 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
| Napisano | Autor | Tytuł | | 07-05-2012 01:24 | Jaza (218 punktów) | Hollande
3 na 15 | Musze przyznać, że cieszy mnie oczekiwany przebieg wyborów. Upadek UE jest oczywisty i nieunikniony, ale obecność osób typu Merkel czy Sarkozy na stosownych stanowiskach wydawała się relatywnie przedłużać agonię systemu. A teraz... Socjalista na czele ważnego państwa w tak ciężkim okresie. Od dawna powtarzam, że największym wrogiem socjalizmu jest socjalizm. I teraz w dobie największych problemów socjalizmu musi on mierzyć się ze swoim najgorszym wrogiem. Cieszy mnie to. Swoją drogą to zatrważające jakimi kretynami są Francuzi. Otwarty socjalista dostaje 50%...
Wasze opinie, oczekiwania, strachy w związku z wyborem Francuzów? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
6 na 12 | neurosurgery (2484 punktów) | > Swoją drogą to zatrważające jakimi kretynami są Francuzi. Otwarty socjalista dostaje 50%...Rozmawiałem ostatnio z młodym Francuzem i przyznał otwarcie, że pan Hollande ma ogromne poparcie wśród wszelakiej maści islamistów. Któż inny, jak nie oni, uwielbia państwową jałmużnę?  Byłem parę razy w Paryżu, mam tam rodzinę, i stwierdzam, że model typowej, arabskiej familii to kilkoro dzieci i bezrobocie. Francja przegina z socjalem i to się mści. A prostą receptą na pozbycie się uciążliwych imigrantów jest... zlikwidowanie socjalu. Szybko się cofnie islamizacja Europy. 
Nie chcę wierzyć. Chcę WIEDZIEĆ.
|
|
 | 4 na 4 | Grzegorz (5685 punktów) | > A prostą receptą na pozbycie się uciążliwych imigrantów jest... zlikwidowanie socjalu. Szybko się cofnie islamizacja Europy.  Tyle że oni też są wyborcami i politycy zwykle się z tym liczą. Likwidując socjal polityk osiągnie to że (1) nie zagłosują na niego islamiści (2) nie zagłosują na niego inni beneficjenci socjalu (3) raczej nie zagłosuje na niego lewica (4) ludzi "centrowych" ogólnie to nie obejdzie, ale ponieważ dostanie w międzyczasie łatkę prawicowego antyislamisty to też na niego nie zagłosują (5) no i w efekcie będzie musiał się dzielić poparciem typu maksymalnie 10% z jakimś lokalnym Korwinem.
|
|
|  | | perun (8610 punktów) | I dlatego demokracja zawsze prowadzi do katastrofy. Żeby zrobić ludziom dobrze tzn zdobyć władzę, zrobią wszystko dla ludu. I jak lemingi wpadną za ludem w przepaść. W każdym razie ten Holland był moim faworytem. Cieszę się, że Francuzi go wybrali. 
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują - George Washington
|
|
| |  | 6 na 6 |
| | |  | | perun (8610 punktów) | > >I jak lemingi wpadną za ludem w przepaść.> Jakoś mnie nie dziwi, że to akurat ty bezmyślnie powielasz kiepskie prawicowe memy  > Mnie nie dziwi, że ci z lewa i ci z prawa nie widzą jak kończy się demokracja. Kierowanie się wolą większości inaczej kończyć się nie może. Większość wiadomo.. mądra nie jest. A czy to większość prawicowa czy lewicowa.. jak dla mnie żadna różnica. Sarkozy wcale lepszy od tego Hollanda nie był, żeby nie było że jakimś tam zwolennikiem tego ... polityka byłem. Po prostu z socjalistami zawsze jest śmieszniej. Następny Zapatero we Francji 
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują - George Washington
|
|
| | | |  | 9 na 9 | liliac (147341 punktów) | ...tak samo, jak nieszczególnie zaskakuje mnie już, że nie bardzo rozumiesz, jakie niedociągnięcia/potknięcia wytykają ci oponenci Cytat:Za każdym razem, gdy w tekstach określonej proweniencji pojawiają się w określonym kontekście lemingi, u (w miarę światłego) czytelnika powinna pojawiać się refleksja dotycząca wątpliwej jakości fundamentów, na których spoczywa światopogląd autora.
|
|
| | | | |  | | perun (8610 punktów) | > ...tak samo, jak nieszczególnie zaskakuje mnie już, że nie bardzo rozumiesz, jakie niedociągnięcia/potknięcia wytykają ci oponenci  > Cytat:Za każdym razem, gdy w tekstach określonej proweniencji pojawiają się w określonym kontekście lemingi, u (w miarę światłego) czytelnika powinna pojawiać się refleksja dotycząca wątpliwej jakości fundamentów, na których spoczywa światopogląd autora. > Niestety. Nie jestem w miarę światły. Te lemingi- pewnie nie uwierzysz, skojarzyły mi się tak same z siebie. Pewnie to zasługa Londona. To po prostu dobre porównanie. U nas w PL juz raz rządziła większość. Nie ma powodu aby dzisiaj rządy większości skończyły się inaczej niż 200 parę lat temu. Wtedy też każda partyja ciągnęła w swoją stronę (tzn w tą kto jej więcej zapłacił) Ja po prostu widzę analogię. Nie muszę widzieć tego co widzi większość. Filip Grecję też kasą podbił. Ale co ja tam wiem.
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują - George Washington
|
|
| | | | | |  | 8 na 8 | liliac (147341 punktów) | > Niestety. Nie jestem w miarę światły.Chyba rzeczywiście. > Te lemingi- pewnie nie uwierzysz, skojarzyły mi się tak same z siebieZe względu na powyższe - uwierzę. > Pewnie to zasługa LondonaA może to jednak Disney... > To po prostu dobre porównanie...powiedział perun, po tym, jak wytłumaczono mu, że to złe porównanie  Ech
|
|
| | | | | | |  | | perun (8610 punktów) | > >Niestety. Nie jestem w miarę światły.> Chyba rzeczywiście.Raczej na pewno. > >Te lemingi- pewnie nie uwierzysz, skojarzyły mi się tak same z siebie> Ze względu na powyższe - uwierzę.Twoja wola. > >Pewnie to zasługa Londona> A może to jednak Disney...Być może ale raczej London. > >To po prostu dobre porównanie> ...powiedział perun, po tym, jak wytłumaczono mu, że to złe porównanie  Nie interesuje mnie, że inni uważają to za złe porównanie. Ja uważam że to dobre porównanie i to mi wystarczy. > Przecież to żałosne  Bo inni uważają, że to złe porównanie. Rzeczywiście żałosne.
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują - George Washington
|
|
| | | | | | | |  | 9 na 9 | liliac (147341 punktów) | > >>Niestety. Nie jestem w miarę światły.> >Chyba rzeczywiście.> Raczej na pewno.Super - zgadzamy się. > >>To po prostu dobre porównanie> >...powiedział perun, po tym, jak wytłumaczono mu, że to złe porównanie  > Nie interesuje mnie, że inni uważają to za złe porównanie. Ja uważam że to dobre porównanie i to mi wystarczy.Dobre porównania są umocowane w rzeczywistości. To nie jest. Tzn. wiem, że fakty cię nie interesują, bo niejednokrotnie dałeś temu wyraz, ale warto, by ktoś od czasu do czasu przypominał ci, że pisane przez ciebie bzdury są zasadniczo z palca wyssane. Do tego właśnie m.in. służy ten portal - by piętnować głupotę. Głupawych mitów i legend miejskich też to dotyczy. EOT
|
|
| | | | | | | | |  | | perun (8610 punktów) |
>>Raczej na pewno. >Super - zgadzamy się. No i ok. Czy to dobrze czy żle to inna sprawa.
>Dobre porównania są umocowane w rzeczywistości. To nie jest. Tzn. wiem, że fakty cię nie interesują, bo niejednokrotnie dałeś temu wyraz, ale warto, by ktoś od czasu do czasu przypominał ci, że pisane przez ciebie bzdury są zasadniczo z palca wyssane. Do tego właśnie m.in. służy ten portal - by piętnować głupotę. Być może to co piszę to bzdury. Tylko nie wiem od kiedy to kierowanie się tym co uważa większość jest racjonalne. Większość prawie nigdy nie ma racji. Porównanie demokracji do zachowania lemingów ma jak najbardziej umocowanie w rzeczywistości. Lemingi jak demokraci gapią się na większość i robią to co większość. Ja wolę się popatrzeć z boku jak ta większość spada w przepaść.Nie zamierzam jak ten leming robić tego co większość. To bardzo dobre porównanie. W ogóle nie wiem co ta demokracja ma wspólnego z rozumem i rozsądkiem. Chyba, że rozsądne i rozumne jest to, że ;;dwóch meneli spod budki z piwem ma dwa głosy a Einstein miałby jeden'' Jak to mówił B. Russell .. w demokracji głupcy wybierają rząd, w dyktaturze rządzi głupiec. To już nie wiem czy żyje w demokracji czy w dyktaturze.
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują - George Washington
|
|
| | | | | | | | | |  | 6 na 6 | liliac (147341 punktów) | Może najpierw poczytaj sobie o lemingach zanim zaczniesz znów coś bzdurzyć o przepaściach, człowieku dobry. Przestań się ośmieszać.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | perun (8610 punktów) | >Może najpierw poczytaj sobie o lemingach zanim zaczniesz znów coś bzdurzyć o przepaściach, człowieku dobry. Przestań się ośmieszać. Mit o samodestrukcji
Lemingi znane są z powodu bezpodstawnego mitu jakoby podejmowały masowe samobójstwo podczas migracji. Mit powtarzany jest w różnych odmianach, zazwyczaj nie opisując zjawiska jako świadomego gestu samobójstwa, lecz jako przypadkową masową śmierć wskutek różnych okoliczności. Niemniej w masowej kulturze funkcjonuje w odniesieniu do lemingów określenie "masowe samobójstwo
Wiedziałem o tych opowieściach bez czytania w wiki, ale jeśli koniecznie chcesz. Mówiłem o Londonie, nie? A tu dalej.. Niektóre gatunki lemingów, gdy gęstość populacji zbytnio wzrasta, ulegają popędowi poszukiwania nowych siedlisk i migrują dużymi grupami. Lemingi umieją pływać, więc natrafiając na wodną przeszkodę w wędrówce podejmują próbę jej przebycia. Robią to nie kalkulując "opłacalności" ze względu na dystans czy prędkość nurtu wody, więc wiele z nich przy tym ginie. To wraz z niewyjaśnioną wyjątkową zmiennością populacji norweskich lemingów mogło przyczynić się do rozwoju i popularności mitu.
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują - George Washington
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | liliac (147341 punktów) | Toteż właśnie piętnuję powielanie głupich mitów.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | perun (8610 punktów) | > Toteż właśnie piętnuję powielanie głupich mitów.Mit jak mit. Nie wszystkie greckie są mądre jednak czasami się mówi o Pandorze. Robią to nie kalkulując "opłacalności" ze względu na dystans czy prędkość nurtu wody, więc wiele z nich przy tym ginie. wiki. Aż taki głupi nie jestem, żebym uważał, że lemingi celowo popełniają samobójstwo. Widocznie tutaj trzeba wszytko tłumaczyć jak dzieciom.. od końca do początku. Następnym razem zaznaczę, że to mit jak wspomne Herkulesa czy innego Zeusa.
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują - George Washington
|
|
| | | | | | | |  | 3 na 3 | setarkos (10757 punktów) | >Nie interesuje mnie, że inni uważają to za złe porównanie. Ja uważam że to dobre porównanie i to mi wystarczy. To w końcu piszesz do własnej szuflady czy trollujesz?
|
|
| | | | | | | | |  | -1 na 1 | perun (8610 punktów) | >>Nie interesuje mnie, że inni uważają to za złe porównanie. Ja uważam że to dobre porównanie i to mi wystarczy. >To w końcu piszesz do własnej szuflady czy trollujesz? > Piszę to co ja myślę, a nie to co myślą inni. Jak chciałbym pisać to co myślą, uważają i sądzą inni to wklejałbym cytaty. Moje myśli są moje i to czy się z nimi ktoś zgadza czy nie mam gdzieś.
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują - George Washington
|
|
| | | | | |  | 4 na 4 | Meretseger (61860 punktów) | Perun, zostaw w spokoju zwierzątka. Nie mam pojęcia, kto wymyślił porównanie do lemingów, ale nic głupszego nie mógł chyba wymyślić. A może mógł, ale nie potrafił. Nie powtarzaj bezmyślnie za jakimś bezimiennym (dla mnie) głupkiem.
|
|
| | | | | | |  | 5 na 5 | Elka I Ponura (7473 punktów) | Tobie, liliac, ku kompletności wiedzy i koledze, ku zamknięciu: Cytat:Mit o "masowym samobójstwie" lemingów ma długą historię, a na jego popularność złożyło się wiele czynników. W 1955 Carl Barks, ilustrator w wytwórni Disneya, narysował do magazynu Uncle Scrooge Adventures komiks pt. "Leming z medalionem" (The Lemming with the Locket). Komiks powstał z inspiracji artykułem w magazynie The American Mercury z 1954 i przedstawiał ogromne ilości lemingów skaczących z norweskich klifów do morza. (Na podstawie tego komiksu z kolei powstał jeden z odcinków Kaczych Opowieści pt. "Ulubione zwierzątko Scrooge'a" albo "Ulubieniec Sknerusa", w oryginale Scrooge's Pet).
Jeszcze większy wpływ miał film wytwórni Disneya White Wilderness (1958) pokazujący lemingi skaczące na pewną śmierć do morza. Scena ta została sfałszowana, podobie jak poprzedzające ją sceny przedstawiające masową migrację tych zwierząt. W maju 1982 kanadyjska telewizja CBC w cyklu The fifth estate (Piąta władza), programie typu śledczego, wyemitowała film Cruel Camera (Okrutna kamera), przedstawiający okrucieństwa wobec zwierząt w przemyśle rozrywkowym. W filmie wykazano, że całość była zaaranżowana: film White Wilderness nie był robiony w Norwegii, lecz w kanadyjskim stanie Alberta, gdzie nie ma lemingów; sfilmowane gryzonie kupiono nad Zatoką Hudsona i przywieziono do Calgary; przedstawiona wielka migracja była jedynie zręcznym montażem wielu ujęć wciąż tych samych kilkudziesięciu zwierząt; w kluczowej scenie "masowego samobójstwa" lemingi nie zeskakiwały z urwiska, ale były z niego zrzucane[.
W bliższych czasach mit masowych samobójstw lemingów spopularyzowała m.in. gra Lemmings, w której zadaniem gracza jest powstrzymanie i właściwe ukierunkowanie bezmyślnego marszu gromady tytułowych "lemmingów" (postaci z wyglądu nie mających jednak nic wspólnego z lemingami), które bez tej interwencji spadłyby z urwiska, weszły w dziurę lub wpadły w inne pułapki. Na żywo - z Wikipedii, z artykułu o lemingach - mówiła Elka. Więcej informacji na cytowanej stronie internetowej.
Atheism is a non-prophet organization. George Carlin
|
|
| | | | | | |  | | perun (8610 punktów) | >Perun, zostaw w spokoju zwierzątka. Nie mam pojęcia, kto wymyślił porównanie do lemingów, ale nic głupszego nie mógł chyba wymyślić. A może mógł, ale nie potrafił. Nie powtarzaj bezmyślnie za jakimś bezimiennym (dla mnie) głupkiem. Niby racja. Tak na przyszłość do osła też żadnych analogii? W końcu .. to porównanie też nie ma ..jak to było.. ''umocowania w rzeczywistości'' Stado jak stado.. czy to lemingów czy bizonów zachowuje się tak samo. Ok koniec temata.
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują - George Washington
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | lukaszewicz (5674 punktów) | > Stado jak stado.. czy to lemingów czy bizonów zachowuje się tak samo.
Niezupełnie.
Lemingi nie tworzą stad, a bizony tak.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | perun (8610 punktów) | > > Stado jak stado.. czy to lemingów czy bizonów zachowuje się tak samo.> Niezupełnie.> Lemingi nie tworzą stad, a bizony tak.Ja p******e I tym sposobem Holland zamienił się w leminga podczas masowej migracji umysłów, które chociaż potrafią pływać utonęły w rwącym nurcie rzeki. 
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują - George Washington
|
|
5 na 5 | coreless (16088 punktów) |
W obecnej sytuacji budżetowej, to znaczy przy takim poziomie długu i deficycie, Hollande tak naprawdę nie ma wielkiego pola manewru. Francja naprawdę nie może mieć deficytu budżetowego rzędu 130-140 mld euro rocznie! Przecież to finansowe samobójstwo! Ciekawostki na temat aktualnej sytuacji finansowej Francji: 1,7 biliona euro długu, co odpowiada 90% PKB, koszty obsługi zadłużenia 49 mld euro rocznie (największa pozycja w budżecie państwa). Źródło: forsal.plTo też dobre: Premier Turcji: Otwiera się "nowa epoka" w stosunkach z FrancjąFrancuzi zadowolili islamistę.
|
|
3 na 5 | facet (344 punktów) | Hej, to chyba nie jest za dobre forum do krytyki socjalizmu. Ale wiedz, że w tej sprawie trzymam z Tobą. Martwi mnie tylko kto za tą agonię zapłaci.
|
|
 | 9 na 11 | Selanos (12869 punktów) | >Hej, to chyba nie jest za dobre forum do krytyki socjalizmu.
Dlaczego? Ja to robię cały czas. Tak samo jak lubię narzekać jak słyszę, że każdy ateista to lewicowiec, a patriota to katolik i słuchacz Radia Maryja.
|
|
|  | 1 na 1 | Mikuś Frąckiewicz (616 punktów) | > >Hej, to chyba nie jest za dobre forum do krytyki socjalizmu.> Dlaczego? Ja to robię cały czas. Tak samo jak lubię narzekać jak słyszę, że każdy ateista to lewicowiec, a patriota to katolik i słuchacz Radia Maryja.Ja jestem fanatykiem patriotycznym, ale i ateistą tudzież antyklerykałem o umiarkowanie lewackich poglądach 
Religię wynaleźli słabi ludzie, którzy bali się śmierci. Amen!
|
|
1 na 7 | Selanos (12869 punktów) | Ja dla odmiany nie wiem czy się cieszyć. Z jednej strony to fatalnie, bo będzie gorzej, finanse Francji ucierpią, obecny model państwa pewnie w końcu upadnie (to akurat jest dobre), ale z drugiej strony, Europa potrzebuje jakiejś katastrofy żeby wrócić do normalności. Pan Hollande to właśnie taki krok w dobrą stronę, krok w przepaść.
Ludzie są, no cóż, głupi. Teraz zagłosowali na socjalistę który będzie im gwarantował ukochany socjal, prowadzenie za rączkę przez państwa, a jak jutro dojdzie do katastrofy w finansach publicznych i cięcia w budżecie staną się koniecznością, to zacznie się wściekły krzyk "nie będziemy płacić za długi polityków!".
|
|
 | 3 na 3 | Sylwek (15472 punktów) |
>Ludzie są, no cóż, głupi. Teraz zagłosowali na socjalistę który będzie im gwarantował ukochany socjal, prowadzenie za rączkę przez państwa, a jak jutro dojdzie do katastrofy w finansach publicznych i cięcia w budżecie staną się koniecznością, to zacznie się wściekły krzyk "nie będziemy płacić za długi polityków!".
W tej chwili płacą za uległość rządów wobec korporacyjnego biznesu. No ale tumany dalej histeryzują z powodu "socjalizmu".
|
|
8 na 14 | Jan Rylew (3965 punktów) | > Od dawna powtarzam, że największym wrogiem socjalizmu jest socjalizm.Tutaj mamy pewne zbieżności, bowiem ja z kolei od dawna twierdzę, że największym wrogiem kapitalizmu jest sam kapitalizm, dzisiaj turbokapitalizm i gdyby nie socjaliści socjaldemokraci to już dawno wykończyłby się sam z chciwości. Tak więc, jeśli jesteś zwolennikiem kapitalizmu to zwróć uwagę, że tacy jak Holand, Obama, Blair czy Schroeder to rodzaj szarej maści na chore ciało. Nie leczy, ale daje ludowi nadzieję i tym samym ulgę i czas oczekiwania. Potem przychodzi refleksja, że nie pomogło i wraca się do starej recepty, "lecz się tym czym się strułeś", i po tym znów zmiana i tak wkółko. Skutek społeczny tych zmian podobny jak w tej zagadce dla dzieci: "Było to tak, bociana kopał szpak. Potem była zmiana i szpak kopał bociana. Potem były trzy zmiany. Ile razy był szpak kopany. ?"  Jak widać tego typu zmiany są z punktu widzenia spokoju społecznego bardzo potrzebne. W przeciwnym wypadku doszłoby do buntu bociana i rewolucji, a we Francji znalazłoby się jeszcze dość gilotyn. Zresztą co za problem wyprodukować, kapitaliści załatwią to jeśli będą mieli odp. zysk  . Więc może ci Francuzi nie są takimi kretynami jak sądzisz, to po prostu instynkt samozachowawczy.
|
|
 | 6 na 6 | rysiek (4593 punktów) | >... największym wrogiem kapitalizmu jest sam kapitalizm, dzisiaj turbokapitalizm i gdyby nie socjaliści socjaldemokraci to już dawno wykończyłby się sam z chciwości. A to szkoda! Akurat bardzo potrzebowałbym paru bezinteresownych socjalistów: fliziarza, hydraulika i kogoś do pomalowania dachu. A z winy tych socjaldemokratów muszę zbierać na to kapitał.
|
|
 | 9 na 9 | Satyr (4285 punktów) | >dzisiaj turbokapitalizm i gdyby nie socjaliści socjaldemokraci to już dawno wykończyłby się sam z chciwości.
Nie mogę wyjść z podziwu, jakim cudem w Was lewicowcach rodzi się przekonanie, że żyjemy w kapitalistycznej gospodarce, kiedy bezpośredni, własnościowy udział państwa w gospodarce wynosi mniej więcej 50%, i to w całej Europie. We Francji udział państwa w PKB wynosi ok. 52%, w Polsce ok. 44%.
Skąd Wam przychodzi do głowy pomysł, żeby to nazywać jakimś "turbokapitalizmem", kiedy połowa dóbr ekonomicznych jest dysponowana centralnie przez państwo? Skoro połowę kontroluje państwo, to równie dobrze można to nazwać "turbosocjalizmem"! A przecież druga połowa też nie jest użytkowana zupełnie dowolnie przez właścicieli! - zważ ile trzeba wymogów administracyjnych spełnić, żeby jakiś interes założyć. Do tego dochodzi bankowość centralna - i centralne sterowanie globalnym popytem za pomocą mechanizmów pieniężnych! - całe tabuny inwestorów czekają na kolejne centralne decyzje o stopach procentowych - bo to determinuje ich działanie! Doprawdy nie mam pojęcia skąd Wy bierzecie takie przekonania, według mnie to zupełnie się nie trzyma rzeczywistości.
Pozdrawiam
|
|
|  | 3 na 3 | wacus47 (666 punktów) | > >dzisiaj turbokapitalizm i gdyby nie socjaliści socjaldemokraci to już dawno wykończyłby się sam z chciwości.> Nie mogę wyjść z podziwu, jakim cudem w Was lewicowcach rodzi się przekonanie, że żyjemy w kapitalistycznej gospodarce,Aż dziw, że jeszcze nie padło to magiczne słowo tłumaczące wszystko...  Otóż wszystkiemu winien ten niedefiniowalny neoliberalizm
|
|
|  | 4 na 6 Ludwig von Mises (69 punktów) (zablokowany) | >Doprawdy nie mam pojęcia skąd Wy bierzecie takie przekonania, według mnie to zupełnie się nie trzyma rzeczywistości.
Odpowiedź na tak zadane pytanie jest z gruntu banalna. Otóż socjalizm ma w sobie całą mitologię, a kapitalizm oferuje tylko tanie pralki, samochody, telewizory, komputery i przepych żywności, która ląduje w śmietniku. Z jednej strony człowiek ma masę towarów z którą już sam nie wie co zrobić i koniec końców rzuca ją w kąt, a z drugiej sen o pokoju globalnym i pracy każdego człowieka tak samo pożytecznej. Iluż wyborców można porwać hasłem walki o równość wszystkich i sprawiedliwość społeczną ? Humaniści od kilku tysięcy lat piszą poezję w duchu socjalistycznym, no a co poetyckiego można napisać o wykresie Dow Jones czy kursie złota ? Jaka to mitologia kryje się w Coca-Coli czy Microsoft ? W kapitaliźmie są proste reguły - masz dobry produkt to znajdzie się odbiorca. Pogoń za "prawdziwym socjalizmem" może trwać w nieskończoność bowiem popyt na religię czy to tradycyjną czy świecką będzie zawsze. Ludzie nigdy nie przestali marzyć o niebiosach - czy Bóg ma formę Jahwe, Kryszny czy zbawiennej Unii Europejskiej nie ma tutaj większego znaczenia. Z fanatyzmem religijnym podszytym pseudonaukowością i pseudoracjonalizmem nie wygrasz, niestety.
|
|
|  | 9 na 9 | Jan Rylew (3965 punktów) | > Doprawdy nie mam pojęcia skąd Wy bierzecie takie przekonania, według mnie to zupełnie się nie trzyma rzeczywistości.Nie wiem skąd inni biorą swoje przekonania (co do czcicieli wolnego rynku domyślam się), moje przekonania pochodzą z własnych obserwacji rzeczywistości i własnych doświadczeń, wspartych pewną wiedzą którą zdobyłem i poddałem krytycznej ocenie w ciągu swojego przydługiego życia, a obecna rzeczywistość, tak jak ją widzę, w niektórych jej dziedzinach mocno mnie wkurza. Nie mam dzisiaj ochoty na dyskusję o tym czy żyjemy w kapitalizmie czy socjalizmie, czy o tym ile powinno być socjalizmu w kapitalizmie. Warto wiedzieć, że formacje społeczne nie są homogeniczne. Socjalizm rozumiany najogólniej jako wspólnotowość nie jest opozycją do kapitalizmu. Raczej można mówić o symbiozie. Jeśli na łące pasą się krowy można ten zespół nazwać łąką (bo łąka jest procentowo większa od krów  , albo według funkcji pastwiskiem. Kapitalizm jest właśnie pewnego rodzaju pastwiskiem w którym uprzywilejowane podmioty mające dostęp do kapitału żerują na ludzkiej pracy, pomysłowości, inwencji. Istotą kapitalizmu nie jest minimalizacja lub wręcz brak sektora publicznego lecz takie cechy jak: dominacja kapitału nad pracą Władza oligarchii finansowej (znów drażniące określenie, można inaczej - grupa trzymająca kasę) - GTK prowadzi, rządy rządzą. Wzrost nierówności społecznych ze skutkami pochodnymi. Turbokapitalizm to uwolnienie kapitału globalizacją, deregulacją i socjalizacją strat - skutkuje przyspieszeniem postępu technologicznego, ale jednocześnie przyspieszeniem powstawania różnic społecznych. Pozdrawiam również
|
|
| |  | 1 na 5 | rysiek (4593 punktów) | >(...) uprzywilejowane podmioty mające dostęp do kapitału żerują na ludzkiej pracy, pomysłowości, inwencji. (...) Dominacja kapitału nad pracą... - to Lenin, czy sam Marks?
Edit: No i nie doczekałem się odpowiedzi, a naprawdę byłem ciekaw nazwisk autora/ów, bo samą treść pamiętam dobrze z lat PRL. Czyżbym został uznany za "wiadome siły" lub nawet "zaplutego karła reakcji"?
|
|
| | |  | 1 na 1 | Jan Rylew (3965 punktów) | >No i nie doczekałem się odpowiedzi, a naprawdę byłem ciekaw nazwisk autora/ów, bo samą treść pamiętam dobrze z lat PRL. Twoje pytanie zostało przyjęte jako retoryczne. Na tym forum jest zwyczaj opatrywania wypowiedzi obcych odp. znakami. Jeśli tego nie uczyniłem to znaczy, że wypowiedź jest moja, a jej podobieństwo do innych przypadkowe. W końcu nie muszę znać na pamięć wszystkich wypowiedzi klasyków. Zresztą prawie ich nie czytałem.
***** "Wszystkie Ryśki są fajne" - ?
|
|
| | | |  | 2 na 2 | rysiek (4593 punktów) | >Na tym forum jest zwyczaj opatrywania wypowiedzi obcych odp. znakami. Jeśli tego nie uczyniłem to znaczy, że wypowiedź jest moja, a jej podobieństwo do innych przypadkowe. To chyba mamy kolejnego Marksa czy Lenina.
>"Wszystkie Ryśki są fajne" - ? Wątpię.
|
|
| |  | 1 na 3 | Satyr (4285 punktów) |
>Istotą kapitalizmu nie jest minimalizacja lub wręcz brak sektora publicznego lecz takie cechy jak: >dominacja kapitału nad pracą >Władza oligarchii finansowej (znów drażniące określenie, można inaczej - grupa trzymająca kasę) - GTK prowadzi, rządy rządzą.
Wobec takiej definicji kapitalizmu to trzeba uznać, że ZSRR było skrajnie kapitalistyczne, bowiem klasa robotnicza była całkowicie uzależniona od posiadacza kapitału (państwa) oraz oligarchii finansowej (którą też stanowiła elita państwowa) - bezrobocie było przestępstwem, a oczywiście własnego kapitału robotnik nie miał prawa posiadać. Podobnie Kuba, Korea Północna. Dla mnie takie użycie słowa "kapitalizm" jest oczywiście mylące i bezużyteczne.
Wolę pozostać przy klasycznej definicji kapitalizmu, czyli systemu, w którym podstawą gospodarki jest własność prywatna. Ty mówisz, jak widzę, o czymś zupełnie innym, a tylko nazwę sobie dobrałeś, ja natomiast nie widzę sensu spierania się o nazwy.
Pozdrawiam
|
|
| | |  | 1 na 1 | Jan Rylew (3965 punktów) | > Wobec takiej definicji kapitalizmu to trzeba uznać, że ZSRR było skrajnie kapitalistyczne, bowiem klasa robotnicza była całkowicie uzależniona od posiadacza kapitału (państwa) oraz oligarchii finansowej (którą też stanowiła elita państwowa)Fantazjujesz, w ZSRR robotnicy nie byli uzależnieni od posiadacza kapitału, bo własność była państwowa czyli także ich. Państwo to my - tej prostej prawdy nie potrafi zrozumieć żaden z czcicieli wolnego rynku. Kapitał państwowy pracuje dla dobra wspólnego, obywateli państwa, właścicieli, nie licząc przypadków kryminalnych, dlatego kryterium własności prywatnej środków produkcji nie jest dobrym rozróżnikiem. Nie było także oligarchii finansowej. Jedyne co łączy te systemy to pewne cechy totalitaryzmu. > Wolę pozostać przy klasycznej definicji kapitalizmu, czyli systemu, w którym podstawą gospodarki jest własność prywatna. >Ty mówisz, jak widzę, o czymś zupełnie innym, a tylko nazwę sobie dobrałeś, ja natomiast nie widzę sensu spierania się o nazwy.Dzięki temu wiem z czego wynika, że kapitalizmu nie ma na świecie  . Spierać się o nazwy nie ma rzeczywiście sensu, ale warto wiedzieć o czym się mówi. Ja mówię o tym co widzę i czego doświadczam. Ty mówisz o czymś czego nie ma. Mnie na to szkoda czasu. Pozdrawiam również
|
|
| | | |  | 1 na 5 | wacus47 (666 punktów) | >>Wobec takiej definicji kapitalizmu to trzeba uznać, że ZSRR było skrajnie kapitalistyczne, bowiem klasa robotnicza była całkowicie uzależniona od posiadacza kapitału (państwa) oraz oligarchii finansowej (którą też stanowiła elita państwowa) >Fantazjujesz, w ZSRR robotnicy nie byli uzależnieni od posiadacza kapitału, bo własność była państwowa czyli także ich. Państwowe znaczy niczyje. Jeśli coś posiadam oznacza to, że mogę tym swobodnie dysponować. Fabryka nie była własnością pracujących w niej pracowników ponieważ gdyby zechcieli ją sprzedać to nie mogliby tego zrobić. Przypomina mi to sytuację kiedy ojciec w dzieciństwie mówił mi "co moje to i Twoje". W praktyce nie oznaczało to niczego konkretnego ponieważ nie mogłem dysponować jego rzeczami. Tutaj mamy dokładnie sytuację. Niby wszystko co państwowe należy do obywateli, ale nie mają oni prawa o tych dobrach państwowych decydować ponieważ prawo głosu co do ich losu posiada jedynie lokalny lub wyższy szczeblem kacyk partyjny. >Państwo to my - tej prostej prawdy nie potrafi zrozumieć żaden z czcicieli wolnego rynku. Kapitał państwowy pracuje dla dobra wspólnego, obywateli państwa, właścicieli, Proszę w takim razie o podanie bezpośrednich korzyści jakie odnosił obywatel PRL z funkcjonowania stoczni lub huty.
>
|
|
| | | | |  | 5 na 5 | Andrzej Bogusławski (52412 punktów) | . > Państwowe znaczy niczyje.> Jeśli coś posiadam oznacza to, że mogę tym swobodnie dysponować."To je moje" Uradziła gminna rada Wodociągi pozakładać. Zaro mowa jest o wkładach - Chcą z człowieka zrobić dziada!
Myśleć, wiecie, trza na opak! Dren mo iść przez mój ogródek! Nie postanie obca stopa Na tym, com se zdobył z trudem! Mnie tam żuraw rycht wystarco, Na co mi publiczne zdroje? Bo nieważne, czyje co je, Ważne to je, co je moje! Mój stryjeczny szwagier Władek Taką dziwną mo zasadę: Cięgiem chciołby łączyć spadek, Co nam zostawili dziadek.
Jo zaś, że przeciwny byłech, To żem wziąch się i ośmielił, Wyklepołech ostrą piłę I stodołę my - przerżneli! Jo żem swoją część poskładoł; Tak się zakończyły boje, Bo nieważne, czyje co je, Ważne to je, co je moje! Mój synalek, mówia zasię, Że najgorszy z wszystkich w klasie! Do nauczycielam zaszedł - Co od niego chcesz, głuptasie?
Dziecku nudno tak za ławą, Chłopak - mówię - jest z mołojców, W głowie wprawdzie nietęgawo, Ale wszystko mo - po ojcu! W szkole może takich więcej, Ale jo za swoim stoję, Bo nieważne czyje co je, Ważne to je, co je moje! Wieś w powiecie nie jest spodem I do czynów dzielnie rusa. Nie inacej, kiej w nagrodę, Przydzielili nam "ursusa".
Choć to nie je fura srebra, Pismom skrobnął: "Droga władzo! Traktor warto by rozebrać, Niech mi chociaż dyferencjał dadzą!" Jak trza bedzie, to - jak w raju - Babie ziobro też wykroję, Bo nieważne, czyje co je, Ważne to je, co je moje!grzeskowiak.art.pl/utwory/to_je_moje.html@@@ .
|
|
| | | |  | 5 na 5 | Satyr (4285 punktów) |
>Fantazjujesz, w ZSRR robotnicy nie byli uzależnieni od posiadacza kapitału, bo własność była państwowa czyli także ich. Wybacz, ale nie potrafię uwierzyć, że mówisz to na poważnie. Co z tego, że w ideologii widniał zapis, że kapitał jest państwowy, czyli ich, jak byli zwykłym niewolniczym bydłem? De facto kapitał wcale nie był ich, tylko oligarchów, a że w leninowskich pisemkach stało co innego to doprawdy nie ma praktycznego znaczenia.
Bo skoro kapitał był ich, to dlaczego nie wolno im było wykonywać uprawnień właścicielskich? Cóż to za uprawnienie, którego treść jest taka, że nie wolno go nijak wykonywać? To nie jest prawo, a robotnicy nie byli wówczas właścicielami.
>Państwo to my - tej prostej prawdy nie potrafi zrozumieć żaden z czcicieli wolnego rynku. Kapitał państwowy pracuje dla dobra wspólnego,
Bujasz w obłokach. To nie jest żadna prosta prawda, tylko zwyczajny fałsz. Ludzie mają różne potrzeby, nie istnieje coś takiego jak "dobro wspólne", bo ludzie nie mają żadnej "osobowości wspólnej". Ja nie mam na państwo wpływu, a dostrzegam mnóstwo przypadków, w których bezczelnie mnie ono okrada, zupełnie lekceważąc moje potrzeby. Jeśli ja nie decyduję o korzystaniu z dóbr, to żaden ze mnie ich "właściciel", nie ma niezależności bez własności prywatnej. Stąd całe zło totalitaryzmów: tam wszyscy dążyli do "dobra wspólnego", a "społeczeństwo" było wolne i silne, tylko że każdy człowiek z osobna był słaby, zniewolony i nieszczęśliwy. Tak się kończy wiara w idee połączona z lekceważeniem konkretnych ludzi.
Pozdrawiam
|
|
| | | | |  | | Jan Rylew (3965 punktów) | > >Fantazjujesz, w ZSRR robotnicy nie byli uzależnieni od posiadacza kapitału, bo własność była państwowa czyli także ich.> Wybacz, ale nie potrafię uwierzyć, że mówisz to na poważnie. Co z tego, że w ideologii widniał zapis, że kapitał jest państwowy, czyli ich, jak byli zwykłym niewolniczym bydłem? De facto kapitał wcale nie był ich, tylko oligarchów,Znów fantazjujesz, żadnej oligarchii kapitałowej nie było, była grupa trzymająca władzę i zarządzająca istniejącym kapitałem jak umiała najlepiej dla dobra państwa, a nie swojego prywatnego. A własność wspólna zwykle nie uprawnia do decydowania, bo decydują inni. Podobnie jest dzisiaj z kapitałem korporacyjnym, jeśli posiadasz niewiele akcji jakiejś firmy to nie decydujesz i nie masz wpływu na decyzje. Chyba nie marzysz o kapitalizmie w któym każdy będzie miał swój prywatny, własny warsztat w garażu  > >Państwo to my - tej prostej prawdy nie potrafi zrozumieć żaden z czcicieli wolnego rynku. Kapitał państwowy pracuje dla dobra wspólnego,> Bujasz w obłokach. To nie jest żadna prosta prawda, tylko zwyczajny fałsz. Ludzie mają różne potrzeby, nie istnieje coś takiego jak "dobro wspólne", bo ludzie nie mają żadnej "osobowości wspólnej".A to ciekawe, jeśli ludzie nie mają "osobowości wspólnej" to co ich skłania ku wspólnocie? Socjalizm (wspólnota) zaczął się rodzić kiedy ludzie wyczuli, że wspólnie łatwiej przetrwać, obronić się, zdobyć pożywienie, dach nad głową. To część naszego instynktu samozachowawczego. Te asocjacje zaczęły się powiększać i komplikować, aż powstały państwa, najpierw zawłaszczane przez władców, a obecnie jako społeczeństwa demokratyczne. Znaczyłoby to, że obecnie kiedy znikają zagrożenia od zwierząt, nieprzyjaciół, łatwo o pożywienie, odradza się prawdziwy duch indywidualizmu ? Tylko, że warto się zastanowić nad tym jakie skutki to przyniesie. > Stąd całe zło totalitaryzmów: tam wszyscy dążyli do "dobra wspólnego", a "społeczeństwo" było wolne i silne, tylko że każdy człowiek z osobna był słaby, zniewolony i nieszczęśliwy. Tak się kończy wiara w idee połączona z lekceważeniem konkretnych ludzi.Nieprawda, totalitaryzmy rodzą się na gruncie chciwości na władzę, władzę absolutną. W końcu ci "słabi, zniewoleni i nieszczęśliwi" wzięli się w kupę i wspólnie obalili niejeden totalitaryzm. Państwo to my i trzeba się chyba z tym pogodzić, a jeśli nie funkcjonuje jak powinno to trzeba ruszyć d... i włączyć się w jego naprawę (czasem trzeba najpierw poprawić samego siebie  , zdając sobie sprawę, że być może nic nie osiągniemy, ale tak trzeba. Alternatywą jest emigracja (może być zewnętrzna lub wewnętrzna) ***** W pojedynkę wprawdzie świata nie zmienimy na lepsze, ale powinniśmy tak czynić jakby to było możliwe.
|
|
|  | 1 na 3 | Sylwek (15472 punktów) | Zasadniczo obecny kryzys bierze się z deregulacji sektora bankowego i finansowego. Czasami można wręcz łatwo porównując zależność rozpatrując gospodarki względnie podobne, silnie powiązane ale jednak różniące się stopniem regulacji: na przykład chwiejącą się amerykańską, gdzie Wall Street kupuje sobie prawa w Kongresie jakie chce, oraz całkiem stabilną, "socjalistyczną" Kanadyjską.
Zadziwiające, że "antysocjalistyczne" tumany żyją w takim oderwaniu od reala, by "socjalizm" uznawać za przyczynę rozpadu gospodarek transformowanych od 40 lat według neoliberalnych recept na powszechne szczęście.
|
|
| |  | 3 na 3 | Satyr (4285 punktów) | >Zasadniczo obecny kryzys bierze się z deregulacji sektora bankowego i finansowego.
To jakim cudem się stało, że jego źródło tkwiło na rynku kredytów hipotecznych, których sztuczną ekspansję od lat wspomagało państwo, tworząc takie instytucje jak Freddie Mac i Fannie Mae, które gwarantowały oraz skupowały kredyty hipoteczne dla ludzi, których nie było na nie stać?
To właśnie niemożność ściągnięcia wierzytelności hipotecznych jest bezpośrednią przyczyną niewypłacalności banków, które udzielały owych kredytów. Naprawdę nie jesteś w stanie zauważyć roli państwa w sprowokowaniu tego wszystkiego?
W Kanadzie na szczęście nie mieli żadnych Freddie Mac i Fannie Mae. A w Hiszpanii mieli... Teraz Zapatero czmychnął, a całe osiedla budowane na bazie sztucznie wykreowanej bańki stoją sobie odłogiem.
>Zadziwiające, że "antysocjalistyczne" tumany żyją w takim oderwaniu od reala, by "socjalizm" uznawać za przyczynę rozpadu gospodarek transformowanych od 40 lat według neoliberalnych recept na powszechne szczęście.
Możesz podać jakiekolwiek cechy tego liberalizmu w zachodnich gospodarkach po II WŚ? Brak podatku dochodowego? Standard złota w systemie monetarnym? Brak przymusu ubezpieczeń? O jakim "neoliberalizmie" mówisz, skoro bezpośredni udział państwa w PKB waha się między 40 a 55%? Gdzie jest ten "neoliberalizm"? (i co to w ogóle jest ten "neoliberalizm"?)
Widziałeś kiedykolwiek wykresy obrazujące podaż pieniądza tworzoną przez banki centralne w ostatnich 40 latach? Jak nie, to przestać głupstwa wypisywać i sobie zobacz.
|
|
| |  | 1 na 1 Ludwig von Mises (69 punktów) (zablokowany) | >Zasadniczo obecny kryzys bierze się z deregulacji sektora bankowego i finansowego.
Zasadniczo to o jaki kryzys się rozchodzi bo Niemcy, Belgia, Holandia, Austria, Szwajcaria, Polska, Norwegia, Szwecja, Dania, Finlandia czy USA żadnego kryzysu gospodarczego nie mają. W niektórych krajach gospodarka spowolniła to fakt, ale daleko tutaj do kryzysu - w każdym bądź razie jeszcze nie teraz. Kryzys nastąpi w momencie, gdy urzędy emerytalne w zachodniej Europie wywieszą tabliczkę w stylu "nie wypłacimy wam waszych emerytur i co nam zrobicie". Transport w Europe nie spowolnił przez ostatnie "kryzysowe" lata, a wręcz przeciwnie, przewozi się coraz to więcej towarów. A skoro przewozi się więcej towarów i stopa życiowa nie spada to trzeba niezłych przebojów intelektualnych by dopatrzeć się tutaj kryzysu gospodarczego. Owszem, kryzys gospodarczy panuje w Grecji, ale nie może to nikogo dziwić jeżeli struktura zatrudnienia w usługach wynosi prawie 80% całej siły roboczej co przy niskiej innowacyjności, jest dla tego kraju zabójcze. Zupełnie nietrafione pomysły polityków by wyrażać wiarygodność ekonomiczną Greków we wspólnej walucie Euro dolały oliwy do ognia. Innymi słowy głównym pracodawcą w Grecji jest aktualnie Słońce i Morze Śródziemne, a więc tam kryzys rzeczywiście jest. Problemy również ma Hiszpania, całkiem podobne do Grecji.
Natomiast w USA pojawił się kryzys zaufania do pieniądza fiducjarnego co było wywołane sztucznym nadmuchaniem wartości rynkowej nieruchomości aż w końcu ta bańka pękła - bo tych pieniędzy nigdy nie było mimo, że pewne instytucje (Satyr już o tych instytucjach napisał) zachęcane przez rząd USA udzielały zupełnie nieprawdopodobnych pożyczek. Dlatego od roku 2008 złoto urosło na wartości o kilkaset procent w stosunku do pieniędzy. Na szczęście złota wyregulować się nie da bo nikt jeszcze nie wymyślił metody produkcji złota w drukarniach i dlatego ten obecny kurs mówi nam o tym jak bardzo zeszmacił się dolar przez te ostatnie kilka lat masowego udzielania absdurdalnych kredytów. Ale to jest kryzys zaufania do pieniądza - co w historii ludzkości miało miejsce niejednokrotnie. Wszakże innowacyjność gospodarcza w USA jest imponująca, a potęga gospodarcza w dalszym ciągu na tyle znaczna, że ten kraj wyznacza front militarny w zachodniej części globu. Jeżeli twoim zdaniem chwiejące się gospodarczo państwo może sobie pozwolić na największą armię świata to radzę zredefiniować pewne pojęcia albo zasięgnąć odpowiedniej wiedzy.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Sylwek (15472 punktów) | Akurat z kwestią na ile obecny kryzys to kryzys czy tylko "kryzys" się zgodzę, ale jet to trochę niezależne od tutejszych sporów: tym bardziej, że owo państwo z "największą armią" miało chyba jednak (choć głównie z przyczyn politycznych) ostatnio spore problemy z kwestią płynności finansów, prawda? Można by też zwrócić uwagę na inne metryki kondycji państw: na przykład średnią życia lub umieralność niemowląt i koszty opieki zdrowotnej - dobry wyznacznik tak zwanego standardu życia. Ponadto, co do uwag Satyra i narracji o państwie zachęcającym do pożyczek - szanowny panie von Misesie, nie dyskutuje z misfaktami.
|
|
| |  | 1 na 1 | Mikuś Frąckiewicz (616 punktów) | >Zasadniczo obecny kryzys bierze się z deregulacji sektora bankowego i finansowego.
Prawda. Kiedyś w Europie rządziły głównie partie socjaldemokratyczne i chadecko-socjalne i był spokój. A gdy pojawili się liberałowie i zdobyli władzę, banki i korporacje się rozpasały i mamy dziś tego skutki. Dla mnie, umiarkowanego socjalisty, Hollande to pewna nadzieja. Wszystko bowiem było tak powiązane, że zbytni liberalizm gospodarczy rozsypał wszystko.
Religię wynaleźli słabi ludzie, którzy bali się śmierci. Amen!
|
|
| | |  | 6 na 6 | Andrzej Bogusławski (52412 punktów) | . >Kiedyś w Europie rządziły głównie partie socjaldemokratyczne i chadecko-socjalne i był spokój. A gdy pojawili się liberałowie i zdobyli władzę, banki i korporacje się rozpasały i mamy dziś tego skutki. Dla mnie, umiarkowanego socjalisty, Hollande to pewna nadzieja. Wszystko bowiem było tak powiązane, że zbytni liberalizm gospodarczy rozsypał wszystko. Nie ideologie/religie są złem, a wiara w ich jedynosłuszność. Pragmatyzm i umiarkowanie jest zawsze najlepszym rozwiązaniem. "Liberalizm" jest ogromnie pojemnościowym terminem. Doktrynami uzurpującymi sobie naukowo-słuszność był "naukowy komunizm" i jest "neoliberalizm". Ich wyznawcy starają się wymusić na wszystkich akceptację i absolutne przestrzeganie ich chorych koncepcji. Jedni uważali, że dobro jednostki należy poświęcać dla dobra mas, drudzy uważają, że jednostkowa chciwość doprowadzi masy do dobrobytu. A zawsze chodzi o to aby jedni nachapali się kosztem drugich.
@@@ .
|
|
18 na 20 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | > Musze przyznać, że cieszy mnie oczekiwany przebieg wyborów. > Upadek UE jest oczywisty i nieunikniony,Taa, upadek najbogatszej części swiata jest nieunikniony i oczywisty - jedź do Afryki, a przekonasz się, co znaczy upadek (tylko nie do Kataru itp). > A teraz... Socjalista na czele ważnego państwa w tak ciężkim okresie.Jedź do Afryki, na przykład do Konga. Tam to mają ciężki okres. Ile to już lat? > Od dawna powtarzam, że największym wrogiem socjalizmu jest socjalizm.Taa, nijak nie rozumiem tego zdania, ale pewnie chodzi Ci o ideologiczne zacietrzewienie. Tylko nigdzie w Europie Zachodniej nie ma ideologicznego zacietrzewienia u władzy - polityk, socjalista odejdzie od socjalizmu, jeśli nie będzie się to podobać ludziom. Tylko w świecie byłego bloku wschodniego są jeszcze takie anachroniczne poglądy, że w polityce ktoś będzie się trzymał doktryny. Nosisz w sobie pozostałość czasów PRL w myśleniu - ta pozostałość polega na tym, że dla Ciebie idea przewyższa człowieka. > I teraz w dobie największych problemów socjalizmu musi on mierzyć się ze swoim najgorszym wrogiem. Cieszy mnie to.Są dwa rodzaje wrogów wszelkich "-izmów": ekonomia i socjologia. > Swoją drogą to zatrważające jakimi kretynami są Francuzi. Otwarty socjalista dostaje 50%...To zatrważające jakimi kretynami są Polacy. Oszalały nieracjonalny mściciel dostaje prawie 50%. Jesteś Polakiem, więc czy jesteś kretynem? Idąc po linii Twojego rozumowania pozostaje mi... przytaknąć?? > Wasze opinie, oczekiwania, strachy w związku z wyborem Francuzów?Żadnych oczekiwań, żadnych strachów. Żyję w Polsce i ani mnie to ziębi, ani grzeje. Pozdrawiam
|
|
 | 1 na 1 | Selanos (12869 punktów) | >>Upadek UE jest oczywisty i nieunikniony, >Taa, upadek najbogatszej części swiata jest nieunikniony i oczywisty - jedź do Afryki, a przekonasz się, co znaczy upadek (tylko nie do Kataru itp).
Europa stoi w miejscu, przestała się rozwijać, a firmy europejskie masowo uciekają do Azji. Za to rozwijająca się Azja masowo inwestuje w Afryce. Owszem, Europa to jeszcze jest najbogatsza część świata. Jeszcze.
>>A teraz... Socjalista na czele ważnego państwa w tak ciężkim okresie. >Jedź do Afryki, na przykład do Konga. Tam to mają ciężki okres. Ile to już lat?
Tak, w Afryce jest gorzej niż u nas, to zapewne oznacza, że u nas jest cudownie i lepiej być nie może.
>>Swoją drogą to zatrważające jakimi kretynami są Francuzi. Otwarty socjalista dostaje 50%... >To zatrważające jakimi kretynami są Polacy. Oszalały nieracjonalny mściciel dostaje prawie 50%. Jesteś Polakiem, więc czy jesteś kretynem? Idąc po linii Twojego rozumowania pozostaje mi... przytaknąć??
Przecież od dawna wiadomo, że większość to idioci, dlatego poza kilkoma wyjątkami, demokracja to strzał w stopę.
>>Wasze opinie, oczekiwania, strachy w związku z wyborem Francuzów? >Żadnych oczekiwań, żadnych strachów. Żyję w Polsce i ani mnie to ziębi, ani grzeje.
Szkoda tylko że Francja trzęsie unią europejską, to niestety ma na nas wpływ. Zgubny wpływ, warto dodać.
Pozdrawiam
|
|
|  | 8 na 8 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | > >>Upadek UE jest oczywisty i nieunikniony,> >Taa, upadek najbogatszej części swiata jest nieunikniony i oczywisty - jedź do Afryki, a przekonasz się, co znaczy upadek (tylko nie do Kataru itp).> Europa stoi w miejscu, przestała się rozwijać, a firmy europejskie masowo uciekają do Azji. Za to rozwijająca się Azja masowo inwestuje w Afryce.Poproszę o te inwestycje w Afryce - tylko nie o rurociągi, którymi ropa/gaz płynie w świat, bo to drenaż, a nie inwestycja. > >>A teraz... Socjalista na czele ważnego państwa w tak ciężkim okresie.> >Jedź do Afryki, na przykład do Konga. Tam to mają ciężki okres. Ile to już lat?> Tak, w Afryce jest gorzej niż u nas, to zapewne oznacza, że u nas jest cudownie i lepiej być nie może.Selanosie, jeśli w wypowiedzi Jaza nie wyłapałeś patetycznego tonu, to Twoja sprawa. Kryzys w Europie zachodniej - we Francji szczególnie - nie jest katastrofą, a bardziej ot takim se spowolnieniem. > >>Swoją drogą to zatrważające jakimi kretynami są Francuzi. Otwarty socjalista dostaje 50%...> >To zatrważające jakimi kretynami są Polacy. Oszalały nieracjonalny mściciel dostaje prawie 50%. Jesteś Polakiem, więc czy jesteś kretynem? Idąc po linii Twojego rozumowania pozostaje mi... przytaknąć??> Przecież od dawna wiadomo, że większość to idioci, dlatego poza kilkoma wyjątkami, demokracja to strzał w stopę.Zapisujesz się do tej grupy (idiotów) nie rozumiejąc, o co mi chodziło. Jeśli poczułeś się urażony, to spróbuj się teraz wznieść ponad urazę i odejdź od komunizmu, który "obraża grupowo". Wszystko zresztą robi grupowo, nie rozróżniając. Ludzie głoszący kapitalizm, a zachowujący się jak rasowi komuniści rozbrajają mnie bardzo. > >>Wasze opinie, oczekiwania, strachy w związku z wyborem Francuzów?> >Żadnych oczekiwań, żadnych strachów. Żyję w Polsce i ani mnie to ziębi, ani grzeje.> Szkoda tylko że Francja trzęsie unią europejską, to niestety ma na nas wpływ. Zgubny wpływ, warto dodać.Niemcy trzęsą. Pozdrawiam
|
|
 | 1 na 1 | Celecrin (6386 punktów) | > Tylko nigdzie w Europie Zachodniej nie ma ideologicznego zacietrzewienia u władzy - polityk, socjalista odejdzie od socjalizmu, jeśli nie będzie się to podobać ludziom.Zgadzam się. Jednak krytycy francuskich socjalistów mają trochę racji. Zarówno we Francji jak i we Włoszech ruchy lewicowe są bardzo radykalne nawet jak na Polskę  I dyskusyjny jest brak ideologicznego zacietrzewienia... 1981-1986 Cytat:Pierwszy socjalistyczny rząd, Pierre'a Mauroy, znacjonalizował banki, ubezpieczenia i przemysł obronny. Zwiększono płace i zredukowano czas pracy. Rezultatem była ucieczka kapitału za granicę i szereg kryzysów ekonomicznych. Dopiero drugi rząd, Laurenta Fabiusa, zrezygnował z socjalistycznych eksperymentów i od tej pory socjaliści prowadzili, będąc u władzy, umiarkowaną politykę ekonomiczną, typową dla zachodnich partii socjaldemokratycznych. Koniec lat 90-tych. W 1995 r. socjalistyczny kandydat Lionel Jospin przegrał wybory prezydenckie z Jacques'em Chirakiem, jednak w 1997 r. socjaliści odzyskali przewagę w Zgromadzeniu Narodowym i Jospin został premierem, podejmując politykę radykalnych reform, m.in. wprowadzając 35-godzinny tydzień pracy. Podzielam obawy co do nowego prezydenta, ponieważ już zapowiedział, że będzie podnosił podatki najbogatszym (a propos ideologii). > Żadnych oczekiwań, żadnych strachów. Żyję w Polsce i ani mnie to ziębi, ani grzeje.Żyjesz w UE. Wystarczy, że Francja i Niemcy wymuszą w końcu zrównanie podatków i utopią Polskę, Irlandię, Hiszpanię i wszystkie kraje które mają niskie "CIT". Zresztą Francja pod rządami socjalistów, komunistów i zielonych (tradycyjna koalicja) może zaszkodzić Polsce na 1000 sposobów...Temat rzeka.
|
|
|  | 3 na 3 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | > >Tylko nigdzie w Europie Zachodniej nie ma ideologicznego zacietrzewienia u władzy - polityk, socjalista odejdzie od socjalizmu, jeśli nie będzie się to podobać ludziom.> Zgadzam się. Jednak krytycy francuskich socjalistów mają trochę racji. Zarówno we Francji jak i we Włoszech ruchy lewicowe są bardzo radykalne nawet jak na Polskę Widać stać ich na taki radykalizm (w sensie ekonomicznym). > I dyskusyjny jest brak ideologicznego zacietrzewienia...Jak wyżej. Co byś nie pisał, Francja ma się lepiej od Polski mimo dziesiątek już lat od podanych przez Ciebie wydarzeń. > Podzielam obawy co do nowego prezydenta, ponieważ już zapowiedział, że będzie podnosił podatki najbogatszym (a propos ideologii).Niech podnosi. Prawdopodobnie to jedyna lewicowa obietnica, jaką może spełnić. Ma ona najprawdopodobniej nieduży sens ekonomiczny (Szwajcaria za płotem), ale ogromny wizerunkowy. > >Żadnych oczekiwań, żadnych strachów. Żyję w Polsce i ani mnie to ziębi, ani grzeje.> Żyjesz w UE. Wystarczy, że Francja i Niemcy wymuszą w końcu zrównanie podatków i utopią Polskę, Irlandię, Hiszpanię i wszystkie kraje które mają niskie "CIT".Ehm, ehm. Troszeczkę za daleko sięgasz. Dlaczego wciągasz w to Niemcy? > Zresztą Francja pod rządami socjalistów, komunistów i zielonych (tradycyjna koalicja) może zaszkodzić Polsce na 1000 sposobów...Temat rzeka.Ja tego nie widzę. Właśnie próbowałem wypisać 1000 sposobów, jakimi pomógł Polsce Sarkozy za swojej prezydentury. I wiesz co? Nie ma ani jednego. Na koniec szukałem jednego, prostego, przekonywującego sposobu i poległem. Jak momentami szliśmy pod rękę, to Francja miała w tym swój interes i to zwykle większy niż Polska swój (wychodzi na to, że my im pomagaliśmy bardziej). A były momenty, gdy Francja nas blokowała lub obszczekiwała. Nic nie dostaliśmy z takiego powodu, że ewentualnie jesteśmy sobie bliscy. I tak samo będzie teraz. Kto nie zostaje prezydentem w tamtym kraju, to nie jest to marzyciel i sentymentalista, a człowiek twardo stąpający po ziemi. Ani nie dostaniemy prezentów, ani podkładanych świń z tego powodu, że jesteśmy Polakami. Pozdrawiam
|
|
| |  | 1 na 1 | Celecrin (6386 punktów) |
>Jak wyżej. Co byś nie pisał, Francja ma się lepiej od Polski mimo dziesiątek już lat od podanych przez Ciebie wydarzeń. Francja ma się lepiej. Większość krajów UE ma się lepiej niż Polska. Francja jest piątym krajem na świecie pod względem PKB. Komunałem jest mówienie, że ma się lepiej. Zobacz jednak...Hiszpania też ma się lepiej niż Polska, 12 miejsce PKB, Włochy mają się lepiej... >>Podzielam obawy co do nowego prezydenta, ponieważ już zapowiedział, że będzie podnosił podatki najbogatszym (a propos ideologii). >Niech podnosi. Prawdopodobnie to jedyna lewicowa obietnica, jaką może spełnić. Oby. >Ehm, ehm. Troszeczkę za daleko sięgasz. Dlaczego wciągasz w to Niemcy? Nie mogłem inaczej. Podałem przykład wpływu jaki UE może mieć na Polskę, a w sprawach gospodarczych Francja i Niemcy idą ręka w rękę. >>Zresztą Francja pod rządami socjalistów, komunistów i zielonych (tradycyjna koalicja) może zaszkodzić Polsce na 1000 sposobów...Temat rzeka. >Ja tego nie widzę. Właśnie próbowałem wypisać 1000 sposobów, jakimi pomógł Polsce Sarkozy za swojej prezydentury. To nie tak. Ty cały czas patrzysz na Polskę jak na jakiś osobny kraj. Jesteśmy w systemie naczyń połączonych. Francja ma decydujący głos w UE. Praktycznie rządzą nią z Niemcami. Każda decyzja, na przykład dotycząca polityki czystej energii ma kolosalny wpływ na Polskę (kary za CO2). Drugi przykład: cukier. UE zdecydowała się opłacać produkcję cukru (dodatkowo), a że rolnicy rzucili się na tak opłacalną produkcję wprowadzono limity produkcji i limity handlu. Klops, Polska dostała limit mniejszy niż spożycie cukru w Polsce, do tego dolicz eksport i wychodzi, że cukier w Niemczech jest po 2,3 a w Polsce po 6 zł. Głos Francji w sprawach rolnictwa jest szczególnie ważny...
|
|
| | |  | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Sytuacja strategiczna - że Niemcy z Francją + coś jeszcze - rządzi UE nie zmieniła się przez wybór prezydenta Francji. Pozdrawiam
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Celecrin (6386 punktów) | > Sytuacja strategiczna - że Niemcy z Francją + coś jeszcze - rządzi UE nie zmieniła się przez wybór prezydenta Francji.Całkowicie błędna myśl  Pytanie: Co plus jeszcze? Możemy nie grać ze sobą w dziada. Nikt. Nie podpisanie paktu fiskalnego przez Wielką Brytanię wycięło ich z kierowania Unią, zresztą wiadomo, że liczy się tylko strefa Euro, a tu Włochy są słabe politycznie (jak zawsze), Hiszpania jest bankrutem, nikt o tym nie mówi ale to fakt. Pozostaje duet Francja-Niemcy. Europę można podzielić na dwa obozy. Zwolenników paktu fiskalnego i przeciwników. Pakt podpisało 25 krajów z 27 ale wiemy, że część podpisała bo musiała. Nowy prezydent Francji chce "renegocjować" pakt, gdyby wybory były wcześniej to by go nie podpisał, Niemcy zatem pozostają sami. Może się tak zdarzyć, że miejsce Francji zajmie ktoś inny. Francja może stać się przywódcą antyfiskalistów, a Niemcy zaciskaczy pasa.
Kończąc ten wątek chciałbym Ci tylko zwrócić uwagę, że każde fiknięcie Hollanda będzie osłabiać złotówkę. W zasadzie to przewiduję, że złotówka może być w strefie 5 zł na koniec roku...
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Ja tam nie wierze w żadne wyborcze deklaracje polityków - nawet Hollanda.
Pozdrawiam
Ciekawy film "Pochowajcie mnie pod podłogą". O matuszcze ZSRR chyba.
|
|
 | 2 na 2 Ludwig von Mises (69 punktów) (zablokowany) | >Taa, upadek najbogatszej części swiata jest nieunikniony i oczywisty. Nigdzie w Europie Zachodniej nie ma ideologicznego zacietrzewienia u władzy - polityk, socjalista odejdzie od socjalizmu, jeśli nie będzie się to podobać ludziom.
Dzisiaj w Europie lewica mówi tak: przywróćmy godziwe pensje zatrudnionym w sektorze publicznym i zacznijmy stawiać na państwową produkcję. Jeżeli w budżecie zabraknie pieniędzy to weźmy je od bogatych. Prawica odpowiada: nie chcemy już więcej otwartych granic przez które napływają coraz większe rzesze imigrantów. Chcemy odzyskać naszą kulturę i zagrożoną narodowość. Spora część wyborców jest zobojętniała wobec polityki, a aktywni wyborcy odnajdują się w tej retoryce wręcz wyśmienicie.
W Europie szerzy się socjalizm, nacjonalizm, a radykalne wypowiedzi są już dzisiaj czymś normalnym. Stany Zjednoczone, mocarstwo, które od czasów zakończenia drugiej wojny światowej po dziś dzień jest katalizatorem bezpieczeństwa ma coraz to większe problemy ekonomiczne na własnym podwórku i zaczyna powoli militarnie wycofywać się z obrony Europy. Świadczy o tym nie tylko brak tarczy antyrakietowej o której jeszcze nie tak dawno mówiło się dużo, ale coraz poważniejszy konflikt na Bliskim Wschodzie, który w oczach USA jest o wiele większym zagrożeniem. Ameryka w obliczu przestarzałej militarnie Rosji ma najwyraźniej dosyć bronienia rozpieszczonych państw Starego Kontynentu, które jak do tej pory nie zrobiły nic by obmyślić wspólną strategię działań militarnych czy politycznych. Kryzys strefy Euro dobitnie pokazał, że UE nie ma również własnego skutecznego pomysłu na wspólną politykę gospodarczą i coraz częściej improwizuje kosztem długu publicznego Włoch, Hiszpanii, Portugalii i Grecji - kolejne kraje czekają w kolejce. Europa politycznie się rozpada i ten proces dobiegnie końca w momencie, gdy USA wycofają się z Europy. Bo tak naprawdę, na dzień dzisiejszy, los Europy bardziej zależy od USA aniżeli Niemiec i Francji. Zapytanie Henrego Kissingera "gdzie mam zadzwonić by rozmawiać z Europą ?" jest nadal aktualne.
|
|
|  | 1 na 1 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Polityka to między innymi sztuka rozładowywania napięć społecznych. Radykalny język temu służy. Wszystko jest w porządku, dopóki nie przechodzi się od słów do czynów. Co do roli USA uważam ją w powyższym tekście za przecenioną. Jeśli coś może zniszczyć Europę, to jest to greying, starzenie się społeczeństw. Co do kryzysu zupełnie nie rozumiem Twojej wypowiedzi poczynając od słowa "dobitnie". Pozdrawiam
|
|
3 na 3 | szuro (1757 punktów) | >A teraz... Socjalista na czele ważnego państwa w tak ciężkim okresie. A co to za różnica czy socjalista czy nie. Tak czy inaczej stanie przed tematem deficytu budżetowego i polityki podatkowej i to będzie rzeczywisty test jego kompetencji i poglądów. A jak przy okazji znajdzie sposób na utrzymanie przywilejów socjalnych przy jednoczesnym zwiększeniu wydajności gospodarki i zmniejszeniu deficytu budżetowego to tylko dobrze. >Swoją drogą to zatrważające jakimi kretynami są Francuzi. Otwarty socjalista dostaje 50%... Ja bym powiedział że na poziomie jednostkowym postąpili jak najbardziej zgodnie z zasadami racjonalnego gospodarowania. Wybrali takiego człowieka który obiecuje im niczego nie zabierać to i co w tym dziwnego. To że w skali makro może im się to nie opłacić to już zupełnie inna historia.
|
|
4 na 4 | Satyr (4285 punktów) |
W zupełności popieram wyrażoną tu opinię coreless.
Czy Hollande'a nazwiemy socjalistą czy nie, to jasne jest, że - o ile nie jest wariatem - podejmie pewne działania dyktowane przez instytucje finansowe. W przeciwnym wypadku Francja skończy jak Grecja, a on doskonale zdaje sobie z tego sprawę.
Jeśli chodzi o jakieś obawy o stabilność UE oraz waluty euro, to skierowałbym wzrok raczej na wyniki ostatnich wyborów w Grecji.
Pozdrawiam
|
|
 | 1 na 1 | coreless (16088 punktów) |
Założę się, że będą znowu majstrować przy EBC.
|
|
2 na 4 | niestadny (2492 punktów) |
> Swoją drogą to zatrważające jakimi kretynami są Francuzi.Za kretynów, jak rozumiem, uważasz tych, którzy głosowali na Hollande'a? Co z pozostałymi? Swoją drogą czy nie jest to aby mowa nienawiści?
stado czyni myślących bezmyślnymi
|
|
 | 1 na 5 | Jaza (218 punktów) | > >Swoją drogą to zatrważające jakimi kretynami są Francuzi.> Za kretynów, jak rozumiem, uważasz tych, którzy głosowali na Hollande'a?> Co z pozostałymi?> Swoją drogą czy nie jest to aby mowa nienawiści?> stado czyni myślących bezmyślnymiTrzeba wziąć definicję i sprawdzić. Mowa nienawiści nie jest niczym złym.
|
|
|  | 5 na 5 | liliac (147341 punktów) | >Mowa nienawiści nie jest niczym złym.
Nie na tym portalu. Tutaj znacząco podnosi ryzyko bana, zatem lepiej, byś ograniczał się w tym względzie. Przypominam też o obowiązku kasowania zbędnych cytowań.
|
|
|  | | Selanos (12869 punktów) | >Trzeba wziąć definicję i sprawdzić. Mowa nienawiści nie jest niczym złym.
Mam wrażenie, że zakaz "mowy nienawiści", został stworzony po to, żeby uciszyć konkretne środowiska, z reguły te przeciwne zakazującym. Wybrano na prezydenta zdeklarowanego socjalistę Hollanda, w dobie kryzysu i ogromnego długu publicznego to jest głupota, więc dlaczego nie można nazywać rzeczy po imieniu?
Mam dziwne wrażenie, że jak Francja będzie miała w przyszłości problemy gospodarcze, to będę odczuwał coś w rodzaju ponurej satysfakcji.
|
|
| |  | 1 na 1 | Sobiepan (87 punktów) |
> Wybrano na prezydenta zdeklarowanego socjalistę Hollanda, w dobie kryzysu i ogromnego długu publicznego to jest głupota, więc dlaczego nie można nazywać rzeczy po imieniu? >Mam dziwne wrażenie, że jak Francja będzie miała w przyszłości problemy gospodarcze, to będę odczuwał coś w rodzaju ponurej satysfakcji. Im więcej wydatków z budżetów w eurozonie, tym lepiej dla nas mieszkających nad Wisłą. Możemy się przejechać za póldarmo, jak zauważył błyskawicznie nasz Mistrz Rostowski. Ta paskudna teflonowa Kanclerz Merkel by tylko zarzynała sąsiadów. Kogo obchodzi co będzie za dwa lata?
|
|
| | |  | 1 na 1 | Selanos (12869 punktów) | >Im więcej wydatków z budżetów w eurozonie, tym lepiej dla nas mieszkających nad Wisłą. >Możemy się przejechać za póldarmo, jak zauważył błyskawicznie nasz Mistrz Rostowski. >Ta paskudna teflonowa Kanclerz Merkel by tylko zarzynała sąsiadów. >Kogo obchodzi co będzie za dwa lata?
Za pół darmo, faktycznie. Grecy też jeździli za pół darmo, dostawali z unii najwięcej. Jak ta bajka się skończyła, wszyscy wiedzą.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Sobiepan (87 punktów) |
>Za pół darmo, faktycznie. Grecy też jeździli za pół darmo, dostawali z unii najwięcej. Jak ta bajka się skończyła, wszyscy wiedzą. > Korzystanie z koniunktury większych sąsiadów popuszczających pasa jest dla nas za pół darmo albo nawet za darmo. To Eurozona się zadłuży, a nie my.
|
|
| | | | |  | | Selanos (12869 punktów) | > To Eurozona się zadłuży, a nie my.Co się odbije na naszej gospodarce. No ale, co ma być to będzie, a jak będzie, to i tak okażę się że jest za późno żeby coś z tym zrobić
|
|
2 na 2 | emilpromil (184 punktów) | 50%... >Wasze opinie, oczekiwania, strachy w związku z wyborem Francuzów?
Zawsze myślałem że to Sarkozy jest socjalistą bo tak bronił polityki rolnej, subsydiował korporacje i nie zrobił żadnej reformy emerytalnej i prawa pracy.
A teraz się dowiaduje że Sarkozy był "liberałem" a socjalizm dopiero ma się zacząć!
|
|
 | 3 na 3 | perun (8610 punktów) | > 50%...> >Wasze opinie, oczekiwania, strachy w związku z wyborem Francuzów?> Zawsze myślałem że to Sarkozy jest socjalistą bo tak bronił polityki rolnej, subsydiował korporacje i nie zrobił żadnej reformy emerytalnej i prawa pracy.Sarkozy jest wyznawcą Keynes,a jak i Holland. Różnica między nimi jest taka, że ten drugi chce wydawać jeszcze więcej kasy niż ten pierwszy. Dlatego Sarkozy uważany jest za prawicowego liberała  > A teraz się dowiaduje że Sarkozy był "liberałem" a socjalizm dopiero ma się zacząć!A jak padnie ten cały socjalizm to winny i tak będzie kapitalizm. Wystarczy posłuchać Hiszpanów dzisiaj. 
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują - George Washington
|
|
|  | 1 na 1 | Sobiepan (87 punktów) |
>>>Wasze opinie, oczekiwania, strachy w związku z wyborem Francuzów? Nasza chata z kraja. Tu i teraz. Ciepła woda w kranie. LTRO poraz n-ty. Niemiaszki kupią następne 160 ton złota. Byle granic nie zamykali.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|