Racjonalista - Strona głównaDo treści
Uniwersytet Opolski

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
05-11-2012 17:16Fudal (105 punktów)Uniwersytet Opolski
Ocena 1 na 1
Witam.

Nie jestem pewien czy ten wątek powinien znaleźć się w tym dziale, ale co tam.

Jestem studentem pierwszego roku prawa stacjonarnego na Uniwersytecie Opolskim. Jednym z przedmiotów, na zajęcia z którego uczęszczam to logika prawnicza (okropnie nudne, ale to poza tematem). Raz w miesiącu mamy pięciogodzinny wykład z... no właśnie, nie będę podawał nazwiska i wolałbym by nie pojawiło się ono w tym wątku. W czym rzecz ?
Ów wykładowca to Białorusin silnie związany z reżimem Łukaszenki, większość czasu spędza w ojczyźnie gdzie wykłada „ideologie białoruskiego państwa” na tamtejszych uniwersytetach, co więcej, raz na jakiś czas w białoruskiej prasie pojawią się artykuły owego Pana, które wychwalają białoruski ustrój i obecną władzę z dyktatorem na czele.

Dodam, że Uniwersytet uczestniczy w programie stypendialnym wspierającym młodych represjonowanych przez reżim Białorusinów.

Nasuwa się pytanie: czym kieruje się mój Uniwersytet zatrudniając owego Pana ? A także czy taka osoba powinna wykładać w Polsce? I te oto dwa pytania kieruje do forumowiczów, co o tym sądzicie ?

Pozdrawiam.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Olek Mularski (3178 punktów)
>Czym kieruje się mój Uniwersytet zatrudniając owego Pana ?

Przyczyn zatrudnienia takiego delikwenta może być kilka. Możliwe jest, że Uniwersytet nie wiedział o poglądach tego człowieka zatrudniając go, a teraz gość sumiennie pracuje, nie odzywa się u nas w kraju na tematy Białorusi i akceptuje nasz pogląd, więc uważają, że jest nieszkodliwy i go nie zwalniają. Władze Uniwersytetu mogą też, co mało prawdopodobne nadal nie wiedzieć lub nie interesować się jego poglądami.

>A także czy taka osoba powinna wykładać w Polsce?

Reżim białoruski to instytucja zdecydowanie wroga Polsce, także osoba która czynnie go wspiera powinna zostać wydalona z kraju w trybie pilnym jako potencjalnie niebezpieczna.

>...co o tym sądzicie?

Takie rzeczy w ogóle nie powinny mieć miejsca!
05-11-2012 20:19
 Ocena 13 na 13
Appenzeller (3118 punktów)
No cóż, jak zwykle wyłącznie moim zdaniem:
Być może Białorusin ów jest dobrym fachowcem w swojej dziedzinie - nic o tym nie wspomniałeś. Natomiast jego osobiste poglądy to coś, co powinno interesować tylko plotkarzy. Jeżeli nie głosi publicznie poglądów nawołujących do przemocy czy też łamania prawa w inny sposób - nic nikomu do jego poglądów, można go najwyżej prywatnie nie lubić.

Nawiasem mówiąc, uważam polskie (i nie tylko polskie) prawa ingerujące w poglądy obywateli za całkowicie niedemokratyczne. Mam na myśli wszelkie "obrazy uczuć", "obrazy majestatu", "kłamstwa", ogólnikowe zakazy chwalenia takiego czy innego ustroju, itp.

Swoje wewnętrzne sprawy niech Białorusini rozwiązują bez naszej "pomocy". To co proponuje powyżej Olek Mularski, czyli profilaktyczne karanie za prywatne poglądy, jest określane pięknym słowem "zamordyzm". A miał być na Białorusi.


Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
Olek Mularski (3178 punktów)
>Jeżeli nie głosi publicznie poglądów nawołujących do przemocy czy też łamania prawa w inny sposób - nic nikomu do jego poglądów, można go najwyżej prywatnie nie lubić.

Jeśli popiera reżim, znaczy, że głosi poglądy nawołujące do przemocy i łamania prawa, a to, że robi to za granicą wcale go nie usprawiedliwia.

>Nawiasem mówiąc, uważam polskie (i nie tylko polskie) prawa ingerujące w poglądy obywateli za całkowicie niedemokratyczne. Mam na myśli wszelkie "obrazy uczuć", "obrazy majestatu", "kłamstwa", ogólnikowe zakazy chwalenia takiego czy innego ustroju, itp.

Czyli uznajesz, że powinno być dozwolone być skinem i paradować ze swastyką po placu i drzeć się "heil Hitler" od rana do nocy i nikt nie powinien nas za to ruszyć??? Tak już było w Niemczech na przełomie lat 20-tych i 30-tych i co z tego wynikło wszyscy wiemy. Skrajne lub niebezpieczne poglądy muszą być zakazane, bo gdy jest inaczej często prowadzi to do wzrostu przestępczości i może wymknąć się z pod kontroli władz.
Pamiętaj: historia magistra vitae.

>Swoje wewnętrzne sprawy niech Białorusini rozwiązują bez naszej "pomocy".

Tam też żyją ludzie tacy sami jak my i też należy się im wolność. Sami sobie nie poradzą, więc trzeba ich wspierać. Zbrojnie interweniować nie należy, ale humanitarna i polityczna pomoc im się należy! Nam też pomagano w czasach socjalizmu. Nie zapominajmy o tym!

>To co proponuje powyżej Olek Mularski, czyli profilaktyczne karanie za prywatne poglądy, jest określane pięknym słowem "zamordyzm". A miał być na Białorusi.

Lepszy tak rozumiany "zamordyzm" niźli skrajny liberalizm i bierne tolerowanie wszystkiego!
05-11-2012 21:21 
 Ocena 10 na 10
Appenzeller (3118 punktów)
No cóż, po prostu się nie zgodzimy. Demokracja jest ryzykowna, jak życie. Nie realizuje się jej przy pomocy więzienia za poglądy.

Ubocznie przypomnę, że przy różnych swoich wadach ten "reżim Łukaszenki" pochodzi w zasadzie nawet z wyborów. Pozwól Białorusinom decydować. A wypowiadając się tak o prezydencie sąsiedniego państwa wykraczasz przeciw polskiemu prawu (uważanemu przeze mnie zresztą w tym punkcie za głupie) - obrażasz głowę państwa. Ja osobiście ci daję pełne zezwolenie. Możemy siąść przy piwie i poobrażamy parę głów; mam swoich kandydatów.


Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
Olek Mularski (3178 punktów)
>No cóż, po prostu się nie zgodzimy. Demokracja jest ryzykowna, jak życie. Nie realizuje się jej przy pomocy więzienia za poglądy.

Czy pisałem coś o jakimś więzieniu? Nie. Pisałem tylko, że tego pana powinno się deportować tam, skąd przyszedł. Co do skinów i innej hołoty jestem raczej za karą ograniczenia wolności i prac publicznych oraz wysokimi grzywnami, niż za przetrzymywaniem ich za kratami. Pracując, nawet za karę chociaż się do czegoś przydadzą. Areszt czy więzienie powinny być w takich sytuacjach ostatecznością (za wielokrotną recydywę itp.), gdyż krótka odsiadka w półotwartym zakładzie nie resocjalizuje, a wręcz przeciwnie jeszcze umacnia w przestępczym półświatku i pozwala na zawarcie kryminogennych znajomości. Taki typ nie wyniesie też z tego żadnej lekcji, gdyż więzienie nie jest dla niego dolegliwe. Z kolei zamykanie takich delikwentów w "enkach" może byłoby karą, ale byłoby też nieludzkie i niestosowne do czynów.

>Ubocznie przypomnę, że przy różnych swoich wadach ten "reżim Łukaszenki" pochodzi w zasadzie nawet z wyborów. Pozwól Białorusinom decydować.

Jakie to wybory, skoro kandydaci opozycji są zamykani w aresztach, a wybory są fałszowane (głosy na innych kandydatów nie są liczone albo karty z głosami na Łukaszenkę dodrukowywane). Hitler też pochodził z wolnych wyborów. To, że ktoś jest z wyboru nie znaczy, że może sobie pozwalać na tyranię!

>A wypowiadając się tak o prezydencie sąsiedniego państwa wykraczasz przeciw polskiemu prawu (uważanemu przeze mnie zresztą w tym punkcie za głupie) - obrażasz głowę państwa. Ja osobiście ci daję pełne zezwolenie. Możemy siąść przy piwie i poobrażamy parę głów; mam swoich kandydatów.

O Łukaszence, Kim Dzong Unie, Asadzie itp. wielu ludzi wypowiada się publicznie, w państwowych lub prywatnych mediach nazywając ich tyranem, satrapą, dyktatorem czy watażką i nie odpowiadają za to karnie, tak więc używanie tych określeń nie jest karalne.
Frank Holman (5897 punktów)
Cytat:
Nasuwa się pytanie: [...] czy taka osoba powinna wykładać w Polsce?

Stosownie do art. 109 ust. 3 ustawy z dnia 27 lipca 2005 r. - Prawo o szkolnictwie wyższym
Zatrudnienie w uczelni w charakterze nauczyciela akademickiego cudzoziemca
następuje bez konieczności uzyskania zezwolenia i zgody organu zatrudnienia.
Zezwolenia i zgody nie wymaga także powierzenie cudzoziemcowi innej pracy
zarobkowej w zakresie zadań, będących obowiązkami pracowników naukowo-dydaktycznych.

W powyższych okolicznościach decyzja o zatrudnieniu wspomnianego Pana jest czystą autonomią uczelni wyższej, zgodnie z podstawową zasadą art. 4 wspomnianej ustawy.
Meretseger (61860 punktów)
Prócz innych, wskazanych wyżej przyczyn możliwe też jest, że Uniwersytet Opolski ma podpisaną umowę o współpracy z którymś z uniwersytetów białoruskich i być może umowa ta przewiduje także wymianę wykładowców - ludzie od nich pracują w Opolu, a z Opola - u nich.
Brzostowski (7067 punktów)
A co tam na Białorusi źle? Chyba nie tak strasznie. Łukaszenkę popiera i tak większość narodu. Jak Białoruś zostanie demokracją to trochę się jej majątek skurczy: przyjadą różni, wykupią, podkupią ... A Łukaszenka nie daje. Poza tym ich stolica, obwodnicę ma, a dotacji unijnych nie ma, metro mają (2 nitki) od lat, a u nas się druga nitka buduje, i końca nie widać.
Ja bym tak na Łukaszenkę nie ględził, no demokrata to On nie jest, tak bywa.
06-11-2012 23:09 
 0 na 4
Kuba K. (3909 punktów)
>A co tam na Białorusi źle? Chyba nie tak strasznie. (...) ich stolica, obwodnicę ma, a dotacji unijnych nie ma, metro mają (2 nitki) od lat, a u nas się druga nitka buduje, i końca nie widać.

Wymieniając jasne strony życia w tym białoruskim raju zapomniałeś dodać, że raczej nie cierpią głodu, bo zawsze mogą się do syta napchać ziemniakami. A to wszystko dzięki geniuszowi Łukaszenki - prawdziwego Ojca Narodu Białoruskiego.
Oj, Brzostowski, Brzostowski - pomieszkałbyś przez rok - dwa na Białorusi, to zaraz byś inaczej zaśpiewał.
07-11-2012 00:08 
 Ocena 1 na 5
mariawol (215 punktów)

>Wymieniając jasne strony życia w tym białoruskim raju zapomniałeś dodać, że raczej nie cierpią głodu, bo zawsze mogą się do syta napchać ziemniakami.

Prawdopodobnie, a raczej na pewno, zwolennicy Łukaszenki na Białorusi, piszą jak to polskie dzieci chodzą głodne do szkoły.
Nie będę tematu wykluczenia społecznego w Polsce rozwijał gdyż "wszyscy ?" dobrze o tym wiemy. A wracając do Białorusi, wiedzę o nich czerpiemy z prawicowej propagandy.
Daję minusa za uleganie tej propagandzie.
07-11-2012 04:07 
 Ocena 1 na 1
Rafał Poniecki (7132 punktów)
>>A co tam na Białorusi źle? Chyba nie tak strasznie.<<
Dobre pytanie. A jest ktoś, kto tam trochę pomieszkał? Jak to wygląda na co dzień? Tak bez angażowania się w politykę, a zwłaszcza w dowodzenie, że Łukaszenka musi odejść. Podejrzewam, że może być podobnie jak w Polsce w epoce Średniego Gierka. Z poprawką na gadżety, które teraz wszędzie są, a wtedy nie było ich nigdzie.
07-11-2012 12:49 
 Ocena 2 na 2
Brzostowski (7067 punktów)
>>>A co tam na Białorusi źle? Chyba nie tak strasznie.<<
>Dobre pytanie. A jest ktoś, kto tam trochę pomieszkał? Jak to wygląda na co dzień? Tak bez angażowania się w politykę, a zwłaszcza w dowodzenie, że Łukaszenka musi odejść. Podejrzewam, że może być podobnie jak w Polsce w epoce Średniego Gierka. Z poprawką na gadżety, które teraz wszędzie są, a wtedy nie było ich nigdzie.

Nie mieszkałem, ale byłem na Białorusi, mam więc obraz niepełny. Wydaje mi się jednak, że postrzeganie Białorusi przez pryzmat polskiego PRL jest błędne. To nam się wydaje, że Oni żyją jak w PRL. Z pewnością jakość życia i standardy społeczne są niższe niż u nas, ale: drogi mają bez niczyjej pomocy, drużyny piłkarskie grają w Lidze Mistrzów, żarcie mają o niebo lepsze nawet od polskiego. A w sklepach? Idziesz sobie do AGD, to widzisz full lodówek, tylko wszystkie marki Minsk, traktory marki Belarus ..., w rankingu Doing Biznes 2013 my Polacy awansowaliśmy ostatnio, zajmujemy 55 miejsce. Bravo! Udało nam się wreszcie przegonić Białoruś (58 miejsce). Za Białorusią są: Czechy, Bułgaria, Turcja, Rumunia, Włochy, Grecja, Chorwacja, z resztą sami popatrzcie:
www.doingbusiness.org/rankings

Wskaźnik Rozwoju Społecznego 2010 HDI, stosowany przez ONZ: Białoruś jest zaliczana do najwyższej kategorii krajów rozwijających się (wysoki HDI), ma wartość wskaźnika 0,732 (wzrost o 0,003) i 61. miejsce na 169. Polska znalazła się w grupie krajów rozwiniętych (bardzo wysoki HDI) o wskaźniku 0,795 (wzrost o 0,004) i zajmuje 41. lokatę[15].
2. Wskaźnik Jakości Życia 2010 (Quality of Life Index, The Economist): 109. miejsce na 194[16] (Polska 35).

Z pewnością demokratą Łukaszenka nie jest mają korupcję i represje:

pl.wikiped(*)ia.C5.82oru.C5.9B_w_rankingach

Ale czy jest to aż taki ZŁY kraj, jak się niektórym wydaje?
Ania. (14138 punktów)

>Nasuwa się pytanie: czym kieruje się mój Uniwersytet zatrudniając owego Pana ? A także czy taka
>osoba powinna wykładać w Polsce? I te oto dwa pytania kieruje do forumowiczów, co o tym sądzicie ?
Czym się kieruje?
Skoro dziekanem namaszczonym i nie do ruszenia innego wydziału był stary SB-ek, wychwalający publicznie pułkownika wojska Polski Ludowej - to mówi samo za siebie! (Z naciskiem na słowo Ludowej, i ten cytat w miarę dokładny jest z mojego własnego słyszenia), śmiem twierdzić, że dopóki "stare" władze UO nie odejdą (a właśnie trwa wymiana), pozostaną ślady minionej epoki.

To problem nie tylko UO, ale wielu innych jednostek. Tutaj czas płynie troszkę inaczej i układy zmieniają się też inaczej. Poczekamy, zobaczymy.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365