 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 22-07-2010 22:34 | RITA (82 punktów) | Cena wolności
1 na 1 |
"Nie jestem zainteresowany pieniędzmi, ani sławą. Nie chcę być na widoku jak zwierzęta w ZOO. Ma tylko stół, krzesło i łózko z brudnym materacem, które zostawili poprzedni właściciele - alkoholicy, którzy sprzedali mu mieszkanie" wiadomosci(*)l_milion_dolarow_nagrody_.html Wielu czytającym niewątpliwie nasuwają się pytania: czy Perelman jest normalny?, jeśli jest normalny, to ostatecznie jakie niedogodności skłoniłyby go do przyjęcia nagrody? Bycie "nienormalnym", a może raczej dziwakiem w ocenie większości potencjalnie obserwujących, nie dyskwalifikuje go jako geniusza matematycznego. W końcu wielu geniuszy matematycznych było dziwakami: Einstein, chodził po ulicach w piżamie, Russel miał problemy z zaparzeniem herbaty, a taki Godel miał problemy z przygotowaniem jakiegokolwiek posiłku. Prawdopodobnie dla Perelmana ta nagroda, jej przyjęcie, byłoby jednym wielkim problemem, dylematem, bo musiałby poczynić pewne zmiany w swoim życiu, zająć się tymi dolarami, robić coś wbrew sobie. A przecież od dawien dawna wiadomo, że do zadań i łamigłówek matematycznych wystarczy głowa na karku, kartka papieru i czas. I to jest dopiero wolność  | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Słyszałem, że ma jeszcze komputer.
Pozdrawiam
Jednakże wraz z lepszym poznaniem budowy i zjawisk mikroświata okazało się, że pole magnetyczne nie jest realnie istniejącym obiektem, a tylko teoretycznym tworem ułatwiającym opis zjawisk dokonujących się w zmiennym polu elektrycznym.
|
|
kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Cytat:Jego przyjaciele twierdzą, że całkowicie zrezygnował z pracy naukowej To psuje obraz geniusza, dla którego znaczenie ma tylko jego praca, a nie pieniądze.
Preparat zawiera w składzie kompleks sylimarynowo-fosfolipidowy o zawartości 30% flawonolignanów w przeliczeniu na sylibinę.
|
|
 | | RITA (82 punktów) | > Cytat:Jego przyjaciele twierdzą, że całkowicie zrezygnował z pracy naukowej > To psuje obraz geniusza, dla którego znaczenie ma tylko jego praca, a nie pieniądze. Niestety, ale nagminna jest sytuacja, że sporo ludzi ocenia zachowania innych według własnej perspektywy. Tak już jest, i nic się na to nie poradzi. Jaś Felerny, kupiłby sobie zapewne za taką kwotę apartament w bogatej dzielnicy, Matka Teresa rozdałaby te pieniądze biednym, R. Krauze kupiłby kolejną drużynę sportową i odliczyłby sobie od podatku, a jakaś tam Miss skorzystałaby ze SPA, a pózniej przepuściłaby wszystko na ekskluzywnym party w towarzystwie Chipendalesów. I właśnie z ich punktu widzenia, z ich indywidualnej perspektywy, tylko "nienormalny" nie przyjąłby takiej kwoty. No, ale w końcu każda trójwymiarowa zwarta i jednospójna rozmaitość topologiczna bez brzegu jest homeomorficzna ze sferą trójwymiarową, więc nigdy nic nie wiadomo, i wszystko jeszcze się może zmienić i zdarzyć...
|
|
|  | 3 na 3 | apud (4399 punktów) |
>Matka Teresa rozdałaby te pieniądze biednym,
i nikomu żadnych rozliczeń nie pokazała!
|
|
 | 2 na 2 | LadyTilly (613 punktów) | > Cytat:Jego przyjaciele twierdzą, że całkowicie zrezygnował z pracy naukowej > To psuje obraz geniusza, dla którego znaczenie ma tylko jego praca, a nie pieniądze.Na www.odkrywcy.pl tak ten temat skwitowano "Pobudki Perelmana są nieznane, rozwiązał jedną z największych zagadek współczesnej matematyki i sam stał się zagadką. Tak silna izolacja od społeczeństwa, brak potrzeby uznania swoich wyczynów, wykracza poza skromność, może być już uznana za szaleństwo. Istnieją pewne doniesienia o problemach osobistych związanych z życiem rodzinnym lub nieszczęśliwą miłością, ale być może jego stosunek dowodzi, że prawdziwy geniusz ma w sobie coś z wariata." Dziwi mnie bardzo końcówka tej wypowiedzi - dlaczegóż to geniusz musi się akurat wiązać z wariactwem? no można powiedzieć, że będąc innym niż bezlitośnie szary tłum łatwiej dokonać przewrotowych odkryć i wznieść się poza obowiązujące kanony. A co jest dziwnego w byciu innym? czy brak potrzeby uznania trzeba piętnować? no bez jaj
|
|
|  | 4 na 4 | Beatus (2528 punktów) | > Dziwi mnie bardzo końcówka tej wypowiedzi - dlaczegóż to geniusz musi się akurat wiązać z wariactwem?"... Wszystko wskazuje na to, że rodzoną siostrą geniuszu jest... schizofrenia. Zarówno osoby twórcze, jak i schizofrenicy charakteryzują się niezwykłym postrzeganiem i sposobem myślenia oraz nierozważnym zachowaniem. Psycholog Daniel Nettle po wielu latach badań doszedł do wniosku, że geniusze odziedziczyli niektóre geny powodujące powstawanie chorób psychicznych. I to tłumaczyłoby zagadkę geniuszu balansującego na krawędzi szaleństwa. Na dobrą sprawę geniusze muszą więc balansować na granicy choroby psychicznej. Ich organizm ciągle stara się ograniczać szaleństwa "schizofrenicznych genów", by - pozwalając im rozwijać kreatywność - jednocześnie zatrzymywać je na granicy choroby. Geny te nie ujawniają się u "normalnych" ludzi, ponieważ skutecznie uniemożliwiają im to hamulce - od biologicznych po społeczne. U geniuszy trwa bezustanna walka, a oni sami kroczą po równoważni zdrowia psychicznego. U schizofreników tłumienie "szalonych genów" jest zakłócone, u geniuszy - znacznie osłabione. Nic ma się więc co dziwić, że czasem na chwilę, a czasem na resztę życia z tej równoważni spadają..." trochę więcej: zdrowie.on(*)czy_szaleniec,psychologia.htmlPamiętam, że gdzieś czytałam lepsze wyjaśnienie, dokładniejsze. Chodziło o sposób funkcjonowania mózgu. Tzw. kreatywność, pomysłowość jest związana ze sposobem kojarzenia informacji. Skala zjawiska, a może inne predyspozycje powodują, że u jednych przeważa geniusz u innych choroba. W ciągu życia mogą występować te stany zamiennie. W literaturze można znaleźć bardziej wyczerpujący opis niż te internetowe.
|
|
2 na 2 | zachaj (5239 punktów) | "Hipoteza mówi, że każda trójwymiarowa zwarta i jednospójna rozmaitość topologiczna bez brzegu jest homeomorficzna ze sferą trójwymiarową. Obrazowo mówiąc: związana jest z poszukiwaniem sposobu na przekształcenie dętki w sferę tylko za pomocą rozciągania i wyginania, unikając przecięć. Rozwiązanie zagadki może pomóc wyjaśnić kształt wszechświata."
Genialne !
Postępu nie tworzą papieże...
|
|
 | 1 na 1 | RITA (82 punktów) | > "Hipoteza mówi, że każda trójwymiarowa zwarta i jednospójna rozmaitość topologiczna bez brzegu jest homeomorficzna ze sferą trójwymiarową. Obrazowo mówiąc: związana jest z poszukiwaniem sposobu na przekształcenie dętki w sferę tylko za pomocą rozciągania i wyginania, unikając przecięć. Rozwiązanie zagadki może pomóc wyjaśnić kształt wszechświata."> Genialne !> Postępu nie tworzą papieże... I w związku z powyższym, oraz w związku z tym , że - "Fizyka bada świat, a matematyka światy możliwe" stwierdzono, że: "Bardzo możliwe, że zamieszkujemy na trójwymiarowej powierzchni w czterowymiarowym świecie, tylko nie jesteśmy tego w stanie dostrzec...Okazuje się, że jednospójność - własność ścieśniania pętli, wystarczająco charakteryzuje zarówno sferę dwu i trójwymiarową - a ta druga istnieje tylko w przestrzeni czterowymiarowej"
|
|
 | | spray (5875 punktów) | > "Hipoteza mówi, że każda trójwymiarowa zwarta i jednospójna rozmaitość topologiczna bez brzegu jest homeomorficzna ze sferą trójwymiarową. Obrazowo mówiąc: związana jest z poszukiwaniem sposobu na przekształcenie dętki w sferę tylko za pomocą rozciągania i wyginania, unikając przecięć. Rozwiązanie zagadki może pomóc wyjaśnić kształt wszechświata."> Genialne !A nie byłoby prościej - odwrotnie? Tak, czy siak, kluczem będzie punkt osobliwy, który w drodze od sfery do torusa "wyprodukować" łatwo, a już w drugą stronę trudniej. Może, miast tę dętkę niemiłosiernie miętosić, zbadać, jak z kluski powstanie najpierw kluska śląska, z której do ciastka z dziurką bliżej, niż o rzut beretem
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|