W tym roku nagrodę Nike otrzymał dramat Słobodzianka „Nasza klasa”, mający według autora rozpocząć dyskusję o polskiej duszy. Wydaje się jednak, że jest to rozprawa o duszy człowieczej, jako takiej, gdyż duszę posiadają w tym dramacie nie tylko Polacy, ale i Żydzi. Jaka to jest dusza? Zła. Taka jest ogólna refleksja po przeczytaniu tekstu. Niby nic nowego w dyskusji o ludzkiej naturze, ale jednak na nowo wstrząsające. Człowiek o tyle jest zdolny do czynienia dobra, o ile daje mu to korzyść, albo jest społecznie wymagane. Nie ma w nim wrodzonych pokładów dobra, jest tylko naturalne zło. Dzieci „niewinnie” złe, jako dorośli stają się ludzkimi bestiami, o ile nie ma zewnętrznych hamulców, albo osobistej korzyści. Nawet bohaterowie, wielkich czynów dokonują tak naprawdę dla zaspokojenia własnych pożądliwości. A czy polska dusza wyróżnia się czymś szczególnym? Chyba tylko tym, że religijna hipokryzja ma koloryt katolicki. |