 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 02-12-2012 17:36 | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Kara za mycie nóg
10 na 10 | Od lipca 2013 będzie obowiązywać nowy system płacenia za wywóz śmieci. Wysokość opłaty ustalonej na terenie gminy będzie zależeć od: - powierzchni nieruchomości albo - liczby osób zamieszkujących daną nieruchomość albo - ilości zużytej wody.
Jak widać wysokość opłat nijak nie będzie zależeć od ilości śmieci produkowanych przez dane gospodarstwo domowe. Jest to bardzo ciekawy pomysł, to uniezależnienie opłat od zużycia. Czekam na kolejne usprawnienia i urealnienia w sposobach pobierania opłat. Na przykład opłatę za zużycie prądu można uzależnić od wieku mieszkańców (młodsi zużywają więcej prądu, bo wykorzystują więcej urządzeń elektrycznych), opłatę za zużyty gaz od płci (kobiety częściej gotują) - proszę zauważyć, że moje pomysły posiadają jakieś uzasadnienie, którego na próżno szukać w rozwiązaniach nowej ustawy.
Urzędnicy w gminach oszacują, które kryterium (powierzchnia, mieszkańcy, woda) przyniesie najwyższe rachunki za wywóz śmieci i tym kryterium potraktują wszystkich sprawiedliwie tzn. równo. Będzie jeszcze śmieszniej, no i bardzo dobrze, bo naszemu, ponuremu społeczeństwu potrzeba uśmiechu! | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 3 | Dariusz Godyń (2403 punktów) | >[color=#330000]Od lipca 2013 będzie obowiązywać nowy system płacenia za wywóz śmieci. Wysokość >opłaty ustalonej na terenie gminy będzie zależeć od: >- powierzchni nieruchomości >albo >- liczby osób zamieszkujących daną nieruchomość >albo >- ilości zużytej wody. Mieszkam na pewnym osiedlu gdzie można obserwować pewien zwyczaj. Mieszkańcy pobliskich domów jednorodzinnych przywożą wielgachne wory swoich śmieci do naszych śmietników. Oczywiście my solidarnie za naszych braci płacimy. Uważam że te regulacje są potrzebne aby nareszcie każdy płacił za siebie. Jak masz jakąś sensowną propozycję to ją przedstaw a nie krytykuj tego, że ktoś chce to uporządkować.
|
|
 | 1 na 1 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | > Mieszkam na pewnym osiedlu gdzie można obserwować pewien zwyczaj. Mieszkańcy pobliskich domów jednorodzinnych przywożą wielgachne wory swoich śmieci do naszych śmietników. Oczywiście my solidarnie za naszych braci płacimy
Gdyby nie Wasz śmietnik, to wywoziliby je do lasu.
|
|
|  | | Dariusz Godyń (2403 punktów) |
>Gdyby nie Wasz śmietnik, to wywoziliby je do lasu. > Masz rację nasz śmietnik jest bliżej jak las a poza tym bezpieczniej i nie trzeba płacić.
|
|
| |  | 1 na 1 | Kuba K. (3909 punktów) | > >Gdyby nie Wasz śmietnik, to wywoziliby je do lasu.> >> Masz rację nasz śmietnik jest bliżej jak las a poza tym bezpieczniej i nie trzeba płacić.Do czasu. W moim bloku (wspólnota mieszkaniowa) mieliśmy podobny problem. Od jakiegoś czasu jest założony monitoring okolic śmietnika i są już nawet pierwsze efekty. Straż Miejska ma prawo wlepić mandat do 500 PLN takim "oszczędnym" podrzucającym innym swoje śmieci. Nieźle działa też ostentacyjne wykonanie zdjęcia osobie podrzucającej worki, najlepiej z widocznym numerem rejestracyjnym samochodu - znikają jak duchy
|
|
 | 1 na 1 | Marek okmarek Okrągły (2283 punktów) | > Mieszkam na pewnym osiedlu gdzie można obserwować pewien zwyczaj. Mieszkańcy pobliskich domów jednorodzinnych przywożą wielgachne wory swoich śmieci do naszych śmietników. Oczywiście my solidarnie za naszych braci płacimy. Uważam że te regulacje są potrzebne aby nareszcie każdy płacił za siebie. Jak masz jakąś sensowną propozycję to ją przedstaw a nie krytykuj tego, że ktoś chce to uporządkować.
Ja widzę tego rozwiązanie, bardzo złe, ale jednak rozwiązanie: opłata dla każdej nieruchomości. Po prostu najpierw należy uczyć ludzi, że za wywóz śmieci tak czy siak się płaci. Następnie ludzie płacąc zaczną się domagać odbierania. Zapobiegnie to temu, co piszesz. U mnie śmietniki zapełniał nawet poseł. Miałem chęć mu fotkę strzelić.
Ateizm to nie światopogląd to odpowiedź na pytanie "Czy są bogowie? Tak/Nie." I ateizm jest w pełni uzasadniony. Dowodem na nieistnienie bogów jest brak jakiegokolwiek weryfikowalnego dowodu na istnienie bogów (naprawdę bardzo mocny argument).
|
|
 | 1 na 1 | Selanos (12869 punktów) | > Mieszkam na pewnym osiedlu gdzie można obserwować pewien zwyczaj. Mieszkańcy pobliskich domów jednorodzinnych przywożą wielgachne wory swoich śmieci do naszych śmietników. Oczywiście my solidarnie za naszych braci płacimy. Uważam że te regulacje są potrzebne aby nareszcie każdy płacił za siebie. Jak masz jakąś sensowną propozycję to ją przedstaw a nie krytykuj tego, że ktoś chce to uporządkować.
Aparat, kamera, a potem posłać nagranie do odpowiednich służb. Można też za takim delikwentem pojechać. U mnie w mieście była taka sprawa, mieszkańcy kilku domów i właściciel sklepu wyrzucali śmieci na jednym z blokowisk. Mieszkańcy się nieco wkurzyli i załatwili szanownym wyrzucającym sporo problemów.
|
|
 | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >Mieszkańcy pobliskich domów jednorodzinnych przywożą wielgachne wory swoich śmieci do naszych śmietników. [...] Uważam że te regulacje są potrzebne aby nareszcie każdy płacił za siebie. Dzisiejsze regulacje zmuszają właścicieli nieruchomości do podpisania umowy na wywóz śmieci, najwidoczniej ci, którzy podrzucają śmieci umowy nie podpisali. Może zamiast wprowadzać nowe przepisy wystarczy żądać od właścicieli okazania umowy?
>Jak masz jakąś sensowną propozycję to ją przedstaw a nie krytykuj tego, że ktoś chce to uporządkować. Nie krytykuję, że chce, krytykuję sposób.
Aby popłynąć ku nowym horyzontom trzeba się nie bać spuścić brzeg z oczu. (W. Faulkner)
|
|
|  | 1 na 1 | Dariusz Godyń (2403 punktów) |
>Nie krytykuję, że chce, krytykuję sposób. > Aby popłynąć ku nowym horyzontom trzeba się nie bać spuścić brzeg z oczu. (W. Faulkner)
Chodzi o to, że mają umowy w, których jest zapisane,że śmieci są odbierane co miesiąc. W domu mieszkają dwie rodziny w sumie 7 osób i mają "nadprodukcję" śmieci, które lądują na blokowiskowym śmietniku.
|
|
|  | 3 na 3 | Kuba K. (3909 punktów) | > Dzisiejsze regulacje zmuszają właścicieli nieruchomości do podpisania umowy na wywóz śmieci, najwidoczniej ci, którzy podrzucają śmieci umowy nie podpisali. Może zamiast wprowadzać nowe przepisy wystarczy żądać od właścicieli okazania umowy?Problem polega na tym, że ludzie kombinują i omijają przepisy. Osobiście znam kilka całkiem zamożnych rodzin, które wybudowały okazałe domy, ale nie dokonały formalnego zakończenia prac budowlanych i mieszkają nielegalnie, formalnie rzecz biorąc na placu budowy. Podobno niesie to za sobą spore oszczędności, nie zdążyłem niestety zapytać o szczegóły, bo znajomi trochę się obrazili, gdy wspomniałem, co o takich "oszczędnościach" myślę  Jeszcze inni mają podpisane umowy, ale część śmieci i tak nielegalnie palą, wywożą do lasu, albo podrzucają pod śmietniki na osiedlach. Zmiana przepisów powinna sprawić, że takie działania będą nieopłacalne i śmieci będą wreszcie trafiać tam, gdzie powinny. > >Jak masz jakąś sensowną propozycję to ją przedstaw a nie krytykuj tego, że ktoś chce to uporządkować.> Nie krytykuję, że chce, krytykuję sposób.W moim mieście odbyła się na ten temat dość ostra dyskusja, stanęło na tym że opłata będzie naliczana od osoby, zróżnicowana w zależności od tego, czy śmieci będą posortowane, czy też nie - mnie osobiście takie rozwiązanie wydaje się najbardziej racjonalne. Była też propozycja, żeby naliczać w zależności od powierzchni lokalu, ale to by było czyste wariactwo.
|
|
| |  | 1 na 1 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >Osobiście znam kilka całkiem zamożnych rodzin, które wybudowały okazałe domy, ale nie dokonały formalnego zakończenia prac budowlanych i mieszkają nielegalnie, formalnie rzecz biorąc na placu budowy. Podobno niesie to za sobą spore oszczędności Nie wiem jak jest teraz, po "Arabskiej Wiośnie", ale przed nią normalnym widokiem np. w Egipcie czy Tunezji był dom z wystającymi prętami zbrojeniowymi albo z pomieszczeniami na piętrze, które nie były zadaszone. Chodziło o to, że od nieukończonej budowy nie trzeba było płacić podatku od nieruchomości, pewnie w Polsce jest tak samo.
Aby popłynąć ku nowym horyzontom trzeba się nie bać spuścić brzeg z oczu. (W. Faulkner)
|
|
 | 1 na 1 | Meretseger (61860 punktów) | >Jak masz jakąś sensowną propozycję to ją przedstaw Mam. U mnie się sprawdza. Śmietnik jest zamknięty na klucz. Klucz ma każdy z mieszkańców i firma wywożąca śmieci. Po pierwszych bataliach z sąsiadami (wydawałoby się szacownymi, a śmieci podrzucali!) uspokoiło się.
|
|
|  | | Dariusz Godyń (2403 punktów) | >>Jak masz jakąś sensowną propozycję to ją przedstaw >Mam. U mnie się sprawdza. Śmietnik jest zamknięty na klucz. Klucz ma każdy z mieszkańców i firma wywożąca śmieci. Po pierwszych bataliach z sąsiadami (wydawałoby się szacownymi, a śmieci podrzucali!) uspokoiło się.
Niestety ten sposób już był przerabiany wielokrotnie. Po założeniu zamków natychmiast były wciskane zapałki i zamek do wyrzucenia. Spółdzielnia wymieniała i sytuacja się powtarzała od nowa. Obecnie jeden śmietnik na osiedlu jest zamknięty drugi nie co nie przeszkadza w tym by przy tym pierwszym po niedzieli było ustawione kilkanaście wielkich worków śmieci. Nie da się wejść do środka zostawiają na zewnątrz.
|
|
|  | 2 na 2 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | >Mam. U mnie się sprawdza. Śmietnik jest zamknięty na klucz. Klucz ma każdy z mieszkańców i firma wywożąca śmieci. Po pierwszych bataliach z sąsiadami (wydawałoby się szacownymi, a śmieci podrzucali!) uspokoiło się.
Nie jestem pewien, czy jako społeczeństwo nie skorzystalibyśmy na tym, żeby niektóre śmietniki były bezpłatne i otwarte dla każdego. Jako obywatel wolałbym dopłacić do kosztów utylizacji takiego śmietnika (grosze za prace ziemne spychaczem) i nie widzieć śmieci w lasach i przydrożnych rowach.
|
|
| |  | 2 na 2 | Kuba K. (3909 punktów) | >Nie jestem pewien, czy jako społeczeństwo nie skorzystalibyśmy na tym, żeby niektóre śmietniki były bezpłatne i otwarte dla każdego. Jako obywatel wolałbym dopłacić do kosztów utylizacji takiego śmietnika (grosze za prace ziemne spychaczem) i nie widzieć śmieci w lasach i przydrożnych rowach.
Pomysł wart zastanowienia, tylko obawiam się, że zaraz znaleźli by się tacy, dla których bezpłatny śmietnik byłby "za daleko" albo "nie po drodze". A najbliższy i najwygodniejszy pozostałby rów, las, albo w najgorszym przypadku śmietnik na najbliższym osiedlu.
|
|
| | |  | | Irracja (4721 punktów) | >>Nie jestem pewien, czy jako społeczeństwo nie skorzystalibyśmy na tym, żeby niektóre śmietniki były bezpłatne i otwarte dla każdego. Jako obywatel wolałbym dopłacić do kosztów utylizacji takiego śmietnika (grosze za prace ziemne spychaczem) i nie widzieć śmieci w lasach i przydrożnych rowach. >Pomysł wart zastanowienia, tylko obawiam się, że zaraz znaleźli by się tacy, dla których bezpłatny śmietnik byłby "za daleko" albo "nie po drodze". A najbliższy i najwygodniejszy pozostałby rów, las, albo w najgorszym przypadku śmietnik na najbliższym osiedlu. >
... swojego czasu (przynajmniej u mnie) była propozycja by płacić za śmieci według ilości ludzi w gospodarstwie. Część ludzi była przeciwna, ale spotkałem się też z wypowiedziami typu - "skoro i tak mam płacić to nie opłaca mi się wozić śmieci do śmietnika na osiedlu"... pewnie do lasu też by się nie opłacało wywozić...
... jedyne co wiadomo o ateista i agnostykach to fakt, iż nie wierzą w "Boga takiego jak chciałyby religie"... reszta to zwykłe insynuacje...
|
|
|  | 2 na 2 | Marek okmarek Okrągły (2283 punktów) | > Mam. U mnie się sprawdza. Śmietnik jest zamknięty na klucz. Klucz ma każdy z mieszkańców i firma wywożąca śmieci. Po pierwszych bataliach z sąsiadami (wydawałoby się szacownymi, a śmieci podrzucali!) uspokoiło się.Ja też wierzyłem w podobne rozwiązanie tylko... Pewnie ci sami, co regularnie niszczą drzwi w mojej klatce, niszczyli zamki w śmietniku. Regularne zwracanie uwagi nie pomaga, bo takich "dziwaków" jak ja jest niewielu, to nie jestem w stanie przewidzieć, jak będzie z monitoringiem śmietnika  Jeśli ja i kilku sąsiadów nie jesteśmy w stanie upilnować kilku golemów wyrywających, drzwi, łamiących klamki czy zamki, wybijających szyby w mojej klatce. Dzięki takim ludziom plus złodzieje wody moja klatka ma najwyższe opłaty. Ludzie naprawdę nie rozumieją naprawdę podstawowych zasad współżycia.
Ateizm to nie światopogląd to odpowiedź na pytanie "Czy są bogowie? Tak/Nie." I ateizm jest w pełni uzasadniony. Dowodem na nieistnienie bogów jest brak jakiegokolwiek weryfikowalnego dowodu na istnienie bogów (naprawdę bardzo mocny argument).
|
|
 | | Kiełczewski (439 punktów) | będzie zależeć od: >>- powierzchni nieruchomości >>albo >>- liczby osób zamieszkujących daną nieruchomość >>albo >>- ilości zużytej wody. > Mieszkam na pewnym osiedlu gdzie można obserwować pewien zwyczaj. Mieszkańcy pobliskich domów jednorodzinnych przywożą wielgachne wory swoich śmieci do naszych śmietników. Oczywiście my solidarnie za naszych braci płacimy. Uważam że te regulacje są potrzebne aby nareszcie każdy płacił za siebie. Jak masz jakąś sensowną propozycję to ją przedstaw a nie krytykuj tego, że ktoś chce to uporządkować. >
W Twoim przypadku proponował bym radnym średnią medialną z powyższych,a śmietnik ogrodzić i obcych sztrzelać, albo nie.To zależy od stopnia determinacji płacących za wywóz śmieci.
|
|
10 na 10 | lukaszewicz (5674 punktów) |
>Jak widać wysokość opłat nijak nie będzie zależeć od ilości śmieci produkowanych przez dane >gospodarstwo domowe.
Gdyby opłata zależała od ilości śmieci wyprodukowanych przez gospodarstwo okazałoby się nagle, że gospodarstwa wcale śmieci nie produkują. Nie wiadomo tylko dlaczego w pobliskich lasach śmieci zaczęły by produkować krasnoludki.
|
|
 | 1 na 1 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | >Gdyby opłata zależała od ilości śmieci wyprodukowanych przez gospodarstwo okazałoby się nagle, że gospodarstwa wcale śmieci nie produkują.
U nas się płaci od ilości kubłów. Jeżeli w jednym tygodniu mamy więcej, to worek czeka na nastęny tydzień. Nie ma potrzeby kombinować.
|
|
|  | 1 na 1 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | To zbyt proste dla ustawodawcy, no i za mało dochodowe.
Aby popłynąć ku nowym horyzontom trzeba się nie bać spuścić brzeg z oczu. (W. Faulkner)
|
|
 | | Selanos (12869 punktów) | >Gdyby opłata zależała od ilości śmieci wyprodukowanych przez gospodarstwo okazałoby się nagle, że gospodarstwa wcale śmieci nie produkują. >Nie wiadomo tylko dlaczego w pobliskich lasach śmieci zaczęły by produkować krasnoludki.
A u mnie każdy płaci za wywóz co dwa, trzy albo cztery tygodnie. Do tego oddzielnie zbiera się szkło i tworzywa sztuczne, a co jakiś czas jest wywóz gabarytów. I nikt nie wyrzuca śmieci po lasach, mimo występowania lasów o rzut beretem od tejże ulicy.
|
|
|  | 3 na 3 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >co jakiś czas jest wywóz gabarytów. Mieszkam w bloku zarządzanym przez spółdzielnię mieszkaniową. Przez dziesiątki lat spółdzielnia komunikowała mieszkańcom, że nie wolno wystawiać "gabarytów" przed budynek, że należy zamówić wywóz na własną rękę i zapłacić. Po wielu latach olewania tego przez mieszkańców władze spółdzielni postanowiły, że raz w tygodniu "gabaryty" będą zabierane przez firmę opłacaną przez spółdzielnię.
Co do sortowania odpadów: kilka lat temu w miejscu na środku mojego osiedla pojawiły się stosowne pojemniki - na papier, na szkło i na plastik. Pojemniki były zapełniane przez mieszkańców szybciej niż były opróżniane, zawsze wokół nich walały się gazety, butelki szklane i plastikowe. Pewnego razu pojemniki zniknęły, za to na tablicach ogłoszeniowych pojawiło się zawiadomienie spółdzielni o przeniesieniu pojemników. I wszystko byłoby OK, gdyby nie fakt, że przeniesiono jest poza teren osiedla, jakieś 200 m od jego obrzeży, na teren położony za ruchliwą ulicą, w miejsce, które nikomu nie jest po drodze donikąd. Tak się skończyło sortowanie odpadów na moim osiedlu.
Aby popłynąć ku nowym horyzontom trzeba się nie bać spuścić brzeg z oczu. (W. Faulkner)
|
|
| |  | | Selanos (12869 punktów) | I spółdzielnia dziwna i mieszkańcy nierozgarnięci. Na ludzką głupotę nie ma rady.
|
|
|  | 1 na 1 | nm123 (423 punktów) | " I nikt nie wyrzuca śmieci po lasach, mimo występowania lasów o rzut beretem od tejże ulicy." No to gratuluję. U mnie też się segreguje oraz płaci jedna ustaloną stawkę. Niestety, niektórzy wywalają śmieci do rowów na nieużytkach. Już nie wspomnę, że 90% osób wylewa szamba na pola najczęściej uprawne, bo to dobry nawóz jest. No i do rzek, też ktoś coś podrzuci  .
|
|
5 na 5 | Alicja Duda (25557 punktów) | >Od lipca 2013 będzie obowiązywać nowy system płacenia za wywóz śmieci. Już od dawna obowiązuje ustawa, że każdy właściciel nieruchomości musi podpisać umowę o wywóz śmieci. Ale jak zdążyłam się zorientować dla miasta i gmin jest trudnością nie do przebycia połączenie nieruchomości z umową i wyłapanie tych co umowy nie mają. Zupełnie rozlazł się system łączący śmieci z meldunkiem. W moim domu na 14 mieszkań zameldowanych( zgodnie ze stanem faktycznym) jest najwyżej 6 osób i to w 4 mieszkaniach. Natomiast rachunki za wodę wahają się w zależności od zużycia pomiędzy 750zł do 1300 zł miesięcznie przy niezmienionym stanie osobowym. Biorąc pod uwagę powierzchnie to w moim domu są duże mieszkania 130m2 zamieszkałe przez jedną osobę i mieszkania 27m2 zamieszkałe przez rodziny z dzieckiem czyli 3 osoby. Śmieciami zapełniają się w tym czasie 2-3 kubły w tygodniu. Jeżeli śmieci jest więcej to wcale nie znaczy, że mieszka więcej ludzi ale jest sygnałem, że ktoś ma się zamiar wyprowadzić. Wtedy nawet cztery kubły nie wystarczają przez jakiś czas (3-4 tygodnie). A jedno dziecko w wieku od 0 do 12 miesięcy życia potrafi zapełnić całkiem duży kubeł samodzielnie. Moi znajomi natomiast mają studnię i większość wody uzyskują z tego źródła. Ponieważ nie korzystają z wodociągów nie płacą za ścieki i nie będą też płacić za śmieci i znowu za jakiś czas ktoś dojdzie do wniosku, że jest to niesprawiedliwe. A żeby było jeszcze śmieszniej to w moim mieście wybudowano dużym kosztem "fabrykę" bo chyba tak można to coś nazwać, która ma za zadanie segregację śmieci i odzyskiwanie surowców wtórnych. Jest podobno najnowocześniejsza w Polsce. Teraz prezydent ma dylemat bo wywożenie surowców wtórnych z poszczególnych gospodarstw jest droższe i mniej skuteczne niż wywożenie wszystkiego naraz do fabryki segregującej śmieci. Usiłuje więc obejść ustawę każąc mieszkańcom segregować śmieci na dwa rodzaje "mokre" i "suche" ale i tak wszystko będzie trafiać do tej samej fabryki na tę samą taśmę bo w mokrych będzie folia i puszki a w suchych opakowania z plastyku, szkło, metal, makulatura a na dodatek ponieważ nie będzie rozróżniania w cenie mieszkańcy nie będą zainteresowani segregacją i wszystko wrzucą do jednego kubła ale segregacja u mieszkańców być musi tylko nikt nie wie jak to zrobić by nie dopłacać. A wszystko dlatego, że nie można na terenie Polski sprawdzić umów zawartych z właścicielami nieruchomości. Kary za zaśmiecanie lasu powinny być bardzo wysokie takie by nagrody dla tych, którzy wskażą szkodnika były też warte grzechu. PS. Cena miesięczna od osoby za wywóz śmieci waha się w moim mieście 12-15 zł.
Zmień politykę, głosuj na kobiety.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|