą śmiali z tego, że twierdzono, że Ziemia krąży wokół Słońca, prędkość światła jest stała, wydychamy dwutlenek węgla, do spalania potrzebny jest tlen. Ale śmiali się będą jedynie elojowie> Piszę się na ten patent.  Ja też! Madame, zdaje się, że chłopcy nie załapali o co kaman ...
|
|
| | |  | 4 na 4 | Madame de Montsegur (1910 punktów) | > >Piszę się na ten patent.  > Ja też!> Madame, zdaje się, że chłopcy nie załapali o co kaman ...O, to typowe dla chłopców. Dlatego są najlepszymi kucharzami na świecie. Bo miejsce mężczyzny jest przy garach .    P.S. Z godnością przyjmę deszcz minusów od drogich kolegów.
|
|
| | | |  | 2 na 2 | spray (5875 punktów) | > >>Piszę się na ten patent.  > > Ja też!> >Madame, zdaje się, że chłopcy nie załapali o co kaman ...> O, to typowe dla chłopców. Dlatego są najlepszymi kucharzami na świecie.Właśnie... I nawet naszej delikatności nie potrafią docenić! Z limem, to faceci- mistrzowie kuchni, powinni chodzić. > Bo miejsce mężczyzny jest przy garach .   No, nie, nie! Nie przy garach. Zawsze tam, gdzie mistrz. A pieluchy? Madame.. nie wymagajmy zbyt dużo i zbyt szybko. Chłopcy gotowi sie pogubić... > P.S. Z godnością przyjmę deszcz minusów od drogich kolegów.  Godność mamy z natury. Oni nie mogą się z tym pogodzić  Nie kompleks penisa... Kompleks macicy. Dlatego wymyślili niepokalane poczęcie, skubańcy...
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Madame de Montsegur (1910 punktów) | > Godność mamy z natury.To oczywiste. > Oni nie mogą się z tym pogodzić  > Nie kompleks penisa...> Kompleks macicy.No. A nagroda Rockefellera wciąż gnuśnieje w sejfie bankowym .  > Dlatego wymyślili niepokalane poczęcie, skubańcy...Niepokalane poczęcie. Jasne. Jesteś w ciąży, a on ci wmawia, że cię nawet nie dotknął. Na szczęście mamy już badania DNA i niepokalane poczęcia jak również zapłodnienia przez Ducha Świętego zdarzają się coraz rzadziej.
|
|
| | | |  | 2 na 2 ancykryst przegrzeszony (526 punktów) (zablokowany) | |
|
| Jacek Tabisz (30006 punktów) | Przeczytałem to jeszcze raz, nie byłem w pełni zadowolony z tego wiersza, ale mam wrażenie, że niektórych z was (zwłaszcza Diogenesa) ubodło to, co chciałem wyrazić w tym utworze, a nie jego forma, nastrój etc. Napisałem na przykład o "religii ślepych humanistów", co jasno wskazuje na to iż nie chodzi o każdą definicję humanizmu. "Psyche jako transcendentna nimfa" to chyba jasne? Niekoniecznie "dusza" ale na przykład "coś, czego nigdy nie będzie miał robot", "coś, czego nigdy się nie zbada (świadomości nie da się zbadać w pełni, jak twierdzi chyba większość osób które odrzuciły już religię)". I takie twierdzenia nazywam właśnie "religią ślepych humanistów". Religią opartą na tym, że z założenia czegoś nigdy się nie dojrzy, a co wynika z zaślepienia antropocentrycznego (na zasadzie - "nie, nie, ja nie jestem z podobnych atomów jak skała, musi być coś więcej...").
Uważam, że procesy składające się na zjawisko świadomości uda się w pełni zbadać i (jeśli nie nastąpi nowe średniowiecze) nastąpi to szybciej, niż na przykład lot człowieka do innego systemu planetarnego.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|