 |
Euro 2012 a szansa cywilizacyjna Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
| Napisano | Autor | Tytuł | | 16-05-2012 19:59 | Ludwig von Mises (69 punktów) (zablokowany) | Euro 2012 a szansa cywilizacyjna
2 na 2 | Kiedy kilka lat temu Polska otrzymała pozwolenie wraz z Ukrainą na organizację Euro 2012 w kraju zapanowała wśród polityków i części społeczeństwa euforia, że oto otwiera się przed nami szansa skoku cywilizacyjnego, która umożliwi nam szybsze i łatwiejsze dogonienie wysokiej stopy życiowej państw z zachodniej Europy. Co bardziej zimnokrwiści od początku powątpiewali w sukces ekonomicznych imprezy w kraju, gdzie średnio na mecz piłkarski przychodzi niespełna 10 tys. kibiców. Po kilku latach buńczucznych zapowiedzi Hanny Gronkiewicz Waltz i innych polityków odpowiedzialnych za polityczno-rządowe zaplecze tej imprezy już wiemy jak Polska skorzystała z tej okazji cywilizacyjnego wybicia się w górę. Otóż firma, która bez przetargu dostała pozwolenie od rządu na organizację budowy autostrad okazała się grupą oszustów, która na dzień dzisiejszy winna jest podwykonawcom kilkaset milionów złotych. Firma DSS, bo o niej tu mowa, uzyskała zgodę na budowę poza konkursem bo i żadnego konkursu, a więc żadnej konkurencji de facto nie było. Chęć przeprowadzenia budowy ogłosiło kilkanaście firm, ale zadanie to powierzono firmie DSS, która jak się okazało już w dniu powierzenia jej tego zadania była zadłużona na jakieś 60 milionów złotych. Obecnie ten dług wzrósł jeszcze bardziej, a z szansy jaka potencjalnie powinna się otworzyć dla polskich firm ostało się jedynie widmo masowego bankructwa. Oszukanych jest kilkadziesiąt firm przewozowych, które nie dość, że nie dostały pieniędzy za pracę od DSS to jeszcze na podstawie polskiego prawa podatkowego winne są państwu sumy od faktur za wykonaną pracę. Absurd polega na tym, że firmy te pracę wykonały, ale nikt im pieniędzy za tę pracę nie wypłacił. Mimo to polski urząd skarbowy domaga się podatku bo są faktury. To jest podobna sytuacja do tej w jakiej niedługo znajdzie się KGHM, który będzie od teraz płacił podatki za wydobycie, a więc wykonaną pracę, ale nie za dochód - tutaj też pewnie państwo zarżnie kurę znoszącą złote jaja. I tak oto w kolejny piękny sposób polskie państwo udowodniło, że nie potrafi dokończyć pracy jak się należy i łamie prawo nie dopuszczając do przetargu na wykonawcę budowy w efekcie czego prawo wykonawstwa otrzymuje bankrut, który pociągnął za sobą na dno tysiące ludzi, którzy w pocie pracowali przy budowie dróg i autostrad. To jest dopiero na dzień dobry bo później, po południu, okaże, że się stadiony są do tego stopnia nierentowne, że będzie z nich trzeba zrobić kolejne targowiska. Co będzie wieczorem - strach pomyśleć. www.youtube.com/watch?v=wPz7zAawOE8 | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | niewiarygodny (524 punktów) | Odp: Euro 2012 a szana cywilizacyjna | Zgadza się, kompletnie nie rozumiem, dlaczego autostrady mają być budowane specjalnie dla połowy miliona turystów z europy, przecież w każde wakacje po Polsce przemieszcza się poza miastem pewnie 4 razy więcej samochodów niż będzie na Euro. Miło by było aby autostrady za nasze pieniądze robione były dla Polaków.
|
|
 | | deili (1140 punktów) | > Zgadza się, kompletnie nie rozumiem, dlaczego autostrady mają być budowane specjalnie dla połowy miliona turystów z europy, przecież w każde wakacje po Polsce przemieszcza się poza miastem pewnie 4 razy więcej samochodów niż będzie na Euro. Miło by było aby autostrady za nasze pieniądze robione były dla Polaków.Przecież tych autostrad po Euro nikt nam nie zwinie. Z tego co wiem to nie było ani jednej drogi zaplanowanej w związku z tą imprezą, no chyba że jakaś dojazdowa do stadionu  Wszystkie te autostrady były w planach znacznie wcześniej, Euro jedynie przyspieszyło ich wykonanie, choć jak widać nie dostatecznie przyspieszyło.
|
|
|  | | niewiarygodny (524 punktów) | > >Zgadza się, kompletnie nie rozumiem, dlaczego autostrady mają być budowane specjalnie dla połowy miliona turystów z europy, przecież w każde wakacje po Polsce przemieszcza się poza miastem pewnie 4 razy więcej samochodów niż będzie na Euro. Miło by było aby autostrady za nasze pieniądze robione były dla Polaków.> Przecież tych autostrad po Euro nikt nam nie zwinie.> Z tego co wiem to nie było ani jednej drogi zaplanowanej w związku z tą imprezą, no chyba że jakaś dojazdowa do stadionu  > Wszystkie te autostrady były w planach znacznie wcześniej, Euro jedynie przyspieszyło ich wykonanie, choć jak widać nie dostatecznie przyspieszyło.No właśnie, większość z nich jest zaplanowana od dawna, a przyspieszono ich budowę nie dla nas, tylko dla tych co mają przyjechać na Euro, dobrze by było aby państwo miało na celu w pierwszej kolejności podatników, a nie zagranicznych kibiców.
|
|
| |  | 2 na 2 | deili (1140 punktów) | > No właśnie, większość z nich jest zaplanowana od dawna, a przyspieszono ich budowę nie dla nas, tylko dla tych co mają przyjechać na Euro, dobrze by było aby państwo miało na celu w pierwszej kolejności podatników, a nie zagranicznych kibiców.> A niech będzie nawet na święto paschy, byle przyspieszyli solidnie. Akurat to jeden z pozytywnych wpływów EURO według mnie
|
|
|  | 2 na 2 | Grzegorz (5685 punktów) | > Przecież tych autostrad po Euro nikt nam nie zwinie.Sądząc po jakości wykonania to wygląda na to że po pierwszej zimie nie będzie czego zwijać. Pewnie się czepiam, bo w końcu obiecywali nam że autostrady będą na EURO - no i będą (nawet jeśli częściowo) a tego co się z nimi stanie dalej nikt nie sprecyzował  Cholera bierze jak się porówna np. z Chinami (biorąc pod uwagę różnice w wielkości). Konsekwentnie rozwinęli gospodarkę i teraz mają wszystkich w kieszeni - tak że jak chcą zorganizować olimpiadę, EXPO czy cokolwiek innego to nikt im nie podskoczy. A u nas myślą że to działa w drugą stronę - czyli że jak się kraj zadłuży i wg powiedzenia "zastaw się a postaw się" zrobi kompletnie niepotrzebną imprezę na którą nas nie stać to z jakiejś przyczyny może to zaowocować jakimś wzrostem gospodarczym. Jak na razie wiadomo że po mistrzostwach o sensownej budowie dróg możemy przez kilka lat zapomnieć bo nie będzie na to kasy, a jak rozsypią się "produkty autostradopodobne" robione na EURO to może się okazać że skok cywilizacyjny owszem był, tylko nie w tym kierunku co trzeba.
|
|
1 na 1 | hubin (2274 punktów) | Generalnie wszystkim przedsiębiorstwom kontrakty "na Euro" stanęły kością w gardle, wystarczy rzucić okiem na notowania giełdowe spółek które "wygrały przetargi", nie mówię już nawet o słynnych chińczykach, którzy mieli być dotowani przez ChRL. Ale procedury przetargów oraz ustalenia cen w projektach tego typu wyraźnie nie działają prawidłowo. Potem dziw bierze, iż po okresie gwarancyjnym drogi same się zwijają...
Jak wiadomo oszczędza się na najsłabszych uczestnikach rynku, zawsze w branży budowlanej małe firmy były duszone przez "generalnych wykonawców", sam znam przykłady nastu firm które zdechły z tej przyczyny, odraczania płatności w nieskończoność itp. W ten sposób można realizować wyśrubowane ceny za cały projekt i utrzymać płynność.
Odnośnie euforii z kim nie rozmawiałem wieścił klapę, od samego początku, pewien znajomy nawet powiedział, że obawia się jakiegoś przaśnego przytupu. Dziś mogę mu powiedzieć jedynie kokoko euro spoko. Choć spodziewałem się znacznie większej kompromitacji szczerze mówiąc.
Parafrazując: Ideologia śmierdzi!
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|