>-Cel, w mniemaniu policjantów i studentów ze Szczytna był szczytny, ale wyszła tylko szczytowa głupota. W sumie
Czemu się dziwić, jeżeli sędziowie na rozprawach "dają wiarę" zeznaniom oskarżonego, a dowody mają "przekonać"? Skoro wiara jest najwazniejsza, to dlaczego nie wierzyć w inne rzeczy?
|