 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 29-11-2012 21:01 | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Równouprawnienie
8 na 10 | Przeróżne organizacje (prywatne, państwowe, międzynarodowe, ponadpaństwowe) zajmują się takimi tematami jak: - dyskryminacja kobiet w społeczeństwie, na rynku pracy, - przemoc wobec kobiet, - lansowanie przez świat mody kobiet-szkieletorów, - seksistowskie reklamy, w których kobietę sprowadza się do obiektu seksualnego, - pornografia, która traktuje kobiety przedmiotowo, - "handel żywym towarem", którego ofiarami są dziewczynki/kobiety itd. itp.
No i świetnie, ale: podtekstem tych wszystkich tematów jest On, ten zły mężczyzna. Kreuje się narrację, w której za całe zło, jakie bywa udziałem kobiet odpowiedzialny jest mężczyzna.
Skutkiem tej narracji są absurdy np. takie, jak parytety wyborcze, które wymagają, aby na różnych listach wyborczych fiksować procentowy udział kobiet, bez względu na to czy jest ich wystarczająca liczba chętnych, bez względu na to czy to da jakiekolwiek pozytywne skutki dla głosujących na te listy.
Gdzie w tej opowieści są mężczyźni, którzy mają problemy? Kto przejmuje się facetami, którym odmawia się zatrudnienia w środowisku sfeminizowanym? Kto uruchamia "błękitne linie" dla mężczyzn wykorzystywanych przez żony, matki, konkubiny? Kto chce wysłuchać faceta, którego dziewczyna postanowiła osiągnąć rozmiar "0"? Kto protestuje przeciw reklamom, w których mężczyzna prezentowany jest jako obiekt seksualny? Czy ktokolwiek zastanowił się, że w porno mężczyzna traktowany jest jeszcze bardziej przedmiotowo niż kobieta, bo nawet nie pokazuje się jego twarzy, bo pokazuje się go jako maszynę zdolną do kilkudziesięciominutowego stosunku, zakończonego kilkoma ejakulacjami? Handel żywym towarem - czy to naprawdę dotyczy wyłącznie kobiet? Czy tylko nie mówi się o pewnych zjawiskach?
Dużo się mówi o tym, że współcześnie kobieta nie decyduje się na rodzenie dzieci, bo boi się, że pracodawca zwolni ją, gdy się dowie, że jest w ciąży, albo że jej nie zatrudni po urodzeniu dziecka. A kto się przejmuje mężczyznami, którzy chcieliby mieć dziecko, ale ich partnerki nie chcą, kto się przejmuje mężczyznami, którzy nie wrócą do pracy po wykorzystaniu urlopu "rodzicielskiego"? Czy ktokolwiek zwraca uwagę na mężczyzn, którzy chcieliby móc utrzymać swoją rodzinę za swoją pensję, ale nie mają na to szans, bo płaci im się gównian.e pieniądze?
Coś z tym równouprawnieniem jest nie tak. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
6 na 6 | Nessy (3864 punktów) |
>Kto protestuje przeciw reklamom, w których mężczyzna prezentowany jest jako obiekt seksualny?
Na prawie wszystkich reklamach mężczyźni są przedstawieni w garniturach. Mam rozumieć że to czyni ich obiektami seksualnymi?
>Dużo się mówi o tym, że współcześnie kobieta nie decyduje się na rodzenie dzieci, bo boi się, że >pracodawca zwolni ją, gdy się dowie, że jest w ciąży, albo że jej nie zatrudni po urodzeniu dziecka. >A kto się przejmuje mężczyznami, którzy chcieliby mieć dziecko, ale ich partnerki nie chcą,
Sugerujesz że kobiety powinny być prawnie zmuszone do zachodzenia w ciąże, jeśli taka jest wola ich partnerów? To kobieta jest w ciąży i przeżywa wszystkie jej niedogodności.
kto się >przejmuje mężczyznami, którzy nie wrócą do pracy po wykorzystaniu urlopu "rodzicielskiego"?
A są tacy?? Obecny urlop tacierzyński trwa 2 tygodnie.
>Czy ktokolwiek zwraca uwagę na mężczyzn, którzy chcieliby móc utrzymać swoją rodzinę za swoją >pensję, ale nie mają na to szans, bo płaci im się gównian.e pieniądze?
Kobietom również się płaci takie pieniądze, a nawet jeszcze gorsze.
|
|
 | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >Na prawie wszystkich reklamach mężczyźni są przedstawieni w garniturach. Mam rozumieć że to czyni ich obiektami seksualnymi? Nie wiem czy w prawie wszystkich reklamach występują mężczyźni w garniturach, przypuszczam, że dotyczy to tylko reklam banków i firm ubezpieczeniowych, a to raczej nie jest większość reklam z udziałem mężczyzn. Poza takimi są inne reklamy np. obuwia sportowego, kosmetyków, bielizny - w takich reklamach pokazuje się mężczyzn jako "ciacha".
>>A kto się przejmuje mężczyznami, którzy chcieliby mieć dziecko, ale ich partnerki nie chcą, >Sugerujesz że kobiety powinny być prawnie zmuszone do zachodzenia w ciąże Wmawianie komuś jakiegoś poglądu, a następnie dyskutowanie z tym poglądem jest dość żałosne, ale rozumiem, że daje poczucie przewagi w sytuacji braku argumentów.
>kto się przejmuje mężczyznami, którzy nie wrócą do pracy po wykorzystaniu urlopu "rodzicielskiego"? >A są tacy?? Obecny urlop tacierzyński trwa 2 tygodnie. Za chwilę ma się to zmienić, trąbiono o tym we wszystkich mediach, ma być urlop "rodzicielski" do wykorzystania przez jedno albo oboje rodziców na spółkę.
>>Czy ktokolwiek zwraca uwagę na mężczyzn, którzy chcieliby móc utrzymać swoją rodzinę za swoją pensję, ale nie mają na to szans, bo płaci im się gównian.e pieniądze? >Kobietom również się płaci takie pieniądze, a nawet jeszcze gorsze. Pięknie potwierdzasz moją tezę, że mężczyźni nikogo nie obchodzą. Pięknie też unikasz tematu pisząc nie na temat.
Aby popłynąć ku nowym horyzontom trzeba się nie bać spuścić brzeg z oczu. (W. Faulkner)
|
|
11 na 11 | Alicja Duda (25557 punktów) | >Kto przejmuje się facetami, którym odmawia się zatrudnienia w środowisku sfeminizowanym? .. >Handel żywym towarem - czy to naprawdę dotyczy wyłącznie kobiet? Czy tylko nie mówi się o pewnych zjawiskach? Jeżeli mężczyźni są gdzieś dyskryminowani to powinni sami rozpocząć walkę z dyskryminacją. Nie ma powodów, by kogokolwiek dyskryminować ze względu na płeć.
A odnośnie parytetów to jak wykazały doświadczenia Szwecji po kilku wyborach przestały być potrzebne gdyż społeczeństwo przekonało się, że kobiet w polityce nie było bo je nie dopuszczano a nie dlatego, że są gorsze czy , że nie chcą. Listy wyborcze w Polsce układają mężczyźni. Zmuszenie ich do umieszczenia na listach kobiet powoduje, że przestaną być utrącane. A społeczeństwo ma wolny wybór może głosować na kogo chce. Tyle że zamiast dziesięciu panów ma do wyboru pięciu panów i pięć pań a miejsc i tak jest dwa lub trzy. >A kto się przejmuje mężczyznami, którzy chcieliby mieć dziecko, ale ich partnerki nie chcą, kto się przejmuje mężczyznami, którzy nie wrócą do pracy po wykorzystaniu urlopu "rodzicielskiego"? Właśnie o to chodzi. Dziecko jest sprawą mężczyzny i kobiety w równym stopniu. I dlatego dzieckiem powinni zajmować się rodzice a nie kobieta. Przyznanie prawa mężczyznom do urlopu wychowawczego pozwoli wyrównać szanse nie dyskryminując nikogo.
Zmień politykę, głosuj na kobiety.
|
|
 | 2 na 4 | Borys Swoboda (1408 punktów) | >Listy wyborcze w Polsce układają mężczyźni.
To musi być spiseg.
|
|
 | 4 na 4 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | >Listy wyborcze w Polsce układają mężczyźni. Zmuszenie ich do umieszczenia na listach kobiet powoduje, że przestaną być utrącane. A społeczeństwo ma wolny wybór może głosować na kogo chce. Tyle że zamiast dziesięciu panów ma do
Byłem przy układaniu list. Kobiety na równi z mężczyznami decydowały.
>Właśnie o to chodzi. Dziecko jest sprawą mężczyzny i kobiety w równym stopniu. I dlatego dzieckiem powinni zajmować się rodzice a nie kobieta. Przyznanie prawa mężczyznom do urlopu wychowawczego pozwoli wyrównać szanse nie dyskryminując nikogo.
Dlaczego urlop tacierzyński jest kilka razy krótszy od macierzyńskiego? W przypadku rodziców karmiących mlekiem sztucznym matka nie jest w żaden sposób potrzebniejsza od ojca. To dyskryminacja mężczyzn.
|
|
|  | 5 na 5 | Alicja Duda (25557 punktów) | >Dlaczego urlop tacierzyński jest kilka razy krótszy od macierzyńskiego? W przypadku rodziców karmiących mlekiem sztucznym matka nie jest w żaden sposób potrzebniejsza od ojca. To dyskryminacja mężczyzn. Masz rację to dyskryminacja. Spytaj polityków dlaczego uważają, że mężczyzna nie nadaje się do opieki nad dzieckiem. 2-3 tygodnie na dojście do zdrowia po porodzie a reszta równo rozłożona albo 1/3 do decyzji rodziców ale po 1/3 tylko dla matki lub ojca.
Zmień politykę, głosuj na kobiety.
|
|
| |  | 1 na 1 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | >Masz rację to dyskryminacja. Spytaj polityków dlaczego uważają, że mężczyzna nie nadaje się do opieki nad dzieckiem.
Politycy są esencją społeczeństwa. Polacy uważają w ten sposób i politycy tylko ich reprezentują. Jaki naród, taka władza.
|
|
|  | 9 na 9 | Meretseger (61860 punktów) |
>Dlaczego urlop tacierzyński jest kilka razy krótszy od macierzyńskiego? W przypadku rodziców karmiących mlekiem sztucznym matka nie jest w żaden sposób potrzebniejsza od ojca. To dyskryminacja mężczyzn. Owszem, to dyskryminacja. Na szczęście coraz głośniej się o tym mówi i mam nadzieję, że wkrótce to się zmieni, podobnie jak to, że sądy rodzinne wciąż w większości spraw spornych przyznają opiekę nad dziećmi kobiecie, choć czasem owe matki zupełnie na to nie zasługują PS. Błagam, tylko nie "tacierzyński". To potworek językowy. Logiczniej byłoby mówić "pacierzyński", tylko słowo "pacierz" w języku polskim znaczy zupełnie co innego, niż analogiczne "macierz"... Wszystkiemu winna łacina i modlitwa "Ojcze nasz". Najrozsądniejsze byłoby przyjęcie terminu "urlop rodzicielski".
|
|
| |  | Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | > PS. Błagam, tylko nie "tacierzyński". To potworek językowy. Logiczniej byłoby mówić "pacierzyński", tylko słowo "pacierz" w języku polskim znaczy zupełnie co innego, niż analogiczne "macierz"... Wszystkiemu winna łacina i modlitwa "Ojcze nasz". Najrozsądniejsze byłoby przyjęcie terminu "urlop rodzicielski".Matka - macierzyński. Tata - tacierzyński. Ojciec - ojcowski. Rodzice - rodzicielski. Zastąpienie jest niemożliwe, bo pojęcie "rodzicielski" dotyczy nieokreślonej osoby, jednej z dwóch. "Tacierzyński" dotyczy precyzyjnie ojca, tak jak "macierzyński" wyłącznie matki. Wydaje Ci się, że to potworek, bo trudno się przyzwyczaić, że ojciec może mieć taki urlop. Błędnie odczuwasz, że to potworek językowy, bo podświadomie tradycyjnie uważasz że należy się ten urlop tylko matce.
|
|
| | |  | 7 na 7 | Meretseger (61860 punktów) |
> Wydaje Ci się, że to potworek, bo trudno się przyzwyczaić, że ojciec może mieć taki urlop. Błędnie odczuwasz, że to potworek językowy, bo podświadomie tradycyjnie uważasz że należy się ten urlop tylko matce.  Bzdura, kochany. Ja jestem feministką, o czym pewnie zapomniałeś. Nie zauważyłeś, o czym pisałam? O łacinie. "Macierzyński" pochodzi od "macierz", matka w staropolszczyźnie, z łacińskiego słowa "mater". Ojciec po łacinie to "pater", dalej sobie sam powyciągaj analogie. Podpowiem: Pater noster... Niech w takim razie będzie "ojcowski". Słowo "tata" to spieszczenie jak "mama", to co, mówi się o urlopie "mamierzyńskim"? Potworek, kochany, potworek  Aż sztuczne zęby mnie bolą.
|
|
| | | |  | Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | > >Wydaje Ci się, że to potworek, bo trudno się przyzwyczaić, że ojciec może mieć taki urlop. Błędnie odczuwasz, że to potworek językowy, bo podświadomie tradycyjnie uważasz że należy się ten urlop tylko matce.  > Bzdura, kochany. Ja jestem feministką, o czym pewnie zapomniałeś.Po prostu o tym nie wiedziałem.  > Nie zauważyłeś, o czym pisałam? O łacinie. "Macierzyński" pochodzi od "macierz", matka w staropolszczyźnie, z łacińskiego słowa "mater". Ojciec po łacinie to "pater", dalej sobie sam powyciągaj analogie. Podpowiem: Pater noster...> Niech w takim razie będzie "ojcowski". Słowo "tata" to spieszczenie jak "mama", to co, mówi się o urlopie "mamierzyńskim"? Potworek, kochany, potworek Aż sztuczne zęby mnie bolą.Czy dobrze rozumiem, że zamiast tacierzyński proponujesz pacierzyński? Hmm..
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | Meretseger (61860 punktów) |
>Czy dobrze rozumiem, że zamiast tacierzyński proponujesz pacierzyński? Hmm.. Byłoby to zgodne z logiką języka. Ale nie, nie proponuję. Wystarczy uznać, że ów urlop jest rodzicielski.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | >>Czy dobrze rozumiem, że zamiast tacierzyński proponujesz pacierzyński? Hmm.. >Byłoby to zgodne z logiką języka. Ale nie, nie proponuję. Wystarczy uznać, że ów urlop jest rodzicielski.
Niech więc będzie rodzicielski, ale równouprawniony. To znaczy że dowolny z rodziców może być na tym urlopie tak samo długo. Np ja bym tak chciał.
|
|
3 na 3 | vifix (2315 punktów) | > No i świetnie,Że co? Większość tematów, które wymieniłeś to swobodne wybory ludzi. Nie widzę powodów by cieszyć się z tego, że ktoś chcę ograniczyć tą swobodę. > Kreuje się narrację, w której za całe zło, jakie bywa udziałem kobiet odpowiedzialny jest mężczyzna.A jak inaczej. Przecież to skuteczna metoda  Najważniejsze to znaleźć wroga, choćby wyimaginowanego. Kaczyński celuje w układ a feministki w mężczyzn. > Skutkiem tej narracji są absurdy np. takie, jak parytety wyborcze, które wymagają, aby na różnych> listach wyborczych fiksować procentowy udział kobiet, bez względu na to czy jest ich wystarczająca> liczba chętnych, bez względu na to czy to da jakiekolwiek pozytywne skutki dla głosujących na te> listy.A dziwisz się? Kasa i władza są bardzo pociągające. Jak nie da się w tradycyjny sposób to trzeba sobie zadanie ułatwić. > Gdzie w tej opowieści są mężczyźni, którzy mają problemy?Jak to gdzie. Na drugim planie, bo przecież nie na sztandarach. > Kto przejmuje się facetami, którym odmawia się zatrudnienia w środowisku sfeminizowanym?Jak kiedyś spotkam Panią poseł Wandę Nowicką to się zapytam jak zwracać się do kobiet górników. Górniczka, górniaczka? > Kto protestuje przeciw reklamom, w których mężczyzna prezentowany jest jako obiekt seksualny?Pamiętam jak kiedyś Pani prof Środa stwierdziła, że reklama z udziałem Katarzyny Pakosińskiej jest bardzo zabawna i inteligenta, chociaż pokazuję Panią Kasię jako m.in. głupią dziunię. Założę się, że gdyby Pani Pakosińska nie była znana ze swojej kariery a jedynie zwykłą kobietą wziętą z castingu to twierdziłaby inaczej. > Coś z tym równouprawnieniem jest nie tak.[/color]Bo to chodzi o walkę o przywileje a nie o równouprawnienie. 40 procentowy udział kobiet w radach nadzorczych spółek giełdowych? Któż by nie walczył o taką fuchę.
|
|
 | 6 na 6 | Meretseger (61860 punktów) |
>A dziwisz się? Kasa i władza są bardzo pociągające. Jak nie da się w tradycyjny sposób to trzeba sobie zadanie ułatwić. A uważasz, że w społeczeństwie, gdzie jest pół na pół (mniej więcej) mężczyzn i kobiet 80% władzy i kasy musi przypadać tylko jednej połowie? >Jak kiedyś spotkam Panią poseł Wandę Nowicką to się zapytam jak zwracać się do kobiet górników. Górniczka, górniaczka? Owszem, górniczka. Z jakiego powodu masz wątpliwości językowe? Gramatyka polska tę sprawę doskonale wyjaśnia. >Bo to chodzi o walkę o przywileje a nie o równouprawnienie. 40 procentowy udział kobiet w radach nadzorczych spółek giełdowych? Któż by nie walczył o taką fuchę. No cóż, jeśli Twoim zdaniem 40-procentowy udział kobiet w czymkolwiek to "przywilej", to jak nazwać 60-procentowy udział mężczyzn? "Prawo boskie"?
|
|
|  | 1 na 3 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | >No cóż, jeśli Twoim zdaniem 40-procentowy udział kobiet w czymkolwiek to "przywilej", to jak nazwać 60-procentowy udział mężczyzn? "Prawo boskie"?
Wolny rynek. Wybór dokonany przez właścicieli. Niemały wpływ może mieć to, że (jak czytałem) kobiety w czasie płodności z powodu wahań nastroju spowodowanych hormonami są mniej stabilne emocjonalnie i przez to rzekomo gorzej nadają się do kierowania. Sytuacja zmienia się po menopauzie i wtedy emocjonalnie są podobne do mężczyzn. Wtedy też świetnie sobie radzą z zarzązaniem. Drugą przyczyną jest różnica w ewolucyjnie ukształtowanych cechach męskich i żeńskich naszego gatunku. Facet ma walczyć, ryzykować i zapewnić środki do życia, a kobieta troszczyć się o dzieci i być łagodną. Cechy walki i ryzyka jakie dominuą u mężczyzn świetnie się przydają w bezwzględnej walce o rynek w korporacji. Tam nie ma miejsca na uczucia i miękkość, bo traci się zyski i rynek. Niewiele kobiet umie być aż tak bęzwzględnymi, co mężczyznom przychodzi bez trudu.
|
|
| |  | 7 na 7 | Meretseger (61860 punktów) |
>Niemały wpływ może mieć to, że (jak czytałem) kobiety w czasie płodności z powodu wahań nastroju spowodowanych hormonami są mniej stabilne emocjonalnie i przez to rzekomo gorzej nadają się do kierowania. Masz rację. Rzekomo. >Drugą przyczyną jest różnica w ewolucyjnie ukształtowanych cechach męskich i żeńskich naszego gatunku. Facet ma walczyć, ryzykować i zapewnić środki do życia, a kobieta troszczyć się o dzieci i być łagodną. A co to, paleolit? >Niewiele kobiet umie być aż tak bezwzględnymi, co mężczyznom przychodzi bez trudu. Zdziwiłbyś się...
|
|
| | |  | 3 na 3 | lukaszewicz (5674 punktów) | >>Facet ma walczyć, ryzykować i zapewnić środki do życia, a kobieta troszczyć się o dzieci i być łagodną. >A co to, paleolit?
Nie jestem pewien czy wyłączność w zapewnianiu środków przez paleolitycznych mężczyzn nie jest tylko mitem. Wydaje się, że zbieractwo było w wielu kulturach wydajniejszym sposobem gromadzenia zasobów niż niepewne polowania.
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Meretseger (61860 punktów) |
>Wydaje się, że zbieractwo było w wielu kulturach wydajniejszym sposobem gromadzenia zasobów niż niepewne polowania. Oczywiście, to jest prawda. Polowanie mogło się nie udać - i udawało się rzadko. Zbieranie owoców, nasion traw, liści, korzonków, owadów, drobnych gryzoni itd., choć dostarczało pożywienia przeważnie niskokalorycznego, to jednak dostarczało go zawsze. Miałam na myśli raczej "paleolityczne" postrzeganie płci.
|
|
| | | | |  | Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | >>Wydaje się, że zbieractwo było w wielu kulturach wydajniejszym sposobem gromadzenia zasobów niż niepewne polowania. >Oczywiście, to jest prawda. Polowanie mogło się nie udać - i udawało się rzadko. Zbieranie owoców, nasion traw, liści, korzonków, owadów, drobnych gryzoni itd., choć dostarczało pożywienia przeważnie niskokalorycznego, to jednak dostarczało go zawsze.
Od ok. 10 tys lat mamy też uprawę rolną. Niezależnie jednak czy było to polowanie, zbieranie czy uprawa, to czy bycie w ciąży, karmienie i zajmowanie się dziećmi chociaż odrobinkę nie dyskryminowało płci żeńskiej względem męskiej w tych zajęciach? Do czego potrafi doprowadzić stała minimalna przewaga, to już wiemy z ewolucji...
|
|
| | | | |  | 1 na 1 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | >Miałam na myśli raczej "paleolityczne" postrzeganie płci.
Z czego wynikają różnice w budowie fizycznej płci? Dlaczego nie różnią się tylko narządami rozrodczymi?
A może to tylko moja paleolityczna mentalność widzi te różnice?
|
|
| | | | | |  | | Artur@R (7115 punktów) | > Z czego wynikają różnice w budowie fizycznej płci? Dlaczego nie różnią się tylko narządami rozrodczymi?> A może to tylko moja paleolityczna mentalność widzi te różnice?<Hmmm, przeczytaj książkę "Kobieta, której nigdy nie było" Sarah B.Hrdy - myślę, iż zmieni Ci się ..optyka patrzenia na "ten problem" 
"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."
|
|
| | | | | |  | | lukaszewicz (5674 punktów) |
> Z czego wynikają różnice w budowie fizycznej płci? Dlaczego nie różnią się tylko narządami rozrodczymi?Różnice w budowie fizycznej płci wynikają z rywalizacji między samcami a nie z powodu zapewniania samicom środków do życia. > A może to tylko moja paleolityczna mentalność widzi te różnice?Widzą wszyscy, ale paleolityczna mentalność tak interpretuje.
|
|
| | | | | | |  | Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | >Różnice w budowie fizycznej płci wynikają z rywalizacji między samcami a nie z powodu zapewniania samicom środków do życia.
Sugerujesz że tylko samce rywalizują, a samice nie? Który gatunek masz na myśli?
|
|
| | |  | Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | > >Niemały wpływ może mieć to, że (jak czytałem) kobiety w czasie płodności z powodu wahań nastroju spowodowanych hormonami są mniej stabilne emocjonalnie i przez to rzekomo gorzej nadają się do kierowania.> Masz rację. Rzekomo.Tak, specjalnie użyłem tego słowa, bo nie do końca jestem przekonany o słuszności tej tezy. > >Drugą przyczyną jest różnica w ewolucyjnie ukształtowanych cechach męskich i żeńskich naszego gatunku. Facet ma walczyć, ryzykować i zapewnić środki do życia, a kobieta troszczyć się o dzieci i być łagodną.> A co to, paleolit?Nie. Konsekwencja ewolucji. Można to oczywiście zmienić, ale jakość żadna cywilizacja jeszcze tego nie dokonała. Wydaje mi się, że marnuje się w ten sposób potencjał płci żeńskiej. > >Niewiele kobiet umie być aż tak bezwzględnymi, co mężczyznom przychodzi bez trudu.> Zdziwiłbyś się...Tak, znam ten typ, ale to łatwa do wykrycia mniejszość. Sam unikam, ale są tacy co lubią.
|
|
| | | |  | | mayolina (2278 punktów) | a może cechy płci (a więc tzw. różnice między płciami) to tylko i wyłącznie cechy nabyte? Pisał o tym PZ Myers freethough(*)ets-all-beat-up-evo-psych-day/, tłumacząc, że jesteśmy jednak jednym gatunkiem, dziedziczymy po równi geny męskie i żeńskie. Tak więc nawet najbardziej opiekuńcza kobieta będzie miała w sobie geny ojca-myśliwego, a najlepszy myśliwy ma w sobie geny matki-zbieraczki. Wydaje się prawdopodobne, że zachowania (to co nazywamy różnicymi płciowymi) są więc wyuczone.
|
|
|  | | vifix (2315 punktów) | >>A dziwisz się? Kasa i władza są bardzo pociągające. Jak nie da się w tradycyjny sposób to trzeba sobie zadanie ułatwić. >A uważasz, że w społeczeństwie, gdzie jest pół na pół (mniej więcej) mężczyzn i kobiet 80% władzy i kasy musi przypadać tylko jednej połowie?
Nie, nie musi. MOŻE. Pokaż zapis prawny, który zabrania Ci stworzenia wielkiej korporacji, zatrudniającej SAME kobiety i generującej 80% PKB?
A tak w ogóle co z mniejszościami? One także chciałyby mieć swój udział w tym torciku. Dlaczego niepełnosprawni nie mogą mieć USTAWOWO zapewnionego miejsca w radach nadzorczych?
>>Jak kiedyś spotkam Panią poseł Wandę Nowicką to się zapytam jak zwracać się do kobiet górników. Górniczka, górniaczka? >Owszem, górniczka. Z jakiego powodu masz wątpliwości językowe? Gramatyka polska tę sprawę doskonale wyjaśnia.
Być może. Ale pozwól innym wyrażać się tak jak im wygodnie, o ile Cię nie obrażają.
>>Bo to chodzi o walkę o przywileje a nie o równouprawnienie. 40 procentowy udział kobiet w radach nadzorczych spółek giełdowych? Któż by nie walczył o taką fuchę. >No cóż, jeśli Twoim zdaniem 40-procentowy udział kobiet w czymkolwiek to "przywilej", to jak nazwać 60-procentowy udział mężczyzn? "Prawo boskie"?
Zgadza się. 40 procentowy, USTAWOWY udział kobiet w czymkolwiek to przywilej. Nigdy nie słyszałem by jakaś feministka apelująca o RÓWNOUPRAWNIENIE domagała się np.3 procentowego udziału homoseksualistów w czymkolwiek.
|
|
| |  | 9 na 9 | Meretseger (61860 punktów) | >Dlaczego niepełnosprawni nie mogą mieć USTAWOWO zapewnionego miejsca w radach nadzorczych? Bo mogą startować jako kobieta albo jako mężczyzna. >Być może. Ale pozwól innym wyrażać się tak jak im wygodnie, o ile Cię nie obrażają. Błędy językowe mnie obrażają. >Nigdy nie słyszałem by jakaś feministka apelująca o RÓWNOUPRAWNIENIE domagała się np.3 procentowego udziału homoseksualistów w czymkolwiek. Bo homoseksualiści to też albo mężczyźni, albo kobiety. Dopóki mówimy o równouprawnieniu płci, gadanie o niepełnosprawnych i homoseksualistach nadaje się do wyrzucenia.
|
|
| | |  | | vifix (2315 punktów) | >>Dlaczego niepełnosprawni nie mogą mieć USTAWOWO zapewnionego miejsca w radach nadzorczych? >Bo mogą startować jako kobieta albo jako mężczyzna.
Zgadza się, i nie jest do tego potrzebne żadne dodatkowe prawo.
>>Być może. Ale pozwól innym wyrażać się tak jak im wygodnie, o ile Cię nie obrażają. >Błędy językowe mnie obrażają.
A mnie obraża obrażanie się na błędy językowe. Co w związku z tym?
Mod: Odradzam uzewnętrznianie. Poprawna pisownia jest wymogiem regulaminowym tego forum.
>>Nigdy nie słyszałem by jakaś feministka apelująca o RÓWNOUPRAWNIENIE domagała się np.3 procentowego udziału homoseksualistów w czymkolwiek. >Bo homoseksualiści to też albo mężczyźni, albo kobiety. >Dopóki mówimy o równouprawnieniu płci, gadanie o niepełnosprawnych i homoseksualistach nadaje się do wyrzucenia.
Niby dlaczego? Skoro ustawowo nie można dyskryminować ze względu na płeć, to dlaczego ma być możliwość dyskryminacji ze względu na preferencję seksualną w obrębie jednej płci.
|
|
| |  | 1 na 1 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | >Nie, nie musi. MOŻE. Pokaż zapis prawny, który zabrania Ci stworzenia wielkiej korporacji, zatrudniającej SAME kobiety i generującej 80% PKB?
Może, ale co do zatrudniania samych kobiet to się mylisz. Prawo zakazuje dyskryminacji ze względu na płeć. W przypadku skali korporacji jest niemal niemożliwe, ale w mniejszych firmach występuje powszechnie.
|
|
| | |  | | vifix (2315 punktów) | > >Nie, nie musi. MOŻE. Pokaż zapis prawny, który zabrania Ci stworzenia wielkiej korporacji, zatrudniającej SAME kobiety i generującej 80% PKB?> Może, ale co do zatrudniania samych kobiet to się mylisz. Prawo zakazuje dyskryminacji ze względu na płeć. W przypadku skali korporacji jest niemal niemożliwe, ale w mniejszych firmach występuje powszechnie.Dzięki za uwagę. Nie wiedziałem  Nie zmienia to jednak faktu, że taki przepis jest, wg mnie, idiotyczny. Co do korporacji to nie do końca się zgodzę. Zwróć uwagę, że większość korporacji wymaga zdjęcia kandydatów przy aplikacji na stanowiska, co jest niezgodne prawem.
|
|
|  | 1 na 1 | setarkos (10757 punktów) | >.. 80% władzy i kasy musi przypadać tylko jednej połowie? Dla sprawdzenia jak która płeć potrafi (statystycznie) zarządzać pieniądzem, należałoby chyba utworzyć dwie nowe waluty - np: złoty kobiecy i złoty męski. W tym celu (obok NBP) powinny powstać dwa nowe banki emisyjne - odpowiednio KBP i MBP, zarządzane jednopłciowo. Po jakimś czasie można byłoby ocenić która waluta lepsza, przez proste sprawdzenie kursu wymiany.
[Przy okazji byłoby widać jak stoją zwykłe (załóżmy że parytetowe) bilety NBP.]
|
|
| vifix (2315 punktów) | Usunięte przez moderatora
|
|
4 na 4 | Zabójca-Bogów (3947 punktów) | Wprowadzenie parytetu 50/50% w KrK na szczeblu od klechy wzwyż. Zmniejszyć by mogło zagrozenie dzieci ...na molestowanie .
(choć nie dokładnie o 50%...ale w pobliżu...dzieciolubstwo rzadziej aczkolwiek się trafia u płci pięknej--nie mam na myśli tu prof.Grabowskiej--zbanowanej za wszeteczności)
|
|
3 na 3 | eipi (774 punktów) | >Skutkiem tej narracji są absurdy np. takie, jak parytety wyborcze, które wymagają, aby na różnych >listach wyborczych fiksować procentowy udział kobiet, bez względu na to czy jest ich wystarczająca >liczba chętnych, bez względu na to czy to da jakiekolwiek pozytywne skutki dla głosujących na te >listy.
Szczytem tego absurdu, jak dla mnie, jest wyrok bodajże Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości i wydana na jego podstawie Gender Directive, zgodnie z którą od końca tego roku firmy ubezpieczeniowe nie będą mogły róznicować stawek ubezpieczń dla kobiet i mężczyzn.
Absurd polega na tym, że praktycznie od zarania ubezpieczeń wiadmo, iż kobiety żyją zdecydowanie dłużej (co jest statystycznym faktem i wynika z pewnością z genów i odmiennej fizjologii). W związku z tym generują mniejsze ryzyko śmiertelności dla ubezpieczyciela i płacą (a raczej płaciły dotąd) niższe składki w ubezpieczeniach na życie. Teraz w imię "równouprawnienia" będą niesłusznie płacić więcej.
Dla dopełnienia absurdu: słyszałem (nie wiem, czy to prawda, czy anegdota), że ze skargą do Trybunału poszła jakaś nawiedzona feministka, oburzona tym, że ma płacić mniej niż mężczyzna...
|
|
 | 1 na 1 | vifix (2315 punktów) | >Szczytem tego absurdu, jak dla mnie, jest wyrok bodajże Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości i wydana na jego podstawie Gender Directive, zgodnie z którą od końca tego roku firmy ubezpieczeniowe nie będą mogły róznicować stawek ubezpieczń dla kobiet i mężczyzn. >Absurd polega na tym, że praktycznie od zarania ubezpieczeń wiadmo, iż kobiety żyją zdecydowanie dłużej (co jest statystycznym faktem i wynika z pewnością z genów i odmiennej fizjologii). W związku z tym generują mniejsze ryzyko śmiertelności dla ubezpieczyciela i płacą (a raczej płaciły dotąd) niższe składki w ubezpieczeniach na życie. Teraz w imię "równouprawnienia" będą niesłusznie płacić więcej.
Naprawdę to Cię tak dziwi. Przecież po to jest UE, aby wymyślać różne rzeczy, nieważne, czy to absurd czy nie. Zadziwiające jest, że nakłada kary na microsoft za implementację własnej przeglądarki we WŁASNYM produkcie, a nie nakłada na BMW czy audi za np. montowanie kierownic własnej produkcji. Ale to pewnie dlatego, że to firma niemiecka i nie można jej zrobić krzywdy.
|
|
 | 1 na 1 | mayolina (2278 punktów) | >Szczytem tego absurdu, jak dla mnie, jest wyrok bodajże Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości i wydana na jego podstawie Gender Directive, zgodnie z którą od końca tego roku firmy ubezpieczeniowe nie będą mogły róznicować stawek ubezpieczń dla kobiet i mężczyzn.
Ubezpieczenie na życie to nie jedyne ubezpieczenie. Jest jeszcze ubezpieczenie zdrowotne. Za które kobieta płaci więcej. Podam przykład: jesteśmy z mężem równolatkami. Za takie samo ubezpieczenie on płaci o 20% mniej.
|
|
2 na 2 | tomoyo (480 punktów) | >Dużo się mówi o tym, że kobieta (...) >A kto się przejmuje mężczyznami(...) ?
Dużo się mówi o ubogich dzieciach, a kto się przejmuje tymi ciężko chorymi? jak dla mnie to argument bez sensu..
Ludziom, którzy starają się pomagać innym trzeba pomóc albo przynajmniej nie przeszkadzać. Zamiast tego masz pomysł jak według Ciebie powinni to robić i narzekasz. Moja rada - załóż fundację, sam realizuj swoje pomysły i daj innym spokój.
|
|
 | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | > >Dużo się mówi o tym, że kobieta (...)> >A kto się przejmuje mężczyznami(...) ?> Dużo się mówi o ubogich dzieciach, a kto się przejmuje tymi ciężko chorymi? jak dla mnie to argument bez sensu..Twoja analogia jest bez sensu, bo ubogie dziecko i chore dziecko, to nadal dziecko. Ja nie porównuję zainteresowania ubogim z zainteresowaniem chorym, moje porównanie jest wyższego rzędu.> Ludziom, którzy starają się pomagać innym trzeba pomóc albo przynajmniej nie przeszkadzać. Zamiast tego masz pomysł jak według Ciebie powinni to robić i narzekasz. Moja rada - załóż fundację, sam realizuj swoje pomysły i daj innym spokój.Zwracam uwagę na fakty nieobecne w powszechnej świadomości, w publicznym dyskursie. Nikomu nie chcę przeszkadzać, ani nikomu zakłócać spokoju - no to akurat nie do końca jest prawda, skoro mój wątek niektórych na tyle zaniepokoił, że zdecydowali się oburzyć na mnie. 
Aby popłynąć ku nowym horyzontom trzeba się nie bać spuścić brzeg z oczu. (W. Faulkner)
|
|
|  | | tomoyo (480 punktów) |
> Twoja analogia jest bez sensu, bo ubogie dziecko i chore dziecko, to nadal dziecko. Ja nie porównuję zainteresowania ubogim z zainteresowaniem chorym, moje porównanie jest wyższego rzędu.To nie jest ważne w mojej analogii, chodzi o to że obie grupy mają swoje problemy i dobrze że ktoś stara się im pomóc. > Zwracam uwagę na fakty nieobecne w powszechnej świadomości, w publicznym dyskursie. Nikomu nie chcę przeszkadzać, ani nikomu zakłócać spokoju - no to akurat nie do końca jest prawda, skoro mój wątek niektórych na tyle zaniepokoił, że zdecydowali się oburzyć na mnie.Ja, może błędnie, odebrałam Twój post jako narzekanie i jak czytam drugi raz to dalej to tak widzę. Wydaje mi się, że jakby na prawdę zależało Ci na poprawie sytuacji to nie pisałbyś o tym na forum racjonalisty tylko podjąłbyś konkretne kroki. Nie oburza mnie to szczególnie, bo często spotykam się z taką postawą - wszyscy na wszystko narzekają i nikt nic nie robi. Wyrażam po prostu moją opinię na ten temat
|
|
| |  | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >Ja, może błędnie, odebrałam Twój post jako narzekanie Pozwolę sobie zacytować samego siebie: "Zwracam uwagę na fakty nieobecne w powszechnej świadomości", co nie oznacza narzekania.
>Wydaje mi się, że jakby na prawdę zależało Ci na poprawie sytuacji to nie pisałbyś o tym na forum racjonalisty tylko podjąłbyś konkretne kroki. Od czegoś trzeba zacząć, na przykład od poruszenia problemu na forum racjonalista.pl.
Aby popłynąć ku nowym horyzontom trzeba się nie bać spuścić brzeg z oczu. (W. Faulkner)
|
|
| miesnyjez (88 punktów) | > Czy ktokolwiek zastanowił się, że w porno mężczyzna traktowany jest jeszcze bardziej przedmiotowo> niż kobieta, bo nawet nie pokazuje się jego twarzy, bo pokazuje się go jako maszynę zdolną do> kilkudziesięciominutowego stosunku, zakończonego kilkoma ejakulacjami?Wytłumaczę Ci od początku: pornosy są głównie dla facetów. A faceta podnieca jak kobieta szczytuje, więc pokazują twarz kobiety. Niepokazywanie twarzy mężczyzny nie jest dyskryminacją. Zapewne w pornosach dla gejów skupiają się bardziej na twarzy mężczyzny. Zrób takie doświadczenie: obejrzyj jakiś i mi odpowiedz czy są twarze czy ich nie ma  Znasz jakiegoś faceta wykorzystanego przez kobietę tzn. bije go bądź dręczy psychicznie? (zwykłe kobiece narzekanie i zrzędzenie nie podchodzi pod te kategorie) Pewnie, że jacyś są ale jaki to procent? 0,001? Nie ma takiego wsparcia dla mężczyzn, bo nie ma na to zapotrzebowania. "Kto przejmuje się facetami, którym odmawia się zatrudnienia w środowisku sfeminizowanym?" Są znani PROJEKTANCI mody (rzadko mówi się o projektantkach), fryzjerzy, nawet w sklepach typu Douglas czy Sephora często zatrudnia się facetów. Nie widzę tu dyskryminacji, chyba że chodzi Ci o to, że nie ma praktycznie facetów przedszkolanków. - Kim jesteś z zawodu? -Panem Przedszkolankiem. Już wiesz dlaczego nie ma przedszkolanków?
|
|
 | 1 na 1 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | > Wytłumaczę Ci od początku: pornosy są głównie dla facetów. A faceta podnieca jak kobieta szczytuje, więc pokazują twarz kobiety. Niepokazywanie twarzy mężczyzny nie jest dyskryminacją.Wybacz moją głupotę, ale nie zauważyłem, abyś wyjaśniła dlaczego w niektórych pornosach nie pokazują twarzy mężczyzny. Napisałaś o powodach pokazywania twarzy kobiety, a to nie wyjaśnia anonimowości mężczyzny. Poza tym poruszyłem jeszcze dwa inne zagadnienia, do których w ogóle się nie odniosłaś - dlaczego?> Zapewne w pornosach dla gejów skupiają się bardziej na twarzy mężczyzny. Zrób takie doświadczenie: obejrzyj jakiś i mi odpowiedz czy są twarze czy ich nie ma Cóż, można przypuszczać, że w pornosach dla gejów twarze mężczyzn są pokazywane częściej niż twarze kobiet, dowcip ci trochę nie wyszedł. Ale może się mylę - skoro piszesz "zapewne", to zapewne naoglądałaś się porno dla gejów i nie zmyślasz, ale wiesz co piszesz.> Znasz jakiegoś faceta wykorzystanego przez kobietę tzn. bije go bądź dręczy psychicznie?Znam. No i co teraz zrobisz?> Pewnie, że jacyś są ale jaki to procent? 0,001? Nie ma takiego wsparcia dla mężczyzn, bo nie ma na to zapotrzebowania.Ilu ludzi jest mordowanych, okradanych, gwałconych? 0,001%? To nie zajmujmy się nimi, bo te ofiary tworzą znikome "zapotrzebowanie".
Aby popłynąć ku nowym horyzontom trzeba się nie bać spuścić brzeg z oczu. (W. Faulkner)
|
|
 | 5 na 5 | Meretseger (61860 punktów) |
> Już wiesz dlaczego nie ma przedszkolanków?Bo nie istnieją. Istnieją pedagodzy przedszkolni. Wbrew Twoim wyobrażeniom jest ich coraz więcej. fakty.inte(*)ie-nie-spodziewal,1102772,4933To było ponad 4 lata temu i było stosunkową nowością. Niespełna dwa lata temu pracowało w przedszkolach ok. 400 mężczyzn-wychowawców. Obecnych statystyk nie znam, ale znając trend, obliczam ich na ok. 600-700 osób. Zdaniem psychologów i pedagogów w każdym przedszkolu powinien pracować przynajmniej jeden wychowawca płci męskiej. > Znasz jakiegoś faceta wykorzystanego przez kobietę tzn. bije go bądź dręczy psychicznie?www.polity(*)ofiarami-domowej-przemocy.read Cytat:Według danych policyjnych, w 2009 r. zarejestrowano 11 728 męskich ofiar przemocy, prawie trzykrotnie więcej niż 10 lat wcześniej Bici i dręczeni mężczyźni wychodzą z cienia. Przestają się wstydzić. To bardzo dobrze, bo przemoc domowa musi być karana bez względu na to, kto jest jej ofiarą.
|
|
1 na 1 | bohandas (842 punktów) | >[color=#330000]Przeróżne organizacje (prywatne, państwowe, międzynarodowe, ponadpaństwowe) zajmują >się takimi tematami jak: >- dyskryminacja kobiet w społeczeństwie, na rynku pracy, >- przemoc wobec kobiet, >- lansowanie przez świat mody kobiet-szkieletorów, >- seksistowskie reklamy, w których kobietę sprowadza się do obiektu seksualnego, >- pornografia, która traktuje kobiety przedmiotowo, >- "handel żywym towarem", którego ofiarami są dziewczynki/kobiety >itd. itp. >No i świetnie, ale: podtekstem tych wszystkich tematów jest On, ten zły >mężczyzna. >Kreuje się narrację, w której za całe zło, jakie bywa udziałem kobiet odpowiedzialny jest mężczyzna.
Odpowiedź jest prosta: - przemoc na tle seksualnym - sprawcy mężczyźni, - handel kobietami i umieszczanie ich w burdelach - sprawcy mężczyźni, klientami też są mężczyźni, - seksistowskie reklamy - mają trafiać do mężczyzn,
Można dodać: - organizowanie wojen - mężczyźni, - morderstwa, gwałty, rozboje, pobicia - mężczyźni
|
|
 | | Irracja (4721 punktów) | > Odpowiedź jest prosta:> - przemoc na tle seksualnym - sprawcy mężczyźni,> - handel kobietami i umieszczanie ich w burdelach - sprawcy mężczyźni, klientami też są mężczyźni,> - seksistowskie reklamy - mają trafiać do mężczyzn,> Można dodać:> - organizowanie wojen - mężczyźni,> - morderstwa, gwałty, rozboje, pobicia - mężczyźni> ... wybić wszystkich mężczyzn. Skończy się problem. Gatunek ludzki również... Jak to łatwo zwalić winę na jedna stronę... 
... jedyne co wiadomo o ateista i agnostykach to fakt, iż nie wierzą w "Boga takiego jak chciałyby religie"... reszta to zwykłe insynuacje...
|
|
|  | 4 na 4 | Meretseger (61860 punktów) |
> ... wybić wszystkich mężczyzn.Może wystarczy ich wychować? Zaczynając od siebie i swojego potomstwa? Tylko nie mów, że to matki wychowują swoich synów na takich skur... Matka i dziecko nie są mieszkańcami bezludnej wyspy. Dziecko ma oczy i uszy, widzi i słyszy to, co jest dookoła. A jest nie najlepiej. > Jak to łatwo zwalić winę na jedna stronę...A jak chcesz obarczyć częściową winą kobiety za np. handel kobietami? "Same się prosiły"? Co do reklam - mało to się feministki napyskują, że reklamy są seksistowskie i nie powinno ich być? W odpowiedzi słyszą, że są chore umysłowo, bo co komu szkodzi goły biust na samochodzie albo zdmuchująca pyłek z męskiej koszuli żona. Chociaż... ostatnio jakby pojawił się promyk nadziei w jednej z reklam telewizyjnych - odkurzający mężczyzna, który czuje się jak Superman
|
|
| |  | | Irracja (4721 punktów) | > >... wybić wszystkich mężczyzn.> Może wystarczy ich wychować? Zaczynając od siebie i swojego potomstwa?> Tylko nie mów, że to matki wychowują swoich synów na takich skur... Matka i dziecko nie są mieszkańcami bezludnej wyspy. Dziecko ma oczy i uszy, widzi i słyszy to, co jest dookoła. A jest nie najlepiej.... same nie wychowują, ale duży wpływ mają. Jednak trochę trudno wychować syna w domu gdzie na każdym kroku słyszy się opinię typu - "każdy mężczyzna to świnia". Tej opinii nie promują mężczyźni/ojcowie. No i zauważ pewną sprzeczność. Dla córki chciałyby (przesadzając w wypowiedzi) wręcz "pantoflarza". Natomiast dla syna (również przesadzając) "kurę domową". I jak to pogodzić?... > >Jak to łatwo zwalić winę na jedna stronę...> A jak chcesz obarczyć częściową winą kobiety za np. handel kobietami? "Same się prosiły"?... hmmm, na upartego można i taką hipotezę postawić. Bo jak potraktować kobietę, która mimo wszystkiego co wiadomo o "handlu żywym towarem", podchodzi bezkrytycznie do każdej propozycji pracy na zachodzie? Czyżby ją jedną nie dotyczył świat? Żyje w innym świecie? No ale nie należy uogólniać, choć byłoby mniej takich przypadków gdyby bardziej krytycznie podchodziły do "ekstra okazji". Zresztą takie podejście widać nie tylko w tej dziedzinie, i nie tylko u kobiet. Vide - choćby afery bankowe i ekstra wielkie odsetki...  > Co do reklam - mało to się feministki napyskują, że reklamy są seksistowskie i nie powinno ich być? W odpowiedzi słyszą, że są chore umysłowo, bo co komu szkodzi goły biust na samochodzie albo zdmuchująca pyłek z męskiej koszuli żona. Chociaż... ostatnio jakby pojawił się promyk nadziei w jednej z reklam telewizyjnych - odkurzający mężczyzna, który czuje się jak Superman... wiesz, skoro kobiety same uznają pogląd, że seksownym wyglądem i zachowaniem potrafią wszystko "wydębić" u męża i innych mężczyzn, to nie dziwne, że taki schemat gości w reklamie. Zresztą, nie tylko mężczyźni pracują w reklamie. Kobiety też prowadzą kampanie reklamowe, i równie chętnie po te schematy sięgają. W tym przypadku zmiana poglądów i mentalności jest wskazana u obu płci. Mogę się zgodzić, że w większym, może i dużo większym stopniu u mężczyzn - ale nie zgodzę się, że to tylko wina męskiej części... ... miłego dnia... 
... jedyne co wiadomo o ateista i agnostykach to fakt, iż nie wierzą w "Boga takiego jak chciałyby religie"... reszta to zwykłe insynuacje...
|
|
| | |  | 2 na 2 | bohandas (842 punktów) | >... same nie wychowują, ale duży wpływ mają. Jednak trochę trudno wychować syna w domu gdzie na każdym kroku słyszy się opinię typu - "każdy mężczyzna to świnia". Tej opinii nie promują mężczyźni/ojcowie.
Wzorem dla syna jest ojciec i to jego zachowania są później powielane w dorosłym życiu. Promowanie jakiejś opinii nie ma tu nic do rzeczy
>>A jak chcesz obarczyć częściową winą kobiety za np. handel kobietami? "Same się prosiły"? >... hmmm, na upartego można i taką hipotezę postawić. Bo jak potraktować kobietę, która mimo wszystkiego co wiadomo o "handlu żywym towarem", podchodzi bezkrytycznie do każdej propozycji pracy na zachodzie? Czyżby ją jedną nie dotyczył świat? Żyje w innym świecie? No ale nie należy uogólniać, choć byłoby mniej takich przypadków gdyby bardziej krytycznie podchodziły do "ekstra okazji".
Mamy zatem kobietę winną swojej naiwności i samca winnego sprzedawania naiwnych kobiet do burdeli, z których korzystają inne samce. Samce handlują, samce korzystają z burdeli, a winne są kobiety, bo były naiwne?
|
|
| | | |  | -4 na 4 | vifix (2315 punktów) | >Samce handlują, samce korzystają z burdeli, a winne są kobiety, bo były naiwne?
Winne to złe słowo, ale na pewno w dużym stopniu przyczyniły się do swojej sytuacji, podobnie jak klienci amber gold.
|
|
| | | | |  | 7 na 7 | Meretseger (61860 punktów) | >>Samce handlują, samce korzystają z burdeli, a winne są kobiety, bo były naiwne? >Winne to złe słowo, ale na pewno w dużym stopniu przyczyniły się do swojej sytuacji, podobnie jak klienci amber gold. Bardzo żałosne. Może na wszelki wypadek spróbuj zapamiętać - winny jest sprawca, nie ofiara.
|
|
| | | | | |  | -1 na 1 | vifix (2315 punktów) | >>>Samce handlują, samce korzystają z burdeli, a winne są kobiety, bo były naiwne? >>Winne to złe słowo, ale na pewno w dużym stopniu przyczyniły się do swojej sytuacji, podobnie jak klienci amber gold. >Bardzo żałosne. >Może na wszelki wypadek spróbuj zapamiętać - winny jest sprawca, nie ofiara.
Na wszelki wypadek naucz się czytać ze zrozumieniem. Nigdzie nie napisałem ani nie zasugerowałem, że są winne.
|
|
| | | | | | |  | 8 na 8 | Meretseger (61860 punktów) |
>Nigdzie nie napisałem ani nie zasugerowałem, że są winne. Napisałeś "przyczyniły się do swojej sytuacji". Kto się przyczynia do sytuacji, jest współwinny. No i?
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 3 | vifix (2315 punktów) | >>Nigdzie nie napisałem ani nie zasugerowałem, że są winne. >Napisałeś "przyczyniły się do swojej sytuacji". Kto się przyczynia do sytuacji, jest współwinny. No i?
Skoro tak to interpretujesz to Twoja sprawa.
|
|
| | | | |  | 5 na 5 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | >>Samce handlują, samce korzystają z burdeli, a winne są kobiety, bo były naiwne? >Winne to złe słowo, ale na pewno w dużym stopniu przyczyniły się do swojej sytuacji, podobnie jak klienci amber gold.
Ty zaś w dużym stopniu przyczyniłeś się do minusa, którego Ci właśnie przyznaję.
Od zarania dziejów do 2003 r. ludzkość wyprodukowała pięć eksabajtów danych. To bardzo dużo, a jednak oszałamia coś innego: dziś produkujemy tyle co dwa dni. (Edwin Bendyk)
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | vifix (2315 punktów) | > >>Samce handlują, samce korzystają z burdeli, a winne są kobiety, bo były naiwne?> >Winne to złe słowo, ale na pewno w dużym stopniu przyczyniły się do swojej sytuacji, podobnie jak klienci amber gold.> Ty zaś w dużym stopniu przyczyniłeś się do minusa, którego Ci właśnie przyznaję.Dziękuję bardzo  Konstruktywna krytyka jest zawsze ceniona.
|
|
| | | | |  | 5 na 5 | bohandas (842 punktów) | > >Samce handlują, samce korzystają z burdeli, a winne są kobiety, bo były naiwne?> Winne to złe słowo, ale na pewno w dużym stopniu przyczyniły się do swojej sytuacji, podobnie jak klienci amber gold.Jak ktoś obije ci kiedyś buźkę, to też będzie można powiedzieć, że "na pewno w dużym stopniu przyczyniłeś sie" do tego, bo np. mogłeś siedzieć w domu, a nie się gdzieś włóczyć i prowokować.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | vifix (2315 punktów) | > >>Samce handlują, samce korzystają z burdeli, a winne są kobiety, bo były naiwne?> >Winne to złe słowo, ale na pewno w dużym stopniu przyczyniły się do swojej sytuacji, podobnie jak klienci amber gold.> Jak ktoś obije ci kiedyś buźkę, to też będzie można powiedzieć, że "na pewno w dużym stopniu przyczyniłeś sie" do tego, bo np. mogłeś siedzieć w domu, a nie się gdzieś włóczyć i prowokować.  Jak ktoś mi obije buźkę, bo postanowiłem sobie pójść na skróty i wybrałem ciemną, wąską uliczkę zamiast głównej drogi pełnej ludzi, to masz rację, na pewno w dużym stopniu się do tego przyczyniłem. Mod: Kasuj zbędne cytowania.
|
|
| |  | | vifix (2315 punktów) | > bo co komu szkodzi goły biust na samochodzie albo zdmuchująca pyłek z męskiej koszuli żona.No właśnie, co komu szkodzi? > Chociaż... ostatnio jakby pojawił się promyk nadziei w jednej z reklam telewizyjnych - odkurzający mężczyzna, który czuje się jak Superman  Miło słyszeć, że nagie kobiety przeszkadzają a napakowani mężczyźni już nie. Rozumiem, że do ostatniej głośnej reklamy Old Spice nie masz żadnych zastrzeżeń?
|
|
| | |  | 6 na 6 | Meretseger (61860 punktów) |
>No właśnie, co komu szkodzi? Szkodzi, bo nie pasuje. Kobieta w bieliźnie pasuje do reklamy damskiej bielizny, a nie samochodu. >Miło słyszeć, że nagie kobiety przeszkadzają a napakowani mężczyźni już nie. Owszem, też przeszkadzają, o ile są potraktowani całkiem serio i kompletnie nie na miejscu. >Rozumiem, że do ostatniej głośnej reklamy Old Spice nie masz żadnych zastrzeżeń? Akurat tego nie znam. Może jakiś link?
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Elka I Ponura (7473 punktów) | > Akurat tego nie znam. Może jakiś link?Jeśli chodzi o tę, to ja ją kocham, bo jest jednym wielkim, wewnętrznym żartem  Chociaż podejrzewam, że chodzi o tę lamerską polską wersję... 
Atheism is a non-prophet organization. George Carlin
|
|
| | | | |  | | vifix (2315 punktów) | > >Akurat tego nie znam. Może jakiś link?> Jeśli chodzi o tę, to ja ją kocham, bo jest jednym wielkim, wewnętrznym żartem  Ciekawe co by było, gdyby kobieta w tej reklamie robiła z siebie idiotkę. Już widzę Twój atak szału.
|
|
| | | |  | -1 na 1 | vifix (2315 punktów) | > >No właśnie, co komu szkodzi?> Szkodzi, bo nie pasuje. Kobieta w bieliźnie pasuje do reklamy damskiej bielizny, a nie samochodu.Pozwolisz decydować twórcą owych reklam co do czego pasuję? A może planujesz usiąść na fotelu prezesa "urzędu odpowiednich reklam"? > >Miło słyszeć, że nagie kobiety przeszkadzają a napakowani mężczyźni już nie.> Owszem, też przeszkadzają, o ile są potraktowani całkiem serio i kompletnie nie na miejscu.I znowu to samo. Załóż sobie własna agencje reklamową i tam sobie rób takie reklamy jakie Ci się podobają. > >Rozumiem, że do ostatniej głośnej reklamy Old Spice nie masz żadnych zastrzeżeń?> Akurat tego nie znam. Może jakiś link?Była swego czasu dość głośna: www.youtube.com/watch?v=nCzb-5xwpZ8 Mod: Pisz staranniej.
|
|
| | | | |  | 5 na 5 | Meretseger (61860 punktów) |
>Pozwolisz decydować twórcą owych reklam co do czego pasuję? Nie do końca. Są granice "radosnej twórczości", a imię ich "nie obrażaj nachalnie i prostacko". >Była swego czasu dość głośna: Aha, taka. Do reklamy dezodorantu pasuje facet z ręcznikiem. Jak rozebrana kobieta stoi pod prysznicem i mydli się żelem pod prysznic, to też nie mam nic przeciwko. Polot żaden, prawdę mówiąc... Chcesz dyskutować o reklamach czy interesuje Cię odpowiedzialność sprawców za czyny?
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | vifix (2315 punktów) | >>Pozwolisz decydować twórcą owych reklam co do czego pasuję? >Nie do końca. Są granice "radosnej twórczości", a imię ich "nie obrażaj nachalnie i prostacko".
Zgadzam się. Są również granice obrażania uczuć religijnych. Mam nadzieję, że nigdy nie spojrzałaś na krzyż z obrzydzeniem bo mnie to obraża.
>>Była swego czasu dość głośna: >Aha, taka. Do reklamy dezodorantu pasuje facet z ręcznikiem.
Super. Na co więc czekasz. Zakładaj własną agencję i rób reklamy wedle swego widzimisia. Życzę wielu klientów.
>Chcesz dyskutować o reklamach czy interesuje Cię odpowiedzialność sprawców za czyny?
Chcę dyskutować o wszystkim co mnie interesuję. Obydwa wymienione przez Ciebie tematy mnie interesują.
|
|
| | | | | | |  | 7 na 7 | Meretseger (61860 punktów) | >Mam nadzieję, że nigdy nie spojrzałaś na krzyż z obrzydzeniem bo mnie to obraża. No wiesz... to zależy, czy ten krzyż to dzieło sztuki, czy jakieś paskudztwo (w różnym tego słowa znaczeniu).
|
|
| | | | | | | |  | | vifix (2315 punktów) | >No wiesz... to zależy, czy ten krzyż to dzieło sztuki, czy jakieś paskudztwo (w różnym tego słowa znaczeniu).
Krzyż to krzyż niezależnie czy Ci się to podoba czy nie. Mam nadzieję, że będziesz broniła osoby czujące się obrażone przez niestosowne traktowanie symboli religijnych z taka sama gorliwością z jaką bronisz osób czujących się obrażonych na niewłaściwe reklamy.
|
|
| | | | | | | | |  | 8 na 8 | Meretseger (61860 punktów) |
>Krzyż to krzyż Jaki krzyż? Grecki, łaciński, lotaryński, celtycki, maltański, św. Andrzeja, św. Jerzego, jerozolimski, hugenocki, papieski, prawosławny? >Mam nadzieję, że będziesz broniła osoby czujące się obrażone przez niestosowne traktowanie symboli religijnych z taka sama gorliwością z jaką bronisz osób czujących się obrażonych na niewłaściwe reklamy. Nie Ty pierwszy i nie ostatni na tym forum porównujesz nieporównywalne. Daj sobie już spokój, ok? Nie zamierzam bronić "obrażanego" krzyża, bo krzyż nie ma uczuć, natomiast obrażani ludzie mają. Osobiście obrażani, nie za pośrednictwem krzyża.
|
|
| | | | | | | | | |  | 5 na 5 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | >>Krzyż to krzyż >Jaki krzyż? Grecki, łaciński, lotaryński, celtycki, maltański, św. Andrzeja, św. Jerzego, jerozolimski, hugenocki, papieski, prawosławny?
Swastyka?
Od zarania dziejów do 2003 r. ludzkość wyprodukowała pięć eksabajtów danych. To bardzo dużo, a jednak oszałamia coś innego: dziś produkujemy tyle co dwa dni. (Edwin Bendyk)
|
|
| | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Meretseger (61860 punktów) | > >>Krzyż to krzyż> >Jaki krzyż?> Swastyka?Tyż  O, wierszyk nam wyszedł
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > >>>Krzyż to krzyż> >>Jaki krzyż?> >Swastyka?> Tyż  > O, wierszyk nam wyszedł Nie pierwszy raz, zresztą  .
Kiedy się uśmiecham, boli mnie twarz. (dr Frank-N-Furter)
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | vifix (2315 punktów) | >Jaki krzyż? Grecki, łaciński, lotaryński, celtycki, maltański, św. Andrzeja, św. Jerzego, jerozolimski, hugenocki, papieski, prawosławny?
Cóż, myślę, że katolicy traktują krzyż jako krzyż niezależnie od jego nazwy.
>Nie Ty pierwszy i nie ostatni na tym forum porównujesz nieporównywalne.
Faktycznie. Ty się obrażasz na coś, ktoś inny na coś innego. Rzeczywiście tego się nie da porównać. Czyli ustaliliśmy już, że wierzących można obrażać, a ludzi obrażających się na nieładne reklamy już nie. Zatem co według Ciebie powinno być jeszcze (oprócz reklam) cenzurowane/kontrolowane?
>Nie zamierzam bronić "obrażanego" krzyża, bo krzyż nie ma uczuć, natomiast obrażani ludzie mają.
Pełna zgoda. Ludzie obrażeni na niewłaściwe zachowanie w stosunku do ich świetych symboli też maja uczucia.
>Osobiście obrażani, nie za pośrednictwem krzyża.
Osobiście obrażeni? A cóż to takiego?
|
|
| | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | setarkos (10757 punktów) | >.. katolicy traktują krzyż jako krzyż niezależnie od jego nazwy.
Ale może chociaż jest dla nich istotne czy krzyżyk z ludzikiem, czy bez?
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | vifix (2315 punktów) | > Ale może chociaż jest dla nich istotne czy krzyżyk z ludzikiem, czy bez?Trudno powiedzieć. Musiałbyś się zapytać katolików, chociaż wydaje mi się, że to bez różnicy, no chyba, że bardzo mało przypomina ten co wisi w kościele
|
|
| | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Meretseger (61860 punktów) | >Ty się obrażasz na coś Ja się na nic nie obrażam. Najwyżej mam poczucie zachwiania logicznej równowagi. Ale to mój problem. >ktoś inny na coś innego. To też jego problem. >Ludzie obrażeni na niewłaściwe zachowanie w stosunku do ich świetych symboli też maja uczucia. I do tego lubią czuć się obrażeni, bo mogą odpowiednio zareagować. Ja nie mam większego wyboru, bo reklama nachalnie pcha się na oczy. Musiałabym chodzić po mieście z zamkniętymi oczami i zatkanymi uszami. Tzw. "obrażanie symboli" zazwyczaj odbywa się w przestrzeni wydzielonej. Po co miałabym wchodzić tam, gdzie coś mnie może obrazić?
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | vifix (2315 punktów) | >I do tego lubią czuć się obrażeni, bo mogą odpowiednio zareagować.
A nie powinni móc.
>Ja nie mam większego wyboru, bo reklama nachalnie pcha się na oczy. Musiałabym chodzić po mieście z zamkniętymi oczami i zatkanymi uszami.
No wiesz, sporo osób obraziło się na reklamę: "nie zabijam, nie kradnę, nie wierzę". Oni też musieliby chyba po mieście nie chodzić.
>Tzw. "obrażanie symboli" zazwyczaj odbywa się w przestrzeni wydzielonej. Po co miałabym wchodzić tam, gdzie coś mnie może obrazić?
Właśnie, zazwyczaj. Czasami jednak bywa inaczej.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Meretseger (61860 punktów) |
>No wiesz, sporo osób obraziło się na reklamę: "nie zabijam, nie kradnę, nie wierzę". A tak. Jak napisałam poprzednio, to ich problem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | vifix (2315 punktów) | >A tak. Jak napisałam poprzednio, to ich problem.
Mam takie samo zdanie. To samo dotyczy się reklam.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | lukaszewicz (5674 punktów) |
>Cóż, myślę, że katolicy traktują krzyż jako krzyż niezależnie od jego nazwy.
Wystarczy obejrzeć potrzaskane krzyże prawosławne na terenach dawnej Łemkowszczyzny aby wyrobić sobie zdanie o tym jak katolicy traktują inne krzyże.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | vifix (2315 punktów) | >Wystarczy obejrzeć potrzaskane krzyże prawosławne na terenach dawnej Łemkowszczyzny aby wyrobić sobie zdanie o tym jak katolicy traktują inne krzyże.
Myślę, że wystarczy się przejść do banku i zobaczyć jak katolicy naciągają innych ludzi na zakup zbędnych produktów bankowych. Prawdziwych katolików to może w tym kraju jest 1%.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | lukaszewicz (5674 punktów) |
>Prawdziwych katolików to może w tym kraju jest 1%.
To są nieprawdziwi?
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | vifix (2315 punktów) | > To są nieprawdziwi?Może inaczej  Większość katolików, w mojej oceni, nie powinno uznawać się za katolików ze względu na swój styl życia.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | lukaszewicz (5674 punktów) |
> Może inaczej Większość katolików, w mojej oceni, nie powinno uznawać się za katolików ze względu na swój styl życia.No tak.Trudno dziś być katolikiem. Otoczenie zupełnie nie może zrozumieć, że ktoś się miesiącami nie myje, biczuje się, jest aspołeczny, homofobiczny i co tam jeszcze. Taki los.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | . > Prawdziwych katolików to może w tym kraju jest 1%.Prawdziwi socjopaci nazywają siebie i innych sobie podobnych "prawdziwymi". Mamy więc: prawdziwych katolików, prawdziwych Polaków, prawdziwych komunistów, prawdziwych faszystów i inne grupy fanatycznych fundamentalistów różnych ideologii - ludzi którzy bezpośrednio (gdyż często byli wykorzystywani przez pragmatycznych cwaniaków) uczynili najwięcej zła na świecie. Ci "najprawdziwsi" wśród "prawdziwych", to jeszcze stawiają ograniczenia i sami się zaliczają tylko do 1%, a nawet 1 promila. > Może inaczej Większość katolików, w mojej oceni, nie powinno uznawać się za katolików ze względu na swój styl życia.Tylko styl życia!?A już głęboko przemyślany ateizm oraz antyklerykalne i antykościelne publikacje o tym świadczące (znane Kościołowi, gdyż sam je proboszczowi podarowałem) to już nie? Ja uważam, że tak!Tylko czemu - w takim razie - nie jestem wykreślony z Kościoła Rzymskokatolickiego co najmniej od kilkudziesięciu lat. Czy to ja miałbym się z tej obrzydliwej instytucji - którą mam w wielkim poważaniu i do której się nie zapisywałem - wypisywać? Pańska ocena nie ma tu żadnego znaczenia, gdyż Pan nie ma nic do powiedzenia w instytucji, do której bez Pańskiej woli Pana dopisano. Tak jak pasterz dopisuje kolejną owieczkę czy baranka do stada. Miłego dnia wśród "prawdziwych". Tyle tylko, że źle, iż Pan ich tu szuka. Tu ich niewielu i jeżeli już, to doktryn wcale z Panem nie związanych.@@@ .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 3 | vifix (2315 punktów) | > .> >Prawdziwych katolików to może w tym kraju jest 1%.> Prawdziwi socjopaci nazywają siebie i innych sobie podobnych "prawdziwymi".No cóż, jakoś trzeba ludzi sklasyfikować  Jak spojrzę na siebie jak jeszcze byłem katolikiem to nie uznałbym siebie z dzisiejszej perspektywy za prawdziwego katolika. > Tylko styl życia!?A już głęboko przemyślany ateizm oraz antyklerykalne i antykościelne publikacje o tym świadczące (znane Kościołowi, gdyż sam je proboszczowi podarowałem) to już nie?> Ja uważam, że tak!Skoro Pan tak uważa. > Pańska ocena nie ma tu żadnego znaczenia, gdyż Pan nie ma nic do powiedzenia w instytucji, do której bez Pańskiej woli Pana dopisano.Zgadza się, nie ma znaczenia podobnie jak i Pańska. Tak to już jest z wczesnymi latami życia, że nie mamy wielkiego wyboru. Z punktu widzenia rodzica to jest zawsze loteria. Nigdy się bowiem nie wie, czy gdy ochrzcimy dziecko to będzie ono miało do nas o to pretensję. Równie dobrze może mieć pretensję gdy go nie ochrzcimy. > Tak jak pasterz dopisuje kolejną owieczkę czy baranka do stada.Zgadza się. > Tyle tylko, że źle, iż Pan ich tu szuka. Tu ich niewielu i jeżeli już, to doktryn wcale z Panem nie związanych.Skąd pomysł, że kogoś szukam, a jeśli nawet to na pewno nie tutaj
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 5 na 5 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | . > No cóż, jakoś trzeba ludzi sklasyfikować Koniecznie należy ich upchnąć do właściwych szufladek.Pan Vifix: Określenie "zwolennicy aborcji" jest normalnym zwrotem powszechnie używanym, tak jak "zwolennicy kary śmierci", "zwolennicy demokracji" itd. Że Tobie ten zwrot się nie podoba to Twoja sprawa.Tak, to że Pańskie wywody mi się nie podobają, to moja sprawa, ale to publiczne forum i tak jak może Pan mnie określić - w swoim ograniczeniu zwrotem powszechnie używanym w Pańskim środowisku - "zwolennikiem aborcji", tak ja mogę nazwać Pana "zwolennikiem głupoty", gdyż tak Pańskie wywody odbierane są w moim. > Jak spojrzę na siebie jak jeszcze byłem katolikiem to nie uznałbym siebie z dzisiejszej perspektywy za prawdziwego katolika.A to szkoda, gdyż znani byli mi tacy, którzy najpierw uważali się za "prawdziwych komunistów", a teraz za "prawdziwych katolików", ale zawsze pozostają w awangardzie tych "prawdziwych". Zresztą mnie wcale nie ideologię chodzi, która może być właśnie różną - tylko o tą groźną wg. mnie "prawdziwość". Naprawdę to dalece mniej ważne do jakiej prawdziwości teraz się Pan zadeklarował, a jeszcze mniej ważne jaką Pan na naszym forum deklaruje. Nie zrozumiał Pan, ale nie szkodzi.> >>>Pańska ocena nie ma tu żadnego znaczenia, gdyż Pan nie ma nic do powiedzenia w instytucji, do której bez Pańskiej woli Pana dopisano.> Zgadza się, nie ma znaczenia podobnie jak i Pańska.Tyle tylko, iż ja mam tą instytucję i jej ideologię w głębokim poważaniu. Tak jak Pan zalicza mnie do "zwolenników aborcji" tak Kościół może zaliczać mnie do katolików. (Tylko proszę nie wyjaśniać, iż mnie Pan bezpośrednio do takich zwolenników nie wpisał. To forum dla racjonalistów i wystarczy, że sam poczuwam się do zaepitetowanej przez Pana tak grupy)
> Tak to już jest z wczesnymi latami życia, że nie mamy wielkiego wyboru. Z punktu widzenia rodzica to jest zawsze loteria. Nigdy się bowiem nie wie, czy gdy ochrzcimy dziecko to będzie ono miało do nas o to pretensję. Równie dobrze może mieć pretensję gdy go nie ochrzcimy.Tyle że ochrzcić się jest dosyć łatwo, a odchrzcić się jest bardzo trudno. To tylko dla mniej inteligentnych rodziców chrzest może być loterią. Inteligentni wychowują dzieci otwarte na świat i rozumiejące jego złożoność. Wiedzących jak ważnym są samodzielne wybory i odpowiedzialność za nie. Takie wychowanie nie ma nic wspólnego z indoktrynacją religijną w okresie socjalizacji, okaleczającej ludzką psychikę. > >>>Tak jak pasterz dopisuje kolejną owieczkę czy baranka do stada.> Zgadza się.> >>>Tyle tylko, że źle, iż Pan ich tu szuka. Tu ich niewielu i jeżeli już, to doktryn wcale z Panem nie związanych.> Skąd pomysł, że kogoś szukam, a jeśli nawet to na pewno nie tutaj  Tak, tu to Pan łaskawie nas ewangelizuje na swoją ideologię i dla mnie znowu dalece wtórną jest precyzja jej określenia. Nie będę Pana upychał w żadnych szufladkach - mnie zupełnie wystarcza, że jest mi ta ideologia całkowicie obcą. Miłego dnia. @@@ .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 3 | vifix (2315 punktów) | > Koniecznie należy ich upchnąć do właściwych szufladek.
Sądzi Pan, że szufladkowanie ludzi jest czymś złym?
>Tak, to że Pańskie wywody mi się nie podobają, to moja sprawa, ale to publiczne forum i tak jak może Pan mnie określić - w swoim ograniczeniu zwrotem powszechnie używanym w Pańskim środowisku - "zwolennikiem aborcji", tak ja mogę nazwać
Jak najbardziej ma Pan do tego prawo.
>Zresztą mnie wcale nie ideologię chodzi, która może być właśnie różną - tylko o tą groźną wg. mnie "prawdziwość".
Każdy z nas, być może, definiuję prawdziwość inaczej. Dla mnie to oczywiste, że uważam moje poglądy za najbliższe prawdzie. Czyżby Pan nie uważał swych poglądów za słuszne?
>>Tak to już jest z wczesnymi latami życia, że nie mamy wielkiego wyboru. Z punktu widzenia rodzica to jest zawsze loteria. Nigdy się bowiem nie wie, czy gdy ochrzcimy dziecko to będzie ono miało do nas o to pretensję. Równie dobrze może mieć pretensję gdy go nie ochrzcimy. >Tyle że ochrzcić się jest dosyć łatwo, a odchrzcić się jest bardzo trudno.
Hmm... Z tego co wiem to jest podobnie "łatwo" się ochrzcić jak odchrzcić. Chyba, że Pan zna jakąś ukrytą tajemnicę, której ja nie poznałem.
>To tylko dla mniej inteligentnych rodziców chrzest może być loterią. Inteligentni wychowują dzieci otwarte na świat i rozumiejące jego złożoność.
Zgadza się, tylko, że inteligentni powinni być świadomi, że pomimo najlepszego sposobu wychowania nie mają gwarancji, że ochrzczone dziecko nie powie im kiedyś "jakim prawem zapisaliście mnie do tej fałszywej i zdegenerowanej organizacji" a nie ochrzczone "dlaczego mnie nie ochrzciliście? Przecież przez Was gdybym zginął mając dwa latka (wtedy gdy byłem tak bardzo chory) nie dostałbym się do domu mego Pana".
>Tak, tu to Pan łaskawie nas ewangelizuje na swoją ideologię
Jak każdy inny użytkownik tego forum, który chcę pokazać wyższość własnych poglądów nad cudzymi.
>Nie będę Pana upychał w żadnych szufladkach - mnie zupełnie wystarcza, że jest mi ta ideologia całkowicie obcą.
Już Pan to zrobił. Jestem w szufladce "całkowicie mi obca ideologia".
>Miłego dnia.
Wzajemnie.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 5 na 5 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | . > Sądzi Pan, że szufladkowanie ludzi jest czymś złym?Znam gorsze rzeczy jak ograniczenia intelektualne do szufladkowania skłaniające. > >>>Zresztą mnie wcale nie ideologię chodzi, która może być właśnie różną - tylko o tą groźną wg. mnie "prawdziwość".> Każdy z nas, być może, definiuję prawdziwość inaczej.Nie, ponieważ ja nie używam określeń typu "prawdziwy katolik" i tym podobnych. > Dla mnie to oczywiste, że uważam moje poglądy za najbliższe prawdzie.Nie rozmawialiśmy o poglądach tylko o postawie ideologicznej, którą Pan określił terminem "prawdziwy". > Czyżby Pan nie uważał swych poglądów za słuszne?Nawet do własnych poglądów zachowuję sceptycyzm i stale je weryfikuję. > Hmm... Z tego co wiem to jest podobnie "łatwo" się ochrzcić jak odchrzcić. Chyba, że Pan zna jakąś ukrytą tajemnicę, której ja nie poznałem.Za Pańską wiedzę, to już zupełnie nie odpowiadam. Proponuję na początek zajrzeć do Wikipedii i tak ogólnie to warto trochę wychylać się ze swoich słusznych poglądów i przyjrzeć się poglądom innych. Dyskryminujący rzadko odczuwa dolegliwości dyskryminowanego. Przebieg apostazji w Polsce Konferencja Episkopatu Polski 29 września 2008 ustaliła procedurę wobec osób chcących dokonać apostazji. Zgodnie z tą procedurą apostazja dokonywana na terenie diecezji polskich ma być złożona w formie własnoręcznego oświadczenia przekazanego proboszczowi miejsca zamieszkania w obecności dwóch pełnoletnich świadków. Do wniosku należy także dołączyć akt chrztu. Odstępca musi być osobą pełnoletnią (w innych krajach nie ma takiego wymogu - np. w Niemczech i Austrii samodzielna apostazja jest możliwa od 14. roku życia; wcześniej mogą ją przeprowadzić rodzice lub opiekunowie prawni, co nie jest w ogóle możliwe w Polsce. Proboszcz jest zobowiązany do poświadczenia przyjęcia aktu apostazji własnoręcznym podpisem i pieczęcią parafialną oraz przesłania aktu do swojej kurii diecezjalnej. Kuria poleca proboszczowi dokonanie stosownego wpisu do parafialnej księgi ochrzczonych. Jeżeli odstępca przyjął chrzest w parafii, która należy do innej diecezji, wówczas kuria diecezjalna przesyła informację o wystąpieniu z Kościoła do kurii diecezji chrztu odstępcy. (...)
Krytyka polskiej procedury Wprowadzenie powyższej procedury przez biskupów KEP spowodowało niezadowolenie i krytykę ze strony polskich środowisk wolnomyślicielskich, m.in. ze względu na fakt, że wskazówki Kurii Rzymskiej nie przewidują aż tylu proceduralnych formalności. Polskie Stowarzyszenie Racjonalistów uznało, że wymóg obecności dwóch świadków mocno utrudnia procedurę apostazji. Stowarzyszenie wystosowało pismo do rzecznika praw obywatelskich, w którym zwraca uwagę, że w wymaganym przez Episkopat kształcie procedura wystąpienia z Kościoła narusza konstytucyjne prawo obywatela Rzeczypospolitej Polskiej do wolności religijnej.> >>>To tylko dla mniej inteligentnych rodziców chrzest może być loterią. Inteligentni wychowują dzieci otwarte na świat i rozumiejące jego złożoność.> Zgadza się, tylko, że inteligentni powinni być świadomi, że pomimo najlepszego sposobu wychowania nie mają gwarancji, że ochrzczone dziecko nie powie im kiedyś "jakim prawem zapisaliście mnie do tej fałszywej i zdegenerowanej organizacji" a nie ochrzczone "dlaczego mnie nie ochrzciliście? Przecież przez Was gdybym zginął mając dwa latka (wtedy gdy byłem tak bardzo chory) nie dostałbym się do domu mego Pana".No cóż, każdy może zachorować psychicznie. Może to być nawet nasze dziecko. Byłoby mi przykro z powodu jego choroby, ale kochałbym je nadal. Szanowny Panie, wierzący człowiek wie, że wszystko dzieje się za wolą Pana i widocznie Bóg tak chciał, abyś decyzję o ochrzczeniu podjął samodzielnie. Moje dzieci wiedziały od dziecka, iż ich rodzice są niewierzącymi i nie udają innych niż są. Wiedziały także, że ich wybory są szanowane, ale takiego podejścia żaden fideista i tak nie zrozumie. Ponieważ są Polakami i żyją w środowisku katolików oraz w kulturze, na którą miało duży wpływ chrześcijaństwo, to zdecydowanie lepiej znały i nadal znają Biblię i historię Kościoła Katolickiego niż 99% katolików. > >>>Tak, tu to Pan łaskawie nas ewangelizuje na swoją ideologię> Jak każdy inny użytkownik tego forum, który chcę pokazać wyższość własnych poglądów nad cudzymi.Zdecydowanie nie.To nie jest fideistyczne forum, nie jesteśmy tu depozytariuszami żadnej Prawdy. Zupełnie nie zauważa Pan ani idei tego forum, ani ideologii, do której się tu odwołujemy Tu nie popisujemy się wyższością naszych poglądów, tylko swoje poglądy staramy się racjonalnie uzasadnić, opierając się na autorytecie nauki. > >>>Nie będę Pana upychał w żadnych szufladkach - mnie zupełnie wystarcza, że jest mi ta ideologia całkowicie obcą.> Już Pan to zrobił. Jestem w szufladce "całkowicie mi obca ideologia".Bardzo wielka ta szuflada. Racjonaliści to ta bardzo mała, w której mieszczą się ludzie o mocno zróżnicowanych poglądach. Tak, takich podziałów to dokonuję sporo, ale nie są to podziały zamknięte. Na przykład nikt nie musi być głupcem już na zawsze i może swoją przynależność, gdy tylko zechce, zmienić. Moje szuflady, to takie zupełnie otwarte szuflady, a "prawdziwy Polak", czy "prawdziwy katolik" może obudzić się z ręką w nocniku np. przez "Cud purymowy" i szufladę zmienić - czego wszystkim "prawdziwym" szczerze życzę. Miłego dnia. @@@ .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | vifix (2315 punktów) | >Znam gorsze rzeczy jak ograniczenia intelektualne do szufladkowania skłaniające.
Faktycznie, bo dziewczyna idąca w nocy z imprezy dostrzegająca idącego w oddali groźnie wyglądającego dresa jest ograniczona intelektualnie szufladkując go jako potencjalnie niebezpiecznego.
>Nie, ponieważ ja nie używam określeń typu "prawdziwy katolik" i tym podobnych.
Być może nie "prawdziwy" ale słów o podobnym znaczeniu zapewne tak.
>Nawet do własnych poglądów zachowuję sceptycyzm i stale je weryfikuję.
Podobnie jak ja, ale na obecną chwilę uważamy własne poglądy za słuszne.
>Za Pańską wiedzę, to już zupełnie nie odpowiadam. Proponuję na początek zajrzeć do Wikipedii i tak ogólnie to warto trochę wychylać się ze swoich słusznych poglądów i przyjrzeć się poglądom innych. Dyskryminujący rzadko odczuwa dolegliwości dyskryminowanego.
Z tych cytatów wynika, że nie ma Pan żadnej tajemnej wiedzy. Skoro dla Pana przyjście z dwoma świadkami po wypis z kościoła raz w życiu jest problemem to trudno. A może wolałby Pan aby można tego było dokonać przez internet jednym kliknięciem?
>No cóż, każdy może zachorować psychicznie. Może to być nawet nasze dziecko. Byłoby mi przykro z powodu jego choroby, ale kochałbym je nadal.
Sugeruje Pan, że każdy katolik jest chory psychicznie.
>Tu nie popisujemy się wyższością naszych poglądów, tylko swoje poglądy staramy się racjonalnie uzasadnić, opierając się na autorytecie nauki.
To po co Pan piszę do mnie to co piszę? Nie stara się mnie Pan przekonać, że nie mam racji?
>Bardzo wielka ta szuflada. Racjonaliści to ta bardzo mała, w której mieszczą się ludzie o mocno zróżnicowanych poglądach. Tak, takich podziałów to dokonuję sporo, ale nie są to podziały zamknięte.
Myślę, że jest znikoma ilość osób na świecie dokonujących zamkniętych podziałów.
>Moje szuflady, to takie zupełnie otwarte szuflady,
Czyli przyznaje się Pan do własnych ograniczeń intelektualnych, które zarzucił Pan osobom szufladkującym?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 6 na 6 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | . >Faktycznie, bo dziewczyna idąca w nocy z imprezy dostrzegająca idącego w oddali groźnie wyglądającego dresa jest ograniczona intelektualnie szufladkując go jako potencjalnie niebezpiecznego. Ma Pan bardzo ograniczony język. Ja np. napisałbym, iż ocenia go jako potencjalne zagrożenie.
>>>>Nie, ponieważ ja nie używam określeń typu "prawdziwy katolik" i tym podobnych. >Być może nie "prawdziwy" ale słów o podobnym znaczeniu zapewne tak. Nie tak? To znaczy jak? Przecież słowami poety: "Chodzi mi o to, aby język giętki Powiedział wszystko, co pomyśli głowa: A czasem był jak piorun jasny, prędki, A czasem smutny jako pieśń stepowa, A czasem jako skarga nimfy miętki, A czasem piękny jak aniołów mowa... Aby przeleciał wszystka ducha skrzydłem. Strofa być winna taktem, nie wędzidłem."
>Podobnie jak ja, ale na obecną chwilę uważamy własne poglądy za słuszne. To Pan rozważania i uważania. Ja permanentne zachowuję sceptycyzm i swoje poglądy weryfikuję.
>A może wolałby Pan aby można tego było dokonać przez internet jednym kliknięciem? Mogło by wystarczyć, a poważniej - to składam w parafii oświadczenie woli i niech się Kościół od... czepi.
>Sugeruje Pan, że każdy katolik jest chory psychicznie. Jeżeli już to to, iż nie potrafi Pan czytać ze zrozumieniem. Zresztą dla mnie wszystkie wiary mają tą samą wartość i uważam iż każda ogranicza ludzi intelektualnie i moralnie, a im jest wiara głębszą, to tym bardziej. Może to być i wiara np. w słuszność patriotyzmu, czy inny idiotyzm. Wiara w "coś" ma niewiele wspólnego z opowiedzeniem się za słusznością jakiś tam poglądów na podstawie racjonalnych przesłanek.
>>>>Tu nie popisujemy się wyższością naszych poglądów, tylko swoje poglądy staramy się racjonalnie uzasadnić, opierając się na autorytecie nauki. >To po co Pan piszę do mnie to co piszę? Nie stara się mnie Pan przekonać, że nie mam racji? To otwarte forum, tu każdy może wejść i przestrzegając regulaminu może wyrazić swoje zdanie, ale otwartość to także to, iż każdy może się do tego zdania odnieść i je pochwalić lub skrytykować. Pańska wypowiedź była właśnie taką inspiracją dla mojej, ale wcale nie jest koniecznie skierowaną do Pana. Po pierwsze mam duże wątpliwości czy jest Pan w stanie ją zrozumieć, a po drugie całkowitą pewność, iż Pan nie weźmie jej w swoich przemyśleniach pod uwagę, a więc nie mam najmniejszych możliwości przekonania Pana do czegokolwiek. To forum wszystkich uczestników i mnie bardzo zależy na jego wysokim poziomie merytorycznym, a więc nawet, gdy post jest skierowany bezpośrednio do Pana, to czyta go znacznie więcej osób i każdy z niego bierze tyle na ile go stać.
>Czyli przyznaje się Pan do własnych ograniczeń intelektualnych, które zarzucił Pan osobom szufladkującym? Właśnie to Pańskie podsumowanie świadczy o Pańskich intelektualnych możliwościach. Wziął Pan z mojej wypowiedzi tyle na ile Pana było stać, a że zrozumiał Pan niewiele, to i wziął niewiele. Nasze forum jest jednak skierowane do racjonalistycznej inteligencji, a do tego towarzystwa można się dostać nie przez chrzest, czy zapis tylko drogą pracy intelektualnej. Serdecznie zapraszam.
Miłego dnia.
@@@ .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -2 na 2 | vifix (2315 punktów) | >Ma Pan bardzo ograniczony język. Ja np. napisałbym, iż ocenia go jako potencjalne zagrożenie.
A czy ja pytałem jakby Pan to inaczej napisał?
>Mogło by wystarczyć, a poważniej - to składam w parafii oświadczenie woli i niech się Kościół od... czepi.
Mam nadzieję, że z równa gorliwością potępia Pan czepialstwo biurokracji, z która musi mieć Pan kontakt znacznie częściej niż raz w życiu pod groźbą kary.
>Jeżeli już to to, iż nie potrafi Pan czytać ze zrozumieniem.
A ja mam wrażenie, że nie potrafi Pan w precyzyjny sposób przedstawić własnego punktu widzenia.
>Wiara w "coś" ma niewiele wspólnego z opowiedzeniem się za słusznością jakiś tam poglądów na podstawie racjonalnych przesłanek.
To zależy czy sama wiara jest zbudowana na jakichkolwiek względnie logicznych przesłankach.
>Po pierwsze mam duże wątpliwości czy jest Pan w stanie ją zrozumieć, a po drugie całkowitą pewność, iż Pan nie weźmie jej w swoich przemyśleniach pod uwagę,
Pewność? Ciekawie, że na podstawie wypowiedzi na forum jakiejś osoby, która może się podawać za kogoś zupełnie innego jest Pan w stanie stwierdzić jakąkolwiek pewność.
>a więc nie mam najmniejszych możliwości przekonania Pana do czegokolwiek.
Zdziwiłby się Pan, podobnie jak zdziwiło się parę innych osób, które twierdziły podobnie jak Pan, a później przyznawały się do błędu.
>Właśnie to Pańskie podsumowanie świadczy o Pańskich intelektualnych możliwościach.
Rozumiem, że to również jest "pewne".
>Nasze forum jest jednak skierowane do racjonalistycznej inteligencji, a do tego towarzystwa można się dostać nie przez chrzest, czy zapis tylko drogą pracy intelektualnej.
Ja jednak odnoszę przeciwne wrażenie. Być może jest skierowane do grupy, o której Pan piszę ale duża część wypowiadających się (łącznie z Panem) jest, w mojej ocenie, bardzo oddalona od statusu, na który się powołują.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | . > >>>Ma Pan bardzo ograniczony język. Ja np. napisałbym, iż ocenia go jako potencjalne zagrożenie.> A czy ja pytałem jakby Pan to inaczej napisał?Pytanie to coś - co zupełnie nie jest w Pańskim stylu. Pan narzucał swoje rozumienie i swoją formę wypowiedzi, której ja nie akceptuję. > >>>Mogło by wystarczyć, a poważniej - to składam w parafii oświadczenie woli i niech się Kościół od... czepi.> Mam nadzieję, że z równa gorliwością potępia Pan czepialstwo biurokracji,Słusznie Pan ma nadzieję, ale nie biurokracji tu mówiliśmy. > >>>Jeżeli już to to, iż nie potrafi Pan czytać ze zrozumieniem.> A ja mam wrażenie, że nie potrafi Pan w precyzyjny sposób przedstawić własnego punktu widzenia.Pańskie wrażenie jest dla mnie zupełnie zrozumiałe, ale tak jak napisałem wypowiedź kieruję do ludzi potrafiących ją zrozumieć. > >>>Wiara w "coś" ma niewiele wspólnego z opowiedzeniem się za słusznością jakiś tam poglądów na podstawie racjonalnych przesłanek.> To zależy czy sama wiara jest zbudowana na jakichkolwiek względnie logicznych przesłankach. Wiara już z definicji nie może może być zbudowana na logicznych przesłankach. Nawet gdy mówimy o wierze niereligijnej, to ma ona zastosowanie tylko w warunkach braku wystarczającej wiedzy. > >>>Po pierwsze mam duże wątpliwości czy jest Pan w stanie ją zrozumieć, a po drugie całkowitą pewność, iż Pan nie weźmie jej w swoich przemyśleniach pod uwagę,> Pewność? Ciekawie, że na podstawie wypowiedzi na forum jakiejś osoby, która może się podawać za kogoś zupełnie innego jest Pan w stanie stwierdzić jakąkolwiek pewność.Nie znam Pana i Pana nie oceniam. Odnoszę się tylko do Pańskich wypowiedzi i moja "pewność" tylko ze znajomości tych wypowiedzi wynika: www.racjonalista.pl/forum.php/z,6/t,49316Zapewne jest Pan zupełnie innym człowiekiem, a tu tylko kogoś innego udaje, ale ani nie mam możliwości tego zweryfikować, ani nie mam na to ochoty. Wolę ludzi uczciwie przedstawiających swoje poglądy. > >>>a więc nie mam najmniejszych możliwości przekonania Pana do czegokolwiek.> Zdziwiłby się Pan, podobnie jak zdziwiło się parę innych osób, które twierdziły podobnie jak Pan, a później przyznawały się do błędu.Bardzo lubię się dziwić i jeżeli przestanę się uczyć i doznawać zdziwień, to będzie czas aby umierać. Tyle tylko że ja jestem sceptykiem. > >>>Nasze forum jest jednak skierowane do racjonalistycznej inteligencji, a do tego towarzystwa można się dostać nie przez chrzest, czy zapis tylko drogą pracy intelektualnej.> Ja jednak odnoszę przeciwne wrażenie. Być może jest skierowane do grupy, o której Pan piszę ale duża część wypowiadających się (łącznie z Panem) jest, w mojej ocenie, bardzo oddalona od statusu, na który się powołują.Zawsze starałem sobie dobierać towarzystwo które mi odpowiada i do którego pasuję. Nigdzie nie wciskałem się na siłę i jeżeli odnosiłem wrażenie dysonansu, to rezygnowałem i szukałem sobie takiego, do którego lepiej pasowałem. Czy Pan koniecznie musi nas ewangelizować - zamiast pogadać sobie z takimi, którzy zrozumieją Pana i Pan będzie dla nich w pełni zrozumiałym. To otwarte forum można tu wejść i porozmawiać, ale można także zrezygnować. Miłego dnia. @@@ .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | vifix (2315 punktów) | > Pytanie to coś - co zupełnie nie jest w Pańskim stylu.Sam Pan sobie wystawia świadectwo takimi stwierdzeniami. > Pańskie wrażenie jest dla mnie zupełnie zrozumiałe, ale tak jak napisałem wypowiedź kieruję do ludzi potrafiących ją zrozumieć.Zupełnie jak ludzie twierdzący, że Elvis żyje. > Wiara już z definicji nie może może być zbudowana na logicznych przesłankach.Przez wiarę maiłem na myśli religię. > Nie znam Pana i Pana nie oceniam.Już Pan to zrobił szufladkując mnie. > Odnoszę się tylko do Pańskich wypowiedzi i moja "pewność" tylko ze znajomości tych wypowiedzi wynika: www.racjonalista.pl/forum.php/z,6/t,49316> Zapewne jest Pan zupełnie innym człowiekiem, a tu tylko kogoś innego udaje, ale ani nie mam możliwości tego zweryfikować, ani nie mam na to ochoty. Wolę ludzi uczciwie przedstawiających swoje poglądy.To ma Pan bardzo dziwne podejście. Ja pewny jestem tylko tego, że kiedyś umrę, a nawet tego nie powinienem być pewien, ponieważ nie mam żadnej gwarancji, że w trakcie mojego życia nie zostanie wynaleziony środek na nieśmiertelność. > Zawsze starałem sobie dobierać towarzystwo które mi odpowiada i do którego pasuję.Chyba jak każdy > Nigdzie nie wciskałem się na siłę i jeżeli odnosiłem wrażenie dysonansu, to rezygnowałem i szukałem sobie takiego, do którego lepiej pasowałem. Czy Pan koniecznie musi nas ewangelizować - zamiast pogadać sobie z takimi, którzy zrozumieją Pana i Pan będzie dla nich w pełni zrozumiałym.Muszę, ponieważ po to jest forum dyskusyjne. Ja natomiast nie widzę sensu rozmowy z osobami, którzy mieszczą się w moim zakresie poglądowym, bo wtedy nie dowiem się niczego, co mogłoby zmienić moje zdanie na dany temat. Skoro Pan woli rozmawiać tylko z osobami o podobnych poglądach no to jest to Pański wybór, ale szczerze współczuje. > To otwarte forum można tu wejść i porozmawiać, ale można także zrezygnować.Zgadza się. Zostanę jednak na tym forum, ponieważ oprócz wyżej wspomnianego powodu jest tu sporo osób, z którymi można normalnie porozmawiać i nie używają aroganckich sformułowań typu: "Właśnie to Pańskie podsumowanie świadczy o Pańskich intelektualnych możliwościach." "Po pierwsze mam duże wątpliwości czy jest Pan w stanie ją zrozumieć,"
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | . > Muszę, ponieważ po to jest forum dyskusyjne.Aby dyskutować to trzeba mieć elementarne pojęcie czym jest dyskusja. Minimalny poziom intelektualny i trzymać się tematu: www.racjon(*)m.php/z,0/d,7/s,533144#w534701www.racjon(*)m.php/z,0/d,8/s,533144#w534745A nie pieprzyć o wszystkim, kręcić, mącić, prowokować, epitetować i tym podobne głupoty stosować. Gdzie, Wielce Szanownemu Panu, "prawdziwi durnie" - do których tylko się odniosłem w swojej wypowiedzi - z wątku rozmowy uciekli? > Ja natomiast nie widzę sensu rozmowy z osobami, którzy mieszczą się w moim zakresie poglądowym, bo wtedy nie dowiem się niczego, co mogłoby zmienić moje zdanie na dany temat.Ja z Panem nie dyskutuję, gdyż jest to zupełnie niemożliwym - jak to się ewidentnie uwidoczniło w naszej wymianie postów (choć nie tylko naszej). Ja po prostu wykazuję głupotę Pańskich wypowiedzi, co uważam za mój forumowy obowiązek. > Skoro Pan woli rozmawiać tylko z osobami o podobnych poglądach no to jest to Pański wybór, ale szczerze współczuje.Wolę rozmawiać z osobami reprezentującymi minimalny poziom intelektualny, stosujących argumenty racjonalne i umiejących prowadzić merytoryczne rozmowy. Cała Pańska rozmowa ze mną, to wykręcanie kota ogonem, atakowanie mnie i mojego środowiska zamiast - tak po prostu - odniesienie się do mojej argumentacji. Z takimi ludźmi nie warto rozmawiać i to nie ma nic wspólnego z ich poglądami.
> >>>To otwarte forum można tu wejść i porozmawiać, ale można także zrezygnować.> Zgadza się. Zostanę jednak na tym forum, ponieważ oprócz wyżej wspomnianego powodu jest tu sporo osób, z którymi można normalnie porozmawiać i nie używają aroganckich sformułowań typu:> >>>"Właśnie to Pańskie podsumowanie świadczy o Pańskich intelektualnych możliwościach."> >>>"Po pierwsze mam duże wątpliwości czy jest Pan w stanie ją zrozumieć,"Powtarzam, to otwarte forum i może Pan pozostawać tu tak długo, jak Pan tylko zechce, tylko proszę nie liczyć, iż zrezygnuję z wykazywania głupoty w Pańskich tekstach, oczywiście tam, gdzie ją znajdę, a więc mogę już jej nigdy nie znaleźć, gdyż dalej to będzie Pan pisał tylko sensownie. Nie musi Pan przy tym ani moich wypowiedzi rozumieć, ani na nie odpowiadać.Miłego dnia. PS. Ironia i sarkazm. Jeśli oczekujesz, że pisząc o tych tematach będziemy śmiertelnie poważni, zawiedziesz się. Owszem, często nasz styl jest niezwykle poważny, książkowy lub naukowy, bez cienia uśmieszku na ustach. Jednakże jest to zmieszane z mniej pompatycznymi ujęciami. "Propagowanie racjonalizmu oznacza nie tylko suchy język naukowych monografii (mało zazwyczaj perswazyjnych czy prelekcji, czy też wreszcie jedynie wyrabianie logicznego myślenia w świadomości społecznej. Oznacza ono także sięgnięcie po oręż lekkości i humoru, ironii i drwiny, jako nader groźnych narzędzi do walki z przesądem, nonsensem i bzdurą. Oznacza więc sięgnięcie do świetnych wzorów oświeceniowych pamfletów, tak skutecznie i nieubłaganie, a przy tym wszystkim w tak lekkiej formie, tropiących relikty mentalności pierwotno-irracjonalnej we współczesnych im społeczeństwach" (Zygmunt Poniatowski). Sam Mistrz imię którego nosi Racjonalista, daje nam wytyczne, które ujął w credo Tadeusz Żeleński-Boy: "Igrać z najbardziej uświęconymi pojęciami, z najbardziej czcigodnymi uczuciami, próbować ich siły i szczerości, rozkładać je odczynnikiem śmiechu, prowokować obłudne oburzenia, demaskujące dyskusje, wpuszczać powietrze, ośmielać do myślenia, iżby pośród walących się bałwanów zostało to, co naprawdę jest szanowane - oto zadanie, które chciałbym spełniać wedle sił moich". Oczywiście argumenty nasze są jak najbardziej poważne i jak najmniej śmieszne. Tego jednak umysłom bystrym tłumaczyć nie potrzeba. [Mariusz Agnosiewicz] @@@ .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | vifix (2315 punktów) | > Aby dyskutować to trzeba mieć elementarne pojęcie czym jest dyskusja. Minimalny poziom intelektualny i trzymać się tematu:Może sobie Pan przyjmować takie kryteria jakie uzna za stosowne. To jest forum publiczne i mam prawo dyskutować w taki sposób jaki mi się podoba. Przykro mi, że uważa Pan, iż nie sięgam Pana poziomu intelektualnego. Jeżeli nie uważa mnie Pan za godnego dyskusji to nie trzeba była odpowiadać na moją wypowiedź. > Ja po prostu wykazuję głupotę Pańskich wypowiedzi, co uważam za mój forumowy obowiązek.Podobnie jak ja. > Wolę rozmawiać z osobami reprezentującymi minimalny poziom intelektualny, stosujących argumenty racjonalne i umiejących prowadzić merytoryczne rozmowy. Cała Pańska rozmowa ze mną, to wykręcanie kota ogonem, atakowanie mnie i mojego środowiska zamiast - tak po prostu - odniesienie się do mojej argumentacji.> Z takimi ludźmi nie warto rozmawiać i to nie ma nic wspólnego z ich poglądami.Zupełnie jakbym słyszał J. Kaczyńskiego. > Powtarzam, to otwarte forum i może Pan pozostawać tu tak długo, jak Pan tylko zechce, tylko proszę nie liczyć, iż zrezygnuję z wykazywania głupoty w Pańskich tekstach,Na mnie też proszę liczyć w tej sprawie. > Nie musi Pan przy tym ani moich wypowiedzi rozumieć, ani na nie odpowiadać.Zgadza się. Tak jak i Pan przy moich.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | . Strasznie dużo mądrych rzeczy na forum dla racjonalistycznej inteligencji ma Pan do przekazania. Nie dość, że erudyta, to jeszcze zawsze na temat!
Choć - tak po prawdzie - nie wydaje mi się aby do choć jednego mojego argumentu potrafił Pan się tu merytorycznie odnieść. Wielce Szanowny Pan Vifix - ot kolejny tu chrześcijański specjalista od ping-ponga i pyskówek.
>Może sobie Pan przyjmować takie kryteria jakie uzna za stosowne. Dziękuje za łaskawe zezwolenie.
>To jest forum publiczne i mam prawo dyskutować w taki sposób jaki mi się podoba. Bez przesady, mamy tu regulamin, ale ma Pan rację nikt nas bardziej nie potrafi skompromitować, niż uczynimy to sami.
>Przykro mi, że uważa Pan, iż nie sięgam Pana poziomu intelektualnego. Szkoda, że nie sięga Pan nawet dolnego poziomu tego forum, ale nie jest Pan jedyny. Stale się tu tacy pojawiają i pojawiać będą.
>Jeżeli nie uważa mnie Pan za godnego dyskusji to nie trzeba była odpowiadać na moją wypowiedź. Niech Pan postara się powolutku przeczytać co napisałem - to może choć trochę do Pana dotrze, ale bardzo wątpię. Jak to mawiają: Pan - "to już taki typ, a ten typ tak ma".
To publiczne forum i nie odpowiadam Panu, tylko kpię sobie z głupoty w zawartej w Pańskich wypowiedziach. Nie, nie jest Pan tu jedyny mamy tu kilku takich mądrali, ale wciąż pojawiają się nowi - ich przeżyliśmy, to przeżyjemy i Pana. Pozdrowienia dla Pana Marka Bieleckiego, forumowicza z Pańskiej parafii.
@@@ .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | vifix (2315 punktów) | >. >Strasznie dużo mądrych rzeczy na forum dla racjonalistycznej inteligencji ma Pan do przekazania.Nie dość, że erudyta, to jeszcze zawsze na temat! >Choć - tak po prawdzie - nie wydaje mi się aby do choć jednego mojego argumentu potrafił Pan się tu merytorycznie odnieść. Wielce Szanowny Pan Vifix - ot kolejny tu chrześcijański specjalista od ping-ponga i pyskówek.
Ciekawie się z Panem dyskutowało, aczkolwiek oprócz wystawiania na piedestał swoich możliwości intelektualnych, merytorycznie nie napisał Pan nic co by zasługiwało choćby na zapisanie na papierze toaletowym.
Z poważaniem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) |
>nie napisał Pan nic co by zasługiwało choćby na zapisanie na papierze toaletowym. Zapewne ma Pan rację i wsparcie swojego proboszcza, ale ja to pozostawię ocenie naszych czytelników.
@@@ .
|
|
| | | | | | |  | 5 na 5 | MarcinK (9189 punktów) | >Są również granice obrażania uczuć religijnych. Mam nadzieję, że nigdy nie spojrzałaś na krzyż z obrzydzeniem bo mnie to obraża.
I tą granicą są "spojrzenia"? Tak z ciekawości to jak Ty spoglądasz na to skrzyżowanie narzędzia tortur z symbolem ogłupiania ludzi?
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | vifix (2315 punktów) | > I tą granicą są "spojrzenia"? Tak z ciekawości to jak Ty spoglądasz na to skrzyżowanie narzędzia tortur z symbolem ogłupiania ludzi?Tak samo jak na swastykę. podobny ciężar gatunkowy  Drażni mnie po prostu postawa wielu, którzy oburzają się, że reklamy obrażają kobiety a sami, gdyby mogli, usunęliby (idiotyczny) zapis o ochronie uczuć religijnych.
|
|
| | | | | | | | |  | 3 na 3 | Meretseger (61860 punktów) |
> Drażni mnie po prostu postawa wielu, którzy oburzają się, że reklamy obrażają kobiety a sami, gdyby mogli, usunęliby (idiotyczny) zapis o ochronie uczuć religijnych.Prawdę mówiąc, nie ogarniam tej Twojej kuwety  Dlaczego mianowicie mają być ochraniane jakieś bliżej niesprecyzowane "uczucia religijne", a inne uczucia już nie? Na przykład moje uczucia estetyczne?
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | vifix (2315 punktów) | > Prawdę mówiąc, nie ogarniam tej Twojej kuwety Dlaczego mianowicie mają być ochraniane jakieś bliżej niesprecyzowane "uczucia religijne", a inne uczucia już nie? Na przykład moje uczucia estetyczne?Żadne uczucia nie powinny być chronione bo, jak sama napisałaś, są "bliżej niesprecyzowane". Dlatego też idiotycznym produktem tej "wspaniałej" cywilizacji są zarówno wyroki skazujące za obrazę uczuć religijnych oraz nakazy zmiany formy reklamowej za obrazę uczyć estetycznych.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Meretseger (61860 punktów) | >Dlatego też idiotycznym produktem tej "wspaniałej" cywilizacji są zarówno wyroki skazujące za obrazę uczuć religijnych oraz nakazy zmiany formy reklamowej za obrazę uczuć estetycznych. Zmiana formy reklamowej nie wynika z racji obrażania czyichś "uczuć estetycznych", tylko z powodu całkiem realnego poniżania całkiem realnych osób.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | vifix (2315 punktów) | >Zmiana formy reklamowej nie wynika z racji obrażania czyichś "uczuć estetycznych", tylko z powodu całkiem realnego poniżania całkiem realnych osób.
Podobnie jak poniżanie całkiem realnych osób wyznających jakąś religię.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | setarkos (10757 punktów) | >.. oburzają się, że reklamy obrażają kobiety a sami, gdyby mogli, usunęliby (idiotyczny) zapis o ochronie uczuć religijnych.
Sugerujesz, że kobiecość chroni się (bzdurnie) na podobieństwo religijnego sacrum? Hmm.. śmiała teza!
|
|
| | | | | | | | | |  | | vifix (2315 punktów) | >Sugerujesz, że kobiecość chroni się (bzdurnie) na podobieństwo religijnego sacrum? >Hmm.. śmiała teza!
Hmm.. śmiała teza mówisz. A powiedz mi co to jest ta kobiecość i jak powinna być, wg Ciebie, chroniona?
|
|
| | | | | | | | | | |  | | setarkos (10757 punktów) | > co to jest ta kobiecość Jedna z dwu płci człowieka. > jak powinna być, wg Ciebie, chroniona? Twierdziłem, że jakoś szczególnie powinna?
[Ochronę prawną (jak i dyskryminację) ze względu na płeć uważam za zbędną (ale z obyczajową częściowo się zgadzam).]
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | vifix (2315 punktów) | >Twierdziłem, że jakoś szczególnie powinna?
W sumie nie, ale z Twojej wypowiedzi tak wywnioskowałem. Najwyraźniej błędnie.
>Ochronę prawną (jak i dyskryminację) ze względu na płeć uważam za zbędną
A ze względu na inne cechy niż płeć?
>(ale z obyczajową częściowo się zgadzam).
Możesz rozwinąć?
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | setarkos (10757 punktów) | >>Ochronę prawną (jak i dyskryminację) ze względu na płeć uważam za zbędną.. >A ze względu na inne cechy niż płeć? Tak, nie do uniknięcia są np. takie dyskryminacje: - ze względu na wiek (prawo do "używek"), - ze względu na obywatelstwo (prawa wyborcze), - ze względu na stan zdrowia (prawo jazdy).
>>.. (ale z obyczajową częściowo się zgadzam). >Możesz rozwinąć? Jeśli kobiety pozwalają mężczyznom wykazywać się np. w rzeźnictwie czy deratyzacji, to nie żądałbym tu parytetów.
[Zaintrygowało mnie Twoje porównanie praw kobiet do praw religii - może z punktu widzenia płci pięknej to kobieta byłaby ateist(k)ą a mężczyzna kościołem.. ]
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | vifix (2315 punktów) | > Tak, nie do uniknięcia są np. takie dyskryminacje:> - ze względu na wiek (prawo do "używek"),> - ze względu na obywatelstwo (prawa wyborcze),> - ze względu na stan zdrowia (prawo jazdy).Tu się zgadzamy. Myślałem, że jesteś kolejna osobą, która chcę zakazywać dyskryminacji ze względu na rasę czy wygląd. > Jeśli kobiety pozwalają mężczyznom wykazywać się np. w rzeźnictwie czy deratyzacji, to nie żądałbym tu parytetów.To kobiety pozwalają się mężczyznom w czymś wykazywać? Chyba każdy pracuje tam gdzie pasuje prawda? > Zaintrygowało mnie Twoje porównanie praw kobiet do praw religiiAle ja nikomu nie odmawiam praw. Uważam, że każdy powinien mieć takie same prawa. Natomiast obraza uczuć to bardzo niejasne określenie. Tego się nie da w żaden sposób udowodnić i w zasadzie każdy każdego mógłby o to oskarżyć. > może z punktu widzenia płci pięknej to kobieta byłaby ateist(k)ą a mężczyzna kościołem.. ]Wśród kobiet, które uważają mężczyzn za źródło wszelkiego zła pewnie tak
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | setarkos (10757 punktów) | > .. Myślałem, że jesteś kolejna osobą, któraChyba za dużo myślisz  > To kobiety pozwalają się mężczyznom w czymś wykazywać?Tak rozumiem dobry obyczaj w stosunkach damsko-męskich - ważne byłyby tylko te przywileje jednej z płci, dla których płeć odmienna 'daje wolne pole', a przywileje zdobyte przemocą - nieważne. > Chyba każdy pracuje tam gdzie pasuje, prawda?No nie wiem czy dużo wśród ludzi sympatii dla pracy.. > .. obraza uczuć to bardzo niejasne określenie.Tak. Dlatego nie powinno podlegać regulacjom prawnym (co najwyżej obyczajowym). > Wśród kobiet, które uważają mężczyzn za źródło wszelkiego zła pewnie tak  Za dużo myślisz (kobieta jak każdy człowiek zna ludzki język (w odróżnieniu od milczących obiektów fizycznych), więc można zapytać zamiast się domyślać)). pozdrowienia
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | vifix (2315 punktów) | > Chyba za dużo myślisz  Wiele osób mi to w przeszłości mówiło, ale przestało, gdy się dowiedzieli, że to się opłaca  > Tak. Dlatego nie powinno podlegać regulacjom prawnym (co najwyżej obyczajowym).Zgadzam się w całości. > więc można zapytać zamiast się domyślać)).Sęk w tym, że wiele kobiet woli po pewnym czasie nakrzyczeć na mężczyznę, że ten się czegoś nie domyślił
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | setarkos (10757 punktów) | > .. wiele kobiet woli po pewnym czasie nakrzyczeć na mężczyznę, że ten się czegoś nie domyślił  W takiej sytuacji faktycznie trzeba się nieźle nagimnastykować umysłowo  [Preferuję jednak prostacką metodę, polegającą na zwiększeniu dystansu (wiadomo, że natężenie dźwięku maleje z kwadratem odległości) - można wówczas poćwiczyć inne myśli niż tylko sposoby pokonywania hałasu .. hałasem.]
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Meretseger (61860 punktów) |
> Sęk w tym, że wiele kobiet woli po pewnym czasie nakrzyczeć na mężczyznę, że ten się czegoś nie domyślił  Zjawisko znane z autopsji czy z pogłosek?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | vifix (2315 punktów) | > Zjawisko znane z autopsji czy z pogłosek?Chyba nie ma osoby, która nie doświadczyłaby tego na własnej skórze
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 7 na 7 | Meretseger (61860 punktów) | > >Zjawisko znane z autopsji czy z pogłosek?> Chyba nie ma osoby, która nie doświadczyłaby tego na własnej skórze  Bo ja wiem... ja nie doświadczyłam. Może dlatego, że znam ograniczenia ludzi i wiem, że nie są Duchami Świętymi, żeby wszystko wiedzieć, choć im się nie powie
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Kiedyś kolega zastosował tą samą strategię do żony. Na widocznym miejscu w pokoju, na jednym z mebli przysypany nieco wiórkami dłuższy czas leżał korkociąg (żona miała dość liberalny stosunek do czystosci w domu, a podział zadań w tym akurat małżeństwie był jasny i akceptowalny dla obu stron). "Oj coś nie mogę znaleźć otwieracza, gdzie on kurcze jest?" - rzucał w eter kila razy na dzień. Na próżno. Z winem w barku, na które obydowje mieli smaka wozili się chyba z tydzień.
Ciekawostą jest to, że ich trzyletnia córka wsiadła kiedyś do mojego samochodu, rozglada się i nagle mówi zdumiona jej cioci (siostrze żony kolegi): ciociu, jak tu jest dziwnie czysto.. (była wożona głównie samochodem matki) pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | vifix (2315 punktów) | > Na próżno. Z winem w barku, na które obydowje mieli smaka wozili się chyba z tydzień.No cóż. Jak widać działa to w obie strony, ale dziwnym fartem to kobiety wykazują większą frustrację z powodu niskich umiejętności szpiegowskich gatunku ludzkiego
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Oraz mniejszą domyślność wobec w sumie jasnych komunikatów a propos siebie
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | |
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Moze wesprzyj mnie i również odpowiedz liliac i mayolina (vide ich odpowiedzi na moje posty)
---
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | lukaszewicz (5674 punktów) |
> Ja bym takiej osobie kupiła wiaderko i łopatkę  Ja bym jej kupił kota.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | setarkos (10757 punktów) | > .. "Piasek to naprawdę piękna rzecz, prawda kochanie". Po 2 miesiącach dostał opieprz, że jej chodziło o to, że chciała jechać nad morze a on się nie domyślił.  To może on był autorem ogłoszenia w gazecie (gdy już się 'domyślił'): Cytat:Piasek, słońce, woda.. Zatrudnię do pracy przy betoniarce.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > znam ograniczenia ludzi i wiem, że nie są Duchami Świętymi,> żeby wszystko wiedzieć, choć im się nie powie  Jesteś wyjątkowa  Myślę że vifix wie jak jest, bo przecież bywa różnie - kwadratowo i podłużnie... grunt to tolerancja, optymizm i cierpliwość.serdecznie pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 5 na 5 | Meretseger (61860 punktów) |
> Jesteś wyjątkowa  Skądże  Tylko lubię jasne sytuacje.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > lubię jasne sytuacjejesteś wyjątkowa do kwadratu
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 5 na 5 | -jad- (18783 punktów) |
> jesteś wyjątkowa do kwadratu  Dopisuję się.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Meretseger (61860 punktów) | > >jesteś wyjątkowa do kwadratu  > Dopisuję się.Nie, no panowie, moment...  Całkiem normalna jestem (chyba...  )
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 6 na 6 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | . > >>>jesteś wyjątkowa do kwadratu  > >Dopisuję się.> Nie, no panowie, moment... Całkiem normalna jestem (chyba... )Nie przesadzajmy! Dla mnie należy Pani do intelektualnej elity, chyba 2 - 5%, a może, co najwyżej 10% Polaków. To taka zupełnie normalna, to Pani nie jest. Pozdrawiam serdecznie. @@@.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | -jad- (18783 punktów) | >Całkiem normalna jestem
Tak sądzę. Dlatego wyjątkowa właśnie.
|
|
|  | 1 na 1 | bohandas (842 punktów) | >>Odpowiedź jest prosta: >> - przemoc na tle seksualnym - sprawcy mężczyźni, >> - handel kobietami i umieszczanie ich w burdelach - sprawcy mężczyźni, klientami też są mężczyźni, >> - seksistowskie reklamy - mają trafiać do mężczyzn, >>Można dodać: >> - organizowanie wojen - mężczyźni, >> - morderstwa, gwałty, rozboje, pobicia - mężczyźni >> >... wybić wszystkich mężczyzn. Skończy się problem. Gatunek ludzki również... Jak to łatwo zwalić winę na jedna stronę...
No tak, to pewnie kobiety są winne, że mężczyźni są agresywni, brutalni, zwyrodniali, że są sprawcami zdecydowanej większości aktów przemocy - trzeba ich zrozumieć, chłopaki mają swoje potrzeby. Zaryzykuję stwierdzenie, że wiekszość patologii naszych społeczeństw to wybitna zasługa samców, z tymi ich pistolecikami, karabinami, armatami i innymi zabawkami do zabijania.
Patologiczne grupy: kibole, narodowcy, faszyści, łyse dresy w czarnych zdezelowanych beemkach zgrywających gangsterów, kanalie skandujące antysemickie i rasistowskie hasła i patriotyczna polska młodzież wyrywająca kostkę brukową, żeby sobie trochę porzucać podczas manifestacji - to są samce.
|
|
| |  | | Irracja (4721 punktów) | > No tak, to pewnie kobiety są winne, że mężczyźni są agresywni, brutalni, zwyrodniali, że są sprawcami zdecydowanej większości aktów przemocy - trzeba ich zrozumieć, chłopaki mają swoje potrzeby.> Zaryzykuję stwierdzenie, że wiekszość patologii naszych społeczeństw to wybitna zasługa samców, z tymi ich pistolecikami, karabinami, armatami i innymi zabawkami do zabijania.... a panu co dolega? Nienawiść przysłoniła racjonalne myślenie i postrzeganie, że świat nie jest czarno-biały?. Fakt dostrzegania szczegółów umożliwiających/ułatwiających pewne zdarzenia, nie świadczy o "obracaniu kota ogonem", nie świadczy o "wybielaniu jednych i obwinianiu drugich"... ... mimo wszystko, miłego dnia i uśmiechu na twarzy życzę... 
... jedyne co wiadomo o ateista i agnostykach to fakt, iż nie wierzą w "Boga takiego jak chciałyby religie"... reszta to zwykłe insynuacje...
|
|
| | |  | 1 na 1 | bohandas (842 punktów) | >... a panu co dolega? Nienawiść przysłoniła racjonalne myślenie i postrzeganie, że świat nie jest czarno-biały?. Fakt dostrzegania szczegółów umożliwiających/ułatwiających pewne zdarzenia, nie świadczy o "obracaniu kota ogonem", nie świadczy o "wybielaniu jednych i obwinianiu drugich"... >... mimo wszystko, miłego dnia i uśmiechu na twarzy życzę...
Dolegają mi wyłącznie dane statystyczne. Jak kobiety zapełnią wiezienia (na razie jest to 3% populacji), zajmą się wymuszeniami, rozbojami i tym wszystkim czym zajmują się obecnie mężczyźni, to chętnie zmienię zdanie.
|
|
| | | |  | | Irracja (4721 punktów) | >>... a panu co dolega? Nienawiść przysłoniła racjonalne myślenie i postrzeganie, że świat nie jest czarno-biały?. Fakt dostrzegania szczegółów umożliwiających/ułatwiających pewne zdarzenia, nie świadczy o "obracaniu kota ogonem", nie świadczy o "wybielaniu jednych i obwinianiu drugich"... >>... mimo wszystko, miłego dnia i uśmiechu na twarzy życzę... >Dolegają mi wyłącznie dane statystyczne. Jak kobiety zapełnią wiezienia (na razie jest to 3% populacji), zajmą się wymuszeniami, rozbojami i tym wszystkim czym zajmują się obecnie mężczyźni, to chętnie zmienię zdanie.
... aaa, ale "dane statystyczne" to dobre wyjście do rozmyślań i dyskusji - a nie aksjomat czy dogmat. Bezkrytyczna wiara w "dane statystyczne" może pogmatwać poglądy - podobnie jak bezkrytyczna wiara niektórych zwolenników KRK. To się chyba nazywa "fanatyzm poglądowy"...
... a przy okazji, nikt nie żąda od pana zmiany zdania. Ale dostrzeganie wszystkich aspektów jest jak najbardziej wskazane. Pogląd, że "brak popytu likwiduje podaż" jest tak samo poprawny jak i pogląd odwrotny - że "brak podaży likwiduje popyt". Obie wartości stymulują się wzajemnie. Jak trzeba likwidować negatywne zachowania, tak samo trzeba likwidować wszelkie czynniki umożliwiające/ułatwiające te zachowania. I choć te czynniki mają różne natężenie, to jednak mogą występować (i przeważnie występują) po obu stronach...
... jedyne co wiadomo o ateista i agnostykach to fakt, iż nie wierzą w "Boga takiego jak chciałyby religie"... reszta to zwykłe insynuacje...
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | bohandas (842 punktów) | >... aaa, ale "dane statystyczne" to dobre wyjście do rozmyślań i dyskusji - a nie aksjomat czy dogmat. Bezkrytyczna wiara w "dane statystyczne" może pogmatwać poglądy - podobnie jak bezkrytyczna wiara niektórych zwolenników KRK. To się chyba nazywa "fanatyzm poglądowy"...
Faktem jest, że w Polsce na ok. 85000 osadzonych przypada tylko ok. 2700 kobiet. Faktem jest też, że kodeks karny obowiązuje wszystkich obywateli.
>... a przy okazji, nikt nie żąda od pana zmiany zdania. Ale dostrzeganie wszystkich aspektów jest jak najbardziej wskazane. Pogląd, że "brak popytu likwiduje podaż" jest tak samo poprawny jak i pogląd odwrotny - że "brak podaży likwiduje popyt". Obie wartości stymulują się wzajemnie. Jak trzeba likwidować negatywne zachowania, tak samo trzeba likwidować wszelkie czynniki umożliwiające/ułatwiające te zachowania. I choć te czynniki mają różne natężenie, to jednak mogą występować (i przeważnie występują) po obu stronach...
Myśle, że się nie rozumiemy: ja nie gloryfikuje kobiet, nie rozpatruje też relacji ofiara-kat w kategoriach popytu i podaży. Stwierdzam tylko fakt, że to nie kobiety są sprawcami przemocy. Jeśli sprzedałeś dziewczynę do domu publicznego, to jesteś winny i w żadnym stopniu nie usprawiedliwia cię fakt, że to była naiwna dziewczyna.
|
|
| | | | | |  | | Irracja (4721 punktów) | >Faktem jest, że w Polsce na ok. 85000 osadzonych przypada tylko ok. 2700 kobiet. Faktem jest też, że kodeks karny obowiązuje wszystkich obywateli.
... faktem jest, że nie posiada pan danych jaki odsetek poszczególnych grup odsiaduje wyroki za ciężkie wykroczenia, a ile za niskie. Nie posiada pan również danych jakie kary (za to samo przestępstwo) zasądza się wobec kobiet, a jakie wobec mężczyzn. Dlatego dużo bardziej adekwatne są dane dotyczące procesów i skazań (uwzględniają wyroki w "nawiasach"), a nie wyłącznie dane dotyczące osadzonych...
> Myślę, że się nie rozumiemy: ja nie gloryfikuje kobiet, nie rozpatruje też relacji ofiara-kat w kategoriach popytu i podaży. Stwierdzam tylko fakt, że to nie kobiety są sprawcami przemocy.
... zgodziłbym się gdyby pan napisał, że "to nie kobiety są sprawcami zdecydowanej większości przemocy"...
>Jeśli sprzedałeś dziewczynę do domu publicznego, to jesteś winny i w żadnym stopniu nie usprawiedliwia cię fakt, że to była naiwna dziewczyna.
... nie tylko mężczyźni sprzedają "dziewczyny do domu publicznego". W wielu takich grupach udział biorą też kobiety. Były przypadki, że to własnie kobieta kierowała taką grupą. To że dużo bardziej są widoczni mężczyźni w takiej grupie to również efekt tego, że: - mężczyźnie łatwiej uwieść heteroseksualna dziewczynę, a tym samym nakłonić do wyjazdu; - są silniejsi, więc lepiej się nadają do porwań, pilnowania dziewczyn, itp...
... w sumie, aby zakończyć tę dyskusję. Zgadzam się z panem, że większość (a nawet zdecydowana większość) przestępstw dokonują mężczyźni. Nie zgadzam się, że kobiety nie mają swojego (nieraz znacznego) udziału w dokonywaniu przestępstw...
... miłego wieczoru...
... jedyne co wiadomo o ateista i agnostykach to fakt, iż nie wierzą w "Boga takiego jak chciałyby religie"... reszta to zwykłe insynuacje...
|
|
| | | | | | |  | | bohandas (842 punktów) | >... faktem jest, że nie posiada pan danych jaki odsetek poszczególnych grup odsiaduje wyroki za ciężkie wykroczenia, a ile za niskie. Nie posiada pan również danych jakie kary (za to samo przestępstwo) zasądza się wobec kobiet, a jakie wobec mężczyzn. Dlatego dużo bardziej adekwatne są dane dotyczące procesów i skazań (uwzględniają wyroki w "nawiasach"), a nie wyłącznie dane dotyczące osadzonych...
Jednak ja jakieś dane mam. Jeśli Pan ma inne to chętnie się zapoznam.
>... zgodziłbym się gdyby pan napisał, że "to nie kobiety są sprawcami zdecydowanej większości przemocy"...
Stwierdzenie, że "mężczyźni są sprawcami przemocy", to rzecz jasna uproszczenie, ale w pełni oddaje fakt, że procent kobiet sprawców jest niewielki.
>... nie tylko mężczyźni sprzedają "dziewczyny do domu publicznego". W wielu takich grupach udział biorą też kobiety. Były przypadki, że to własnie kobieta kierowała taką grupą.
Były przypadki, że się urodziło cielę o dwóch głowach, niepokalane poczęcie też (podobno) było.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Irracja (4721 punktów) | > >... faktem jest, że nie posiada pan danych jaki odsetek poszczególnych grup odsiaduje wyroki za ciężkie wykroczenia, a ile za niskie. Nie posiada pan również danych jakie kary (za to samo przestępstwo) zasądza się wobec kobiet, a jakie wobec mężczyzn. Dlatego dużo bardziej adekwatne są dane dotyczące procesów i skazań (uwzględniają wyroki w "nawiasach"), a nie wyłącznie dane dotyczące osadzonych...> Jednak ja jakieś dane mam. Jeśli Pan ma inne to chętnie się zapoznam.... aaa, proszę. Oto niektóre dane (wg. kapitan Elżbiety Krakowskiej, Rzecznika Prasowego Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej w Warszawie - facet.inte(*)s-polki-za-kratkami,nId,451402): - Wśród obecnie odbywających karę pozbawienia wolności kobiet 530 to recydywistki, co stanowi 24,5 proc. wszystkich kobiet odbywających obecnie karę. W grupie skazanych mężczyzn recydywiści stanowią 45 proc. populacji skazanych.a wiec stosunek już nie 1:30, lecz 1:2... - Aktualnie wśród osadzonych kobiet najwięcej przebywa w więzieniach w związku z popełnieniem przestępstw z art. 148 §1, 278, 280§1 KK. (396 - zabójstwa i ich usiłowanie , 361 - kradzieże, 257 - rozboje ). 39 kobiet odbywa karę 25 lat pozbawienia wolności, 8 - dożywocia. Kobiety popełniają najwięcej przestępstw przeciwko życiu i zdrowiu oraz mieniu.a więc ok 50% osadzonych kobiet ma wyroki z najcięższych paragrafów... ... na świecie prowadzone są badania przestępczości. W Polsce były prowadzone przez pp. Butkiewicz i Ryciak. Oto niektóre konkluzje: - kobiety z powodu swojej pozycji częściej popełniają tzw. przestępstwa ukryte, są one trudne do odkrycia... - na przestępczość kobiet wpływ mają także czynniki gospodarcze tzn. im większy rozwój ekonomiczny i gospodarczy, tym większa gotowość do popełniania przestępstw. Czynniki społeczno - ekonomiczne min. równouprawnienie kobiet, powoduje jednoczesny wzrost przestępczości... - kobiety dokonują więcej przestępstw związanych z zazdrością i nienawiścią... - zauważalna jest różnica pomiędzy skazaniami kobiet i mężczyzn za fizyczne i psychiczne znęcanie się nad dziećmi. Przypadki dopuszczania się przemocy domowej (wobec dzieci) pośród kobiet dotyczy 62 % wszystkich skazanych - mężczyźni skazani za to samo przestępstwo stanowią 23 % ogółu... > >... zgodziłbym się gdyby pan napisał, że "to nie kobiety są sprawcami zdecydowanej większości przemocy"...> Stwierdzenie, że "mężczyźni są sprawcami przemocy", to rzecz jasna uproszczenie, ale w pełni oddaje fakt, że procent kobiet sprawców jest niewielki.... pana dane, te 3% dotyczy kobiet osadzonych w więzieniu, a nie sprawców. Sprawca to też osoba skazana, lecz nie osadzona np. z powodu wyroku warunkowego (tzw. nawiasy). Proszę tego nie mieszać ze sobą... > >... nie tylko mężczyźni sprzedają "dziewczyny do domu publicznego". W wielu takich grupach udział biorą też kobiety. Były przypadki, że to własnie kobieta kierowała taką grupą.> Były przypadki, że się urodziło cielę o dwóch głowach, niepokalane poczęcie też (podobno) było.... proszę sobie poczytać, choćby te artykuły... www.wprost(*)rozbila-gang-handlarzy-ludzmi/samiswoi.c(*)-rozbilo-gang-handlarzy-ludzmiwiadomosci.gazeta.pl/kraj/1,34309,3134816.htmlwiadomosci(*)skarzonej_o_handel_ludzmi.htmlwiadomosci(*)dla__bo_za_szybko_jechala.html... w internecie, i nie tylko, znajdzie pan więcej - dużo więcej... ... pozdrawiam...
... jedyne co wiadomo o ateista i agnostykach to fakt, iż nie wierzą w "Boga takiego jak chciałyby religie"... reszta to zwykłe insynuacje...
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | bohandas (842 punktów) | > ... aaa, proszę. Oto niektóre dane (wg. kapitan Elżbiety Krakowskiej, Rzecznika Prasowego Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej w Warszawie - facet.inte(*)s-polki-za-kratkami,nId,451402):> - Wśród obecnie odbywających karę pozbawienia wolności kobiet 530 to recydywistki, co stanowi 24,5 proc. wszystkich kobiet odbywających obecnie karę. W grupie skazanych mężczyzn recydywiści stanowią 45 proc. populacji skazanych.> a wiec stosunek już nie 1:30, lecz 1:2...Stosunek 1:2 mówi tylko, że odsetek recydywistów mężczyzn jest 2 razy większy niż odpowiedni odsetek kobiet. Co istotne, z danych wynika też, że mamy 530 kobiet recydywistek i 36450 (0,45x81000) mężczyzn recydywistów ( to Pan pominął  ). Zatem stosunek: (mężczyzni recydywiści)/(kobiety recydywiści) = 36450/530 = 69. Oznacza to, że recydywistów mężczyzn jest 69 razy więcej niż recydywistów kobiet.> - Aktualnie wśród osadzonych kobiet najwięcej przebywa w więzieniach w związku z popełnieniem przestępstw z art. 148 §1, 278, 280§1 KK. (396 - zabójstwa i ich usiłowanie , 361 - kradzieże, 257 - rozboje ). 39 kobiet odbywa karę 25 lat pozbawienia wolności, 8 - dożywocia. Kobiety popełniają najwięcej przestępstw przeciwko życiu i zdrowiu oraz mieniu.Może poda Pan też dane ilu mężczyzn jest osadzonych za te same przestępstwa, wtedy będzie można porównać te wielkości. > ... pana dane, te 3% dotyczy kobiet osadzonych w więzieniu, a nie sprawców. Sprawca to też osoba skazana, lecz nie osadzona np. z powodu wyroku warunkowego (tzw. nawiasy). Proszę tego nie mieszać ze sobą...Zawiasy mogą być też orzekane w stosunku do mężczyzn - kodeks karny jest jeden. Teza, że odsetek kobiet osadzonych znacząco różni się od odsetka kobiet sprawców wymaga jakiegoś udokumentowania. > ... proszę sobie poczytać, choćby te artykuły...Z tych artykułów wynika tylo to, że kobiety też popełniają ciężkie przestępstwa. Ważne są jednak proporcje ilościowe.
|
|
| | | | | | | | | |  | | Irracja (4721 punktów) | > >... aaa, proszę. Oto niektóre dane (wg. kapitan Elżbiety Krakowskiej, Rzecznika Prasowego Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej w Warszawie - facet.inte(*)s-polki-za-kratkami,nId,451402):> >- Wśród obecnie odbywających karę pozbawienia wolności kobiet 530 to recydywistki, co stanowi 24,5 proc. wszystkich kobiet odbywających obecnie karę. W grupie skazanych mężczyzn recydywiści stanowią 45 proc. populacji skazanych.> >a wiec stosunek już nie 1:30, lecz 1:2...> Stosunek 1:2 mówi tylko, że odsetek recydywistów mężczyzn jest 2 razy większy niż odpowiedni odsetek kobiet. Co istotne, z danych wynika też, że mamy 530 kobiet recydywistek i 36450 (0,45x81000) mężczyzn recydywistów ( to Pan pominął ).> Zatem stosunek:> (mężczyźni recydywiści)/(kobiety recydywiści) = 36450/530 = 69.> <Oznacza to, że recydywistów mężczyzn jest 69 razy więcej niż recydywistów kobiet.oznacza to tylko jedno - że rzeczywisty odsetek recydywistek wśród osadzonych kobiet jest 15-krotnie wyższy niż wynikałoby z samej ilości osadzonych. A z tego wynika, że dane statystyczne osadzonych dotyczą tylko danych osadzonych, i nie nadają się do oceny stanu przestępczości, jako takiej- w tym do oceny danych dotyczących wszystkich sprawców przestępstw. > - Aktualnie wśród osadzonych kobiet najwięcej przebywa w więzieniach w związku z popełnieniem przestępstw z art. 148 §1, 278, 280§1 KK. (396 - zabójstwa i ich usiłowanie , 361 - kradzieże, 257 - rozboje ). 39 kobiet odbywa karę 25 lat pozbawienia wolności, 8 - dożywocia. Kobiety popełniają najwięcej przestępstw przeciwko życiu i zdrowiu oraz mieniu.... moim celem nie było porównywanie takich danych, lecz pokazanie że kobiety także zajmą się wymuszeniami, rozbojami i tym wszystkim czym zajmują się mężczyźni... przypomnę panu jego własne słowa - "Dolegają mi wyłącznie dane statystyczne. Jak kobiety zapełnią wiezienia (na razie jest to 3% populacji), zajmą się wymuszeniami, rozbojami i tym wszystkim czym zajmują się obecnie mężczyźni, to chętnie zmienię zdanie."http://www.racjonalista.pl/forum.php/s,533144#w534148 Wykazałem, że kobiety również się tym zajmują, a pan nawet wątpliwości nie ma. Jak z panem dyskutować skoro pan nawet własnych słów nie szanuje. A co dopiero danych statystycznych, którymi pan manipuluje by uzasadnić własną "jedynie słuszna tezę"... > Może poda Pan też dane ilu mężczyzn jest osadzonych za te same przestępstwa, wtedy będzie można porównać te wielkości.... czy pan aby nie pisze jakieś magisterki, i szuka "jelenia" do odwalenia dużej części pracy?... > >... pana dane, te 3% dotyczy kobiet osadzonych w więzieniu, a nie sprawców. Sprawca to też osoba skazana, lecz nie osadzona np. z powodu wyroku warunkowego (tzw. nawiasy). Proszę tego nie mieszać ze sobą...> Zawiasy mogą być też orzekane w stosunku do mężczyzn - kodeks karny jest jeden.> Teza, że odsetek kobiet osadzonych znacząco różni się od odsetka kobiet sprawców wymaga jakiegoś udokumentowania.... wpierw proszę udowodnić, że pana dane statystyczne mogą być podstawą do rzetelnej oceny przestępczości. To pan wysunął tezę, że dane dotyczące osadzonych powinny determinować ocenę stanu przestępczości, a zwłaszcza pod kątem płci sprawców tych przestępstw. Ja tylko wysunąłem wątpliwości czy dane dotyczące osadzonych są rzetelną podstawą do oceny całej przestępczości... > >... proszę sobie poczytać, choćby te artykuły...> Z tych artykułów wynika tylko to, że kobiety też popełniają ciężkie przestępstwa.> Ważne są jednak proporcje ilościowe.... z poprzednio wskazanych artykułów wynika że wśród kobiet żądających szacunku dla ich płci, jest całkiem spora grupa która sama tej płci nie szanuje. ... nie ma po co z panem dalej dyskutować...
... jedyne co wiadomo o ateista i agnostykach to fakt, iż nie wierzą w "Boga takiego jak chciałyby religie"... reszta to zwykłe insynuacje...
|
|
| | | | | | | | | | |  | | bohandas (842 punktów) | > oznacza to tylko jedno - że rzeczywisty odsetek recydywistek wśród osadzonych kobiet jest 15-krotnie wyższy niż wynikałoby z samej ilości osadzonych. A z tego wynika, że dane statystyczne osadzonych dotyczą tylko danych osadzonych, i nie nadają się do oceny stanu przestępczości, jako takiej- w tym do oceny danych dotyczących wszystkich sprawców przestępstw.Osadzeni (zgodnie z danymi przytoczonymi przez Pana): recydywistki - 530 osób - 24,5% osadzonych kobiet recydywiści - 36450 osób - 45% osadzonych mężczyzn Każdy może sam sobie zinterpretować te dane. BTW, jeśli Pana zdaniem, "rzeczywisty odsetek recydywistek wśród osadzonych kobiet jest 15-krotnie wyższy niż wynikałoby z samej ilości osadzonych", a odsetek recydywistek wśród osadzonych kobiet wynosi 24,5%, to ile wynosi ten "rzeczywisty odsetek"? > ... moim celem nie było porównywanie takich danych, lecz pokazanie że kobiety także zajmą się wymuszeniami, rozbojami i tym wszystkim czym zajmują się mężczyźni...Jeśli Pan przytacza dane dotyczące kobiet, a dyskusja dotyczy osadzonych w poszczególnych grupach, to jednoczesne przytoczenie odpowiednich danych dla mężczyzn dałoby pełniejszy obraz. > Wykazałem, że kobiety również się tym zajmują, a pan nawet wątpliwości nie ma. Jak z panem dyskutować skoro pan nawet własnych słów nie szanuje. A co dopiero danych statystycznych, którymi pan manipuluje by uzasadnić własną "jedynie słuszna tezę"...Kobiety też popełniaja ciężkie przestępstwa, tego nie kwestionuję. Istotne są jednak proporcje. > ... wpierw proszę udowodnić, że pana dane statystyczne mogą być podstawą do rzetelnej oceny przestępczości. To pan wysunął tezę, że dane dotyczące osadzonych powinny determinować ocenę stanu przestępczości, a zwłaszcza pod kątem płci sprawców tych przestępstw. Ja tylko wysunąłem wątpliwości czy dane dotyczące osadzonych są rzetelną podstawą do oceny całej przestępczości...Dane dotyczące osadzonych są, moim zdaniem, jakąś podstwą do oceny stanu przestępczości z uwzględnieniem płci sprawców. Oczywiście dane dotyczące np. wyroków sądowych wymierzanych kobietom i mężczyznom za poszczególne przestępstwa(morderstwa, rozboje, gwałty, etc...) dałyby pełniejszy obraz. > ... nie ma po co z panem dalej dyskutować...W taki razie proszę togo nie robić. Czy ja Pana zmuszam?
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Irracja (4721 punktów) | > >oznacza to tylko jedno - że rzeczywisty odsetek recydywistek wśród osadzonych kobiet jest 15-krotnie wyższy niż wynikałoby z samej ilości osadzonych. A z tego wynika, że dane statystyczne osadzonych dotyczą tylko danych osadzonych, i nie nadają się do oceny stanu przestępczości, jako takiej- w tym do oceny danych dotyczących wszystkich sprawców przestępstw.> BTW, jeśli Pana zdaniem, "rzeczywisty odsetek recydywistek wśród osadzonych kobiet jest 15-krotnie wyższy niż wynikałoby z samej ilości osadzonych", a odsetek recydywistek wśród osadzonych kobiet wynosi 24,5%, to ile wynosi ten "rzeczywisty odsetek"?... już pisałem, porównując ilość osadzonych w poszczególnych wychodzi, iż jedna osadzona kobieta przypada na 30 osadzonych mężczyzn ( 1:30). Zaś jedna kobieta recydywistka przypada na 2 mężczyzn recydywistów (1:2)... > >... moim celem nie było porównywanie takich danych, lecz pokazanie że kobiety także zajmą się wymuszeniami, rozbojami i tym wszystkim czym zajmują się mężczyźni...> Jeśli Pan przytacza dane dotyczące kobiet, a dyskusja dotyczy osadzonych w poszczególnych grupach, to jednoczesne przytoczenie odpowiednich danych dla mężczyzn dałoby pełniejszy obraz.... pan chyba rzeczywiście szuka kogoś, kto by za pana grzebał w statystykach - i je opracował... > >Wykazałem, że kobiety również się tym zajmują, a pan nawet wątpliwości nie ma. Jak z panem dyskutować skoro pan nawet własnych słów nie szanuje. A co dopiero danych statystycznych, którymi pan manipuluje by uzasadnić własną "jedynie słuszna tezę"...> Kobiety też popełniają ciężkie przestępstwa, tego nie kwestionuję.> Istotne są jednak proporcje.... proporcje to istotne są w kuchni i metalurgi, bo służą do konkretnej i stałej produkcji. W statystyce dane służą do "chwilowego określenia stanu", oraz do szacunkowego określenia tendencji rozwoju danego zjawiska. Ale do tego są potrzebne dane z różnych lat i okresów, a nie tylko z jednego roku... > >... wpierw proszę udowodnić, że pana dane statystyczne mogą być podstawą do rzetelnej oceny przestępczości. To pan wysunął tezę, że dane dotyczące osadzonych powinny determinować ocenę stanu przestępczości, a zwłaszcza pod kątem płci sprawców tych przestępstw. Ja tylko wysunąłem wątpliwości czy dane dotyczące osadzonych są rzetelną podstawą do oceny całej przestępczości...> Dane dotyczące osadzonych są, moim zdaniem, jakąś podstawą do oceny stanu przestępczości z uwzględnieniem płci sprawców. Oczywiście dane dotyczące np. wyroków sądowych wymierzanych kobietom i mężczyznom za poszczególne przestępstwa(morderstwa, rozboje, gwałty, etc...) dałyby pełniejszy obraz.... ale tylko "JAKĄŚ" podstawę do oceny "chwilowego stanu przestępczości". A nie do rzetelnej oceny stałych trendów i zależności występujących w przestępczości. Nawet uwzględnienie wszystkich danych statystycznych nie daje podstaw do stawiania hipotez o trwałym stanie jakiegoś zjawiska... > >... nie ma po co z panem dalej dyskutować...> W taki razie proszę togo nie robić. Czy ja Pana zmuszam?  ... ma pan rację. Skoro zależy panu tylko na posiadaniu ostatniego słowa, to tym razem dam panu tę satysfakcję... ... pozdrawiam...
... jedyne co wiadomo o ateista i agnostykach to fakt, iż nie wierzą w "Boga takiego jak chciałyby religie"... reszta to zwykłe insynuacje...
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | bohandas (842 punktów) | > >BTW, jeśli Pana zdaniem, "rzeczywisty odsetek recydywistek wśród osadzonych kobiet jest 15-krotnie wyższy niż wynikałoby z samej ilości osadzonych", a odsetek recydywistek wśród osadzonych kobiet wynosi 24,5%, to ile wynosi ten "rzeczywisty odsetek"?> ... już pisałem, porównując ilość osadzonych w poszczególnych wychodzi, iż jedna osadzona kobieta przypada na 30 osadzonych mężczyzn ( 1:30). Zaś jedna kobieta recydywistka przypada na 2 mężczyzn recydywistów (1:2)...osadzone recydywistki - 530 osób osadzeni recydywiści - 36450 osób Łatwo policzyć, że na jedną kobietę recydywistkę przypada 69 mężczyzn recydywistów, no ale jeśli dla pana z powyższych danych wynika, że jedna kobieta recydywistka przypada na 2 mężczyzn recydywistów, to rzeczywiście dalsza rozmowa sensu nie ma.
|
|
| | | | | | | | |  | 3 na 3 | Meretseger (61860 punktów) | >(uwzględniają wyroki w "nawiasach") Zawiasach. Od "zawieszenia"
|
|
| | | | | | | | | |  | | Irracja (4721 punktów) | > >(uwzględniają wyroki w "nawiasach")> Zawiasach. Od "zawieszenia"... sorry, mea culpa... oczywiście wiem, lecz może (choć trochę) usprawiedliwi mnie pośpiech i późna pora... 
... jedyne co wiadomo o ateista i agnostykach to fakt, iż nie wierzą w "Boga takiego jak chciałyby religie"... reszta to zwykłe insynuacje...
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 darkside (7775 punktów) (zablokowany) | Wyniki badań TNS OBOP dla Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej Listopad 2010 r.
6.1.SPRAWCY PRZEMOCY W RODZINIE - NIEZALEŻNIE OD FORMY PRZEMOCY
Odsetek osób, które przyznały się do bycia sprawcą przemocy w rodzinie nie jest duży - do przemocy wobec innej osoby w gospodarstwie domowym przyznało się 17% kobiet i 19% mężczyzn. Stosunkowo najwięcej osób, mówiło o zachowaniach spełniających kryteria przemocy psychicznej (12% kobiet i 13% mężczyzn), nieco mniej - o zachowaniach spełniających kryteria przemocy fizycznej (po 8% - wśród przedstawicieli obu płci). Do przemocy ekonomicznej wobec członka gospodarstwa domowego przyznało się 3% kobiet i 4% mężczyzn. Nieliczni mówili o sprawstwie przemocy seksualnej.
W przypadku deklaracji dotyczących bycia ofiarą przemocy w rodzinie widać było wyraźne zróżnicowania ze względu na płeć ofiar, tymczasem zróżnicowań takich nie widać w przypadku przyznawania się do bycia sprawcą przemocy w rodzinie. Zważywszy na doświadczenia profesjonalistów (osób pierwszego kontaktu z przypadkami przemocy w rodzinie), obserwacje samych ludzi na temat ofiar i sprawców, jak również deklaracje pośrednich kontaktów z tego typu przypadkami można śmiało mówić o niedoszacowaniu wyników przede wszystkim w grupie mężczyzn (mężczyźni niechętnie przyznają się do bycia ofiarami przemocy).
Porównując profil społeczno-demograficzny sprawców oparty na ich autodeklaracjach, z profilem sprawców, jaki wyłonił się z relacji osób, które przyznały się do tego, że w przeszłości zdarzyło im się doświadczyć przemocy ze strony innego członka gospodarstwa domowego można dostrzec, że: Bardzo wyraźnie niedoszacowana jest grupa sprawców mężczyzn: z autodeklaracji sprawców wynika, że wśród ogółu osób, które przyznały się do przemocy wobec innego członka gospodarstwa domowego (tzn. 17% kobiet i 19% mężczyzn ) 47% stanowią kobiety, a 53% - mężczyźni. Tymczasem z relacji ofiar, charakteryzujących sprawcę wyłania się proporcja 30% do 70%.
Jeśli uzyskane deklaracje dotyczące sprawstwa przyjąć jako wartości minimalne, a proporcje automatycznie wyrównywać wzwyż przyjmując za punkt odniesienia odsetek kobiet, które przyznały się do bycia sprawcą, przemocy w rodzinie, to - by osiągnąć proporcję 30% do 70% - odsetek sprawców wśród mężczyzn powinien wzrosnąć do 39%.
Powyższa symulacja nie oznacza, że taka jest liczba sprawców przemocy w rodzinie wśród mężczyzn - szacunki opierają się na przybliżonych założeniach i oparte są na deklaracjach, które również nie są wolne od wad. Polegają one min. na następujących sprawach:
zaniżonym - najprawdopodobniej w większym stopniu niż w przypadku kobiet - odsetku mężczyzn, którzy przyznali się do bycia ofiarą przemocy w rodzinie (zwłaszcza, że proporcja sprawców przemocy w rodzinie podana przez ofiary mężczyzn różniła się od tej, którą podały ofiary kobiety - przypomnijmy: wśród mężczyzn wyniosła ona 53% sprawców mężczyzn do 47% - sprawców kobiet.
zaniżonym najprawdopodobniej odsetku osób, które przyznały się do bycia sprawcami przemocy w rodzinie (zapewne także wśród kobiet, do których odnoszono symulację), jednak dokonując symulacji musieliśmy przyjąć jakiś punkt odniesienia, którym mogliśmy się posłużyć: tu zdecydowaliśmy się na (prawdopodobnie również zaniżony) odsetek kobiet, które przyznały się do bycia sprawcą przemocy (jednocześnie jednak ustalanie punktu odniesienia w oparciu o na przykład dodatkową weryfikację autodeklaracji według oceny łatwości przyznawania się do bycia sprawcą przez mężczyzn lub kobiety - obarczone byłoby jeszcze większą niedoskonałością, jaką byłoby budowanie hipotezy w oparciu o hipotezę)
Symulacji dokonano w oparciu o przeliczenie płci sprawców wskazanych przez ofiary (choć szczegółowo proszono o ich charakterystykę), bez uwzględnienia ich liczby, w sytuacji, gdyby sprawców danego typu było wielu (np. kilku braci, kolejni współmałżonkowie itp.); wydaje się jednak, że ten czynnik - w porównaniu z pozostałymi - może (w całej masie statystycznej) odgrywać stosunkowo najmniejszą rolę.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Irracja (4721 punktów) | > Wyniki badań TNS OBOP> dla Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej> Listopad 2010 r.> 6.1.SPRAWCY PRZEMOCY W RODZINIE - NIEZALEŻNIE OD FORMY PRZEMOCY... czytałem kiedyś fragmenty tego badania. Porusza szereg aspektów o których większość ludzi, po prostu nie wie, lub nie myśli. A warto się nad nimi zastanowić.  ... niektóre badania, dotyczące prawa w różnych krajach, poruszają też dwa aspekty związane z płcią sprawców wykroczeń i przestępstw. Wielowiekowe przekonania i kanony w spojrzeniu na kobiety, powoduję że trudniej znaleźć osoby świadczące przeciw kobietom. A jeżeli nawet się znajdą, to starają się "wybielić" czyny i motywy działania "sprawców płci żeńskiej". Zwłaszcza gdy mają dzieci. Z drugiej strony - z tego samego powodu dotyczącego przekonania i kanonów w spojrzeniu na kobiety - powoduje w wielu krajach (głównie spoza kręgu kultury europejskiej) surowsze osądy i wyroki dla kobiet. Zresztą, nawet w polskich więzieniach to widać. Los zabójców dzieci, bez względu na płeć, jest tragiczny. To najgorsza i najniższa "warstwa osadzonych". Z tego co wiem (a miałem "wuja" klawisza), nawet klawisze udają, że nie widzą znęcania się nad nimi... ... obawiam się, że ten tekst (pana i mój) będzie jednak zbyt trudny do zrozumienia, przez niektóre osoby...  ... pozdrawiam... 
... jedyne co wiadomo o ateista i agnostykach to fakt, iż nie wierzą w "Boga takiego jak chciałyby religie"... reszta to zwykłe insynuacje...
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 darkside (7775 punktów) (zablokowany) | To bardzo trudny problem do obiektywnego zbadania, ale tutaj wydaje się, że zrobiono to naprawdę rzetelnie, choć i tak należy zachować pewien dystans. Mnie te wyniki specjalnie nie dziwią. Bardzo ciekawy jest też punkt siódmy (okoliczności), po którym nachodzi mnie refleksja, że na trzeźwo mocniej dają czadu panie.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | Irracja (4721 punktów) | > Bardzo ciekawy jest też punkt siódmy (okoliczności), po którym nachodzi mnie refleksja, że na trzeźwo mocniej dają czadu panie.... kiedyś, na jednym z portali, zamieściłem następującą rozmówkę/żart/anegdotę... - Mistrzu, rozsadź nas. Ja twierdzę, że to kobiety są bardziej mściwe. Kolega zaś uważa odwrotnie. - Oboje się mylicie. Obie płcie są jednakowo mściwe, jednako pragną krwi... - Ależ mistrzu! Mężczyźni mszczą się do pierwszej krwi, zaś kobiety do ostatniej jej kropli. - Aaa... to już mało istotny szczegół...  .. a propos, mógłbym prosić o link do tych badań TNS OBOP ? W wolnej chwili bym zajrzał do całości tekstu. Czasami warto... ... pozdrawiam... 
... jedyne co wiadomo o ateista i agnostykach to fakt, iż nie wierzą w "Boga takiego jak chciałyby religie"... reszta to zwykłe insynuacje...
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 darkside (7775 punktów) (zablokowany) | www.niebie(*)d/Badania/TNS_OBOP_II_2010.pdfRozmówka dobra, kobiety pamiętają dłużej, ale zapewne bywa różnie. Przypomniał mi się dowcip w drugą stronę. Baba z dziadem siedzą przy stole i jedzą obiad. Nagle, ni z tego ni z owego, łup łup, dziad zdzielił babę łychą przez łeb. -Czyś ty stary zwariował? Co robisz? -A bo jak sobie przypomnę żeś ty cnoty nie miała...
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Irracja (4721 punktów) | > www.niebie(*)d/Badania/TNS_OBOP_II_2010.pdf> Rozmówka dobra, kobiety pamiętają dłużej, ale zapewne bywa różnie. Przypomniał mi się dowcip w drugą stronę.> Baba z dziadem siedzą przy stole i jedzą obiad. Nagle, ni z tego ni z owego, łup łup, dziad zdzielił babę łychą przez łeb.> -Czyś ty stary zwariował? Co robisz?> -A bo jak sobie przypomnę żeś ty cnoty nie miała...  ... udanego weekendu... i dzięki za link...
... jedyne co wiadomo o ateista i agnostykach to fakt, iż nie wierzą w "Boga takiego jak chciałyby religie"... reszta to zwykłe insynuacje...
|
|
| | | |  | darkside (7775 punktów) (zablokowany) | |
|
| |  | | vifix (2315 punktów) | > Patologiczne grupy: kibole, narodowcy, faszyści, łyse dresy w czarnych zdezelowanych beemkach zgrywających gangsterów, kanalie skandujące antysemickie i rasistowskie hasła i patriotyczna polska młodzież wyrywająca kostkę brukową, żeby sobie trochę porzucać podczas manifestacji - to są samce.Bo samice nie maja na to czasu. Siedzą w galeriach handlowych i polują na okazje
|
|
| | |  | 6 na 6 | Meretseger (61860 punktów) | > Bo samice nie maja na to czasu. Siedzą w galeriach handlowych i polują na okazje  Jeśli to dowcip, to słaby jak kwas węglowy.
|
|
| | |  | 1 na 1 | bohandas (842 punktów) | > Bo samice nie maja na to czasu. Siedzą w galeriach handlowych i polują na okazje  To przecież oczywista oczywistość, że jak ktoś nie jest kanalią, to tylko dlatego, że nie ma na to czasu...
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|