 |
Michalkiewicz namawia do zabijania wrogów Polski Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 04-01-2013 18:16 | Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | Michalkiewicz namawia do zabijania wrogów Polski
9 na 9 | Michalkiewicz podczas przemówienia w kościele 23 listopada 2012 w Zielonej Górze. W 19 minucie i 50 sekundzie filmu stwierdza że wrogów Polski powinno sie w pewnych sytuacjach zabijać. Czy to aby nie jest przestępstwo? Tym bardziej że jako wrogów określa po prostu ludzi, którzy myślą inaczej niż on. www.youtub(*)tailpage&v=yPcs22EPdPw#t=1113sPrzyznaję że nie wytrzymałem całego filmu. Nie chcę się denerwować na wieczór. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
5 na 5 | romaro (25211 punktów) | >Michalkiewicz podczas przemówienia w kościele 23 listopada 2012 w Zielonej Górze. >W 19 minucie i 50 sekundzie filmu stwierdza że wrogów Polski powinno sie w pewnych sytuacjach zabijać.
Wokół krzyża coraz mocniej cuchnie.
|
|
-3 na 5 | worek kości (2937 punktów) | >Michalkiewicz stwierdza że wrogów Polski powinno sie w pewnych sytuacjach >zabijać. Czy to aby nie jest przestępstwo? Tym bardziej że jako wrogów określa po prostu ludzi, którzy myślą inaczej niż on.
Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś, może poza takimi portalami jak fronda czy racjonalista, za wrogów uważał ludzi, którzy myślą inaczej niż on. Michalkiewicz dość jasno daje do zrozumienia, kto jest wrogiem kraju - jest to osoba, która działa na szkodę danego państwa. I na marginesie tylko rzuca taką uwagą, że w pewnych sytuacjach, np. podczas wojny, jest nawet wysoce wskazane, aby takie jednostki uśmiercać. Źle się jednak dzieje, przynajmniej zdaniem Michalkiewicza, gdy rząd nie tylko się od takich "szkodników" (kimkolwiek by oni nie byli) nie odcina, ale przyjmuje ich z honorami. No i chyba nie zaczniemy zaraz wyzywać od morderców, weteranów i kombatantów z okresu II wojny światowej?
bembergiem w berg
|
|
 | 5 na 5 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | >Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś, może poza takimi portalami jak fronda czy racjonalista, za wrogów uważał ludzi, którzy myślą inaczej niż on. Michalkiewicz dość jasno daje do zrozumienia, kto jest wrogiem kraju - jest to osoba, która działa na szkodę danego państwa.
Działa na szkodę poprzez wypowiadanie swojej prawdziwej lub fałszywej opinii? Ja nie znam dorosłego człowieka, który nie wypowiedział szkodliwej opinii wobec jakiegoś państwa. Zatem niemal każdy wg zasad "moralnych" Michalkiewicza będzie zasługiwał na śmierć z ręki morderców któregoś z państw.
> I na marginesie tylko rzuca taką uwagą, że w pewnych sytuacjach, np. podczas wojny, jest nawet wysoce wskazane, aby takie jednostki uśmiercać. Źle się jednak dzieje, przynajmniej zdaniem
Możesz wskazać minutę i sekundę wypowiedzi, gdzie mówi że to właśnie w czasie wojny? Albo chociaż kontekst, z którego wynika że to w czasie wojny, a nie np demonstracji ulicznej? Co bardziej niecierpliwi ONR-owcy nie będą przecież czekać na oficjalne rozpoczęcie wojny, ale mogą chcieć się realizować prędzej.
|
|
|  | -3 na 5 | worek kości (2937 punktów) | >Działa na szkodę poprzez wypowiadanie swojej prawdziwej lub fałszywej opinii?
Chodzi o działanie na szkodę pooprzez "upokarzanie na arenie międzynarodowej" (np. mówienie o Polsce, jako o narodzie morderców), jak groził rozmówca Michalkiewicza, co miałoby się dziać (i dzieje), jeśli Polska nie spełni żydowskich roszczeń. Więc to nie jest opinia tylko groźba, szantaż.
>Możesz wskazać minutę i sekundę wypowiedzi, gdzie mówi że to właśnie w czasie wojny?
19:42 - "Jeżeli ktoś wypowiada Polsce wojnę, nawet psychologiczną, no to jest wrogiem Polski. A wrogów Polski w pewnych sytuacjach można nawet zabijać, a cóż dopiero się z nimi spierać, prawda? Natomiast nie powinno się ich z rewerencją w Polsce przyjmować".
bembergiem w berg
|
|
| |  | 6 na 6 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) |
> 19:42 - "Jeżeli ktoś wypowiada Polsce wojnę, nawet psychologiczną, no to jest wrogiem Polski. A wrogów Polski w pewnych sytuacjach można nawet zabijać, a cóż dopiero się z nimi spierać, prawda? Natomiast nie powinno się ich z rewerencją w Polsce przyjmować".> bembergiem w berg No cóż, nie od dziś wiadomo, że dekalog przekazany mojżeszowi OSOBISCIE przez boga nie jest ani absolutem ani metaforą. Dekalog to papier, który pozwala katolikowi na dowolne interpretowanie dowolnej kwesti. Nawet tej, że ciasto drożdżowe można robic bez drożdży
|
|
| |  | 9 na 9 | Mateusz Kożuch (2120 punktów) | > A wrogów Polski w pewnych sytuacjach można nawet zabijać, a cóż dopiero się z nimi spierać, prawda?No i oczywiście worek kości, jak na 100% katolika przystało, zgadza się z powyższym i jeszcze broni. W takich sytuacjach wychodzi "piękno" każdej religii, która na ustach niesie miłość do ludzi, "siódme- nie zabijaj" i "szanuj bliźniego swego jak siebie samego". Brawo panie worek kości, dzięki takim jak pan i Michałkiewicz coraz więcej ludzi widzi jacy z was obłudnicy i nie chce mieć z wami nic wspólnego.
Headbangers www.youtube.com/watch?v=W0ISLSGF7sQ
|
|
| | |  | -1 na 1 | worek kości (2937 punktów) | >>A wrogów Polski w pewnych sytuacjach można nawet zabijać, a cóż dopiero się z nimi spierać, prawda? >No i oczywiście worek kości, jak na 100% katolika przystało, zgadza się z powyższym i jeszcze broni. W takich sytuacjach wychodzi "piękno" każdej religii, która na ustach niesie miłość do ludzi, "siódme- nie zabijaj" i "szanuj bliźniego swego jak siebie samego".
Serio nie potrafisz sobie wyobrazić sytuacji, kiedy zabicie kogoś byłoby czymś pożądanym i chwalebnym? Ostatnio na racjonaliście ukazał się tekst o gwałtach w Indiach, którego ostatnią myślą było, że "ludzkie zwierzęta" odpowiedzialne za to bestialstwo powinny zawisnąć. Niektórym jakoś udaje się więc pogodzić świecki humanizm i miłość do człowieka, z zabijaniem.
bembergiem w berg
|
|
| | | |  | 7 na 7 | Mateusz Kożuch (2120 punktów) | > Serio nie potrafisz sobie wyobrazić sytuacji, kiedy zabicie kogoś byłoby czymś pożądanym i chwalebnym?Dla mnie osobiście zabójstwo NIGDY nie będzie czymś chwalebnym. Jedyna sytuacja, w której mógłbym kogoś poważnie uszkodzić lub zabić jest TYLKO I WYŁĄCZNIE samoobrona. Nie wyobrażam sobie strzelania do innych ludzi z powodu jakiejś ideologii, zemsty lub tym bardziej gównianego oczerniania. > Ostatnio na racjonaliście ukazał się tekst o gwałtach w Indiach, którego ostatnią myślą było, że "ludzkie zwierzęta" odpowiedzialne za to bestialstwo powinny zawisnąć.No i co z tego? Ja uważam, że sprawcy powinni być doprowadzeni przed sąd i dostać karę jaką ten sąd im wymierzy. I nie sądzę aby kara śmierci była dobrym rozwiązaniem. > Niektórym jakoś udaje się więc pogodzić świecki humanizm i miłość do człowieka, z zabijaniem.???
Headbangers www.youtube.com/watch?v=W0ISLSGF7sQ
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | DyktaFon (9281 punktów) |
> Dla mnie osobiście zabójstwo NIGDY nie będzie czymś chwalebnym. Jedyna sytuacja, w której mógłbym kogoś poważnie uszkodzić lub zabić jest TYLKO I WYŁĄCZNIE samoobrona. Nie wyobrażam sobie strzelania do innych ludzi z powodu jakiejś ideologii, zemsty lub tym bardziej gównianego oczerniania.A z powodu nie płacenia podatków? urzad-skar(*)pektor-kontroli-skarbowej.htmlWiem, że to nie na temat wątku, ale nie mogłem się powstrzymać  Przepraszam
|
|
 | 7 na 7 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | >Michalkiewicz dość jasno daje do zrozumienia, kto jest wrogiem kraju - jest to osoba, która działa na szkodę danego państwa. (...) Źle się jednak dzieje, przynajmniej zdaniem Michalkiewicza, gdy rząd nie tylko się od takich "szkodników" (kimkolwiek by oni nie byli) nie odcina, ale przyjmuje ich z honorami.
Tak się, misiu, składa, że jedyną instytucją uprawnioną do decydowania o tym, co mianowicie jest państwa "szkodą", co zaś "zyskiem", jest akurat rząd właśnie, nie zaś pismaczyna jaki domorosły.
Kiedy się uśmiecham, boli mnie twarz. (dr Frank-N-Furter)
|
|
|  | | worek kości (2937 punktów) | >Tak się, misiu, składa, że jedyną instytucją uprawnioną do decydowania o tym, co mianowicie jest państwa "szkodą", co zaś "zyskiem", jest akurat rząd właśnie, nie zaś pismaczyna jaki domorosły.
Ech, i tego się właśnie boję, że rząd "wie lepiej" co dla nas, misiaczków, jest dobre lub złe.
bembergiem w berg
|
|
| |  | 4 na 4 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | >Ech, i tego się właśnie boję, że rząd "wie lepiej" co dla nas, misiaczków, jest dobre lub złe.
Rząd się nami, poszczególnymi misiaczkami, nie interesuje - już choćby z tej racji, że nie zdaje sobie sprawy z naszych poszczególnych istnień. Rząd myśli kategoriami państwa jako całości.
Kiedy się uśmiecham, boli mnie twarz. (dr Frank-N-Furter)
|
|
| | |  | | worek kości (2937 punktów) | >>Ech, i tego się właśnie boję, że rząd "wie lepiej" co dla nas, misiaczków, jest dobre lub złe. >Rząd się nami, poszczególnymi misiaczkami, nie interesuje - już choćby z tej racji, że nie zdaje sobie sprawy z naszych poszczególnych istnień. Rząd myśli kategoriami państwa jako całości.
No ok, ok, gdyby rządziły nami Kaczory, to na złość racjonalistom też bym pewnie mydlił ludziom oczy filozofią polityki. Ale tak serio - "myślenie o dobru państwa", w kontekście rządów PO, której bliżej do "myśleniu o dobru rządu" raczej, brzmi dosyć niefortunnie.
bembergiem w berg
|
|
| | | |  | 8 na 8 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > No ok, ok, gdyby rządziły nami Kaczory, to na złość racjonalistom też bym pewnie mydlił ludziom oczy filozofią polityki.  > Ale tak serio - "myślenie o dobru państwa", w kontekście rządów PO,Właśnie dlatego, że np. Twoja opinia o dobru państwa będzie szła w poprzek opinii Nowaka z parteru, dokładnie zaś przeciwna będzie opinii Kwiatkowskiej spod szóstki, między ludźmi rządy się ustanawia, aby czyjaś opinia decydująca była. > której bliżej do "myśleniu o dobru rządu" raczej, brzmi dosyć niefortunnie.Trudno mieć do kogokolwiek pretensje, że myśli o dobru własnym - to jedno, ogólne takie. Drugie, bardziej szczegółowe - zechciej mi objaśnić, w czym się to myślenie o dobru rządu wyraża, bo po lekturze np. tego nie mam wrażenia, by członkowie rządu jakieś Nieprzyzwoite Nieumiarkowanie przejawiali.
Kiedy się uśmiecham, boli mnie twarz. (dr Frank-N-Furter)
|
|
| |  | 7 na 7 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) |
> Ech, i tego się właśnie boję, że rząd "wie lepiej" co dla nas, misiaczków, jest dobre lub złe.> bembergiem w bergA ja się boję, że to kościół katolicki wie lepiej co dla nas, baranków jest dobre a co złe. A jeszcze bardziej się boję, że wiedzą to lepiej, glębiej, dokładniej, szybciej i więcej niż sam bóg
|
|
 | 2 na 2 | Xitami (133 punktów) | czy to się nazywa "bełkot"?
|
|
7 na 7 | Piątkowski (5131 punktów) | Art. 18. § 1. Odpowiada za sprawstwo nie tylko ten, kto wykonuje czyn zabroniony sam albo wspólnie i w porozumieniu z inną osobą, ale także ten, kto kieruje wykonaniem czynu zabronionego przez inną osobę lub wykorzystując uzależnienie innej osoby od siebie, poleca jej wykonanie takiego czynu. § 2. Odpowiada za podżeganie, kto chcąc, aby inna osoba dokonała czynu zabronionego, nakłania ją do tego. § 3. Odpowiada za pomocnictwo, kto w zamiarze, aby inna osoba dokonała czynu zabronionego, swoim zachowaniem ułatwia jego popełnienie, w szczególności dostarczając narzędzie, środek przewozu, udzielając rady lub informacji; odpowiada za pomocnictwo także ten, kto wbrew prawnemu, szczególnemu obowiązkowi niedopuszczenia do popełnienia czynu zabronionego swoim zaniechaniem ułatwia innej osobie jego popełnienie.
Art. 19. § 1. Sąd wymierza karę za podżeganie lub pomocnictwo w granicach zagrożenia przewidzianego za sprawstwo.
|
|
 | Unulfo (3273 punktów) (zablokowany) |
Zaiste imponujący zestaw paragrafów. Skąd my to znamy? La vendetta La vendetta, oh, la vendetta È un piacer serbato ai saggi. L'obbliar l'onte, l'oltraggi, È bassezza, è ognor viltà. Coll'astuzia, coll'arguzia, Col giudizio, col criterio, Si potrebbe, il fatto è serio, Ma credete, si farà. Se tutto il codice dovessi volgere, Se tutto l'indice dovessi leggere, Con un equivoco, con un sinonimo, Qualche garbuglio si troverà. Tutto Siviglia conosce Bartolo, Il birbo Figaro vinto sarà. 
"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
|
|
|  | | Piątkowski (5131 punktów) | > Zaiste imponujący zestaw paragrafów. Skąd my to znamy? ...z Kodeksu Karnego
|
|
| |  | Unulfo (3273 punktów) (zablokowany) |
> ...z Kodeksu Karnego A myślałem, że z commedia dell'arte. 
"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
|
|
| worek kości (2937 punktów) | A w ogóle zamiast okrężną drogą temat wałkować to zapytam wprost: skoro protestują racjonaliści przeciwko zdaniu: "A wrogów Polski w pewnych sytuacjach można nawet zabijać", czy znaczy to, że "wrogów Polski" w żadnej sytuacji nie można zabić?
bembergiem w berg
|
|
 | 4 na 4 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | >A w ogóle zamiast okrężną drogą temat wałkować to zapytam wprost: skoro protestują racjonaliści przeciwko zdaniu: "A wrogów Polski w pewnych sytuacjach można nawet zabijać", czy znaczy to, że "wrogów Polski" w żadnej sytuacji nie można zabić?
Zdefiniuj "wrogów Polski". Michalkiewicz definiuje ich jako Żydów, którzy gadają bzdury oczerniające nasz kraj. Wielu tutejszych forowiczów zdefiniuje osoby duchowne jako wrogów Polski. A Ty?
|
|
|  | -2 na 2 | worek kości (2937 punktów) | Michalkiewicz nie mówi wprost, że ci konkretni Żydzi podpadają pod kategorię wroga, którego należałoby uśmiercić. Dla niego właściwą reakcją, w omawianym w cytowanym fragmencie przypadku, byłoby oficjalne stanowisko rządu, że ten nieżyczliwy Polakom Żyd to u nas persona non grata. Jego uwaga o zabijaniu "wrogów Polski" była tak ogólna, że aż dziw bierze, że się komuś chce tego z takim zapałem czepiać.
bembergiem w berg
|
|
| |  | 3 na 3 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | >ten nieżyczliwy Polakom Żyd to u nas persona non grata. Jego uwaga o zabijaniu "wrogów Polski" była tak ogólna, że aż dziw bierze, że się komuś chce tego z takim zapałem czepiać.
Taka "niewinna" uwaga jest wystarczająca dla niewyżytych narodowców, żeby założyli kominiarki i wyszli w grupie robić "porządek". Nie trzeba mówić wprost, żeby przekaz był zrozumiały.
|
|
| | |  | 4 na 4 | Legion (587 punktów) | >Taka "niewinna" uwaga jest wystarczająca dla niewyżytych narodowców, żeby założyli kominiarki i wyszli w grupie robić "porządek". Nie trzeba mówić wprost, żeby przekaz był zrozumiały.
Tym bardziej, że gdyby wrogiem Polski był jakiś konkretny Żyd, to ONRowcy nie wzieli by się tylko za niego, ale za wszystkich niewinnych Żydów też...
|
|
| |  | 5 na 5 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) | > Michalkiewicz nie mówi wprost, że ci konkretni Żydzi podpadają pod kategorię wroga, którego należałoby uśmiercić. Dla niego właściwą reakcją, w omawianym w cytowanym fragmencie przypadku, byłoby oficjalne stanowisko rządu, że ten nieżyczliwy Polakom Żyd to u nas persona non grata. Jego uwaga o zabijaniu "wrogów Polski" była tak ogólna, że aż dziw bierze, że się komuś chce tego z takim zapałem czepiać.> bembergiem w berg> Czyli mamy tych samych wrogów, których mieli już niemcy w latach 30-tych minionego wieku  Teraz pan Rydzyk musi pójść po bandzie i zacząć budować autostrady. A po tym tylko krok od uwolnienia Polski od wrogów. Polski endlösung
|
|
 | 3 na 3 | baszarteg (2319 punktów) | >"Natomiast nie powinno się ich z rewerencją w Polsce przyjmować". Tak jak Mościcki Göringa na polowaniu w Białowieży ? Skoro realpolitik dopuszcza paktowanie ze zbrodniarzami nie rozumiem dlaczego miałby przesadnie się wzdrygać na krzykaczy i wariatów ? "upokarzanie na arenie międzynarodowej" to chyba kolejny potencjalny konstrukt prawny po "zbrodni przeciwko ludzkości polegającej na szkalowanie dobrego imienia Mahometa" wiadomo że taka zniewaga krwi wymaga  Co do (np. mówienie o Polsce, jako o narodzie morderców) to powszechnie wiadomo że fizyczna eliminacja tak źle mówiących ,problem rozwiązuje ,można by nawet pokusić się o wprowadzenie nowych stopni personelu dyplomatycznego np:"Attache cynglowy", "anty-upokarzant dyplomatyczny","strażnik honoru Rzeczpospolitej" itp  > czy znaczy to, że "wrogów Polski" w żadnej sytuacji nie można zabić?Przypadek Franza Kutschera który za długo zabawił w Warszawie i nadużył prawa gościnności pewnie dało by się podciągnąć pod jakąś sytuacje.
|
|
1 na 3 Unulfo (3273 punktów) (zablokowany) |
O ile mogę zrozumieć oburzenie Autora wątku tą wypowiedzią, gdyż może być ona uznana za kontrowersyjną, to zwracam uwagę, że wydźwięk tej wypowiedzi jest zupełnie przeciwny niż Autor wątku przypuszcza. Dowód? Wystarczy się przyjrzeć uważnie konstrukcji tego argumentu:
"Jeżeli ktoś wypowiada Polsce wojnę, nawet psychologiczną, no to jest wrogiem Polski.(P1) A wrogów Polski w pewnych sytuacjach można nawet zabijać, a cóż dopiero się z nimi spierać, prawda?(P2) Natomiast nie powinno się ich z rewerencją w Polsce przyjmować (K)".
Konkluzją argumentacji nie jest więc wezwanie do zabijania kogokolwiek, ale zwrócenie uwagi, że bezwarunkowe akceptowanie stanowiska przeciwnika (w tym przypadku, jak się domyślam, chodzi o jakieś bliżej niesprecyzowane, tzw. "środowiska żydowskie") nie jest jedynym sposobem reagowania na jego pretensje i żądania. Argument jest więc wezwaniem do bardziej asertywnej postawy w negocjacjach, a nie do zabijania kogokolwiek. To oznacza, że mogą zaistnieć przesłanki, by Autora wątku posądzić o zniesławienie. Na przyszłość zalecam Autorowi więcej ostrożności w interpretowaniu sensu cudzych wypowiedzi, mimo że naprawdę doceniam Jego wrażliwość.
"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
|
|
 | 4 na 4 | astrotaurus (12445 punktów) | >To oznacza, że mogą zaistnieć przesłanki, by Autora wątku posądzić o zniesławienie. Na przyszłość zalecam Autorowi więcej ostrożności w interpretowaniu sensu cudzych wypowiedzi, mimo że naprawdę doceniam Jego wrażliwość. Michalkiewicz jednakowoż nie był nam zesłany wczoraj jako całkiem świeże dzieciątko, ale jest bardzo dorosłym facetem z dużym dorobkiem publicystycznym pełnym wizji wrogów zatem jego nawoływanie do zabijania niewinnością nie pachnie. I nie pachniałoby także w wykonaniu mniej oszołomionego głosiciela takiej możliwości.
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
|  | Unulfo (3273 punktów) (zablokowany) |
Co nie zmienia istoty rzeczy. Wskazanie na możliwość zabijania 'wrogów Polski' w niektórych okolicznościach jako na przesłankę uzasadniającą działania niemające z zabijaniem nic wspólnego, to nie to samo, co bezpośrednie nawoływanie do zabijania kogokolwiek. Zaznaczam, że z panem Michalkiewiczem nie mam nic wspólnego. Biorę omawianą sprawę na zimno, to znaczy - na rozumowo.
"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
|
|
| |  | 4 na 4 | astrotaurus (12445 punktów) |
>Wskazanie na możliwość zabijania 'wrogów Polski' w niektórych okolicznościach jako na przesłankę uzasadniającą działania niemające z zabijaniem nic wspólnego, to nie to samo, co bezpośrednie nawoływanie do zabijania kogokolwiek. Historia pokazuje tyle przypadków zabijania bez uzasadnienia zabijaniem w drugą stronę, że bez ogólnej a światłej uwagi Michalkiewicza obyłoby się znakomicie. W kontekście omawianego przez niego tematu taka wzmianka była właśnie podżeganiem, jątrzeniem, pogróżką kierowaną pod konkretnym adresem. W środowisku Michalkiewicza taka retoryka daleka jest od obszaru metafor.
>Biorę omawianą sprawę na zimno, to znaczy - na rozumowo. Śmiem wątpić.
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
| | |  | Unulfo (3273 punktów) (zablokowany) |
>Historia pokazuje tyle przypadków zabijania bez uzasadnienia zabijaniem w drugą stronę, że bez ogólnej a światłej uwagi Michalkiewicza obyłoby się znakomicie...
Jak już wspomniałem, konstrukcja tego argumentu jest kontrowersyjna, ale mówiąc, że 'wrogów Polski można nawet zabijać', mówca dobitnie podkreśla, że chodzi o sytuacje nadzwyczajne i okoliczności wyjątkowe, a więc o namowie lub nawoływaniu do zabijania w normalnych okolicznościach nie może być mowy. Kluczowa jest natomiast inna kwestia, to jest - kogo nazywa 'wrogami Polski' i czy ma do tego faktycznie podstawy.
>Śmiem wątpić.
To nie jest jak na razie (o ile mi wiadomo) zakazane.
"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
|
|
| | | |  | 1 na 1 | astrotaurus (12445 punktów) | >Jak już wspomniałem, konstrukcja tego argumentu jest kontrowersyjna, Gdyby nie była, nie byłoby sporu. Ogłaszanie oczywistości nie ma wielkiego sensu. To tak w ogóle. W szczególe zaś słowo "kontrowersyjność" często bywa używane jako wytrych dla zamaskowania stronniczości - np. Zestrzelony Prezydent Wszech Czasów "Ognia" wielbił, Jaruzelskiego potępiał, choć o obu mówił, że kontrowersyjni.
Dla mnie wypowiedź Michalkiewicza o zabijaniu kontrowersyjna nie jest.
>ale mówiąc, że 'wrogów Polski można nawet zabijać', mówca dobitnie podkreśla, że chodzi o sytuacje nadzwyczajne i okoliczności wyjątkowe, a więc o namowie lub nawoływaniu do zabijania w normalnych okolicznościach nie może być mowy. O jakiż to sytuacjach nadzwyczajnych sprzyjających zabijaniu może być mowa w konkretnie omawianej przez Michalkiewicza sprawie? Jakież to okoliczności wyjątkowe usprawiedliwiają kierowanie odwiecznej Michalkiewicza walki z Żydami w stronę zabijania?
>Kluczowa jest natomiast inna kwestia, to jest - kogo nazywa 'wrogami Polski' i czy ma do tego faktycznie podstawy. Słuchałeś w ogóle homilii Michalkiewicza? Tej czy innych?
>To nie jest jak na razie (o ile mi wiadomo) zakazane. Zatem śmiem watpić bez zagrożenia karą.
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 Unulfo (3273 punktów) (zablokowany) |
>Słuchałeś w ogóle homilii Michalkiewicza? Tej czy innych?
Jak już pisałem, nie mam z tym panem nic wspólnego, a jego argumentację analizowałem jedynie z czysto formalnego punktu widzenia. I nie znalazłem w niej nic takiego, co mogłoby poprzeć interpretację przedstawioną przez Autora wątku.
>Zatem śmiem watpić bez zagrożenia karą.
Żadną karą, o ile pamiętam, Panu nie groziłem, ani też nie twierdziłem, że jakakolwiek kara Panu grozi. Karać i zakazać to jednak nie to samo, jak mniemam.
"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
|
|
| |  | | Lodowy (1486 punktów) | > Biorę omawianą sprawę na zimno, to znaczy - na rozumowo. Rozumowo? ... Tu obowiązuje jedynie słuszna linia programowa. Nie po to Werbiński siedzi na necie i wyszukuje filmiki z jakichś wykładów w kościele, żebyś mógł napisać, że nie nie chodziło o zabijanie.
|
|
| | |  | Unulfo (3273 punktów) (zablokowany) |
> Rozumowo? ... Tu obowiązuje jedynie słuszna linia programowa.To grzech wielu względnie zamkniętych społeczności internetowych, w których uruchamiają się określone procesy grupowe. Forum Racjonalisty nie jest pod tym względem wyjątkiem w sieci. Chodzi o to, żeby rzeczywiście zachowywać wobec takich spraw czujność, ale się nie zagalopować ze szkodą tylko i wyłącznie dla siebie i środowiska, jakie się reprezentuje. Crude furie degl' orridi abissi
"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
|
|
 | 2 na 4 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | > pretensje i żądania. Argument jest więc wezwaniem do bardziej asertywnej postawy w negocjacjach, a nie do zabijania kogokolwiek.To oznacza, że mogą zaistnieć przesłanki, by Autora wątku posądzić o zniesławienie. Na przyszłość zalecam Autorowi więcej ostrożności w interpretowaniu sensu cudzych
To tylko Twoja interpretacja, a nie rzeczywiste znaczenie. Twój zarzut, że zniesławiam jest całkowicie absurdalny. Wystarczy przeczytać znaki przestankowe w wiadomości otwierającej wątek.
|
|
|  | Unulfo (3273 punktów) (zablokowany) |
> (...) Twój zarzut, że zniesławiam jest całkowicie absurdalny. Wystarczy przeczytać znaki przestankowe w wiadomości otwierającej wątek.
Ja Panu niczego nie zarzucam, ponieważ nie jestem potencjalną stroną w sprawie, natomiast dopuszczam możliwość, że niniejszy wątek mógłby jako zniesławienie zostać przez kogoś uznany. Jak Pan był łaskawy zauważyć, to sprawa interpretacji, o której w praworządnym państwie demokratycznym, jakim jest Rzeczpospolita Polska, decyduje zazwyczaj wyrok niezawisłego sądu. Zastanawiam się tylko, czy warto ryzykować licząc na to, że w razie kłopotów pomoże kilka przecinków postawionych (lub niepostawionych) w odpowiednich miejscach.
"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
|
|
5 na 5 | rysiek (4593 punktów) | >Michalkiewicz podczas przemówienia w kościele 23 listopada 2012 w Zielonej Górze. No cóż, w Bawarii w latach 20-30. piwiarnie, współcześnie u nas kościoły. Genius loci?
>W 19 minucie i 50 sekundzie filmu stwierdza że wrogów Polski powinno sie w pewnych sytuacjach zabijać. Nie wiem jak to widzi prawo. Ale nawet traktując to stwierdzenie całkowicie w oderwaniu od kontekstu, jest to namawianie do zła. Oczywiście w "pewnych" sytuacjach zabijanie wrogów jest dopuszczalne (np. wojna) ale i wtedy nie jest powinnością/celem jako takim, tylko najbardziej skrajnym środkiem odparcia zagrożenia.
|
|
3 na 3 | hubin (2274 punktów) | > Michalkiewicz podczas przemówienia w kościele 23 listopada 2012 w Zielonej Górze.> W 19 minucie i 50 sekundzie filmu stwierdza że wrogów Polski powinno sie w pewnych sytuacjach> zabijać.Gdyby nie Pana relacja zapewne nie wiedziałbym o istnieniu kolejnego wybitnego działacza ROPCiO... www.michalkiewicz.pl/zyciorys.phpJego życiorys, nawet pod własną redakcją, świadczy raczej o życiowej nieudolności. Pozostaje mu ucieczka w sferę fantazji, w której jest geniuszem o podciętych skrzydłach... Winnych łatwo wskazać oraz ma grupę która legitymizuje i podziela jego fantazje. > Czy to aby nie jest przestępstwo?Podejrzewam, że to się nazywa niepoczytalność, choć oczywiście należałoby go przebadać. Od lat stwierdzamy, że w kościołach nie jeden i nie dwóch wariatów wygaduje szalone bzdury. Czy zamierza Pan wysłuchiwać i ścigać wszystkie bzdury publicznie wypowiadane? > Tym bardziej że jako wrogów określa po prostu ludzi, którzy myślą inaczej niż on.To akurat dość częsta przypadłość w naszym kraju. > Nie chcę się denerwować na wieczór.Po tylu latach życia w naszym kraju jeszcze się Pan tym denerwuje?
Parafrazując: Ideologia śmierdzi!
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|