Racjonalista - Strona głównaDo treści
Szykanowanie uczniów

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
25-10-2012 11:53kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Szykanowanie uczniów
Ocena 19 na 19
Cytat:
Religia i etyka powinny zostać przywrócone do ramowego programu nauczania - uważa komisja wychowania katolickiego Konferencji Episkopatu Polski, która apeluje do Ministerstwa Edukacji Narodowej o zmianę rozporządzenia w tej sprawie. (źródło)

Cytat:
Ważnym argumentem za przyznaniem młodzieży prawa do zdawania matury z religii jest fakt prowadzenia na uczelniach publicznych studiów z teologii katolickiej

Bardzo trafny argument. Skoro na maturze można zdawać egzamin np. z fizyki, aby ubiegać się o indeks na państwowej uczelni, to dlaczego dyskryminuje się kandydatów na wydziały teologiczne działające na państwowych uczelniach?

Mam nadzieję, że w następnej kolejności Episkopat zwróci Państwu uwagę, że Państwo tworzy miejsca pracy i płaci pensje z budżetu fizykom, matematykom, inżynierom, lekarzom, nauczycielom itd., zaś wykształconych teologów traktuje po macoszemu, oferując im niewspółmiernie mniej etatów opłacanych z budżetu. Czas najwyższy skończyć z prześladowaniem katolików przez Państwo!
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

25-10-2012 12:24
 Ocena 13 na 13
Adaś MiaŁczyński (1403 punktów)
(zablokowany)
>Mam nadzieję, że w następnej kolejności Episkopat zwróci Państwu uwagę, że Państwo tworzy miejsca pracy i płaci pensje z budżetu fizykom, matematykom, inżynierom, lekarzom, nauczycielom itd., zaś wykształconych teologów traktuje po macoszemu, oferując im niewspółmiernie mniej etatów opłacanych z budżetu. Czas najwyższy skończyć z prześladowaniem katolików przez Państwo!
Tym bardziej, że fizyk, matematyk, inżynier czy lekarz - każdy z nich - zajmuje się jedynie wycinkiem rzeczywistości i to niejednokrotnie bardzo wąsko przykrojonym, podczas gdy religia ogarnia CAŁOŚĆ, więc i kompetencje teolog ma niewspółmiernie większe.
25-10-2012 12:43 
 Ocena 13 na 13
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>Tym bardziej, że fizyk, matematyk, inżynier czy lekarz - każdy z nich - zajmuje się jedynie wycinkiem rzeczywistości i to niejednokrotnie bardzo wąsko przykrojonym, podczas gdy religia ogarnia CAŁOŚĆ, więc i kompetencje teolog ma niewspółmiernie większe.
-Zaiste, ogarnięcie CAŁOŚCI NICZEGO wymaga nadzwyczajnych zdolności.

Religia jest kompletnym nonsensem i ogromną szkodą dla ludzkiej cywilizacji. - Steven Weinberg
25-10-2012 13:37 
 Ocena 2 na 2
Adaś MiaŁczyński (1403 punktów)
(zablokowany)
>ogarnięcie CAŁOŚCI NICZEGO
Od Stworzenia Świata po Apokalipsę - to wszystko nazywasz NICZYM?
25-10-2012 13:49 
 Ocena 4 na 4
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>>ogarnięcie CAŁOŚCI NICZEGO
>Od Stworzenia Świata po Apokalipsę - to wszystko nazywasz NICZYM?
-Jakiego stworzenia? Stworzeniami zajmują się biolodzy, a ściślej zoolodzy. Apokalipsy nie widziałem, a niczym nazywam religię jako kult niczego i teologię, jako "naukę" o czymś niewidzialnym i nieistniejącym" czyli niczym.


Religia jest kompletnym nonsensem i ogromną szkodą dla ludzkiej cywilizacji. - Steven Weinberg
25-10-2012 15:01 
 Ocena 5 na 5
Paweł Arłukowicz (3162 punktów)
, a niczym nazywam religię jako kult niczego i teologię, jako "naukę" o czymś niewidzialnym i nieistniejącym" czyli niczym.

Napisz to na frondzie a założę się, że dostaniesz ichni koronny, a mój ulubiony, argument o prądzie , co go też nie widać a "kopie".
Po wyartykułowaniu tegoż "adwersarz" zamyka oczy i uszy, dalej już Cię nie słucha, bo "co ty tam wiesz ?".
25-10-2012 17:38 
 Ocena 3 na 3
Sobieski20 (1136 punktów)
(zablokowany)
> Napisz to na frondzie a założę się, że dostaniesz ichni koronny, a mój ulubiony, argument o prądzie , co go też nie widać a "kopie".

Proszę a ja wiecznie trafiam na argument o powietrzu co go nie widać a jest. Już myślałem że wszyscy jehowi, mormoni i katolicy chodzą na wspólne szkolenia.
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Ci bardziej wyrafinowani (a może te bardziej romantyczne?) wspominają o miłości, której nie tylko że nie widać, ale nawet niczym zmierzyć się nie da, a jednak jest.


Aby popłynąć ku nowym horyzontom trzeba się nie bać spuścić brzeg z oczu. (W. Faulkner)
25-10-2012 22:26 
 Ocena 1 na 5
Olek Mularski (3178 punktów)
>Ci bardziej wyrafinowani (a może te bardziej romantyczne?)

Romantyczna głęboko wierząca katoliczka? Palnąłeś jak łysy grzywką o kant kuli
Istny oksymoron, kwadratura koła! Zamiast do klubu zaprosi Cię do kościoła na różaniec lub drogę krzyżową. O kinie to nawet nie warto myśleć, bo tam czai się szatan! Do ślubu nie będzie uprawiać seksu, a po ślubie tylko w dni płodne (bo miesiączka to morderstwo, a marnowanie nasienia to nawet lepiej nie myśleć, istna hekatomba, zbrodnia przeciwko ludzkości ). Później skutki- dwanaścioro dzieci i tatuś prowadza je za rączkę do kościółka.
26-10-2012 00:40 
 Ocena 2 na 2
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
No tak, bo skoro katoliczka, to oczywiście moherowa fanatyczka. Puknij się w czoło, antykatolicki fanatyku!
Minus za fanatyzm.



Aby popłynąć ku nowym horyzontom trzeba się nie bać spuścić brzeg z oczu. (W. Faulkner)
25-10-2012 15:54 
 Ocena 4 na 4
setarkos (10757 punktów)
> Stworzeniami zajmują się biolodzy, a ściślej zoolodzy
Na pewno zajmują się "stworzeniami" i nie ośmielą się nazwać ich organizmami, bo myśl o samorództwie życia (bez aktu stworzenia) byłaby zupełną herezją.

[Czy nie umyka Ci poczucie humoru? Może Twój przedmówca posłużył się tylko ironicznym przerysowaniem..]
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Czy nie umyka Ci poczucie humoru?
Całkowicie umyka, niestety.


Aby popłynąć ku nowym horyzontom trzeba się nie bać spuścić brzeg z oczu. (W. Faulkner)
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>[Czy nie umyka Ci poczucie humoru? Może Twój przedmówca posłużył się tylko ironicznym przerysowaniem..]
-Nie jestem pewien, już kilka jego wypowiedzi widziałem i musiałby się cały czas posługiwać ironią i to dość specyficzną, sama "buźka" tego nie wyjaśnia, więc usiłuję go sprowokować do choćby jednej konkretnej odpowiedzi, bo nie wiem co naprawdę myśli. Gdy już znam czyjeś poglądy łatwiej rozpoznaję kiedy kpi.

Religia jest kompletnym nonsensem i ogromną szkodą dla ludzkiej cywilizacji. - Steven Weinberg
Adaś MiaŁczyński (1403 punktów)
(zablokowany)
Zorientowawszy się, że niekoniecznie udał mi się sarkazm w pierwszej wypowiedzi, w drugiej umieściłem perskie oko. Z sarkazmem czy ironią, jak zresztą z każdym żartem, ryzykuje się nierozpoznanie intencji. Ale skoro już tak ciężko chybiłem, próbowałem wybrnąć.

>"buźka" tego nie wyjaśnia, więc usiłuję go sprowokować do choćby jednej konkretnej odpowiedzi
Buźka z perskim okiem wyklucza dosłowność... Ale potakująca ją wzmacnia.
26-10-2012 10:32 
 Ocena 1 na 1
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>Zorientowawszy się, że niekoniecznie udał mi się sarkazm w pierwszej wypowiedzi, w drugiej umieściłem perskie oko. Z sarkazmem czy ironią, jak zresztą z każdym żartem, ryzykuje się nierozpoznanie intencji. Ale skoro już tak ciężko chybiłem, próbowałem wybrnąć.

Takie rzeczy się zdarzają, czasami odczytujemy coś jako ironiczne, a potem po kolejnych wypowiedziach widać że autor wcale nie żartował, i oczywiście odwrotnie także. Niestety pismo nie wszystko wyrazi jak mowa. Bywa, że piszę coś spokojnie popijając kawę, a ktoś zarzuca mi agresję, a nawet słyszy krzyk. Potwierdza się też fakt, że czasami z boku lepiej widać.


Religia jest kompletnym nonsensem i ogromną szkodą dla ludzkiej cywilizacji. - Steven Weinberg
25-10-2012 15:08 
 Ocena 1 na 1
myprecious (7170 punktów)
>>Tym bardziej, że fizyk, matematyk, inżynier czy lekarz - każdy z nich - zajmuje się jedynie wycinkiem rzeczywistości i to niejednokrotnie bardzo wąsko przykrojonym, podczas gdy religia ogarnia CAŁOŚĆ, więc i kompetencje teolog ma niewspółmiernie większe.
>-Zaiste, ogarnięcie CAŁOŚCI NICZEGO wymaga nadzwyczajnych zdolności.
>
Religia jest kompletnym nonsensem i ogromną szkodą dla ludzkiej cywilizacji. - Steven Weinberg


Nie zapominaj, że tylko teolog odpowiada na pytanie 'dlaczego?'.

Jesus shaves!
Selanos (12869 punktów)
>Czas najwyższy skończyć z prześladowaniem katolików przez Państwo!

Ja już przyzwyczaiłem się do tego, że słowo "prześladowania" w ustach katolika nabiera nowego znaczenia. Dla niektórych sam fakt że nie żyją w państwie w stu procentach wyznaniowym, to prześladowania.

Przyzwyczaiłem się też do tego, że nawet etyka która w założeniach miała być świecką odpowiedzią na religię w szkole, może być narzędziem w rękach kleru. Pół biedy z tym, że razem z etyką chcą przepchnąć lekcję religii na doczepkę, problemem jest to, że w wielu szkołach etyki uczyliby księża bądź katecheci. Przegapianie okazji do zatruwania młodych umysłów jest sprzeczne z ich naturą.
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Pół biedy z tym, że razem z etyką chcą przepchnąć lekcję religii na doczepkę
Chyba odwrotnie?


Aby popłynąć ku nowym horyzontom trzeba się nie bać spuścić brzeg z oczu. (W. Faulkner)
Selanos (12869 punktów)
>>Pół biedy z tym, że razem z etyką chcą przepchnąć lekcję religii na doczepkę
>Chyba odwrotnie?

Chyba nie, przecież zależy im na lekcjach etyki tylko dlatego, że chcą jakieś korzyści dla siebie. Ale co ja piszę, nie dla siebie, dla zbawienia młodych duszyczek, dla sprowadzenia ich na dobrą ścieżkę wprost przed kolana księżowskie, tak jak to robili w pewnym gimnazjum we wschodniej części naszego kraju.
28-10-2012 16:33 
 Ocena 1 na 1
slik (20011 punktów)
>Chyba nie, przecież zależy im na lekcjach etyki tylko dlatego, że chcą jakieś korzyści dla siebie. Ale co ja piszę, nie dla siebie, dla zbawienia młodych duszyczek, dla sprowadzenia ich na dobrą ścieżkę wprost przed kolana księżowskie, tak jak to robili w pewnym gimnazjum we wschodniej części naszego kraju.

Akurat zachodniej - pomyliłeś Lubin z Lublinem!
Olek Mularski (3178 punktów)
>Bardzo trafny argument. Skoro na maturze można zdawać egzamin np. z fizyki, aby ubiegać się o indeks
>na państwowej uczelni, to dlaczego dyskryminuje się kandydatów na wydziały teologiczne działające na
>państwowych uczelniach?

Teologia to nie nauka, nie wiem więc dlaczego jeszcze znajduje się na uniwersytetach, ponoć świeckich, autonomicznych i samorządnych, w dodatku wypełnionych po brzegi ateistami z wydziałów ścisłych??? Zresztą samo słowo teologia to oksymoron (teos pasuje do logos jak rybie ręcznik).

>Mam nadzieję, że w następnej kolejności Episkopat zwróci Państwu uwagę, że Państwo tworzy miejsca
>pracy i płaci pensje z budżetu fizykom, matematykom, inżynierom, lekarzom, nauczycielom itd., zaś
>wykształconych teologów traktuje po macoszemu, oferując im niewspółmiernie mniej etatów opłacanych z
>budżetu. Czas najwyższy skończyć z prześladowaniem katolików przez Państwo!

Ciekawe tylko skąd się biorą te mercedesy biskupów... i toyoty (którymi z resztą jeżdżą po pijaku) ? Bóg ich przecież im nie stworzył??? Znacząca większość teologów to sukienkowi.
26-10-2012 00:44 
 Ocena 2 na 2
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Fanatyczna, antykatolicka nienawiść odbiera ci poczucie humoru, wyczucie ironii.
Minus za fanatyzm.



Aby popłynąć ku nowym horyzontom trzeba się nie bać spuścić brzeg z oczu. (W. Faulkner)
Scarabaeus (2198 punktów)
>Bardzo trafny argument. Skoro na maturze można zdawać egzamin np. z fizyki, aby ubiegać się o indeks
>na państwowej uczelni, to dlaczego dyskryminuje się kandydatów na wydziały teologiczne działające na
>państwowych uczelniach?

Mógłbym być za. Tylko jeden warunek.
Niech to będzie matura z religioznawstwa. (Przecież nie będziemy robić matury sprawdzającej głębokość wiary.)
Pytania maturalne powinny dotyczyć wiedzy o religiach bez faworyzowania, którejkolwiek z nich. Maturę z fizyki, matematyki czy języka polskiego, też zdaje się z całości.
Może gdyby maturzyści, kandydaci na teologów, byli zmuszeni do zapoznania się i zrozumienia większej ilości wierzeń to okazałoby się to dla nich korzystne.
Adaś MiaŁczyński (1403 punktów)
(zablokowany)
>Przecież nie będziemy robić matury sprawdzającej głębokość wiary.
A i sami teologowie tego nie czynią, jako że głębokość wiary, ani nawet jej odczuwanie nie jest kompetencją do czegokolwiek, także w Kościele. Liczy się przecież tylko to, co policzalne: dusze i pln.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365