 |
Głos racjonalistów w sejmie. Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 03-01-2013 19:30 | Marek Matejewski (3695 punktów) | Głos racjonalistów w sejmie.
7 na 9 | Czy w Polsce istnieje przestrzeń polityczna, którą mogliby zagospodarować racjonaliści i intelektualiści? Dwie wiodące partie PO i PiS kompletnie podzieliły społeczeństwo sprytnie marginalizując pozostałe ugrupowania. Co proponują? Z jednej strony arogancję władzy i rząd przypadkowych "zderzaków", a z drugiej oszołomstwo i pseudo-teokrację (chyba żeby po sąsiedzku zrównoważyć tendencje obecne w Czechach). Polska na tle Europy prezentuje się nieźle. Jeszcze daleko nam do tej histerii, która panuje w Grecji czy Hiszpanii. Ale... Jak słusznie wypowiedział się ostatnio Francis Fukuyama Polska musi teraz przestać patrzeć wstecz. Bez innowacji technologicznych będziemy spadać po równi pochyłej (nie muszę dodawać kto jest w tym kraju głównym hamulcowym jeśli chodzi o rozwój nauki). Tymczasem deklaracje Tuska, że bezrobocie w 2013 r. nie przekroczy 13% to chyba tylko osobiste fantazje naszego premiera. Niestety rząd PO powoli, ale systematycznie zarzyna gospodarkę. Wystarczy wspomnieć, że 10 lat temu sąd rejestrowy wpisywał do rejestru 100.000 nowych przedsiębiorców. W ubiegłym roku liczba ta nie osiągnęła nawet 40.000. Tymczasem potencjalny rząd PiS pewnie zgotowałby nam powrót do epoki węgla i stali. Obok dwóch największych ugrupowań mamy jeszcze PSL, SLD i RP. Nowy przewodniczący PSL, gdy tylko usłyszał, że ma objąć tekę ministra gospodarki, prawie zapadł się pod ziemię. To albo chce się rządzić, być przewodniczącym partii i robić coś dla społeczeństwa, albo tylko cynicznie żreć z koryta... Pan Piechociński nie pozostawił złudzeń, która opcja go interesuje. SLD przypomina politycznego zombie, który powstaje z grobu, tylko po to żeby z powrotem się do niego przewrócić. Daje się rozgrywać największym ugrupowaniom, głównie dlatego, że partii tej brakuje witalności i nowych twarzy. Budzi zbyt dużo post-komunistycznych skojarzeń. Tymczasem RP to partia, która de facto nie posiada odpowiednio szerokiej bazy fachowców. Nie ma też realnych propozycji zmian poza pustymi hasłami i organizowaniem happeningów. Zalicza mnóstwo wpadek, jeśli chodzi o konsekwencje wypowiedzi swoich polityków czym traci na wiarygodności. Dlatego patrząc chociażby tylko na statystyki niniejszego portalu: - 83.845.835 odwiedzin - Ponad 1157 autorów napisało - dla nas 7943 tekstów. - Zajęłyby one 28793 stron A4 Chciałbym zapytać czy w tym kraju nie ma miejsca dla Partii Racjonalistów Polskich? Coraz więcej ludzi otwiera oczy... Przyglądałem się ostatnio globalnemu już obecnie Ruchowi Piratów. Ostatnio szczególnie u naszego zachodniego sąsiada, Niemiecka Partia Piratów zdobyła trochę mandatów w wyborach samorządowych w niektórych landach. Czy nie byłoby wspaniale, gdyby globalny Ruch Racjonalistyczny wzorem Piratów również zaczął mieć realny wpływ na kształt polityki? Polska to kraj, gdzie Partia Racjonalistów miałaby co uzdrawiać. W ślad za nią podobne ugrupowania mogłyby powstawać w innych krajach. A do zrobienia jest mnóstwo: - znalezienie alternatywy dla trupa jakim jest ZUS i niewypał w postaci OFE (musi się znaleźć drugi Bismarck); - budowa eko-miast, które zmniejszą dzikie tempo życia i liczbę chorób cywilizacyjnych, poprawiając jednocześnie komfort życia; - popularyzacja nauki i walka z "hamulcowymi"; - zakończenie marnotrawienia pieniędzy na szkoły i uczelnie produkujące bezrobotnych; - koniec z finansowaniem jakichkolwiek religijnych bzdur; - zamiast tego zwiększenie nakładów na inwestycje i rozwój technologii; - budowa nowoczesnej służby zdrowia; - rozwijanie sieci szybkich kolei, co z całą pewnością przełoży się na ogólny rozwój kraju; - położenie kresu tej chorej polaryzacji społeczeństwa i promocja tolerancji; - ustalona linia dyplomatyczna (to co wyprawia min. Sikorski bywa żenujące); i wiele, wiele innych... | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
16 na 16 | Ania. (14138 punktów) | W pierwszej kolejności proponowałabym jednak zmiany światopoglądowe: zmiana "wizerunku" racjonalisty W Indiach ok. połowy rządu jest zrzeszona w Indyjskim Stowarzyszeniu Racjonalistów. Dążenie do racjonalności działań i krzewienie nauki mają wpisane do konstytucji. Szkoły wyższe nas już zdystansowały...
A co my, boroczki? My właśnie wprowadzamy religię jako przedmiot maturalny!
Dopóki w Polsce nie rozpowszechni się idea racjonalności, dopóty nasz głos niewiele zmieni. A nie rozpowszechni się, jeśli cymbały będą szczekać na każdy przejaw religii, zamiast walczyć o krzewienie nauki, rozumu i tolerancji, za to otwarcie sprzeciwiać się dominacji kościoła. Czyli nie walczmy z religią i wierzącymi, a z systemem, w którym religia zajmuje nieodpowiednie miejsce.
|
|
 | 1 na 1 | Marek Matejewski (3695 punktów) | >W pierwszej kolejności proponowałabym jednak zmiany światopoglądowe: >zmiana "wizerunku" racjonalisty
Wizerunku to raz - choć poprosiłbym o szczegóły... Po drugie przydałoby się większe spopularyzowanie portalu. Podejrzewam, że znajdzie się wielu potencjalnych czytelników, którzy jakimś zrządzeniem losu jeszcze tu nie trafili.
>W Indiach ok. połowy rządu jest zrzeszona w Indyjskim Stowarzyszeniu Racjonalistów.
Stowarzyszanie się to jedno... oczywiście można i powinno się dążyć do tego, żeby te oddolne stowarzyszenia racjonalistów stworzyły globalny ruch, bo problemy mają charakter globalny.
Myślę jednak o tym, że doskonałym pomysłem jest by w nazwie partii politycznej figurował termin "racjonalny" - np: Partia Racjonalistów Polskich. Ludzie lubią się identyfikować z różnymi grupami. Dlaczego nie z partią o tak uniwersalnej i ponadczasowej nazwie? Poza tym w polityce liczą się partie, a nie stowarzyszenia.
>Dopóki w Polsce nie rozpowszechni się idea racjonalności, dopóty nasz głos niewiele zmieni.
Dlatego właśnie marzą mi się w Polsce szeroko nagłaśniane panele dyskusyjne, na wzór starć Hitchensa z Turkiem, Dawkinsa z Craig'em czy po prostu organizowane z rozmachem wykłady, gdzie wypowiadaliby się ludzie dorównujący intelektem Dennetowi, Fukuyamie, Pinkerowi czy Harrisowi.
|
|
|  | | Ania. (14138 punktów) | >>W pierwszej kolejności proponowałabym jednak zmiany światopoglądowe: >>zmiana "wizerunku" racjonalisty >Wizerunku to raz - choć poprosiłbym o szczegóły... Chodziło mi raczej o wizerunek racjonalistów, niż portalu. A szczegóły... póki co racjonalista jest kojarzony z ateistą i komunistą. Niestety...
> Po drugie przydałoby się większe spopularyzowanie portalu. Podejrzewam, że znajdzie się wielu potencjalnych czytelników, którzy jakimś zrządzeniem losu jeszcze tu nie trafili. Więc reklamujmy go. Regularnie wrzucam np. artykuły na FB. Warto, może ktoś trafi...
>>W Indiach ok. połowy rządu jest zrzeszona w Indyjskim Stowarzyszeniu >Myślę jednak o tym, że doskonałym pomysłem jest by w nazwie partii politycznej figurował termin "racjonalny" - np: Partia Racjonalistów Polskich. Ludzie lubią się identyfikować z różnymi grupami. Dlaczego nie z partią o tak uniwersalnej i ponadczasowej nazwie? Poza tym w polityce liczą się partie, a nie stowarzyszenia. O ile nie poprawimy odbioru samej idei, pomysł nie chwyci. Poza tym my uwielbiamy się kłócić.
>>Dopóki w Polsce nie rozpowszechni się idea racjonalności, dopóty nasz głos niewiele zmieni. >Dlatego właśnie marzą mi się w Polsce szeroko nagłaśniane panele dyskusyjne, na wzór starć Hitchensa z Turkiem, Dawkinsa z Craig'em czy po prostu organizowane z rozmachem wykłady, gdzie wypowiadaliby się ludzie dorównujący intelektem Dennetowi, Fukuyamie, Pinkerowi czy Harrisowi. Oj, mnie też...
|
|
8 na 8 | Selanos (12869 punktów) | Bądźmy szczerzy, większość osób tutaj to ateiści. Jedyne co mają ze sobą wspólnego ateiści to brak wiary w boga. To o wiele za mało na stworzenie ugrupowania politycznego. Zresztą, wystarczy przeczytać kilka dyskusji między socjaldemokratami a liberałami gospodarczymi na tym forum, żeby wiedzieć, że ten pomysł nie ma szans. Jednak nie mogę powstrzymać się od skomentowania partii które są w Sejmie  SLD - taka pozostałość po PZPR przypominająca Gierka. Bili rekordy w zadłużaniu kraju, nie bijąc przy tym rekordów we wzroście gospodarczym. Pod tym względem lepszy był nawet PiS. No i oczywiście ten ich antyklerykalizm który zawsze po wyborach gdzieś się rozpływa, rozmywa, dematerializuje... PSL - To jedna wielka rodzina. Tata w KRUSie, mama w ZUSie, syn w Agencji rynku rolnego, córka w Ministerstwie rolnictwa, rodzina dalsza rozlokowana w biurach poselskich. Toć to faktycznie "Rodzina jest najważniejsza". PiS - niesprecyzowany politycznie twór majaków Jarosława Kaczyńskiego. Byli trochę mniej tragiczni dla gospodarki niż reszta, to pewnie kwestia pani Zyty Gilowskiej, ale cóż poza tym? PiS lubił prowokacje, więzienia, służby specjalne, kłótnie z sąsiadami... Sporo jest tego lubienia w PiSie, a Krk to wręcz kochali, nie jestem pewien czy tylko w platoniczny sposób. A lider PiSu, Jarosław I Kaczyński uwielbiał niszczyć. Za jednym zamachem pozbawiał sam siebie władzy i jednocześnie wykończył Samoobronę i LPR. Zastanawiam się, czy nie powinienem być wdzięczny za to ostatnie. Ruch Palikota - taka zbieranina przypadkowych ludzi którzy głoszą te idee, które akurat są popularne. Sam Palikot jest równie niesprecyzowany jak Kaczyński czy Tusk. W mgnieniu oka zamienił się z wydawcy katolickich pisemek, w antyklerykała, z liberała, w socjaldemokratę. Błazen, nie lubię go. PO - wisienka na torcie. Zaczynali jako partia liberalno-konserwatywna, w rzeczywistości są niezwykle podobni do PiSu. Ba, nawet bardziej socjaldemokratyczni niż PiS. To tama mieszanka ludzi którzy pasowali do SLD, ale woleli być w partii władzy i ludzi którzy pasowaliby do PiSu, ale z jakiegoś powodu tam nie są, może nie lubią Jarosława samca alfa Kaczyńskiego. Zresztą, tylko dzięki PiSowi PO wygrywa, bo ludzie najzwyczajniej w świecie się boją. Pewnie powinniśmy być za to wdzięczni, wszak mogło być gorzej.
|
|
 | 6 na 6 | Tomasz Trzaskowski (375 punktów) | >Bądźmy szczerzy, większość osób tutaj to ateiści. Jedyne co mają ze sobą wspólnego ateiści to brak wiary w boga. To o wiele za mało na stworzenie ugrupowania politycznego. Zresztą, wystarczy przeczytać kilka dyskusji między socjaldemokratami a liberałami gospodarczymi na tym forum, żeby wiedzieć, że ten pomysł nie ma szans.
Dokładnie, ale można by znaleźć wspólny front, którym na pewno była by idea świeckiego państwa, walka z zabobonem i propagowanie nauki. Nie mogła by być to też wg. mnie partia z natury ateistyczna z uwagi na zbyt małe poparcie społeczne (znamy statystyki). Mamy w Polsce bogatą historię antyklerykalizmu, więc można byłoby to wykorzystać.
|
|
|  | 5 na 5 Sobieski20 (1136 punktów) (zablokowany) | Żeby partia miała szanse na objęcie władzy musi być zdolna (przynajmniej w oczach Kowalskiego) tą władze sprawować. Ani ateizm ani antyklerykalizm nie są wystarczającym hasłem aby kogokolwiek przekonać że taka partia jest zdolna rządzić państwem. Sam ateizm, antyklerykalizm czy nawet racjonalizm nie wystarczą by przekonać Polaków do poparcia takiej partii. Potrzebne jest coś więcej. Zaplecze eksperckie i konkretny program naprawy RP. Ludzie którzy by tworzyli/reprezentowali tą partię muszą być medialni i umieć to wypromować...
|
|
| |  | 5 na 7 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | >Żeby partia miała szanse na objęcie władzy musi być zdolna (przynajmniej w oczach Kowalskiego) tą władze sprawować. Ani ateizm ani antyklerykalizm nie są wystarczającym hasłem aby kogokolwiek przekonać że taka partia jest zdolna rządzić państwem. Sam ateizm, antyklerykalizm czy nawet racjonalizm nie wystarczą by przekonać Polaków do poparcia takiej partii. Potrzebne jest coś więcej. Zaplecze eksperckie i konkretny program naprawy RP. Ludzie którzy by tworzyli/reprezentowali tą partię muszą być medialni i umieć to wypromować...
Z ust mi to wyjąłeś. Ateizm to brak pewnej cechy, ale za mało by łączyć. Niestety ale liczenie na to, że durny katolicki naród wie jak wybrać ludzi do naprawy gospodarki, jakie pytania im zadać, jak zweryfikować ich umiejętności jest naiwne. Polacy są za głupi, żeby umieć wybrać nadających się do tego ludzi. Znają się na pierdołach, a myślenie o polityce czy gospodarce to temat trudniejszy niż Taniec z gwiazdami czy Złotopolscy.
Tym bardziej, że na Racjonaliście większość ma poglądy socjalistyczne i roszczeniowe. W tematach poświęconych gospodarce przeważają wypowiedzi ludzi nie mających pojęcia o ekonomii.
|
|
|  | 3 na 3 | Borys Swoboda (1408 punktów) | >Dokładnie, ale można by znaleźć wspólny front, którym na pewno była by idea świeckiego państwa, walka z zabobonem i propagowanie nauki.
No i widzisz, nawet tutaj się nie zgadzamy. Państwo nie ma ani promować, ani walczyć z jakimkolwiek światopoglądem.
|
|
| |  | 2 na 4 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | >>Dokładnie, ale można by znaleźć wspólny front, którym na pewno była by idea świeckiego państwa, walka z zabobonem i propagowanie nauki. >No i widzisz, nawet tutaj się nie zgadzamy. Państwo nie ma ani promować, ani walczyć z jakimkolwiek światopoglądem.
Zgoda. Ale gdyby (choćby niechcący poprzez przejęcie obowiązku edukacji) jednak miało promować jakiś światopogląd, to niech to będzie światopogląd naukowy, że nauka to jedyna metoda poznania świata i prawdy.
|
|
| |  | 3 na 3 | setarkos (10757 punktów) | > Państwo nie ma ani promować, ani walczyć z jakimkolwiek światopoglądem. Niech będzie, ale mogłoby choć gospodarować budżetem w sposób racjonalny.
|
|
| |  | 3 na 3 | Tomasz Trzaskowski (375 punktów) | >>Dokładnie, ale można by znaleźć wspólny front, którym na pewno była by idea świeckiego państwa, walka z zabobonem i propagowanie nauki. >No i widzisz, nawet tutaj się nie zgadzamy. Państwo nie ma ani promować, ani walczyć z jakimkolwiek światopoglądem.
Tak, ale są pewne granice, których nie można pozwolić przekroczyć religiom. Weźmy na przykład temat obrzezania, nie wspominając już o ekstremizmie muzułmańskim.
|
|
2 na 2 krokuska (-6 punktów) (zablokowany) | >Czy w Polsce istnieje przestrzeń polityczna, którą mogliby zagospodarować racjonaliści i >intelektualiści?
Przestrzeń na każdą partię się znajdzie, ale czy ta partia uzyska jakieś poparcie to inna sprawa. Wyborcy nie kierują się rozumem, tylko emocjami (przeważnie) więc intelektualiści i racjonaliści nie zyskają dużego poparcia u zwykłego zjadacza chleba, czytającego Fakt...
>Obok dwóch największych ugrupowań mamy jeszcze PSL, SLD i RP.
Jest jeszcze UPR. Kojarzy się negatywnie przez Korwina, ale jak się wczytać w program wyborczy i czasopismo, które wydają "Najwyższy Czas" to jedna z sensowniejszych partii. Teksty i wypowiedzi Korwina na temat feministek, niepełnosprawnych itd są żenujące, ale cóż... Kaczyński, Komorowski i inne główne postacie polityki też są żenujące. Gdyby wywalić Korwina i dać jakiegoś normalnego człowieka to może by się polepszył wizerunek tej partii.
>Chciałbym zapytać czy w tym kraju nie ma miejsca dla Partii Racjonalistów Polskich? Coraz więcej >ludzi otwiera oczy...
Skąd wiesz, że coraz więcej ludzi otwiera oczy? Powiedziałabym, że coraz więcej ludzi ma oczy szeroko zamknięte...
>Polska to kraj, gdzie Partia Racjonalistów miałaby co uzdrawiać.
Przez najbliższe lata będzie cały czas PO i PIS i trzeba się z tym pogodzić. Dlaczego? Ludzie głosujący na PO może i zagłosowaliby na jakąś nową partię, ale za bardzo się boją że PIS wygra wybory, więc muszą zagłosować na PO. Analogicznie ci głosujący na PIS. Ci odważniejsi w ostatnich wyborach zagłosowali na Ruch Palikota i nawet było ich całkiem sporo, aczkolwiek to nie jest żadne zagrożenie dla POPIS. Ludzie najpierw muszą zrozumieć, że PIS i PO tak naprawdę niewiele się różnią i przestać się bać, że będzie rządził prezes albo Tusk. I zamiast się nakręcać, dawać się ponieść emocjom na spokojnie przemyśleć czy PO dotrzymało obietnic i czy rząd PIS na przestrzeni lat dotrzymał obietnic. I odpowiedzieć sobie na pytanie: czy chcę brać udział w tej niekończącej się historii POPIS ?
|
|
 | 3 na 3 | Selanos (12869 punktów) | >Jest jeszcze UPR. Kojarzy się negatywnie przez Korwina, ale jak się wczytać w program wyborczy i czasopismo, które wydają "Najwyższy Czas" to jedna z sensowniejszych partii.
Korwin-Mikke już od jakiegoś czasu nie jest w UPR. Tak właściwie, to odkąd go tam nie ma, o UPR słuch zaginął, wiadomo tylko, że gdzieś tam jeszcze są.
>Teksty i wypowiedzi Korwina na temat feministek, niepełnosprawnych itd są żenujące, ale cóż... Kaczyński, Komorowski i inne główne postacie polityki też są żenujące. Gdyby wywalić Korwina i dać jakiegoś normalnego człowieka to może by się polepszył wizerunek tej partii.
Mógłbym wyściskać Korwin-Mikkego za poglądy liberalne na gospodarkę i za to, że jako jedyny polski polityk nie zmienia poglądów co pięć minut. Ale za konserwatyzm i jego religijność która ma spory wpływ na część jego poglądów, najchętniej bym Korwin-Mikkego poważnie uszkodził przy pomocy szpilki, co trochę by trwało... Po prostu jego niektóre typowo konserwatywne wypowiedzi sprawiają, że jestem niebezpiecznie blisko zawału serca. Chociaż pewnie dzięki temu zostałbym medycznym fenomenem - zdrowy 20 latek przechodzi zawał.
>Ci odważniejsi w ostatnich wyborach zagłosowali na Ruch Palikota i nawet było ich całkiem sporo
Moim zdaniem, to nie było nic pozytywnego. Ruch Palikota to taka antyklerykalna Samoobrona, nic dobrego z tego nie wyniknie.
|
|
|  | | Irracja (4721 punktów) | > >Teksty i wypowiedzi Korwina na temat feministek, niepełnosprawnych itd są żenujące, ale cóż... Kaczyński, Komorowski i inne główne postacie polityki też są żenujące. Gdyby wywalić Korwina i dać jakiegoś normalnego człowieka to może by się polepszył wizerunek tej partii.> Mógłbym wyściskać Korwin-Mikkego za poglądy liberalne na gospodarkę i za to, że jako jedyny polski polityk nie zmienia poglądów co pięć minut. Ale za konserwatyzm i jego religijność która ma spory wpływ na część jego poglądów, najchętniej bym Korwin-Mikkego poważnie uszkodził przy pomocy szpilki, co trochę by trwało... Po prostu jego niektóre typowo konserwatywne wypowiedzi sprawiają, że jestem niebezpiecznie blisko zawału serca. Chociaż pewnie dzięki temu zostałbym medycznym fenomenem - zdrowy 20 latek przechodzi zawał.... to że Korwin-Mikke jest "silnie wierzący" to jedno. Jednak jest również antyklerykałem, a wiele jego wypowiedzi jest po prostu prowokacją (choć nie wiem czy zawsze zamierzoną) do myślenia. Warto czasami się zastanowić nad "ukrytym tekstem", a nie od razu odrzucać... ... pozdrawiam... 
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
|
|
| |  | 1 na 1 | Selanos (12869 punktów) | Korwin-Mikke jest jak większość Polaków, wierzy na swój sposób. Z tą różnicą, że jego sposób musi być bardzo oryginalny. W przeciwieństwie do większości Polaków JKM przeczytał biblię i z pasją maniaka cytuje te fragmenty, które mu odpowiadają i zazwyczaj wynajduje takie, o których rzadko się wspomina. Zresztą, Janusz Korwin-Mikke to nie temat na jeden post, na niego trzeba dużo więcej miejsca do pisania. Najbardziej ciekawe jest to, że wielu polityków z PO i PiSu zaczynało właśnie u niego.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Irracja (4721 punktów) | >Korwin-Mikke jest jak większość Polaków, wierzy na swój sposób. Z tą różnicą, że jego sposób musi być bardzo oryginalny. W przeciwieństwie do większości Polaków JKM przeczytał biblię i z pasją maniaka cytuje te fragmenty, które mu odpowiadają i zazwyczaj wynajduje takie, o których rzadko się wspomina. Zresztą, Janusz Korwin-Mikke to nie temat na jeden post, na niego trzeba dużo więcej miejsca do pisania. Najbardziej ciekawe jest to, że wielu polityków z PO i PiSu zaczynało właśnie u niego. >
... o owszem, to postać na kilka osobnych wątków. To chyba jedyny, ze znanych, który jakoś radzi sobie z pogodzeniem religii i racjonalizmu. Czasami tym zraża, czasami śmieszy, ale to raczej nie głupi człowiek. Przeważnie zraża zbytnią dosłownością i dosadnością swoich wypowiedzi. Jako jeden z pierwszych zaczął krytykować kler i państwo, choćby za rozdawnictwo pod przykrywką zwrotu majątku. O innych grzechach (pedofilia, alkoholizm, itp.) też jasno i bardzo krytycznie się wypowiadał...
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
|
|
|  | | Lodowy (1486 punktów) | > Mógłbym wyściskać Korwin-MikkegoRaczej, by Ci na to nie pozwolił.
|
|
 | 3 na 5 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | >Jest jeszcze UPR. Kojarzy się negatywnie przez Korwina, ale jak się wczytać w program wyborczy i czasopismo, które wydają "Najwyższy Czas" to jedna z sensowniejszych partii. >Teksty i wypowiedzi Korwina na temat feministek, niepełnosprawnych itd są żenujące, ale cóż... Kaczyński, Komorowski i inne główne postacie polityki też są żenujące. Gdyby wywalić Korwina i dać jakiegoś normalnego człowieka to może by się polepszył wizerunek tej partii.
Jako od trzech dni były członek UPR zapewniam Cię, że obecnie ta partia jest identyczna z PiS, tylko bardziej pisowska. Korwina już tam nie ma. Prezesem jest Jóźwiak, który pracuje u pisowskiego posła Wiplera. Poznałem ludzi z tej partii i oni jednogłośnie zgadzają się z hipotezą zamachu smoleńskiego, zakazu in vitro na podstawie wiary oraz przewodnią rolą Kościoła w codziennym życiu i jako drogowskazu w sprawowaniu władzy. Daj spokój. Ich w ogóle nie interesuje wolność osobista, a wolność gospodarcza jest pustym hasłem. Problemami o których dyskutują są wyłącznie kwestie światopoglądowo religijne, a nie gospodarcze.
Nowa Prawica Korwina to to samo co UPR, tylko że służy wyłącznie temu żeby Korwin miał zajęcie i był obecny w mediach. Nie żeby wygrał, tylko żeby grał. Gonienie króliczka, żeby go nie złapać.
|
|
|  | 2 na 2 | RadRado (1047 punktów) | W związku z tym pozostaje tylko Partia Libertariańska (PL) o ile w ogóle powstanie. Jeśli wszystkie partyjki 'okołokorwinowe' uważamy za konserwatywno-liberalne, to ich możemy uznać za liberalno-liberalnych. Poza tym pokrywają się częściowo programem z wspomnianymi wyżej Piratami. ewybory.eu(*)ityczne/partia-libertarianska/
|
|
| |  | 4 na 4 | Anna Salman (16360 punktów) | > W związku z tym pozostaje tylko Partia Libertariańska (PL) ...> Jeśli wszystkie partyjki 'okołokorwinowe' uważamy za konserwatywno-liberalne, to ich możemy uznać za liberalno-liberalnych. Poza tym pokrywają się częściowo programem z wspomnianymi wyżej Piratami.Mam nadzieję, że nie w tym zakresie: Cytat:PL opowiada się za tym by podatki były jak najniższe, procedury ich obliczania, płacenia i kontroli jak najprostsze, a ich egzekucja w jakikolwiek sposób uprzywilejowana w stosunku do egzekucji należności wynikających z prawa cywilnego. Jest też za tym by można było pozostawać poza systemem podatkowym bez ponoszenia innych konsekwencji niż odmowa prawa do korzystania z usług państwa. Jako prosta gospodyni domowa w średnim wieku zadam głupie pytanie - Tych spoza systemu podatkowego będzie można odróżnić głównie po tym, że będą fruwać?  Bo drogi są głównie publiczne. Łatwiej mi pojąć, że nie będą korzystać z usług policji, w przypadku wojny sami będą się bronić, a ich posesje nie będą podłączone do mediów - mimo, że płatne ale samo doprowadzenie jest z pieniędzy samorządowych, przy czym w płatności wliczony jest podatek. Kontrowersyjna jest również kwestia korzystania z prywatnych szkół oraz z prywatnej służby zdrowia, bo też dostają pieniądze z budżetu. Reasumując - nie dajmy się zwariować.
|
|
| | |  | 2 na 2 | Borys Swoboda (1408 punktów) | >Bo drogi są głównie publiczne.
no to mogą być prywatne.
>Łatwiej mi pojąć, że nie będą korzystać z usług policji, w przypadku wojny sami będą się bronić, a ich posesje nie będą podłączone do mediów - mimo, że płatne ale samo doprowadzenie jest z pieniędzy samorządowych
no to mogą być doprowadzane z prywatntch
>Kontrowersyjna jest również kwestia korzystania z prywatnych szkół oraz z prywatnej służby zdrowia, bo też dostają pieniądze z budżetu.
no to mogą nie dostawać.
|
|
| | | |  | 3 na 3 | Ania. (14138 punktów) | >>Bo drogi są głównie publiczne. >no to mogą być prywatne. I na każdej drodze osiedlowej, miejskiej będą małe szlabaniki z punktami poboru opłat? A oświetlenie dróg? Albo szalety miejskie?
>>Kontrowersyjna jest również kwestia korzystania z prywatnych szkół oraz z prywatnej służby zdrowia, bo też dostają pieniądze z budżetu. >no to mogą nie dostawać.
A nie prościej zostawić jednak minimalne opodatkowanie obligatoryjne? Sorki, ale tworząc społeczeństwo nie można i nie da się całkowicie zlikwidować więzi ekonomicznych. Co da się całkowicie sprywatyzować, to się da. Jak to się ma do efektów, widać np. po stanie naszej produkcji...
A druga sprawa - co zrobisz z osobami totalnie nieprzystosowanymi? Leży taki bezdomny z zawałem serca. Karetka go zabierze i uratuje mu życie? Czy zostawi go na ulicy, bo przecież nie jest ubezpieczony, bo Twoje pieniądze nie idą na darmozjada. Więc - co ma zrobić lekarz w karetce?
|
|
| | | | |  | 1 na 3 | Borys Swoboda (1408 punktów) | >>>Bo drogi są głównie publiczne. >>no to mogą być prywatne. >I na każdej drodze osiedlowej, miejskiej będą małe szlabaniki z punktami poboru opłat?
Drogi mogą być finansowane i budowane przez sklepy, galerie, właścicieli osiedli, wspólnie przez okolicznych mieszkańców. Mogą być finansowane z jednorazowych opłat, przez abonament, z reklam, przez sklepy, którym zależy na tym, żeby był do nich dojazd, właściciele mogą się wymieniać prawem przejazdu na zasadzie wzajemności. Żeby kontrolować przejeżdżających wystarczy kamera i naklejki na szybach upoważnionych do przejazdu, albo jakieś czujniki.
Trochę wyobraźni, szlaban to rozwiązanie najbardziej toporne z możliwych.
>Sorki, ale tworząc społeczeństwo nie można i nie da się całkowicie zlikwidować więzi ekonomicznych.
Nie rozumiem zarzutu.
>A druga sprawa - co zrobisz z osobami totalnie nieprzystosowanymi? >Leży taki bezdomny z zawałem serca. Karetka go zabierze i uratuje mu życie? Czy zostawi go na ulicy, bo przecież nie jest ubezpieczony, bo Twoje pieniądze nie idą na darmozjada. Więc - co ma zrobić lekarz w karetce?
Jak firma będzie chciała robić sobie dobry image, to będzie najbiedniejszym podstawową opiekę fundować za darmo. McDonalds zakłada Domy Ronalda Mcdonalda, czemu w pewnym stopniu prywatne pogotowia nie miały by robić tego samego?
Pogotowie może być też zorganizowane przez jakąś organizację charytatywną.
A jak nie będzie zorganizowane, i nikt mu nie pomoże, to bezdomny umrze. Po prostu.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Ania. (14138 punktów) |
>A jak nie będzie zorganizowane, i nikt mu nie pomoże, to bezdomny umrze. Po prostu. I w takim kraju chcesz mieszkać? Ja nie.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 5 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | >>A jak nie będzie zorganizowane, i nikt mu nie pomoże, to bezdomny umrze. Po prostu. >I w takim kraju chcesz mieszkać? >Ja nie.
Zauważ że w tym kraju nikt też nie zabroni Ci pomóc temu człowiekowi. Tym bardziej chętnie Ty i ja mu pomożemy wiedząc, że nie możemy zrzucić tego obowiązku na instytucje. Za to bezdomnemu też będzie lepiej, bo pomoc którą dostanie nie zostanie pomniejszona przez prowizje dla pośredników.
Naprawdę myślisz, że bez pomocy państwa bezdomni będą umierać? Gdzie w Tobie empatia i współczucie dla drugiego człowieka?
|
|
| | | | | | | |  | 3 na 3 | Ania. (14138 punktów) | >>>A jak nie będzie zorganizowane, i nikt mu nie pomoże, to bezdomny umrze. Po prostu. >>I w takim kraju chcesz mieszkać? >>Ja nie. >Zauważ że w tym kraju nikt też nie zabroni Ci pomóc temu człowiekowi. >Tym bardziej chętnie Ty i ja mu pomożemy wiedząc, że nie możemy zrzucić tego obowiązku na instytucje. Za to bezdomnemu też będzie lepiej, bo pomoc którą dostanie nie zostanie pomniejszona przez prowizje dla pośredników. >Naprawdę myślisz, że bez pomocy państwa bezdomni będą umierać? Gdzie w Tobie empatia i współczucie dla drugiego człowieka? Tu nie chodzi o moje zaangażowanie, bo ja zawsze udzielam pomocy. Ale nie stać by mnie było na wstawienie stentów choremu z własnej kieszeni. Nawet sobie. Więc zwyczajnie, po udzieleniu pierwszej pomocy, człowiek i tak zostanie sam.
Ale ja mogę być takim człowiekiem. Może wyjdę na chwilę do sklepu w starych spodniach i bluzie, zemdleję na chodniku i nikt nie wezwie dla mnie pomocy (realnej, nie mówię o obwiązaniu głowy, ale o pogotowiu, operacji, leczeniu) obawiając się, że skoro wyglądam biednie, to nie mam ubezpieczenia i jeszcze może będą musieli sami płacić!
To nie jest system, to po prostu nieludzkie. Nie zgadzam się na taką wizję kraju, w którym mieszkam.
|
|
| | | | | | | | |  | 4 na 4 | Borys Swoboda (1408 punktów) | >To nie jest system, to po prostu nieludzkie. >Nie zgadzam się na taką wizję kraju, w którym mieszkam.
To nie jest nieludzkie. To jest jak najbardziej ludzkie. Ludzkie jest liczenie na siebie, albo na dobrowolną pomoc innych ludzi, a nie na boską... ekhem... państwową interwencję. Finansowaną z kradzieży.
|
|
| | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Ania. (14138 punktów) | >>To nie jest system, to po prostu nieludzkie. >>Nie zgadzam się na taką wizję kraju, w którym mieszkam. >To nie jest nieludzkie. To jest jak najbardziej ludzkie. Ludzkie jest liczenie na siebie, albo na dobrowolną pomoc innych ludzi, To nie jest ludzkie, nawet nietoperze tak robią. W czym ma to być lepsze? W tym, że przypadki wymagające natychmiastowej pomocy zostawisz na ulicy na pewną śmierć, bo skoro nie zadbali o siebie...
A jakiż w tym jest głęboki humanizm! Nie zadbali o szkołę dla dzieci, to ich problem. Nie zadbali o ubezpieczenie, to ich problem. Nie mają teraz pracy, to ich problem, bo mogli się uczyć! A że ich rodzice nie mieli możliwości o nich zadbać, przez co nie poszli do szkoły, przez co nie mają pieniędzy, przez co ich dzieci nie pójdą do szkoły, przez co nie będą mieć pieniędzy... to już nie ważne. Oczywiście, Ciebie to nie dotyczy, bo przecież Ty pracujesz, Twoja rodzina ma pieniążki, zadbacie o siebie i dzieci. Nie chcę mówić, jak życie jest przewrotne, jak często przekonujemy się, że nasza pewność siebie jest bardzo złudna...
> a nie na boską... ekhem... państwową interwencję. Finansowaną z kradzieży. Nie chcesz istnieć w systemie - nie musisz. Nikt nie każe Ci pracować tutaj. Ja chętnie pozostanę. Jedyne, co należy poprawić to gospodarność systemu, bo z tym mamy ogromny problem.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Borys Swoboda (1408 punktów) | > W tym, że przypadki wymagające natychmiastowej pomocy zostawisz na ulicy na pewną śmierć, bo skoro nie zadbali o siebie...Wyborna erystyka. Ja jestem zły i nieczuły, bo nie chcę państwowej służby zdrowia, a Ty jesteś jak Matka Teresa, bo całym sercem popierasz pomaganie wszystkim potrzebującym... za pieniądze podatników, rzecz jasna. Już drugi raz używam tu tego cytatu, ale jest idealny: Cytat:"It's amazing to me how many people think that voting to have the government give poor people money is compassion. Helping poor and suffering people yourself is compassion. Voting for our government to use guns to give money to help poor and suffering people is immoral self-righteous bullying laziness. People need to be fed, medicated, educated, clothed, and sheltered. If we're compassionate, we'll help them, but you get no moral credit for forcing other people to do what you think is right. There is great joy in helping people, but no joy in doing it at gunpoint."
Penn Jillette
Ja nie jestem przeciw pomaganiu potrzebującym. Ja jestem przeciw pomaganiu za pomocą kradzieży. Ty za to popierasz kradzież. I to nie jest żadna przenośnia- podatki literalnie są haraczem. Nikt jeszcze nie przedstawił mi przekonywującego argumentu, że jest inaczej. Ludzie żyli bez karetek przez dziesiątki tysięcy lat. Wtedy też było to nieludzkie?
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | panTeista (6808 punktów) | >Ludzie żyli bez karetek przez dziesiątki tysięcy lat. Wtedy też było to nieludzkie?
Ludzi zmienili to nie bez powodu. Zdaniem jednych na lepsze, zdaniem innych na gorsze. Kwestia opinii.
Nadzieją na deklerykalizację Polski są wybory i Ruch Palikota.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 3 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | >>>>A jak nie będzie zorganizowane, i nikt mu nie pomoże, to bezdomny umrze. Po prostu. >>>I w takim kraju chcesz mieszkać? >>>Ja nie. >>Zauważ że w tym kraju nikt też nie zabroni Ci pomóc temu człowiekowi. >>Tym bardziej chętnie Ty i ja mu pomożemy wiedząc, że nie możemy zrzucić tego obowiązku na instytucje. Za to bezdomnemu też będzie lepiej, bo pomoc którą dostanie nie zostanie pomniejszona przez prowizje dla pośredników. >>Naprawdę myślisz, że bez pomocy państwa bezdomni będą umierać? Gdzie w Tobie empatia i współczucie dla drugiego człowieka? Tu nie chodzi o moje zaangażowanie, bo ja zawsze udzielam pomocy. Ale nie stać by mnie było na wstawienie stentów choremu z własnej kieszeni. Nawet sobie. Więc zwyczajnie, po udzieleniu pierwszej pomocy, człowiek i tak zostanie sam.
A ja Ci mówię tak: Ty i ja złóżmy się na operację dla niego. Zawołajmy innych o pomoc, ale nie okradajmy pod przymusem tych, którzy temu człowiekowi nie chcą pomóc. Szukajmy chętnych, a nie zmuszajmy. Nie proponuj okradania ludzi nie chcących pomagać.
>Ale ja mogę być takim człowiekiem. >Może wyjdę na chwilę do sklepu w starych spodniach i bluzie, zemdleję na chodniku i nikt nie wezwie dla mnie pomocy (realnej, nie mówię o obwiązaniu głowy, ale o pogotowiu, operacji, leczeniu) obawiając się, że skoro wyglądam biednie, to nie mam ubezpieczenia i jeszcze może będą musieli sami płacić!
Przecież to właśnie teraz muszą płacić.
>To nie jest system, to po prostu nieludzkie. >Nie zgadzam się na taką wizję kraju, w którym mieszkam.
To co robisz, żeby zmienić ten system? Żeby przestano zmuszać ludzi do płacenia za innych i pomagać wspólnie z tymi, co chcą pomóc?
|
|
| | | | | | | | | |  | 5 na 5 | Ania. (14138 punktów) | >>>Naprawdę myślisz, że bez pomocy państwa bezdomni będą umierać? Gdzie w Tobie empatia i współczucie dla drugiego człowieka? Tu nie chodzi o moje zaangażowanie, bo ja zawsze udzielam pomocy. Ale nie stać by mnie było na wstawienie stentów choremu z własnej kieszeni. Nawet sobie. Więc zwyczajnie, po udzieleniu pierwszej pomocy, człowiek i tak zostanie sam. >A ja Ci mówię tak: Ty i ja złóżmy się na operację dla niego. Zawołajmy innych o pomoc, ale nie okradajmy pod przymusem tych, którzy temu człowiekowi nie chcą pomóc. Szukajmy chętnych, a nie zmuszajmy. Nie proponuj okradania ludzi nie chcących pomagać. >>Ale ja mogę być takim człowiekiem. Zanim się złożysz z kimkolwiek, facet umiera. Operacja potrzebna jest natychmiast i żadna klinika nie przeprowadzi jej, nie mając gwarancji zapłaty 130 tys. A jaka zbiórka zwróci pieniądze za mało chwytliwy za serce przypadek bezdomnego? Który może umarł na stole operacyjnym?
>>Może wyjdę na chwilę do sklepu w starych spodniach i bluzie, zemdleję na chodniku i nikt nie wezwie dla mnie pomocy (realnej, nie mówię o obwiązaniu głowy, ale o pogotowiu, operacji, leczeniu) obawiając się, że skoro wyglądam biednie, to nie mam ubezpieczenia i jeszcze może będą musieli sami płacić! >Przecież to właśnie teraz muszą płacić. >To nie jest system, to po prostu nieludzkie. To jak najbardziej ludzkie.
>>Nie zgadzam się na taką wizję kraju, w którym mieszkam. >To co robisz, żeby zmienić ten system? Żeby przestano zmuszać ludzi do płacenia za innych i pomagać wspólnie z tymi, co chcą pomóc? Mi odpowiada system, który chroni życie. Tego akurat nie zamierzam zmieniać.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 2 na 2 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | >Zanim się złożysz z kimkolwiek, facet umiera. >Operacja potrzebna jest natychmiast i żadna klinika nie przeprowadzi jej, nie mając gwarancji zapłaty 130 tys.
Przewidując to już teraz załóżmy już dziś organizację zrzeszającą takich jak Ty i ja, i innych chcących wyłożyć kasę. Niech ta organizacja ma karetki i szpitale. Zróbmy to dobrowolnie, ale nie zmuszajmy nikogo do pomagania.
>A jaka zbiórka zwróci pieniądze za mało chwytliwy za serce przypadek bezdomnego?
Niech to będzie decyzja darczyńców. Ja dam, Ty dasz. O co się martwisz? Zbierajmy pieniądze przed zaistnieniem potrzeby, wtedy nie trzeba zbierać po.
>Który może umarł na stole operacyjnym? >>>Może wyjdę na chwilę do sklepu w starych spodniach i bluzie, zemdleję na chodniku i nikt nie wezwie dla mnie pomocy (realnej, nie mówię o obwiązaniu głowy, ale o pogotowiu, operacji, leczeniu) obawiając się, że skoro wyglądam biednie, to nie mam ubezpieczenia i jeszcze może będą musieli sami płacić! >>Przecież to właśnie teraz muszą płacić. >To nie jest system, to po prostu nieludzkie. >To jak najbardziej ludzkie.
Ludzkie to jest jak ludzie pomagają z serca dobrowolnie, a nie pod pistoletem przy głowie jak teraz.
>>>Nie zgadzam się na taką wizję kraju, w którym mieszkam. >>To co robisz, żeby zmienić ten system? Żeby przestano zmuszać ludzi do płacenia za innych i pomagać wspólnie z tymi, co chcą pomóc? >Mi odpowiada system, który chroni życie. >Tego akurat nie zamierzam zmieniać.
No to wprowadźmy system chroniący życie. Pomagajmy dobrowolnie a nie tak jak teraz okradając innych.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Selanos (12869 punktów) | >A druga sprawa - co zrobisz z osobami totalnie nieprzystosowanymi?
Myślę, że należy pozwolić im popełniać błędy i cierpieć konsekwencję, może wtedy się przystosują.
>Leży taki bezdomny z zawałem serca. Karetka go zabierze i uratuje mu życie? Czy zostawi go na ulicy, bo przecież nie jest ubezpieczony, bo Twoje pieniądze nie idą na darmozjada. Więc - co ma zrobić lekarz w karetce?
Prywatna służba zdrowia ma swoje wady, jest ich całkiem sporo. Nie podam też jako przykładu USA, bo oni mają problemy z firmami ubezpieczeniowymi które niechętnie płacą za leczenie swoich klientów. Jednak mimo wszystko uważam, że prywatna służba zdrowia to najlepsze, najsprawiedliwsze rozwiązanie. Każdy odpowiada za siebie, nikt nie jest stratny przez inną osobę.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Irracja (4721 punktów) | >>A druga sprawa - co zrobisz z osobami totalnie nieprzystosowanymi? >Myślę, że należy pozwolić im popełniać błędy i cierpieć konsekwencję, może wtedy się przystosują. >>Leży taki bezdomny z zawałem serca. Karetka go zabierze i uratuje mu życie? Czy zostawi go na ulicy, bo przecież nie jest ubezpieczony, bo Twoje pieniądze nie idą na darmozjada. Więc - co ma zrobić lekarz w karetce? >Prywatna służba zdrowia ma swoje wady, jest ich całkiem sporo.
... prywatna służba zdrowia nie musi wykluczać wrażliwości czy dobroczynności wobec biednych i bezdomnych. Nie musi też wykluczyć dofinansowania, czy nawet finansowania (przez państwo, czy inne podmioty) usług wobec tych rzeczywiście totalnie nieprzystosowanych. Spowoduje jednak powstanie "gęstego sita" wobec tych co chcą żerować na "statusie nieprzystosowanego". Zapobiegnie też przerzucaniu skutków własnej (szpitali, itp.) niegospodarności na barki państwa, czyli całego społeczeństwa. "Chcesz promować drogiego krewnego, czy firmę przy przetargu?. To ponieś sam tego konsekwencje"...
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | DyktaFon (9281 punktów) |
>Prywatna służba zdrowia ma swoje wady, jest ich całkiem sporo. Nie podam też jako przykładu USA, bo oni mają problemy z firmami ubezpieczeniowymi które niechętnie płacą za leczenie swoich klientów. > Rozumiem, że polska "firma ubezpieczeniowa" (czytaj ministerstwo zdrowia) chętnie płaci za leczenie swoich klientów? Czy jest na sali lekarz?.... Proszę o wypowiedź...
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | maciejo (3492 punktów) | >>Prywatna służba zdrowia ma swoje wady, jest ich całkiem sporo. Nie podam też jako przykładu USA, bo oni mają problemy z firmami ubezpieczeniowymi które niechętnie płacą za leczenie swoich klientów. >> >Rozumiem, że polska "firma ubezpieczeniowa" (czytaj ministerstwo zdrowia) chętnie płaci za leczenie swoich klientów? Czy jest na sali lekarz?.... Proszę o wypowiedź... > Prywatna służba zdrowia nie musi oznaczać odpłatności za wykonywane usługi. Właścicielem szpitala może być samorząd, osoba fizyczna ale jak ma podpisany kontrakt z NFZ to osoby ubezpieczone i tak będą miały dostęp do darmowych świadczeń. Uważam, że większym problemem niż stosunki własnościowe jest wycena świadczeń, która w przypadku NFZ-u jest często niezwykle zaniżona oraz absurdalne limity przyjęć prowadzące do nad wykonań czyli drugiego źródła długów. Fakt, że szpitale pozywają NFZ i wygrywają ale to trwa latami, a kasa zazwyczaj potrzebna jest od razu.
|
|
| | | | | | | |  | | emilpromil (184 punktów) |
>Prywatna służba zdrowia nie musi oznaczać odpłatności za wykonywane usługi. Właścicielem szpitala może być samorząd, osoba fizyczna ale jak ma podpisany kontrakt z NFZ to osoby ubezpieczone i tak będą miały dostęp do darmowych świadczeń. Uważam, że większym problemem niż stosunki własnościowe jest wycena świadczeń, która w przypadku NFZ-u jest często niezwykle zaniżona oraz absurdalne limity przyjęć prowadzące do nad wykonań czyli drugiego źródła długów. Fakt, że szpitale pozywają NFZ i wygrywają ale to trwa latami, a kasa zazwyczaj potrzebna jest od razu. > Zaniżanie kasy to jedyna zaleta monopolu ubezpieczenia zdrowotnego - NFZ, jak zaniżą za bardzo to po prostu szpitale nie podpiszą kontraktów, ale jakby nie zaniżali to koszty usług medycznych ciągle by wzrastały, tak jak w USA gdzie monopolu na ubezpieczania medyczne nie było. Limity rzeczywiście bez sensu.
Wolny rynek opiera się na równowadze popytu i podaży, niestety w usługach medycznych tak równowaga nie jest możliwa i rozwiązania wolnorynkowe często są gorsze od rozwiązań centralno-biurokratycznych.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | maciejo (3492 punktów) | >Zaniżanie kasy to jedyna zaleta monopolu ubezpieczenia zdrowotnego - NFZ, jak zaniżą za bardzo to po prostu szpitale nie podpiszą kontraktów, ale jakby nie zaniżali to koszty usług medycznych ciągle by wzrastały, tak jak w USA gdzie monopolu na ubezpieczania medyczne nie było. >Limity rzeczywiście bez sensu. >Wolny rynek opiera się na równowadze popytu i podaży, niestety w usługach medycznych tak równowaga nie jest możliwa i rozwiązania wolnorynkowe często są gorsze od rozwiązań centralno-biurokratycznych.
Zaniżanie kasy nie jest żadną zaletą. Cena powinna być racjonalna i oddawać rzeczywiste koszty danego świadczenia. U nas w kraju zwłaszcza usługi specjalistyczne są wyceniane zdecydowanie za nisko. Od wielu lat się mówi o stworzeniu koszyka świadczeń specjalistycznych, tyle że póki co z tego gadania nic nie wynika. Obecny system to patologia. Jest jeden płatnik - NFZ, który dyktuje warunki, a placówki i tak kontrakt podpisać muszą. Prywatne ubezpieczenia zdrowotne w ogóle nie działają bo trzeba najpierw zapłacić za leczenie, wziąć "paragon", a potem się kłócić z ubezpieczycielem o pieniądze. Absurd.
|
|
|  | | Askari (-8 punktów) | >>Jest jeszcze UPR. Kojarzy się negatywnie przez Korwina, ale jak się wczytać w program wyborczy i czasopismo, które wydają "Najwyższy Czas" to jedna z sensowniejszych partii. >>Teksty i wypowiedzi Korwina na temat feministek, niepełnosprawnych itd są żenujące, ale cóż... Kaczyński, Komorowski i inne główne postacie polityki też są żenujące. Gdyby wywalić Korwina i dać jakiegoś normalnego człowieka to może by się polepszył wizerunek tej partii. >Jako od trzech dni były członek UPR zapewniam Cię, że obecnie ta partia jest identyczna z PiS, tylko bardziej pisowska. Korwina już tam nie ma. Prezesem jest Jóźwiak, który pracuje u pisowskiego posła Wiplera. Poznałem ludzi z tej partii i oni jednogłośnie zgadzają się z hipotezą zamachu smoleńskiego, zakazu in vitro na podstawie wiary oraz przewodnią rolą Kościoła w codziennym życiu i jako drogowskazu w sprawowaniu władzy. Daj spokój. Ich w ogóle nie interesuje wolność osobista, a wolność gospodarcza jest pustym hasłem. Problemami o których dyskutują są wyłącznie kwestie światopoglądowo religijne, a nie gospodarcze. >Nowa Prawica Korwina to to samo co UPR, tylko że służy wyłącznie temu żeby Korwin miał zajęcie i był obecny w mediach. Nie żeby wygrał, tylko żeby grał. Gonienie króliczka, żeby go nie złapać. > Czy pisowość UPR wydedukowałeś po kilku dyskusjach na fb? Jeżeli tak to pogratulować bezstronności.
|
|
| |  | 4 na 4 | panTeista (6808 punktów) | >Jako od trzech dni były członek UPR >Czy pisowość UPR wydedukowałeś po kilku dyskusjach na fb?
Przecież napisał: jeszcze trzy dni temu był członkiem UPR.
Kasuj części wypowiedzi do których się nie odnosisz.
Nadzieją na deklerykalizację Polski są wybory i Ruch Palikota.
|
|
| |  | 4 na 4 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | >>Jako od trzech dni były członek UPR zapewniam Cię, że obecnie ta partia jest identyczna z PiS, tylko bardziej pisowska. Korwina już tam nie ma. Prezesem jest Jóźwiak, który pracuje u pisowskiego posła >Czy pisowość UPR wydedukowałeś po kilku dyskusjach na fb? Jeżeli tak to pogratulować bezstronności.
Zauważyłem to najpierw po tym jak razem z Tobą i innymi kolegami jechałem na konwent UPR do Olsztyna. Sama lektura statutu i programu nie uświadomiła mi, że jest to ugrupowanie zajmujące się głównie religią, aborcją, in vitro, Smoleńskiem, walką z nieistniejącym wrogiem. Naiwnie myślałem, że chodzi głównie o gospodarkę i jej rozruszanie niskimi podatkami. Kolejne dyskusje na żywo i przez sieć potwierdziły moje spostrzeżenia.
|
|
-1 na 1 | worek kości (2937 punktów) | >A do zrobienia jest mnóstwo: >- popularyzacja nauki i walka z "hamulcowymi";
Co/kto jest takim "hamulcowym"?
>- zakończenie marnotrawienia pieniędzy na szkoły i uczelnie produkujące bezrobotnych;
Czyli zakończenie finansowania jakich szkół i uczelni?
>- położenie kresu tej chorej polaryzacji społeczeństwa i promocja tolerancji;
W jaki sposób można położyć kres polaryzacji społecznej i czemu w ogóle należałoby to zrobić?
bembergiem w berg
|
|
 | | Tomasz Trzaskowski (375 punktów) | > >A do zrobienia jest mnóstwo:> >- popularyzacja nauki i walka z "hamulcowymi";> Co/kto jest takim "hamulcowym"?> >- zakończenie marnotrawienia pieniędzy na szkoły i uczelnie produkujące bezrobotnych;> Czyli zakończenie finansowania jakich szkół i uczelni?> >- położenie kresu tej chorej polaryzacji społeczeństwa i promocja tolerancji;> W jaki sposób można położyć kres polaryzacji społecznej i czemu w ogóle należałoby to zrobić?> bembergiem w bergWłaśnie dlatego taka partia nie powinna wychodzić poza podstawy, czyli świeckie państwo, ewentualnie blokowanie wszelakich przejawów new age(uważam, że w najbliższej przyszłości będzie to większy problem niż wszelakie kościoły). Do rządzenia w innych aspektach to by się taki twór nie nadawał. Poza tym przestańcie już narzekać na te partie, narzekajcie na wyborców i demokrację
|
|
|  | 1 na 1 | Irracja (4721 punktów) | >Właśnie dlatego taka partia nie powinna wychodzić poza podstawy, czyli świeckie państwo, ewentualnie blokowanie wszelakich przejawów new age(uważam, że w najbliższej przyszłości będzie to większy problem niż wszelakie kościoły).
... jeżeli ma to być państwo świeckie, to po jaką cholerkę ma zajmować się new age? Przynajmniej dopóki nie chce odgrywać takiej roli jaką dziś odgrywa KRK. Państwo świeckie nie wtrąca się do wierzeń obywateli, jednocześnie nie pozwala by ich prywatne wierzenia odgrywały znacząca rolę wobec innych. Problem new age to problem wierzeń, nie czyńmy się sami obrońcami "starej wiary", skoro chcemy by żadna wiara nie miała wpływu na państwo...
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
|
|
| |  | 3 na 3 | Tomasz Trzaskowski (375 punktów) | >>Właśnie dlatego taka partia nie powinna wychodzić poza podstawy, czyli świeckie państwo, ewentualnie blokowanie wszelakich przejawów new age(uważam, że w najbliższej przyszłości będzie to większy problem niż wszelakie kościoły). >... jeżeli ma to być państwo świeckie, to po jaką cholerkę ma zajmować się new age? Przynajmniej dopóki nie chce odgrywać takiej roli jaką dziś odgrywa KRK. Państwo świeckie nie wtrąca się do wierzeń obywateli, jednocześnie nie pozwala by ich prywatne wierzenia odgrywały znacząca rolę wobec innych. Problem new age to problem wierzeń, nie czyńmy się sami obrońcami "starej wiary", skoro chcemy by żadna wiara nie miała wpływu na państwo... > ... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
Zgadzam się w tej kwestii, jednak chodziło mi o new age itp (użyłem tego jako uproszczenia) jako formy paranaukowe, często zwyczajnie szkodliwe dla zdrowia lub życia. Jestem przeciwny antyteizmowi.
Oczywiście jak ktoś wyżej napisał taka partia nie nadawałaby się do regularnego rządzenia, jednak jako jednorazowe zjawisko powstałe w jednym celu miałoby sens. Myślę, że nawet realny z uwagi na sytuację polskiej polityki. Palikot zaistniał dzięki antyklerykalizmowi i liberalizmowi obyczajowemu, jak zaczął trąbić o gospodarce, i to bardzo na lewą stronę - strzelił sobie w kolano.
|
|
| | |  | | Irracja (4721 punktów) | > Zgadzam się w tej kwestii, jednak chodziło mi o new age itp (użyłem tego jako uproszczenia) jako formy paranaukowe, często zwyczajnie szkodliwe dla zdrowia lub życia. Jestem przeciwny antyteizmowi.... aż musiałem użyć przycisku z plusem. Mało kto zauważa, że ateizm i antyteizm to dwie różne sprawy...  > Oczywiście jak ktoś wyżej napisał taka partia nie nadawałaby się do regularnego rządzenia, jednak jako jednorazowe zjawisko powstałe w jednym celu miałoby sens. Myślę, że nawet realny z uwagi na sytuację polskiej polityki. Palikot zaistniał dzięki antyklerykalizmowi i liberalizmowi obyczajowemu, jak zaczął trąbić o gospodarce, i to bardzo na lewą stronę - strzelił sobie w kolano.... hmmm, czy nie nadawałaby się do regularnego rządzenia? Czy antyklerykalizm i liberalizm społeczny jest na tyle "chwytliwy" by zapewnić stały wpływ na władzę?. To raczej kwestia strategi. W chwili obecnej, taki "frontalny atak" ma swoje uzasadnienie. Choć zawsze pozostaje pytanie czy to jedyna i najlepsza droga. A później trzeba złagodzić politykę. W sumie nie chodzi o "wyplenienie siłą" pewnych poglądów ze świadomości społecznej (to powinien być proces naturalny) - lecz o pozbawienie (tych poglądów) możliwości masowego wpływu na politykę i zachowania społeczeństwa. Wtedy jest dość realna szansa... To tak w skrócie, na temat moich poglądów... ... pozdrawiam... 
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
|
|
|  | 2 na 2 Sobieski20 (1136 punktów) (zablokowany) | >ewentualnie blokowanie wszelakich przejawów new age(uważam, że w najbliższej przyszłości będzie to większy problem niż wszelakie kościoły).
Żadne państwo nie zdołało wytępić narkotyków, które są fizyczne i namacalne. Da się je wykryć zniszczyć etc. Jak więc państwo miałoby by blokować "opium dla mas"? Moim zdaniem skutek byłby odwrotny. Tylko edukacja wolna od religii może wytępić (raczej nie do końca) zabobony. Wykształcenie i zdolni do krytycznego myślenia obywatele to najlepsza szczepionka na tę chorobę.
|
|
2 na 2 | Borys Swoboda (1408 punktów) | >- budowa eko-miast, które zmniejszą dzikie tempo życia i liczbę chorób cywilizacyjnych, poprawiając
To lepsze niż "budowanie fabryk" Palikota.
|
|
 | 2 na 2 | Selanos (12869 punktów) | >>- budowa eko-miast, które zmniejszą dzikie tempo życia i liczbę chorób cywilizacyjnych, poprawiając >To lepsze niż "budowanie fabryk" Palikota.
Faktycznie, lepiej brzmi. Jednak skutki pewnie byłyby tak samo tragiczne.
|
|
| emilpromil (184 punktów) |
>realny wpływ na kształt polityki? Polska to kraj, gdzie Partia Racjonalistów miałaby co uzdrawiać. W >ślad za nią podobne ugrupowania mogłyby powstawać w innych krajach.
Jednej partii się nie zrobi, nasze środowisko dosyć wyraźnie jest podzielone w kwestiach gospodarki na socjalistów i liberałów.
O ile racjonalni socjaliści walczyli by o głosy Palikota i SLD, to liberalna partia* mogłaby zagarnąć wyborców POPISowi i pewnie jeszcze trochę obojętnych zachęcić do udziału w polityce.
* Liberalna - Czyli liberalno-liberalna (libertyńska) a nie konserwatywno-liberalna, i nie oszołomsko-rewolucyjna ale racjonalnie-ewolucyjna.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|