Racjonalista - Strona głównaDo treści
Gejowskie fantazje

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
05-11-2012 00:12kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Gejowskie fantazje
Ocena 3 na 9
Słuchałem dziś radia Tok Fm do poźna, aż do audycji "Lepiej późno niż wcale", prowadzonej przez dwóch gejów, czyli Krzysztofa Tomasika i Mariusza Kurca. Obaj panowie ze wzruszeniem wspominali m. in. Irenę Jarocką, Whitney Huston, Mae West, nazywając je wszystkie "gejowskimi divami".

Irena Jarocka była "gejowską divą", bo zaśpiewała piosenkę "Motylem jestem"; Whitney Huston była "gejowską divą", bo ktoś tam kiedyś powiedział, że kiedyś związała się na jakiś czas z kobietą; Mae West była "gejowską divą", bo w jakimś filmie podobno powiedziała, że od wzrostu bardziej interesuje ją długość; Tom Cruise też jest "gejowską divą", bo w filmie "Top Gun" preferuje towarzystwo kolegów w przeciwieństwie do towarzystwa narzeczonej; "gejowską divą" była też Donna Summer, bo śpiewała piosenkę zatytułowaną "Hot Stuff".

Rozumiem, że są panowie, którzy preferują panów, ale nie rozumiem, dlaczego niektórzy z tych panów jakby potrzebują uzasadnienia swoich preferencji przez głoszenie kompletnych idiotyzmów.

Czy bycie gejem wymaga potwierdzenia przez istnienie kobiet określanych mianem "gejowskiej divy"?
Czy nie można być gejem ot tak, bez szukania "gejowskim div"?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

05-11-2012 00:27
 Ocena 10 na 10
Sylwek (15472 punktów)

>Czy bycie gejem wymaga potwierdzenia przez istnienie kobiet określanych mianem "gejowskiej divy"?
>Czy nie można być gejem ot tak, bez szukania "gejowskim div"?[/color]

Albo nie słuchałeś uważnie, albo oni nieuważnie mówili.

Po pierwsze "gejowską divą" nie mógł być Cruise bo jest facetem (ewentualnie dopuszcza się jeden wyjątek od tej reguły: Eltona Johna, ale to specjalny przypadek, bodaj nawet Billboard umieścił go w rankingu "królowych popu" obok takich postaci jak Cher, Madonna). Może być co najwyżej gejowską ikoną (i pewno jakąś jest - dzięki homoerotycznym podtekstom Top Gun, które, z tego co wiem, wyłapała zresztą mainstream krytyka, a także dzięki roli w Wywiadzie z wampirem).

Zjawisko to jest stricte kulturowe, i de facto oznacza postacie cieszące się w "gejowskiej społeczności" dużą popularnością. To dlatego Madonna jest największą gej-ikoną i gej-divą, po prostu wystarczy pójść na jej koncert i zobaczyć demografię. Na oko jakieś 80% męskiej publiczności to geje. nie bardzo rozumiem jak ten fakt sam w sobie służy "potwierdzaniu" czyjegoś gejostwa? I co w tym bzdurnego? Znaczy, nie wątpię, że quasi-racjonalizacje i wyjaśnienia czemu dana postać zdobywa status gejowskiej ikony mogą być głupawe, ale obawiam się, że głupawe jest większość wyjaśnień socjologicznych w ogóle, a o socjologii tu właśnie mówimy.
Brzostowski (7067 punktów)
>Rozumiem, że są panowie, którzy preferują panów, ale nie rozumiem, dlaczego niektórzy z tych panów jakby potrzebują uzasadnienia swoich preferencji przez głoszenie kompletnych idiotyzmów.
Nie różnią się zupełnie niczym, w głoszeniu idiotyzmów ani potrzebie uzasadniania preferencji od heteryków.
>Czy bycie gejem wymaga potwierdzenia przez istnienie kobiet określanych mianem "gejowskiej divy"?
W takim samym stopniu jak bycie heterykiem wymaga potwierdzenia przez istnienie kobiet określanych mianem "divy".
>Czy nie można być gejem ot tak, bez szukania "gejowskim div"?[/color]
A czy nie można być heteroseksualistą bez szukania "zwykłych div"?
Selanos (12869 punktów)
A ja jak słyszę słowo "gej" i wszelkie jego odmiany, to mam dość. Ci wszyscy telewizyjni geje sprawili, że to słowo kojarzy mi się z niekompletnie ubranym facetem w różach, z mocno przesadzonym zachowaniem, który koniecznie chce na siebie zwrócić uwagę. Dziękuję ci telewizjo.

Tak trochę poza tematem, ale przypomniała mi się wypowiedź jakiegoś byłego kolegi posła Biedronia, który również jest homoseksualistą. Ten pan powiedział, że niektórzy "geje", chodzą na imprezy tylko dla gejów, do barów tylko dla gejów, nawet chodzą do gejowskich fryzjerów, a potem płaczą że czują się jakby byli zamknięci w getcie.

A jeżeli jesteśmy przy gejowski divach: Meryl Streep za rolę Margaret Thatcher. W którymś z portali czytałem, że geje pokochali film "Żelazna Dama", za ukazanie kobiecej postaci która miała wiele cech tradycyjnie uznawanych za męskie. Cokolwiek to oznacza.
05-11-2012 00:53 
 Ocena 5 na 5
Sylwek (15472 punktów)
>Ci wszyscy telewizyjni geje

O kim właściwie mowa?

>niektórzy "geje", chodzą na imprezy tylko dla gejów, do barów tylko dla gejów, nawet chodzą do gejowskich fryzjerów, a potem płaczą że czują się jakby byli zamknięci w getcie.

Słusznie, powinni zacisnąć zęby i iść najlepiej na jakieś domowe party Młodzieży Wszechpolskiej albo działaczy Red Watcha...
05-11-2012 22:48 
 Ocena 2 na 2
Bill Kilgore (3086 punktów)
(zablokowany)
>>Ci wszyscy telewizyjni geje
>O kim właściwie mowa?

Praktycznie każda prywatna stacja telewizyjna - polska, czy zagraniczna - ma jakowegoś, "nadwornego".

Nie, nie jestem w żaden sposób uprzedzony i - przypuszczam - że Pana przedmówca także nie jest. Odnoszę po prostu wrażenie, że "telewizyjni geje" (określenie skądinąd dość trafne) psują pozostałym homoseksualistom opinię podobnie, jak quasi- samobójczy wariaci na ścigaczach pozostałym motocyklistom.

>>niektórzy "geje", chodzą na imprezy tylko dla gejów, do barów tylko dla gejów, nawet chodzą do gejowskich fryzjerów, a potem płaczą że czują się jakby byli zamknięci w getcie.
>Słusznie, powinni zacisnąć zęby i iść najlepiej na jakieś domowe party Młodzieży Wszechpolskiej albo działaczy Red Watcha...

Po co popadać w skrajności i doprowadzać dysputę ad absurdum? Czemu zaraz przytaczać nonsensowne propozycje: kiedy siedzę w barze, piję piwo, częstuję gościa obok papierosem a on odwdzięcza się ogniem, to mi serdecznie zwisa, czy jest księdzem, robotnikiem w hucie, stoczniowcem, rozwodnikiem, czy gejem. Więc dlaczego - teoretycznie - homoseksualista powinien - co Pan też implikuje - chadzać na imprezy skierowane tylko do jego orientacji?

Fabricati Diem, Pvnc!
05-11-2012 22:56 
 Ocena 6 na 8
Sylwek (15472 punktów)
>Praktycznie każda prywatna stacja telewizyjna - polska, czy zagraniczna - ma jakowegoś, "nadwornego".

No i? To chyba raczej mówi coś o telewizji niż o gejach? I ewentualnie o ludziach. Tworzyć sobie urojenia na podstawie jakiegoś Jacykowa, to mniej więcej tyle sensu, co tworzyć sobie opinię o heterykach na podstawie Terlikowskiego. Świadczy to jedynie o uwiądzie intelektualnym.

>Więc dlaczego - teoretycznie - homoseksualista powinien - co Pan też implikuje - chadzać na imprezy skierowane tylko do jego orientacji?

Od kiedy to gejowskie dyskoteki to bary? Raczej nie różnicuję pubów czy kawiarni pod kątem "orientacji", ale żyjąc w Polsce i będąc gejem trzeba by być niespełna rozumu by pójść z chłopakiem na "heterycką dyskotekę". Nie różniłoby się to od prywatki u redłocza.

Geje, którzy "nie chadzają do gejklubów" albo w ogóle nie chadzają do klubów, albo chadzają do klubów ukrywając, że są gejami. To tyle gdy idzie o unikanie "gettoizacji" w polskich warunkach.
05-11-2012 08:18 
 Ocena 7 na 7
Marek Okrągły (2283 punktów)
>A ja jak słyszę słowo "gej" i wszelkie jego odmiany, to mam dość. Ci wszyscy telewizyjni geje sprawili, że to słowo kojarzy mi się z niekompletnie ubranym facetem w różach, z mocno przesadzonym zachowaniem, który koniecznie chce na siebie zwrócić uwagę. Dziękuję ci telewizjo.
>Tak trochę poza tematem, ale przypomniała mi się wypowiedź jakiegoś byłego kolegi posła Biedronia, który również jest homoseksualistą. Ten pan powiedział, że niektórzy "geje", chodzą na imprezy tylko dla gejów, do barów tylko dla gejów, nawet chodzą do gejowskich fryzjerów, a potem płaczą że czują się jakby byli zamknięci w getcie.

Selanos ja mieszkałem z gejem 13 lat temu przez 10 miesięcy. Naprawdę byś go nie rozpoznał, po fałszywych sygnałach jakie mają być wskaźnikami z filmów i seriali

Zresztą jego faceci też nie spełniali filmowych stereotypów, około połowy miała żony i dzieci, a dwóch zachowywało/ubierało się wybitnie konserwatywnie.

Osoby jakie Ty opisujesz oni nazywali gwiazdami - osoby z zachowaniem mocno zwracającym na siebie uwagę.

Dzięki temu doświadczeniu zrozumiałem, że gejów w Polsce jest naprawdę dużo tylko mocno się ukrywają, a "gwiazdy" to zaledwie część, tak jak waleczni teiści to też tylko część, podobnie jak aktywni ateiści.

A propos barów dla gejów, moje sparowane koleżanki dokładnie jak stereotypy na filmach lubiły tam chodzić, bo można się pobawić, bez kija i paralizatora 6 dziewczyn jakie znałem miało ten zwyczaj i nie chodziły w jednej grupie.

Ateizm to nie światopogląd to odpowiedź na pytanie "Czy są bogowie? Tak/Nie." I ateizm jest w pełni uzasadniony. Dowodem na nieistnienie bogów jest brak jakiegokolwiek weryfikowalnego dowodu na istnienie bogów (naprawdę bardzo mocny argument).
05-11-2012 23:03 
 Ocena 1 na 1
Bill Kilgore (3086 punktów)
(zablokowany)
>Dzięki temu doświadczeniu zrozumiałem, że gejów w Polsce jest naprawdę dużo tylko mocno się ukrywają, a "gwiazdy" to zaledwie część, tak jak waleczni teiści to też tylko część, podobnie jak aktywni ateiści.

W to jestem skłonny uwierzyć. Nie mają łatwo, więc się ukrywają. A fakt posiadania "miękkich nadgarstków", czy jakieś preferencje odzieżowe... to kwestia osobista i fakt faktem - nie ma potrzeby generalizować. Ja poczyniłem znajomości zgoła odwrotne: miałem styczność z absolutnie - jakby to drzewiej określono - "zniewieściałymi" mężczyznami, którzy byli kobieciarzami, że hej!

>A propos barów dla gejów, moje sparowane koleżanki dokładnie jak stereotypy na filmach lubiły tam chodzić, bo można się pobawić, bez kija i paralizatora 6 dziewczyn jakie znałem miało ten zwyczaj i nie chodziły w jednej grupie.

A bo, kurde bele, znajdź teraz w Polsce młodego mężczyznę na poziomie! Golę się brzytwą i używam przy tym pędzla, potrafię palić fajkę i cygara, wiem w jakiej temperaturze i w jakim szkle podaje się porto, czym różnią się whisky i whiskey, blended, single malt, single grain i single barrel, orientuję się w muzyce klasycznej, mam swoje własne preferencje dotyczące orkiestr symfonicznych, wiem jak otwiera się kobiecie drzwi do samochodu podczas deszczu i kto powinien wybierać miejsce w restauracji, potrafię rozłożyć na nuty i opisać bukiet wina i perfum, filetować rybę, blanszować, redukować, odgaszać, robić bazowe sosy haute cuisine i lekkie, puszyste, francuskie omlety.

I, niech to diabli, kiedy się tak rozglądam, to nie widzę "nas" zbyt wielu.

Dodam, że mam dwadzieścia trzy lata.

Fabricati Diem, Pvnc!
06-11-2012 07:26 
 Ocena 6 na 6
Meretseger (61860 punktów)
Bill, Ty na pewno istniejesz?
Bill Kilgore (3086 punktów)
(zablokowany)
Istnieję, istnieję...

Zdradzić przepis na omlet?


Fabricati Diem, Pvnc!
06-11-2012 07:39 
 Ocena 4 na 4
Meretseger (61860 punktów)
>Istnieję, istnieję...
>Zdradzić przepis na omlet?
Eeeee... dzięki, ale nie zajmuję się kuchnią. Ot, tyle, żeby wodę na kawę zagotować albo jajko na twardo przyrządzić...
06-11-2012 10:26 
 Ocena 1 na 1
Elka I Ponura (7473 punktów)
>Zdradzić przepis na omlet?

Omlet jak omlet, masz jakiś zaufany przepis na suflet, który nie wymaga posiadania oryginalnych skilli Escoffiera i nadal wychodzi smaczny, a nie kleisty albo twardy?


Atheism is a non-prophet organization.
George Carlin
06-11-2012 11:20 
 Ocena 1 na 1
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
Odp: Gejowskie fantazje na temat sufletu?
>>Zdradzić przepis na omlet?
>Omlet jak omlet, masz jakiś zaufany przepis na suflet, który nie wymaga posiadania oryginalnych skilli Escoffiera i nadal wychodzi smaczny, a nie kleisty albo twardy?

Wg. mojego osobistego doświadczenia suflet wychodzi jak należy tylko przy odpowiednim ułożeniu plam na słońcu.
To musi być to, bo nie doszukałam się korelacji z tym co robię, jak robię, czy jaja są zimne czy "pokojowe", czy piana jest ubita na sztywno czy na średnio, czy mieszam dookoła czy od dna, drewnianą szpatułka czy silikonową i czy dodajemy cheddar czy gruyere. Myślałam, ze może szkodzi mu konwekcja w piekarniku, ale nie, potrafi stać wyprostowany "na wietrze" i paść na zwykłym grzaniu, ale odwrotnie też.

No nie ma żadnej korelacji. Nawet na cykl miesięczny nie mogę zwalić bo jadę na wspomaganiu od lat.
Raz jest popisowy a raz kapeć co się klei do zębów.
To muszą być te plamy... Albo może trzeba znać jakieś zaklęcia.

Tak jak nie wierzę w magie, tak w przypadku pieczenia mój sceptycyzm się chwieje.

ps. Za twardy to może być za sztywno ubite białko i za niska temperatura, robi się beza. Ale to tylko przypuszczenie. To suflet, nic nie jest pewne.



"Religion is the opiate of the masses -
- and we all know you should never give drugs to kids"
06-11-2012 11:26 
 Ocena 2 na 2
Lodowy (1486 punktów)Odp: Gejowskie fantazje
>Omlet jak omlet,
Żeby zrobić dobry omlet, to trzeba mieć jaja.
Kaśka Melissa Silmarien (710 punktów)
>Istnieję, istnieję...
>Zdradzić przepis na omlet?

Ja poproszę ten przepis jeśli to nie kłopot
05-11-2012 08:23 
 Ocena 10 na 10
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>A ja jak słyszę słowo "gej" i wszelkie jego odmiany, to mam dość. Ci wszyscy telewizyjni geje sprawili,

Po chlorelle tyle przed telewizorem siedzisz?
Na spacer wyjdź albo sobie jakaś książkę poczytaj. Będzie bez gejów i zdrowiej, zarówna dla ciała jaki dla ducha.
A jak w pudło patrzeć musisz, to sobie jakiś dobry film puść na DVD zamiast absorbować sieczkę z anteny.

ps. Nie znam żadnego "telewizyjnego geja" z gatunku o którym piszesz.
Pierwsze skojarzenie na słowo "gej" to Stephen Fry a drugie to Nigel Slater.
Różu i golizny brak.
Pan poseł Biedroń też raczej nie paraduje po sejmie z kabaretkach i z piórkiem w tyłku.


"Religion is the opiate of the masses -
- and we all know you should never give drugs to kids"
05-11-2012 18:19 
 Ocena 1 na 5
keram aktsu (1211 punktów)
>A ja jak słyszę słowo "gej" i wszelkie jego odmiany, to mam dość. Ci wszyscy telewizyjni geje sprawili, że to słowo kojarzy mi się z niekompletnie ubranym facetem w różach, z mocno przesadzonym zachowaniem, który koniecznie chce na siebie zwrócić uwagę. Dziękuję ci telewizjo.


ten pierwszy to prawdziwy facet z jajami, a ci dwaj są szpanerskimi dupkami jakich wiele na świecie. Ot i cała historia. A czy gej czy nie, to detal.
05-11-2012 19:54 
 Ocena 5 na 5
Sylwek (15472 punktów)

>ten pierwszy to prawdziwy facet z jajami

Och doprawdy?



A teraz zadanie domowe: co w tym democie, który zaprezentowałeś, jest bucowatego i bez sensu?
06-11-2012 11:02 
 Ocena 3 na 3
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>A teraz zadanie domowe: co w tym democie, który zaprezentowałeś, jest bucowatego i bez sensu?

A coś nie jest??


"Religion is the opiate of the masses -
- and we all know you should never give drugs to kids"
07-11-2012 22:31 
 Ocena-3 na 3
keram aktsu (1211 punktów)
>>ten pierwszy to prawdziwy facet z jajami
>Och doprawdy?
>A teraz zadanie domowe: co w tym democie, który zaprezentowałeś, jest bucowatego i bez >sensu?
Sylwku, nie wiem o co Ci chodzi. Widzę, że kompletnie nie zrozumiałeś tego co chciałem powiedzieć moim postem, albo negujesz każdą krytyczną wypowiedz na temat gejów.
Jest tak, że odsetek idiotów w środowisku gejowskim jest taki sam, jak wśród profesorów akademickich, czy śmieciarzy. W swoim czasie zaliczyłem kilkadziesiąt, jak nie kilkaset zlotów motocyklowych w kraju i za granicą. Co się tam działo, jak się ludzie tam zachowywali i jak byli ubrani to temat dla niejednego socjologa. Ale prawie żaden z ich nie chodzi tak ubrany jak a zlocie i nie zachowuje się w taki debilny sposób w tak zwanym realu. Ci nieliczni jednak są cudakami wytykanymi palcami, albo mają dużą kasę, wtedy mówi się o nich - oryginał wierny swoim zasadom.
Dalej idąc, jak widzę gościa z ABS-em (abs - absolutny brak szyi), w dresach, adidasach, ze złotymi (przeważnie sztucznymi) łańcuchami, wsiadającego do wypasionej "Beemki", odpalającego radio tak, że dach wyrywa i ruszającego z piskiem opon, to myślę, że to przygłup leśny, któremu by mózg przeszczepić mrówce, to jeszcze by grzechotało.
Ale do rzeczy. Są ludzie i taborety. Jeżeli widzę na ulicy dwóch facetów zapatrzonych w siebie, albo wiem, że dwie dziewczyny mieszkają ze sobą (uwierz mi, że gdybym się dowiedział, że moja córka jest lesbijką, nie miałoby to dla mnie żadnego znaczenia. Podobnie jak bym dowiedział się, że ma partnera murzyna, żółtego czy lubi koty i ma gdzieś seks), nie robi to na mnie żadnego wrażenia. Ale dwa cudaki, albo więcej, poubierani jak idioci, zachowujący się debilnie na ulicy, jednocześnie domagający się tolerancji (to niestety) w naszym kraju za wiele. Dlatego podział jest na na ludzie i cudaki, normalni i dziwadła, a w tym przypadku na geje i pedały (To Polska, a nie Stany, a właściwie Nowy Jork, bo w małym teksańskim miasteczku dostaliby po prostu łomot). A obrazek, który wkleiłeś, pochodzi pochodzi z tej strony
eltonjohns(*)010/11/elton-john-glasses.html
i to nie fer, że w takim kontekście je pokazałeś, bo to najprawdopodobniej sam Elton je udostępnił.

07-11-2012 22:41 
 Ocena 6 na 6
Sylwek (15472 punktów)
>albo negujesz każdą krytyczną wypowiedz na temat gejów.

Neguję też każda krytyczną wypowiedź na temat Żydów, lub na temat Murzynów, zaś gdybym żył w Niemczech reagowałbym też tak na wypowiedzi na temat Polaków.

>Ale prawie żaden z ich nie chodzi tak ubrany jak a zlocie i nie zachowuje się w taki debilny sposób w tak zwanym realu.

A od kiedy to fotki z parady to real? Roznegliżowaną acz heteroseksualną gawiedź z parad w Rio De Janeiro też uznajesz za "cudaków" ubierających się niestosownie "w realu"? Czy tamtejsze kobiety nazywasz k***ami? Czy mężczyzn nazywasz chujami?

> Dlatego podział jest na na ludzie i cudaki, normalni i dziwadła, a w tym przypadku na geje i pedały (To Polska, a nie Stany, a właściwie Nowy Jork, bo w małym teksańskim miasteczku dostaliby po prostu łomot).

Po pierwsze p*****lnij się w łeb, jeśli sam nie jesteś "pedałem" a używasz tego słowa to po prostu jesteś chujem. Jeśli dodatkowo sądzisz, że słowo to jako obelga stosowane jest do "cudaków" (cokolwiek mentalnie paralityczne umysły przez to pojmują) a nie twoich ukochanych "gejów z jajami", to jesteś naiwnym, podwójnym chujem. Moderacja oczywiście powinna teraz ocenzurować moją wypowiedź - tak jak powinna twoją. Za brzydkie, obrzydliwe wyrażanie się.

>A obrazek, który wkleiłeś, pochodzi pochodzi z tej strony
>eltonjohns(*)010/11/elton-john-glasses.html
>i to nie fer, że w takim kontekście je pokazałeś, bo to najprawdopodobniej sam Elton je udostępnił.

I? Właśnie ci pokazałem cudaka, pardon, pedała.

PS: chyba jednak wciąż pisze się "fair".
08-11-2012 11:15 
 Ocena-1 na 3
keram aktsu (1211 punktów)
Widzę, że dalej nic nie rozumiesz. Wyrwałeś z kontekstu kilka zdań i obrażasz mnie paskudnie. Jesteś po prostu zacietrzewiony jak młody kogut i dalsza dyskusja z Tobą nie ma sensu.
08-11-2012 11:31 
 Ocena 5 na 5
Sylwek (15472 punktów)
No przecież nie obrażam cię paskudniej niż ty tą dwójkę "pedałów", już nie płacz.
08-11-2012 17:13 
 0 na 2
keram aktsu (1211 punktów)
>No przecież nie obrażam cię paskudniej niż ty tą dwójkę "pedałów", już nie płacz.
>
jeżeli dalej nie kumasz, co miałem na myśli, to jak byś określił jednym słowem tego faceta
www.youtub(*)?v=QRqFEF22lG8&feature=related
08-11-2012 17:29 
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)
No nie pedałem, to chyba ty dalej nic nie kumasz, do tego wielopoziomowo.
08-11-2012 17:59 
 Ocena-1 na 3
keram aktsu (1211 punktów)
>No nie pedałem, to chyba ty dalej nic nie kumasz, do tego wielopoziomowo.
Cóż, według ciebie wystarczy być homoseksualistą, by stać się nietykalnym. Podobnie reagują niektórzy Żydzi - na krytykę konkretnego Żyda za coś tam, podnoszą wrzask o antysemityzm. Zresztą Murzyni także. Jak dasz w mordę białemu, uderzyłeś Johna, a jak czarnoskórego, to bijesz Murzyna. Ty podobnie. Jeżeli jakiegoś konkretnego geja, a ten gostek jest gejem, nazwę pedałem, ty zaraz wyzywasz mnie od chujów. Masz paranoję na tym punkcie.
www.youtub(*)?v=43FGQXVThFY&feature=related
08-11-2012 19:40 
 0 na 2
Sylwek (15472 punktów)
Nie paranoję, chuju, po prostu próbuję ci wytłumaczyć, że nie wolno wyzywać nikogo od pedałów. Tak trudno tobie to pojąć?

(Na marginesie: znasz tych chłopaków z demota i jakieś ich rażące wady charakteru, które mogłyby chociaż usprawiedliwić użycie jednaj z najgorszych obelg, czy z dupy se wytrzasnąłeś i jak ten chuj-idiota powieliłeś mema)?

No bo chyba nie powiesz mi, że jakikolwiek ubiór może być takowym usprawiedliwieniem?

Czy gdy jakiś czarnoskóry ci podpadnie, zaczynasz nazywać go czarnuchem i uważasz, że wszystko jest ok.

PS: to są oczywiście pytania retoryczne i nie oczekuję odpowiedzi, wręcz przeciwnie, już się zamknij, i tak widać, że jak grochem o ścianę.

PPS, zresztą, podane przez ciebie inne przykłady wyraźnie pokazują, że jesteś chujem pakietowym - rasistą i antysemitą, nie tylko homofobem.
08-11-2012 20:39 
 Ocena-1 na 3
keram aktsu (1211 punktów)
jesteś chory
09-11-2012 01:23 
 0 na 2
keram aktsu (1211 punktów)
>Nie paranoję, chuju, po prostu próbuję ci wytłumaczyć, że nie wolno wyzywać nikogo od pedałów. Tak trudno tobie to pojąć?
Już chciałem "odpaść" od taj dyskusji, ale raptem napisałeś, że nikogo nie można nikogo wyzywać od pedałów. Można, chory człowieku, miotający się z klawiaturą przed monitorem. Żal mi ciebie.
09-11-2012 07:19 
 Ocena 3 na 3
Meretseger (61860 punktów)

>napisałeś, że nikogo nie można nikogo wyzywać od pedałów. Można, chory człowieku
Też ostrzegam po raz ostatni.
09-11-2012 07:18 
 Ocena 3 na 3
Meretseger (61860 punktów)
>chuju
>jesteś chujem pakietowym
Opanuj się, Sylwek i zmień słownictwo. To ostanie ostrzeżenie.
07-11-2012 22:56 
 Ocena 6 na 6
lukaszewicz (5674 punktów)

Tyle, że Ty wkleiłeś zdjęcie dwóch młodych mężczyzn na paradzie gejowskiej właśnie (jak można przypuszczać z tła) i nazwałeś ich pedałami.A taka tam właśnie jest konwencja jeśli o ubiór chodzi.

Tu można się przyjrzeć takiej paradzie:

picasaweb.(*)saw?authuser=0&feat=directlink

Co ciekawe sporo osób na tych fotkach, poprzebieranych w piórka, wcale nie są osobami LGTB, ale wynajętymi tancerzami z warszawskich klubów tańca towarzyskiego.
05-11-2012 11:14
 Ocena 10 na 10
ratus (4786 punktów)
(zablokowany)
Są celebryci "hetero" i są celebryci "homo". Ci drudzy, różnią się od pierwszych tym, że jest ich mniej. Wszyscy razem są dla mnie żałośni, ale może ja nie mam gustu...
Rafał Poniecki (7132 punktów)
>>...ale może ja nie mam gustu... <<
Nie, to oni nie mają gustu.
sapiens (395 punktów)
>Czy bycie gejem wymaga potwierdzenia przez istnienie kobiet określanych mianem "gejowskiej divy"?
>Czy nie można być gejem ot tak, bez szukania "gejowskim div"?[/color]

Po co w ogóle zaprzątać sobie głowę, tym co powiadają gejowscy celebryci. Założę się, że większość gejów w tym kraju nawet o Krzysztofie Tomasiku i Mariuszu Kurcu nie słyszało a Irenę Jarocką czy Whitney Huston traktują zwyczajnie jako wokalistki, a nie gejowskie divy.
baszarteg (2319 punktów)
Rozumiem że założenie tego postu wynikało z prostej konstatacji że ludzie w swej całej masie często nie są zbyt mądrzy(bez względu na orientacje seksualną) oraz że po wszystkim i wszystkich , jak walec bez oglądania się( na powyższą orientacje )przetacza się kultura masowa Chciałoby się zakrzyknąć "O tempora, o mores!" gdyby nie świadomość że to nie ludzie w tych czasach tak bardzo się zmienili tylko nośniki przekazu zmianie uległy.


Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365