Racjonalista - Strona głównaDo treści
Pytanie do znawców zwyczajów w policji

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
27-07-2010 22:38rexus (2343 punktów)Pytanie do znawców zwyczajów w policji
Ocena 1 na 1
Zatrzymał mnie dziś patrol policji drogowej, i ku mojemu zdziwieniu policjant był ubrany w stary czarny najbardziej badziewny z mundurów policyjnych. Od kilku miesięcy obserwuję policjantów i zauważyłem, że mają nowe fajowe mundury z fikuśnymi czapkami. Skąd więc tu, ten oberwaniec ubrany na czarno jak kominiarz? Czy to był funkcjonariusz policji czy jakiś przebieraniec? Gdy ostentacyjnie oceniłem go od stóp do głów, robiąc przy tym niezadowoloną minę, policjant lekko się ukłonił jakby przepraszając za coś. Nie wiem, wstydził się czy jak. Może poczuł się zdemaskowany? Nie potrafię inaczej sobie tego wytłumaczyć, dał mi tylko pouczenie. Nie chciał kasy! To podejrzane.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Adamiak (36436 punktów)
>Nie chciał kasy!

   Przebieraniec na bank.
lukaszewicz (5674 punktów)
> dał mi tylko pouczenie. Nie chciał kasy! To podejrzane.

Chciałeś mu płacić za naukę?
Matix (5786 punktów)
Nauka jest wtedy kiedy ktoś się czegoś uczy. Szkoła jest jak nauczyciel z marnym skutkiem próbuje przedstawić swoją mizerną wiedzę innym.
łowczy (90 punktów)
>Zatrzymał mnie dziś patrol policji drogowej, i ku mojemu zdziwieniu policjant był ubrany w stary czarny najbardziej badziewny z mundurów policyjnych
Jak patrol policyjny, to powinno być ich chociaż ze dwóch. Z Twojego opisu wynika, że był tylko jeden. Już samo to jest podejrzane, by uniknąć podejrzeń o korupcję zawsze jest kilku policjantów i jeden drugiemu patrzy na ręce. Z doświadczenia wiem, że zazwyczaj są zgrani ; ).
PS. Nie piszesz coś przeskrobał, skoro musiał Cię pouczać - może nie kwalifikowało się na mandat, albo już się wcześniej pokłócił z żoną i nie miał ochoty na następną z jakimś kierowcą.
rexus (2343 punktów)

>PS. Nie piszesz coś przeskrobał, skoro musiał Cię pouczać - może nie kwalifikowało się na mandat, albo już się wcześniej pokłócił z żoną i nie miał ochoty na następną z jakimś kierowcą.

Brak zapiętych pasów.

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365