Zatrzymał mnie dziś patrol policji drogowej, i ku mojemu zdziwieniu policjant był ubrany w stary czarny najbardziej badziewny z mundurów policyjnych. Od kilku miesięcy obserwuję policjantów i zauważyłem, że mają nowe fajowe mundury z fikuśnymi czapkami. Skąd więc tu, ten oberwaniec ubrany na czarno jak kominiarz? Czy to był funkcjonariusz policji czy jakiś przebieraniec? Gdy ostentacyjnie oceniłem go od stóp do głów, robiąc przy tym niezadowoloną minę, policjant lekko się ukłonił jakby przepraszając za coś. Nie wiem, wstydził się czy jak. Może poczuł się zdemaskowany? Nie potrafię inaczej sobie tego wytłumaczyć, dał mi tylko pouczenie. Nie chciał kasy! To podejrzane.
|