 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 25-01-2013 12:12 | Sylwek (15472 punktów) | Tam gdzie ZOMO i PIS
16 na 24 | Stoi też Platforma Obywatelska. Konrad Niklewicz, piarowiec PO, tłumaczy postępowanie swoich posłów wolą obywateli reprezentowanych przez sejm. p*****lę tych obywateli, bo ich "wola" pachnie mi "wolą" obywateli niemieckich, których sejm wprowadzał ustawy pozbawiające Żydów praw. Jeśli glosowałaś/głosowałeś na PO wstydź się. Jeśli robiłaś/robiłeś to wybierając "mniejsze zło", pamiętaj: szukaj go gdzie indziej, SLD, RPP, nie wiem, ale PO to taki sam ściek i syf jak PIS, PSL, różne pomyje po PISie i cała reszta tych degeneratów będących emanacją zdegenerowanej części "obywateli". www.tokfm.(*)ws__zwiazkow_partnerskich.htmlfakty.inte(*)y-w-sprawie-zwiazkow,1886852,3 | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 3 RX500 (1813 punktów) (zablokowany) | >Stoi też Platforma Obywatelska. Konrad Niklewicz, piarowiec PO, tłumaczy postępowanie swoich posłów >wolą obywateli reprezentowanych przez sejm. p*****lę tych obywateli, bo ich "wola" pachnie mi "wolą" >obywateli niemieckich, których sejm wprowadzał ustawy pozbawiające Żydów praw. >Jeśli glosowałaś/głosowałeś na PO wstydź się.
-A tak ogólnie to o co chodzi? Do czego to odniesienie, do jakiego wydarzenia, do jakiej wypowiedzi?
Niektórym ludziom należałoby wytoczyć proces myślenia - Albert Camus
|
|
 | 9 na 9 | romaro (25211 punktów) | >-A tak ogólnie to o co chodzi? Do czego to odniesienie, do jakiego wydarzenia, do jakiej wypowiedzi? Tak ogólnie o skalę pogardy jaka się unosi nad sejmową salą. Pogardy w stosunku do części obywateli.
|
|
|  | 6 na 6 | Hodża (11172 punktów) | Platforma tonie | Platforma, w której już w ubiegłym roku wyraźnie zarysowało się pęknięcie frakcyjne, dzisiaj rozłamała się na dobre. Frakcja miłego i ładnego posła Gowina pokazała Tuskowi miejsce w szeregu a Polakom, że największą partią w polskim parlamencie jest partia Jednego, Świętego i Powszechnego Kościoła. Nastąpiło takie wzmożenie moralne, że wszyscy grzeszący w obrzydliwych, niezalegalizowanych związkach (obojętnie czy jedno- czy różnopłciowych) ruszą gremialnie na pielgrzymkę ekspiacyjną na Jasną Górę, tylko problem jest, gdzie się zmieści ten milion. Jednak szkoda tego bociana, którego właśnie zarżnęli posłowie - gdyż w krajach bardziej od naszego przyjaznych ludziom, którzy się kochają i chcą ze sobą żyć, więcej dzieci rodzi się poza związkami małżeńskimi.
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
| |  | 11 na 11 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Platforma tonie | . >Platforma, w której już w ubiegłym roku wyraźnie zarysowało się pęknięcie frakcyjne, dzisiaj rozłamała się na dobre. Frakcja miłego i ładnego posła Gowina pokazała Tuskowi miejsce w szeregu a Polakom, że największą partią w polskim parlamencie jest partia Jednego, Świętego i Powszechnego Kościoła. Obserwuję politykę od bardzo dawna i jestem zdecydowanie pewien, że znakomita większość polityków - niezależnie od opcji - walczy tylko o swoje prywatne koryto, a propagandowo zawsze wygrywają politycy ideowi, których jest najmniej.
"Głosowanie o związkach" jest wielkim zwycięstwem ideowego Gowina i jak na razie ogromną przegraną bezideowego Tuska, któremu Gowin ewidentnie pokazał ile znaczy w PO. Jeżeli Tusk teraz się nie określi i nie pokaże swojej siły, to będzie już po Tusku.
Odwagi - panie i panowie - trzeba mieć poglądy i otwarcie je głosić. Oportunizm i konformizm, to tylko na krótką metę jest dobrym. Bądźmy krytyczni i krytykujmy to co jest teraz, a nie to co już było i nie wróci więcej. Walka z klerykalizmem i dominacją Kościoła Katolickiego jest w naszym interesie i w interesie naszej ojczyzny.
Pozdrawiam.
@@@ .
|
|
| | |  | 2 na 2 | Marek okmarek Okrągły (2283 punktów) | > >Platforma, w której już w ubiegłym roku wyraźnie zarysowało się pęknięcie frakcyjne, dzisiaj rozłamała się na dobre. Frakcja miłego i ładnego posła Gowina pokazała Tuskowi miejsce w szeregu a Polakom, że największą partią w polskim parlamencie jest partia Jednego, Świętego i Powszechnego Kościoła.> Obserwuję politykę od bardzo dawna i jestem zdecydowanie pewien, że znakomita większość polityków - niezależnie od opcji - walczy tylko o swoje prywatne koryto, a propagandowo zawsze wygrywają politycy ideowi, których jest najmniej.> "Głosowanie o związkach" jest wielkim zwycięstwem ideowego Gowina i jak na razie ogromną przegraną bezideowego Tuska, któremu Gowin ewidentnie pokazał ile znaczy w PO. Jeżeli Tusk teraz się nie określi i nie pokaże swojej siły, to będzie już po Tusku.> Odwagi - panie i panowie - trzeba mieć poglądy i otwarcie je głosić. Oportunizm i konformizm, to tylko na krótką metę jest dobrym. Bądźmy krytyczni i krytykujmy to co jest teraz, a nie to co już było i nie wróci więcej. Walka z klerykalizmem i dominacją Kościoła Katolickiego jest w naszym interesie i w interesie naszej ojczyzny.Zgadzam się bardzo z pierwszą częścią Twojej wypowiedzi. Koryto, koryto i jeszcze raz koryto. I właśnie to koryto spowoduje, że Gowin nigdy poważnie nie podskoczy Tuskowi. W PO to on jest wielki przywódca frakcji, w PiSie byłby Nikim nr 5 od sprzątania toalet, a na własną partię nie ma jaj i wystarczającej mocy intelektualnej, a co najważniejsze zaplecza typu elektorat. Przecież w Polsce nie ma miejsca na kolejną kolejną kolejną partię prawicową  ))))) A tak naprawdę cała sytuacja, jest na rękę hydrze zwanej PO czyli organizacji zrzeszającej te wszystkie imiona i nazwiska od koryta, bo to imiona i nazwiska głosują, a nie partia. Każdy wyborca dostał konkretny sygnał i status quo zostało utrzymane. Prawicowy wyborca dostał swój sprzeciw, liberalny próbę projektu. Przecież o to chodziło, żeby zniszczyć projekty konkurencyjne, ale żeby za wiele się nie zmieniło.
Ateizm to nie światopogląd to odpowiedź na pytanie "Czy są bogowie? Tak/Nie." I ateizm jest w pełni uzasadniony. Dowodem na nieistnienie bogów jest brak jakiegokolwiek weryfikowalnego dowodu na istnienie bogów (naprawdę bardzo mocny argument).
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) |
> Zgadzam się bardzo z pierwszą częścią Twojej wypowiedzi. Koryto, koryto i jeszcze raz koryto.Więc chyba nie z pierwszą częścią mojej wypowiedzi Pan się zgadza, a tylko z pierwszą częścią pierwszego zdania złożonego. Druga część mówi już o wygrywaniu jednak polityków ideowych, postępujących zgodnie z głoszonymi ideami. Zaś drugie zdanie już mówi wprost o zwycięstwie ideowego Gowina nad bezideowym Tuskiem. > I właśnie to koryto spowoduje, że Gowin nigdy poważnie nie podskoczy Tuskowi.Napisałem coś innego. Uważam, że choćby teraz Gowin podskoczył poważnie Tuskowi i to Tusk się znalazł z ręką w nocniku. > W PO to on jest wielki przywódca frakcji, w PiSie byłby Nikim nr 5 od sprzątania toalet, a na własną partię nie ma jaj i wystarczającej mocy intelektualnej, a co najważniejsze zaplecza typu elektorat.Dlatego właśnie jest w PO, ale to młody polityk (52 lata) i inteligentnie gra o swoją pozycję za kilka lat. Dużym błędem jest lekceważenie Gowina. > Przecież w Polsce nie ma miejsca na kolejną kolejną kolejną partię prawicową.Można jeszcze dokonać wielu przetasowań i Gowin może stać się bardzo potrzebnym. > A tak naprawdę cała sytuacja, jest na rękę hydrze zwanej PO czyli organizacji zrzeszającej te wszystkie imiona i nazwiska od koryta, bo to imiona i nazwiska głosują, a nie partia. Każdy wyborca dostał konkretny sygnał i status quo zostało utrzymane. Prawicowy wyborca dostał swój sprzeciw, liberalny próbę projektu.Przecież wyżej napisałem:Może tak strasznie by nie było, gdybyśmy myśleli i głosowali zgodnie z naszym partykularnym interesem. Bardzo mnie dziwią np. biedacy głosujący na PO i inteligencja głosująca na PiS, ale tak się dzieje i dlatego nie należy się dziwić, że jest jak jest.
Ciągle mi się marzy rzecz zupełnie nierealna: dominacja społecznych decyzji racjonalnych. Szanowny Panie, żadna z partii nie znajduje mojego poparcia i już od dawna głosuję na tzw. "mniejsze zło". Głos nie oddany, byłby głosem na PiS, a rządów tej partii się boję. Zachęcam tylko wszystkich do samodzielnego krytycznego myślenia i głosowania zgodnie z własnym interesem. Miłego dnia. @@@ .
|
|
| | | |  | | Janek39 (97 punktów) | W Polsce jest kilka partii prawicowych, ale wszystkie zrzeszone sa w jednym centralnym zwiazku znanym jako kościół katolicki. Ten zwiazek z kolei ma centralę w Watykanie, który jak wiemy jest samodzielnym państwem. Reasumujac należy uznać, że to państwo Watykan stanowi zwierzchność w naszej kochanej Polsce. Dziwi mnie tylko dlaczego szef kościoła katolickiego nie jest jeszcze prezydentem a purpuraci ministrami. Co prawda obecny prezydent robi wszystko aby sprawdzić sie jako ministrant, więc można przyjać, że władza spoczywa tam gdzie należy. Sejm jako grono doradców państwa kościelnego też zdaje egzamin, czego ostatnim dowodem jest przywrócenie należnych pieniędzy funkcjonariuszom państwa kościelnego stojacym na straży państwa prawa. Dlatego też nie widzę powodów do utyskiwania o rzekomym pęknięciu w PO, a już martwienie się, że w Polsce nie ma miejsca na kolejna partię prawicowa jest zupełnie nieuzasadnione. Kolejna partia to przecież to tylko kolejna frakcja państwa kościelnego. Kruk krukowi oka nie wykole. Pozdrawiam wszystkich zatroskanych o los państwa. Jakiego? każdy znajdzie swoje.
|
|
| | |  | | Hodża (11172 punktów) | > Obserwuję politykę od bardzo dawna i jestem zdecydowanie pewien, że znakomita większość polityków - niezależnie od opcji - walczy tylko o swoje prywatne koryto, a propagandowo zawsze wygrywają politycy ideowi, których jest najmniej.Często, ale nie zawsze. Gdyby tak było, Marek Jurek nadal byłby obecny w pierwszym szeregu a nie straszył na bagnach nawiedzanych przez monarchistów i narodowców. Oto jego twit z 21 stycznia: Cytat:Dziś 220. rocznica śmierci Ludwika XVI. Ten dobry król zostałby drugim Ludwikiem XIII, ale zabrakło mu kardynała Richelieu. > "Głosowanie o związkach" jest wielkim zwycięstwem ideowego Gowina i jak na razie ogromną przegraną bezideowego Tuska, któremu Gowin ewidentnie pokazał ile znaczy w PO. Jeżeli Tusk teraz się nie określi i nie pokaże swojej siły, to będzie już po Tusku.Moja wizja religii każe mi postrzegać ministra Gowina jako część "mistycznego ciała Chrystusa", zatem - przechodząc już na grunt języka biologii - jest on tylko efektorem tego super-organizmu, jakim jest Kościół. Mamy tu więc raczej uobecnienie całej organizacji i postrzeganie tej sejmowej manifestacji jej aktywności przez pryzmat oceny zachowań poszczególnych osób uważam za niewystarczające; lepszy ogląd tego zdarzenia, moim zdaniem, daje perspektywa, w której dostrzegamy wyższy poziom złożoności takich zjawisk. > Odwagi - panie i panowie - trzeba mieć poglądy i otwarcie je głosić. Oportunizm i konformizm, to tylko na krótką metę jest dobrym. Bądźmy krytyczni i krytykujmy to co jest teraz, a nie to co już było i nie wróci więcej. Walka z klerykalizmem i dominacją Kościoła Katolickiego jest w naszym interesie i w interesie naszej ojczyzny.Zgoda. > Pozdrawiam.Ja również 
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) |
>>>>Obserwuję politykę od bardzo dawna i jestem zdecydowanie pewien, że znakomita większość polityków - niezależnie od opcji - walczy tylko o swoje prywatne koryto, a propagandowo zawsze wygrywają politycy ideowi, których jest najmniej. >Często, ale nie zawsze. Gdyby tak było, Marek Jurek nadal byłby obecny w pierwszym szeregu a nie straszył na bagnach nawiedzanych przez monarchistów i narodowców. Ma Pan trochę racji, ale ja jednak odróżniam ideowych od nawiedzonych, choć przyznaję, że wielokrotnie granica ta jest bardzo cienka. (Np. Sobeckiej nie tylko z Gowinem nie zestawię, ale nawet z Jurkiem.) Oczywistym jest dla mnie też, że "nie zawsze".
>>>>"Głosowanie o związkach" jest wielkim zwycięstwem ideowego Gowina i jak na razie ogromną przegraną bezideowego Tuska, któremu Gowin ewidentnie pokazał ile znaczy w PO. Jeżeli Tusk teraz się nie określi i nie pokaże swojej siły, to będzie już po Tusku. >Moja wizja religii każe mi postrzegać ministra Gowina jako część "mistycznego ciała Chrystusa", zatem - przechodząc już na grunt języka biologii - jest on tylko efektorem tego super-organizmu, jakim jest Kościół. Natomiast dla mnie pan poseł Gowin jest przykładem "zawodowego katolika", który przynależność do Kościoła traktuje instrumentalnie (i to niezależnie od głębokości własnej wiary.) "Zawodowi katolicy" stanowią z Kościołem sprzężenie zwrotne. Kościół ich wspiera propagandowo, a oni realizują interesy Kościoła. To bardzo groźna grupa, mająca duże wsparcie społeczne.
Odwagi - panie i panowie - trzeba mieć poglądy i otwarcie je głosić. Oportunizm i konformizm, to tylko na krótką metę jest dobrym. Bądźmy krytyczni i krytykujmy to co jest teraz, a nie to co już było i nie wróci więcej. Walka z klerykalizmem i dominacją Kościoła Katolickiego jest w naszym interesie i w interesie naszej ojczyzny. >Zgoda. To fajnie, aby nas jak najwięcej było!
Pozdrawiam serdecznie.
@@@ .
|
|
24 na 24 | Meretseger (61860 punktów) | Odp: Tam gdzie ZOMO i PIS | Jeśli chodzi Ci o projekty ustawy o związkach partnerskich, to masz rację. Własnymi głosami własnych posłów PO uwaliła własny projekt, a ministrant Gowin oświadczył, że projekty są niezgodne z Konstytucją, mianowicie z art. 18. Ministrant Gowin wszelako się myli, bo w art. 18 nie ma słów "tylko i wyłącznie" lub też "małżeństwo i nic innego" albo "tylko rodzina katolicka". Rodzina i rodzicielstwo są od małżeństwa niezależne, więc niech się ministrant sprawiedliwości (i prawa?) nie ośmiesza. Głosowałam (raz kiedyś) na PO. Wstydzę się. Ale skąd mogłam wiedzieć, że po paru latach zidiocieją. fakty.inte(*)y-w-sprawie-zwiazkow,1886852,3
|
|
 | 5 na 7 | Sylwek (15472 punktów) | Emocje mnie poniosły i zapomniałem dodać linka do jakiegoś njusa wskazującego o co właściwie chodzi. Czy moderacja mogłaby to zrobić? Bo ja już nie mogę edytować pierwszej wiadomości w wątku. Jeśli tak, to z góry dziękuję.
|
|
|  | 16 na 16 | romaro (25211 punktów) | >Emocje mnie poniosły wątku. j Mnie też. Ujebali słabszych i jeszcze rechotali. Co za pie... banda. Za elitę się mają. Taka elita to już była, zaraz po wojnie.
|
|
| |  | 9 na 9 | diogenes (42753 punktów) | >Ujebali słabszych i jeszcze rechotali.
Ale nie był to zwykły rechot: to był święty rechot, bo jego ostateczną rację znaleziono w Biblii: Krystyna Pawłowska (PiS) porównała dzisiejsze głosowanie do Jezusa wypędzającego kupców ze świątyni (dzisiejsze Wiadomości, TVP1, 19.30). To charakterystyczne dla religijnego fanatyzmu. To już nie Sejm: to kaplica.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| | |  | 5 na 7 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Ale nie był to zwykły rechot: to był święty rechot,...charakteryzujący się tonem bardziej Podniosłym niż w znanym już polskiej polityce rechocie świeckim  .
Kiedy się uśmiecham, boli mnie twarz. (dr Frank-N-Furter)
|
|
| | | |  | 2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | No to mamy chór na dwa rechoty. Lub odwrotnie.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
|  | 2 na 2 | wemir (298 punktów) | >Emocje mnie poniosły i zapomniałem dodać linka do jakiegoś njusa wskazującego o co właściwie chodzi. A ja myślałem, że Ty Sylwek tak ogólnie pojechałeś za całokształt.
|
|
|  | 17 na 17 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Emocje mnie poniosły i zapomniałem dodać linka do jakiegoś njusa wskazującego o co właściwie chodzi.Ja pozwolę sobie dodać coś jeszcze, a mianowicie tzw. Moje Typy:1. Achinger Elżbieta
2. Adamczak Małgorzata
3. Arkit Tadeusz
4. Arndt Paweł
5. Biernacki Marek
6. Bobowska Joanna
7. Borowiak Łukasz
8. Brzezinka Jacek
9. Budnik Jerzy
10. Cycoń Marian
11. Czerwiński Andrzej
12. Fabisiak Joanna
13. Gadowski Krzysztof
14. Gąsior-Marek Magdalena
15. Głogowski Tomasz
16. Godson John Abraham
17. Gowin Jarosław
18. Grad Mateusz
19. Gut-Mostowy Andrzej
20. Hoppe Teresa
21. Kaczor Roman
22. Kania Andrzej
23. Kosecki Roman Jacek
24. Kozdroń Jerzy
25. Koźlakiewicz Mirosław
26. Lamczyk Stanisław
27. Mężydło Antoni
28. Miodowicz Konstanty
29. Mroczek Czesław
30. Oświęcimski Konstanty
31. Pępek Małgorzata
32. Pietrzyk Lucjan Marek
33. Plocke Kazimierz
34. Pluta Mirosław
35. Raczkowski Damian
36. Radziszewska Elżbieta
37. Raniewicz Grzegorz
38. Raś Ireneusz
39. Saługa Wojciech
40. Sibińska Krystyna
41. Siedlaczek Henryk
42. Staroń Lidia
43. Tomański Piotr
44. Tomczak Jacek
45. Ziemniak Wojciech
46. Żalek Jacek. 
Kiedy się uśmiecham, boli mnie twarz. (dr Frank-N-Furter)
|
|
| |  | 17 na 17 | Meretseger (61860 punktów) | Dzięki  Teraz wiadomo, na kogo nigdy i pod żadnym pozorem nie głosować.
|
|
| | |  | 3 na 3 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | > Dzięki Teraz wiadomo, na kogo nigdy i pod żadnym pozorem nie głosować.Ja już od pewnego czasu wiem na kogo nigdy nie zagłosuję: PO, PiS, SLD, PSL, RP, UPR, KNP, ONR, Wszechpolacy. Teraz pytanie: Na kogo głosować? Ja od tej pory głosuję na siebie, a Wy?
|
|
| | | |  | 1 na 1 |
| | | | |  | 1 na 1 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | |
|
| | | | | |  | 2 na 2 | DEMONICON (4893 punktów) | Nie doszukałem się takowej. W każdej znajdę coś mi niepasującego. Może własna partia: RUCH DEMONICONA.  Nie czuję tego klimatu. Przekonywania do swoich racji publicznie. Wolę zwykłe rozmowy z ludźmi. Pozdrawiam
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Selanos (12869 punktów) | > >Teraz pytanie: Na kogo głosować?> ewybory.eu/partie-polityczne/Nie pomogło. Albo same narodowo-katolickie konserwy, albo socjaliści. Wybór między szafotem a krzesłem elektrycznym.
|
|
| | | | | |  | 5 na 5 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . >Nie pomogło. Albo same narodowo-katolickie konserwy, albo socjaliści. Chętnie zagłosowałbym na socjalistów, tylko gdzie ich znaleźć? (Znam historię i dorobek PPS-u oraz zachodnioeuropejskiej socjaldemokracji.)
Dokładnie - określając to epitetowo (jak Pan to uczynił) w Polsce mamy wybór pomiędzy dwoma prawicami: neoliberalnym-katolicyzmem (głównie w PO) i narodowo-katolickim (głównie w PiS-ie) oraz z pseudo-lewicą (głównie w SLD i RPP)
>Wybór między szafotem a krzesłem elektrycznym. Może tak strasznie by nie było, gdybyśmy myśleli i głosowali zgodnie z naszym partykularnym interesem. Bardzo mnie dziwią np. biedacy głosujący na PO i inteligencja głosująca na PiS, ale tak się dzieje i dlatego nie należy się dziwić, że jest jak jest.
Ciągle mi się marzy rzecz zupełnie nierealna: dominacja społecznych decyzji racjonalnych.
Miłego dnia.
@@@ .
|
|
| | | | | | |  | | Selanos (12869 punktów) | >Dokładnie - określając to epitetowo (jak Pan to uczynił) w Polsce mamy wybór pomiędzy dwoma prawicami: neoliberalnym-katolicyzmem (głównie w PO)
PO neoliberalne? Bardziej od PO liberalny był nawet PiS, ba, nawet LPR. Już dawno wolność osobista i gospodarcza nie ucierpiała tak bardzo, jak a czasów PO.
Chodzą słuchy, że na początku lat 90 PO było naprawdę liberalne. Nie bardzo chce mi się to sprawdzać, a pamiętać tego nie mogę bo początek lat 90 spędziłem w chodziku.
>i narodowo-katolickim (głównie w PiS-ie) oraz z pseudo-lewicą (głównie w SLD i RPP)
SLD to nie lewica? Zależy jak rozumiemy ten termin, ale to nie ważne. I SLDowcy i RPP to socjaliści. Socjaliści na miarę Polską, czyli tacy którzy mają mniej pieniędzy niż kraje zachodnioeuropejskie do zmarnowania.
>Może tak strasznie by nie było, gdybyśmy myśleli i głosowali zgodnie z naszym partykularnym interesem.
Żadna z partii nie reprezentuje moich interesów, no chyba że chcą mnie zachęcić do wyjazdu za granicę.
>Bardzo mnie dziwią np. biedacy głosujący na PO i inteligencja głosująca na PiS, ale tak się dzieje i dlatego nie należy się dziwić, że jest jak jest.
A ja się dziwię, że ktokolwiek głosuje na jedno albo drugie. Już lepiej głosować na Kononowicza, efekt byłby wcale nie gorszy.
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | Sylwek (15472 punktów) |
>PO neoliberalne? Bardziej od PO liberalny był nawet PiS
To każe mi wątpić czy pan wie o czym pisze. PIS jest jedną z najbardziej socjalnych, by nie powiedzieć rozdawniczych partii.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | Selanos (12869 punktów) | >>PO neoliberalne? Bardziej od PO liberalny był nawet PiS >To każe mi wątpić czy pan wie o czym pisze. PIS jest jedną z najbardziej socjalnych, by nie powiedzieć rozdawniczych partii.
Za rządów PiSu zaczęła się zmniejszać liczba urzędników oraz kwota o jaką co roku zwiększa się zadłużenie Polski, PiS zrobił malutki krok w kierunku podatku liniowego, chociaż to prawdopodobnie zasługa tylko jednego człowieka, Zyty Gilowskiej... Pod względem finansów rządy PiS wcale nie były całkiem tragiczne, przynajmniej na tle innych, w szczególności SLDowców. Mieliśmy też wtedy dość szybki rozwój gospodarczy, szybszy niż za czasów zadłużającego Polskę na potęgę SLD.
W 2001 kiedy SLD doszło do władzy, mieliśmy pi razy drzwi 280 mld zł długu. W 2005 kiedy SLD odchodziło od władzy, mieliśmy 466 mld zł. Co daje nam jakieś 187 mld zł długu więcej. PiS z roku 2005 na 2006 dołożył nam 39,6 mld długu, a z 2006 na 2007 to było już tylko 21,2 mld zł więcej, czyli we wzroście długu mieliśmy tendencję spadkową. Dwa lata rządów PiSu to trzy razy mniejszy przyrost długu niż cztery lata rządów SLD. Innymi słowy, PiS zadłużając nas mniej, jakimś cudem utrzymywał wysoki wzrost PKB.
Przepraszam za to, że co chwila dopisuję coś do tego posta, ale jakoś tak samo przychodzi do głowy. Nie jestem oczywiście za PiSem, chce tylko zwrócić uwagę na to, że pod pewnymi względami to wcale nie była najgorsza opcja. Były partie w pewnych wymiarach lepsze, były gorsze, ale jeszcze nie widziałem w Polsce takiej, o której mógłbym powiedzieć, że jeśli nie jest dobra, to przynajmniej nie szkodzi.
Wiem, że co chwila czepiam się tematu finansów, ale robię to dlatego, bo uważam że ten temat staje się w Polsce coraz ważniejszy. Dług rośnie nam szybciej niż PKB, system emerytalny to pacjent w stanie agonalnym o którym wiadomo że umiera, ale z jakiegoś powodu wszyscy chcą go utrzymywać przy życiu. Polska gospodarka tak samo jak gospodarka całej reszty Europy powolutku umiera. Nie chodzi o to, że się nie rozwija, po prostu rozwija się zbyt wolno w stosunku do gospodarki azjatyckiej. Jeśli sprawy dalej będą zmierzać w tym kierunku, to dojdziemy do punktu w którym nie będziemy żadną konkurencją dla Azji czy Ameryki.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Anna Salman (16360 punktów) | > Chodzą słuchy, że na początku lat 90 PO było naprawdę liberalne. ...Nie wiem, gdzie te słuchy chodzą, bo w latach 90-tych pojawił się KLD (Kongres Liberalno-Demokratyczny), potem startowali w wyborach razem z UW (Unia Wolności), a potem dopiero przemalowali się na PO (trzech tenorów) i to było chyba na początku obecnego stulecia. > SLD to nie lewica? Zależy jak rozumiemy ten termin, ale to nie ważne. I SLDowcy i RPP to socjaliści. ...Najpierw wytłumacz, jak rozumiesz dany termin, jeżeli już kogoś tak nazywasz, zwłaszcza w przypadku RPP  (Rada Polityki Pieniężnej).
|
|
| | | | | | | | |  | | Selanos (12869 punktów) | > >Chodzą słuchy, że na początku lat 90 PO było naprawdę liberalne. ...> Nie wiem, gdzie te słuchy chodzą, bo w latach 90-tych pojawił się KLD (Kongres Liberalno-Demokratyczny), potem startowali w wyborach razem z UW (Unia Wolności), a potem dopiero przemalowali się na PO (trzech tenorów) i to było chyba na początku obecnego stulecia.Chodziło mi właśnie o tego przodka PO, KLD. Po prostu nie mogłem sobie przypomnieć nazwy :> > >SLD to nie lewica? Zależy jak rozumiemy ten termin, ale to nie ważne. I SLDowcy i RPP to socjaliści. ...> Najpierw wytłumacz, jak rozumiesz dany termin, jeżeli już kogoś tak nazywasz, zwłaszcza w przypadku RPP (Rada Polityki Pieniężnej).Myślałem, że chodzi o Ruch Palikota, który wcześniej nazywał się zdaje się ruch poparcia... Nie ważne, dla uproszczenia, socjalistów posyłam na lewo. Swoją drogą, Palikotownia bywa strasznie irytująca. Kiedyś myśląc o rzeczpospolitej, napisałem "RP nie ma żadnej przyszłości". Mimo tego, że z kontekstu wynikało że piszę o Polsce, ktoś na mnie naskoczył słowami "Co ty chcesz od PALIKOTA?!". No i teraz jeszcze RPP, to strasznie irytujące. Gdzie jest obiecywana przed wyborami przez Palikota zmiana nazwy jego partii? Nawet tego jednego nie może doprowadzić do końca?
|
|
| | | | | | | |  | 6 na 6 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . > >>>Dokładnie - określając to epitetowo (jak Pan to uczynił) w Polsce mamy wybór pomiędzy dwoma prawicami: neoliberalnym-katolicyzmem (głównie w PO)> PO neoliberalne? Bardziej od PO liberalny był nawet PiS, ba, nawet LPR. Już dawno wolność osobista i gospodarcza nie ucierpiała tak bardzo, jak a czasów PO.Zdecydowanie rozróżniam neoliberalizm od liberalizmu, czy socjalliberalizmu. Tak, PO uważam za swoiście polskie pomieszanie, nigdzie indziej na świecie nie testowane, neoliberalizmu z katolicyzmem. > Chodzą słuchy, że na początku lat 90 PO było naprawdę liberalne. Nie bardzo chce mi się to sprawdzać, a pamiętać tego nie mogę bo początek lat 90 spędziłem w chodziku.Ukazało się co najmniej kilka ciekawych publikacji, więc może lepiej poczytać, niż mieć opinię ze słyszenia. > >>>i narodowo-katolickim (głównie w PiS-ie) oraz z pseudo-lewicą (głównie w SLD i RPP)> SLD to nie lewica?Moim zdaniem nie i to właśnie napisałem. > Zależy jak rozumiemy ten termin, ale to nie ważne.Rzeczywiście wszystko zależy od rozumienia, tak terminów jak doktryn, obiektywnej rzeczywistości i praktyki. I to jest bardzo ważne, gdy chce się rozumieć świat, a nie uprawiać propagandę. > I SLDowcy i RPP to socjaliści.To Pańskie zdanie, czy mnie wolno mieć inne? > Socjaliści na miarę Polską, czyli tacy którzy mają mniej pieniędzy niż kraje zachodnioeuropejskie do zmarnowania.Jakich pieniędzy do jakiego zmarnowania? Dla mnie ten ustrój jest lepszym, w którym większa część jego obywateli może się realizować i jest zadowolona, a nie np. ten, w którym garstka może gromadzić kapitały. > >>>Może tak strasznie by nie było, gdybyśmy myśleli i głosowali zgodnie z naszym partykularnym interesem.> Żadna z partii nie reprezentuje moich interesów, no chyba że chcą mnie zachęcić do wyjazdu za granicę.Moje też nie i to właśnie napisałem, głosuję zgodnie z rozsądkiem, gdyż jednak nie zamierzam wyjeżdzać stąd na stałe. www.racjon(*)m.php/s,543847/z,0/d,7#w544174> >>>Bardzo mnie dziwią np. biedacy głosujący na PO i inteligencja głosująca na PiS, ale tak się dzieje i dlatego nie należy się dziwić, że jest jak jest.> A ja się dziwię, że ktokolwiek głosuje na jedno albo drugie.Przecież żyjemy "nareszcie w wolnym kraju". Ma Pan prawo do swoich poglądów i do namawiania innych, aby poszli za Panem, ale tu jest też jakaś tam demokracja i mnie chyba też wolno wyrażać swoje poglądy. Uważam głosowanie, tak jak płacenie podatków za podstawowy obywatelski obowiązek. Natomiast wyborów, to każdy powinien sam dokonywać. > Już lepiej głosować na Kononowicza, efekt byłby wcale nie gorszy.Tak, jak napisałem każdy powinien dokonywać wyborów zgodnych z własnym rozumieniem spraw oraz własnym interesem. Niech Pan głosuje na Kononowicza, mnie poza racjonalnym zdziwieniem, nic do tego. Miłego dnia. @@@ . >
|
|
| | | | | | | | |  | -1 na 1 | Selanos (12869 punktów) | > Tak, PO uważam za swoiście polskie pomieszanie, nigdzie indziej na świecie nie testowane, neoliberalizmu z katolicyzmem.Nie wiem jak można PO nazwać partią liberalną w jakimkolwiek tego słowa znaczeniu. Liberalizm, bez względu na to jakiego przyrostka, przedrostka i innego wyrostka byśmy do tego słowa nie dodali, jest w PO rzeczą niespotykaną odkąd, no właśnie od kiedy? Możliwe, że mówili coś przed wyborami, jeszcze jak PiS był u władzy. Jako partia która ma większość w Sejmie nie zrobiła nic co ma jakikolwiek związek z liberalizmem gospodarczym czy jak kto woli, z neoliberalizmem. PO to zwyczajna, umiarkowanie socjaldemokratyczna partia. Z tym, że konserwatywna, nie mam zamiaru się kłócić. To oczywiste i widoczne na pierwszy rzut oka. > >Chodzą słuchy, że na początku lat 90 PO było naprawdę liberalne. Nie bardzo chce mi się to sprawdzać, a pamiętać tego nie mogę bo początek lat 90 spędziłem w chodziku.> Ukazało się co najmniej kilka ciekawych publikacji, więc może lepiej poczytać, niż mieć opinię ze słyszenia.Wystarczy przeczytać wypowiedzi polityków PO z tamtego okresu, miałem tą nieprzyjemność... Zmiana o 180 stopni. > >Zależy jak rozumiemy ten termin, ale to nie ważne.> Rzeczywiście wszystko zależy od rozumienia, tak terminów jak doktryn, obiektywnej rzeczywistości i praktyki.Wolę nie używać terminów lewica i prawica, a co do reszty, wolę trzymać się oficjalnych definicji i porównywać działanie partii która deklaruje daną doktrynę polityczną, z rzeczywistością. Tak właśnie robię z PO i dlatego twierdzę, że to nie jest partia liberalna, czy jak kto woli neoliberalna. > I to jest bardzo ważne, gdy chce się rozumieć świat, a nie uprawiać propagandę.> >I SLDowcy i RPP to socjaliści.> To Pańskie zdanie, czy mnie wolno mieć inne?Powiedziałbym raczej, że to są fakty. Wypowiedz i działania polityków tych partii idealnie wpisują się w to, co jest częścią doktryny zwanej socjaldemokracją. > >Socjaliści na miarę Polską, czyli tacy którzy mają mniej pieniędzy niż kraje zachodnioeuropejskie do zmarnowania.> Jakich pieniędzy do jakiego zmarnowania?Cała ta redystrybucja dóbr i inne zalegalizowane kradzieże.  > Dla mnie ten ustrój jest lepszym, w którym większa część jego obywateli może się realizować i jest zadowolona, a nie np. ten, w którym garstka może gromadzić kapitały.Dla mnie też, dla tego popieram liberalizm gospodarczy. Uważam, że wszyscy powinni mieć możliwość do realizowania się i gromadzenia kapitału, możliwość daną dzięki istnieniu państwa minimum, minimalnego wpływu państwa na gospodarkę, minimalnych podatków, wolności we wszystkich płaszczyznach... > >>>>Może tak strasznie by nie było, gdybyśmy myśleli i głosowali zgodnie z naszym partykularnym interesem.> >Żadna z partii nie reprezentuje moich interesów, no chyba że chcą mnie zachęcić do wyjazdu za granicę.> Moje też nie i to właśnie napisałem, głosuję zgodnie z rozsądkiem, gdyż jednak nie zamierzam wyjeżdzać stąd na stałe.Ja też bardzo bym nie chciał, ale jakoś czarno widzę moją przyszłość w tym kraju. Zresztą nie tylko moją. > Przecież żyjemy "nareszcie w wolnym kraju".Powiedzmy. > Ma Pan prawo do swoich poglądów i do namawiania innych, aby poszli za Panem, ale tu jest też jakaś tam demokracja i mnie chyba też wolno wyrażać swoje poglądy.Lepperowi też było wolno. To było straszne. Jakoś ta wolność w polskim wydaniu wcale mnie nie cieszy. > Uważam głosowanie, tak jak płacenie podatków za podstawowy obywatelski obowiązek. Natomiast wyborów, to każdy powinien sam dokonywać.Ja też uważam płacenie podatków za podstawowy obowiązek, ale nie takich podatków. Ile obywatel w Polsce pracuje na to, żeby zapłacić podatki? Pół roku, czy może 3/4? To jest dramat, horror. > >Już lepiej głosować na Kononowicza, efekt byłby wcale nie gorszy.> Tak, jak napisałem każdy powinien dokonywać wyborów zgodnych z własnym rozumieniem spraw oraz własnym interesem. Niech Pan głosuje na Kononowicza, mnie poza racjonalnym zdziwieniem, nic do tego.Demokracja to jednak straszna rzecz. Oddać władze w ręce milionów, z których 3/4 nie interesuje się polityką, spora część to idioci, a większość nie wie o co chodzi. > Miłego dnia.I wzajemnie.
|
|
| | | | | | | | | |  | 5 na 5 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . > Nie wiem jak można PO nazwać partią liberalną w jakimkolwiek tego słowa znaczeniu.Dlatego ja jej liberalną nie nazywam. Napisałem wyraźnie: Zdecydowanie rozróżniam neoliberalizm od liberalizmu, czy socjalliberalizmu. Tak, PO uważam za swoiście polskie pomieszanie, nigdzie indziej na świecie nie testowane, neoliberalizmu z katolicyzmem. I bardzo proszę odnosić się do moich wypowiedzi, a nie do tego co Panu się wydaje, że napisałem.
> Liberalizm, bez względu na to jakiego przyrostka, przedrostka i innego wyrostka byśmy do tego słowa nie dodali,Nasze forum jest skierowane do racjonalistycznej inteligencji, a ja staram się szanować partnerów, z którymi rozmawiam. To, że Pan nie dostrzega różnic, to tylko o Panu świadczy. Różnice pomiędzy liberalizmem, a neoliberalizmem są ogromne, a w przypadku PO, jak to właśnie napisałem, neoliberalizm połączony jest z katolicyzmem. > >>>Ukazało się co najmniej kilka ciekawych publikacji, więc może lepiej poczytać, niż mieć opinię ze słyszenia.> Wystarczy przeczytać wypowiedzi polityków PO z tamtego okresu, miałem tą nieprzyjemność... Zmiana o 180 stopni.Każdy ma inne potrzeby i co innego go zadowala. Jeden lubi propagandowy kit nowej społeczno-politycznej religii inny woli poważniejsze analizy. > Zależy jak rozumiemy ten termin, ale to nie ważne.> >>>Rzeczywiście wszystko zależy od rozumienia, tak terminów jak doktryn, obiektywnej rzeczywistości i praktyki.> Wolę nie używać terminów lewica i prawica, a co do reszty, wolę trzymać się oficjalnych definicji i porównywać działanie partii która deklaruje daną doktrynę polityczną, z rzeczywistością. Tak właśnie robię z PO i dlatego twierdzę, że to nie jest partia liberalna, czy jak kto woli neoliberalna.Szanowny Panie, wielokrotnie tu już napisałem: Z wiarą nie ma dyskusji, a i czasu szkoda. Napisałem też, że gdy byłem młodzieńcem zobaczyłem na drewnianym płocie wielki napis: D U P A. Pogłaskałem, wbiłem sobie zadrę i od tego czasu podchodzę krytycznie do tego co napisane. Nie mam zamiaru Pana do niczego przekonywać, ale nasze wypowiedzi też czyta parę racjonalnie myślących osób zdolnych do samodzielnego myślenia. Średnio mnie interesuje magisterium Kościoła i dokumenty programowe partii, zdecydowanie bardziej - jaka jest realizowana przez te instytucje praktyka. > Cała ta redystrybucja dóbr i inne zalegalizowane kradzieże.  Czy skończył Pan już gimnazjum, lub może zapytam inaczej - czy naprawdę polskie współczesne szkoły na tym poziomie uczą tzw. wiedzy obywatelskiej? > >>>Ma Pan prawo do swoich poglądów i do namawiania innych, aby poszli za Panem, ale tu jest też jakaś tam demokracja i mnie chyba też wolno wyrażać swoje poglądy.> Lepperowi też było wolno.Dziękuje za porównanie, które może Pan dokonać ze swoich intelektualnych wyżyn. > To było straszne. Jakoś ta wolność w polskim wydaniu wcale mnie nie cieszy.> Demokracja to jednak straszna rzecz. Oddać władze w ręce milionów, z których 3/4 nie interesuje się polityką, spora część to idioci, a większość nie wie o co chodzi.Może Pan łaskawie wybaczy, ale jestem przekonanym demokratą i wolę, aby durnie mogli się publicznie wypowiadać niż, aby jacyś mądrale nam usta zamykali i za wszystkich decydowali. Dlatego nie godzę się z głupotą, choć w dużym stopniu jest to walka z wiatrakami. Miłego dnia. @@@ .
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Selanos (12869 punktów) | > Nasze forum jest skierowane do racjonalistycznej inteligencji, a ja staram się szanować partnerów, z którymi rozmawiam. To, że Pan nie dostrzega różnic, to tylko o Panu świadczy.Staram się od dłuższego czasu przekonać Pana, że PO nie ma żadnego związku z żadnym liberalizmem, również, albo raczej szczególnie neoliberalizmem. Proszę sobie przeczytać co to jest i wypunktować mi co neoliberalnego, albo liberalnego w jakikolwiek sposób zrobiło PO. Czy Tusk obiecujący dopłatę do, jak to określa zdaje się Palikot "budowy fabryk", to posunięcie neoliberalne? Bo neoliberalizm postuluje powrót do wolnego rynku w pełnym tego słowa znaczeniu, czyli wolnego rynku z przed czasów Keynesa. > Szanowny Panie, wielokrotnie tu już napisałem: Z wiarą nie ma dyskusji, a i czasu szkoda. Napisałem też, że gdy byłem młodzieńcem zobaczyłem na drewnianym płocie wielki napis: D U P A. Pogłaskałem, wbiłem sobie zadrę i od tego czasu podchodzę krytycznie do tego co napisane. Nie mam zamiaru Pana do niczego przekonywać, ale nasze wypowiedzi też czyta parę racjonalnie myślących osób zdolnych do samodzielnego myślenia. Średnio mnie interesuje magisterium Kościoła i dokumenty programowe partii, zdecydowanie bardziej - jaka jest realizowana przez te instytucje praktyka.Właśnie o tym pisze. Niech Pan przeczyta co te terminy (liberalizm klasyczny, socjaldemokracja, neoliberalizm) oznaczają, a potem niech mi Pan powie która partia jest która. Właściwie niech mi Pan tego nie mówi, ja to wiem, niech Pan przekona sam siebie. Przypominają mi się akcję użytkownika kulka_na_mole który za wszystkie błędy socjalizmu wini neoliberalizm właśnie. > >Cała ta redystrybucja dóbr i inne zalegalizowane kradzieże.  > Czy skończył Pan już gimnazjum, lub może zapytam inaczej - czy naprawdę polskie współczesne szkoły na tym poziomie uczą tzw. wiedzy obywatelskiej?Co Pan ma na myśli? > Dziękuje za porównanie, które może Pan dokonać ze swoich intelektualnych wyżyn.To nie porównanie. Po prostu chcę pokazać, że głupie społeczeństwo wybiera głupich ludzi. Lepper to najlepszy przykład. > Może Pan łaskawie wybaczy, ale jestem przekonanym demokratą i wolę, aby durnie mogli się publicznie wypowiadać niż, aby jacyś mądrale nam usta zamykali i za wszystkich decydowali.Wolałbym libertariańską dyktaturę.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 2 na 4 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Cytat: >Nie wiem jak można PO nazwać partią liberalną w jakimkolwiek tego słowa znaczeniu. Dlatego ja jej liberalną[/url] nie nazywam. Napisałem wyraźnie: Zdecydowanie rozróżniam neoliberalizm od liberalizmu, czy socjalliberalizmu. Tak, PO uważam za swoiście polskie pomieszanie, nigdzie indziej na świecie nie testowane, neoliberalizmu z katolicyzmem. I bardzo proszę odnosić się do moich wypowiedzi, a nie do tego co Panu się wydaje, że napisałem.
>Liberalizm, bez względu na to jakiego przyrostka, przedrostka i innego wyrostka byśmy do tego słowa nie dodali, Nasze forum jest skierowane do racjonalistycznej inteligencji, a ja staram się szanować partnerów, z którymi rozmawiam. To, że Pan nie dostrzega różnic, to tylko o Panu świadczy. Różnice pomiędzy liberalizmem, a neoliberalizmem[/url] są ogromne, a w przypadku PO, jak to właśnie napisałem, neoliberalizm połączony jest z katolicyzmem.
> Staram się od dłuższego czasu przekonać Pana, że PO nie ma żadnego związku z żadnym liberalizmem, również, albo raczej szczególnie neoliberalizmem.Nie! Pan usiłuje tu wtłoczyć nam własną wiarę, ale aby tu kogoś przekonać należy używać racjonalnych argumentów. Dlatego zupełnie nie staram się Pana do niczego przekonać, gdyż dostrzegłem, że jest to niemożliwym. Pan ma swoją religię i argumenty nie docierają. Natomiast koryguję Pańskie stwierdzenia faktami lub słownikowymi definicjami, czynię tak dla samodzielnie myślących czytelników. > Proszę sobie przeczytać co to jest i wypunktować mi co neoliberalnego, albo liberalnego w jakikolwiek sposób zrobiło PO.Mam zwyczaj dokładnego czytania tekstów, tak tych które polecam, jak i moich interlokutorów. Jest sporo poważnych analiz społeczno-ekonomicznych, warto do nich sięgnąć, a nie oczekiwać tylko na informacje ze słuchu lub internetowych postów. > Czy Tusk obiecujący dopłatę do, jak to określa zdaje się Palikot "budowy fabryk", to posunięcie neoliberalne? Bo neoliberalizm postuluje powrót do wolnego rynku w pełnym tego słowa znaczeniu, czyli wolnego rynku z przed czasów Keynesa.Ponieważ jestem starszym od Pana spotykałem jeszcze "prawdziwych komunistów", teraz zastępują ich "prawdziwi neoliberałowie". Poglądy przeciwne, ale ta sama głęboka wiara. Nie, proszę Pana nigdzie nie napisałem ani też nie uważam, że PO i Tusk realizują, czy realizowali czystą formę "prawdziwego neoliberalizmu". Odwrotnie uważam, że jest to swoista dla Polski mieszanina głupoty i chciwością. > >>>Szanowny Panie, wielokrotnie tu już napisałem: Z wiarą nie ma dyskusji, a i czasu szkoda. (...) Średnio mnie interesuje magisterium Kościoła i dokumenty programowe partii, zdecydowanie bardziej - jaka jest realizowana przez te instytucje praktyka.> Właśnie o tym pisze.Moje gratulacje, bardzo mądrze i komunikatywnie, a co za skromność przy tym. Tak jak przystaje "prawdziwemu neoliberałowi. > Niech Pan przeczyta co te terminy (liberalizm klasyczny, socjaldemokracja, neoliberalizm) oznaczają, a potem niech mi Pan powie która partia jest która. Właściwie niech mi Pan tego nie mówi, ja to wiem, niech Pan przekona sam siebie.Czy potrzebnym jest do tego jakikolwiek jeszcze komentarz? > Przypominają mi się akcję użytkownika kulka_na_mole który za wszystkie błędy socjalizmu wini neoliberalizm właśnie.Nie znam dokładnie ani poglądów pana Kulki_na_mole, ani polemiki Panów, a nie odnoszę się do rzeczy, o których nie mam pojęcia, ale panu Kulce_na_mole (oczywiście gdy nie zna) oraz całej inteligencji, która nie podporządkowała się w swoim myśleniu jedynie słusznej propagandzie polecam książkę Chrisa Harmana: Globalny kryzys i aktualność myśli Marksa. > Cała ta redystrybucja dóbr i inne zalegalizowane kradzieże.  > >>>Czy skończył Pan już gimnazjum, lub może zapytam inaczej - czy naprawdę polskie współczesne szkoły na tym poziomie uczą tzw. wiedzy obywatelskiej?> Co Pan ma na myśli?Pańską głęboką wiedzę na temat prawa finansowegoCytat:Ma Pan prawo do swoich poglądów i do namawiania innych, aby poszli za Panem, ale tu jest też jakaś tam demokracja i mnie chyba też wolno wyrażać swoje poglądy. >Lepperowi też było wolno. Dziękuje za porównanie, które może Pan dokonać ze swoich intelektualnych wyżyn. > To nie porównanie.Dziękuję za objaśnienie! > Po prostu chcę pokazać, że głupie społeczeństwo wybiera głupich ludzi.No cóż - nie każdy zaraz może się równać z Panem. > Lepper to najlepszy przykład.Samoobrona i PiS, to najlepsze dowody sukcesów neoliberalnej ideologii po 89 roku. Osobiście się obawiam, że dalsze takie sukcesy spowodują wzrost populizmu i zwycięstwo PiS-u wraz z rodzinką. W moim odczuciu będzie to bardzo złe dla kraju, ale co ja mogę. Dyskutować z fundamentalistami trudno, a chyba nawet i niemożliwe. > >>>Może Pan łaskawie wybaczy, ale jestem przekonanym demokratą i wolę, aby durnie mogli się publicznie wypowiadać niż, aby jacyś mądrale nam usta zamykali i za wszystkich decydowali.> Wolałbym libertariańską dyktaturę.  Nie tylko Pan. Politycznie jest to pogląd dominujący na naszym forum. Łączy się on z niewielką wiedzą i z wielką wiarą w jedyno-słuszność własnych zapatrywań. Zabawne jest to, iż na podobieństwo komunistów (w sporej części) zwalczają katolicki fideizm. Ja już dawno wybrałem racjonalny krytycyzm w stosunku do wszelkich ideologii i samodzielny osąd ludzi i sytuacji. Jestem po prostu niewierzącym, w stosunku do wszystkich i do wszystkiego. PS. To też świadczy o różnicy pomiędzy nami i poziomie Szanownego Pana. Czytelnik 'Selanos' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Tam gdzie ZOMO i PIS'@@@ .
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Selanos (12869 punktów) | > Nie! Pan usiłuje tu wtłoczyć nam własną wiarę, ale aby tu kogoś przekonać należy używać racjonalnych argumentów. Dlatego zupełnie nie staram się Pana do niczego przekonać, gdyż dostrzegłem, że jest to niemożliwym. Pan ma swoją religię i argumenty nie docierają.Nie, ja po prostu walczę z pewnym kłamstwem, albo innymi słowy, walczę o trzymanie się prawdziwych znaczeń pewnych terminów. PO nie ma nic wspólnego z żadnym liberalizmem. Dla zaoszczędzenia czasu, wikipedia: Cytat:Liberalizm gospodarczy (ekonomiczny) - pogląd, który odrzuca wszelkie ograniczenia, które krępują wolny rozwój gospodarczy i wolną konkurencję na rynku, promując "państwo-minimum" tzn. państwo ograniczające swoją działalność do zapewnienia bezpieczeństwa wewnętrznego, zewnętrznego oraz zajmowania się sprawami, którymi nie jest w stanie zająć się prywatny kapitał. Warto zauważyć, że wszystkie środki, które posiada państwo, aby wypełniać funkcje, z którymi - jak wyżej - prywatny kapitał "nie jest w stanie sobie poradzić" pochodzą właśnie z prywatnego kapitału. Po nie zrobiła nic w kierunku zniesieniu ograniczeń które krępują wolny rynek, a nawet dodała kilka od siebie. Wystarczy popatrzeć chociażby na nową ustawę o wywozie śmieci, wyższe podatki, czy słynną już "budowę fabryk". No i zabrali mi normalne żarówki, tego nie wybaczę. Te nowe energooszczędne strasznie za przeproszeniem, walą po oczach. Za to weźmy sobie neoliberalizm, który z jakiegoś powodu jest na tym forum używany jak jakieś oskarżenie, hasło do ukamienowania: Cytat:Neoliberalizm (ang. neoliberalism) - nurt w historii myśli ekonomicznej, poddający krytyce dominujące od czasu wielkiego kryzysu teorie keynesowskie, postulujący powrót do zasad wolnego rynku i ograniczonej do minimum ingerencji państwa w gospodarkę I co w tym kierunku zrobiła jakakolwiek partia od wielu, wielu lat? Nic. Wszyscy idą w innym kierunku, w kierunku mniejszej bądź większej socjaldemokracji. Według wskaźnika IEF (Index of Economic Freedom), Polska była w roku 2010 na 71 miejscu, dla porównania Czechy zajmowały miejsce 34, Estonia która bardzo ładnie się rozwija miała miejsce 16, USA 8, a Hongkong 1. W zasadzie jedyne co osoby postulujące wolność ekonomiczną mogłyby w Polsce pochwalić, to ustawa Wilczka. Ale to minęło i coś mi się widzi, że nie wróci. > Ponieważ jestem starszym od Pana spotykałem jeszcze "prawdziwych komunistów", teraz zastępują ich "prawdziwi neoliberałowie".Żaden neoliberał pełną gębą nie nazwałby mnie neoliberałem. W Polsce osoby które tak jak ja mają bardziej liberalne poglądy na gospodarkę, są w mniejszości, czego dowodem jest skład sejmu od wielu, wielu lat. > Poglądy przeciwne, ale ta sama głęboka wiara. Nie, proszę Pana nigdzie nie napisałem ani też nie uważam, że PO i Tusk realizują, czy realizowali czystą formę "prawdziwego neoliberalizmu".Cytat:Tak, PO uważam za swoiście polskie pomieszanie, nigdzie indziej na świecie nie testowane, neoliberalizmu z katolicyzmem. Hmm, faktycznie, mamy neoliberalizm z katolicyzmem, co nie zmienia faktu, że neoliberalizm występuje w Pańskiej wypowiedzi... Przepraszam, może ja nie zrozumiałem pańskiego rozumowania... Czy Pan przypadkiem nie uważa, że "prawdziwy neoliberalizm" to ten który zgadza się z definicją neoliberalizmu, a neoliberalizm zwyczajny albo mniej prawdziwy to taki socjalizm, ale Panu się nie podoba nazwa "socjalizm" więc zostaje Pan przy neoliberalizmie? Bo takie odnoszę wrażenie. > >Cała ta redystrybucja dóbr i inne zalegalizowane kradzieże.  > >>>>Czy skończył Pan już gimnazjum, lub może zapytam inaczej - czy naprawdę polskie współczesne szkoły na tym poziomie uczą tzw. wiedzy obywatelskiej?O nie, Polskie szkoły nie uczą w tym zakresie niczego. Pojęcia "redystrybucja dóbr" nie znam ze szkoły. Zresztą po tych dwunastu latach przekonałem się, że szkoła służy nie do nauki, tylko do zmarnowania dwunastu lat, no i do poznania ludzi, socjalizacji, nauczenia się całej gamy nowych przekleństw w gimnazjum, takie tam... Nigdy nie spotkałem się też w szkole z takim terminem jak liberalizm, no chyba że w pokrzykiwaniach pewnej siostry na religii. O różnych, nazwijmy to, gałęziach liberalizmu nie słyszałem od nauczycieli ani słowa. > Pańską głęboką wiedzę na temat [url=http://pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_finansowe] prawa finansowegoAle pan wyskoczył. Z liberalizmu i redystrybucji dóbr zrobiliśmy skok w prawo finansowe. Co będzie następne, omawianie budowy Ornithorhynchus anatinus? To też fascynujący temat. > >Po prostu chcę pokazać, że głupie społeczeństwo wybiera głupich ludzi.> No cóż - nie każdy zaraz może się równać z Panem.Dziękuję. Jednak jest w tym dużo prawdy. Wszak skoro w Polsce ludzie wybierają inną opcję polityczną niż ja, ta opcja wygrywa wybory i jest w Polsce źle, to wnioski są oczywiste: wszyscy poza Selanosem głosują źle.  Logiczne, prawda?  > Samoobrona i PiS, to najlepsze dowody sukcesów neoliberalnej ideologii po 89 roku.PiS z becikowym i całym ichniejszym socjalem i Samoobrona z hasłami nawołującymi do dodrukowania pieniędzy, wysypywania zboża na tory, państwa spłacającego kredyty rolników... Tak, toż to kwintesencja neoliberalizmu, wolny rynek w najczystszej postaci. Tak jak pisałem kilka razy wcześniej, niech Pan wreszcie przeczyta pewne definicje, chociażby te z wikipedii. Są krótkie, proste, przyjemne i na pewno wiele Panu wyjaśnią. > Osobiście się obawiam, że dalsze takie sukcesy spowodują wzrost populizmu i zwycięstwo PiS-u wraz z rodzinką. W moim odczuciu będzie to bardzo złe dla kraju, ale co ja mogę. Dyskutować z fundamentalistami trudno, a chyba nawet i niemożliwe.Samoobrona to była partia typowo socjaldemokratyczna, PiS troszeczkę mniej niż PO czy Samoobrona, ale to też socjaldemokracja, czy jak to oni nazywają, solidaryzm. Nadal zastanawiam się, gdzie Pan w tym zobaczył neoliberalizm, ale na to chyba nigdy nie uzyskam odpowiedzi.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . > PO nie ma nic wspólnego z żadnym liberalizmem.Donald Tusk: "Po raz pierwszy w historii demokratycznej Rzeczypospolitej powstało silne ugrupowanie polityczne, które mówi otwarcie o swoim przywiązaniu do konserwatywno-liberalnych wartości oraz ładu liberalno-demokratycznego".Ale oczywiście Pan wie lepiej. > Dla zaoszczędzenia czasu, wikipedia:> Cytat:Liberalizm gospodarczy (ekonomiczny) (...) Znalazł Pan jeszcze jedną formę skrajnego liberalizmu, dlatego właśnie pisałem, aby nie mieszać rożnych - czasem ekstremalnie przeciwstawnych - form ze sobą. Spokojnie należy dorzucić tu jeszcze Szkołę chicagowską , która była i jeszcze jest promowaną w Polsce. > Za to weźmy sobie neoliberalizm, który z jakiegoś powodu jest na tym forum używany jak jakieś oskarżenie, hasło do ukamienowania: (...)Hasło do ukamienowania? A dla kogo? Dla mnie neoliberalizm to żenada. Z doświadczeniem religii komunizmu oddać się tyle samo wartej i nie mniej podłej religii neoliberalizmu. Wystarczy tu postudiować historię dyktatur Ameryki Południowej i Środkowej, aby wiedzieć co jest ta religia warta. Kto co lubi. Bogusławski: Tak, PO uważam za swoiście polskie pomieszanie, nigdzie indziej na świecie nie testowane, neoliberalizmu z katolicyzmem. > Hmm, faktycznie, mamy neoliberalizm z katolicyzmem, co nie zmienia faktu, że neoliberalizm występuje w Pańskiej wypowiedzi...> Przepraszam, może ja nie zrozumiałem pańskiego rozumowania... Czy Pan przypadkiem nie uważa, że "prawdziwy neoliberalizm" to ten który zgadza się z definicją neoliberalizmu, a neoliberalizm zwyczajny albo mniej prawdziwy to taki socjalizm, ale Panu się nie podoba nazwa "socjalizm" więc zostaje Pan przy neoliberalizmie? Bo takie odnoszę wrażenie.Ewidentnie nie potrafi Pan zrozumieć tego co tu na tematy społeczno-ekonomiczne piszę. Wiedzę reprezentuje Pan na ten temat niewielką i wiara Panu w zrozumieniu przeszkadza. Ale spokojnie może Pan pozostać przy swoim wrażeniu, a nawet kliknąć mi następnego minusa. > >>>>Czy skończył Pan już gimnazjum, lub może zapytam inaczej - czy naprawdę polskie współczesne szkoły na tym poziomie uczą tzw. wiedzy obywatelskiej?> O nie, Polskie szkoły nie uczą w tym zakresie niczego. Pojęcia "redystrybucja dóbr" nie znam ze szkoły. Zresztą po tych dwunastu latach przekonałem się, że szkoła służy nie do nauki, tylko do zmarnowania dwunastu lat, no i do poznania ludzi, socjalizacji, nauczenia się całej gamy nowych przekleństw w gimnazjum, takie tam... Nigdy nie spotkałem się też w szkole z takim terminem jak liberalizm, no chyba że w pokrzykiwaniach pewnej siostry na religii. O różnych, nazwijmy to, gałęziach liberalizmu nie słyszałem od nauczycieli ani słowa.Współczuję Panu! Kończyłem warszawskie liceum w czasach Gomułki. Nie wiem, czy jakieś elementy systemów ustrojowych i doktryn politycznych były w programie, czy miałem tylko dobrych nauczycieli, ale dosyć dobrze wiedziałem na czym polega gospodarka kapitalistyczna oraz o istnieniu intelektualnego prądu nazywanego liberalizmem. (Nawet ku naszej radości pan profesor o libertynizmie też opowiadał.)> >>>Pańską głęboką wiedzę na temat prawa finansowego.> Ale pan wyskoczył. Z liberalizmu i redystrybucji dóbr zrobiliśmy skok w prawo finansowe. Co będzie następne, omawianie budowy Ornithorhynchus anatinus? To też fascynujący temat.No właśnie! Napisał Pan: > Cała ta redystrybucja dóbr i inne zalegalizowane kradzieże.  A ja wyskoczyłem z prawem finansowym i Pan chce mnie pouczać? Tylko proszę jednak pomyśleć, że nikt nas nie jest w stanie bardziej skompromitować niż uczynimy to sami. > Po prostu chcę pokazać, że głupie społeczeństwo wybiera głupich ludzi.> >>>No cóż - nie każdy zaraz może się równać z Panem.> Dziękuję. Jednak jest w tym dużo prawdy. Wszak skoro w Polsce ludzie wybierają inną opcję polityczną niż ja, ta opcja wygrywa wybory i jest w Polsce źle, to wnioski są oczywiste: wszyscy poza Selanosem głosują źle. Logiczne, prawda? Dla Pana Selanosa, to oczywiste. Ja w tej alternatywie wolę wśród głupców pozostać. > >>>Samoobrona i PiS, to najlepsze dowody sukcesów neoliberalnej ideologii po 89 roku.> PiS z becikowym i całym ichniejszym socjalem i Samoobrona z hasłami nawołującymi do dodrukowania pieniędzy, wysypywania zboża na tory, państwa spłacającego kredyty rolników... Tak, toż to kwintesencja neoliberalizmu, wolny rynek w najczystszej postaci. Tak jak pisałem kilka razy wcześniej, niech Pan wreszcie przeczyta pewne definicje, chociażby te z wikipedii. Są krótkie, proste, przyjemne i na pewno wiele Panu wyjaśnią.Czy inteligentnym potrzebnym jest jeszcze tu komentarz. Nawet nie potrafił Pan zrozumieć zdania, a Pan poucza. Według Pana, to Pan reprezentuje tu mędrców, którzy nas urządzą, jak tylko dostaną władzę. > Samoobrona to była partia typowo socjaldemokratyczna, PiS troszeczkę mniej niż PO czy Samoobrona, ale to też socjaldemokracja, czy jak to oni nazywają, solidaryzm. Nadal zastanawiam się, gdzie Pan w tym zobaczył neoliberalizm, ale na to chyba nigdy nie uzyskam odpowiedzi.Zupełnie nie potrafię zrozumieć tych mądrości i tego poczucia humoru przedstawionego przez Pana wyżej. Nie ma też to się nijak do moich wypowiedzi. Cóż mógłbym jeszcze Panu napisać, chyba tylko tyle, że jest Pan znakomitym przykładem intelektualnych racji stojących za neoliberalizmem. Gratuluję! @@@ .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Selanos (12869 punktów) | > >PO nie ma nic wspólnego z żadnym liberalizmem.> Donald Tusk: "Po raz pierwszy w historii demokratycznej Rzeczypospolitej powstało silne ugrupowanie polityczne, które mówi otwarcie o swoim przywiązaniu do konserwatywno-liberalnych wartości oraz ładu liberalno-demokratycznego".> Ale oczywiście Pan wie lepiej.Jeżeli Pan nie odróżnia poglądów deklarowanych od rzeczywistych, to ja Panu nie pomogę. Jeżeli Tusk jest liberałem dlatego, bo tak mówi, to może uznamy też Islam za religię pokoju? Przecież oni tak mówią. > >Za to weźmy sobie neoliberalizm, który z jakiegoś powodu jest na tym forum używany jak jakieś oskarżenie, hasło do ukamienowania: (...)> Hasło do ukamienowania? A dla kogo? Dla mnie neoliberalizm to żenada.Szkoda, wiele krajów wyrosło właśnie na czymś bardzo zbliżonym do neoliberalizmu. > >Przepraszam, może ja nie zrozumiałem pańskiego rozumowania... Czy Pan przypadkiem nie uważa, że "prawdziwy neoliberalizm" to ten który zgadza się z definicją neoliberalizmu, a neoliberalizm zwyczajny albo mniej prawdziwy to taki socjalizm, ale Panu się nie podoba nazwa "socjalizm" więc zostaje Pan przy neoliberalizmie? Bo takie odnoszę wrażenie.> Ewidentnie nie potrafi Pan zrozumieć tego co tu na tematy społeczno-ekonomiczne piszę. Wiedzę reprezentuje Pan na ten temat niewielką i wiara Panu w zrozumieniu przeszkadza. Ale spokojnie może Pan pozostać przy swoim wrażeniu, a nawet kliknąć mi następnego minusa.Babla Pan o religii, o wierze, tylko w temacie nie potrafi Pan napisać nic sensownego. I tak w kółko. Jak ksiądz Dziewiecki w czasie rozmowy z ateistami gdy zabrakło mu argumentów, "proszę do mnie mówić po Polsku, po ludzku". > Współczuję Panu! Kończyłem warszawskie liceum w czasach Gomułki. Nie wiem, czy jakieś elementy systemów ustrojowych i doktryn politycznych były w programie, czy miałem tylko dobrych nauczycieli, ale dosyć dobrze wiedziałem na czym polega gospodarka kapitalistyczna oraz o istnieniu intelektualnego prądu nazywanego liberalizmem. (Nawet ku naszej radości pan profesor o libertynizmie też opowiadał.)Nie wiem czy to kwestia szkolnictwa w ogóle, czy może mojej konkretnej szkoły albo klasy, ale ja moją edukację obowiązkową, te 12 lat wspominam źle. Nie nauczyłem się zbyt wiele w szkole, może poza tym, że program może się zmieniać co roku. I podręczniki też, drogie, składające się w większości z obrazków. :> > >Samoobrona to była partia typowo socjaldemokratyczna, PiS troszeczkę mniej niż PO czy Samoobrona, ale to też socjaldemokracja, czy jak to oni nazywają, solidaryzm. Nadal zastanawiam się, gdzie Pan w tym zobaczył neoliberalizm, ale na to chyba nigdy nie uzyskam odpowiedzi.> Zupełnie nie potrafię zrozumieć tych mądrości i tego poczucia humoru przedstawionego przez Pana wyżej. Nie ma też to się nijak do moich wypowiedzi. Cóż mógłbym jeszcze Panu napisać, chyba tylko tyle, że jest Pan znakomitym przykładem intelektualnych racji stojących za neoliberalizmem. Gratuluję!No i dalej Pan nie udzielił odpowiedzi. Napisał Pan: Cytat:Samoobrona i PiS, to najlepsze dowody sukcesów neoliberalnej ideologii po 89 roku. Ja na to, w średnio grzeczny sposób zapytałem gdzie Pan widzi w działaniu tych partii neoliberalną ideologię, a Pan w odpowiedzi nabablał coś o mojej wierze w neoliberalizm. Naprawdę, jestem pod murem, nie wiem co napisać w takiej sytuacji. Polecam Panu wiersz "Na wieży Babel" Wisławy Szymborskiej. Nazywa Pan partie socjaldemokratyczne neoliberalnymi, nie odpowiada Pan na pytania, nie odnosi się Pan do tego co napisałem, babla Pan o religii neoliberalizmu, cokolwiek to jest (jak Pan chce, to też mogę nazywać wszystko co mi nie pasuje religią, ale wtedy daleko nie zajdziemy)... Skończmy to. Mój błędnik źle znosi łażenie w kółko, a właśnie to robimy. Życzę dobrej nocy.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 6 | Artur@R (7115 punktów) | > No i dalej Pan nie udzielił odpowiedzi. Napisał Pan:> Cytat:Samoobrona i PiS, to najlepsze dowody sukcesów neoliberalnej ideologii po 89 roku. > Ja na to, w średnio grzeczny sposób zapytałem gdzie Pan widzi w działaniu tych partii neoliberalną ideologię, a Pan w odpowiedzi nabablał coś o mojej wierze w neoliberalizm.<Oj Selanosie, gdybyś tylko chciał cokolwiek zrozumieć i się przykładał do zdobywania wiedzy, i chciał słuchać i uczyć się (wciąż) czytać ze zrozumieniem , a nie głosił swoje "ogromne przywiązanie do nieomylności własnych pogladów" (również tu)...  A teraz skup się, wyjaśnię Ci co w/w cytat Pana Andrzeja znaczy: Samobrona i PIS są dowodem "sukcesów" neoliberalnej ideologii, gdyż...powolutku byś zrozumiał, elektorat tychże partii "powstał" z odrzuconej, zignorowanej i zagubionej sporej części społeczeństwa przy zmianie systemu polityczno-ekonomicznego jakie miał mniejsce w Polsce po 89 roku. Wtedy właśnie w reformie ekonomicznej górę wzięła neoliberalna ideologia, którą wielu "się zachłysnęło" w "swej ślepocie" (IMO, takie psychologiczne wychylenie wahadła w przeciwną stronę po zmianie ustrojowej). CBDO
"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Selanos (12869 punktów) | > Samobrona i PIS są dowodem "sukcesów" neoliberalnej ideologii, gdyż...powolutku byś zrozumiał, elektorat tychże partii "powstał" z odrzuconej, zignorowanej i zagubionej sporej części społeczeństwa przy zmianie systemu polityczno-ekonomicznego jakie miał mniejsce w Polsce po 89 roku.
Spieprzenie prywatyzacji i zabicie wolnego rynku w Polsce zanim jeszcze zdążył tak naprawdę tutaj powstać, to nie neoliberalizm. Może Pan strzelać dalej.
Burdel na początku lat 90 to efekt kilku dekad socjalizmu pełną gębą. Nagle okazało się, że nie można dłużej udawać, że obywatele pracują, a góra im za to płaci. Jakie było ukryte bezrobocie zaraz przed końcem PRL, przed prywatyzacją? 30%, mniej, więcej? Nie mogę w tej chwili znaleźć.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . >Nie mogę w tej chwili znaleźć. Komuchy jednak były inteligentniejsze i szybko znajdywali. A u was, to biją murzynów!
I już odpowiedź była. Tak samo na temat, tak samo mądra i tak samo wykazująca zrozumienie czegokolwiek jak i Pańska, tyle że szybka.
@@@ .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Selanos (12869 punktów) | >Komuchy jednak były inteligentniejsze i szybko znajdywali.
Drogę na Syberię, ale nie dla siebie. Ilości bezrobotnych w PRL-u jeszcze nie mam, za to lepiej przypomnieć inny fakt: w latach 80 Polska była bankrutem. Amen.
Skończmy to, nie mamy o czym dyskutować. Pan nadal nie odróżnia poglądów deklarowanych od rzeczywistych działań.
Post bądź dwa niżej pisał Pan o Tusku kiedy ten jeszcze otwarcie mówił, że jest liberałem. Ja się pytam: co z tego? Co z tego, że Tusk tak mówił? Mógł sobie pogadać jak nie był u władzy, ja patrzę na to, co Tusk robi jak rządzi. Jego akcje nie mają w sobie nic z liberalizmu, tak samo zresztą, jak i słowa. Liberalna gadka Tuska się skończyła, bo Tusk się zorientował, że to niepopularne.
To tak samo jak SLD: przed wyborami albo w opozycji to są najbardziej antyklerykalni antyklerykałowie w Polsce. A co antyklerykalnego zrobiło SLD u władzy? Nic.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 3 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . >>>>Komuchy jednak były inteligentniejsze i szybko znajdywali. >Drogę na Syberię, ale nie dla siebie. Teraz jeszcze o Syberii i KPP, tylko co o tym Pan wie? Klepie Pan tylko propagandowe slogany, Panie - Selanosie kochany!
>Ilości bezrobotnych w PRL-u jeszcze nie mam, za to lepiej przypomnieć inny fakt: w latach 80 Polska była bankrutem. Niech Pan otworzy nowy wątek, to z takimi histerykami jak Pan Pan sobie o PRL-u pogada. Tu też Pańska wiedza jest przytłaczająca niczym z "Poradnika aktywisty".
>Skończmy to, nie mamy o czym dyskutować. Zupełnie nie mamy, dlatego już bajdy na inne tematy zaczyna Pan tu opowiadać. Nic Pan nie rozumie i szkoda z Panem gadać, ale pośmiać się z nadymanej głupoty neoliberała jeszcze trochę można.
>Pan nadal nie odróżnia poglądów deklarowanych od rzeczywistych działań. Rozróżniam i twierdzę, że od 1989 roku jest w Polsce - przez wszystkie partie przy władzy, choć z różnym natężeniem - jest realizowana doktryna neoliberalna. Oczywistym dla mnie jest też, że nigdy, żadnym - nawet najbardziej nawiedzonym fanatykom - nie udało się na szczęście - zrealizować wszystkich swoich zamierzeń.
>Post bądź dwa niżej pisał Pan o Tusku kiedy ten jeszcze otwarcie mówił, że jest liberałem. Ja się pytam: co z tego? Co z tego, że Tusk tak mówił? Mógł sobie pogadać jak nie był u władzy, ja patrzę na to, co Tusk robi jak rządzi. Jego akcje nie mają w sobie nic z liberalizmu, tak samo zresztą, jak i słowa. Z wszystkich polskich partii przy władzy PO kierowane przez Tuska jest najbardziej neoliberalną. Oczywiście, że "Chłopcy z Chicago", gdyby tu wpadli, to by nam pokazali co to jest prawdziwy neoliberalizm, ale na nasze szczęście Polska leży w Europie.
>Liberalna gadka Tuska się skończyła, bo Tusk się zorientował, że to niepopularne. To akurat dobrze świadczy o jego inteligencji. Natomiast program neoliberalny na ile może na tyle realizuje. Dla mnie za dużo i za bardzo.
>To tak samo jak SLD: przed wyborami albo w opozycji to są najbardziej antyklerykalni antyklerykałowie w Polsce. A co antyklerykalnego zrobiło SLD u władzy? Nic. Znowu na temat! Rozmawiamy o neoliberalizmie, a Pan się skarży, że w wujek źle cioci zrobił. No i co z tego? Właśnie nic! Czysta żenada, Pański program, to chciwość, nienawiść i niewiedza, w każdym z tematów, na który się Pan wypowiada.
Miłego dnia.
@@@ .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Selanos (12869 punktów) | >>Pan nadal nie odróżnia poglądów deklarowanych od rzeczywistych działań. >Rozróżniam i twierdzę, że od 1989 roku jest w Polsce - przez wszystkie partie przy władzy, choć z różnym natężeniem - jest realizowana doktryna neoliberalna. Oczywistym dla mnie jest też, że nigdy, żadnym - nawet najbardziej nawiedzonym fanatykom - nie udało się na szczęście - zrealizować wszystkich swoich zamierzeń.
Ja już Panu podałem definicję neoliberalizmu. I liberalizmu klasycznego. To co się dzieje w Polsce od roku 89 do tych definicji nie pasuje. Polska to taka umiarkowana socjaldemokracja z odchyłami w kierunku tzw. trzeciej drogi. Oczywiście dochodzi do tego typowy Polski burdel, biurokracja i złodziejstwo.
Prywatyzacja nie doszła do skutku, interwencjonizm państwowy u nas działa i ma się coraz lepiej, a Pan uważa, że realizowana jest doktryna liberalna która sprzeciwia się i własności państwowej i ingerencji państwa w gospodarkę. Warto jeszcze dodać, że w Polsce zamiast iść w kierunku państwa jak najmniejszego, tworzymy coraz bardziej opasłego moloch, co również nijak się ma do neoliberalizmu, czy liberalizmu gospodarczego w ogóle.
Była taka jedna ustawa, uchwalona w 88 jeszcze przez "komunę", była jedynym porządnym prawem które regulowało w Polsce w sposób liberalny działalność gospodarczą. Oczywiście zaraz zaczęli do niej coś dopisywać, zmieniać, mówiąc krótko: psuć, aż w bodajże roku 2000 zlikwidowali.
>>Post bądź dwa niżej pisał Pan o Tusku kiedy ten jeszcze otwarcie mówił, że jest liberałem. Ja się pytam: co z tego? Co z tego, że Tusk tak mówił? Mógł sobie pogadać jak nie był u władzy, ja patrzę na to, co Tusk robi jak rządzi. Jego akcje nie mają w sobie nic z liberalizmu, tak samo zresztą, jak i słowa. >Z wszystkich polskich partii przy władzy PO kierowane przez Tuska jest najbardziej neoliberalną. Oczywiście, że "Chłopcy z Chicago", gdyby tu wpadli, to by nam pokazali co to jest prawdziwy neoliberalizm, ale na nasze szczęście Polska leży w Europie.
Śmiem się nie zgodzić. Nawet PiS w przeciwieństwie do platformy, był w stanie przeprowadzić reformy które na tle tego co było wcześniej i później, mogły uchodzić za liberalne, oczywiście jeśli chodzi o gospodarkę. Zlikwidowali najwyższą stopę podatkową, to było bodajże 40%, za ich rządów dług rósł nieco wolniej a liczba urzędników zaczęła spadać. Ale żeby nie było zbyt wesoło, wprowadzili też chociażby becikowe, do dziś zastanawiam się czemu to miało służyć, poza propagandą oczywiście. No i PKB nam ładnie za PiSu rosło.
PiSu nie lubię, nawet bardziej niż reszty, ale muszę przyznać, że są aspekty w których oni nie byli najgorsi. Chociaż konkurencję mieli słabą, więc taka pochwała wiele nie znaczy.
>>Liberalna gadka Tuska się skończyła, bo Tusk się zorientował, że to niepopularne. >To akurat dobrze świadczy o jego inteligencji. Natomiast program neoliberalny na ile może na tyle realizuje. Dla mnie za dużo i za bardzo.
Proszę mi wypunktować co neoliberalnego zrobił Tusk. Za Tuska mamy więcej urzędników, większe podatki, więcej długów. Najbardziej nieliberalną ustawą jaką Tusk ostatnio wyprodukował jest ustawa śmieciowa. Gdzie tu jest liberalne państwo minimum?
Jedyną liberalną rzeczą jaką ten rząd zrobił odkąd jest u władzy to deregulacja zawodów, co też im strasznie ciężko idzie.
>>To tak samo jak SLD: przed wyborami albo w opozycji to są najbardziej antyklerykalni antyklerykałowie w Polsce. A co antyklerykalnego zrobiło SLD u władzy? Nic. >Znowu na temat! >Rozmawiamy o neoliberalizmie, a Pan się skarży, że w wujek źle cioci zrobił. No i co z tego? Właśnie nic! Czysta żenada, Pański program, to chciwość, nienawiść i niewiedza, w każdym z tematów, na który się Pan wypowiada.
Nie, ja tylko Panu udowadniam, że między tym co politycy deklarują że będą robić, a tym co robią w rzeczywistości, jest wielka różnica. Żadnej filozofii w tym nie ma.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) |
> Ja już Panu podałem definicję neoliberalizmu. I liberalizmu klasycznego.Tak? Cytat:Pan Selanos: > Nie wiem jak można PO nazwać partią liberalną w jakimkolwiek tego słowa znaczeniu.Bogusławski: Dlatego ja jej liberalną nie nazywam. Napisałem wyraźnie: Zdecydowanie rozróżniam neoliberalizm od liberalizmu, czy socjalliberalizmu.Nasze forum jest skierowane do racjonalistycznej inteligencji, a ja staram się szanować partnerów, z którymi rozmawiam. To, że Pan nie dostrzega różnic, to tylko o Panu świadczy. Różnice pomiędzy liberalizmem, a neoliberalizmem są ogromne, a w przypadku PO, jak to właśnie napisałem, neoliberalizm połączony jest z katolicyzmem. Pan Selanos: > Dla zaoszczędzenia czasu, wikipedia:> Cytat:> Liberalizm gospodarczy (ekonomiczny) (...)Bogusławski: Znalazł Pan jeszcze jedną formę skrajnego liberalizmu, dlatego właśnie pisałem, aby nie mieszać rożnych - czasem ekstremalnie przeciwstawnych - form ze sobą. Spokojnie należy dorzucić tu jeszcze Szkołę chicagowską , która była i jeszcze jest promowaną w Polsce. > To co się dzieje w Polsce od roku 89 do tych definicji nie pasuje. Polska to taka umiarkowana socjaldemokracja z odchyłami w kierunku tzw. trzeciej drogi. Oczywiście dochodzi do tego typowy Polski burdel, biurokracja i złodziejstwo.> Prywatyzacja nie doszła do skutku, interwencjonizm państwowy u nas działa i ma się coraz lepiej, a Pan uważa, że realizowana jest doktryna liberalna która sprzeciwia się i własności państwowej i ingerencji państwa w gospodarkę. Warto jeszcze dodać, że w Polsce zamiast iść w kierunku państwa jak najmniejszego, tworzymy coraz bardziej opasłego moloch, co również nijak się ma do neoliberalizmu, czy liberalizmu gospodarczego w ogóle.> Była taka jedna ustawa, uchwalona w 88 jeszcze przez "komunę", była jedynym porządnym prawem które regulowało w Polsce w sposób liberalny działalność gospodarczą. Oczywiście zaraz zaczęli do niej coś dopisywać, zmieniać, mówiąc krótko: psuć, aż w bodajże roku 2000 zlikwidowali.Zupełnie nie interesują mnie ani analizy, ani syntezy przeprowadzone na takim poziomie, jaki Pan tu reprezentuje. Nie interesują mnie też Pańskie poglądy i uważam że jak każdy z nas ma Pan do swoich pełne prawo. Mnie interesują głupoty, które Pan tu publicznie wypisuje i tylko przeciwko nim protestuję.> >>>Rozmawiamy o neoliberalizmie, a Pan się skarży, że w wujek źle cioci zrobił. No i co z tego? Właśnie nic! Czysta żenada, Pański program, to chciwość, nienawiść i niewiedza, w każdym z tematów, na który się Pan wypowiada.> Nie, ja tylko Panu udowadniam,Między udowodnianiem a wciskaniem propagandowego kitu jest ogromna różnica.Zresztą "udowodnianie" w polityce i naukach społecznych, to rodzaj chamstwa, tyle, że ładniej nazwanego. Ja staram się inteligentnym ludziom przedstawiać pod rozwagę argumenty, które mnie przekonywują do zachowania moich poglądów. Wyśmiewam też z upodobaniem nadętą głupotę wiary, niezależnie od jej przedmiotu. Komunizm i neoliberalizm, to dla mnie taki Pat i Pataszon - niby przeciwieństwa, a jakże ogromnie podobni. Głęboka wiara w jedynosłuszność swojej racji i domaganie się po trupach realizacji "prawdziwego komunizmu, czy "prawdziwego neoliberalizmu" w jego najczystszej formie. Przyznaję się tu od razu, że mitologia komunizmu: "raju na ziemi dla wszystkich", od mitologii neoliberalizmu: "wolności dla wszystkich, a kasy dla wybranych" - bardziej mi się podoba. Tyle tylko, że ja jestem niewierzący i uważam, że każda wiara tylko do złego prowadzi. Im jest bardziej fundamentalistyczna tym społecznie groźniejszą.> że między tym co politycy deklarują że będą robić, a tym co robią w rzeczywistości, jest wielka różnica. To jest banał znany od wieków. Dlatego mądrzy ludzie podchodzą bardzo krytycznie do wszelakich ideologii i obietnic polityków niezależnie od ich opcji. Jestem zwolennikiem pragmatycznych mieszanin ustrojowych z pogranicza socjalliberalizmu i socjaldemokracji, ale przy takich poglądach uważam, że to społeczeństwo w demokratycznych wyborach winno wskazywać kierunki politykom, które oni powinni realizować. Jestem przy tym realistą znającym historię i wiem, jak zawsze wyglądało to w praktyce. Inaczej jeszcze bardzo długo nie będzie. > Żadnej filozofii w tym nie ma.Moja mama mawiała: Rządzić to każdy głupi potrafi. Wystarczy palcem wskazać: ty zrobisz to, a ty tamto! Natomiast kierowanie jest wielką sztuką, do której potrzebny jest i talent i umiejętności.Muszę powiedzieć, iż budzi to moje wielkie zdumienie, że ludzie nie mający ani wiedzy, ani doświadczeń uważają, że państwem, to oni by znakomicie pokierowali. Dajcie im tylko władzę, a oni już was urządzą! Miłego dnia. @@@ . Czytelnik 'Selanos' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Tam gdzie ZOMO i PIS' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,543847#w544553
Profil czytelnika: www.racjonalista.pl/index.php/s,47/k,36420
.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Artur@R (7115 punktów) | > Muszę powiedzieć, iż budzi to moje wielkie zdumienie, że ludzie nie mający ani wiedzy, ani doświadczeń uważają, że państwem, to oni by znakomicie pokierowali.> Dajcie im tylko władzę, a oni już was urządzą! <A imć Selanos już się wyrywa...o tu Selanos:A mnie o już nie zastanawia. W tym kraju był burdel, jest burdel i będzie burdel. I nie ma na świecie takiej siły, która by to zmieniła. Dość często imć Selanos wspomina "burdel"...zastanawia mnie czy to przykład Freudowskiej projekcji lub/i opis stanu umysłu "wyraziciela". Ale ocenią to czytelnicy.
"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 5 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) |
. >Za to weźmy sobie neoliberalizm, który z jakiegoś powodu jest na tym forum używany jak jakieś oskarżenie, hasło do ukamienowania: (...) >>>>Hasło do ukamienowania? A dla kogo? Dla mnie neoliberalizm to żenada. >Szkoda, wiele krajów wyrosło właśnie na czymś bardzo zbliżonym do neoliberalizmu. Tak wspomniałem już o Ameryce Łacińskiej i "Chłopcach z Chicago": Kontynent ten był świadkiem wielu rewolucji, przewrotów i zamachów stanu. W latach 1960., 1970. i 1980. do władzy doszli okrutni dyktatorzy, przeważnie popierani przez Wujka Sama. (...)
Teraz od Ameryki Środkowej, aż po Argentynę, we wszystkich niemal krajach władzę przejmują centrowo-lewicowe rządy. Rdzenne społeczności Ameryki Łacińskiej mają coraz więcej głosu i są coraz bardziej aktywne. Skutki dyktatorskich rządów i ich decyzji ekonomicznych na tym kontynencie odczuwalne są do dziś, dyktatorskie wojskowe reżimy są najciemniejszą stroną tego kontynentu.
NAJCIEMNIEJSZA KARTA W HISTORII AMERYKI ŁACIŃSKIEJ
Rządy "komunistyczne" we wschodniej Europie były okrutne, ale koszmary, jakie miały miejsce w Ameryce Łacińskiej w latach 1960-1980, są nieporównywalne z tym, co działo się w tych latach w Europie Wschodniej.
Stopień okrucieństwa w Ameryce Łacińskiej był bardzo wysoki. Zdecydowanie największe "horrory" działy się w Argentynie w latach 1976-83, także w Ameryce Środkowej oraz w Chile. Ale tak naprawdę w każdym regionie tego kontynentu były popełniane okropne zbrodnie. W Brazylii np. służby wojskowe ćwiczyły tortury na bezdomnych.
W Argentynie, pod rządami argentyńskiego dyktatora Videli, wojsko otrzymało szerokie uprawnienia i prawo do dokonywania takich zbrodni, jak rzucanie torturowanych z helikopterów do morza (słynne to było również w Chile za rządów Pinocheta), odbieranie rodzicom niemowląt, masowe egzekucje itp. W wyniku tego, naruszanie praw człowieka było w Argentynie na porządku dziennym. Słynna była również "Noc Ołówków", która polegała na porwaniu 10 uczniów szkół średnich (w większości niepełnoletnich). Ta zbrodnia jest jedną z najbardziej znanych przejawów represji argentyńskich dyktatur. Tylko trzech uczniów przeżyło tortury.
W Chile za rządów Pinocheta działy się bardzo podobne rzeczy. Symbolem zbrodni i tortur w Chile jest Victor Jara zwany "Czerwonym Presleyem", który śpiewał krytykujące piosenki o rządach Pinocheta. Victor Jara był torturowany, obcięto mu między innymi palce u dłoni, aby nie mógł grać na gitarze. Został zabity na stadionie Estadio Chile i podziurawiony 40 kulami. Następnie wyrzucono go na ulicę. Stadion Estadio Nacional de Chile był wykorzystywany jako obóz koncentracyjny, przetrzymywano w nim 40 tysięcy więźniów, których torturowano, a w koniec zabijano.
Wszystkie te zbrodnie dokonywano z poparciem Waszyngtonu w ramach Operacji Kondor. Była to kampania przeprowadzona w latach 1970. w Ameryce Łacińskiej. Jej celem było gromadzenie informacji dotyczących opozycji politycznej oraz zabijanie ich członków. Obejmowała one takie kraje jak Argentyna, Boliwia, Paragwaj, Brazylia, Chile i Urugwaj. W mniejszym stopniu Wenezuelę, Peru i Kolumbię.
Operacja Kondor spowodowała śmierć ok. 80 tysięcy ludzi. Ponad 400 tysięcy osób było uwięzionych, a ok. 20 tysięcy zostało uznanych za "Desaparecidos", czyli za zaginionych. Operacja Kondor wykorzystywała także okropne metody tortur, jak np. podtapianie lub puszczanie nagrań torturowanych osób ich rodzinom lub wspominanie wcześniej porywanie dzieci czy "lotów śmierci". Warto też wspomnieć, że w "Operacji Kondor" współpracowali naziści, m.in. nazistowski zbrodniarz wojenny współpracował z boliwijskim dyktatorem Luis García Meza. Okrucieństw i zbrodni nie uniknęły inne regiony na kontynencie.
Ameryka Środkowa, gdzie szalały Szwadrony Śmierci i gdzie USA (zwłaszcza za rządów Reagana) popierały prawicowe dyktatury w celu zwalczania opozycji. W Salwadorze Szwadrony Śmierci szkolone przez CIA zabijały wielu księży (słynne było zastrzelenie arcybiskupa Oscara Romero). Głośno było również o czterech obywatelkach Stanów Zjednoczonych. O trzech siostrach zakonnych, które zostały porwane i brutalnie zgwałcone przez Szwadrony Śmierci. W sumie przez skrajnie prawicowy terror i wojny domowe pomiędzy FMLN a reżimem prawicowym zginęło w Salwadorze 80 tysięcy ludzi.
W Gwatemali w latach 80. XX wieku rządził José Ríos Montt (bardzo popierany przez R. Reagana), który był odpowiedzialny za największe ludobójstwo w swoim narodzie (ok. 200 tysięcy ofiar, głównie potomków Majów). Wprowadził karę śmierci za najmniejsze wykroczenia, a w walce z lewicową partyzantką stosował taktykę spalonej ziemi, która polegała na niszczeniu ziem Indian i wymordowaniu ich.
Polecam też "Doktrynę szoku" Naomi Klein, w której opisuje Jak współczesny kapitalizm wykorzystuje klęski żywiołowe i kryzysy społeczne (ang. The Shock Doctrine. The Rise of Disaster Capitalism)[3], w której krytykuje współczesny kapitalizm. Od momentu wydania książka Naomi Klein doczekała się licznych recenzji, komentarzy i artykułów. Podobnie jak w przypadku No Logo, także i Doktrynę odebrano pozytywnie, a często entuzjastycznie, szczególnie w środowiskach młodych i lewicowych. Przychylnie do książki odniosły sie takie osobistości, jak laureat ekonomicznej nagrody Nobla Joseph E. Stiglitz czy John N. Gray z London School of Economics, który na łamach "The Guardian" stwierdził, że niewiele jest książek, które naprawdę pomagają nam zrozumieć teraźniejszość, a "Doktryna szoku" jest jedną z nich. Krytyka pojawiła się głównie ze strony establishmentu, w kręgach liberalnych czy libertarialnych, wśród znanych ekonomistów wywodzących się z tzw. "szkoły chicagowskiej", w tym Leszka Balcerowicza, jak również przez czasopisma finansowe, jak np. "Financial Times" czy "The Economist". Tyle tylko, że trzeba umieć czytać ze zrozumieniem i samodzielnie myśleć.
Miłego dnia.
@@@ .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 5 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . > Jeżeli Pan nie odróżnia poglądów deklarowanych od rzeczywistych,Nikt nas nie jest w stanie skompromitować bardziej niż uczynimy, to sami.
> to ja Panu nie pomogę.Czytając Pańskie wypowiedzi bardzo na to liczyłem. Bogusławski: Tak, PO uważam za swoiście polskie pomieszanie, nigdzie indziej na świecie nie testowane, neoliberalizmu z katolicyzmem.Pan Selanos: Nie, ja po prostu walczę z pewnym kłamstwem, albo innymi słowy, walczę o trzymanie się prawdziwych znaczeń pewnych terminów. PO nie ma nic wspólnego z żadnym liberalizmem.> Jeżeli Tusk jest liberałem dlatego, bo tak mówi,Pan oczywiście jest też o niebo mądrzejszy od Tuska współzałożyciela w 1990 roku Kongresu Liberalno-Demokratycznego - polskiej partia politycznej o charakterze centroprawicowym i liberalnym. Swój program KLD określił jako "pragmatyczny liberalizm". Głosił potrzebę prywatyzacji i rozszerzenia zakresu działania wolnego rynku. Opowiadał się za integracją Polski ze strukturami zachodnimi, ostrożnie przeprowadzaną dekomunizacją oraz za neutralnością światopoglądową państwa.> to może uznamy też Islam za religię pokoju?Chce Pan jeszcze w tym wątku o islamie sobie pogadać? > Babla Pan o religii, o wierze, tylko w temacie nie potrafi Pan napisać nic sensownego. I tak w kółko. Jak ksiądz Dziewiecki w czasie rozmowy z ateistami gdy zabrakło mu argumentów, "proszę do mnie mówić po Polsku, po ludzku".> Nie wiem czy to kwestia szkolnictwa w ogóle, czy może mojej konkretnej szkoły albo klasy, ale ja moją edukację obowiązkową, te 12 lat wspominam źle. Nie nauczyłem się zbyt wiele w szkole, może poza tym, że program może się zmieniać co roku. I podręczniki też, drogie, składające się w większości z obrazków.> Samoobrona to była partia typowo socjaldemokratyczna, PiS troszeczkę mniej niż PO czy Samoobrona, ale to też socjaldemokracja, czy jak to oni nazywają, solidaryzm. Nadal zastanawiam się, gdzie Pan w tym zobaczył neoliberalizm, ale na to chyba nigdy nie uzyskam odpowiedzi.> >>>Zupełnie nie potrafię zrozumieć tych mądrości i tego poczucia humoru przedstawionego przez Pana wyżej. Nie ma też to się nijak do moich wypowiedzi. Cóż mógłbym jeszcze Panu napisać, chyba tylko tyle, że jest Pan znakomitym przykładem intelektualnych racji stojących za neoliberalizmem. Gratuluję!> No i dalej Pan nie udzielił odpowiedzi. Napisał Pan:Cytat:Samoobrona i PiS, to najlepsze dowody sukcesów neoliberalnej ideologii po 89 roku. > Ja na to, w średnio grzeczny sposób zapytałem gdzie Pan widzi w działaniu tych partii neoliberalną ideologię, a Pan w odpowiedzi nabablał coś o mojej wierze w neoliberalizm.> Naprawdę, jestem pod murem, nie wiem co napisać w takiej sytuacji. Polecam Panu wiersz "Na wieży Babel" Wisławy Szymborskiej.> Nazywa Pan partie socjaldemokratyczne neoliberalnymi, nie odpowiada Pan na pytania, nie odnosi się Pan do tego co napisałem, babla Pan o religii neoliberalizmu, cokolwiek to jest (jak Pan chce, to też mogę nazywać wszystko co mi nie pasuje religią, ale wtedy daleko nie zajdziemy)...> Skończmy to. Mój błędnik źle znosi łażenie w kółko, a właśnie to robimy. Życzę dobrej nocy.Gdyby tylko Pan był odbiorcą moich wypowiedzi już dawno bym skończył. Swoimi tekstami wydaje Pan sobie najgorsze świadectwo intelektualne i jeszcze próbuje Pan mnie obrazić, ale to publiczne forum przeznaczone dla inteligencji i większość potrafi zrozumieć, to co piszę. Na przykład tu pan Artur@R próbuje Panu wyjaśnić o co chodzi z Samoobroną i PiS-em. Piszę więc dla czytelnika, który potrafi moje wypowiedzi zrozumieć. Czy jestem komunikatywnym i mam dostateczne argumenty, to oceniają nasi czytelnicy i jak na razie mogę być bardzo zadowolonym z ich poparcia dla moich przemyśleń. Miłego dnia. @@@ . Czytelnik 'Selanos' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Tam gdzie ZOMO i PIS' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,543847#w544426 Czytelnik 'Selanos' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Tam gdzie ZOMO i PIS' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,543847#w544432.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Selanos (12869 punktów) | > >Jeżeli Pan nie odróżnia poglądów deklarowanych od rzeczywistych,> Nikt nas nie jest w stanie skompromitować bardziej niż uczynimy, to sami.No ładnie, napisał Pan to drugi raz i nic z tego nie wynika. Nie wiem czy takie są fakty, czy tak Pan po prostu z jakiegoś powodu lubi pisać, ale wygląda na to, że nie odróżnia Pan poglądów deklarowanych od rzeczywistych działań. Czy SLD jest partią antyklerykalną? Tak, przed wyborami tak mówią, ale jak byli u władzy to nie zrobili nic, co chociaż w przybliżeniu przypominałoby akcje partii antyklerykalnej. To właśnie jest różnica między poglądami deklarowanymi a rzeczywistością, miał Pan przykład Tuska, Islamu, SLD, inaczej Panu tego nie wytłumaczę. Szkoda dnia. > >Jeżeli Tusk jest liberałem dlatego, bo tak mówi,> Pan oczywiście jest też o niebo mądrzejszy od Tuska współzałożyciela w 1990 roku Kongresu Liberalno-Demokratycznego - polskiej partia politycznej o charakterze centroprawicowym i liberalnym. Swój program KLD określił jako "pragmatyczny liberalizm". Głosił potrzebę prywatyzacji i rozszerzenia zakresu działania wolnego rynku. Opowiadał się za integracją Polski ze strukturami zachodnimi, ostrożnie przeprowadzaną dekomunizacją oraz za neutralnością światopoglądową państwa.Brawo, głosił, opowiadał się. Ale kiedy doszedł do władzy, to przestał. Jako premier, gościu który ma za sobą większość w sejmie nie zrobił nic co miałoby chociażby przelotny związek z liberalizmem gospodarczym czy neoliberalizmem. > Gdyby tylko Pan był odbiorcą moich wypowiedzi już dawno bym skończył. Swoimi tekstami wydaje Pan sobie najgorsze świadectwo intelektualne i jeszcze próbuje Pan mnie obrazićNie chodzi o to, że ja próbuje Pana obrazić. Ja Pana próbuje nie obrazić, ale strasznie mi trudno, bo gada Pan w kółko o tym samym, a ja nie mogę się dowiedzieć dlaczego uważa Pan PO za partię neoliberalną, nawet jeśli ten neoliberalizm miałby być pomieszany z katolicyzmem. > Czytelnik 'Selanos' oddał na Ciebie głos negatywny >głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Tam gdzie ZOMO i PIS' >Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,543847#w544426> Czytelnik 'Selanos' oddał na Ciebie głos negatywny >głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Tam gdzie ZOMO i PIS' >Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,543847#w544432Polecam Panu dyskusje z użytkownikiem Artur@R który też się w tym wątku pojawił. Użytkownik Artur@R również nie może znieść tego, że dostaje minusy i uwielbia rozpisywać się na ten temat w postach.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 3 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . >Użytkownik Artur@R również nie może znieść tego, że dostaje minusy i uwielbia rozpisywać się na ten temat w postach. Nie wiem co sądzi na ten temat pan Artur@R, ale ja jestem wprost dumnym z minusów, które klikają mi czytelnicy podobni intelektualnie Panu. (Niewielu ich tu jest, ale są.) Właśnie one świadczą - wcale nie mniej od plusów - że moje pisanie tu ma sens. Ja naprawdę bardzo lubię wykazywać głupotę. Mam przy tym świadomość, że to bardzo boli i stąd minusy. Kliknij Pan sobie jeszcze parę razy! Panu ulży, a mnie Pańska złość i merytoryczna bezsilność tylko rozbawi. (Oczywiście z dumą i satysfakcją je też pokażę.)
Miłego dnia.
@@@ .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Selanos (12869 punktów) | > Kliknij Pan sobie jeszcze parę razy!Ze mną jak z dzieckiem, mówisz i masz  Za rączkę i do baru.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 3 | Artur@R (7115 punktów) | >>Kliknij Pan sobie jeszcze parę razy! >Ze mną jak z dzieckiem...< A to nie ulega żadej wątpliwości - i tak się tu z Tobą obchodzimy, Selanosie, a brak kultury i ignorancja Tobie świadectwo wystawia. To "Twoja wolność" i libertarianizm tak właśnie ma wyglądać? Cóż, powinszować.
"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . Bogusławski: Ja jestem wprost dumnym z minusów, które klikają mi czytelnicy podobni intelektualnie Panu. (Niewielu ich tu jest, ale są.) Właśnie one świadczą - wcale nie mniej od plusów - że moje pisanie tu ma sens. Ja naprawdę bardzo lubię wykazywać głupotę. Mam przy tym świadomość, że to bardzo boli i stąd minusy. Kliknij Pan sobie jeszcze parę razy! Panu ulży, a mnie Pańska złość i merytoryczna bezsilność tylko rozbawi. (Oczywiście z dumą i satysfakcją je też pokażę.)> Ze mną jak z dzieckiem, mówisz i masz  > Za rączkę i do baru. Czytelnik 'Selanos' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Tam gdzie ZOMO i PIS' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,543847#w544494 Czytelnik 'Selanos' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Tam gdzie ZOMO i PIS' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,543847#w544516 Czytelnik 'Selanos' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Tam gdzie ZOMO i PIS' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,543847#w544515
Kiedyś usłyszałem powiedzenie, które bardzo mi się spodobało: Nawet najpiękniejsza Warszawianka nie ci więcej niż ma.Nawet najmądrzejszy neoliberał nie może więcej dać - niż go intelektualnie stać! Niech Pan zerknie ile minusów otrzymał Szanowny Pan ode mnie? Zero!Czy potrzebny jest jakiś dodatkowy komentarz? Miłego dnia. @@@ .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Selanos (12869 punktów) | Tak jak to mówiłem więcej razy niż chce mi się liczyć, nie mam zamiaru dyskutować z kimś, kto najwyraźniej gdy nie ma żadnych argumentów, zaczyna bablać o religii neoliberalizmu. Dlatego żeby nie tracić czasu, zacznę Pana ignorować.
A te minusy istnieją po to, żeby je dawać, więc niech się Pan nie krępuje jeżeli najdzie Pana ochota na wlepienie komuś kilku. Ja nie mam z tym problemu, zawsze mogę zminusować tych od "religii neoliberalizmu".
Życzę miłego wieczoru.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . > Życzę miłego wieczoru.Dodatek z poranka po dwóch dniach od ostatniej rozmowy i powyższego postu (30-01-2013): Czytelnik 'Selanos' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Tam gdzie ZOMO i PIS' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,543847#w544562Ot i cały pan Selanos. Gratuluję! ----------------- A to dalsze potwierdzenie poziomu merytorycznego i kulturalnego fundamentalistycznego neoliberała, gdy brakuje argumentów (a aby je mieć trzeba sporo czytać i samodzielnie myśleć), to wtedy zostaje agresywne chamstwo (metoda na huki) oraz karanie przez minusowanie. Głupota niezależna jest od światopoglądu, ale najczęściej powiązana jest z wiarą. Im wiara głębsza tym głupota większa i wcale to nie musi być wiara w świat nadprzyrodzony. Smutne to, ale nieteistyczni religianci, bardzo obniżają poziom merytoryczny i kulturalny naszego forum! (Nawet bardziej od teistycznych.)Czytelnik 'Selanos' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Tam gdzie ZOMO i PIS' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,543847#w544941@@@ .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Artur@R (7115 punktów) | > Nie wiem co sądzi na ten temat pan Artur@R, ale ja jestem wprost dumnym z minusów, które klikają mi czytelnicy podobni intelektualnie Panu. (Niewielu ich tu jest, ale są.) <Bardzo podobnie jak Pan, Panie Andrzeju i dałem temu wyraz tu i tu, ale imć Selanos jest...nieprzemakalny.  Pozdrawiam
"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Jacholek (5699 punktów) | > Teraz pytanie: Na kogo głosować? Ja od tej pory głosuję na siebie, a Wy?Jak to na kogo. Na partię Racjonalistów i Wolnomyślicieli, jeśli oczywiście taka powstanie...
|
|
 | 6 na 6 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Głosowałam (raz kiedyś) na PO.> Wstydzę się. Ale skąd mogłam wiedzieć, że po paru latach zidiocieją.Coś w tym jest. Z resztą patrząc za linkiem big_zyd dość pobieżnie na zawartość projektu PO - bubel jakiś  
---
|
|
 | 18 na 18 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | >Głosowałam (raz kiedyś) na PO. >Wstydzę się. Ale skąd mogłam wiedzieć, że po paru latach zidiocieją.
Też głosowałam, ale się nie wstydzę. Niestety, moja kandydatka z lewego skrzydła PO, nie przeszła.
Na listach PO, na dalszych miejscach byli zwykle Ci, których bym chciał w sejmie zobaczyć. Można by tę skamielinę, przyspawaną do sejmowych foteli rozsadzić właśnie głosując na PO. Albo nawet na młodych z SLD. Na listach PSL można znaleźć lepszych, od tego koszmarnego Kłopotka.
Frekwencja na wyborach jest beznadzieja, ale gdyby ci co to "nie mam na kogo głosować" i "to nic nie zmieni" zainteresowali się kandydatami ze swojego okręgu, tymi których nie zapraszają do "Kropki nad i", a potem ruszyli tyłki na wybory, to wybory w końcu mogłyby coś zmienić.
Katolicka prawica jest zdyscyplinowana, chodzi na wybory. Podobnie wyborcy PLSu. A to oznacza, że prawie połowa narodu oddaje im władzę walkowerem!
Naprawdę zaczynam nienawidzić tych ludzi. To oni odpowiadają nie tylko za liczebność PIS w sejmie ale także za Gowina i całą jego klikę. Za beznadziejną lewicę z gębą Millera i Czarzastego. Za powszechną opinię, że polityka to szambo więc porządni ludzie nie chcą się tam pchać.
Ale żeby wyczyścić szambo trzeba się odważyć je ruszyć i znieść początkowy smród. Po wielokrotnym płukaniu nawet z szamba można zrobić jacuzzi.
"Religion is the opiate of the masses - - and we all know you should never give drugs to kids"
|
|
|  | 8 na 8 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | >Frekwencja na wyborach jest beznadzieja, ale gdyby ci co to "nie mam na kogo głosować" i "to nic nie zmieni" zainteresowali się kandydatami ze swojego okręgu, tymi których nie zapraszają do "Kropki nad i", a potem ruszyli tyłki na wybory, to wybory w końcu mogłyby coś zmienić.
Zainteresowałem się i cały czas się interesuję. Chodzę na spotkania z politykami. Zadaję pytania nawet jak mi nie udzielają głosu. I jedyny wniosek jaki mam to że jest to banda ignorantów z zerową wiedzą, uprzedzeniami, którzy nie mają żadnego programu poza wygraniem wyborów i korzyściami finansowymi. Fakt jest taki, że nie ma na kogo głosować. Ludzie sensowni się nie przebiją z argumentami, bo zidiociałe społeczeństwo nie jest w stanie nawet tych argumentów zrozumieć. Dlatego głosują wg uczuć, urody, elokwencji kandydatów. Nic się w najbliższych latach nie zmieni. Mądrzejsi wyjeżdżają.
|
|
 | 1 na 1 | Paweł Arłukowicz (3162 punktów) | Ale skąd mogłam wiedzieć, że po paru latach zidiocieją.
"Dopchanie się" i trwanie w tym miejscu, w którym owa formacja ( jak i pozostałe, tak koalicyjne jak i opozycyjne ) się znajduje, raczej wyklucza zidiocenie ( nie dotyczy posłanki Pawłowicz ), a świadczy o typowym wyrachowaniu i przystosowaniu się do mentalności urzędniczej.
|
|
 | 3 na 3 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | >Głosowałam (raz kiedyś) na PO.
To chyba w tych samych wyborach, co ja. Też się dałem nabrać. Wszyscy ludzie popełniają błędy, ale tylko ci mądrzejsi się na nich uczą.
PO stacza się w dwóch moim zdaniem złych kierunkach: większego fiskalizmu i ograniczenia swobód obywatelskich.
|
|
 | 1 na 1 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >Rodzina i rodzicielstwo są od małżeństwa niezależne, więc niech się ministrant sprawiedliwości (i prawa?) nie ośmiesza. Ja tylko nie rozumiem dlaczego para, która z jakichś powodów nie chce (choć może) wziąć ślubu miałaby uzyskiwać choćby niektóre z praw należnych małżeństwu.
Too bad all the people who know how to run this country are busy running taxicabs or cutting hair. (George Burns)
|
|
|  | 17 na 17 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | >Ja tylko nie rozumiem dlaczego para, która z jakichś powodów nie chce (choć może) wziąć ślubu miałaby uzyskiwać choćby niektóre z praw należnych małżeństwu.
Bo maja taką ochotę. Bo poza bezinteresowną ludzką zawiścią nie ma żadnych przeciwskazań.
|
|
| |  | 5 na 5 | Dariusz Godyń (2403 punktów) |
>Bo maja taką ochotę. Bo poza bezinteresowną ludzką zawiścią nie ma żadnych przeciwskazań.
Bo takie są okoliczności, że inaczej nie mogą jest jeszcze wiele powodów a najważniejszy jest taki, że tak chcą. I nikt im tego nie zabroni niezależnie jakie idiotyczne oraz opresyjne prawo ktoś uchwali.
|
|
| |  | 2 na 2 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | To, że ktoś ma ochotę na korzystanie z przywilejów należnych innym nie jest żadnym uzasadnieniem, aby mu te przywileje przyznać. Przeciwwskazania są oczywiste - brak spełnienia warunków wymaganych do przyznania przywilejów.
Too bad all the people who know how to run this country are busy running taxicabs or cutting hair. (George Burns)
|
|
| | |  | 15 na 15 | Sylwek (15472 punktów) | >Przeciwwskazania są oczywiste - brak spełnienia warunków wymaganych do przyznania przywilejów.
O jakich przywilejach mówisz?
O tym, żeby osoba najbliższa mogła decydować o postępowaniu medycznym? O to, żeby wspólnie wypracowany majątek był, wiesz... WSPÓLNY?
O tym, by w sytuacji podziału obowiązków, gdy jedna osoba zarabia na dwie, właściwie rozliczać podatki?
O takich i temu podobnych przywilejach mówisz? I komu chcesz ich odmówić? Żydom? Czarnoskórym? Kobietom? A, zapomniałem, takie formy "odmawiania nienależnych przywilejów" już nie są właściwe. Dziś można tak bredzić już tylko o gejach i lesbijkach.
|
|
| | | |  | 1 na 1 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >O jakich przywilejach mówisz? O przywilejach związanych z pozostawaniem w związku małżeńskim.
Too bad all the people who know how to run this country are busy running taxicabs or cutting hair. (George Burns)
|
|
|  | 3 na 3 | Sylwek (15472 punktów) |
>Ja tylko nie rozumiem dlaczego para, która z jakichś powodów nie chce (choć może) wziąć ślubu miałaby uzyskiwać choćby niektóre z praw należnych małżeństwu.
Masz w szczególności na myśli parę lesbijską czy parę gejowską?
|
|
| |  | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >Masz w szczególności na myśli parę lesbijską czy parę gejowską? Nie wiedziałem, że pary homoseksualne mogą w Polsce zawierać śluby.
Too bad all the people who know how to run this country are busy running taxicabs or cutting hair. (George Burns)
|
|
| | |  | 4 na 4 | Dariusz Godyń (2403 punktów) |
> Nie wiedziałem, że pary homoseksualne mogą w Polsce zawierać śluby.Nie mają podobnie jak pary hetero mające pewne przeciwwskazania  nie zmieni to jednak faktu, że są ze sobą. Chodzi tylko o to by nasi WYBRAŃCY zauważyli ten fakt.
|
|
| | | |  | 1 na 1 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Proszę łaskawie zauważyć, że w ogóle nie poruszam tematyki związków homoseksualnych. Interesuje mnie jedynie odpowiedź na pytanie dlaczego pary, które nie chcą zawrzeć ślubu miałyby mieć takie same lub podobne przywileje, co pary związane ślubem.
Too bad all the people who know how to run this country are busy running taxicabs or cutting hair. (George Burns)
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Dariusz Godyń (2403 punktów) | > Interesuje mnie jedynie odpowiedź na pytanie dlaczego pary, które nie chcą zawrzeć ślubu miałyby mieć takie same lub podobne przywileje, co pary związane ślubem.[/color]
Nie rozumiem w czym jest gorsza para bez ślubu od tej, która go ma? Niekiedy są ze sobą wiele lat i tworzą związki bardziej zdrowe jak formalne małżeństwa. To jaka jest konfiguracja takiego związku homo czy też hetero nie mnie oceniać. I dlaczego w relacjach z państwem są na gorszej pozycji jak ci "konkordatowi".
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | Sylwek (15472 punktów) | Odpowiedź jest prosta: w normalnym kraju respektującym zasadę równości wobec prawa osoby chcące wziąć ślub, niezależnie od płci, mogłyby ten ślub brać.
W kraju z systemową dyskryminacją, gdy polityczna degeneria jest gotowa co najwyżej nieznacznie zmiękczyć dyskryminację, trzeba tworzyć niespójne regulacje.
|
|
| | | | |  | Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | >Proszę łaskawie zauważyć, że w ogóle nie poruszam tematyki związków homoseksualnych. Interesuje mnie jedynie odpowiedź na pytanie dlaczego pary, które nie chcą zawrzeć ślubu miałyby mieć takie same lub podobne przywileje, co pary związane ślubem.
Nie jest tak że nie chcą wziąć ślubu. Nie mogą. Jeżeli nie mogą wziąć ślubu, to próbują zalegalizować swój związek pod inną nazwą. To jest takie obejście, żeby być w zgodzie z definicją słowa "małżeństwo". Twoje pytanie jest nie na miejscu, albo po prostu nie znasz tematu. Albo udajesz.
|
|
| | | | | |  | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Pytam o tych, którzy mogą, ale nie chcą, więc nie wciskaj mi, że pytam o coś innego, specjalisto od stosowności pytań.
Too bad all the people who know how to run this country are busy running taxicabs or cutting hair. (George Burns)
|
|
| | | | | | |  | Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | >Pytam o tych, którzy mogą, ale nie chcą, więc nie wciskaj mi, że pytam o coś innego, specjalisto od stosowności pytań.
Opisz dokładniej tą grupę, bo słabo Cię rozumiem. Kto może, a nie chce?
|
|
| | |  | 4 na 4 | Sylwek (15472 punktów) | >Nie wiedziałem, że pary homoseksualne mogą w Polsce zawierać śluby.
Ja też nie. Dlatego zawsze mi się wydawało, że związki partnerskie to przede wszystkim ochłap dla LGBT. Więc usprawiedliwianie skandalicznego postępowania faszystów z PO "niepotrzebnością" zw. partnerskich (bo "są" małżeństwa) jest niedoważone.
|
|
| | | |  | 4 na 6 | Dariusz Godyń (2403 punktów) |
>Ja też nie. Dlatego zawsze mi się wydawało, że związki partnerskie to przede wszystkim ochłap dla LGBT. Więc usprawiedliwianie skandalicznego postępowania faszystów z PO "niepotrzebnością" zw. partnerskich (bo "są" małżeństwa) jest niedoważone.
Sylwek pozostańmy na jakimś poziomie słowo faszyzm ma określone znaczenie i nie kojarzę go z PO. To że czegoś nie akceptuję,gardzę tym nie znaczy, że określę to nieadekwatnym epitetem, który nie znajduje potwierdzenia w żadnych faktach. Nie godzę się z tym co PO robi w sejmie, nie to widziałem na plakatach wyborczych tej partii ale nie posunę się do tak niesprawiedliwych epitetów.
|
|
| | | | |  | 9 na 11 | Sylwek (15472 punktów) |
>Nie godzę się z tym co PO robi w sejmie, nie to widziałem na plakatach wyborczych tej partii ale nie posunę się do tak niesprawiedliwych epitetów.
Ja za to widzę u konserwatystów z PO (i PISu i PSL) określenia w rodzaju "homoterror", "cywilizacja śmierci", "homopropaganda", "morderczynie" (o kobietach po aborcji), "mordercy" (o parach korzystających z in vitro), "dzieci zabitych braciszków i sióstr" (o dzieciach z in vitro).
Gowin prawił coś o tym, że nie jestem naturalny, implicite, jestem niepełnym człowiekiem, jestem podczłowiekiem.
Jego koleżanka, bezużyteczna jałówka Pawłowicz stwierdziła, że nie mogę odczuwać miłości, oraz, że jestem samolubny i bezużyteczny myśląc, że mój monogamiczny i jedyny w życiu związek jest czymś wartościowym.
Jakiś pojeb z PSL, że mogę co najwyżej spółkować dla zaspokojenia popędu.
Prawdę mówiąc, w warstwie symbolicznej nie zostałem wczoraj umiejscowiony daleko od miejsca, w którym faszyści w Niemczech umiejscowili żydów. Na pewno zostałem zdegradowany i przedstawiony jako lubieżny wykolejeniec, który, uwaga, przez chęć zalegalizowania swojego związku pragnie dać ostateczny upust swojej zwierzęcej, ograniczonej do seksu i spuszczania się naturze.
PO wspiera faszyzm, EOT.
|
|
| | | | | |  | 1 na 5 | Dariusz Godyń (2403 punktów) | Nie ma szansy walczyć z Twoją egzaltacją, wybierasz się podłożyć jakąś bombę pod sejmem, siedzibą PO? Ps. Było tak, że jak komentujemy swoje wypowiedzi nie dajemy minusa Ty to zmieniasz więc masz minus.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 3 | Sylwek (15472 punktów) | >Nie ma szansy walczyć z Twoją egzaltacją
Spie....
Mod: Sylwek, proszę...
Moją egzaltacją są cytaty z retoryki prawicy? Czy ty jesteś jakoś odklejony od rzeczywistości?
|
|
| | | |  | 1 na 1 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Nie pytam o sens czy potrzebę ustanowienia prawnego związków homoseksualnych. Pytam o zasadność obdarzania nieformalnych związków heteroseksualnych prawami przysługującymi związkom małżeńskim. Jakoś nikt nie potrafi odpowiedzieć na to pytanie.
Too bad all the people who know how to run this country are busy running taxicabs or cutting hair. (George Burns)
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | lukaszewicz (5674 punktów) | > Pytam o zasadność obdarzania nieformalnych związków heteroseksualnych prawami przysługującymi związkom małżeńskim. Jakoś nikt nie potrafi odpowiedzieć na to pytanie.
Może dlatego, że nikt nie zgłasza takiego postulatu.
|
|
| | | | | |  | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Czyli dzisiejszego głosowania w sejmie nie było?!
Too bad all the people who know how to run this country are busy running taxicabs or cutting hair. (George Burns)
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | lukaszewicz (5674 punktów) | >Czyli dzisiejszego głosowania w sejmie nie było?! Było, ale dotyczyło kwestii czy warto debatować dalej nad ustawą o związkach partnerskich czy nie. Na temat zasadności obdarzania nieformalnych związków heteroseksualnych prawami przysługującymi związkom małżeńskim nie głosowano
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | rysiek (4593 punktów) | >Pytam o zasadność obdarzania nieformalnych związków heteroseksualnych prawami przysługującymi związkom małżeńskim. Jakoś nikt nie potrafi odpowiedzieć na to pytanie. Może chodzi o to, aby fakt istnienia związku pomiędzy dwojgiem ludzi, był ważniejszy od formy jego zarejestrowania.
|
|
| | | | |  | 4 na 4 | Medieval (3004 punktów) | >Pytam o zasadność obdarzania nieformalnych związków heteroseksualnych prawami przysługującymi związkom małżeńskim.
Dla kogo jest to Państwo? Dla obywateli! Ma ich chronić, czynić ich życie wygodniejszym. Jeżeli kilka milionów ludzi żyje w związkach partnerskich, to znaczy że taki jest ich wybór. Czas najwyższy żeby reprezentacja obywateli w Sejmie dostosowała do tej sytuacji przepisy prawa. Tak, czy nie? Ludzie mają prawo żyć w SWOIM kraju. Oto zasadność, o którą pytasz.
|
|
 | 1 na 1 | DyktaFon (9281 punktów) |
> Wstydzę się. Ale skąd mogłam wiedzieć, że po paru latach zidiocieją.Z prostego doświadczenia i obserwacji. Czy można wymienić choć kilku polityków, którzy nie zidiocieli? Politycy dzielą się na tych, którzy już zidiocieli i na resztę... która zidiocieje
|
|
3 na 5 | Dariusz Godyń (2403 punktów) | >Jeśli glosowałaś/głosowałeś na PO wstydź się. Nie głosowałem na Po i nie uważam by ktoś kto na nich głosował miałby się wstydzić. Nie ogarniam o co Ci chodzi zamieszczając ten wątek. To jakaś agitka wyborcza... Nie mamy wyborów w najbliższej przyszłości chyba, że masz lepsze informacje. A tak w ogóle to zbyt emocjonalny wątek, mało treści dużo patosu.
|
|
 | 4 na 6 | Sylwek (15472 punktów) | Oczywiście, że to agitka. Postuluję w niej, że nikt przyzwoity nie może głosować na PO tak jak nie może głosować na PIS.
|
|
|  | 3 na 3 | Dariusz Godyń (2403 punktów) | >Oczywiście, że to agitka. Postuluję w niej, że nikt przyzwoity nie może głosować na PO tak jak nie może głosować na PIS. Widzisz świat w czarno białych barwach, może to frustracja naszą rzeczywistością jednak nie masz racji, ktoś głosuje na SLD i inny na Palikota to są osobiste wybory. Ty w to mieszasz Niemców i Żydów wybacz to nie moja bajka.
|
|
| |  | 2 na 4 | Sylwek (15472 punktów) |
>Widzisz świat w czarno białych barwach
Nie, ja jedynie doprowadzam do logicznego zwieńczenia polityczną strategie PO: "wolicie PIS?", zwracając uwagę, że zanikła różnica między PIS i PO, ergo, "wolicie PIS?" dotyczy też tak naprawdę PO.
|
|
 | 4 na 4 | liliac (147340 punktów) | > >Jeśli glosowałaś/głosowałeś na PO wstydź się.> Nie głosowałem na Po i nie uważam by ktoś kto na nich głosował miałby się wstydzić.Jestem w stanie dostrzec dobre podstawy dla pewnego dyskomfortu wewnętrznego u kogoś, kto poparł partię, której niemała część kategorycznie potępia (i torpeduje) wszelkie możliwe projekty związków partnerskich czy popiera całkowity zakaz aborcji (także w sytuacji zagrożenia życia ciężarnej).
"...a świniobicie, łaskawa pani, to to samo, jak kiedy ksiądz odprawia mszę świętą, bo zawsze idzie o krew i o mięso, czyli ciało." (B. Hrabal, "Postrzyżyny"
|
|
|  | 3 na 3 Sobieski20 (1136 punktów) (zablokowany) | >Jestem w stanie dostrzec dobre podstawy dla pewnego dyskomfortu wewnętrznego u kogoś, kto poparł partię, której niemała część kategorycznie potępia (i torpeduje) wszelkie możliwe projekty związków partnerskich czy popiera całkowity zakaz aborcji (także w sytuacji zagrożenia życia ciężarnej).
A ja nie głosuje na partie tylko na mniejsze zło. Zło ma to do siebie że jest złe, bez względu na to czy małe czy duże. Jedyną alternatywą jaką widzę jest niegłosowanie wcale. Bo nie widzę partii która po prostu jest dobra. Tylko że wtedy mój brak głosu po równo wesprze wszystkich a ja wole sobie wybrać... Nie czuje z tego powodu dyskomfortu.
|
|
| |  | 1 na 1 | -jad- (18783 punktów) | > Tylko że wtedy mój brak głosu po równo wesprze wszystkich a ja wole sobie wybrać... Nie czuje z tego powodu dyskomfortu.Cokolwiek myślisz zakreślając, głos oznacza poparcie. Lubię myśleć, że brak głosu po równo wszystkich osłabia ale oczywiście jest to nie mniej irracjonalne niż głosowanie na mniejsze zło
|
|
| | |  | 4 na 4 | Sylwek (15472 punktów) | Ja tylko zauważę, że nie tyle głosowanie na mniejsze zło jest nieracjonalne, ile raczej głosowanie na PO jako "mniejsze zło" jest nieracjonalne.
|
|
| | | |  | 1 na 1 Sobieski20 (1136 punktów) (zablokowany) | >Ja tylko zauważę, że nie tyle głosowanie na mniejsze zło jest nieracjonalne, ile raczej głosowanie na PO jako "mniejsze zło" jest nieracjonalne. Jeśli masz lepszą partie z twojego punktu widzenia to głosuj na nią. Tylko nie wciskaj innym że są nieracjonalni tylko dlatego że związki homoseksualne nie są dla nich całym światem. Uszanuj to że są ludzie którzy mają też inne problemy/poglądy.
Pozdrawiam
|
|
| | | | |  | 8 na 8 | liliac (147340 punktów) | > >Ja tylko zauważę, że nie tyle głosowanie na mniejsze zło jest nieracjonalne, ile raczej głosowanie na PO jako "mniejsze zło" jest nieracjonalne.> Jeśli masz lepszą partie z twojego punktu widzenia to głosuj na nią. Tylko nie wciskaj innym że są nieracjonalni tylko dlatego że związki homoseksualne nie są dla nich całym światem. Uszanuj to że są ludzie którzy mają też inne problemy/poglądy.Na przykład popierają właśnie przywrócony przez miłościwie nam rządzących Fundusz Kościelny. Przecież nie będziemy tego uznawać za nieracjonalne - "uszanujmy to, że są ludzie, którzy mają inne poglądy"...
"...a świniobicie, łaskawa pani, to to samo, jak kiedy ksiądz odprawia mszę świętą, bo zawsze idzie o krew i o mięso, czyli ciało." (B. Hrabal, "Postrzyżyny")
|
|
| | | | |  | 4 na 4 | lukaszewicz (5674 punktów) |
>Jeśli masz lepszą partie z twojego punktu widzenia to głosuj na nią. Tylko nie wciskaj innym że są nieracjonalni tylko dlatego że związki homoseksualne nie są dla nich całym światem. Uszanuj to że są ludzie którzy mają też inne problemy/poglądy.
Jeżeli sejm stwierdza, że ma ważniejsze sprawy niż dobro obywateli, to wszyscy mamy problem niezależnie od poglądów czy orientacji.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Sylwek (15472 punktów) |
>Jeśli masz lepszą partie z twojego punktu widzenia to głosuj na nią. Tylko nie wciskaj innym że są nieracjonalni tylko dlatego że związki homoseksualne nie są dla nich całym światem. Uszanuj to że są ludzie którzy mają też inne problemy/poglądy.
Ale gadasz od rzeczy. O każdym problemie tak można powiedzieć. Nie wiem co robisz na Racjonaliście. Chyba nie jesteś antyklerykałem czy "racjonalistą" czy ateistą. A nawet jak jesteś to musi być ci dobrze. Dla większości ludzi w Polsce problemy "niereligijnych" są nieważne, ergo są nie-problemami. Przynajmniej według twojej logiki.
|
|
| | |  | 2 na 2 | DyktaFon (9281 punktów) | > >Tylko że wtedy mój brak głosu po równo wesprze wszystkich a ja wole sobie wybrać... Nie czuje z tego powodu dyskomfortu.> Cokolwiek myślisz zakreślając, głos oznacza poparcie.> Lubię myśleć, że brak głosu po równo wszystkich osłabia ale oczywiście jest to nie mniej irracjonalne niż głosowanie na mniejsze zło  Nie-głosowanie nie jest irracjonalne. Bo gdyby udział w wyborach wzięło np. 10% społeczeństwa, to wtedy politycy zorientowaliby się, jakie faktycznie mają poparcie... A jeśli znaczna część wyborców głosuje na "mniejsze zło" to politycy czują, że popiera ich np. połowa społeczeństwa (bo ci głosujący głosują tak po trochu na różne partie, byle nie głosować na te pozostałe...) Moim więc zdaniem wyjście jest tylko jedno: nie głosować na nikogo.
|
|
| | | |  | 3 na 3 Sobieski20 (1136 punktów) (zablokowany) | >Nie-głosowanie nie jest irracjonalne. Bo gdyby udział w wyborach wzięło np. 10% społeczeństwa, to wtedy politycy zorientowaliby się, jakie faktycznie mają poparcie... A jeśli znaczna część wyborców głosuje na "mniejsze zło" to politycy czują, że popiera ich np. połowa społeczeństwa (bo ci głosujący głosują tak po trochu na różne partie, byle nie głosować na te pozostałe...) >Moim więc zdaniem wyjście jest tylko jedno: nie głosować na nikogo.
gdyby udział w wyborach wzięło 10% uprawnionych to 6% uprawnionych wystarczyło by do zdobycia władzy absolutnej. Do władzy mogły by dojść najgorsze możliwe kanalie mobilizując tylko swój nieliczny elektorat. Brak głosu to też głos. W Polskich realiach to głos na Kaczyńskiego. Całą jego taktyka polega na tym by zniechęcić zwykłych polaków do głosowania i aby zmobilizować ograniczoną liczbę prawicowych oszołomów. Go nie poprze nikt więcej niż te 5-6 milionów co w każdych wyborach. On codziennie się modli byś nie głosował wcale...
|
|
| | | | |  | | Sylwek (15472 punktów) |
>gdyby udział w wyborach wzięło 10% uprawnionych to 6% uprawnionych wystarczyło by do zdobycia władzy absolutnej. Do władzy mogły by dojść najgorsze możliwe kanalie mobilizując tylko swój nieliczny elektorat.
Przecież PO to właśnie te najgorsze możliwe kanalie. Tak samo jak PIS. Trzeba skończyć z tym beznadziejnym histeryzowaniem, który marionetkom Watykanu i najohydniejszego zaprzaństwa daje cały czas polityczne wsparcie strasząc urojonym upiorem "Kaczyńskiego". Pomijając wszystko inne - Kaczyński się skończył, to złamany, zniszczony człowiek, tak w zwyczajnie w ludzkim, egzystencjalnym sensie. Równie dobrze wyciągające trupa Dmowskiego z trumny, ma taki sam polityczny potencjał.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 Sobieski20 (1136 punktów) (zablokowany) | >Przecież PO to właśnie te najgorsze możliwe kanalie. Tak samo jak PIS. Trzeba skończyć z tym beznadziejnym histeryzowaniem, który marionetkom Watykanu i najohydniejszego zaprzaństwa daje cały czas polityczne wsparcie strasząc urojonym upiorem "Kaczyńskiego". Pomijając wszystko inne - Kaczyński się skończył, to złamany, zniszczony człowiek, tak w zwyczajnie w ludzkim, egzystencjalnym sensie. Równie dobrze wyciągające trupa Dmowskiego z trumny, ma taki sam polityczny potencjał.
Ktoś tu chyba zatracił zdolność do racjonalnego myślenia. Nie widzisz różnicy między PO a PiSem bo widocznie nigdy nie interesowałeś się polityką. Jeśli swój obraz polityki budujesz tylko przez stosunek partii do związków partnerskich to się nie dziwie. Takich wyborców właśnie uwielbiają urabiać nasi politycy. A ten złamany zniszczony człowiek o mały włos nie wygrał wyborów prezydenckich. Wystarczy ciut niższa frekwencja w następnych wyborach i będziemy mieli Rydzyka albo innego Jezusa królem Polski...
|
|
| | | |  | 1 na 3 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | >Moim więc zdaniem wyjście jest tylko jedno: nie głosować na nikogo.
To zagłosują za Ciebie. Ja idę na wybory i jeżeli nie ma nikogo wartego mojego głosu, to zabieram karty do domu. Za pierwszym razem goniła mnie policja, ale już wiedzą że nie mają podstaw.
|
|
| | | | |  | | DyktaFon (9281 punktów) | > >Moim więc zdaniem wyjście jest tylko jedno: nie głosować na nikogo.> To zagłosują za Ciebie. Ja idę na wybory i jeżeli nie ma nikogo wartego mojego głosu, to zabieram karty do domu. Za pierwszym razem goniła mnie policja, ale już wiedzą że nie mają podstaw.> Ćwicz już biegi, to gonienie się nie będzie problemem  ))) Można nawet sobie założyć, że w najbliższe wybory nie złapią cię na przestrzeni 10 km  )) I proponuje tuż przed wyborami zorganizować zakłady jaki dystans uda Ci się nie dać złapać
|
|
| | | |  | 1 na 1 | -jad- (18783 punktów) |
>Moim więc zdaniem wyjście jest tylko jedno: nie głosować na nikogo.
Nie głosuję ale nie dlatego, żeby cokolwiek politykom pokazywać. Po prostu uważam, że jest to bezcelowe.
|
|
| | |  | 2 na 2 Sobieski20 (1136 punktów) (zablokowany) | > >Tylko że wtedy mój brak głosu po równo wesprze wszystkich a ja wole sobie wybrać... Nie czuje z tego powodu dyskomfortu.> Cokolwiek myślisz zakreślając, głos oznacza poparcie.Bo głosując popieram mniejsze zło. Wybory to jest wybór tego co jest dostępne a nie mrzonki i marzenia. Zejdźcie na ziemie bo znowu wybierzecie sobie Kaczyńskiego pozostawiając wybór moherowym babci om. > Lubię myśleć, że brak głosu po równo wszystkich osłabia ale oczywiście jest to nie mniej irracjonalne niż głosowanie na mniejsze zło  Przypomnij sobie jak Pis wygrał wybory w 2005. Poparło ich wtedy mniej ludzi niż w 2007 a jednak wygrali. Wygrali bo frekwencja była niska. Bo tacy jak ty nie zagłosowali. Zaniechanie również ma swoje skutki. Mohery do wyborów idą czwórkami jak gestapo. Kiedy normalni nie głosują do głosu dochodzą zdyscyplinowani. W 2005 roku do władzy doszła partia która od początku miała żałośnie niskie poparcie społeczne. Ich elektorat był po prostu zmobilizowany. To wystarczyło bo tacy jak ty byli zbyt leniwi albo głupi by zagłosować na mniejsze zło. Chcecie powtórki z rozrywki?
|
|
| | | |  | 4 na 4 | Sylwek (15472 punktów) |
>Przypomnij sobie jak Pis wygrał wybory w 2005.
No wygrał. I co z tego? Świat się zawalił? Poszliśmy na wojnę z Ruskimi? Nie. Było dokładnie jak teraz. Skończmy z mitem "grozy PIS" bo PIS jest dnem, ale nie gorszym od PO.
|
|
| | | | |  | 3 na 3 Sobieski20 (1136 punktów) (zablokowany) | >>Przypomnij sobie jak Pis wygrał wybory w 2005. >No wygrał. I co z tego? Świat się zawalił? Poszliśmy na wojnę z Ruskimi? Nie. Było dokładnie jak teraz. Skończmy z mitem "grozy PIS" bo PIS jest dnem, ale nie gorszym od PO.
Chyba nie pamiętasz tych rządów i tego szaleństwa. Albo po prostu nie interesowałeś się polityką. Tak czy inaczej ignorancja i amnezja to słaba wymówka dla kogoś kto zakłada polityczny wątek na forum.
|
|
| | | | | |  | 4 na 4 | Sylwek (15472 punktów) |
>Chyba nie pamiętasz tych rządów i tego szaleństwa.
Ależ pamiętam bardzo dobrze. Rządy PIS były lepsze, bo były prostolinijne. PIS mówił, że wprowadzi kato-konserwatywną dyktaturę i takową wprowadził.
Co robi PO? Mówi, że da normalność, by "wszystkim żyło się lepiej", po czym wprowadza kato-konserwatywną dyktaturę, tylko skuteczniej od PIS.
To chyba nie ja tu mam wybiórczą pamięć.
|
|
| | | | | | |  | | panTeista (6808 punktów) | >wprowadza kato-konserwatywną dyktaturę, tylko skuteczniej od PIS.
Gdyby PO była kato-konserwatywna w tym stopniu co PiS, to mielibyśmy już zaostrzoną ustawę aborcyjną.
Nadzieją na deklerykalizację Polski są wybory i Ruch Palikota.
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | Sylwek (15472 punktów) | >Gdyby PO była kato-konserwatywna w tym stopniu co PiS, to mielibyśmy już zaostrzoną ustawę aborcyjną
Uhm, jasne, zupełnie przypadkiem zaostrzenie ustawy aborcyjnej czy delegalizacja in vitro pojawiły się jako projekty za czasów PO a nie PIS u władzy...
|
|
| | | | | | |  | Sobieski20 (1136 punktów) (zablokowany) | >Ależ pamiętam bardzo dobrze. Rządy PIS były lepsze, bo były prostolinijne. PIS mówił, że wprowadzi kato-konserwatywną dyktaturę i takową wprowadził. Ty chyba żyjesz w innym świecie. Tu nie ma co komentować.
|
|
| | | | |  | | panTeista (6808 punktów) | > PIS jest dnem, ale nie gorszym od PO.
Jak dla kogo. PiS i SP głosowali za zaostrzeniem ustawy aborcyjnej. Ich rządy mogłyby dopuścić maturę z religii. Prezydent Kaczyński naruszył Preambułę do Konstytucji twierdząc publicznie, że nie ma wartości alternatywnych dla wartości chrześcijańskich.
Nadzieją na deklerykalizację Polski są wybory i Ruch Palikota.
|
|
| | | | | |  | 6 na 6 | liliac (147340 punktów) | >> PIS jest dnem, ale nie gorszym od PO. >Jak dla kogo. PiS i SP głosowali za zaostrzeniem ustawy aborcyjnej.
Podobnie do niemałej części PO. To samo w kwestii związków partnerskich. A wystarczyłoby ogłoszenie w tych sprawach dyscypliny partyjnej. Przywrócenie Funduszu Kościelnego to także decyzja m.in. PO.
>Prezydent Kaczyński naruszył Preambułę do Konstytucji twierdząc publicznie, że nie ma wartości alternatywnych dla wartości chrześcijańskich.
Jest to pogląd również wielu posłów aktualnej partii przodującej, w której takie kwiatki jak poseł Żalek czy ministrant Gowin wcale nie są odosobnione.
"...a świniobicie, łaskawa pani, to to samo, jak kiedy ksiądz odprawia mszę świętą, bo zawsze idzie o krew i o mięso, czyli ciało." (B. Hrabal, "Postrzyżyny")
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Sylwek (15472 punktów) | >Jak dla kogo. PiS i SP głosowali za zaostrzeniem ustawy aborcyjnej.
PO też. Tylko PIS robił to zgodnie ze swoim piarem i programem, a PO wbrew, oszukawszy swoich wyborców.
>Ich rządy mogłyby dopuścić maturę z religii.
Nie zapominaj, że to ekipa "nie klękająca przed księdzem" właśnie, razem z utrąceniem zw. partnerskich ponownie złożyła daninę w postaci funduszu kościelnego.
Gowin @ co. już na pewno ma na liście kolejne obowiązki nałożone przez kler do zrealizowania, w tym maturę z religii.
>Prezydent Kaczyński naruszył Preambułę do Konstytucji twierdząc publicznie, że nie ma wartości alternatywnych dla wartości chrześcijańskich.
Przepraszam, a na czym jak nie na "prawie naturalnym" i "chrześcijańskiej antropologii" opierają swoją argumentację degeneraci z PO?
> Nadzieją na deklerykalizację Polski są wybory i Ruch Palikota.
Zgadzam się, że RP raczej nie zaszkodzi, ale srsly, niestety są to w zdecydowanej większości populistyczni ignorancji. Nie mogą być nadzieją na jakąkolwiek modernizację czegokolwiek.
No ale sam też na nich zagłosuję, zgodnie ze strategią mniejszego zła.
|
|
| | | | | | |  | | panTeista (6808 punktów) | >>PiS i SP głosowali za zaostrzeniem ustawy aborcyjnej. >PO też.
Emocjonalne uogólnienie będące półprawdą. Gdyby PO głosowała za zaostrzeniem to tak by się stało.
>Nie zapominaj, że to ekipa "nie klękająca przed księdzem" właśnie, razem z utrąceniem zw. partnerskich ponownie złożyła daninę w postaci funduszu kościelnego.
Nie zapominam- głosowałem na Ruch Palikota i myślę to powtórzyć.
>>Prezydent Kaczyński naruszył Preambułę do Konstytucji twierdząc publicznie, że nie ma wartości alternatywnych dla wartości chrześcijańskich. >Przepraszam, a na czym jak nie na "prawie naturalnym" i "chrześcijańskiej antropologii" opierają swoją argumentację degeneraci z PO?
Też mi się to nie podoba. Jednak analogię do PiS mielibyśmy gdyby tej argumentacji użył Tusk i/lub większość PO tak by zagłosowała.
>>Nadzieją na deklerykalizację Polski są wybory i Ruch Palikota. >Zgadzam się, że RP raczej nie zaszkodzi, ale srsly, niestety są to w zdecydowanej większości populistyczni ignorancji. Nie mogą być nadzieją na jakąkolwiek modernizację czegokolwiek. >No ale sam też na nich zagłosuję, zgodnie ze strategią mniejszego zła.
W tym rzecz, na bezrybiu i rak ryba.
Nadzieją na deklerykalizację Polski są wybory i Ruch Palikota.
|
|
| | | |  | 3 na 3 | rysiek (4593 punktów) | >Bo głosując popieram mniejsze zło. Wybory to jest wybór tego co jest dostępne a nie mrzonki i marzenia. Zejdźcie na ziemie bo znowu wybierzecie sobie Kaczyńskiego pozostawiając wybór moherowym babci[om].
Otóż to. Ta część dyskusji porusza, spopularyzowane chyba przez Korwina Mikke, porównanie sytuacji do wyboru między dżumą i cholerą. Uważam że wyciąganie z niego wniosku o słuszności niegłosowania jest błędne. Po pierwsze, rezygnacja z wyboru byłaby słuszna, gdyby skutkowała, trzymając się dalej tego porównania, pozostaniem przy "zdrowiu". Niestety tak nie jest, rezygnacja oznacza że pozostawiamy po prostu komu innemu decyzję o wyborze naszej "choroby". Po drugie, gdyby "choroby" między którymi możemy wybierać były dokładnie identyczne, a tak, mimo wszystko, nie jest.
|
|
| | | | |  | 1 na 3 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | >Po drugie, gdyby "choroby" między którymi możemy wybierać były dokładnie identyczne, a tak, mimo wszystko, nie jest.
Z Twojego punktu widzenia istnieją różnice. Z mojego nie ma między nimi żadnych istotnych różnic. Żadna z tych partii nie zwolni mnie z obowiązku ZUS, ani nie obniży podatków. Wszystkie jednakowo trwonią pieniądze.
Mógłbym zagłosować przeciwko światopoglądowi reprezentowanemu przez PiS, ale ja nie do końca postrzegam wygraną PiS jako apokalipsę. W dłuższym okresie dojście oszołomów do władzy może być otrzeźwiającym szokiem. Bez tego mamy stopniowe staczanie się i społeczeństwo się przyzwyczaja zamiast buntować.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | -jad- (18783 punktów) | >Bo głosując popieram mniejsze zło.
Tak Ci się tylko wydaje- Twój głos niczego nie zmienia. Wszystkie partie są podobne do siebie jak krople deszczu. Daruj sobie ściąganie mnie na ziemię póki sam szybujesz.
>Przypomnij sobie jak Pis wygrał wybory w 2005. Poparło ich wtedy mniej ludzi niż w 2007 a jednak wygrali. Wygrali bo frekwencja była niska. Bo tacy jak ty nie zagłosowali.
Pamiętam gdy jako młody naiwniak głosowałem na SLD z mężczyzną, który kończy na czele. Nie odniosłem większych szkód ani korzyści kilka lat później nie głosując przeciw PIS.
>Zaniechanie również ma swoje skutki. Mohery do wyborów idą czwórkami jak gestapo. Kiedy normalni nie głosują do głosu dochodzą zdyscyplinowani.
Chyba czytałem to kiedyś w gazecie Urbana.
|
|
| | | | |  | Sobieski20 (1136 punktów) (zablokowany) | >>Bo głosując popieram mniejsze zło. >Tak Ci się tylko wydaje- Twój głos niczego nie zmienia. Wszystkie partie są podobne do siebie jak krople deszczu. Daruj sobie ściąganie mnie na ziemię póki sam szybujesz.
No tak wszystkie partie podobne do siebie jak dwie krople deszczu i o to podobieństwo wiecznie się tak użerają jak rozumiem. Tobie chyba naprawdę lepiej było się urodzić chłopem pańszczyźnianym. Nie musiał byś cierpieć wyborów między tymi twoimi kropelkami. No bo po co wybierać cokolwiek skoro ksiądz może wybrać za ciebie.
>>Przypomnij sobie jak Pis wygrał wybory w 2005. Poparło ich wtedy mniej ludzi niż w 2007 a jednak wygrali. Wygrali bo frekwencja była niska. Bo tacy jak ty nie zagłosowali. >Pamiętam gdy jako młody naiwniak głosowałem na SLD z mężczyzną, który kończy na czele. Nie odniosłem większych szkód ani korzyści kilka lat później nie głosując przeciw PIS. No tak poco głosować skoro jeden głos nie robi różnicy. A kiedy już wystarczająca ilość ludzi tak pomyśli to obudzimy się w narodowo socjalistycznej 4 RP. Zresztą musiał bym być już naprawdę w desperacji by głosować na Milera. >>Zaniechanie również ma swoje skutki. Mohery do wyborów idą czwórkami jak gestapo. Kiedy normalni nie głosują do głosu dochodzą zdyscyplinowani. >Chyba czytałem to kiedyś w gazecie Urbana. Nie czytuje Urbana i piszę/mówię to co mi ślina na język przynosi.
Pozdrawiam
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | -jad- (18783 punktów) | >No tak wszystkie partie podobne do siebie jak dwie krople deszczu i o to podobieństwo wiecznie się tak użerają jak rozumiem.
Użerają się głównie o stołki przy czym każdy rysuje wyborcom jakąś swoją niemożliwą do urzeczywistnienia wizję.
>Tobie chyba naprawdę lepiej było się urodzić chłopem pańszczyźnianym. Nie musiał byś cierpieć wyborów między tymi twoimi kropelkami.
Teraz też nie muszę jak widzisz.
>No bo po co wybierać cokolwiek skoro ksiądz może wybrać za ciebie.
Rozumiem, że po tym jak już zagłosowałeś na PO, sam decydujesz o wszystkim.
>No tak poco głosować skoro jeden głos nie robi różnicy. A kiedy już wystarczająca ilość ludzi tak pomyśli to obudzimy się w narodowo socjalistycznej 4 RP.
Ależ mój głos zadziałał- SLD wygrało wybory tworząc koalicję z Unią Pracy. Co z tego skoro Miller tylko się kompromitował a Oleksy śpiewał kolędy w TV.
>Zresztą musiał bym być już naprawdę w desperacji by głosować na Milera.
A ja, myślisz, w czym byłem? SLD było wtedy dość popularne i obiecywało, że "przywróci normalność" a ja byłem jeszcze dość naiwny, żeby wierzyć w dobre intencje popularnych polityków.
>Nie czytuje Urbana i piszę/mówię to co mi ślina na język przynosi.
To szkoda, bo czasem warto.
>Pozdrawiam
Wzajemnie.
|
|
|  | 9 na 9 | Alpha Phoenicis (4607 punktów) | >popiera całkowity zakaz aborcji (także w sytuacji zagrożenia życia ciężarnej). Tak przy okazji to PiS (PO?) to zabawna partia: Jak ktoś BARDZO chce mieć dzieci to się mu tego zabrania, a jak ktoś BARDZO nie chce ich mieć to nakazuje się mu je posiadać.
Czy przypadkiem nie powinno być odwrotnie? In Vitro dla bardzo chcących i "pozbycie się problemu" dla tych bardzo niechcących? Bo chyba lepsi są "chciani i kochani" obywatele niż imprezowe wpadki...
|
|
1 na 3 Sobieski20 (1136 punktów) (zablokowany) | >Jeśli robiłaś/robiłeś to wybierając "mniejsze zło", pamiętaj: szukaj go gdzie indziej, SLD, RPP, nie wiem.
Ja głosowałem na PO bo uważam ich za najmniejsze zło. Poglądy części posłów tej partii na sprawy światopoglądowe bardzo mi przeszkadzają nie przeczę. Ale jeszcze bardziej mi przeszkadzają poglądy ekonomiczne pańskich alternatyw. Czy nie wydaje się panu że w dzisiejszych czasach ekonomia jest ważniejsza? SLD już miało okazje rządzić i włazili pod kiecki biskupom jeszcze bardziej niż PIS. W gospodarce reprezentując betonowy komunizm. Ja dziękuje za taką alternatywę. RP to wciąż nieprzewidywalne sezonowe zjawisko bez składu i ładu. Oni się ledwo na mniejszego koalicjanta nadają i to z przymrożeniem oka. Jeszcze jakieś alternatywy do roli mniejszego zła?
|
|
 | 3 na 3 | Sylwek (15472 punktów) | >Czy nie wydaje się panu że w dzisiejszych czasach ekonomia jest ważniejsza?
Zdecydowanie nie. Ekonomia, mimo pewnych problemów, jest w lepszym stanie niż małżeństwa jednopłciowe.
>SLD już miało okazje rządzić i włazili pod kiecki biskupom jeszcze bardziej niż PIS.
Zgoda.
>W gospodarce reprezentując betonowy komunizm.
Kto? Polska jest zainfekowana wirusem neoliberalizmu od lat i to własnie SLD było jedną z partii bardziej promujących to schorzenie.
>RP to wciąż nieprzewidywalne sezonowe zjawisko bez składu i ładu. Oni się ledwo na mniejszego koalicjanta nadają i to z przymrożeniem oka.
Lepsze ich zmrużone oko, niż srogie, faszystowskie spojrzenie PO.
|
|
|  | Sobieski20 (1136 punktów) (zablokowany) | >>Czy nie wydaje się panu że w dzisiejszych czasach ekonomia jest ważniejsza? >Zdecydowanie nie. Ekonomia, mimo pewnych problemów, jest w lepszym stanie niż małżeństwa jednopłciowe.
Ekonomia dotyczy wszystkich, związki jednopłciowe dotyczy mniejszości do której ja nie należę. Dlaczego mam głosować wbrew interesowi wszystkich by zadowolić tą mniejszość? Nie zrozum mnie źle, popieram związki partnerskie i te jednopłciowe również. Ale gospodarka jest nieporównanie ważniejsza. Możesz sobie marzyć o związkach ale najpierw musisz mieć co do gara włożyć...
>>W gospodarce reprezentując betonowy komunizm. >Kto? Polska jest zainfekowana wirusem neoliberalizmu od lat i to własnie SLD było jedną z partii bardziej promujących to schorzenie.
Nie żadnego neoliberalizmu tylko wolności. Wolność to jest to czego nam brakuje, w gospodarce również. Nie przypadkiem liberalizm pochodzi od słowa wolność...
>>RP to wciąż nieprzewidywalne sezonowe zjawisko bez składu i ładu. Oni się ledwo na mniejszego koalicjanta nadają i to z przymrożeniem oka. >Lepsze ich zmrużone oko, niż srogie, faszystowskie spojrzenie PO. PO póki co patrzy oczami Donalda Tuska jeśli uważasz go za faszystę twoja sprawa, tylko jak w takim razie nazwiesz PIS czy SP... Moim zdaniem nie ma w Polskiej polityce obecnie lepszego kandydata na premiera i dla tego będę na niego głosował.
Mod: Proszę, dbaj bardziej o pisownię.
|
|
| |  | | Sylwek (15472 punktów) |
> Ekonomia dotyczy wszystkich, związki jednopłciowe dotyczy mniejszości do której ja nie należę. Dlaczego mam głosować wbrew interesowi wszystkich by zadowolić tą mniejszość?Jak to wbrew interesowi wszystkich? Tak samo można powiedzieć o dowolnej ustawie, że jest "wbrew interesowi wszystkich", bo praktycznie każda ustawa dotyczy mniejszości. Nawet te "ekonomiczne" rzadko dotyczą "wszystkich". Po drugie to w ogóle jakiś podwójnie durny argument. Bo niby jakim cudem praca nad ustawą o związkach ma uniemożliwić posłom pracę nad innymi sprawami? Są aż takimi idiotami, tak mało mają zasobów kognitywnych? Poza tym, skoro to ma argument być argument: "ważniejsze" najpierw, to to też skreśla ekonomię, bo od ekonomii ważniejsze jest na przykład poradzenie sobie z zagrożeniami klimatycznymi czy biologicznymi, i wedle pana logiki tylko tym powinny się zajmować wszystkie parlamenty świata. Parafrazując: by mieć co do gara włożyć, trzeba mieć z czego i czym gar ulać. > Nie żadnego neoliberalizmu tylko wolności. Wolność to jest to czego nam brakuje, w gospodarce również. Nie przypadkiem liberalizm pochodzi od słowa wolność...E tam. "Wolność" w gospodarce to główna przyczyna obecnych problemów z ogólnoświatowym kryzysem. Udławiliśmy się już tą wolnością, a niektórzy wciąż bredzą, że jej za mało. > PO puki co patrzy oczami Donalda Tuska jeśli uważasz go za faszystę twoja sprawaO ile wiem, Donald Tusk został dwa dni temu postawiony do kąta przez Gowina i surowo zdyscyplinowany. Znaczy tak należy interpretować to co się wydarzyło o ile założymy, że cała ta rozkoszna agitka jaką wygłosił chwile po Gowinie była szczera a nie wyrachowana. Ja sądzę, że była wyrachowana, bo tweetując o woli zajęcia się wszystkimi projektami, sam wstrzymał się przy głosowaniu nad dwoma z nich. > Moim zdaniem nie ma w Polskiej polityce obecnie lepszego kandydata na premiera i dla tego będę na niego głosował.A głosuj se pan. Dla mnie nie ma pan po prostu przyzwoitości, tak jak napisałem na początku. Na koniec zostawiłem to: > Ale gospodarka jest nieporównanie ważniejsza.To NAJBARDZIEJ WIERUTNA BZDURA NIEZMIENNIE UŻYWANA JAKO PRAWDZIWY TEMAT ZASTĘPCZY ODWRACAJĄCY UWAGĘ OD SPRAW WAŻNYCH. Ale nie chce mi się pisać, skoro ktoś ładnie zrobił to za mnie: rafalhirsc(*)st-najwazniejsza.html?spref=tw
|
|
| | |  | Sobieski20 (1136 punktów) (zablokowany) | > Jak to wbrew interesowi wszystkich? Tak samo można powiedzieć o dowolnej ustawie, że jest "wbrew interesowi wszystkich", bo praktycznie każda ustawa dotyczy mniejszości.Ustawy gospodarcze nie dotyczą żadnej mniejszości tylko każdego. > Po drugie to w ogóle jakiś podwójnie durny argument. Bo niby jakim cudem praca nad ustawą o związkach ma uniemożliwić posłom pracę nad innymi sprawami? Są aż takimi idiotami, tak mało mają zasobów kognitywnych?Poglądy gospodarcze partii innych niż PO świadczą o tym że mają zdecydowanie za mało najróżniejszych zasobów. > Poza tym, skoro to ma argument być argument: "ważniejsze" najpierw, to to też skreśla ekonomię, bo od ekonomii ważniejsze jest na przykład poradzenie sobie z zagrożeniami klimatycznymi czy biologicznymi, i wedle pana logiki tylko tym powinny się zajmować wszystkie parlamenty świata. Parafrazując: by mieć co do gara włożyć, trzeba mieć z czego i czym gar ulać.Polska nie jest zagrożona ani klimatycznie ani biologicznie więc to dziwny argument. Dobrze rozwijająca się gospodarka jest lekiem na całe zło. > E tam. "Wolność" w gospodarce to główna przyczyna obecnych problemów z ogólnoświatowym kryzysem. Udławiliśmy się już tą wolnością, a niektórzy wciąż bredzą, że jej za mało.No i wyszło szydło z worka. W Korei Północnej chętnie pana przyjmą ziomkowie myślący bardzo podobnie o gospodarce. Tam nie ma kryzysu. Mod: Uprzejmie proszę, daruj sobie tego typu odzywki.
> >PO puki co patrzy oczami Donalda Tuska jeśli uważasz go za faszystę twoja sprawa> O ile wiem, Donald Tusk został dwa dni temu postawiony do kąta przez Gowina...Ja bym tego tak nie nazwał. Zresztą cała sprawa toczy się o związki partnerskie a więc dla mnie kwestie zeszłorocznego śniegu. Dyscypline wprowadza się w ważnych sprawach a nie w przy deklaracjach światopoglądowych. O takie rzeczy nie warto stawiać spraw na ostrzu noża. W 100% popieram stanowisko Tuska w tej kwestii. W moim mniemaniu to właśnie jest racjonalne. > >Moim zdaniem nie ma w Polskiej polityce obecnie lepszego kandydata na premiera i dla tego będę na niego głosował.> A głosuj se pan. Dla mnie nie ma pan po prostu przyzwoitości, tak jak napisałem na początku.Dla mnie nie ma przyzwoitości ktoś kto ze swojej orientacji seksualnej robi centralny punkt światowej polityki. Są ważniejsze rzeczy niż związki partnerskie. Przy okazji kandydaci na których ja głosowałem zachowali się jak trzeba. A dyscypliny o takie głupoty się nie wprowadza. Bo i po co? > Na koniec zostawiłem to:> >Ale gospodarka jest nieporównanie ważniejsza.> To NAJBARDZIEJ WIERUTNA BZDURA NIEZMIENNIE UŻYWANA JAKO PRAWDZIWY TEMAT ZASTĘPCZY ODWRACAJĄCY UWAGĘ OD SPRAW WAŻNYCH. Ale nie chce mi się pisać, skoro ktoś ładnie zrobił to za mnie: rafalhirsc(*)st-najwazniejsza.html?spref=twOczywiście druga wojna światowa która była skutkiem wielkiego kryzysu to tylko mało istotny epizod. Gdyby nie sytuacja gospodarcza z okresu wielkiego kryzysu, to najprawdopodobniej ta hekatomba by się nigdy nie wydążyła. Ludzie głodni zdesperowani i bez pracy są zdolni do wszystkiego... Homoseksualiści bez prawa do legalizacji związku to mniejszy problem.
|
|
| | | |  | | Sylwek (15472 punktów) |
>Ustawy gospodarcze nie dotyczą żadnej mniejszości tylko każdego.
Nie.
>Polska nie jest zagrożona ani klimatycznie ani biologicznie więc to dziwny argument.
Że co? Polska jest jak każdy kraj zagrożona zmianami klimatu, czy wzrostem ilości bakterii lekoopornych.
>Dobrze rozwijająca się gospodarka jest lekiem na całe zło.
Właściwie powinienem skończyć "rozmowę" bo nie ma sensu rozmawiać ze skończonymi ignorantami.
>No i wyszło szydło z worka. W Korei Północnej chętnie pana przyjmą ziomkowie myślący bardzo podobnie o gospodarce. Tam nie ma kryzysu.
Ignorant.
>Ja bym tego tak nie nazwał. Zresztą cała sprawa toczy się o związki partnerskie a więc dla mnie kwestie zeszłorocznego śniegu. Dyscypline wprowadza się w ważnych sprawach a nie w przy deklaracjach światopoglądowych. O takie rzeczy nie warto stawiać spraw na ostrzu noża. W 100% popieram stanowisko Tuska w tej kwestii. W moim mniemaniu to właśnie jest racjonalne.
Jaka "deklaracja światopoglądowa"? Upodlenie 1/5 społeczeństwa to deklaracja światopoglądowa? To już chyba szarpanie się o to czy jakiś tam podatek ma mieć 5 czy 10% jest deklaracją równie nieistotnych światopoglądów.
>Dla mnie nie ma przyzwoitości ktoś kto ze swojej orientacji seksualnej robi centralny punkt światowej polityki.
Nie światowej. Już chyba napisałem, że to klimat czy skandaliczne procedury prowadzące do zaniku funkcjonalności antybiotyków powinny być centralnymi problemami polityki światowej?
>Są ważniejsze rzeczy niż związki partnerskie.
Na pewno nie PITy czy CITy.
>Przy okazji kandydaci na których ja głosowałem zachowali się jak trzeba. A dyscypliny o takie głupoty się nie wprowadza. Bo i po co?
Wiem, że to się moderacji nie spodoba, ale s********j pan.
Na marginesie, ciekawe, czy gdyby jutro obudziła się pan w kraju, w którym pana żona nagle stałaby się dla pana prawnie obcą osobą z wszystkimi tego prawnymi konsekwencjami, to czy dalej pana priorytetm była by gospodarka czy może to, żeby wspólny majątek był wspólny, albo, żeby mógł pan decydować o leczeniu żony, gdyby przydarzyło się jej jakieś nieszczęście.
Właśnie dlatego gardzę ludźmi głosującymi na PO: trzeba być tego rodzaju pozbawionym elementarnej empatii i przyzwoitości s*******nem, by przedkładać fiskalne sztuczki nad elementarne prawa innych ludzi.
Powtarzam, s********j pan i nic mi już nie odpisuj.
>Oczywiście druga wojna światowa która była skutkiem wielkiego kryzysu to tylko mało istotny epizod. Gdyby nie sytuacja gospodarcza z okresu wielkiego kryzysu, to najprawdopodobniej ta hekatomba by się nigdy nie wydążyła. Ludzie głodni zdesperowani i bez pracy są zdolni do wszystkiego... Homoseksualiści bez prawa do legalizacji związku to mniejszy problem.
Ależ pan p*****lisz. Przecie kryzys był wynikiem rozszalałego kapitalizmu. Nawiasem mówiąc po wojnie wprowadzono wiele "socjalistycznych" regulacji, które miały do niego nie dopuścić ponownie. Ten "socjal" zapewnił prosperity zachodnim społeczeństwom na długie lata. Ale wie pan co, wiele z tych fundamentalnych ustaw zlikwidowano, co było jedną z przyczyn oszalałego kapitalizmu sektora bankowego ostatniej półtorej dekady. Do tego doprowadziła upragniona, neoliberalna "wolność".
Jest pan niedouczonym, nieempatycznym ignorantem, s********j pan.
|
|
| | | | |  | 2 na 4 Sobieski20 (1136 punktów) (zablokowany) | Tu już nie trzeba nic komentować. Sam pokazałeś swój poziom.
|
|
 | 2 na 2 | panTeista (6808 punktów) | >Czy nie wydaje się panu że w dzisiejszych czasach ekonomia jest ważniejsza?
To indywidualny wybór. Dla jednych ważniejszy jest poziom konsumpcji, dla innych poziom wolności.
Nadzieją na deklerykalizację Polski są wybory i Ruch Palikota.
|
|
|  | | DyktaFon (9281 punktów) | >>Czy nie wydaje się panu że w dzisiejszych czasach ekonomia jest ważniejsza? >To indywidualny wybór. Dla jednych ważniejszy jest poziom konsumpcji, dla innych poziom wolności.
Tylko ten poziom wolności wymaga pewnego poziomu konsumpcji. A nie odwrotnie. Jak nie ma co do gara włożyć, to wolność jest bez sensu...
|
|
| |  | | Sylwek (15472 punktów) |
>Tylko ten poziom wolności wymaga pewnego poziomu konsumpcji. A nie odwrotnie. Jak nie ma co do gara włożyć, to wolność jest bez sensu...
No ale już tak nie dramatyzujmy.
|
|
| | |  | | DyktaFon (9281 punktów) | >>Tylko ten poziom wolności wymaga pewnego poziomu konsumpcji. A nie odwrotnie. Jak nie ma co do gara włożyć, to wolność jest bez sensu... >No ale już tak nie dramatyzujmy.
W Polsce możemy nie dramatyzować, choć niektórzy próbują dowodząc jaka to bieda tu się szerzy... Ale są kraje, gdzie wolność naprawdę jest na którymś kolejnym miejscu...
|
|
15 na 15 | Alpha Phoenicis (4607 punktów) | Wiecie co? Mnie to się cały czas wydaje, że przeciwko związkom partnerskim głosują największe zboki. Czemu? A no mówiąc kolokwialnie do wzajemnego "ruchania" się nie potrzeba przecież ani zgody sędziego ani żadnych innych ustaw i orzeczeń poza "16+". Więc gdyby tylko i wyłącznie o to chodziło to nikt by nikomu tymi związkami dupy nie zawracał, skoro chodzi "tylko i wyłącznie o wiadomo co" to wystarczą i krzaczory w Bieszczadach. No i jeśli ktoś patrząc na jakąś parę zamiast myśleć sobie: - Pewnie jest im ze sobą dobrze - Mają szczęście znaleźć drugą kochającą osobę - Też bym chciał/a by ktoś mnie tak kochał To zastanawia się: - Ciekawe który któremu w dupsko wsadza - Pewnie często to robią - Łe jakie to paskudne tak komuś ssać/lizać - Może szybko tędy przemknę bo im jeszcze stanie na mój widok No to sorki, ale to tylko i wyłącznie źle świadczy o tym człowieku a nie danej homo-parce. Nie mówiąc już o tym że małżeństwo traktuje wtedy jako fabrykę ludzi, a nie chęć przeżycia X lat z drugą osobą. www.tokfm.(*)alizmie__ktore_podzielily.htmlLista zboków tygodnia: Cytat:Artur Górski: Nie ma przecież wątpliwości, że pomiędzy dwoma mężczyznami albo dwiema kobietami może istnieć jedynie przyjaźń, nie miłość, a już zupełnie nie miłość małżeńska. To nie jest kwestia tylko religii, ale i biologii. 1) "Bo tak i już"? 2) Znaczy się dwoje ludzi zaczyna się kochać (w tym sensie... um... metafizycznym?) DOPIERO po ślubie, a wcześniej to tylko taka popierdówka, tak? No chyba że miłość = "muszę bo nie mam wyjścia"... 3) Jeśli pan poseł nie widzi różnicy pomiędzy "kocham cię i zrobię dla ciebie wszystko" a "masz fajne cycki idźmy się bzykać" to mnie pozostaje panu posłowi jedynie szczerze współczuć. No i jego żonie również, skoro jeśli zostałaby zgwałcona musiałaby rodzić, bo przecież po to w zasadzie przeznaczona jest... Cytat:Krystyna Pawłowicz: Społeczeństwo nie może fundować słodkiego życia nietrwałym, jałowym związkom osób, z których społeczeństwo nie ma żadnego pożytku, tylko ze względu na łączącą ich więź seksualną 1) Tak, bo oczywiście rozwodów w Polsce nie ma i nie będzie. No i jakiego fundowania?! O_o Czyżby ktoś za coś musi płacić? Skoro już ktoś chce wstępować w związek to chyba ma tą decyzję przemyślaną chociaż trochę... 2) Tak, bo małżeństwa się zawiera tylko po to by sobie poruchać, gratuluję głębi postrzegania relacji międzyludzkich. 3) A sympatia, a przywiązanie, a chęć spędzenia reszty życia z jedną tylko osobą to gdzieś się ulotniły przy okazji... Cytat:Krystyna Pawłowicz: Zjawisko związków jednopłciowych jest sprzeczne z naturą. Projekty są sprzeczne z konstytucją, są szkodliwe, niesprawiedliwe, naruszają zasadę równości, prawo do intymności. Ekshibicjonistycznie pozwalają obnosić w przestrzeni publicznej skłonności seksualne, czym naruszają poczucie estetyki i moralności większości Polaków 1) Mnie zastanawia cały czas co to jest ta "natura". Bo nie produkuje się wtedy nowych obywateli? Skoro człowiek jest częścią natury to to co robi też do niej należy, wiec fail. 2) DAFUQ?! Czyli to że 2 kochające się osoby NIE MOGĄ być razem JEST sprawiedliwe i nie narusza zasady wolności. Aha. 3) Bo poczucie estetyki Józka hodowcy krów jest ważniejsze od szczęścia obojga ludzi. Nie no ok, przecież to jest takie katolickie... Cytat:Tadeusz Woźniak: Homoseksualizm od wieków uważa się za poważne zepsucie. Ludzie, nie spieszcie się kochać ludzi, kij z tym, że odchodzą xD Miłość jest zła. Taka psychiczna oczywiście, bo tak to się macie ruchać ile popadnie bo nie będzie miał kto wam na emerytury zaiwaniać. Cytat:Kazimierz Ziobro: Dekalog jest podstawą dla wszystkich prawników. Tam jest napisane: Nie pożądaj żony bliźniego swego, a nie partnera swego 1) Ten pierwotny biblijny o nie czczeniu żadnych podobizn boga na ziemi? Czy o jakiś inny panu chodzi? Ad. drugie zdanie: Czyli generalnie męża sąsiadki już można pożądać?    Bwahahahaha!
|
|
 | 4 na 4 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Betonuje się postawa hierarchów polskiego KK => betonują się postawy polskich polityków. Wymieranie/opuszczanie KK przez co rozsądniejszych jego dotychczasowych członków powoduje, że pozostają w coraz liczniejszej większości fanatycy. To z kolei powoduje, że łby podnoszą politycy będący fanatycznymi katolami, czują się coraz bardziej uprawnieni do narzucania swoich poglądów. Tak jak w Kościele, tak i na scenie politycznej brakuje ludzi rozumnych, mających swoje poglądy, ale potrafiących szanować poglądy innych. Ech, źle to wszystko widzę...
Too bad all the people who know how to run this country are busy running taxicabs or cutting hair. (George Burns)
|
|
 | 6 na 6 | diogenes (42753 punktów) | >Krystyna Pawłowicz: Społeczeństwo nie może fundować słodkiego życia nietrwałym, jałowym związkom osób, z których społeczeństwo nie ma żadnego pożytku...
A jakiż pożytek ma ewoluująca ludzkość z papieskiej rodziny złożonej z papieża, protonotariusza apostolskiego, prałata honorowego i kapelana honorowego jego świątobliwości, z tego nietrwałego, jałowego związku kilku starców w przydeptanych ciapach?
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
|  | | DyktaFon (9281 punktów) | > >Krystyna Pawłowicz: Społeczeństwo nie może fundować słodkiego życia nietrwałym, jałowym związkom osób, z których społeczeństwo nie ma żadnego pożytku...> A jakiż pożytek ma ewoluująca ludzkość z papieskiej rodziny złożonej z papieża, protonotariusza apostolskiego, prałata honorowego i kapelana honorowego jego świątobliwości, z tego nietrwałego, jałowego związku kilku starców w przydeptanych ciapach?Nie wiem, czy gdybyśmy znali wszystkie szczegóły z życia tej "papieskiej rodziny" to nie zdziwilibyśmy się... Właśnie dlatego okrywają to tajemnicą... Może kiedyś, jak dziś wiedza o piramidach egipskich i kapłanach z tego okresu, ujrzy to światło dzienne... Jeśli są tu jacyś historycy, to proszę o rozjaśnienie mroków "papieskiej rodziny"  )
|
|
2 na 2 | Wacław (1038 punktów) | Cóż, to głosowanie dosadnie pokazało co o faktycznych stosunkach społecznych i oczekiwaniach obywateli tego kraju myślą stanowiący prawo parlamentarzyści. PO i PiS już od dłuższego czasu różnią się tylko logiem partii i pewnymi kwestiami doktrynalnymi, ale i te ostatnie jak widać powolutku zanikają. Rozłamanemu obozowi AWS-UW coraz bardziej po drodze w wielu sprawach co bardzo dobitnie pokazało głosowanie dot. projektów nad ustawami o związkach partnerskich...
Teraz, należy sobie zadać pytanie, dlaczego młodzi ludzie wyjeżdżają z tego smutnego nadwiślańskiego padołu rozpaczy? Nie oczekuję odpowiedzi bo jest to chyba dla wszystkich jasne, a obecna sytuacja to tylko wisienka na torcie serwowanym nam przez polityków.
Z moich raczej skromnych obserwacji wiem, że na zachód od Odry państwo jest oddzielone o religii, a nawet jeśli któryś parlamentarzysta jest gorliwym wyznawcą to w większości wypadków potrafi dla dobra ogółu wznieść się ponad własne poglądy. Na zachód od nas, związek dwojga ludzi (zupełnie abstrahując od płci tych osób) jest ich prywatną sprawą i jeśli chcą go rejestrować to państwu nic do tego bo przecież nie od tego ono jest! Jeżeli ktoś rozwodzi się, znajduje sobie drugą połowę ale nie chce już wchodzić w związek małżeński to dlaczego mamy komuś takiemu odmawiać prawa do dziedziczenia, wspólnego rozliczania podatków jeżeli żyją razem czy właśnie najprostszych rzeczy jak informacje medyczne o partnerze/partnerce? No bo tak zadecydowała grupa ślepych na to co dookoła się nich dzieje parlamentarzystów i już... Szkoda, że ponad połowa uprawnionych do głosowania nie oddaje głosów w wyborach, może by to wszystko inaczej wyglądało.
A wiecie co jest w tym wszystkim najsmutniejsze? Sam jeszcze 7 miesięcy temu nie byłem żonaty ale funkcjonowałem w stałym związku od 7 lat, czyli idąc tokiem rozumowania niektórych wybrańców - byłem bezproduktywny, jałowy i cokolwiek tam jeszcze poleciało z sejmowej mównicy. Nie wiem czy się śmiać, płakać czy może prosić w ramach korporacji o przeniesienie poza granice tego smutnego kraju...
|
|
2 na 2 | Selanos (12869 punktów) | >Jeśli robiłaś/robiłeś to wybierając "mniejsze zło", pamiętaj: szukaj go gdzie indziej, SLD, RPP,
I to ma być to mniejsze zło? Nie dziękuje. To już wolę w ramach mniejszego zła strzelić w łeb albo sobie, albo takim czterystu sześćdziesięciu.
|
|
 | 2 na 2 | DyktaFon (9281 punktów) | Myślę, że ten cały wątek i różne w nim poglądy nie mają sensu... a to z tego prostego powodu, że politycy każdej partii z wielką łatwością przenoszą się z jednej partii do innej i w głębokim poważaniu mają poglądy np. uczestników tego forum. Liczą się zupełnie inne sprawy...
I jeśli ktoś kiedyś głosował, dajmy na to, na Palikota, bo on popiera dziarskich katolików (kiedyś czynnie popierał), to dziś może na niego głosować z zupełnie przeciwnych powodów. To samo wśród innych polityków. Czy ktoś pamięta takie literki: ZChN? Gdzie się rozleźli politycy z tej organizacji? Wszędzie. Jeśli komuś się chce, to proszę stworzyć taki rysunek z mapą, który polityk gdzie był w swojej politycznej historii. Ciekawa plątanina by wyszła...
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|