 |
Czy Palikot przejdzie do historii polskiego parlamentaryzmu? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 11-12-2012 17:53 | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Czy Palikot przejdzie do historii polskiego parlamentaryzmu?
9 na 9 | Cytat:Po poniedziałkowej debacie w Sejmie o finansach publicznych Ruch Palikota złożył prawie 6 tys. poprawek do ustawy budżetowej. Większość z nich dotyczy Funduszu Kościelnego, na który w nowym budżecie zapisano ponad 94 mln zł. We wtorek Komisja finansów publicznych poparła poprawkę PO do projektu, która ma uczynić głosowanie nad poprawkami Palikota bezprzedmiotowym (źródło) Najwyraźniej Palikot chciał załatwić Tuska, ale to Tusk załatwi Palikota. Czy próba sparaliżowania prac sejmu będzie się odtąd nazywać "poprawkami Palikota"?
Z jednej strony Palikot popełnił błąd, bo wiadomo było, że sejm nie będzie głosował nad 6 tys. poprawek, że ktoś coś wymyśli, aby do tego nie dopuścić. Z drugiej strony Palikot zwrócił uwagę na to, że Tusk nie ma zamiaru w żaden sposób ani zreformować stosunków Państwo - KK, ani nawet podzielić się z KK kryzysem ekonomicznym. Nawet gdyby Ruch Palikota "cedził" propozycje poprawek do różnych ustaw, to i tak nie miałyby one szans na przegłosowanie w sejmie, nawet by nie wydostały się z szuflady Kopaczowej, tak jak nie wydostają się stamtąd żadne inne projekty Ruchu Palikota. Po tym, gdy PO znalazło sposób na obejście konieczności głosowania poprawek RP Palikot zapytał: "To po co nam w takim razie sejm?" I to jest dobre pytanie. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
14 na 16 daddy (2737 punktów) (zablokowany) |
>Po tym, gdy PO znalazło sposób na obejście konieczności głosowania poprawek RP Palikot zapytał: "To >po co nam w takim razie sejm?" I to jest dobre pytanie.[/color]
Odpowiedź jest banalna. Dla nas, być może w takiej formie do niczego. Dla polityków, niezbędny ze względów oczywistych... Dla władzy i pieniędzy, dla pieniędzy i władzy. Pozdrawiam.
|
|
 | 5 na 5 | diogenes (42753 punktów) | > Dla władzy i pieniędzy, dla pieniędzy i władzy.
No i dla gry pozorów, czyli dla picu.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
13 na 13 | Alicja Duda (25557 punktów) | Z tego co usłyszałam od dziennikarzy Tusk przeniósł wypłaty na fundusz kościelny do "rezerwy budżetowej" a więc Palikot uzyskał to, że ten fundusz stracił trwałe miejsce w budżecie. Teoretycznie gdy będzie zbyt duży deficyt to "rezerwy" nie będzie i wypłat na "fundusz" też nie będzie. Jest to czystej wody kreatywna księgowość w wydaniu Tuska.
Zmień politykę, głosuj na kobiety.
|
|
 | 6 na 6 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >Teoretycznie gdy będzie zbyt duży deficyt to "rezerwy" nie będzie i wypłat na "fundusz" też nie będzie. Teoretycznie. Praktycznie taką rezerwą można żonglować jak się chce. Taką rezerwę można też powiększyć zlecając ministrom dokonanie cięć budżetowych. Nie bój, czarnym brzuchy nie opadną. Tusk już raz się wykazał likwidując Komisję Majątkową dotyczącą KK, dzięki czemu uniemożliwił Trybunałowi Konstytucyjnemu podważenie decyzji tej Komisji wobec Konstytucji oraz sądom unieważnienia decyzji tejże Komisji.
>Jest to czystej wody kreatywna księgowość w wydaniu Tuska. Niestety, Polska to nie Enron, tu głowy nie polecą.
Bieda może nauczyć rozumu, ale nigdy - mądrości. (Władysław Grzeszczyk)
|
|
3 na 3 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | >poprawek, że ktoś coś wymyśli, aby do tego nie dopuścić. Z drugiej strony Palikot zwrócił uwagę na >to, że Tusk nie ma zamiaru w żaden sposób ani zreformować stosunków Państwo - KK, ani nawet
Z pewnością Palikot znacznie wzmocnił swoją markę jako antyklerykała i głównego wroga państwa wyznaniowego. Tym samym jego szanse na ponowne wejście do parlamentu się zwiększają.
|
|
 | 1 na 1 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >Z pewnością Palikot znacznie wzmocnił swoją markę jako antyklerykała i głównego wroga państwa wyznaniowego. Tę markę mogą wzmocnić tylko "niezależne media" i "niepokorni dziennikarze", czyli katonacjonalistyczne oszołomy, o ile nagłośnią tę akcję z poprawkami. Póki co Rydzyk milczy, Terlikowski milczy, nadzieja że "Uważam Rze", "W sieci", "wpolityce.pl", "salon24.pl" itp. trysną jadem.
>Tym samym jego szanse na ponowne wejście do parlamentu się zwiększają. Jedynym medium, które propaguje pomysły Ruchu Palikota jest tygodnik "Fakty i Mity". Zastanawiam się dlaczego Palikot nie zdecydował się na otwarcie swojej gazety czy portalu.
Bieda może nauczyć rozumu, ale nigdy - mądrości. (Władysław Grzeszczyk)
|
|
|  | -1 na 1 | miesnyjez (88 punktów) |
>Jedynym medium, które propaguje pomysły Ruchu Palikota jest tygodnik "Fakty i Mity". Zastanawiam się dlaczego Palikot nie zdecydował się na otwarcie swojej gazety czy portalu.
Dlaczego? Bo tak naprawdę kwestia religii w ogóle go nie interesuje. Znalazł odpowiedni elektorat (który jest przeciw kościołowi i religii, ale nie chce ani głosować na SLD ani na PO ani tym bardziej na innych) i wykorzystał to. Zdobył ich poparcie, udaje że coś robi, ale naprawdę się przysłowiowo "opieprza" tak samo jak ci z PO, PISu itd. Myśleliście, że z nim będzie inaczej? Z człowiekiem bez stałych poglądów, który z konserwatyzmu przeszedł na stronę lewicy i wcale nie dlatego, że naprawdę zmienił swoje poglądy. Wasza naiwność racjonaliści jest zatrważająca.
|
|
| |  | 1 na 1 | Vytautas (4394 punktów) | >>Jedynym medium, które propaguje pomysły Ruchu Palikota jest tygodnik "Fakty i Mity". Zastanawiam się dlaczego Palikot nie zdecydował się na otwarcie swojej gazety czy portalu. >Dlaczego? Bo tak naprawdę kwestia religii w ogóle go nie interesuje. Znalazł odpowiedni elektorat (który jest przeciw kościołowi i religii, ale nie chce ani głosować na SLD ani na PO ani tym bardziej na innych) i wykorzystał to. Zdobył ich poparcie, udaje że coś robi, ale naprawdę się przysłowiowo "opieprza" tak samo jak ci z PO, PISu itd. Myśleliście, że z nim będzie inaczej? Z człowiekiem bez stałych poglądów, który z konserwatyzmu przeszedł na stronę lewicy i wcale nie dlatego, że naprawdę zmienił swoje poglądy. Wasza naiwność racjonaliści jest zatrważająca. Kwestia religii jednak Palikota interesuje i sam o tym napisałeś. Nie trzeba być ateistą, aby walczyć o to, o co walczy Palikot -- o zrzucenie dominacji watykańskiej nad Polską. Towarzysz Miller być może ateistą jest, ale jest święcie przekonany o tym, że walka z Kościołem r-k to walka z większością, z której rekrutuje się jego elektorat. Chodzi mu o korzyści bycia u koryta, a nie o to, aby w Polsce mniejszość nie była dyskryminowana z powodu swoich przekonań. Mniejszość go nie wybierze i nie da miejsca przy żłobie. Oto powód i przyczyna, dla której będę głosował na Palikota i jego antyklerykałów, a nie na stary komunistyczny beton. Wśród antyklerykałów są także ludzie wierzący, którzy uważają, że kler sprzeniewierza się swemu powołaniu. Nie będę z nimi dyskutował, czy mają rację, ważne jest to, że dają mi nadzieję na życie w państwie sprawiedliwym i wolnym od watykańskiej dominacji.
|
|
| |  | 1 na 1 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >[Palikot] udaje że coś robi, ale naprawdę się przysłowiowo "opieprza" Jesteś ofiarą antypalikotowej propagandy serwowanej od SLD przez PO do PiS. Wierzysz w tę propagandę, bo nie interesuje cię co robią posłowie Ruchu Palikota, więc nie zadasz sobie trudu, aby się dowiedzieć.
Bieda może nauczyć rozumu, ale nigdy - mądrości. (Władysław Grzeszczyk)
|
|
1 na 1 | Paweł Rek (rexus) (2343 punktów) | Całą kasę partyjną ładują w pisanie tych poprawek i ustwaw, i jak Ruch nie wygra następnych wyborów to Palikot się pochlasta.
|
|
| Marudek (208 punktów) | > Z jednej strony Palikot popełnił błąd, bo wiadomo było, że sejm nie będzie głosował nad 6 tys.> poprawek, że ktoś coś wymyśli, aby do tego nie dopuścić. Z drugiej strony Palikot zwrócił uwagę na> to, że Tusk nie ma zamiaru w żaden sposób ani zreformować stosunków Państwo - KK, ani nawet> podzielić się z KK kryzysem ekonomicznym.Jaki błąd ! Palikot dostatecznie długo siedzi w tym interesie żeby przewidzieć efekty. On tylko pokazuje jak to goni króliczka, na złapaniu, co już dawno można było skonstatować, zbytnio mu nie zależy.
|
|
 | 7 na 7 | Miłosz Michałowski (1657 punktów) | > >Z jednej strony Palikot popełnił błąd, bo wiadomo było, że sejm nie będzie głosował nad 6 tys.> >poprawek, że ktoś coś wymyśli, aby do tego nie dopuścić. Z drugiej strony Palikot zwrócił uwagę na> >to, że Tusk nie ma zamiaru w żaden sposób ani zreformować stosunków Państwo - KK, ani nawet> >podzielić się z KK kryzysem ekonomicznym.> Jaki błąd !> Palikot dostatecznie długo siedzi w tym interesie żeby przewidzieć efekty.> On tylko pokazuje jak to goni króliczka, na złapaniu, co już dawno można było skonstatować, zbytnio mu nie zależy.  Myślę, że to nie jest kwestia tego, że mu nie zależy, ale raczej tego, że i tak tego króliczka dogonić się nie da - i to w moim odczuciu RP pokazuje dobrze. Nie da się wprowadzić postulatów z programu RP w kwestiach światopoglądowych, bo nikt tego w Sejmie nie poprze, a jeszcze nazwie jątrzeniem itp. Może nie zawsze w takiej formie jakiej bym sobie tego życzył, ale Palikot zwraca uwagę na problemy relacji Państwo-KRK i dlatego wciąż ma mój głos. Nie łudziłem się nigdy, że z tymi kilkoma posłami będzie mógł realnie wpłynąć na ustawodawstwo - złudzenia odnośnie "nowoczesnej" twarzy Tuska straciłem już dawno. Ale cieszę się, że moje poglądy w tzw. sprawach światopoglądowych są wreszcie (w jakichś 95%) reprezentowane w parlamencie. Jeśli nie Palikot to na polskiej scenie politycznej nikt "nigdy: nie będzie chciał zmian w tych kwestiach: PO trzęsie portkami przed Episkopatem + przed rozłamem prawego skrzydła PiS ma strategiczny sojusz z Toruniem SLD robi to, co się opłaca, a w razie gdyby znowu doszli do władzy to będzie tak poprzednio - z Kościołem się dogadają po myśli Kościoła. Dla mnie ten strach PO przed Episkopatem jest niezrozumiały, ale nie ma co dywagować - bo strach jest, pewnie bardziej niż Episkopatu Tusk boi się rozłamu PO - no cóż jego sprawa. Skoro wyborcom to najwyraźniej nie przeszkadza... "to po co przepłacać"?  A każdy projekt, wniosek czy dyskusję o kwestiach światopoglądowych PO, PiS i SLD kwitują i będą kwitować klasycznymi: "Zajmijmy się poważnymi sprawami - np. gospodarką" "Nie czas na jątrzenie i pogłębianie podziałów" "Nie ruszajmy kompromisu" itd. Toteż, o ile nie podobają mi się wszystkie pomysły RP w kwestiach gospodarczych, tak jak nie podoba mi się stanowisko w sprawie GMO, to: gospodarki nie zepsuł nawet PiS, gdy rządził, toteż RP też by jej nie zepsuł. A populistyczne hasła i rozwiązania w tej kwestii ma w rękawie każda z naszych partii. Natomiast w kwestiach światopoglądowych tylko RP mówi to, co moim zdaniem trzeba mówić i co trzeba zrobić w naszym kraju. Forma często pozostawia nieco do życzenia, ale na razie nie ma partii, która robiłaby to lepiej. Dlatego jeśli nie pojawi się jakaś partia z ramienia "Racjonalisty"  to RP ma mój głos.
|
|
 | | Krzysztof Mróź (1 punktów) | > >Z jednej strony Palikot popełnił błąd, bo wiadomo było, że sejm nie będzie głosował nad 6 tys.> >poprawek, że ktoś coś wymyśli, aby do tego nie dopuścić. Z drugiej strony Palikot zwrócił uwagę na> >to, że Tusk nie ma zamiaru w żaden sposób ani zreformować stosunków Państwo - KK, ani nawet> >podzielić się z KK kryzysem ekonomicznym.> Jaki błąd !> Palikot dostatecznie długo siedzi w tym interesie żeby przewidzieć efekty.> On tylko pokazuje jak to goni króliczka, na złapaniu, co już dawno można było skonstatować, zbytnio mu nie zależy.  **** Całkowicie się zgadzam z opinia, że jest to gonienie króliczka. Kto faktycznie chcący zrealizować swoje plany informuje o nich media z wyprzedzeniem? Chodziło w mojej ocenie o szum medialny.
|
|
 | | Vytautas (4394 punktów) | > Palikot dostatecznie długo siedzi w tym interesie żeby przewidzieć efekty.> On tylko pokazuje jak to goni króliczka, na złapaniu, co już dawno można było skonstatować, zbytnio mu nie zależy.  A na czym miałoby polegać złapanie króliczka? Na walce z klerem? Antyklerykałowie (a ich spośród znaczących polityków wspiera tyko Palikot) nie muszą walczyć o zniszczenie kleru. Mają tylko spowodować, aby kler przestał znęcać się nad Polską. To mi wystarczy.
|
|
| Kowalski4 (762 punktów) | Pamiętam podobną sprawę sprzed paru-parunastu lat, już nie pamiętam jaka partia opozycyjna (czy SLD przeciwko rządkowi Buzka, czy PO przeciwko rządowi Millera) zastosowała podobny trik -- absurdalnie wiele poprawek, który wymusił na rządzie odrzucenie głosowania poprawek do budżetu w ogóle. Nie była więc to metoda skuteczna, jeśli chodzi o wymuszenie konkretnej zmiany, ale w obliczu niemożności wpłynięcia na budżet, utrudniała rządowi życie.
|
|
5 na 5 | diogenes (42753 punktów) | >Nawet gdyby Ruch Palikota "cedził" propozycje poprawek do różnych ustaw, to i tak nie miałyby one szans na przegłosowanie w sejmie, nawet by nie wydostały się z szuflady Kopaczowej >po co nam w takim razie sejm?
O Tusku mówi się, że jak jest potrzebny, to siedzi w szafie. Palikot zaś znalazł miejsce w szufladzie Kopaczowej.
Zdaje się, że zamiast Sejmu wystarczyłby sklep meblowy: tam też można kręcić geszefty. I nikt nie oczekiwałby czegoś więcej.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
1 na 1 | Michał Prokop (29 punktów) | Czy RP przejdzie do historii parlamentaryzmu? Pewnie tak- pierwsza posłanka transseksualna, poseł homoseksualny, pierwsza partia poruszająca tematy tabu...to z tych dobrych. Z tych złych? Używanie nieodpowiedniego języka, często po prostu głupie pomysły "byleby w tv pokazali" jak te kilka tysięcy poprawek na raz, miernota intelektualna niektórych posłów... Moim zdaniem posłowie RP raczej szkodzą niż pomagają ruchowi lewicowemu w Polsce.
Nigdy nie jest tak źle, żeby nie mogło być jeszcze gorzej.
|
|
 | 1 na 1 | Vytautas (4394 punktów) | >Używanie nieodpowiedniego języka, często po prostu głupie pomysły "byleby w tv pokazali" jak te kilka tysięcy poprawek na raz, miernota intelektualna niektórych posłów... >Moim zdaniem posłowie RP raczej szkodzą niż pomagają ruchowi lewicowemu w Polsce. No tak, w SLD miernot intelektualnych nie ma, sami geniusze. Dlaczego uważasz, że kapitał polityczny można zbić tylko na sztywniactwie? Pomysły, które Ty nazywasz głupimi podobają się jednak wielu wyborcom, którzy nie odróżniają farsy od komedii. To są też obywatele, których głosy są podczas wyborów tak samo liczone, jak głosy intelektualistów o wyrobionym smaku. Dla nich liczy się nadzieja na to, że nie będą musieli klękać przed miernotami w sutannach.
|
|
| Ilissanei (1 punktów) | Ja szans dla RP na wygranie wyborów nie widzę, mimo wszystko bardzo dużo ludzi w Polsce jest katolikami zapatrzonymi w Toruń i Radio Maryja, którzy nigdy w życiu na nich nie zagłosują... Mi osobiście sama partia średnio odpowiada, ale przynajmniej jest w porządku w większości kwestii pod względem światopoglądowym, więc z pięciorga złego staje się najrozsądniejszym wyborem.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|