 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 15-11-2012 11:51 | MarcinK (9189 punktów) | Arcymistrzowie ironii
15 na 15 | Cytat:A co z tym karaniem za kłamstwo konopnickie?
To nawiązanie do kłamstwa oświęcimskiego oczywiście było ironią. Mam nadzieję, że inteligentny słuchacz jest ją w stanie raz dwa wychwycić. Z drugiej strony - to jest pewien punkt ku refleksji dla środowisk liberalnych www.fronda(*)amstwo-oswiecimskie,23644.htmlCo można przeczytać na temat życiorysu Konopnickiej: kultura.on(*)nickiej,1,5271434,artykul.html Cytat:Przedstawiana jako wzór cnót, twórczyni zakochana w Polsce i Bogu, moralna opoka Narodu i wzorzec oddania Ojczyźnie, Maria Konopnicka jest ofiarą jednego z największych fałszerstw polskiej historii literatury. W rzeczywistości pisarka była bowiem postępową, samodzielną lesbijką niestroniącą od licznych romansów z młodszymi mężczyznami. Cytat:Rwąca do niezależności, pogrążyła się w konfliktach z mężem i dokonała rzeczy wówczas niebywałej: postanowiła od niego odejść. Z dzisiejszej perspektywy zakończenie nieudanego małżeństwa wydaje się naturalne, w XIX wieku jednak był to skandal absolutny, śmiertelny grzech i wydarzenie bezprecedensowe dla lokalnej społeczności. Cytat:Już od pierwszej książki, poświęconej ludziom nauki prześladowanym przez chrześcijan, atakowana była wściekle przez środowiska katolickie (sama Konopnicka nie była zresztą wierząca, co wywołało problemy przy jej pogrzebie). Cytat:Ówcześni "moherowi" krytycy zarzucali jej bezbożność i bluźnierstwa, a także zniewagę Kościoła. Jej pracę w kobiecym piśmie "Świt" oceniano jako uprawianie "pogańskiego liberalizmu z przymieszką żydowszczyzny". W późniejszych latach angażowała się (choć bez większego przekonania) w feministyczny lobbing, związany z prawami kobiet do głosowania i udziału w wyborach, co także godzi w radiomaryjny ideał kobiety - kuchty domowej. Cytat:Najcięższy grzech Konopnickiej rozpoczął się jednak w roku 1889. Wtedy to poznała młodą malarkę Marię Dulębiankę, z którą natychmiast połączyło ją gorące uczucie. Dulębianka, wówczas postrzegana jako dziwaczka i oryginał, dziś określona byłaby po prostu jako stereotypowa lesbijka. Cytat:Dulębianka poświęciła dla niej obiecującą karierę artystyczną, wiążąc się z Konopnicką aż do jej śmierci w 1910 roku. Była organizatorką jej pogrzebu, który stał się ogromną manifestacją patriotyczną - acz bez udziału duchowieństwa, oburzonego na poglądy i areligijność poetki. Po śmierci Dulębianki w roku 1919, partnerka Konopnickiej spoczęła na pewien czas w jej grobowcu. Innymi słowy Konopnicka była: 1. Rozwódką, 2. Lesbijką, 3. Feministką, 4. Niewierzącą, 5. Żydofilem, 6. Liberałem, a do tego miała wielu kochanków. Nigdy bym się nie spodziewał, że Narodowcy, śpiewając Jej Rotę, wspinają się po prostu na niedostępne wyżyny arcymistrzowskiej sztuki ironii  | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
9 na 9 | Paweł Arłukowicz (3162 punktów) |
> Nigdy bym się nie spodziewał, że Narodowcy, śpiewając Jej Rotę, wspinają się po prostu na> niedostępne wyżyny arcymistrzowskiej sztuki ironii  I do tego robią to zupełnie nieświadomie. Co więcej - robić tak dalej będą, gdyż dla nich jedyną słuszną interpretacją czegokolwiek są wynurzenia pana Zawiszy, Terlikowskiego i im sprzyjających, dla własnych korzyści, oszołomów. Mamy więc analogię do "prawd" wiary - o ile fakty podważają te prawdy to problem faktów i nikt im nie wmówi, że białe jest białe........... Konkludując : to nie wyżyny arcymistrzowskiej sztuki ironii, a debilizm w najczystszej postaci
|
|
 | 8 na 8 | plodzien (7378 punktów) | > Konkludując : to nie wyżyny arcymistrzowskiej sztuki ironii, a debilizm w najczystszej postaci >Arcymistrzowska sztuka ironii to opływanie w dostatek - czcząc szefa, który zalecał skromność i majaczył coś o uchu igielnym.
|
|
|  | 5 na 5 | MarcinK (9189 punktów) | > > Konkludując : to nie wyżyny arcymistrzowskiej sztuki ironii, a debilizm w najczystszej postaci >Arcymistrzowska sztuka ironii to opływanie w dostatek - czcząc szefa, który zalecał skromność i majaczył coś o uchu igielnym.No ale to w słusznym celu jest  Np. taki zawodnik jak namiestnik Chrystusowy Bonifacy IX: Cytat:Bonifacy sprzedawał nie tylko wakujące urzędy, ale i obsadzone - na wypadek ich opróżnienia, w formie tzw. ekspektatyw, czyli "oczekiwań prawnych", które były jednocześnie formą licytacji urzędu: jeśli po sprzedaży ekspektatywy kościelnej, ktoś dał więcej, papież unieważniał jedną symoniacką transakcję i zawierał drugą. Ówczesny kronikarz kurialny, Dietrich of Nieheim, pisał, że Bonifacy po kilka razy w ciągu tygodnia sprzedawał jeden urząd kościelny i nawet w czasie mszy prowadził rozmowy biznesowe ze swoim sekretarzem. Mariusz Agnosiewicz, "Kryminalne dzieje papiestwa", Tom I.
|
|
 | | Lodowy (1486 punktów) | > Konkludując : to nie wyżyny arcymistrzowskiej sztuki ironii, a debilizm w najczystszej postaci  Jakże wyszukana konkluzja. Widać długo nad tym myślałeś.
|
|
|  | 3 na 3 | MarcinK (9189 punktów) |
> Widać długo nad tym myślałeś.  Żeby "myśleć" nad tą konkluzją trzeba by takie cięte riposty zamieszczać.
|
|
 | 3 na 3 | MarcinK (9189 punktów) |
> Konkludując : to nie wyżyny arcymistrzowskiej sztuki ironii, a debilizm w najczystszej postaci  Nie doczytałeś, niestety  Doszukiwanie się analogii między orientacją seksualną, a XX - wiecznym ludobójstwem na pozór wydaje się być dość problematyczne aleć przecie Nasz Przewodnik i Zbawca imć Artur Zawisza jest, jako sam rzecze, pro domo sua : Cytat:jestem absolwentem filologii polskiej na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Uczęszczałem na seminarium magisterskie z okresu pozytywizmu, prowadzone przez wybitnego nieżyjącego już specjalistę prof. Stanisława Fitę. Napisałem magisterium właśnie z literatury XIX-wiecznej. Noć takiego specjalisty przeca nie wypadałoby podejrzewać o brak piątej klepki aleć o niezwykle wysublimowaną, jedynie patriotyczną i słuszną, egzemplifikację najczystszej chrześcijańskiej staropolszczyzny
|
|
4 na 4 Sobieski20 (1136 punktów) (zablokowany) | >W rzeczywistości pisarka była bowiem postępową, samodzielną lesbijką niestroniącą od licznych romansów z młodszymi mężczyznami.
Albo była lesbijką albo romansowała z młodszymi mężczyznami, czy tylko mi się wydaje że te dwa pojęcia się wykluczają? Jej życiorys dowodzi że była biseksualna, nie homoseksualna. Dla kato prawicy to i tak katastrofa, więc nie musimy przecież naginać faktów.
|
|
 | 2 na 2 | MarcinK (9189 punktów) | > czy tylko mi się wydaje że te dwa pojęcia się wykluczają? Cytat:Płynność orientacji
Amerykańskie Towarzystwo Gejów i Lesbijek Psychiatrów stwierdza, że pomimo wiary części ludzi iż orientacja seksualna jest wrodzona i stała, orientacja rozwija się podczas życia jednostki[97]. We wspólnym oświadczeniu Amerykańskiego Towarzystwa Psychologicznego i amerykańskich organizacji medycznych stwierdza się, że różni ludzie w różnych momentach życia uświadamiają sobie, że są heteroseksualni, homoseksualni lub biseksualni[98]. W raporcie Centrum Uzależnień i Zdrowia Psychicznego znajduje się informacja, że u niektórych ludzi orientacja seksualna jest ciągła i staje się stała w określonym momencie życia, u innych orientacja jest płynna i może zmieniać się przez całe życie[99]. W badaniu na 79 nieheteroseksualnych kobietach obserwowano, że w okresie 10 lat 2/3 zmieniało etykietę orientacji seksualnej, z czego 1/3 dwa lub więcej razy. Większość kobiet identyfikujących się jako biseksualne utożsamiała się z tą orientacją po 10 latach. 17% zmieniło określenie z biseksualistek i nieokreślonych na heteroseksualistki. 15% deklarujących się jako lesbijki w ostatniej rundzie pytań przyznało się do kontaktów seksualnych z mężczyznami w okresie ostatnich dwóch lat. Jednak żadna z kobiet deklarujących ostatecznie heteroseksualizm nie informowała o kontaktach seksualnych z kobietą w okresie ostatnich dwóch lat doświadczenia. Wszystkie kobiety deklarowały zmniejszenie zainteresowania zachowaniami homoseksualnymi na korzyść zachowań heteroseksualnych[100]. pl.wikiped(*).82ynno.C5.9B.C4.87_orientacji> Jej życiorys dowodzi że była biseksualna, nie homoseksualna. Dla kato prawicy to i tak katastrofa, więc nie musimy przecież naginać faktów.Faktem jest, że miała ciekawy życiorys - dla prawicy wystarczy, że nie siedziała przy garach.
|
|
|  | 2 na 2 Sobieski20 (1136 punktów) (zablokowany) | A więc stwierdzenie że była lesbijką jest tak samo prawdziwe jak stwierdzenie że byłą heteroseksualna. W końcu miała w swojej barwnej karierze okresy obu orientacji. W ten sposób można wyciągać najróżniejsze wnioski i wszyscy (z narodowcami włącznie) będą mieli tyle samo racji.
Tak czy inaczej "lesbijka nie stroniąca od licznych kontaktów z młodszymi mężczyznami" to dla mnie kwadratura koła.
|
|
| |  | 3 na 3 | MarcinK (9189 punktów) | > W ten sposób można wyciągać najróżniejsze wnioski i wszyscy (z narodowcami włącznie) będą mieli tyle samo racji.Czyli tyle samo ma Narodowiec, jak w ogóle zaprzecza jej homoseksualizmowi? Czegóż to się jednak w tych czasach nie można dowiedzieć - Terliś się obudził i od razu jest wesoło - wytłuszczenia moje: Cytat:Terlikowski: Co mnie obchodzi skłonność seksualna Konopnickiej? Cytat:Debata o tym, czy autorka "Roty" była lesbijką jest w istocie bez sensu. Nawet bowiem, jeśli tak było ( przeczy temu jednak liczba dzieci urodzonych przez wybitną pisarkę), to w niczym nie odbiera to jej talentu czy zasług w budzeniu patriotyzmu. Cytat:Dla konserwatysty to czy Maria Konopnicka była lesbiją, biseksualistką czy normalną heteroseksualną kobietą, nie ma w istocie najmniejszego znaczenia. Wklejmy od razu Terlisiowi wypowiedź Zawiszy złotoustego: Cytat:To niestety spotkało Marię Konopnicką, w której przypadku wywiedziono z jej samotnego życia i przyjaźni - podkreślam: przyjaźni - z Marią Dulębianką rzekomo erotyczny charakter tej relacji. Jest absolutnym skandalem, że na podstawie dostępnych danych dodaje się coś, co w żaden sposób nie jest udowodnione po to, aby dokonywać kpiny i szyderstwa. Wyłącznie po to. Cytat:To zaś, co i z kim robiła w swoim własnym łóżku, pozostaje jej prywatną sprawą. Szczególnie, że nigdy o tym nie mówiła, i nie widziała najmniejszych powodów, by swoją skłonnością (jaka by ona nie była) się chwalić czy szczycić.
Cytat:Pisanie historii (literatury, a czasem także powszechnej) z perspektywy buduaru pozostaje domeną lewicowców obyczajowych. (...) Strategia ta pokazuje, jak głęboko świadomi patologiczności własnej sytuacji są działacze gejowscy i ich sprzymierzeńcy.
www.fronda(*)sualna-konopnickiej,23663.html> Tak czy inaczej "lesbijka nie stroniąca od licznych kontaktów z młodszymi mężczyznami" to dla mnie kwadratura koła.Jak sobie życzysz.
|
|
| | |  | 3 na 3 Sobieski20 (1136 punktów) (zablokowany) | > Czyli tyle samo ma Narodowiec, jak w ogóle zaprzecza jej homoseksualizmowi?Tak bo gdyby była homoseksualna to nie utrzymywała by kontaktów z mężczyznami. Jak jesteś blondynem to trudno byś jednocześnie był brunetem. Możesz być mieszany albo rozjaśnić się po jakimś czasie. > Cytat:To zaś, co i z kim robiła w swoim własnym łóżku, pozostaje jej prywatną sprawą. Szczególnie, że nigdy o tym nie mówiła, i nie widziała najmniejszych powodów, by swoją skłonnością (jaka by ona nie była) się chwalić czy szczycić. > Nigdy bym nie przypuszczał że mogę się w czymś zgodzić z Terlikowskim. Gdyby tak autor tego cytatu, nasi księża i cała kato prawica, wzięli sobie to "przykazanie" do serca, to żyli byśmy w całkiem fajnym kraju. Wreszcie to co kto robi we własnym łóżku czy domu, stało by się prywatną sprawą. A tak na marginesie: jeśli sama Konopnicka nie dokonała spektakularnego coming outu (sama tego nie rozgłaszała tylko żyła sobie własnym kolorowym życiem), to czy ktoś inny ma prawo robić to teraz za nią? > Terlikowski: Co mnie obchodzi skłonność seksualna Konopnickiej?O ile mi wiadomo to właśnie o to chodzi gejom i lesbijkom, by Terlikowski i jemu podobni przestali się interesować skłonnościami seksualnymi innych. Pozdrawiam
|
|
| | | |  | 2 na 2 | MarcinK (9189 punktów) | > >Czyli tyle samo ma Narodowiec, jak w ogóle zaprzecza jej homoseksualizmowi?> Tak bo gdyby była homoseksualna to nie utrzymywała by kontaktów z mężczyznami. Jak jesteś blondynem to trudno byś jednocześnie był brunetem. Możesz być mieszany albo rozjaśnić się po jakimś czasie.Wyboldowałem Ci powyżej kluczowe słowo, które pominąłeś. > Nigdy bym nie przypuszczał że mogę się w czymś zgodzić z Terlikowskim.Łatwo się zgadzasz  > Gdyby tak autor tego cytatu, nasi księża i cała kato prawica, wzięli sobie to "przykazanie" do serca, to żyli byśmy w całkiem fajnym kraju. Wreszcie to co kto robi we własnym łóżku czy domu, stało by się prywatną sprawą.To jest i było prywatną sprawą - w końcu szczęśliwie nie mamy klechów przy łóżkach. Łaski tu Terliś specjalnej nie robi. To co jednak wyboldowałem jest egzemplifikacją standardowego katolickiego kołtuństwa i tu nie ma bynajmniej żadnych zmian. Jedyne co jest nowe, że Terliś tak pisze o sodomitach  . Czego to się w słusznej sprawie nie robi  Cel uświęca środki, a bóg wybaczy - toć przecie bynajmniej Terliś Ameryki nie odkrył: "Mordujcie wszystkich , Bóg rozpozna swoich" > A tak na marginesie: jeśli sama Konopnicka nie dokonała spektakularnego coming outu (sama tego nie rozgłaszała tylko żyła sobie własnym kolorowym życiem), to czy ktoś inny ma prawo robić to teraz za nią?W normalnym kraju informacja, że 2 kobiety przez dwadzieścia lat żyły ze sobą nie jest dokonaniem coming outu ale stwierdzeniem faktu. > O ile mi wiadomo to właśnie o to chodzi gejom i lesbijkom, by Terlikowski i jemu podobni przestali się interesować skłonnościami seksualnymi innych.No to każdy by musiał skomponować Rotę. Ciężka sprawa
|
|
| | | | |  | 1 na 1 Sobieski20 (1136 punktów) (zablokowany) | > Wyboldowałem Ci powyżej kluczowe słowo, które pominąłeś.Ja nic nie pominąłem. O ile wiem orientacje seksualne są trzy. Homo (tylko własna płeć), hetero (tylko płeć przeciwna) i bi (obie). Osoba która sypia (chętnie a nie pod przymusem czy za pieniądze) z mężczyznami i kobietami nie może być w moim rozumieniu ani homo ani hetero. Może mieć takie czy inne okresy ale tymczasowe widzimisię nie uprawnia do określenia całokształtu. > > Nigdy bym nie przypuszczał że mogę się w czymś zgodzić z Terlikowskim.> Łatwo się zgadzasz  Jestem 100% ateistą, zgodzę się bez mrugnięcia okiem z samym papieżem, jeśli ten powie coś mądrego i jeśli ten konkretny pogląd podzielam. Nie przeszkadza mi to nie zgadzać się z nim w innych sprawach. > To jest i było prywatną sprawąSeks dla kościoła i prawicy nie był i nie jest prywatną sprawą. Oni są wręcz opętani wtykaniem nosa pod czyjąś kołdrę. Cała krytyka seksu przedmałżeńskiego innych orientacji seksualnych czy choćby celibat świadczą o tym... > "Mordujcie wszystkich , Bóg rozpozna swoich"nie rozumiem co to ma do seksu, homoseksualizmu czy Konopnickiej? > W normalnym kraju informacja, że 2 kobiety przez dwadzieścia lat żyły ze sobą nie jest dokonaniem coming outu ale stwierdzeniem faktu.Z kim i jak długo konopnicka żyła (w domyśle mieszkała) to żadna informacja wagi narodowej a ponadto jej prywatna sprawa. To samo w sobie jeszcze nie przesądza o jej orientacji... mogą o tym przesądzać listy relacje świadków (bliskich i wiarygodnych a nie plotki hejterów). Fakty wskazują że nie była homoseksualna tylko biseksualna. Warto się zastanowić czy te dowody wystarczą na formułowanie kategorycznych opinii i czy sama konopnicka chciała by być wciągana w ten spór. Ja nic nie przesądzam zadaje tylko pytania nad którymi warto się spokojnie zastanowić.
|
|
| | | | | |  | | MarcinK (9189 punktów) |
> Może mieć takie czy inne okresy ale tymczasowe widzimisię nie uprawnia do określenia całokształtu.Tyle, że Narodowcy, których notabene jedynych to tak gigantycznie pasjonuje, zaprzeczają zdecydowanie nawet tymczasowości. Ona, wg nich, była hetero i kropka. > Jestem 100% ateistą, zgodzę się bez mrugnięcia okiem z samym papieżem, jeśli ten powie coś mądrego i jeśli ten konkretny pogląd podzielam. Nie przeszkadza mi to nie zgadzać się z nim w innych sprawach.Ateizm tu nie ma nic do rzeczy. Ważny jest kontekst, a nie zdanie z niego wyrwane. Bynajmniej przecież Terliś sodomii nie uznał za sprawę prywatną bo by przecież odrzucił nauki swego Najprawdziwszego Kościoła, a przecież, jako fundamentalista katolicki, miałby z tym drobny problem. > Seks dla kościoła i prawicy nie był i nie jest prywatną sprawą. Oni są wręcz opętani wtykaniem nosa pod czyjąś kołdrę. Cała krytyka seksu przedmałżeńskiego innych orientacji seksualnych czy choćby celibat świadczą o tym...Opętani to oni oczywiście są tyle, że nie mają żadnych instrumentów by to wdrożyć. Ogół wiernych uznaje te ich wynaturzenia za kompletne pierdoły o czym świadczy nasz stosunek do seksu przedmałżeńskiego, antykoncepcji, rozwodów, aborcji etc. Twierdzić to sobie mogą co tam chcą ale zewsząd przeca atakuje cywilizacja śmierci, liberały, lewaki, feministki, geje, Palikoty i ateisty jakie.  . Im bardziej święty jeden z drugim tym większym hipokrytą się okazuje. > To samo w sobie jeszcze nie przesądza o jej orientacji... mogą o tym przesądzać listy relacje świadków (bliskich i wiarygodnych a nie plotki hejterów).Owszem tyle, że ta cała dyskusja, moim zdaniem, wypływa tylko z naszych stereotypów i często zwykłej homofobii. Spróbuj sobie wyobrazić, że Konopnicka przeżyła ostatnie 20 lat życia z mężczyzną, mieszkali razem i zostali pochowani w tym samym grobie. Czy ich związek potraktowałbyś jako przyjaźń czy też uznałbyś, że byli po prostu w związku bardziej intymnym? Jak dla mnie jedyna różnica tyczy płci Dulębianki i to tylko płeć jej właśnie wywołuje dyskusje - cała reszta jest dokładnie tożsama jak w tych tzw "normalnych" związkach.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 Sobieski20 (1136 punktów) (zablokowany) |
>Tyle, że Narodowcy, których notabene jedynych to tak gigantycznie pasjonuje, zaprzeczają zdecydowanie nawet tymczasowości. Ona, wg nich, była hetero i kropka. O ile mi wiadomo narodowcy nie zaczęli tej dyskusji. Ja nie chce tu być adwokatem diabła, ale formułując sądy na temat dawno zmarłych osób warto być bardziej rozważnym. Pisząc że była lesbijką i chętnie romansowała z młodszymi mężczyznami jesteśmy mało wiarygodni...
>Ateizm tu nie ma nic do rzeczy. Ważny jest kontekst, a nie zdanie z niego wyrwane. Bynajmniej przecież Terliś sodomii nie uznał za sprawę prywatną bo by przecież odrzucił nauki swego Najprawdziwszego Kościoła, a przecież, jako fundamentalista katolicki, miałby z tym drobny problem.
W tym zdaniu Terlikowski wyparł się kościelnej tradycji ingerencji w prywatne sprawy wyznawców i nie tylko. Cieszy mnie to choć pewnie się zapędził i w innym kontekście by tego nie powiedział. Z ateizmem to był przykład na to że można w pewnych sprawach zgodzić się z każdym. Co do sodomii to w różnych kontekstach jest to sex analny lub zoofilia. (Za Wikipedią) Jak Konopnicka mogła uprawiać sodomię z kobietą to ja nie wiem...
>Spróbuj sobie wyobrazić, że Konopnicka przeżyła ostatnie 20 lat życia z mężczyzną, mieszkali razem i zostali pochowani w tym samym grobie. Czy ich związek potraktowałbyś jako przyjaźń czy też uznałbyś, że byli po prostu w związku bardziej intymnym?
Samo mieszkanie z kimś nie świadczy o niczym, potrzeba innych argumentów żeby to miało jakąś wartość w dyskusji...
|
|
| | | | | | | |  | -1 na 3 | MarcinK (9189 punktów) | >Pisząc że była lesbijką i chętnie romansowała z młodszymi mężczyznami jesteśmy mało wiarygodni...
Cóż, no to bądźcie.
>W tym zdaniu Terlikowski wyparł się kościelnej tradycji ingerencji w prywatne sprawy wyznawców i nie tylko. Cieszy mnie to choć pewnie się zapędził i w innym kontekście by tego nie powiedział.
Jednak będę się upierał, że kontekst jest ważniejszy.
> Co do sodomii to w różnych kontekstach jest to sex analny lub zoofilia. (Za Wikipedią) Jak Konopnicka mogła uprawiać sodomię z kobietą to ja nie wiem...
Bądź homoseksualny - doczytaj choćby tej wikipedii.
>Samo mieszkanie z kimś nie świadczy o niczym, potrzeba innych argumentów żeby to miało jakąś wartość w dyskusji...
Słusznie - udowodnij mi, że Twoi rodzice są heteroseksualni.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 Sobieski20 (1136 punktów) (zablokowany) | > >Pisząc że była lesbijką i chętnie romansowała z młodszymi mężczyznami jesteśmy mało wiarygodni...> Cóż, no to bądźcie.widzę że trzeba bezpośrednio bo inaczej nie zrozumiesz. To ty jesteś mało wiarygodny bo to ty to napisałeś. To tak jakbyś napisał że była abstynentką a ponadto często zaglądała do kieliszka... > >W tym zdaniu Terlikowski wyparł się kościelnej tradycji ingerencji w prywatne sprawy wyznawców i nie tylko. Cieszy mnie to choć pewnie się zapędził i w innym kontekście by tego nie powiedział.> Jednak będę się upierał, że kontekst jest ważniejszy.Jeśli w dyskusji o czyjejś orientacji seksualnej, ktoś mówi że jest to prywatna sprawa to jest to kontekst wręcz idealny by się z nim zgodzić. Nie znam lepszego kontekstu. > > Co do sodomii to w różnych kontekstach jest to sex analny lub zoofilia. (Za Wikipedią) Jak Konopnicka mogła uprawiać sodomię z kobietą to ja nie wiem...> Bądź homoseksualny - doczytaj choćby tej wikipedii. Cytat:Sodomia to w języku polskim termin określający zoofilię[1]. W języku angielskim (a zwłaszcza w USA)[potrzebne źródło] słowo sodomy oznacza stosunek analny między osobami tej samej lub przeciwnej płci[2].
Termin ten często używany jest w rozumieniu grzechu sodomii[3] i pochodzi od nazwy biblijnego miasta Sodoma, które według Starego Testamentu zostało zniszczone przez Boga[4]. W znaczeniu biblijnym "sodomia" oznacza grzechy rozwiązłości płciowej i nie była łączona z zoofilią[5].
Autor Słownika Biblii, W.R.F. Browning, zaznacza, że o Sodomie mówiło się jako o miejscu wielkiej niegodziwości, w jakim dochodziło do prób zbiorowego gwałtu i że nie istnieją żadne racjonalne świadectwa traktujące o jakimkolwiek związku miasta z upowszechnionym dziś pojęciem "przestępstw sodomii", czyli pejoratywnym określeniem aktów homoseksualnych[ (Wiki) Trzeba się mocno wysilić by przypisać tu homoseksualny akt kobiet... Ale masz tu jeszcze klasyka : www.racjonalista.pl/kk.php/s,1013Może mi tylko się tak wydaje, ale sodomia to nie dość że termin biblijny, to jeszcze bardzo obraźliwy (pejoratywny). Co ci za krzywdę zrobiła Konopnicka że ją określasz w ten sposób? Uszanuj to że ta kobieta nie może się bronić i nie używaj tak kategorycznych słów w jej kontekście. Wyobraź sobie że ona ma żyjących krewnych/ potomków, którzy być może to czytają. Wykaż się odrobiną szacunku bo ona i jej rodzina zasługują na szacunek. > >Samo mieszkanie z kimś nie świadczy o niczym, potrzeba innych argumentów żeby to miało jakąś wartość w dyskusji...> Słusznie - udowodnij mi, że Twoi rodzice są heteroseksualni.Od moich rodziców to się trzymaj z daleka bo to jest nie tylko moja, ale i ich prywatna sprawa. To nie jest coś o czym się dyskutuje na forum z każdym trollem. Zauważ że jeśli one były homoseksualne bo żyły ze sobą, to o twoich rodzicach można by napisać dużo więcej, w końcu żyli z tobą... (jak mniemam, jeśli nie to przepraszam). Czy to naprawdę jest dla ciebie wystarczający argument by wciskać komuś sodomię? Może są tu na forum jakieś panie o orientacji homoseksualnej i się wypowiedzą, czy chciały by być określane w ten sposób? Pozdrawiam i zaznaczam że nie zamierzam tej dyskusji kontynuować, bo schodzi na zbyt niski poziom i za to masz tego minusa.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | MarcinK (9189 punktów) |
>widzę że trzeba bezpośrednio bo inaczej nie zrozumiesz. To ty jesteś mało wiarygodny bo to ty to napisałeś. To tak jakbyś napisał że była abstynentką a ponadto często zaglądała do kieliszka...
Chodziło o pluralis maiestatis.
>Jeśli w dyskusji o czyjejś orientacji seksualnej, ktoś mówi że jest to prywatna sprawa to jest to kontekst wręcz idealny by się z nim zgodzić. Nie znam lepszego kontekstu.
Pytanie czemu to napisał i czy jutro też będzie taki tolerancyjny - problem z jutrem jest taki, że autorka Roty jest tylko jedna.
>Trzeba się mocno wysilić by przypisać tu homoseksualny akt kobiet...
Nie wysilić ale uwspółcześnić.
>Może mi tylko się tak wydaje, ale sodomia to nie dość że termin biblijny, to jeszcze bardzo obraźliwy (pejoratywny).
Biblia to ostatnia pozycja, która może być jakimś źródłem moralności czy etyki.
> Co ci za krzywdę zrobiła Konopnicka że ją określasz w ten sposób?
Takie coś jak ironia jest Ci znane?
>Uszanuj to że ta kobieta nie może się bronić i nie używaj tak kategorycznych słów w jej kontekście. Wyobraź sobie że ona ma żyjących krewnych/ potomków, którzy być może to czytają. Wykaż się odrobiną szacunku bo ona i jej rodzina zasługują na szacunek.
A tu już piszesz zwyczajnie głupio. Mam do niej ogromny szacunek za jej życiorys właśnie.
>Od moich rodziców to się trzymaj z daleka bo to jest nie tylko moja, ale i ich prywatna sprawa.
Nie obchodzą mnie bynajmniej Twoi rodzice i ich upodobania - jakiekolwiek by nie były. Nie zrozumiałeś argumentu - fundamentalistyczny sceptycyzm prowadzi do absurdu. Niekoniecznie akurat w tej sprawie tak musi być ale są bardzo mocne przesłanki, w tym konkretnym przypadku, że tak jest.
> To nie jest coś o czym się dyskutuje na forum z każdym trollem.
Bynajmniej nie trolowałem.
>Zauważ że jeśli one były homoseksualne bo żyły ze sobą, to o twoich rodzicach można by napisać dużo więcej, w końcu żyli z tobą... (jak mniemam, jeśli nie to przepraszam).
A w Arabii Saudyjskiej to geja nie uświadczysz. To dopiero zdrowe społeczeństwo.
> Czy to naprawdę jest dla ciebie wystarczający argument by wciskać komuś sodomię? Może są tu na forum jakieś panie o orientacji homoseksualnej i się wypowiedzą, czy chciały by być określane w ten sposób?
Można by zapytać - pojęcia nie mam ale to forum dla racjonalistów i przypuszczam chętnie się nim posługują jak mogą tym rzucić w takiego świętoszkowatego gegebege.
>Pozdrawiam i zaznaczam że nie zamierzam tej dyskusji kontynuować, bo schodzi na zbyt niski poziom.
Bynajmniej. Plus za odpowiedź.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | MarcinK (9189 punktów) |
Czy merytorycznie dasz radę się odnieść czy też będziesz, jak ten cymbał gegebege, minusował bez wyjaśnienia? Od niego z resztą bynajmniej nie oczekuję ale Ty zdawałeś mi się znacznie bystrzejszy.
|
|
| | |  | 6 na 6 | Meretseger (61860 punktów) |
> Cytat:To zaś, co i z kim robiła w swoim własnym łóżku, pozostaje jej prywatną sprawą. Coś podobnego!  Terliś tak napisał?  Nie wierzę, po prostu szok... Uznał zatem, że to, co robi człowiek we własnym łóżku, jest jego prywatną sprawą! Słuchajcie, to trzeba zapamiętać, by w odpowiednich momentach Terlisiowi przypominać.
|
|
| | | |  | 3 na 3 | MarcinK (9189 punktów) |
> Coś podobnego! Terliś tak napisał? Nie wierzę, po prostu szok... Uznał zatem, że to, co robi człowiek we własnym łóżku, jest jego prywatną sprawą! Słuchajcie, to trzeba zapamiętać, by w odpowiednich momentach Terlisiowi przypominać.I to o sodomitach  Komentarze pod artykułem też niczego sobie: Cytat:Naprawdę była lesbijką? A mi kazano dawno temu, wbrew mojej woli, spamiętać lwią część "Szkolnych przygód Pimpusia Sadełko". Kurczę, rymowanki sodomitki kazali mi się uczyć na pamięć. Teraz to odbieram już w całkiem innym wymiarze, przekonując się, że mój opór był zasadny, bo była piękna pogoda i zamiast się nią cieszyć, to w kółko powtarzałem rymowankę. Tyle czasu mi zmarnowano! Cytat:"i znowu liczy sie kto napisal, nie co napisal."
Oczywiście, bo nie wiadomo czy czasem w tej pisaninie nie została w sposób niemalże doskonały przemycona ideologia, która miała wpływ na moja psychikę. Dowiedziałem się na frondzie.pl, że sodomici uprawiają sport i umieją tańczyć. Może gdyby jakaś ideologia nie sprała mi ewentualnie mózgu sodomią , to byłbym bardziej samcem alfa, a nie beta, który podobny jest w umiejętnościach sportowych i tanecznych do sodomitów.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|