 |
Sąd bezczelnie cenzuruje nam media Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 04-12-2012 19:46 | Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | Sąd bezczelnie cenzuruje nam media
13 na 13 | wiadomosci(*)sc.html?ticaid=1fa4c&_ticrsn=3To niesłychane, żeby w wolnym kraju zakazywać publikacji czegokolwiek. Dziennikarz czy wydawca powinni mieć prawo publikacji, a jeżeli złamią prawo, to powinni później odpowiadać karnie i cywilnie. Ale żeby tak z góry sądownie zakazywać publikacji, to jest niedopuszczalne! | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
6 na 6 | maciejo (3492 punktów) | No cóż widać są równi i równiejsi i kościół wciąż cieszy się szczególną ochroną. Praktyka sądu zaś jak z czasów słusznie minionych. Tłumaczenie zakonnika też przecudne: "W rozmowie z dziennikarką portalu gazeta.pl brat Robionek zdementował doniesienia o libacjach alkoholowych oraz niewybrednych żartach zakonników. Jak tłumaczył, rozmowa, której fragmenty pojawiły się w zwiastunie programu odbyła się w sekretariacie szkoły i dotyczyła ptaków hodowanych przez jednego z braci. Kobiecy śmiech miał należeć nie do uczennicy, ale szkolnej sekretarki".
W uzasadnieniu wyroku wskazano, że "prowadzące szkołę Zgromadzenie Braci Szkół Chrześcijańskich uprawdopodobniło zagrożenie dóbr osobistych, jakie nastąpi w wyniku publikacji programu"
Nie jestem prawnikiem i mam prośbę by ktoś kompetentny mi to wyjaśnił ale na tej zasadzie to każdy przestępca (czy osoba przeciw której ktoś zbiera materiały) powinien sabotować pracę dziennikarza śledczego. Pachnie mi to jakimś dziwnym precedensem.
W szczególności sąd ocenił, że wskazane przez uprawnionego braki w przygotowaniu materiału - nie zapoznanie się ze stanowiskiem osób, których nagranie dotyczy, brak zaprezentowania nagrań źródłowych osobom zainteresowanym i zapowiedzi programu - wskazujące niezgodnie z prawdą miejsce nagrań - uprawdopodobniają, że doszło do naruszenia dóbr osobistych uprawnionego. Z drugiej strony krótki czas zakazu emisji programu nie powinien stanowić nadmiernej uciążliwości dla zobowiązanego - informuje sędzia Rafał Terlecki.
Pan sędzia Terlecki pewnie już dawno temu do szkoły chodził ale pamiętać powinien, że sekretariat to również jej część czyli miejsce się zgadza. Zresztą co ma piernik do wiatraka? Czy jakby się w 100% zgadzało, a zakonnik by się wypowiedział to już by nagle naruszenia dóbr osobistych nie było? Przecież i tak to samo zostało by przedstawione. Wyrok jakiś trochę na siłę robiony.
|
|
 | 5 na 5 | Irracja (4721 punktów) | >W uzasadnieniu wyroku wskazano, że "prowadzące szkołę Zgromadzenie Braci Szkół Chrześcijańskich uprawdopodobniło zagrożenie dóbr osobistych, jakie nastąpi w wyniku publikacji programu" >Nie jestem prawnikiem i mam prośbę by ktoś kompetentny mi to wyjaśnił ale na tej zasadzie to każdy przestępca (czy osoba przeciw której ktoś zbiera materiały) powinien sabotować pracę dziennikarza śledczego. Pachnie mi to jakimś dziwnym precedensem.
... nie tak do końca "dziwny precedens". Otóż istnieje coś takiego jak "zgłoszenie domniemania popełnienia czynu karalnego". Nawet nie trzeba niczego udowadniać, lecz wystarczy własnie "uprawdopodobnić". Nawet składającemu nie grozi zarzut o oszczerstwo, czy inny - bo to nie "zgłoszenie popełnienia" lecz "zgłoszenie domniemania". I to wystarczy by prokuratura musiała się zająć taką sprawą "z urzędu". A skoro wszczyna postępowanie, to musi zabezpieczyć materiał dowodowy (w tym i wstrzymać jego emisję), o co wystąpiła do sądu, bo sama nie może zakazać emisji. To tak ogólnie, o szczegóły proszę pytać prawnika..
... dziwny to jest czas w jakim się to wszystko stało, ten ekspres. Wychodzi na to, że wszystkie dokumenty wędrowały z ręki do ręki, a rozprawę przeprowadzono w "trybie natychmiastowym", aby skrócić czas uzyskania zakazu emisji. Normalną drogą, to trochę dłużej by trwało. Mogliby nie zdążyć przed emisją...
... pozdrawiam...
... jedyne co wiadomo o ateista i agnostykach to fakt, iż nie wierzą w "Boga takiego jak chciałyby religie"... reszta to zwykłe insynuacje...
|
|
 | | Marudek (208 punktów) | >Nie jestem prawnikiem i mam prośbę by ktoś kompetentny mi to wyjaśnił ale na tej zasadzie to każdy przestępca (czy osoba przeciw której ktoś zbiera materiały) powinien sabotować pracę dziennikarza śledczego. Pytanie, zbiera materiały czy też je fabrykuje ? >W szczególności sąd ocenił, że wskazane przez uprawnionego braki w przygotowaniu materiału - nie zapoznanie się ze stanowiskiem osób, których nagranie dotyczy, brak zaprezentowania nagrań źródłowych osobom zainteresowanym i zapowiedzi programu - wskazujące niezgodnie z prawdą miejsce nagrań - uprawdopodobniają, że doszło do naruszenia dóbr osobistych uprawnionego.
To zwykły oszust, nie dziennikarz, szanowny panie.
|
|
3 na 3 | Selanos (12869 punktów) | >Ale żeby tak z góry sądownie zakazywać publikacji, to jest niedopuszczalne!
A jednak. Polska to dziwny kraj. Tyle tutaj się mówi o wolności, a w rzeczywistości jesteśmy coraz mniej wolni. Różne służby mogą bezkarnie inwigilować obywateli, sąd może zakazywać publikacji... Wracają stare dla niektórych dobre czasy cenzury.
|
|
5 na 5 | Kuba K. (3909 punktów) | > To niesłychane, żeby w wolnym kraju zakazywać publikacji czegokolwiek. Dziennikarz czy wydawca> powinni mieć prawo publikacji, a jeżeli złamią prawo, to powinni później odpowiadać karnie i> cywilnie. Ale żeby tak z góry sądownie zakazywać publikacji, to jest niedopuszczalne!Zgadzam się z tą opinią. Nie jest to zresztą pierwszy wypadek, kiedy sąd bawi się w cenzora - przypomnijcie sobie sprawę filmu "Witajcie w życiu" Henryka Dederki. Sprawa ciągnie się od 1997 roku, a film nadal objęty jest zakazem rozpowszechniania. pl.wikipedia.org/wiki/Witajcie_w_życiu
|
|
2 na 2 | Kowalski (2244 punktów) | Teraz możemy się jedynie domyślać, co się w tej szkole działo. A dziać się musiało, skoro zapadły w ekspresowym tempie decyzje personalne.
|
|
2 na 2 | worek kości (2937 punktów) | >Ale żeby tak z góry sądownie zakazywać publikacji, to jest niedopuszczalne!
Mhm, jasne, puśćmy reportaż z jakże obiektywną sugestią, że w szkole odbywają się libacje alkoholowe, a uczniowie są molestowani seksualnie. A teraz załóżmy, być może naiwnie, ale uczciwość intelektualna wymaga by wziąć pod uwagę i taką opcję, że w procesie sądowym okaże się, że to nie były jednak żadne libacje, a okazjonalny kieliszek wina na koniec zajęć z okazji imienin nauczyciela, po którym towarzystwo rozeszło się do knajpy. A i o molestowaniu nie było mowy, ot, głupiutkie dowcipasy w towarzyskiej rozmowie dorosłych osób - zupełnie jakby nikomu nie zdarzyło się opowiedzieć suchara. Fakt, nauczyciele bluzgali, no ale bluzgali prywatnie, między sobą, a nie publicznie, więc chyba nic nam do tego. No ale reportaż poszedł w świat, opinia wśród społeczeństwa o szkole wyrobiona - i kto to teraz naprawi, hmm?
bembergiem w berg
|
|
 | | galvani (1345 punktów) | A i o molestowaniu nie było mowy, ot, głupiutkie dowcipasy w towarzyskiej rozmowie dorosłych osób - zupełnie jakby nikomu nie zdarzyło się opowiedzieć suchara. Fakt, nauczyciele bluzgali, no ale bluzgali prywatnie, między sobą, a nie publicznie, więc chyba nic nam do tego. No ale reportaż poszedł w świat, opinia wśród społeczeństwa o szkole wyrobiona - i kto to teraz naprawi, hmm?
Taak, znowu uczen jak kiedys ministrant odbierze sobie zycie lub zamorduje ksiedza/zakonnika jak juz bywalo. Pomimo, ze reportaz poszedl w swiat. I kto to wtedy naprawi? NIKT!!!!
|
|
|  | 2 na 2 | worek kości (2937 punktów) | >Taak, znowu uczen jak kiedys ministrant odbierze sobie zycie lub zamorduje ksiedza/zakonnika jak juz bywalo. Pomimo, ze reportaz poszedl w swiat. I kto to wtedy naprawi? NIKT!!!!
Na czym polega twój problem, że odrzucasz starą i mądrą zasadę o domniemaniu niewinności?
bembergiem w berg
|
|
| |  | | galvani (1345 punktów) |
>Na czym polega twój problem, że odrzucasz starą i mądrą zasadę o domniemaniu niewinności? > bembergiem w berg Problem na niczym nie polega, dyrektor szkoly zostal zawieszony w pelnieniu funkcji przez dyrektora Szkół im. św. Jana de La Salle brata Janusza Robionka. Nikt akurat czarnym nie chcial dosrac, sami skutecznie sobie dosrywaja. Nawet bratu Robionkowi bylo zbyt wiele "dobrego". Nie chodzi o kwestje prawne, ale o cenzure i nietykalnosc czarnego bydla. Przepraszam, za obraze rogacizny.
Mod: Wolelibyśmy unikać na tym forum obelg typu "bydło". Prosimy też o stosowanie się do zasad polskiej pisowni (np. odpowiednie znaki znaki diakrytyczne).
|
|
 | 10 na 10 | Meretseger (61860 punktów) |
>Mhm, jasne, puśćmy reportaż z jakże obiektywną sugestią No proszę Cię. A bo to raz szły w eter reportaże "z jakże obiektywną sugestią"? I jakoś nikt cenzury prewencyjnej nie stosował, a zażalenia bohaterów reportaży prokuratura z punktu oddalała. Czasem się okazywało, że wszystko w reportażu było prawdą, a czasem, że pomówieniem. Nierzetelni dziennikarze obrywali za to albo nie, ale opinia o bohaterach szła w świat. I kto to naprawi? Niby dlaczego zakonnik ma być bardziej chroniony niż jakiś np. sklepikarz?
|
|
|  | 2 na 2 | worek kości (2937 punktów) | >>Mhm, jasne, puśćmy reportaż z jakże obiektywną sugestią >No proszę Cię. A bo to raz szły w eter reportaże "z jakże obiektywną sugestią"?
No sorry, ale nazywanie bezczelną cenzurą wstrzymania na dwa miesiące kontrowersyjnego reportażu, aby upewnić się, czy zawarte tam sugestie nie zniszczą bezpodstawnie szkole i nauczycielom reputacji, to po prostu obłęd. Obłęd kierowany zacietrzewionym antyklerykalizmem. Gdyby chodziło o zwykłego człowieka, którego ktoś nagrał podczas prywatnej rozmowy i tak zmontował materiał, by zrobić z niego pijaka i pedofila, to niesprawiedliwość takiego reportażu byłaby dla wszystkich oczywista. Jednak gdy chodzi o księdza, to śmiało, niewinny czy nie, każda okazja żeby dosrać czarnym jest dobra.
bembergiem w berg
|
|
 | 3 na 3 | rysiek (4593 punktów) | >(...) okaże się, że to nie były jednak żadne libacje, a okazjonalny kieliszek wina na koniec zajęć z okazji imienin nauczyciela, po którym towarzystwo rozeszło się do knajpy. A i o molestowaniu nie było mowy, ot, głupiutkie dowcipasy w towarzyskiej rozmowie dorosłych osób (...) Fakt, nauczyciele bluzgali, no ale bluzgali prywatnie, między sobą, a nie publicznie, więc chyba nic nam do tego. (...)
"Miłość tak pięknie tłumaczy: Zdradę i kłamstwo i grzech."
|
|
2 na 2 | miesnyjez (88 punktów) | > wiadomosci(*)sc.html?ticaid=1fa4c&_ticrsn=3> To niesłychane, żeby w wolnym kraju zakazywać publikacji czegokolwiek. Dziennikarz czy wydawca> powinni mieć prawo publikacji, a jeżeli złamią prawo, to powinni później odpowiadać karnie i> cywilnie. Ale żeby tak z góry sądownie zakazywać publikacji, to jest niedopuszczalne!Ile chłopczyku masz lat? Jeszcze nie zdążyłeś zauważyć, że nie żyjemy w wolnym kraju? Równi i równiejsi byli, są i będą.
|
|
 | | maciej.a79 (193 punktów) | >Ile chłopczyku masz lat? Jeszcze nie zdążyłeś zauważyć, że nie żyjemy w wolnym kraju? Równi i równiejsi byli, są i będą.
I tak będzie dopóki u władzy nie zaczną "zasiadywać" ludzie, którzy są na dorobku i w karierze politycznej upatrują bogacenia się kosztem innych. Ilu mamy polityków z krwi i kości, mężów stanu itp? Wystarczy sobie przypomnieć ostatnie ekscesy Agenta Tomka - tacy ludzie zasiadają w parlamencie i tacy ustanawiają prawo... jak zwykle jeden Polak kopie drugiego bo jest wyżej
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|