Racjonalista - Strona głównaDo treści
Kongres Praw Człowieka na UJ

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
28-12-2012 19:45doppelganger (3218 punktów)Kongres Praw Człowieka na UJ
Ocena 29 na 29
Bez zbędnych ceregieli kilka kwiatków, rozpoczyna były prezydent:

Cytat:
Pierwszy kubeł zimnej wody: przemówienie otwierające całą imprezę. Lech Wałęsa w charakterystyczny dla siebie "ludzki sposób" stwierdził, że same prawa człowieka nie są wystarczające i potrzebna jest ich moralna legitymizacja, którą jest filozofia chrześcijańska - na sali słychać było odgłos aprobaty. Rozejrzałam się dookoła siebie - ku mojemu zaskoczeniu najlepsze miejsca na auli zajmowali duchowni. Zdesperowana szukałam wzrokiem kogoś, kto podziela moje zdziwienie i niesmak. Eureka, w ostatnim rzędzie spotkałam wzrok tak samo zmieszanych jak ja ludzi, którzy szykowali się do wyjścia. To byli Amerykanie i Australijczycy, którzy jak się potem okazało dali się nabrać tak samo jak ja.


Skoro mamy już prolog, czas na rozwinięcie fabuły:

Cytat:
Przeglądam kilkudniowy program konferencji, codziennie msza. Pytam w informacji, czy to nie jest jakaś pomyłka, przecież to jest impreza międzykulturowa, gdzie zaproszeni są ludzie z różnych części świata o różnych wyznaniach? Otrzymuję informację, że msza nie jest przecież obowiązkowa. Uff, już się bałam.

Nie będę opisywać, jakie oczy robili ludzie, kiedy opowiadałam im o liberalizacji polityki narkotykowej i uczeniu w szkołach o antykoncepcji, bo to trzeba byłoby zobaczyć. Młoda dziewczyna wyszła w połowie, mówiąc że to obraża jej uczucia religijne, a inna zapytała, po co zajmujemy się narkotykami skoro w Polsce tego problemu nie ma.


A teraz gwóźdź programu:

Cytat:
Kongres rozpoczął się w czwartek, w niedziele zabrano nas do Auschwitz. Pierwsza część dnia to była wizyta w obozie, później Synagoga w Oświęcimiu i spotkanie z władzami miasta. Na koniec dnia uroczysta debata o mulitikulturalizmie - m.in. prof. Zoll, prof. Stankowski, prof. Hommelhoff, prof. Wieruszewski. O referat poproszony został również młody Belg, dr Jacob Cornides, prawnik zajmujący się prawami człowieka. Rozprawa o wiarygodności praw człowieka w dzisiejszych czasach. No i się zaczęło. Prelegent wyraził swój potępiający stosunek wobec mniejszości seksualnych, pytając retorycznie "czy zwierzętom też mamy nadawać prawa?", potem płynnie przechodząc do wyższości prawa naturalnego, którego podłożem jest chrześcijaństwo i wszelkie wynaturzenia są sprzeczne z zasadami antropologii. Sala nie wytrzymała, Amerykanie zaczęli gwizdać, Australijczycy skandować, część ludzi ostentacyjnie wychodzić, manifestując swój sprzeciw wobec jego wystąpienia. Rozpętała się pełna nietolerancji, agresji i żalu dyskusja.


Wydaje się jednak, że wszyscy są ukontentowani:

Cytat:
Organizatorzy zamietli całą sprawę szybko pod dywan. Na stronie UJ wspaniała relacja fotograficzna, międzynarodowi goście, msza odprawiona przez Kardynała Dziwisza, uroczysta kolacja w Radissonie.


Cały artykuł


Chciałoby się rzec - "A to Polska właśnie...", gdzie zdrowy rozsądek jest na wagę złota, a absurd puka się miarowo w czoło. Łączenie praw człowieka z kościołem/religią to kompromitacja organizatorów. Więcej ludzi takich jak rektor UKW, a może uda się kiedyś rozpędzić to religijne towarzystwo wzajemnej adoracji. Chwilowo jednak religia (smoleńska) górą.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)
Wszyscy wiemy, że na początku był dekalog a nie wielki wybuch. To dekalog nadaje światu sens.
To dekalog sprawił, że w II wojnie zgineło tylko 72 milionów ludzi. Gdyby nie było dekalogu, to Adam zabiłby Ewę i były by nici z planu boskiego. To nie bóg jest stworzycielem świata a dekalog

Heil dekalog :0
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Cóż, skoro prawdziwy Polak to katolik, to prawdziwym człowiekiem też jest wyłącznie katolik.


Too bad all the people who know how to run this country are busy running taxicabs or cutting hair. (George Burns)
MarcinK (9189 punktów)

> O referat poproszony został również młody Belg, dr Jacob Cornides, prawnik zajmujący
>się prawami człowieka.

Wg wiki to aktywista antyaborcyjny - a tutaj jego wystąpienie na innej konferencji:

Cytat:
"Every abortion takes the life of an innocent human being," Dr Cornides said. "It is a violation of the most fundamental of all rights, the right to life."


To wypowiedział na konferencji organizacji o pięknie brzmiącej nazwie:

Society for the Protection of Unborn Children


www.spuc.org.uk/news/releases/2008/september7
worek kości (2937 punktów)
>Bez zbędnych ceregieli kilka kwiatków, rozpoczyna były prezydent

Skoro autorka tego tekstu była jednym z prelegentów, znaczy - konferencja przez duchownych nie była wcale zmonopolizowana. Był pluralizm poglądów. I teraz - jeśli ktoś, kto miał prawo się na konferencji wypowiadać, jednocześnie bez żadnej polemiki zniesmacza się tylko, że inni, ci z którymi się nie zgadza, też takie prawo mieli, no to kurczę, coś tutaj jest nie tak. Przecież to niemal faszyzm.

>Łączenie praw człowieka z kościołem/religią to kompromitacja organizatorów.

Bo, ponieważ, gdyż?


bembergiem w berg
28-12-2012 21:22 
 Ocena 9 na 9
MarcinK (9189 punktów)
> Był pluralizm poglądów.

Jak najbardziej - do uczestnictwa w codziennej mszy świętej nikt nikogo nie zmuszał.
worek kości (2937 punktów)
>> Był pluralizm poglądów.
>Jak najbardziej - do uczestnictwa w codziennej mszy świętej nikt nikogo nie zmuszał.

W necie jest dostępny program kongresu i jakoś mszy tam nie wypatrzyłem. Nawet w niedzielę:

www.cen.gd(*)ieka&catid=35:informacja-bieca

bembergiem w berg
28-12-2012 21:59 
 Ocena 6 na 6
MarcinK (9189 punktów)

>W necie jest dostępny program kongresu i jakoś mszy tam nie wypatrzyłem. Nawet w niedzielę:

Może lepiej szukać na oryginalnej stronie kongresu?

Cytat:
19.30 - (optional) Holy Mass at Cracow Curia Chapel (Franciszkanska 3 Street) celebrated by H.E. Cardinal Turkson - Initiative of Cardinal Turkson and Cardinal Dziwisz


www.hre2012.uj.edu.pl/programme

Faktycznie przynajmniej tam nie chwalą się codzienną. Uff, jakaż ulga.
worek kości (2937 punktów)
>>W necie jest dostępny program kongresu i jakoś mszy tam nie wypatrzyłem. Nawet w niedzielę:
>Może lepiej szukać na oryginalnej stronie kongresu?
> Cytat:
19.30 - (optional) Holy Mass at Cracow Curia Chapel (Franciszkanska 3 Street) celebrated by H.E. Cardinal Turkson - Initiative of Cardinal Turkson and Cardinal Dziwisz

>www.hre2012.uj.edu.pl/programme
>Faktycznie przynajmniej tam nie chwalą się codzienną. Uff, jakaż ulga.

Mhm, ale autorka twierdzi, że msze były codziennie, a z planu wynika, że raz i to wieczorem, opcjonalnie. Nie przeszkadza Ci ta nierzetelność sprawozdawcza artykułu, nierzetelność na którą sam się przed chwilą powoływałeś?

bembergiem w berg
28-12-2012 23:07 
 Ocena 2 na 2
MarcinK (9189 punktów)

>Mhm, ale autorka twierdzi, że msze były codziennie, a z planu wynika, że raz i to wieczorem,

Z planu ze strony internetowej. Wpadło Ci do głowy, że może jest jeszcze wersja papierowa?

> opcjonalnie.

To autorka sama twierdzi.

> Nie przeszkadza Ci ta nierzetelność sprawozdawcza artykułu, nierzetelność na którą sam się przed chwilą powoływałeś?

Mocne słowa jak na kogoś kto nie potrafi nawet znaleźć głównej strony tegoż kongresu. Napisz może do autorki - może zeskanuje Ci tą wersję papierową:

Cytat:
Agata Kwiatkowska - konsultantka w międzynarodowej organizacji YouthRISE oraz ekspert w zespole UNFPA "Investing in Youth: Path to Accelerated Development". W latach 2006-2008 zdobywała doświadczenie zawodowe w instytucjach europejskich w Brukseli. Związana z Service Protestant de la Jeunesse (SPJ) oraz placówką l'ASBL "Notre Abri". Stypendystka w Fundacji United Way Poland. Od czerwca 2009 związana z Social AIDS Committee ( www.skaids.org) oraz Polską Siecią ds. Polityki Narkotykowej ( www.politykanarkotykowa.pl). Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego oraz Europejskiej Akademii Dyplomatycznej, studentka Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, pracownik naukowy. Autorka kampanii społecznej Projekt Test ( www.projekttest.pl) , współtwórczyni Apelu do Parlamentarzystów i kampanii społecznej "Parlamentarzyści nie gotujcie nam takiego losu"
( www.facebook.pl/apelujemy). Publikowała w Polityce, PANI i Gazecie Wyborczej.

worek kości (2937 punktów)
>>Mhm, ale autorka twierdzi, że msze były codziennie, a z planu wynika, że raz i to wieczorem,
>Z planu ze strony internetowej. Wpadło Ci do głowy, że może jest jeszcze wersja papierowa?

Kumam. Czyli zakładasz, że w wersji papierowej było inaczej niż na oficjalnej stronie, tylko dlatego, że autorka artykułu napisała o "codziennych mszach"?

>> opcjonalnie.
>To autorka sama twierdzi.

I to się też zgadza z programem ze strony:
19.30 - ( optional) Holy Mass

Aż strach pomyśleć, co by się działo na racjonaliście, gdyby autorka napisała, że obecność na mszy była obowiązkowa...

>> Nie przeszkadza Ci ta nierzetelność sprawozdawcza artykułu, nierzetelność na którą sam się przed chwilą powoływałeś?
>Mocne słowa jak na kogoś kto nie potrafi nawet znaleźć głównej strony tegoż kongresu. Napisz może do autorki - może zeskanuje Ci tą wersję papierową:

Raczysz żartować

Cytat z artykułu:

Cytat:
Rozejrzałam się dookoła siebie - ku mojemu zaskoczeniu najlepsze miejsca na auli zajmowali duchowni.


Link do nagrania video, 1 i 12 sekunda:

www.uj.edu(*)6_INSTANCE_iSE9/10172/11273862

Kamera pokazuje przynajmniej połowę auli, a ja tam wypatrzyłem zaledwie jednego księdza. No chyba że organizatorzy wymazali ich w fotoshopie i w tym przypadku ponownie zasugerujesz mi napisanie do autorki, bo oprócz skanu papierowego programu konferencji (na którym jak na złość i na pewno totalnie nie opcjonalnie zaznaczono codzienne mszy), to może wyśle mi również niezmanipulowane fotografie panoszących się po auli duchownych.


bembergiem w berg
29-12-2012 08:37 
 Ocena 5 na 5
Irracja (4721 punktów)
>> Był pluralizm poglądów.
>Jak najbardziej - do uczestnictwa w codziennej mszy świętej nikt nikogo nie zmuszał.

... ooo, przypomina mi to "pluralizm stołówkowy" na zlocie muzułmanów i judaistów. Wszystkie dania z wieprzowiny? Co za problem, nikt nikogo nie zmusza do jedzenia - zawsze można głodować...


... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
28-12-2012 21:28 
 Ocena 9 na 9
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)

>>Łączenie praw człowieka z kościołem/religią to kompromitacja organizatorów.
>Bo, ponieważ, gdyż?
>
bembergiem w berg


Naturalnym prawem dwóch ludzi jest na przykład stosunek seksualny (obojętnie od stanu cywilnego czy preferencji seksualnej).
Jakie stanowisko w tej kwesti ma katolicki kosciół? Czy akceptuje to prawo czy propaguje własne prawo na ten osobisty temat?

Naturalnym prawem kobiety jest fakt, że może czuć się w takim samym stopniu człowiekiem jak mężczyzna. Co na ten temat twierdzi największy myśliciel i "uczony" kościoła katolickiego św. tomasz?

A więc pozwól, że na twoją tanią erystykę różańcową parsknę niczym koń - buhahahahaha
worek kości (2937 punktów)
>Naturalnym prawem dwóch ludzi jest na przykład stosunek seksualny (obojętnie od stanu cywilnego czy preferencji seksualnej).
>Jakie stanowisko w tej kwesti ma katolicki kosciół? Czy akceptuje to prawo czy propaguje własne prawo na ten osobisty temat?

Akceptuje to prawo. Jak bum cyk cyk.

>Naturalnym prawem kobiety jest fakt, że może czuć się w takim samym stopniu człowiekiem jak mężczyzna. Co na ten temat twierdzi największy myśliciel i "uczony" kościoła katolickiego św. tomasz?

A co na ten temat twierdził Arystoteles? Jak rozumiem powoływanie się na Tomasza miałoby być dla dzisiejszego KK kompromitujące. Czy gdybyś dowiedział się, że Wolter, patron tutejszych racjonalistów, był nie tylko handlarzem niewolników ale i zatwardziałym rasistą oraz antysemitą, przestałbyś się utożsamiać z racjonalizmem?

>A więc pozwól, że na twoją tanią erystykę różańcową parsknę niczym koń - buhahahahaha

Zaiste, parsknięcie wyszło ci tak akuratnie, iż przez chwilę myślałem nawet, że przyszło mi rozmawiać z prawdziwym koniem.

bembergiem w berg
28-12-2012 21:53 
 Ocena 2 na 2
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)
>>Naturalnym prawem dwóch ludzi jest na przykład stosunek seksualny (obojętnie od stanu cywilnego czy preferencji seksualnej).
>>Jakie stanowisko w tej kwesti ma katolicki kosciół? Czy akceptuje to prawo czy propaguje własne prawo na ten osobisty temat?
>Akceptuje to prawo. Jak bum cyk cyk.
>>Naturalnym prawem kobiety jest fakt, że może czuć się w takim samym stopniu człowiekiem jak mężczyzna. Co na ten temat twierdzi największy myśliciel i "uczony" kościoła katolickiego św. tomasz?
>A co na ten temat twierdził Arystoteles? Jak rozumiem powoływanie się na Tomasza miałoby być dla dzisiejszego KK kompromitujące. Czy gdybyś dowiedział się, że Wolter, patron tutejszych racjonalistów, był nie tylko handlarzem niewolników ale i zatwardziałym rasistą oraz antysemitą, przestałbyś się utożsamiać z racjonalizmem?
>>A więc pozwól, że na twoją tanią erystykę różańcową parsknę niczym koń - buhahahahaha
>Zaiste, parsknięcie wyszło ci tak akuratnie, iż przez chwilę myślałem nawet, że przyszło mi rozmawiać z prawdziwym koniem.
>
bembergiem w berg


Ja nie powołuję się na arystotelesa ani woltera. Kościół natomiast z myśliciela, który nazwał kobiety upośledzonymi zrobił świętego.

Erystyka nadal ci nie wychodzi. To bardzo trudna sztuka
Odpowiadaniem pytaniem na pytanie lub argumentacją na zasadzie, że "a u was murzynów biją" tylko obnażasz swoją ignorancję i niemożność rzeczowej walki na argumenty

Takim sposobem to tylko na KUL-u bedą ci brawa bili
worek kości (2937 punktów)
>Ja nie powołuję się na arystotelesa ani woltera. Kościół natomiast z myśliciela, który nazwał kobiety upośledzonymi zrobił świętego.

Mówiąc o poglądach Tomasza na temat kobiet, mówisz pośrednio o Arystotelesie, gdyż to na nim się opierał Akwinata, gdy rozprawiał o płciach.

Zamiast jednak się domyślać, zapytam wprost - dlaczego poglądy kogoś, kto pisał 1000 lat temu, są twoim zdaniem dla KK kompromitujące?

>Odpowiadaniem pytaniem na pytanie lub argumentacją na zasadzie, że "a u was murzynów biją" tylko obnażasz swoją ignorancję i niemożność rzeczowej walki na argumenty

To nie było odwracanie kota ogonem, tylko życzliwa próba wykazania absurdalności twojej metody. Z faktu, że ktoś dawno temu utrzymywał poglądy, które przy dzisiejszej wiedzy są nie do utrzymania, nie wynika, że wszystko co mówił było złe. Wynika z tego, że tylko niektóre rzeczy, które mówił, a które dzisiaj rozumiemy lepiej, były złe.

bembergiem w berg
28-12-2012 22:45 
 Ocena 7 na 7
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)
>>Ja nie powołuję się na arystotelesa ani woltera. Kościół natomiast z myśliciela, który nazwał kobiety upośledzonymi zrobił świętego.
>Mówiąc o poglądach Tomasza na temat kobiet, mówisz pośrednio o Arystotelesie, gdyż to na nim się opierał Akwinata, gdy rozprawiał o płciach.
>Zamiast jednak się domyślać, zapytam wprost - dlaczego poglądy kogoś, kto pisał 1000 lat temu, są twoim zdaniem dla KK kompromitujące?
>>Odpowiadaniem pytaniem na pytanie lub argumentacją na zasadzie, że "a u was murzynów biją" tylko obnażasz swoją ignorancję i niemożność rzeczowej walki na argumenty
>To nie było odwracanie kota ogonem, tylko życzliwa próba wykazania absurdalności twojej metody. Z faktu, że ktoś dawno temu utrzymywał poglądy, które przy dzisiejszej wiedzy są nie do utrzymania, nie wynika, że wszystko co mówił było złe. Wynika z tego, że tylko niektóre rzeczy, które mówił, a które dzisiaj rozumiemy lepiej, były złe.
>
bembergiem w berg


Poglądy Tomasza nie zostały ani odwołane ani kościół nie przeprosił za ten bełkot kobiet. Wręcz przeciwnie - w nagrode za te wspaniałe myśli kościół z Tomasza zrovił świętego.

Poza tym, skoro Tomasz nie miał racji i dziś wiemy, że się mylił to i może mojżesz się mylił gdy stwierdził, że rozmawiał z płonącym krzewem?

P.s. a czy przy dzisiejszej wiedzy można utrzymać, że maryja poszła do nieba żywcem?
28-12-2012 22:57 
 Ocena-3 na 3
worek kości (2937 punktów)
>Poglądy Tomasza nie zostały ani odwołane ani kościół nie przeprosił za ten bełkot kobiet.

1. To nie był bełkot.
2. Stosowanie odpowiedzialność zbiorowej jest nieracjonalne - czemu KK ma odpowiadać za poglądy jednego człowieka?

>w nagrode za te wspaniałe myśli kościół z Tomasza zrovił świętego.

Tomasz został święty nie ze względu na swoje poglądy na temat kobiet. Zresztą... W swoim czasie KK Tomasza potępiał, ponieważ ten był zbyt rewolucyjny i nowoczesny - za bardzo interesował się naukami przyrodniczymi.

>Poza tym, skoro Tomasz nie miał racji i dziś wiemy, że się mylił to i może mojżesz się mylił gdy stwierdził, że rozmawiał z płonącym krzewem?

Tomasz argumentował na rzecz swoich poglądów i dzisiaj można z tym polemizować. Ale jak wyobrażasz sobie weryfikację cudzego doświadczenia? Ja przed chwilą wróciłem ze spaceru z psem i jestem dość mocno przekonany, że kilka razy do niego (psa) coś mówiłem. Co prawda kundel nic mi nie odpowiedział, ale po jego reakcjach miałem wrażenie, że jednak coś zrozumiał, czyli mieliśmy "rozmowę". Czy potrafisz zaproponować jakiś naukowy sposób weryfikacji mojego doświadczenia ze spaceru z psem?

>P.s. a czy przy dzisiejszej wiedzy można utrzymać, że maryja poszła do nieba żywcem?

Jakiej wiedzy, edytorskiej np? Edytorstwo, z tego co się orientuję, niewiele ma do powiedzenia na temat wniebowstąpienia Maryi. Ale teologia już całkiem sporo.

bembergiem w berg
28-12-2012 23:05 
 Ocena 4 na 4
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)
>>Poglądy Tomasza nie zostały ani odwołane ani kościół nie przeprosił za ten bełkot kobiet.
>1. To nie był bełkot.
>2. Stosowanie odpowiedzialność zbiorowej jest nieracjonalne - czemu KK ma odpowiadać za poglądy jednego człowieka?
>>w nagrode za te wspaniałe myśli kościół z Tomasza zrovił świętego.
>Tomasz został święty nie ze względu na swoje poglądy na temat kobiet. Zresztą... W swoim czasie KK Tomasza potępiał, ponieważ ten był zbyt rewolucyjny i nowoczesny - za bardzo interesował się naukami przyrodniczymi.
>>Poza tym, skoro Tomasz nie miał racji i dziś wiemy, że się mylił to i może mojżesz się mylił gdy stwierdził, że rozmawiał z płonącym krzewem?
>Tomasz argumentował na rzecz swoich poglądów i dzisiaj można z tym polemizować. Ale jak wyobrażasz sobie weryfikację cudzego doświadczenia? Ja przed chwilą wróciłem ze spaceru z psem i jestem dość mocno przekonany, że kilka razy do niego (psa) coś mówiłem. Co prawda kundel nic mi nie odpowiedział, ale po jego reakcjach miałem wrażenie, że jednak coś zrozumiał, czyli mieliśmy "rozmowę". Czy potrafisz zaproponować jakiś naukowy sposób weryfikacji mojego doświadczenia ze spaceru z psem?
>>P.s. a czy przy dzisiejszej wiedzy można utrzymać, że maryja poszła do nieba żywcem?
>Jakiej wiedzy, edytorskiej np? Edytorstwo, z tego co się orientuję, niewiele ma do powiedzenia na temat wniebowstąpienia Maryi. Ale teologia już całkiem sporo.
>
bembergiem w berg


Stosowanie odpowiedzialności zbiorowej jest nieracjonalne? W takim bądź razie grzech pierworodny jest również nieracjonalny

A co do Tomasza - tak się kościół na niego zdenerwował, że w końcu i tak go świętym zrobił

Mod:
Kasuj zbędne cytowania.
28-12-2012 23:25 
 Ocena-3 na 3
worek kości (2937 punktów)
>Stosowanie odpowiedzialności zbiorowej jest nieracjonalne?

Ano.

>W takim bądź razie grzech pierworodny jest również nieracjonalny

Co ma wspólnego grzech pierworodny z odpowiedzialnością zbiorową? Koncepcja GP w sposób metaforyczny tłumaczy, dlaczego ludzie mają skłonność do zła - "dziedziczymy" skażoną złem naturę po "pierwszych rodzicach". To część chrześcijańskiej mitologii i nie musisz w nią wierzyć, ale nie ma w niej mowy o odpowiedzialności zbiorowej.

>A co do Tomasza - tak się kościół na niego zdenerwował, że w końcu i tak go świętym zrobił

Ano.


bembergiem w berg
28-12-2012 23:34 
 Ocena 2 na 2
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)
>>Stosowanie odpowiedzialności zbiorowej jest nieracjonalne?
>Ano.
>>W takim bądź razie grzech pierworodny jest również nieracjonalny
>Co ma wspólnego grzech pierworodny z odpowiedzialnością zbiorową? Koncepcja GP w sposób metaforyczny tłumaczy, dlaczego ludzie mają skłonność do zła - "dziedziczymy" skażoną złem naturę po "pierwszych rodzicach". To część chrześcijańskiej mitologii i nie musisz w nią wierzyć, ale nie ma w niej mowy o odpowiedzialności zbiorowej.
>
bembergiem w berg


Grzech pierworodny to protoplasta zbiorowej odpowiedzialności. Dlatego, że Adam zeżarl jabłko JA jako niemowlak byłem obarczony tym grzechem. Jeśli to nie jest OZ to. Gdyby nie Adam to byłbym wolny od tego grzechu.

Ale widzę, że dyskusja z tobą jest taka sama jak ze świadkiem jehowy o dinozaurach - przygoda pełną gębą
29-12-2012 00:10 
 Ocena-3 na 3
worek kości (2937 punktów)
>Grzech pierworodny to protoplasta zbiorowej odpowiedzialności. Dlatego, że Adam zeżarl jabłko JA jako niemowlak byłem obarczony tym grzechem. Jeśli to nie jest OZ to. Gdyby nie Adam to byłbym wolny od tego grzechu.

W KK nie wierzy się w literalną interpretację Księgi Rodzaju. To metaforyczna opowieść o tym, czemu ludzie zło czynią oraz czemu zła doświadczają. Bo zło jest faktem. Pytanie - skąd się bierze? Odpowiedź - ponieważ ludzka natura jest nim skażona. To część mitologii chrześcijańskiej, którą rozumiemy metaforycznie, a nie dosłownie.

bembergiem w berg
29-12-2012 00:23 
 Ocena 3 na 3
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)

>W KK nie wierzy się w literalną interpretację Księgi Rodzaju. To metaforyczna opowieść o tym, czemu ludzie zło czynią oraz czemu zła doświadczają. Bo zło jest faktem. Pytanie - skąd się bierze? Odpowiedź - ponieważ ludzka natura jest nim skażona. To część mitologii chrześcijańskiej, którą rozumiemy metaforycznie, a nie dosłownie.
>
bembergiem w berg

>

A masz może jakiś algorytm , który pozwala obliczyć który pasaż biblii powinno się traktować dosłownie a ktπry metaforycznie? Czy jak zwykle to ty nam w zależności od sytuacji łaskawie wyjaśnisz co w biblii jest objawioną prawdą a co objawioną ale metaforyczną prawdą?
29-12-2012 00:32 
 Ocena-1 na 1
worek kości (2937 punktów)
>A masz może jakiś algorytm , który pozwala obliczyć który pasaż biblii powinno się traktować dosłownie a ktπry metaforycznie?

Ano. W razie wątpliwości, zajrzyj do Katechizmu Kościoła Katolickiego.

>Czy jak zwykle to ty nam w zależności od sytuacji łaskawie wyjaśnisz co w biblii jest objawioną prawdą a co objawioną ale metaforyczną prawdą?

Nope, ja nie mam stosownych uprawnień.

bembergiem w berg
29-12-2012 00:46 
 Ocena 7 na 7
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)
>>A masz może jakiś algorytm , który pozwala obliczyć który pasaż biblii powinno się traktować dosłownie a ktπry metaforycznie?
>Ano. W razie wątpliwości, zajrzyj do Katechizmu Kościoła Katolickiego
>
bembergiem w berg


Czyli księga, o której sam mówisz, że napisał ją bóg ( za pomocą ghostwriterów, w których wstąpił święty duch) wymaga interpretacji kościoła katolickiego?
A gdzie w biblii jest zapis, który zezwala na interpretację słów boga? Kto ustalił, że Adam i Ewa byli do pewndgo czasu DOSŁOWNOŚCIĄ po czym w pewnym momencie stali się tylko metaforą? Bóg specjalnie nie powiedział swoim ghoswriterom, że Adam i Ewa to metafora?
Możemy się spodziewać, że z biegiem czasu coraz więcej prawd objawionych okaże się być metaforą?

Kto nadał kościołowi katolickiemu prawo do interpretacji biblii? Jest jakiś dokument uprawniający?
29-12-2012 01:07 
 Ocena-3 na 3
worek kości (2937 punktów)
>Czyli księga, o której sam mówisz, że napisał ją bóg ( za pomocą ghostwriterów, w których wstąpił święty duch) wymaga interpretacji kościoła katolickiego?

Ano.

>A gdzie w biblii jest zapis, który zezwala na interpretację słów boga?

Nie wiem, np. to słynne "idźcie i nauczajcie". Czyli - nauczajcie, tłumaczcie, a nie - powtarzajcie (bezmyślnie).

>Możemy się spodziewać, że z biegiem czasu coraz więcej prawd objawionych okaże się być metaforą?

One są takie cały czas. Przecież rozumienie Objawienia zmienia się w czasie, co zaznacza się na każdym kroku, mówiąc, że Ewangelia jest "Słowem żywym".

>Kto nadał kościołowi katolickiemu prawo do interpretacji biblii? Jest jakiś dokument uprawniający?

pl.wikiped(*)ymat_Świętego_Piotra

I słynne słowa Jezusa: "cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane i w Niebie" (Mt 16,19).


bembergiem w berg
29-12-2012 01:15 
 Ocena 7 na 7
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)

>>Kto nadał kościołowi katolickiemu prawo do interpretacji biblii? Jest jakiś dokument uprawniający?
>pl.wikiped(*)ymat_Świętego_Piotra
>I słynne słowa Jezusa: "cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane i w Niebie" (Mt 16,19).
>
bembergiem w berg


Ty mi chcesz udowodnić jakiekolwiek prawa kk twierdzeniami tegoż samego?

Sweeeet

Na prawdę kończę bo jesteś nie do zwyciężenia
29-12-2012 00:30 
 Ocena 8 na 8
Ania. (14138 punktów)
>>Grzech pierworodny to protoplasta zbiorowej odpowiedzialności. Dlatego, że Adam zeżarl jabłko JA jako niemowlak byłem obarczony tym grzechem. Jeśli to nie jest OZ to. Gdyby nie Adam to byłbym wolny od tego grzechu.
>W KK nie wierzy się w literalną interpretację Księgi Rodzaju. To metaforyczna opowieść o tym, czemu ludzie zło czynią oraz czemu zła doświadczają. Bo zło jest faktem. Pytanie - skąd się bierze? Odpowiedź - ponieważ ludzka natura jest nim skażona. To część mitologii chrześcijańskiej, którą rozumiemy metaforycznie, a nie dosłownie.
Czyli realny chrzest, przez brak którego jeszcze niedawno dzieci nieochrzczone spędzały wieczność w otchłani (a swoją drogą ciekawa jestem co się stało z otchłanią) ma być odkupieniem metaforycznego grzechu metaforycznych postaci? Trochę to naciągane.
29-12-2012 00:38 
 Ocena-2 na 2
worek kości (2937 punktów)
>Czyli realny chrzest, przez brak którego jeszcze niedawno dzieci nieochrzczone spędzały wieczność w otchłani ma być odkupieniem metaforycznego grzechu metaforycznych postaci?

Grzech jest czymś realnym, to jego geneza jest metaforyczna. Tak to rozumiem.

>Trochę to naciągane.

Być może, temat ma dość długą historię.

>a swoją drogą ciekawa jestem co się stało z otchłanią

Trudno powiedzieć, być może nigdy jej nie było.

bembergiem w berg
29-12-2012 01:05 
 Ocena 7 na 7
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)

>>a swoją drogą ciekawa jestem co się stało z otchłanią
>Trudno powiedzieć, być może nigdy jej nie było.
>
bembergiem w berg


Taką samą drogą dedukcji nie było wniebowstąpienia maryji
i otchłań i wniebowstąpienie wymyśliłsobie papież po czym drugi papież stwierdził, że jednak pierwszy papież nie miał racji

Słodka i przewrotna jest wiara katolicka
29-12-2012 08:48 
 Ocena 3 na 3
Irracja (4721 punktów)
>>Grzech pierworodny to protoplasta zbiorowej odpowiedzialności. Dlatego, że Adam zeżarl jabłko JA jako niemowlak byłem obarczony tym grzechem. Jeśli to nie jest OZ to. Gdyby nie Adam to byłbym wolny od tego grzechu.
>W KK nie wierzy się w literalną interpretację Księgi Rodzaju. To metaforyczna opowieść o tym, czemu ludzie zło czynią oraz czemu zła doświadczają. Bo zło jest faktem. Pytanie - skąd się bierze? Odpowiedź - ponieważ ludzka natura jest nim skażona. To część mitologii chrześcijańskiej, którą rozumiemy metaforycznie, a nie dosłownie.

... rozumiemy metaforycznie, a nie dosłownie". Oprócz przeciwników np. darwinizmu. Oni to traktują dosłownie...


... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
03-01-2013 07:44 
 Ocena 4 na 4
astrotaurus (12445 punktów)

>Pytanie - skąd się bierze? Odpowiedź - ponieważ ludzka natura jest nim skażona. To część mitologii chrześcijańskiej, którą rozumiemy metaforycznie, a nie dosłownie.
Ale dosłownie rozumiecie już głupoty z Jezusem, chrztem itp. choć nie mają one sensu za grosz. Nie dość, że ani śmierć Jezusa, ani chrzest nic nie zmieniają to bez grzechu pierworodnego ich bezzasadność rośnie do kwadratu. I o ile chrzest można uznać od biedy uznać za element tradycji - obrzęd przyjęcia do organizacji - o tyle spektakl na Golgocie jest tylko pustym popisem umiejętności jakie są niedostępne ludziom. Tak to każdy głupi potrafi.

Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
28-12-2012 23:14 
 Ocena 3 na 3
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)

>>P.s. a czy przy dzisiejszej wiedzy można utrzymać, że maryja poszła do nieba żywcem?
>Jakiej wiedzy, edytorskiej np? Edytorstwo, z tego co się orientuję, niewiele ma do powiedzenia na temat wniebowstąpienia Maryi. Ale teologia już całkiem sporo.
>
bembergiem w berg


A więc co teologia ma do zaoferowania nauce do przekonania, że Maryja poszła żywcem do nieba?
O Tomaszu mówisz, że dzisiejsza nauka sprawiła, że jego osobiste przekonania nie są prawidłowe.
Mi dzisiejsza nauka mówi, że przekonania papieża (tego, który stwierdził, że Maryja żywcem poszła do nieba. Nie chce mi się teraz szukać, który spec to był) są błedne.

Mod. Imiona piszemy Wielką Literą. Nawet imiona Maryi i św. Tomasza.
28-12-2012 23:29 
 Ocena-3 na 3
worek kości (2937 punktów)
>A więc co teologia ma do zaoferowania nauce do przekonania, że maryja poszła żywcem do nieba?

Ma do zaoferowania to, że z tekstu Objawienia wynika, że Maryja doznała wniebowstąpienia.

>O tomaszu mówisz, że dzisiejsza nauka sprawiła, że jego osobiste przekonia nie są prawidłowe.

Nie osobiste przekonania, tylko przekonania, do których doszedł na bazie ówczesnej wiedzy.

>Mi dzisiejsza nauka mówi, że przekonania papieża (tego, który stwierdził, że maryja żywcem poszła do nieba.Nie chce mi się teraz szukać który spec to był) są błedne.

Papież wie o tym z Biblii. Masz dostęp do jakichś nowych osiągnięć naukowych, które negują istnienie w Biblii opisu wniebowstąpienia Maryi?

bembergiem w berg
28-12-2012 23:35 
 Ocena 2 na 2
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)
>>A więc co teologia ma do zaoferowania nauce do przekonania, że maryja poszła żywcem do nieba?
>Ma do zaoferowania to, że z tekstu Objawienia wynika, że Maryja doznała wniebowstąpienia.
>>O tomaszu mówisz, że dzisiejsza nauka sprawiła, że jego osobiste przekonia nie są prawidłowe.
>Nie osobiste przekonania, tylko przekonania, do których doszedł na bazie ówczesnej wiedzy.
>>Mi dzisiejsza nauka mówi, że przekonania papieża (tego, który stwierdził, że maryja żywcem poszła do nieba.Nie chce mi się teraz szukać który spec to był) są błedne.
>Papież wie o tym z Biblii. Masz dostęp do jakichś nowych osiągnięć naukowych, które negują istnienie w Biblii opisu wniebowstąpienia Maryi?
>
bembergiem w berg


q.e.d

Kończę bo nie wytrzymam
28-12-2012 23:36 
 Ocena 9 na 9
MarcinK (9189 punktów)

>Papież wie o tym z Biblii. Masz dostęp do jakichś nowych osiągnięć naukowych, które negują istnienie w Biblii opisu wniebowstąpienia Maryi?

Podaj no te osiągnięcia, które to potwierdzają. Gdzież to w biblii masz to wniebowstąpienie?
28-12-2012 23:57 
 Ocena-2 na 2
worek kości (2937 punktów)
Sorry, ale tak mi się przyjemnie dyskutowało z refalem, że zastosowałem skrót myślowy. Katolicyzm, a konkretniej Objawienie, opiera się na 2 fundamentach - Piśmie Świętym (Biblii) i Tradycji. Wniebowstąpienie jest dogmatem utrzymywanym na gruncie Tradycji, jego rodowód bezpośrednio biblijny nie jest już tak oczywisty.

bembergiem w berg
29-12-2012 00:08 
 Ocena 8 na 8
MarcinK (9189 punktów)
>Sorry, ale tak mi się przyjemnie dyskutowało z refalem, że zastosowałem skrót myślowy.

Teologiczny skrót myślowy ma się rozumieć.

> i Tradycji.

Od 1950 roku

>jego rodowód bezpośrednio biblijny nie jest już tak oczywisty.

A po polsku to znaczy, że go tam w ogóle nie ma?
worek kości (2937 punktów)
>A po polsku to znaczy, że go tam w ogóle nie ma?

Trochę jest:

en.wikiped(*)ion_of_Mary#Scriptural_sources

bembergiem w berg
29-12-2012 00:41 
 Ocena 7 na 7
MarcinK (9189 punktów)

>Trochę jest:
>en.wikiped(*)ion_of_Mary#Scriptural_sources

Na podstawie takich "dowodów" to można pół Jerozolimy do nieba wysłać bez najmniejszego problemu. Swoją drogą ciekawe co to w teologii znaczy dowód.
28-12-2012 23:38 
 Ocena 8 na 8
Ania. (14138 punktów)
>>Mi dzisiejsza nauka mówi, że przekonania papieża (tego, który stwierdził, że maryja żywcem poszła do nieba.Nie chce mi się teraz szukać który spec to był) są błedne.
>Papież wie o tym z Biblii. Masz dostęp do jakichś nowych osiągnięć naukowych, które negują istnienie w Biblii opisu wniebowstąpienia Maryi?
Proszę o cytat.
Z Biblii oczywiście.
Tak czy owak, obowiązek dowodzenia spoczywa na twierdzącym, a nie negującym.
28-12-2012 23:58 
 Ocena-2 na 2
worek kości (2937 punktów)
Sorry, ale tak mi się przyjemnie dyskutowało z refalem, że zastosowałem skrót myślowy. Katolicyzm, a konkretniej Objawienie, opiera się na 2 fundamentach - Piśmie Świętym (Biblii) i Tradycji. Wniebowstąpienie jest dogmatem utrzymywanym na gruncie Tradycji, jego rodowód bezpośrednio biblijny nie jest już tak oczywisty.

bembergiem w berg
29-12-2012 00:00 
 Ocena 7 na 7
Ania. (14138 punktów)
>Sorry, ale tak mi się przyjemnie dyskutowało z refalem, że zastosowałem skrót myślowy. Katolicyzm, a konkretniej Objawienie, opiera się na 2 fundamentach - Piśmie Świętym (Biblii) i Tradycji. Wniebowstąpienie jest dogmatem utrzymywanym na gruncie Tradycji, jego rodowód bezpośrednio biblijny nie jest już tak oczywisty.
Czyli uważamy tak, bo tak uważamy?
Nie przekonujący argument.
A zatem, podobnie jak przekonanie o strzygach, które wynikało z tradycji, trafia to do lamusa bajeczek.
29-12-2012 08:53 
 Ocena 10 na 10
Irracja (4721 punktów)
>>>Papież wie o tym z Biblii. Masz dostęp do jakichś nowych osiągnięć naukowych, które negują istnienie w Biblii opisu wniebowstąpienia Maryi?

... przekonałeś mnie, idę szukać smoków. Też są opisane w Biblii...

... hmmm, skoro smoki są wymienione w Biblii i baśniach? To może baśnie są prawdą?...

... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
Legion (587 punktów)
Już kiedyś ktoś wspominał, by Woltera usunąć, jako patrona... W sumie to dobry pomysł, bo Worek nie będzie miał argumentu.
28-12-2012 21:29 
 Ocena 12 na 12
Ania. (14138 punktów)
>Skoro autorka tego tekstu była jednym z prelegentów, znaczy - konferencja przez duchownych nie była wcale zmonopolizowana. Był pluralizm poglądów. I teraz - jeśli ktoś, kto miał prawo się na konferencji wypowiadać, jednocześnie bez żadnej polemiki zniesmacza się tylko, że inni, ci z którymi się nie zgadza, też takie prawo mieli, no to kurczę, coś tutaj jest nie tak. Przecież to niemal faszyzm.
>>Łączenie praw człowieka z kościołem/religią to kompromitacja organizatorów.
>Bo, ponieważ, gdyż?
Taka poważna instytucja nie powinna szargać swojego imienia bajdurzeniem religijnym.
Nie każdy światopogląd przystoi w niej oficjalnie głosić, np. nie wypada uczelni zgadzać się na wykład kreacjonisty - po prostu wstyd.
28-12-2012 21:46 
 Ocena-5 na 5
worek kości (2937 punktów)
>Taka poważna instytucja nie powinna szargać swojego imienia bajdurzeniem religijnym.

Czemu? Na UJ, dopóki za komuny go nie zlikwidowali, jednym z ważniejszych (historycznie) wydziałów, był wydział teologii.

>nie wypada uczelni zgadzać się na wykład kreacjonisty - po prostu wstyd.

Czemu?

bembergiem w berg
28-12-2012 22:10 
 Ocena 9 na 9
Ania. (14138 punktów)
>>Taka poważna instytucja nie powinna szargać swojego imienia bajdurzeniem religijnym.
>Czemu? Na UJ, dopóki za komuny go nie zlikwidowali, jednym z ważniejszych (historycznie) wydziałów, był wydział teologii.
>>nie wypada uczelni zgadzać się na wykład kreacjonisty - po prostu wstyd.
>Czemu?
Bowiem to dobra uczelnia, a uczelnia powinna, jak z samej nazwy wynika, zajmować się NAUKĄ.
28-12-2012 22:43 
 Ocena-2 na 2
worek kości (2937 punktów)
>>>nie wypada uczelni zgadzać się na wykład kreacjonisty - po prostu wstyd.
>>Czemu?
>Bowiem to dobra uczelnia, a uczelnia powinna, jak z samej nazwy wynika, zajmować się NAUKĄ.

Kreacjonizm, a przynajmniej część jego odmian, to teorie filozoficzne, podobnie jak teoria filozoficzną jest ewolucjonizm. A filozofia to nie nauka?

bembergiem w berg
28-12-2012 23:00 
 Ocena 9 na 9
Ania. (14138 punktów)
>>>>nie wypada uczelni zgadzać się na wykład kreacjonisty - po prostu wstyd.
>>>Czemu?
>>Bowiem to dobra uczelnia, a uczelnia powinna, jak z samej nazwy wynika, zajmować się NAUKĄ.
>Kreacjonizm, a przynajmniej część jego odmian, to teorie filozoficzne, podobnie jak teoria filozoficzną jest ewolucjonizm. A filozofia to nie nauka?
Nie bardzo.

"Nauka - autonomiczna część kultury służąca wyjaśnieniu funkcjonowania świata, w którym żyje człowiek[1]. Nauka jest budowana i rozwijana wyłącznie za pomocą tzw. metody naukowej lub metod naukowych nazywanych też paradygmatami nauki poprzez działalność badawczą prowadzącą do publikowania wyników naukowych dociekań. Proces publikowania i wielokrotne powtarzanie badań w celu weryfikacji ich wyników prowadzi do powstania wiedzy naukowej. Zarówno ta wiedza jak i sposoby jej gromadzenia określane są razem jako nauka."
Definicja za wiki.
Filozofia to narzędzie, ale nie nauka.
28-12-2012 23:18 
 Ocena-1 na 1
worek kości (2937 punktów)
>Definicja za wiki.

Gdybyś przeczytała trochę więcej niż pierwszy akapit, dowiedziałabyś się, że (1) problem definicji nauki jest złożony i (2) filozofia, według klasycznego (za wiki) podziału nauk, należy do nauk humanistycznych. Chociaż część filozofów i tak uznałaby to za zniewagę, ponieważ dla nich filozofia jest nauką ścisłą.

>Filozofia to narzędzie, ale nie nauka.

Logika może być (jest) narzędziem uprawiania nauki. W ramach filozofii - nauki, wypracowuje się różne narzędzia (metody).

bembergiem w berg
28-12-2012 23:29 
 Ocena 10 na 10
Ania. (14138 punktów)
>>Definicja za wiki.
>Gdybyś przeczytała trochę więcej niż pierwszy akapit, dowiedziałabyś się, że (1) problem definicji nauki jest złożony i (2) filozofia, według klasycznego (za wiki) podziału nauk, należy do nauk humanistycznych.
Wiele nauk humanistycznych jest nauką.
Mają realne obiekty, którymi się zajmują.

>Chociaż część filozofów i tak uznałaby to za zniewagę, ponieważ dla nich filozofia jest nauką ścisłą.
Hahahaha!

>>Filozofia to narzędzie, ale nie nauka.
>Logika może być (jest) narzędziem uprawiania nauki. W ramach filozofii - nauki, wypracowuje się różne narzędzia (metody).
I te metody bywają przydatne. Dlategoż narzędziem wartym uwagi jest głównie filozofia nauk. Reszta jest równie cenna, co teologia.
Nieweryfikowalne tezy nie mają wartości innej, niż bycie narzędziem.
worek kości (2937 punktów)
>Wiele nauk humanistycznych jest nauką.
>Mają realne obiekty, którymi się zajmują.

Skoro nauka, to nauka.

>>Chociaż część filozofów i tak uznałaby to za zniewagę, ponieważ dla nich filozofia jest nauką ścisłą.
>Hahahaha!

Co w tym śmiesznego? Edmund Husserl napisał na ten temat całą książkę - "Filozofia jako ścisła nauka".

>>>Filozofia to narzędzie, ale nie nauka.
>>Logika może być (jest) narzędziem uprawiania nauki. W ramach filozofii - nauki, wypracowuje się różne narzędzia (metody).
>I te metody bywają przydatne. Dlategoż narzędziem wartym uwagi jest głównie filozofia nauk. Reszta jest równie cenna, co teologia.

Czyli etyka, aksjologia, antropologia filozoficzna, epistemologia, filozofia polityki i prawa itd, to wszystko można wsadzić do jednego worka z napisem "bajki teologiczne"?

>Nieweryfikowalne tezy nie mają wartości innej, niż bycie narzędziem.

Bycie narzędziem jest niezwykle nobilitujące.

bembergiem w berg
02-01-2013 21:26 
 Ocena 1 na 1
rafael 77 (456 punktów)
>>>Taka poważna instytucja nie powinna szargać swojego imienia bajdurzeniem religijnym.
>>Czemu? Na UJ, dopóki za komuny go nie zlikwidowali, jednym z ważniejszych (historycznie) wydziałów, był wydział teologii.
>>>nie wypada uczelni zgadzać się na wykład kreacjonisty - po prostu wstyd.
>>Czemu?
>Bowiem to dobra uczelnia, a uczelnia powinna, jak z samej nazwy wynika, zajmować się NAUKĄ.

...I wyłącznie NAUKĄ. A tak-staje się ona powoli miejscem propagandy jedynie słusznego światopoglądu religijno-politycznego. To skandal w świeckiej uczelni. Jeśli nic dalej się nie zmieni w tym kraju odnośnie ogólnej filozofii edukacji oraz szkolnictwa wyższego,to nie widzę dla niego zbyt optymistycznych perspektyw na przyszłość. Będzie on coraz bardziej uwsteczniał się cywilizacyjnie względem państw dumnie nazywanych rozwiniętymi...
Nie wiem,czy się mylę,ale zauważam już od dłuższego czasu w Polsce odgórną tendencję do marginalizacji prawdziwej nauki i jednocześnie spadku jej autorytetu na arenie międzynarodowej
28-12-2012 21:29 
 Ocena 7 na 7
mrSpock (2845 punktów)
>>Bez zbędnych ceregieli kilka kwiatków, rozpoczyna były prezydent
>Skoro autorka tego tekstu była jednym z prelegentów, znaczy - konferencja przez duchownych nie była wcale zmonopolizowana. Był pluralizm poglądów. I teraz - jeśli ktoś, kto miał prawo się na konferencji wypowiadać, jednocześnie bez żadnej polemiki zniesmacza się tylko, że inni, ci z którymi się nie zgadza, też takie prawo mieli, no to kurczę, coś tutaj jest nie tak. Przecież to niemal faszyzm.
Zacznę cytatem " Cytat:
Rozejrzałam się dookoła siebie - ku mojemu zaskoczeniu najlepsze miejsca na auli zajmowali duchowni."
Tyle, jeśli chodzi o jak to nazwałeś pluralizm poglądów.
>>Łączenie praw człowieka z kościołem/religią to kompromitacja organizatorów.
>Bo, ponieważ, gdyż?
Gdyż jest to nie dorzeczne i godzi w prawa i godność ludzi nie zachwycających się jedyną słuszną chrześcijańską ideologią. Bo wielu już udowodniło, że nie musi być katolikami i żyć wg katolickich zasad, żeby być moralnym.
28-12-2012 21:50 
 Ocena-4 na 4
worek kości (2937 punktów)
>Zacznę cytatem " Cytat:
Rozejrzałam się dookoła siebie - ku mojemu zaskoczeniu najlepsze miejsca na auli zajmowali duchowni."
Tyle, jeśli chodzi o jak to nazwałeś pluralizm poglądów.


Kumam. Skąd jednak wiesz, że miejsca były przydzielane imiennie, może obowiązywała zasada "kto pierwszy ten lepszy"?

>>>Łączenie praw człowieka z kościołem/religią to kompromitacja organizatorów.
>>Bo, ponieważ, gdyż?
>Gdyż jest to nie dorzeczne i godzi w prawa i godność ludzi nie zachwycających się jedyną słuszną chrześcijańską ideologią. Bo wielu już udowodniło, że nie musi być katolikami i żyć wg katolickich zasad, żeby być moralnym.

Kumam. Czyli na tego typu konferencjach już nawet sama obecność osób reprezentujących inny profil światopoglądowy, godzi w twoją godność?


bembergiem w berg
29-12-2012 15:12 
 Ocena 2 na 2
mrSpock (2845 punktów)
>>Zacznę cytatem " Cytat:
Rozejrzałam się dookoła siebie - ku mojemu zaskoczeniu najlepsze miejsca na auli zajmowali duchowni."
Tyle, jeśli chodzi o jak to nazwałeś pluralizm poglądów.

>Kumam. Skąd jednak wiesz, że miejsca były przydzielane imiennie, może obowiązywała zasada "kto pierwszy ten lepszy"?
Zapytaj autorki nie mnie. Być może tak, ale bardziej realne wydaje się, że biskupów wprowadzono najpierw, żeby uprzywilejowana kasta mogła zając honorowe miejsca. Nie wiem jak było. Fakt jest taki, że kler i przedstawiciele kościoła często są sadzani na honorowych miejscach i nie wszystkim to pasuje.
>>>>Łączenie praw człowieka z kościołem/religią to kompromitacja organizatorów.
>>>Bo, ponieważ, gdyż?
>>Gdyż jest to nie dorzeczne i godzi w prawa i godność ludzi nie zachwycających się jedyną słuszną chrześcijańską ideologią. Bo wielu już udowodniło, że nie musi być katolikami i żyć wg katolickich zasad, żeby być moralnym.
>Kumam. Czyli na tego typu konferencjach już nawet sama obecność osób reprezentujących inny profil światopoglądowy, godzi w twoją godność?
>
bembergiem w berg

Czytaj ze zrozumieniem. Nie, nie godzi. Godzi fakt, że inny światopogląd jest stawiany ponad innymi. Pod szyldem tolerancji i jedności stawiany jest ksenofobiczny system wartości rodem ze średniowiecza.
worek kości (2937 punktów)
>>>Zacznę cytatem " Cytat:
Rozejrzałam się dookoła siebie - ku mojemu zaskoczeniu najlepsze miejsca na auli zajmowali duchowni."
Tyle, jeśli chodzi o jak to nazwałeś pluralizm poglądów.

>>Kumam. Skąd jednak wiesz, że miejsca były przydzielane imiennie, może obowiązywała zasada "kto pierwszy ten lepszy"?
>Zapytaj autorki nie mnie. Być może tak, ale bardziej realne wydaje się, że biskupów wprowadzono najpierw, żeby uprzywilejowana kasta mogła zając honorowe miejsca. Nie wiem jak było. Fakt jest taki, że kler i przedstawiciele kościoła często są sadzani na honorowych miejscach i nie wszystkim to pasuje.

Link do nagrania video, np. 1 i 12 sekunda z przemówienia inauguracyjnego:

www.uj.edu(*)6_INSTANCE_iSE9/10172/11273862

Ilu księży tam wypatrzyłeś?

>Godzi fakt, że inny światopogląd jest stawiany ponad innymi. Pod szyldem tolerancji i jedności stawiany jest ksenofobiczny system wartości rodem ze średniowiecza.

A gdzie to stawianie wyżej i, jak się domyślam, dyskryminacja innych światopoglądów? Bo z artykułu tej kobiety wynika, że była ona oburzana samym faktem, że ktoś kto myśli inaczej niż ona został w ogóle dopuszczony do głosu, a właściwą na to reakcją, co podkreślała kilka razy, powinno być buczenie i ostentacyjne opuszczenie wykładu, zamiast dyskusji.

bembergiem w berg
30-12-2012 12:18 
 Ocena 2 na 2
makoshika (1454 punktów)

>>Łączenie praw człowieka z kościołem/religią to kompromitacja organizatorów.
>Bo, ponieważ, gdyż?

Bo, ponieważ, gdyż, aby zostać głową kościoła musiałbym się najpierw wyrzec NATURALNYCH i PRZYRODZONYCH moich skłonności do obcowania z kobietami. Co niestety ogranicza moje prawa bardziej niż przepisy amerykańskiej Konstytucji co do zostania Prezydentem USA lub Konstytucji ChRL co do zostania Sekretarzem Generalnym KPCh. W przypadku USA i ChRL nie miałem szczęścia urodzić się tam, gdzie trzeba, co niestety muszę zrozumieć. Ale jeśli chodzi o Watykan, to wybacz... Dlaczego, skoro urodziłem się heteroseksualistą, miałbym nie kosztować tego boskiego daru? Gdzie są moje prawa człowieka? Co to za pokiereszowana instytucja, która najpierw musi zdławić moje człowieczeństwo, żebym stał się godnym zasiadania na stolcu (nomen omen) piotrowym?
30-12-2012 18:29 
 Ocena-2 na 2
worek kości (2937 punktów)
>>>Łączenie praw człowieka z kościołem/religią to kompromitacja organizatorów.
>>Bo, ponieważ, gdyż?
>Bo, ponieważ, gdyż, aby zostać głową kościoła musiałbym się najpierw wyrzec NATURALNYCH i PRZYRODZONYCH moich skłonności do obcowania z kobietami. Dlaczego, skoro urodziłem się heteroseksualistą, miałbym nie kosztować tego boskiego daru? Gdzie są moje prawa człowieka?

Wyobrażam sobie, że podobne przemówienie mógłby wygłosić w swojej obronie jakiś gwałciciel.


bembergiem w berg
30-12-2012 19:33 
 Ocena 3 na 3
makoshika (1454 punktów)

>>Bo, ponieważ, gdyż, aby zostać głową kościoła musiałbym się najpierw wyrzec NATURALNYCH i PRZYRODZONYCH moich skłonności do obcowania z kobietami. Dlaczego, skoro urodziłem się heteroseksualistą, miałbym nie kosztować tego boskiego daru? Gdzie są moje prawa człowieka?
>Wyobrażam sobie, że podobne przemówienie mógłby wygłosić w swojej obronie jakiś gwałciciel.

A ja sobie wyobrażam, że na podobny komentarz mógłby się zdobyć jakiś onanista z plebanii wyposażonej w dostęp do internetu. Albo nawet onanista bez plebanii.
03-01-2013 18:13 
 Ocena 5 na 5
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
>>>>Bez zbędnych ceregieli kilka kwiatków, rozpoczyna były prezydent
>Skoro autorka tego tekstu była jednym z prelegentów, znaczy - konferencja przez duchownych nie była wcale zmonopolizowana. Był pluralizm poglądów. I teraz - jeśli ktoś, kto miał prawo się na konferencji wypowiadać, jednocześnie bez żadnej polemiki zniesmacza się tylko, że inni, ci z którymi się nie zgadza, też takie prawo mieli, no to kurczę, coś tutaj jest nie tak. Przecież to niemal faszyzm.
Panie Piotrze, Pan to czytał?
Naprawdę nie potrafi Pan tu dostrzec ordynarnego narzucania jednego światopoglądu na jaki nawet w PRL-u sobie nigdy nie pozwalano. To świecka uczelnia i nie przeszkadzają na niej mi przedstawiciele różnych wyznań, ale zdecydowanie przeszkadza mi religijne zdominowanie, a tym bardziej przez jedno wyznanie.

(Świecki) Uniwersytet Jagielloński spotkał wyjątkowy zaszczyt organizacji światowego Kongresu Praw Człowieka. Lista noblistów i profesorów, którzy potwierdzili swoją obecność - imponująca. Było mi niezwykle miło, kiedy dowiedziałam się, że będę miała okazję prezentować organizację, w której pracuję.

(...) Rozejrzałam się dookoła siebie - ku mojemu zaskoczeniu najlepsze miejsca na auli zajmowali duchowni. Zdesperowana szukałam wzrokiem kogoś, kto podziela moje zdziwienie i niesmak. Eureka, w ostatnim rzędzie spotkałam wzrok tak samo zmieszanych jak ja ludzi, którzy szykowali się do wyjścia. To byli Amerykanie i Australijczycy, którzy jak się potem okazało dali się nabrać tak samo jak ja.

Przeglądam kilkudniowy program konferencji, codziennie msza. Pytam w informacji, czy to nie jest jakaś pomyłka, przecież to jest impreza międzykulturowa, gdzie zaproszeni są ludzie z różnych części świata o różnych wyznaniach? Otrzymuję informację, że msza nie jest przecież obowiązkowa. Uff, już się bałam.


Tak słusznie Pan pisze, to niemal faszyzm. Hitler też miał "dobrych Żydów" tak na pokaz. Napisał Pan: "Skoro autorka tego tekstu była jednym z prelegentów, znaczy - konferencja przez duchownych nie była wcale zmonopolizowana. Był pluralizm poglądów."

Przerażająca ta wolność i demokracja limitowana nam przez Kościół Katolicki, ale dyskryminujący nigdy nie odczuwa dyskryminacji dyskryminowanego. Większość dyktatur twierdzi, że u nich wolność panuje.

>>>>Łączenie praw człowieka z kościołem/religią to kompromitacja organizatorów.
>Bo, ponieważ, gdyż?
Kościół jest antydemokratyczny już z zasady, a wszystkie wypowiedzi ludzi z nim związanych są skrzywione ideologicznie.

Najlepiej o tym, że jest to kompromitacja, świadczy właśnie opisany tu przypadek, a potwierdza go to, że Pan tego nawet nie dostrzega i pisze bzdury: (zniesmacza się tylko, że inni, ci z którymi się nie zgadza, też takie prawo mieli, gdy ją zniesmacza jednak coś innego "najlepsze miejsca na auli zajmowali duchowni", "codziennie msza". Można to nazwać nachalnym narzucaniem jednej opcji.

@@@
.
03-01-2013 19:32 
 Ocena 2 na 2
worek kości (2937 punktów)
>Panie Piotrze, Pan to czytał?

Panie Andrzeju, cała moja aktywność pod tym postem, to próba pokazania zafałszowanego obrazu konferencji w relacji cytowanej tutaj pani.

Przykłady:

1. Msze nie były codziennie, a była tylko jedna, opcjonalnie, na koniec sobotnich obrad:
www.hre2012.uj.edu.pl/programme

"19.30 - (optional) Holy Mass at Cracow Curia Chapel (Franciszkanska 3 Street) celebrated by H.E. Cardinal Turkson - Initiative of Cardinal Turkson and Cardinal Dziwisz"

2. Program nie był zmonopolizowany przez "jedna słuszną myśl" - spośród kilkudziesięciu referatów, tych dotyczących bezpośrednio Kościoła był zaledwie jeden:

"10.45 - 11.30 Special Presentation: H.E Peter Kodwo Appiah Turkson (Cardinal, President of the Pontifical Council for Justice and Peace) - The Catholic Church in Human Rights Protection"

Chyba że przegapiłem inne - przeszukiwałem program pod kątem takich haseł jak "church", "catholic" i "religion".

I oprócz tego 3 referaty zahaczające o religię w obradach sekcyjnych na temat "Freedom of Religion and Belief and Human Rights Education":

Cytat:
Don Holsinger
Human Rights Education in Public Schools: The Place of Freedom of Religion or Belief
Ellen S. Holsinger
Film presentation "A Path to Dignity: The Power of Human Rights Education"
Prayoga Perman
Tolerating Intolerance:The State and The Revival of Islamic Fundamentalism in Indonesia Religious Intolerance


3. Na wykładzie inauguracyjnym wypatrzyłem zaledwie jednego księdza, przy czym w pierwszym rzędzie nie siedział żaden:
www.uj.edu(*)6_INSTANCE_iSE9/10172/11273862

Nie było mnie na konferencji, ale albo oficjalny program mija się z prawdą, a nagrania zostały zmanipulowane, albo to pani referentka nieco koloryzuje.

bembergiem w berg
03-01-2013 20:10 
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
>Nie było mnie na konferencji, ale albo oficjalny program mija się z prawdą, a nagrania zostały zmanipulowane, albo to pani referentka nieco koloryzuje.
Mnie też nie było na konferencji i na podstawie przesłanych przez Pana źródeł, zgadzam się z Pańskim zdaniem.
Poza jednym:
Oficjalnie mszy nie powinno być ani jednej. To świecka uczelnia i świecka konferencja. Jest to na pewno ta niepotrzebna łyżka dziegciu!

PS. Gdy ktoś zna jeszcze inną relację, chętnie bym ją poznał?

Pozdrawiam.

@@@
.
05-01-2013 20:29 
 Ocena 3 na 3
liliac (147340 punktów)
> PS. Gdy ktoś zna jeszcze inną relację, chętnie bym ją poznał?

Znalazłam jeszcze taką relację.

"...a świniobicie, łaskawa pani, to to samo, jak kiedy ksiądz odprawia mszę świętą, bo zawsze idzie o krew i o mięso, czyli ciało." (B. Hrabal, "Postrzyżyny"
05-01-2013 22:38 
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
PS. Gdy ktoś zna jeszcze inną relację, chętnie bym ją poznał?
>Znalazłam jeszcze taką relację.
Bardzo dziękuję, wiem jak trudno jest zorganizować konferencję naukową, sam kilka organizowałem, ale czy to była na pewno dobrze zorganizowana konferencja naukowa, to pozostaję przy wątpliwościach. Chyba zbyt dużo chciano ugrać politycznie i trochę za mało było merytorycznie. Przypomina mi to jednak czasy "słusznie minione".

Pozdrawiam serdecznie.

@@@
.
Medieval (3004 punktów)

W tej sprawie jest wiele do zrobienia.
Kampania społeczna "Jedni z wielu"
Zdjęcie zrobione wczoraj we Wrocławiu.


Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365