 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kultura
| Napisano | Autor | Tytuł | | 17-08-2010 03:39 | -jad- (18783 punktów) | Poleć książkę
10 na 10 | Przeczytałem w życiu wiele książek i mam zamiar przeczytać ich jeszcze dużo więcej. Pewnie i tak przez całe życie nie zdążę się uporać nawet z małym ułamkiem tego, co jest przeczytania warte. Bardzo nad tym ubolewam ale nie ma rady. Są inne przyjemności oraz obowiązki, którym też trochę czasu się należy. Nierzadko się zdarzało, że książki wybierałem sobie na oślep. Ot, wpadło w ręce, to czytam. Niektóre czytałem z zapartym tchem inne rzucałem w kąt po przeczytaniu kilku stron a jeszcze inne, nie wiedzieć czemu, męczyłem do końca choć nie były tego warte. Ponieważ ostatnimi czasy z tą metodą "na oślep" nie najlepiej trafiałem, proszę Was o to, byście polecili mi jakieś tytuły. Nie chodzi mi o książki, których autorzy postawili sobie za cel krzewienie racjonalizmu ani o różne biblie ateistów itp. Proszę Was o podanie jednego albo kilku swoich ulubionych tytułów i ich autorów. Niech będzie to cokolwiek, na co warto poświęcić swój czas. Tytuły te mogą być bardzo niszowe oraz banalnie oczywiste. Nieważne. Nie obrażę się za polecenie książek, które już czytałem  Myślę, że z tego wątku każdy może uszczknąć coś dla siebie. Zdarzyło mi się przeczytać bodaj trzy książki polecane na tym forum przy okazji jakichś dyskusji i były to naprawdę niezłe książki, dlatego liczę na Was. Dzięki. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
5 na 5 | lotrek (14275 punktów) | > Nie obrażę się za polecenie książek, które już czytałem  Jest taka książka, dawno temu napisana i być może Ci już znana a mianowicie "Spiżowa Brama" Tadeusza Brezy. Autor przez kilka lat był attaché kulturalnym w ambasadzie polskiej w Rzymie i opisał w tej książce ostatnie lata pontyfikatu Piusa XII, życie w Watykanie i mechanizmy rządzące "tym światem". Nie brakuję też spraw polskich a właściwie polskiego kościoła po roku 1956. Przypominam tę książkę dlatego, że przeczytałem ją ponownie po prawie pół wieku, w młodości nie zrobiła na mnie specjalnego wrażenia, kościelne państwo było po za moimi zainteresowaniami, ale teraz po długich latach urzędowania w Watykanie JPII temat ten zrobił się bardzo ciekawy. Książka zresztą (moim zdaniem) napisana świetnie, opinie autora na wiele spraw są bardzo wyważone i o tyle ciekawe...że Tadeusz Breza pisząc tę książkę, nie był obciążony późniejszymi zdarzeniami, więc jego spojrzenie na sprawy dziejące się "za spiżową bramą" są bardziej naturalne. PS. Powieść ta była zresztą polecana przez księgarnie racjonalisty.
"Nie wierzysz w Boga? Nie jesteś sam"
|
|
5 na 5 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | "Autostopem przez galaktykę" trylogia w pięciu tomach (chociaż ostatni tom wydawał mi się na siłę zrobiony- można zakończyć po trzech). Jak lubisz "ciężkie", przeżerające się przez materię świata to LEM. "Sto lata samotności" pokazuje, że naiwną narracją można przekazać całkiem nienaiwne rzeczy. Schmitt ma całkiem szeroki repertuar twórczości, radziłbym zacząć od jego opowiadań (Opowieści o Niewidzialnym) i jeśli się spodobają czytać dalej.
To tak na szybko. Poleciłbym też teraźniejszych polskich twórców- od Pilipiuka, przez Piekarę, Terakowską do... rozstrzał poruszanych przez nich tematów i klimatów jest zbyt szeroki bym bez wiedzy o tym, co lubisz, się narzucał z tytułami, autorami.
Ostatnia linia ataku, to portale literackie, takie jak, Portal Pisarski, gdzie prócz czytania możesz skomentować dziełko, a nawet podsunąć myśl autorowi.
Pozdrawiam
Jednakże wraz z lepszym poznaniem budowy i zjawisk mikroświata okazało się, że pole magnetyczne nie jest realnie istniejącym obiektem, a tylko teoretycznym tworem ułatwiającym opis zjawisk dokonujących się w zmiennym polu elektrycznym.
|
|
 | 1 na 1 | -jad- (18783 punktów) | >"Autostopem przez galaktykę" trylogia w pięciu tomach.....
To dobre. Przeczytałem pierwszy tom i.... dopiero teraz dowiaduję się, że są inne. Dzięki.
Za resztę też. Marqueza, Lema i Pilipiuka czytałem dość sporo. Piekarę już mi ktoś kiedyś polecał ale jeszcze nie ruszyłem. Z resztą nie było okazji się zetknąć.
Pozdrawiam.
Tak widzę to do momentu, gdy znajdziesz kolejną nieścisłość.
|
|
|  | 2 na 2 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Z fantastyki i s-f dużo polskich autorów ma lepsze książki (i cykle) niż zachodnie (patrząc na średnią jakość statystycznie), bo u nas ciężej się przebić do druku. To samo dotyczy naszych rodzimych autorów, którzy tworzą książki inne niż kiczwypełniacze czasu. Jak chcesz satyrę na teraźniejszą polską rzeczywistość, to polecam "Wahadło Foucault" Umberto Eco- ale ta książka wymaga trochę cierpliwości na początku.
Pozdrawiam
Jednakże wraz z lepszym poznaniem budowy i zjawisk mikroświata okazało się, że pole magnetyczne nie jest realnie istniejącym obiektem, a tylko teoretycznym tworem ułatwiającym opis zjawisk dokonujących się w zmiennym polu elektrycznym.
|
|
 | 1 na 1 | nowylepszyszatan (72 punktów) | >To tak na szybko. Poleciłbym też teraźniejszych polskich twórców- od Pilipiuka, przez Piekarę, Terakowską do... rozstrzał poruszanych przez nich tematów i klimatów jest zbyt szeroki bym bez wiedzy o tym, co lubisz, się narzucał z tytułami, autorami.
Popieram. Polska literatura ma wiele dobrych pozycji.
|
|
3 na 3 | lukaszewicz (5674 punktów) |
Patrick White -"Wiwisekcja" . W tłumaczeniu Marii Skibniewskiej genialna. Trzeba przeczytać.
|
|
 | 1 na 1 | ramichael (36666 punktów) | > Patrick White -"Wiwisekcja" . >W tłumaczeniu Marii Skibniewskiej genialna. >Trzeba przeczytać. > No proszę, moje ukochane książki widzę. To do "Wiwisekcji" dodam jeszcze "Oko cyklonu" też Patricka White'a. A do "100 lat samotności", "Miłość w czasach zarazy" - też Marqueza.
|
|
|  | | -jad- (18783 punktów) | > A do "100 lat samotności", "Miłość w czasach zarazy" - też Marqueza.
To ostatnie przypadło mi do gustu tak średnio. Nie jest złe ale strasznie się ciągnie, w moim odczuciu. Wyżej stawiam "Kronikę zapowiedzianej śmierci" i "Nie ma kto pisać do pułkownika".
Tak widzę to do momentu, gdy znajdziesz kolejną nieścisłość.
|
|
|  | 1 na 1 | lukaszewicz (5674 punktów) |
>No proszę, moje ukochane książki widzę. To do "Wiwisekcji" dodam jeszcze "Oko cyklonu" też Patricka White'a. A do "100 lat samotności", "Miłość w czasach zarazy" - też Marqueza.
Nie polecałem "Oka cyklonu" czy "Vossa" (którego lubię najbardziej), bo ktoś kogo interesują technologie mógłby przez to nie przebrnąć. Z tych samych przyczyn nie poleciłem Marqueza.
Ps. Fajnie że jeszcze ktoś tu lubi White'a.
|
|
3 na 3 | karolina m. (380 punktów) | Również polecam "Sto lat samotności" Garcii-Marqueza. Po przeczytaniu tej książki przez kilka dni "obijałam się o ściany"  I zdecydowanie "Śniadanie mistrzów, czyli żegnaj czarny poniedziałku". Powalający czarny humor, kpina z amerykańskiego samozachwytu, nie pozbawiona autoironii.
|
|
2 na 2 | coreless (16088 punktów) |
Polecam "Ścieżki filozofii krytycznej" red. Robert Frei, Atut 2008 Z pewnoscią daje do myslenia. 
Ponieważ nie ma najpierwszego początku i ostatecznego końca.
|
|
5 na 5 | Piękny Lolo (2082 punktów) | Na tle aktualnych wydarzeń polecam książkę Igora Sikiryckiego "Siedmiu nieobecnych". Każdy, kto używa określenia poległych wobec tych, co się rozbili w Smoleńsku, winien tę książkę przeczytać, a potem spalić się ze wstydu. Niestety, książka trudna do zdobycia w bibliotekach.
Oraz: 1. Wiesław Myśliwski "Traktat o łuskaniu fasoli" 2. Jan Gerhard "Łuny w Bieszczadach" 3. Wojciech Kuczok "Gnój" 4. Polecam wszystko, co napisali: Wieniedikt Jerofiejew (ze szczególnym uwzględnieniem "Moskwa-Pietuszki"), Iwan Turgieniew i Jurij Bondariew. Całą literaturę rosyjską polecam.
|
|
 | 1 na 1 | Elka I Ponura (7473 punktów) | > 4. Polecam wszystko, co napisali: Wieniedikt Jerofiejew (ze szczególnym uwzględnieniem "Moskwa-Pietuszki"), Iwan Turgieniew i Jurij Bondariew.Turgieniew! Zdecydowanie Turgieniew! Popieram. Miałam zbiór jego opowiadań "Opowieści tajemnicze". Był na tyle dobry, że ktoś mi go zaiwanił... 
Atheism is a non-prophet organization. George Carlin
|
|
2 na 2 | NieIstniejesz (1137 punktów) | A ja polecę z literaturą buntu, negacji i nienawiści.
"Wymazywanie" Thomasa Bernharda. Rozliczenie z narodowo-socjalistyczno-katolicką Austrią. Z przeżartym katolicyzmem społeczeństwem. Bunt, bunt, bunt.
Twórczość Elfriede Jelinek. "Pianistka". Forma doprowadzona do mistrzostwa. Jadowity, ostry język, kaleczący umysł pojedynczymi, krótkimi zdaniami. Studium patologii.
"Nieznośna lekkość bytu" Milana Kundery.
"Trzeba nosić w sobie Chaos, by móc dać życie Tańczącej Gwieździe"
|
|
2 na 2 | TyDraniu (6569 punktów) | Tak pokrótce: Baxter Stephen - Statki Czasu Brewer Gene - K-Pax, Na promieniu światła, itd. Bryson Bill - Krótka historia prawie wszystkiego Cejrowski Wojciech - Gringo wśród dzikich plemion Ciszewski Marcin - www.1939.com.plEco Umberto - Zapiski na pudełku od zapałek Feynman Richard P. - Pan raczy żartować, A co ciebie obchodzi co myślą inni Goldacre Ben - Lekarze naukowcy szarlatani Hawking Stephen W. - Krótka historia Czasu Kosik Rafał - Vertical, Kameleon, Mars Lem Stanisław - Filozofia przypadku Łukjanienko Siergiej - Labirynt odbić, Fałszywe lustra, Patrole, i inne. Piekara Jacek - Przenajświętsza Rzeczpospolita, Cykl o Mordinerze Sapolsky Robert - Dlaczego zebry nie mają wrzodów Stewart Ian, Pratchett Terry, Cohen Jack - Nauka świata Dysku Williams Tad - Pamięć, Smutek i Cierń Ziemiański Andrzej - Achaja
|
|
2 na 2 | satanisz (151 punktów) | Trochę może zawierzam komputerom, ale jak ktoś chce to może spróbować na www.biblionetka.pl założyć konto. Tam ocenić książki które się przeczytało i skorzystać z algorytmu, który dobierze poprzez innych użytkowników polecane pozycje.
|
|
1 na 1 | placownik (17853 punktów) |
Wszystkim krytykom czasów słusznie minionych pragnę gorąco polecić książkę Andrzeja Walickiego "Marksizm i skok do królestwa wolności". Jeśli będą wystarczająco cierpliwi będą mogli się z niej dowiedzieć, dlaczego marksizm jako doktryna społeczna, a nawet moralna, był taki jaki był i dlaczego nie mógł być znacząco inny. Przy Andrzeju Walickim, Kołakowski z jego "Głównymi nurtami..." to tylko rozgadany erudyta. Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
3 na 3 | Meretseger (61860 punktów) | Po literaturze feministycznej polecę  : Hanan Asz-Szajch, "Kobiety z piasku i mirry" i Nayra Atiya, "Khul-khaal. Bransolety Egipcjanek".
|
|
 | 2 na 2 | orchidea78 (385 punktów) | Piotr Ibrahim Kalwas-polecam jego książki! Operuje pięknym językiem.
|
|
4 na 4 | zachaj (5239 punktów) | Przeczytałem wczoraj najnowszą książkę Dawkinsa "Najwspanialsze..." . Nie jest to biblia racjonalizmu i totalnie inna pozycja niż "Bóg urojony". Jeżeli interesujesz się ewolucją to lektura dla Ciebie. Znajduje się w niej mnóstwo ciekawostek , interesujących anegdot rożnych naukowców i pięknych zdjęć. Ponad to , książka ta inter - dyscyplinarnie traktuje zagadnienie doboru naturalnego. Znajdziesz w niej zagadnienia z biologii , fizjologii , anatomii ale i geologii , chemii i informatyki.
Kiedyś zafascynowała mnie "Diuna" Franka Herberta. Te tłuste tomiska pochłaniałem z tygodnia na tydzień bez przerwy. Świat stworzony przez tego genialnego pisarza science - fiction zawładnął moim umysłem i spowodował głębokie refleksje egzystencjalne. Polecam.
Ps. Film "Diuna" , tak jak to zwykle bywa , jest tylko mało znaczącą namiastką książkowego Uniwersum Atrydów i Harkonnenów.
|
|
 | | -jad- (18783 punktów) | > Kiedyś zafascynowała mnie "Diuna" Franka Herberta.Nie pamiętam już czemu ale nie umiałem jakoś przez to przebrnąć. Może za wcześnie po to sięgnąłem a może powód był inny 
Tak widzę to do momentu, gdy znajdziesz kolejną nieścisłość.
|
|
|  | 2 na 2 | zachaj (5239 punktów) | > >Kiedyś zafascynowała mnie "Diuna" Franka Herberta.> Nie pamiętam już czemu ale nie umiałem jakoś przez to przebrnąć. Może za wcześnie po to sięgnąłem a może powód był inny  Możliwe. Mnie szczególnie zainteresowały pewne zagadnienia poruszane w książce : nieśmiertelność , proroctwa , cyborgi , klony , kosmiczny narkotyk poszerzający świadomość , kolonizacja planet i wiele więcej. Trzeba mieć sporo czasu żeby zagłębić się w ten świat. Ostatnie tomy to już głownie filozofia i polityka , tematyka dla "dużych chłopców"
|
|
 | 2 na 2 | Paweł Jaksim (77 punktów) | >Przeczytałem wczoraj najnowszą książkę Dawkinsa "Najwspanialsze..." .
Zdecydowanie godne polecenia, zwłaszcza przydatne w zdobyciu argumentów do dyskusji z tymi którzy potrafią negować ewolucję...
|
|
6 na 6 | liliac (147340 punktów) | To ja może polecę "Perfekcyjną niedoskonałość" i "Czarne oceany" Dukaja. Zresztą wszystko Dukaja bym poleciła w sumie  I gorąco popieram zachajową propozycję "Diuny". Większość tego, co TyDraniu poleca, też.
|
|
 | | fantasta (-1 punktów) | Usunięte przez moderatora
|
|
 | 1 na 1 | Paweł Jaksim (77 punktów) | > To ja może polecę "Perfekcyjną niedoskonałość" i "Czarne oceany" Dukaja. Zresztą wszystko Dukaja bym poleciła w sumie  o nie ! przeczytałem 'inne pieśni' i 'lód' ... zdecydowanie za ciężkie ... zresztą 'lód' załamał mnie tak dogłębnie że poświęciłem mu pierwszy wpis na moim chwilowo zawieszonym blogu filmowym... Generalnie IMHO za ciężkie...
|
|
|  | 3 na 3 | liliac (147340 punktów) | > o nie ! przeczytałem 'inne pieśni' i 'lód' ... zdecydowanie za ciężkie ... zresztą 'lód' załamał mnie tak dogłębnie że poświęciłem mu pierwszy wpis na moim chwilowo zawieszonym blogu filmowym..."Inne pieśni" jako chyba ostatnie z tego, co mam, poza kilkoma opowiadaniami, leżą jeszcze w kolejce, więc się nie wypowiem. "Lód"? Cóż- de gustibus non est disputandum. Domyślam się, że możesz mieć po prostu inne upodobania literackie niż ja. > Generalnie IMHO za ciężkie...Dla mnie nie za ciężkie  PS Ale "Perfekcyjną" i "Czarne oceany" chyba rzeczywiście lżej i szybciej się czyta, więc polecam do spróbowania, jeśli jeszcze całkiem cię Dukaj nie odstraszył. Ewentualnie opowiadania. Na stronie internetowej Dukajowej kilka jest w całości dostępnych online, więc nie trzeba inwestować finansowo.
|
|
| |  | 2 na 2 | Paweł Jaksim (77 punktów) |
> "Inne pieśni" jako chyba ostatnie z tego, co mam, poza kilkoma opowiadaniami, leżą jeszcze w kolejce, więc się nie wypowiem. "Lód"? Cóż- de gustibus non est disputandum. Domyślam się, że możesz mieć po prostu inne upodobania literackie niż ja.Wydaje mi się że Dukaj w tym przypadku troszeczkę przesadził jeśli chodzi o język i tyle. Pominę fakt długaśnych opisów. Ale to że te długaśne opisy, dialogi itp. były w różnych językach pomieszanych wedle woli to już lekki odchył, a siedzenie nad książką ze słownikami nie bawi. > PS> Ale "Perfekcyjną" i "Czarne oceany" chyba rzeczywiście lżej i szybciej się czyta, więc polecam do spróbowania, jeśli jeszcze całkiem cię Dukaj nie odstraszył. Ewentualnie opowiadania. Na stronie internetowej Dukajowej kilka jest w całości dostępnych online, więc nie trzeba inwestować finansowo.Na razie dukaj dostał u mnie drugą żółtą kartkę i wyleciał z boiska  .
|
|
| | |  | 1 na 1 | Aleksandra Dencław (135 punktów) | > Na razie dukaj dostał u mnie drugą żółtą kartkę i wyleciał z boiska .U mnie podobnie  Przeczytałam " Extensę" i " Córkę Łupieżcy" i na razie nie mam więcej ochoty sięgać po Dukaja...nie są to specjalnie długie książki, ale chyba właśnie na tym polega ich problem. Widać, że jest pomysł na ciekawą historię, ale wszystko dzieje się za szybko i zbyt chaotycznie. Mogłyby być trochę dłuższe, bo świat wykreowany przez autora był naprawdę interesujący. Nie podobały mi się też anglojęzyczne wstawki w niektórych miejscach( i chyba w paru francuskie, ale nie pamiętam dokładnie  ), dużo też było stylizacji na język naukowy i specjalistycznego słownictwa co było dość męczące... > Generalnie IMHO za ciężkie...
|
|
| | | |  | 3 na 3 | liliac (147340 punktów) | > U mnie podobnie Przeczytałam " Extensę" i " Córkę Łupieżcy""Extensa" to chyba najprostsza pod względem i języka, i terminologii, i poziomu "technicyzacji", i fabuły książka Dukaja.  > nie są to specjalnie długie książki, ale chyba właśnie na tym polega ich problem. Widać, że jest pomysł na ciekawą historię, ale wszystko dzieje się za szybko i zbyt chaotycznie.Rozwój fabuły w "Extensie" jest też niesamowicie, jak na Dukaja, przejrzysty. Obie książki, które wymieniasz, są natomiast rzeczywiście bardzo krótkie- wolę albo jego dłuższe formy, albo opowiadania. > Mogłyby być trochę dłuższe, bo świat wykreowany przez autora był naprawdę interesujący.To polecam te dłuższe  > Nie podobały mi się też anglojęzyczne wstawki w niektórych miejscach( i chyba w paru francuskie, ale nie pamiętam dokładnie ), dużo też było stylizacji na język naukowy i specjalistycznego słownictwa co było dość męczące...To nie polecam  Taki język i tłumaczenie świata przedstawionego to charakterystyczne cechy Dukajowej prozy- dlatego właśnie jego światy są w miarę kompletne i spójne.
|
|
| | | | |  | | Aleksandra Dencław (135 punktów) | > "Extensa" to chyba najprostsza pod względem i języka, i terminologii, i poziomu "technicyzacji", i fabuły książka Dukaja.  > Rozwój fabuły w "Extensie" jest też niesamowicie, jak na Dukaja, przejrzysty.O rany...jeśli to było proste to wolę nie wiedzieć jak u Dukaja wygląda coś trudnego...  > Taki język i tłumaczenie świata przedstawionego to charakterystyczne cechy Dukajowej prozyW takim wypadku chyba odstawię jego twórczość, może kiedyś do niej wrócę ale na razie jest trochę za ciężka.
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 | liliac (147340 punktów) | > >Taki język i tłumaczenie świata przedstawionego to charakterystyczne cechy Dukajowej prozy> W takim wypadku chyba odstawię jego twórczość, może kiedyś do niej wrócę ale na razie jest trochę za ciężka."Xavras Wyżryn" jest mało techniczny w sumie i trzyma się jednej linii fabularnej  Ale to znów takie dłuższe opowiadanie po prostu. A poza Dukajem i Ziemiańskim (widzę, że wymieniasz na dole wątku) czytujesz sci-fi?
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Aleksandra Dencław (135 punktów) | > "Xavras Wyżryn" jest mało techniczny w sumie i trzyma się jednej linii fabularnej Ale to znów takie dłuższe opowiadanie po prostu.Zobaczę, może kiedyś wpadnie mi w ręce  dzięki za polecenie  > A poza Dukajem i Ziemiańskim (widzę, że wymieniasz na dole wątku) czytujesz sci-fi?Chyba raczej niewiele, jak się tak teraz zastanawiam....Zdecydowanie przewagę mają horrory, thrillery,fantastyka i trochę innych rzeczy. Sci-fi raczej zdarza mi się oglądać niż czytać. Ale chętnie sięgnę po coś ciekawego, po wypowiedziach w wątku wydaje mi się, że lepiej ode mnie orientujesz się w tym gatunku  , polecasz może jakąś konkretną pozycję lub autora( oprócz ww tytułów)?
|
|
| | | | | | | |  | 3 na 3 | liliac (147340 punktów) | > Ale chętnie sięgnę po coś ciekawego, po wypowiedziach w wątku wydaje mi się, że lepiej ode mnie orientujesz się w tym gatunku , polecasz może jakąś konkretną pozycję lub autora( oprócz ww tytułów)?Wybacz poślizg  Na pewno warto sięgnąć po polecaną już tu "Diunę" Herberta. Z rzeczy lżejszych i bardziej humorystycznych- także tu wymieniane "Autostopem przez galaktykę". Poza tym np. Asimov, Dick, Card (ktoś gdzieś tu Endera poleca), Heinlein.
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | apud (4399 punktów) |
>Na pewno warto sięgnąć po polecaną już tu "Diunę" Herberta. >Z rzeczy lżejszych i bardziej humorystycznych- także tu wymieniane "Autostopem przez galaktykę". >Poza tym np. Asimov, Dick, Card (ktoś gdzieś tu Endera poleca), Heinlein. > Mozna, tylko po co. Stasiu Lem jest o wiele lepszy!!! A ten, kto sie nie potrafi delektował "Kobyszczem" pójdzie do pieklą! Zadna Altruizyna mu nie pomoże.
Dla początkujących, to Bajki Robotów i Cyberiada. To sa jedyne ksiazki, powstale w PRLu, o ktorych bedzie sie pamietac sie za 100 czy 1000 lat. PS A Stranger in a Stranger Land przetlumaczono na polski?
|
|
| | | | | | | | | |  | 4 na 4 | liliac (147340 punktów) | >Mozna, tylko po co. Stasiu Lem jest o wiele lepszy!!!
No dobrze, dobrze. Dorzucam Lema do listy.
>A Stranger in a Stranger Land przetlumaczono na polski? >
Przetłumaczono. Nawet na Allegro jest.
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | Aleksandra Dencław (135 punktów) | > Wybacz poślizg  > Na pewno warto sięgnąć po polecaną już tu "Diunę" Herberta.> Z rzeczy lżejszych i bardziej humorystycznych- także tu wymieniane "Autostopem przez galaktykę".> Poza tym np. Asimov, Dick, Card (ktoś gdzieś tu Endera poleca), Heinlein.Akurat Asimova wypożyczyłam sobie wczoraj  Leży na półce i czeka aż będę miała trochę czasu. " Diunę" mam też gdzieś na liście rzeczy do przeczytania w najbliższym czasie. Reszty autorów, których wymieniasz nie kojarzę w sumie, ale chętnie się zapoznam. Dziękuję za polecenie  > >Mozna, tylko po co. Stasiu Lem jest o wiele lepszy!!!> No dobrze, dobrze. Dorzucam Lema do listy.Też mam gdzieś na liście, tylko czasu nie ma....  Ostatnio przeczytałam dwie książki Vonneguta, "Rzeźnia numer pięć' i " Śniadanie mistrzów". Polecam obie  ( " Rzeżnia" była już kilka razy tu wymieniana, ale chyba nie zaszkodzi powtórzyć, naprawdę książka jest warta polecenia)
|
|
|  | 3 na 3 | Elka I Ponura (7473 punktów) | >Generalnie IMHO za ciężkie...
"Lód" za ciężki?! W jakim sensie "ciężki"? Minus pomoc, której potrzebowałam w dokładnym tłumaczeniu włoskiego i rosyjskiego, to jest przecież czytadło do poduszki...
Atheism is a non-prophet organization. George Carlin
|
|
| |  | | Paweł Jaksim (77 punktów) | > >Generalnie IMHO za ciężkie...> "Lód" za ciężki?! W jakim sensie "ciężki"? Minus pomoc, której potrzebowałam w dokładnym tłumaczeniu włoskiego i rosyjskiego, to jest przecież czytadło do poduszki...no zgadzam się , kilka stron i głowa sama upadała...
|
|
| | |  | 1 na 1 | Elka I Ponura (7473 punktów) | > no zgadzam się , kilka stron i głowa sama upadała...  Mamy inne definicje książki do poduszki  Dla mnie to jest lektura lekka, łatwa i przyjemna - czytasz kilkadziesiąt stron, odprężasz mózg i możesz spać 
Atheism is a non-prophet organization. George Carlin
|
|
|  | 2 na 2 kiryl (2975 punktów) (zablokowany) | Dolącze się do Lodu, część o podroży przez Syberię to majstersztyk, a dla relaksu Sapkowski. Cortazar Gra w klasy, Marqez, caly i S.Lem
|
|
2 na 2 | Autografka (10638 punktów) | Jeśli chodzi Ci o rozrywkę, to możesz poczytać "Labirynt odbić" Łukanienki i drugą część - "Fałszywe lustra". Polecam też książki Orsona Carda. No i Bułyczowa, jeśli nie czytałeś. A wątek zapisałam sobie w zakładkach. Też zamierzam skorzystać.  edit: I jeszcze "Dysfunkcję rzeczywistości" polecam (nazwiska autora nie pamiętam). edit 2 Widzę, że już TyDraniu zachwalał wcześniej to samo. "Ulica marzycieli" autor Robet McLiam Wilson - urocza książka (w pewnym sensie).
|
|
 | 4 na 4 | fantasta (-1 punktów) | Szczególnie warta polecenia wydaje mi się być seria o Enderze.
|
|
|  | 1 na 1 | Autografka (10638 punktów) | Tak, seria o Enderze jest świetna, choć przyznam, że ostatnie części trochę się mi już ciągnęły. Dobre też są Planeta Spisek (moim zdaniem najlepsza), Oczarowanie, Zadomowienie, Badacze czasu. Bardzo lubię tego autora.
|
|
|  | | Autografka (10638 punktów) | Usunięte przez moderatora
|
|
1 na 1 | lukaszewicz (5674 punktów) |
Warto też zajrzeć do Północnoamerykańskiej klasyki.Np. W.Faulknera czy E. Caldwella .Tego ostatniego to oczywiście "Poletko pana boga".
|
|
1 na 1 | -OzA- (289 punktów) | Chciałbym zwrócić uwagę na dzieło Amaitava Ghosha Koło rozumu.
|
|
4 na 4 | Elka I Ponura (7473 punktów) | Przyłączam się do "Autostopem.."! Z najważniejszych książek, które przeczytałam i mogę polecić, wyróżnijmy dwie kategorie: "Łatwe, lekkie i przyjemne":- z Pratchetta cykl Czarownic: Equal Rites, Wyrd Sisters, Witches Abroad, Lords and Ladies, Maskerade, Carpe Jugulum. Wszystkie wyszły po polsku, jeśli wolisz  - "Lód" Dukaja. Można linczować, trudno - ale ja tą książkę lubię bardzo (mimo konieczności pomocy przy tłumaczeniu niektórych występujących w niej języków..  ) - "Kill Grill", Anthony Bourdain. Mój ukochany szef kuchni, stary narkoman i punk, opisuje jak naprawdę wygląda gotowanie w wersji haute cuisine  - Wę-dro-wycz! Węd-ro-wycz! Wę-dro-wycz! (chowa wystającą z szafy linkę hamulcową). Serio. Wędrowycza Jakuba nigdy nie za wiele... (by Pilipiuk) "Niekoniecznie jak wyżej":- "Terror in the mind of God", Mark Juergensmeyer. Każdemu to polecę, niezależnie od zainteresowań. Fantastyczne opracowanie na temat współczesnego znaczenia religii w podsycaniu sytuacji konfliktu, w różnych wersjach i odmianach. Juergensmeyer nie jest wojującym ateistą, jest obiektywnym naukowcem - i to wychodzi książce na dobre. - Tain Bo Cualgne, w dowolnej wersji, dostępne jest w internecie, ale podejrzewam, że można je czasem wygrzebać w jakiejś większej bibliotece. Irlandzki epos, piękna rzecz. - "On Democracy" Robert A. Dahl. Krótka książka wypakowana treścią. Jak dla mnie - jedna z najważniejszych książek na temat nurtów w demokracji ostatnich lat. - John Rawls, w sumie cokolwiek, ale najchętniej "Law of Peoples". Filozofia sprawiedliwości dla zaawansowanych 
Atheism is a non-prophet organization. George Carlin
|
|
 | 2 na 2 | liliac (147340 punktów) | > - "Lód" Dukaja. Można linczować, trudno - ale ja tą książkę lubię bardzoDlaczego cię linczować? Mnie też się podobał  Będziemy się bronić przed linczem! > - "Kill Grill", Anthony Bourdain. Mój ukochany szef kuchni, stary narkoman i punk, opisuje jak naprawdę wygląda gotowanie w wersji haute cuisine  Myślałam, że nikt poza mną tego nie czytał
|
|
|  | 2 na 2 | Elka I Ponura (7473 punktów) | > >- "Lód" Dukaja. Można linczować, trudno - ale ja tą książkę lubię bardzo> Dlaczego cię linczować? Mnie też się podobał Będziemy się bronić przed linczem!Pierwszy szereg walki, mówisz?  > >- "Kill Grill", Anthony Bourdain. Mój ukochany szef kuchni, stary narkoman i punk, opisuje jak naprawdę wygląda gotowanie w wersji haute cuisine  > Myślałam, że nikt poza mną tego nie czytał  Jakie "czytał"? Ja na początku z tym nawet spałam!  A ostatnio zaraziłam koleżankę. Jak tak dalej pójdzie, założymy fanklub  A teraz wyszła nowa książka, wiesz? Medium Raw: A Bloody Valentine to the World of Food and the People Who Cook. Nie mogę się doczekać, aż wpadnie w moje łapy. Czytałam już fragmenty i wiem, że będzie bosko 
Atheism is a non-prophet organization. George Carlin
|
|
4 na 4 | -OzA- (289 punktów) | Odp: Poleć książkę cenzurowaną | Ja również przeczytałem w życiu wiele książek i mam zamiar przeczytać ich jeszcze dużo więcej. A żeby było ciekawiej wymyśliłem pewien klucz, który pozwoli mi wyszukiwać ciekawe książki. Właściwie tych kluczy jest kilka i jeden z nich wam proponuję. Polećmy sobie najlepsze waszym zdaniem książki, które wcześniej "polecał" urząd cenzorski. Oto moje propozycje:
Koran Mistrz i Małgorzata Paragraf 22 Ulisses Dekameron Zwrotnik Raka Rok 1984 Manifest komunistyczny Chata Wuja Toma 451 stopni Fahrenheita Cierpienia młodego Wertera Mechaniczna pomarańcza Nowy wspaniały świat Rzeźnia numer pięć Grona Gniewu Archipelag Gułag Książe Sztukę Kochania (Owidiusza) Szatańskie wersety
|
|
 | | -jad- (18783 punktów) | Wszystkie pozycje z tej listy, które przeczytałem były świetne. Chyba znalazłeś świetny sposób 
Tak widzę to do momentu, gdy znajdziesz kolejną nieścisłość. EDIT: No może z wyjątkiem Ciepień młodego Wertera- nie cierpię tej książki
|
|
3 na 3 | -jad- (18783 punktów) | Odp: Poleć książkę | To może rzucę czymś od siebie. O tych nikt jeszcze nie wspomniał a warto przeczytać (moim zdaniem). Francis Fukuyama- Koniec człowieka Wojciech Jagielski- Modlitwa o deszcz Stephen King- Wielki marsz James Clavell- Król szczurów Janusz Głowacki- Z głowy Richard Feynman- Pan raczy żartować panie Feynman (ktoś polecał już tego kontynuację) Michael Crichton- Kula (Książka o niebo lepsza od beznadziejnego filmu na jej podstawie) Miao Sing- Wyznania chińskiej kurtyzany  Andrzej Sapkowski- Saga wiedźmińska i dwa poprzedzające ją tomy opowiadań Ostatnie życzenie i Miecz przeznaczenia. Saga ta uchodzi w niektórych kręgach za romansidło dla nastolatek i może coś w tym jest ale zapewniam, że fabuła jest znacznie bardziej złożona a styl Sapkowskiego niepowtarzalny. Jean Van Hamme i Grzegorz Rosiński- seria komiksów Thorgal (zupełnie poważnie) Kolejność przypadkowa a lista niekompletna. Pewnie jeszcze coś się przypomni i wtedy się podzielę. Ubolewam nad tymi tytułami, których niestety nie pamiętam choć były naprawdę świetne.
Tak widzę to do momentu, gdy znajdziesz kolejną nieścisłość. No właśnie:Cizia Zyke- Złoto, Gorączka, Sahara Maja Kossakowska- Ruda sfora, Siewca wiatru
|
|
3 na 3 | nowylepszyszatan (72 punktów) | Moja lista (kolejność przypadkowa):
J. Piekara: ,,Przenajświętsza Rzeczpospolita" Orwell: ,,Rok 1984" Anne Rice: ,,Wywiad z wampirem" (tylko ta część cyklu jest godna uwagi) Hawking: ,,Krótka historia czasu" (i inne jego książki) R. Dawkins: ,,Najwspanialsze widowisko świata", ,,Samolubny gen", ,,Bóg urojony" J. Verne: właściwie większość jego książek warto przeczytać Ryszard Głowacki: ,,Paroksyzm numer minus jeden" - krótkie i ciekawe (ta książka często pojawia się w serii krótkich opowiadań SF. Nie znam nazwy serii, ale wiele tekstów, które tam występują podobało mi się) Coelho Paulo: ,,Alchemik" Joseph Conrad: ,,Jądro ciemności" Mark Twain: ,,Listy z Ziemi"
|
|
3 na 3 | Appenzeller (3118 punktów) | Nikt nie polecił jeszcze Connie Willis - wszelkie dzieła, z pierwszeństwem dla "Nie licząc psa". Cały (prawie) Orson Scott Card. "Badacze czasu", "Oczarowanie", potem książki o Enderze. Nienacki - "Raz w roku w Skiroławkach", "Wielki las" Bułyczow Zajdler "Pantaleon i wizytantki" Llosy Vonnegut Le Guin Twain, a szczególnie "Prostaczkowie za granicą", "Tajemniczy przybysz" itd. itd.
Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
|
|
 | 5 na 5 | liliac (147340 punktów) | >Twain, a szczególnie "Prostaczkowie za granicą", "Tajemniczy przybysz"
To jeszcze koniecznie "Listy z Ziemi", skoro Twain.
PS I chyba Zajdel, nie Zajdler? Chodzi ci o pana od "Limes inferior"?
|
|
1 na 1 | Brentano (-1 punktów) | Polecam zapoznanie się z literaturą Jamesa Bryce'a American Commonwealth, szkockiego historyka, który zasłynął napisaniem książki o naturze Stanów Zjednoczonych. Lektura napisana ponad sto lat temu, ale wciąż aktualna, nawet pomimo faktu iż zawiera sporo treści związanej z ówczesną strukturą władzy Stanów Zjednoczonych. Do dziś publicyści amerykańscy niejednokrotnie cytują trafne spostrzeżenia Bryce'a (przykładowo dlaczego wartościowi ludzie nie trafiają do polityki), gdy zastanawiają się w którym kierunku zmierza współczesna im demokratyczna republika federalna Stanów Zjednoczonych. Dzięki niej można zobaczyć jak wielce USA XXI wieku różnią się od Stanów Zjednoczonych ze schyłku wieku XIX. Książka nigdy nie została przetłumaczona na język polski więc w Polsce nie jest w ogóle znana i trudno ją zdobyć. Lekturę tą można uzupełnić później literaturą Jamesa Burnhama Rewolucja manadżerów, Bierny opór czy wyzwolenie czt Suicide of the west. Książki napisane 60 lat później po relacji Bryce'a i dające obraz ewolucji państwa Stanów Zjednoczonych wchodzącego w wiek XXI. Z tym autorem też może być kłopot bo już go w Polsce nie publikują, ale widziałem kiedyś jego książkę na Allegro. Nawet na racjonaliście.pl pojawił się artykuł o Burnhamie (kto by pomyślał !) www.racjonalista.pl/kk.php/s,3892Niemniej jednak jeżeli z Brycem i Burnhamem nie wyjdzie to są jeszcze Federalist papers przetłumaczone na język polski jako Eseje polityczne federalistów. Krótko mówiąc, biblia amerykańskiego kontstytucjonalizmu. Jest to zbiór artykułów zebranych i napisanych przez trzech mężów stanu - Alexandra Hamiltona, Jamesa Madisona i Johna Jaya - współtworzących konstytucję Stanów Zjednoczonych. Lektura ta do dzisiaj, jest w Ameryce przez wielu uznawane za najdonioślejsze dzieło z zakresu konstytucjonalizmu Stanów Zjednoczonych. W jaki sposób podatki mogą się przysłużyć młodemu społeczeństwo republikańskiemu; zagrożenia wynikające z decentralizacji władzy; co może być zażewiem wojny domowej (prawie na sto lat wcześniej pisano o tym co stało się faktem wybuchu wojny secesyjnej). Odpowiedzi na te jak i wiele innych pytań znajdują się w tym zbiorze artykułów.
|
|
2 na 2 | -jad- (18783 punktów) | > Dzięki.No, trochę się tego zebrało. Mam zapewnioną pożywkę na dłuższy czas, bo o wielu książkach czy autorach, których wymieniliście, w życiu nie słyszałem albo w życiu nie czytałem albo nie pamiętam, co w sumie na jedno wychodzi  Nie oznacza to, że już wystarczy. Liczę nieskromnie na wątek choć w połowie tak długi jak Europejskie Centrum Humoru. Póki co, dzięki za wszystkie propozycje.
Tak widzę to do momentu, gdy znajdziesz kolejną nieścisłość.
|
|
1 na 1 | i.czaplicka (5782 punktów) | Lem już był. Moze "Czarodziejska Góra" I "Rodzina Buddenbrookow" Manna? Wbrew pozorom łatwe w czytaniu.
|
|
 | 1 na 1 | orchidea78 (385 punktów) | Dla osób chcących ćwiczyć pamięć: G.Staub "Mega memory" M.Szurawski "Pamięć-trening interaktywny
Aby uzupełnić wiedzę o mózgu :"JL.Cozzolino "Neuronauka w psychoterapii"
-M.Brooks "Niedostępny świat umysłu" S.Johnson "Umysł szeroko otwarty"
i "Pień mózgu-oś życia" pod red.R.Mazura B.Książkiewicz W.M.Nyki M.Świerkockiej-Miastkowskiej
|
|
 | 1 na 1 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Moze "Czarodziejska Góra" I "Rodzina Buddenbrookow" Manna? Wbrew pozorom łatwe w czytaniu.Tylko nie to  . Podchodziłem. Kaszka. Kaszka Manna.
|
|
4 na 4 | liliac (147340 punktów) | Żeby temat nie umarł, proponuję kolejne książki. Urocze, lekkie i przezabawne zbiory esejów pani Anne Fadiman o tytułach "Ex libris" i "W Ogóle i w Szczególe". Dorzucę empikowe notki o nich: "Ex libris": Cytat:Skrząca się od anegdot opowieść o literackich przygodach i codziennym życiu z książkami. Jak dokonać zaślubin księgozbiorów i uniknąć rozwodu? Czy kilkanaście kilogramów książek to dobry prezent na urodziny? Czym jest "imperatyw katalogiczny"? Co zrobiła pewna kopenhaska pokojówka, widząc na nocnym stoliku odłożoną książkę? Na te między innymi pytania można znaleźć odpowiedź w zbiorze kilkunastu dowcipnych i erudycyjnych esejów o radości czytania i gromadzenia książek, który przez wiele tygodni gościł na liście bestsellerów "New York Timesa". Anne Fadiman - ceniona eseistka, córka krytyka literackiego i reporterki oraz żona pisarza - błyskotliwie łączy historie z życia swej "patologicznie literackiej" rodziny, która podczas wizyty w restauracji nie może pohamować się przed odnajdywaniem literówek w menu, z anegdotami dotyczącymi pisarzy, redaktorów i wydawców. "W Ogóle i w Szczególe": Cytat:Anne Fadiman z powodzeniem wskrzesza zapomniany nieco gatunek eseju poufałego wraz z jego osobistym, swobodnym tonem, dygresyjnością i traktowaniem czytelnika jak dobrego kompana podczas przyjacielskiej rozmowy. Autorka w swym zbiorze pisze o problemach bardzo ogólnych, takich jak zmiana postrzegania amerykańskiej flagi po 11 września, a także o sprawach całkiem bliskich - dziecięcej pasji kolekcjonowania owadów czy przeprowadzce z Nowego Jorku na wieś. Fadiman zwierza się nam ze swej namiętności do lodów (pisząc o tym, wchłonęła ich kolosalną ilość) i kawy (szkic napisany oczywiście pod solidnym wpływem kofeiny) oraz opowiada o własnych perypetiach z założeniem poczty elektronicznej, snując przy okazji rozważania na temat historii poczty w ogóle. Z tych wysmakowanych, pełnych aluzji literackich i anegdot esejów dowiemy się na przykład, czy urodziliśmy się sową, czy skowronkiem, poznamy przepis na zupę z foczej krwi i przekonamy się, jak bardzo przy domowej produkcji lodów przydaje się ciekły azot. Mnie przyniosły wiele radości. PS Zaszaleję i jeszcze podlinkuję tekst pana Vargi o "Ex librisie": wyborcza.p(*)91645,O_ukladaniu_ksiazek.html
|
|
5 na 5 | Aleksandra Dencław (135 punktów) | Polecam przede wszystkim polską fantastykę: Andrzej Sapkowski, Jacek Piekara, Jakub Ćwiek, Andrzej Ziemiański, Feliks Kres... Z poza fantastyki ostatnio trafiłam na ciekawy cykl Marka Krajewskiego, raczej kryminał, trochę thriller, pierwszy tom to " Śmierć w Breslau". Pewnie powtórzę teraz niektóre tytuły, ale są to książki naprawdę warte przeczytania: Geeorge Orwell "Rok 1984" Aldous Huxley "Nowy wspaniały świat" Anne Rice "Wywiad z wampirem" Kurt Vonnegut "Galapagos" Athol Fugard "Tsotsi" Wiliam Golding "Władca much" Patric Suskind "Pachnidło" Oprócz tego zdecydowanie Stephen King, wstrzymam się od wymieniania tytułów bo przychodzi mi ich do głowy za dużo, polecam całą twórczość
|
|
1 na 1 | stanik (453 punktów) | " Batalista " Arturo Perez- Reverte dla mnie ostatnio numer jeden, absolutnie super. Inne książki tego autora też godne uwagi. Napisz jakie gatunki Cię interesują ?
|
|
 | | -jad- (18783 punktów) | >Napisz jakie gatunki Cię interesują ?
Wszelkie. Z doświadczenia wiem, że gatunek nie jest najważniejszy. Dzięki za propozycję; nie czytałem tego.
Tak widzę to do momentu, gdy znajdziesz kolejną nieścisłość.
|
|
1 na 1 | Elka I Ponura (7473 punktów) | Nie wierzę. Sprawdziłam nawet wyszukiwaniem i nie ma Gibsona! William Gibson. - Trylogia Ciągu (Neuromancer, Graf Zero, Mona Lisa Turbo; absolutna klasyka, ciągle do nich wracam z wielką przyjemnością) - Światło Wirtualne z Trylogii Mostu (w komplecie jest jeszcze Idoru i All Tomorrow's Parties, Idoru chyba przetłumaczyli) - Maszyna Różnicowa - Burning Chrome (zbiór wczesnych dzieł wydany w 1986, z "Johnny Mnemonic" włącznie. Czasami JM jest włączany do Ciągu, ale to błąd) - Pattern Recognition, Spook Country, Zero History (Najnowsza trylogia z lat 2003-10) Światło Wirtualne to była chyba pierwsza cyberpunkowa książka, jaka wpadła mi w ręce. A potem to już samo poszło i Talsorian zaczął na mnie zarabiać... 
Atheism is a non-prophet organization. George Carlin
|
|
1 na 1 | kognitywista (3391 punktów) | Steven Pinker - Jak działa umysł ? Jacek Głębski - Kuracja Rafał Ziemkiewicz - Walc stulecia (bez obawy, to SF) Juergen Thorwald - Stulecie chirurgów
|
|
1 na 1 | devares (605 punktów) | Za powtórzenia - żądam (:D) wybaczenia, niemniej...: Erich Fromm "Anatomia ludzkiej destrukcyjności", Andrzej Sapkowski "Narrenturm", "Boży bojownicy" oraz "Lux perpetua", Wojciech Cejrowski "Rio Anaconda", Jacek Hugo-Bader "Biała gorączka" (genialne!), Michel Onfray "Antypodręcznik filozofii", Laurence Rees "Za zamkniętymi drzwiami" (II Wojna Światowa, Stalin), Stanisław Lem "Sex wars", Elwira Watała "Wielcy zboczeńcy", do tego bogato ilustrowana pięknymi zdjęciami książka, poświęcona jednemu z najpiękniejszych miejsc świata - Jacek Pałkiewicz "Angkor". Najlepiej jednak od czasu do czasu przejść się do choćby Empiku i nieco 'poszperać'.
"A ja myślę, że całe zło tego świata bierze się z myślenia. Zwłaszcza w wykonaniu ludzi całkiem ku temu nie mających predyspozycji." mentalrapist.blogspot.com/
|
|
2 na 2 | Kuba Śruba aka B2BW (3184 punktów) | Ostatnio sięgnąłem po literaturę anglosaską i uzupełniłem wstydliwe braki: 1.Zabić drozda, Harper Lee 2.Buszujący w zbożu, J. D. Salinger 3.Władca much, William Golding Są dobrze napisane, a szczególnie podobały mi się 1 i 3. Czytałem też "Nowy wspaniały świat" Huxleya - styl mi zupełnie nie odpowiadał, ale dzieło ważne historycznie i w sumie dosyć inspirujące. Z popularno-naukowych polecam: 1. "Mężczyzna, który pomylił swoją żonę z kapeluszem" Olivier Sacks
>Nie chodzi mi o książki, których autorzy postawili sobie za cel krzewienie racjonalizmu ani o różne biblie ateistów itp. Ale ja muszę: "Pochodzenie człowieka" Marcina Ryszkiewicza sprawiło, że jako nastolatek przeżyłem coś w rodzaju mistycznego (ale "ateistycznego") zachwytu nad światem. To dla mnie ateistyczna biblia.
PS Też jestem fanem "Autostopem przez galaktykę" Pozdro 42 KŚ
EDIT: Bardzo przepraszam, książka Ryszkiewicza ma tytuł "Przepis na człowieka". "Pochodzenie..." to inna pozycja
Jak mogę uwierzyć w Boga, gdy właśnie w zeszłym tygodniu mój język wkręcił się w wałek elektrycznej maszyny do pisania? - W. Allen
|
|
1 na 1 | Kuba K. (3909 punktów) | Jako rasowy "pożeracz" książek chętnie na apel -jada- odpowiem. Poniżej kilka propozycji: Gann Ernest. K. "Los jest myśliwym" Littell Jonathan "Łaskawe" Lem Stanisław "Fiasko", "Opowieści o pilocie Pirxie" Buchheim Lothar - Gunther "Okręt" Eco Umberto "Imię róży" Wilczkowski Andrzej "Miejsce przy stole" Le Guin Ursula "Czarnoksiężnik z archipelagu" (UWAGA! koniecznie w tłumaczeniu S. Barańczaka!) Melville Hermann "Moby Dick" Nesbo Jo "Czerwone gardło" i kolejne książki z cyklu (tzw. trylogia z Oslo i kontynuacja) Werner Herbert "Żelazne trumny" Davis Robert P. "Pilot" Suworow Wiktor "Akwarium", "Żołnierze wolności" Może na początek wystarczy. Pozdrawiam, miłej lektury
|
|
1 na 1 | Michał 'Flak' Wolski (3 punktów) | Może nie zacznę od polecenia książek, ale od odrobiny nadziei na to, że może jednak uda nam się przeczytać więcej z tego, co chcemy przeczytać: www.ted.co(*)y_says_we_can_avoid_aging.htmlA co do książek, szczerze polecam "On Intelligence" Jeffa Hawkinsa, która to książka wyjaśnia jak działa nasz mózg.
|
|
2 na 2 | liliac (147340 punktów) | Się dopiszę, żeby wątek nie umarł. Dzisiaj dwie książki. "Nie myśl, że książki znikną" - Umberto Eco, Jean-Claude Carriere. Książka o książkach, że tak powiem. Zapis rozmowy o książkach przeczytanych i pominiętych, zapomnianych, spalonych, zakazanych, ale też polecanych i zapamiętanych na zawsze, o zbieraniu książek, o wielkich kolekcjach i wielkich "bibliocaustach". Lekkie, przyjemne, dygresyjne, pełne ciekawych anegdotek. Krzysztof Varga pisze o niej: Cytat:Tym zawiłym wywodem zmierzam do tego, że przeczytałem właśnie absolutnie obłędną książkę, a Umberto Eco jest jednym z jej twórców - cytat na początku tego felietonu właśnie z tej książki pochodzi. To znaczy uściślam: książka ta będzie obłędną lekturą jedynie dla tych, którzy - będę się trzymał metafor cielesnych - nad proste rypanie przedkładają niejaką finezję sztuki miłosnej. Jest ona poświęcona bowiem pewnej niebezpiecznej dewiacji, schorzeniu, które stoi z pewnością za rozpadem niejednego związku, jest ta książka mianowicie poświęcona miłości do zadrukowanego papieru.
Lektura owa, to zapis rozmów, jakie przeprowadzili ze sobą Jean-Claude Carriere i Umberto Eco, ma ona dla nas tytuł orgazmatycznie optymistyczny: "Nie myśl, że książki znikną". To jest "Pieśń nad pieśniami" na cześć - tym razem nie zmysłowego ciała, ale nadpleśniałego papieru. Nad "Pieśnią nad pieśniami" ma jeszcze tę zaletę, że jest bardzo dowcipna i pełna anegdot.
"Accelerando", Charles Stross. Sci-fi z rozmachem- technicznym, ekonomicznym i społecznym. Fragmenty tutaj.
|
|
 | 1 na 1 | -jad- (18783 punktów) | > Się dopiszę, żeby wątek nie umarł.Dzięki  Ostatnio mam jeszcze mniej czasu niż zwykle więc strasznie powoli mi to idzie a i wątek zaniedbany. Na razie zapoznałem się z Jackiem Piekarą. W pierwszej chwili zrobił na mnie średnie wrażenie ale po dłuższym romansie bardzo mi się podoba. Drugi tom "Autostopem przez galaktykę" nie leży mi zupełnie. Pierwszy był super ale spokojnie mi wystarczy. A dla całej reszty nie znalazłem jeszcze czasu ale mam nadzieję, że do wszystkiego dojdę. > Dzisiaj dwie książki.Chciałbym 
w pustej szklance pomarańcze- to dobytek mój
|
|
|  | 2 na 2 | liliac (147340 punktów) | > Na razie zapoznałem się z Jackiem Piekarą. W pierwszej chwili zrobił na mnie średnie wrażenie ale po dłuższym romansie bardzo mi się podoba.A który Piekara? Bo za miesiąc wychodzi kolejny "inkwizytorski". > Drugi tom "Autostopem przez galaktykę" nie leży mi zupełnie. Pierwszy był super ale spokojnie mi wystarczy.Bo pierwszy najlepszy  > >Dzisiaj dwie książki.> Chciałbym  No dobra, w sumie zajęły mi trochę więcej niż "dzisiaj"
|
|
| |  | 1 na 1 | -jad- (18783 punktów) | > A który Piekara? Bo za miesiąc wychodzi kolejny "inkwizytorski"."Łowcy dusz" i teraz kawałek "Sługa Boży". Jeszcze trochę zostało z tego, co widzę 
w pustej szklance pomarańcze- to dobytek mój
|
|
1 na 1 | lipschitz (1674 punktów) | Jürgen Thorwald: "Stulecie Chirurgów", "Kruchy dom duszy".
Wiele faktów dotyczących początków i rozwoju chirurgii oraz chirurgii mózgu, a przy tym ogromnie wiele emocji, gdyż jest się niemal uczestnikiem tych wszystkich udanych i nieudanych operacji, przeprowadzanych eksperymentów, dokonywanych odkryć, cierpień i radości pacjentów, ale także lekarzy, szkodliwej ambicji i tej, która prowadziła do uratowania wielu ludzi itd.
|
|
4 na 4 | liliac (147340 punktów) | Reanimacja wątku. Szkoda go. "zrób sobie raj" Mariusza Szczygła polecam gorąco. O Czechach. Na stronce wydawnictwa są cytaty: www.czarne.com.pl/?a=1807 Cytat:"Kiedyś zostałem z Jasonem na tydzień sam, był czerwiec, i musiałem codziennie wyciągać mu kleszcze, które przynosił z ogrodu. Z jednym trudnym kleszczem poszliśmy do weterynarza, dwa domy dalej. Pan Josef Míka, tęgawy i zażywny, dobrze po sześćdziesiątce, kleszcza wyjął jednym ruchem. Dzięki Bogu, powiedziałem, na co pan doktor odparł, że Bóg nie ma z tym nic wspólnego, ważna jest specjalna pęseta. Jak już tak miło nam się rozmawia o religii, dodałem, to może powiedziałby mi pan doktor, co się mówi po czesku, kiedy człowiek robi znak krzyża. Przyjeżdżam tu tyle lat, a jeszcze tego nie ustaliłem. Weterynarz otworzył szeroko usta, jakbym mu wyssał całe powietrze z gabinetu. Nie mam pojęcia, odparł po chwili, nigdy nie wykonywałem takiej czynności. Ale czeka tu jeszcze jedna pani, może ona wie, jak się po czesku przeżegnać. Zapytaliśmy, pani zadzwoniła nawet do koleżanki na Smíchov, niestety - też nie wiedziała. Ja to dla pana ustalę, obiecał doktor, tylko proszę mi dać kilka dni".
|
|
 | 1 na 1 | -jad- (18783 punktów) | > Reanimacja wątku. Szkoda go.Racja. Ale nie nadążam czytać i wciąż randkuję z Mordimerem  Przypomniałem sobie jednak "Generation P" Pielewina, którego czytałem dość dawno. Pamięć chyba mnie nie zawodzi- niezłe to było. Więc P=O=L=E=C=A=M tę książkę. (Gratuluję moderatorstwa  Tobie i władzom portalu).
w pustej szklance pomarańcze- to dobytek mój
|
|
|  | 3 na 3 | liliac (147340 punktów) | > >Reanimacja wątku. Szkoda go.> Racja. Ale nie nadążam czytać i wciąż randkuję z Mordimerem  To następną randkę masz za tydzień picasaweb.(*)izytorDotykZA?feat=directlink#> Przypomniałem sobie jednak "Generation P" Pielewina, którego czytałem dość dawno. Pamięć chyba mnie nie zawodzi- niezłe to było. Więc P=O=L=E=C=A=M tę książkę.Wytropiłam na Allegro. > (Gratuluję moderatorstwa Tobie i władzom portalu).A dzięki, dzięki.
|
|
1 na 1 | Kuba Śruba (3184 punktów) | Jeżeli jeszcze Ci mało rekomendacji, to znalazłem stronę, która to robi automatycznie (dopasowując do gustu na podstawie ocen użytkownika - trzeba ocenić minimum 25 książek, żeby otrzymać polecenie) www.biblionetka.plMożna też odnaleźć którąś z ulubionych książek na amazonie i zobaczyć co jeszcze interesowało klientów z podobnym gustem, oprócz niej
Jak mogę uwierzyć w Boga, gdy właśnie w zeszłym tygodniu mój język wkręcił się w wałek elektrycznej maszyny do pisania? - W. Allen
|
|
3 na 3 | Kowalska (14008 punktów) | >Proszę Was o podanie jednego albo kilku swoich ulubionych tytułów i ich autorów. Niech >będzie to cokolwiek, na co warto poświęcić swój czas. Tytuły te mogą być bardzo niszowe oraz >banalnie oczywiste. Nieważne.
Ja ostatnio zaczytuję się w książce, którą wygrzebałam w antykwariacie.
Edmund Kosiarz "Bitwy morskie" Wydawnictwo Morskie 1973.
Cegła, ale czyta się fantastycznie. Przystępna, mapki, rysunki, zdjęcia, wyjaśnienia dla takich laików jak ja. I jest tam wszystko. Od czasów najdawniejszych, kiedy ludzie po raz pierwszy próbowali pływać po morzach, aż do dzisiaj.
Naprawdę polecam.
"Parówkowym skrytożercom mówimy NIE!"
|
|
3 na 3 Jacek Cieślicki (1555 punktów) (zablokowany) | > Proszę Was o podanie jednego albo kilku swoich ulubionych tytułów i ich autorów. Niech >będzie to cokolwiek, na co warto poświęcić swój czas.
Herman Hesse: "Narcyz i Złotousty". Dobre dla kogoś, komu się uzbierało dużo przeżyć w różnych zakamarkach duszy, bo działa jak wywoływacz/przypominacz.
Pozdrawiam
Chofec Chaim: "Jest zupełnie jasne i zrozumiałe, że syjoniści to potomstwo Amaleka"
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|