Jak niektórym wiadomo w poniedziałek otwarto nowy dworzec w Katowicach. Oczywiście nie obyło się bez szamana wypędzającego wszelkie złe moce, demony i inne twory, które mogły by zagrozić podróżującym. Jako, że jestem na wspomnianym dworcu dwa razy dziennie to od razu poczułem się bezpieczniej i wiem, że już nic mi nie grozi  Pytanie tylko ile wynosiło co łaska i z czyjej kieszeni zostało zapłacone. |