Racjonalista - Strona głównaDo treści
"Negative time evidence" w niusach

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
02-10-2024 03:53Jarek Duda (1185 punktów)"Negative time evidence" w niusach
Ocena 1 na 1
M.in. Scientific American czy Independent właśnie piszą o artykule arxiv.org/pdf/2409.03680 z eksperymentu grupy Steinberga z poniższą obserwacją obserwowanej zmiany fazy vs opóźnienie do impulsu w nanosekundach:



Czyli wyraźnie obserwują odpowiedź systemu zarówno przed jak i po impulsie - pytanie do dyskusji: czy np. dałoby się tak przesyłać informację wstecz?

Dla mnie to nie jest niespodzianka ponieważ zbiega się m.in. z moim jeszcze świeższym arxiv.org/pdf/2409.15399 który pozwala to łatwo wytłumaczyć - mianowicie konieczna dla fizyki symetria CPT mówi:
CPT(laser powoduje ekscytację celu) = CPT(laser) powoduje deekscytację CPT(celu)
Powodowanie deekscytacji celu jest np. w mikroskopie STED ( en.wikipedia.org/wiki/STED_microscopy ) czy oscylacjach Rabiego, a skoro jest CPT analogiem absorpcji to ma przeciwny znak w opóźnieniu.
Czyli podejrzewam że ich źródło impulsów, jak w STED, powoduje zarówno absorpcję jak i stymulowaną emisję w celu - które są analogami CPT, więc mają przeciwne znaki w opóźnieniu.

Diagram z mojego z propozycją znacznie prostszej realizacji - wystarczą dwa lasery diodowe, barwnik, fotodetektor i oscyloskop ... jakby ktoś chciał przeprowadzić dla współautorstwa to zapraszam do współpracy:

Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

alsor (3283 punktów)
Zwyczajne sprawy ze złożenia fal - fazy biegające do tyłu i te sprawy...

nie wiem po co się nad tym się męczyć.

Wielokrotnie publikowali o przekroczeniu c, itd.
to są prozaiczne efekty - jak te fale meksykańskie na stadionach,
albo te koła aut kręcące się do tyłu, i inne takie preprogramowane sprawy.

Nawet te iluzje podlegają ograniczeniom:
aby coś mogło polecieć do tyłu musi najpierw coś lecieć tam i się odbić, złożyć...
sumaryczny czas jest dodatni.

No Sorry, ale naprawdę nie ma nic rewelacyjnego w fizyce kwantowej;
te bajery są dobre jedynie dla studentów.
03-10-2024 20:54 
 Ocena 1 na 1
Jarek Duda (1185 punktów)
Przekraczanie prędkości światła jest zabronione przez szczególną teorię względności (choć teoretycznie tachionowcy obchodzą).
Natomiast tutaj mówimy o fundamentalnej symetrii CPT fizyki: en.wikipedia.org/wiki/CPT_symmetry
>CPT theorem says that CPT symmetry holds for all physical phenomena
Która mówi że jeśli istnieje coś, to teoretycznie dozwolona jest też jego symetryczna wersja, np.

laser powoduje ekscytację celu <-> CPT(laser) powoduje deekscytację CPT(cel)
równanie absorpcji <-> równanie stymulowanej emisji
przyczynowość w przód <-> przyczynowość w tył
(optical) pushing <-> (optical) pulling
dodatnie ciśnienie (radiacyjne) <-> ujemne ciśnienie (radiacyjne)
(optical) heating <-> (optical) cooling

Też nie potrzeba tutaj mechaniki kwantowej, wystarczy symetria T/CPT (np. w unitarnej ewolucji QM).
Elektromagnetyzm matematycznie jest rządzony analogicznymi równaniami jak (nadciekła) hydrodynamika.
Czyli poniższa sytuacja z pompą napędzającą przepływ powinna mieć też analog elektromagnetyczny - z jednej strony pchamy dodatnim ciśnieniem "w przód", z drugiej ciągniemy ujemnym "z tyłu".

Diagram z www.qaif.org/2wqc
alsor (3283 punktów)
Nie widzę nic nadzwyczajnego w CPT.

To jest naga tautologia, i nic więcej.

1. C - ładunki są umowne, więc w każdej chwili możesz sobie to odwrócić, i nic się nie zmieni.
2. P - kierunki osi są umowne - układy odniesienia są arbitralnie, więc możesz sobie to transformować dowolnie, i nic się nie zmieni
3. T - czas(jako ten parametr w równaniach) możesz sobie też odwracać, z uwagi na odwracalność procesów.

Samo odwrócenie kierunku czasu jest absurdem:

patrzę w przyszłość i widzę że umieram za rok w wypadku, bo będzie tak i siak...
zatem wiem o tym i unikam tego wypadku... i nie umieram.

więc ta przyszłość była fałszywa - dostałem informację że zginę, ale nie stało się nic takiego...

a dlaczego nie otrzymałem tej prawdziwej informacji z prawdziwej przyszłości, czyli takiej:
otrzymam informację że zginę, i dzięki temu nie zginę...
no i skąd w ogóle przyszła ta informacja, że zginę skoro wcale nie ginę?
Jarek Duda (1185 punktów)
Kluczowy jest ten czas ...
Przykładowo podczas gdy " laser powoduje ekscytację" jest oczywiste, " laser powoduje deekscytację" brzmi absurdalnie ...
... ale jest wymagane przez tą symetrię, więc okazuje się że nie tylko możliwe, ale i powszechnie używane np. w mikroskopie STED - żeby nie tylko wzbudzić obszar, ale i później deekscytować dookoła żeby zmniejszyć plamkę dla poprawy rozdzielczości:

en.wikipedia.org/wiki/STED_microscopy


... a ponieważ te dwie przyczynowości są analogami CPT, to znaczy że powinny mieć przeciwną różnicę czasu ... jak np. obserwują w dyskutowanym "negative time evidence" eksperymencie z niusów ...
alsor (3283 punktów)
>Kluczowy jest ten czas ...
>Przykładowo podczas gdy " laser powoduje ekscytację" jest oczywiste, " laser powoduje deekscytację" brzmi absurdalnie ...
>... ale jest wymagane przez tą symetrię, więc okazuje się że nie tylko możliwe, ale i powszechnie używane np. w mikroskopie STED - żeby nie tylko wzbudzić obszar, ale i później deekscytować dookoła żeby zmniejszyć plamkę dla poprawy rozdzielczości:
>en.wikipedia.org/wiki/STED_microscopy
>
>... a ponieważ te dwie przyczynowości są analogami CPT, to znaczy że powinny mieć przeciwną różnicę czasu ... jak np. obserwują w dyskutowanym "negative time evidence" eksperymencie z niusów ...

Uzyskują takie samo 'evidence' jak w tych testach EPR-Bell, i z przekraczaniem c w transmisjach;

to są zaprogramowane własnoręcznie iluzje,
czyli typowy efekt ludzi nierozgarniętych - przygłupów, ewentualnie oszustów...
aczkolwiek nie podejrzewam aby przygłup mógłby kogokolwiek oszukiwać - co najwyżej samego siebie.

może jestem jakby zbytnio... kategoryczny, no ale to nie moja wina - matematyka tak działa.

I dalej: o ile pamiętam w tym świecie lustrzanym magnetyzm się odwraca, czyli że co to znaczy?

Lorentz: F = ev x B = (-e) (-v) x (-B) = -F !?

grawitacja zapewne tak samo pójdzie, czyli masz rozpychanie mas zamiast przyciągania - no i co z tym zrobisz?
06-10-2024 18:40 
 Ocena 1 na 1
Jarek Duda (1185 punktów)
Chcesz powiedzieć że nie wierzysz w mikroskop STED bo brzmi absurdalnie?

> matematyka tak działa
Matematycznie fizyka jest rozwiązywana zasadą minimalizacji działania/zespołami Feynmanowskimi - oba są T/CPT symetryczne, czyli same równania nie odróżniają przeszłości od przyszłości ...
A np. OTW teoretycznie pozwala en.wikipedia.org/wiki/Non-orientable_wormhole przelatując przez który zamieniłaby się przeszłość z przyszłością wewnątrz takiej rakiety:



Czy skoro jednak pełno labów używa mikroskopów STED, w których taki sam laser może powodować ekscytację celu, ale też jego deekscytację (też np. naprzemiennie w cyklach Rabiego) ... te dwie przyczynowości zamieniają się miejscami po transformacji CPT, więc matematyka mówi że ich opóźnienia mają odwrotne znaki ...

... jak np. zaabsorbowali w labie jednego z najbardziej znanych eksperymentatorów:
arxiv.org/pdf/2409.03680
en.wikipedia.org/wiki/Aephraim_M._Steinberg
scholar.go(*)ations?user=PzUyb6IAAAAJ&hl=en
07-10-2024 19:40 
 Ocena 1 na 1
alsor (3283 punktów)
Nie widzę w tym nic nadzwyczajnego, normalne sprawy.

Znowu się pomieszały komuś prędkości grupowe z fazowymi, no i to w zasadzie tyle.

en.wikipedia.org/wiki/Group_velocity

wiadomo, że gdy ta prędkość grupowa może być superluminarna jak i ujemna -
to nic nie zmienia: energia i pęd są wtedy absorbowane tak samo:

biegnie impuls więc on jest... normalnie do wykorzystania!, to nie jest iluzja.
A to że STW zabrania przekraczać c nie ma tu znaczenia, bo jest =pre=pro=gra=mo=wane, jak te fale meksykańskie - zmowa!

w szczególności dla ujemnych prędkości, gdzie sugerują te... jakieś sygnały z przyszłości?
to jest zwyczajna sprawa:
energia fali (w postaci tego impulsu, który ktoś nazwał sobie dawno fotonem) płynie wtedy do tyłu, i pęd też musi być taki automatycznie.

w każdym razie nic tu nie biega do nas z przyszłości - to jedynie interferencja, itd.
homopitek (1536 punktów)
>w każdym razie nic tu nie biega do nas z przyszłości - to jedynie interferencja, itd.
>
Od czasu uznania czasu za wymiar przestrzeni ludziom stale się marzą podróże w czasie. Chociażby takie malutkie, mikrolokalne...


Nie stosuję emoticonów
Jarek Duda (1185 punktów)
Wyraźnie obserwują odpowiedź układu przed impulsem, ale ujemny czas jest niefizyczny. Podejrzewam że zamiast tego obserwują wynik stymulowanej emisji (nieuniknionej tutaj) - która jest analogiem CPT absorpcji, więc powinna mieć odwrotny znak opóźnienia: arxiv.org/pdf/2409.15399


alsor (3283 punktów)
>Wyraźnie obserwują odpowiedź układu przed impulsem, ale ujemny czas jest niefizyczny. Podejrzewam że zamiast tego obserwują wynik stymulowanej emisji (nieuniknionej tutaj) - która jest analogiem CPT absorpcji, więc powinna mieć odwrotny znak opóźnienia: arxiv.org/pdf/2409.15399

O tym już dawno było: chyba z 20 lat temu o tym słyszałem!

Po prostu należy tu dodać czas samego przygotowania tego medium - pompowanie, itd. i wtedy jest ok.

Co jest zresztą oczywiste: każda zmowa wymaga czasu.

Potem to sobie interferuje z sygnałem transmitowanym, itd.

............

Poza tym można mierzyć te błędy czasu które Lorentz zawarł w transformacji:

dt = x/c * v/c;

bo ta korekta stoi jak byk w tr. Lorentza.

i np. biorąc v = 500 km/s, jako prędkość układu pomiarowego, czyli całej Ziemi w tym przypadku, otrzymujemy błędy czasu: v/c^2 = 5.55e-12 s / m;

zatem przy transmisji na dystansie 1 km otrzymamy tu błąd do: +/- 5.5 ns.

i gdy wyjdzie minus, wtedy jest to interpretowane jako ten przelot w czasie.

no, ale to jest zwyczajny błąd wynikający z konwencji c = const,
bo w praktyce jest nadal c-v oczywiście, bo to jest przecież zwyczajna geometria.

t' = t => c' = c-v;
natomiast dla konwencji:
c' = c, musimy zrobić odpowiednią 'korektę' czasu, którą Lorentz podał dawno;

.......

Po prostu gdy sobie synchronizujemy zegary wedle konwencji c=const, np. za pomocą GPS;
potem w realnych transmisjach kablami - czy w medium, gdzie zawsze n
>1,
mierzymy bez problemu ten... rozjazd Lorentza.
Jarek Duda (1185 punktów)
Organizacja eksperymentów to jakiś koszmar - jest powolny postęp, ale nie wiem kiedy się uda ... więc przeglądam literaturę w poszukiwaniu oczekiwanych efektów, no i są kolejne, np.:

Science z 2003 mierzący opóźnienie między impulsem a odpowiedzią ... i dla niektórych parametrów, podobnie jak Steinberg, dostając ujemne: www.science.org/doi/full/10.1126/science.1084429



Jeszcze ciekawszy ten sprzed 4 lat z Optical Letters opg.optica(*)cfm?uri=ol-45-5-1100&id=427582 z pre- i post-pulsami jak poniżej z obserwowanymi odwrotnymi opóźnieniami - znowu sugerując że to CPT ma rację.

"The pre-pulses generated by the post-pulse from the thin 1 mm plane-parallel plate can be explained by the accumulation of the nonlinear phase [12]. However, the behavior of greatly delayed and asymmetrically broadened pre-pulses by the post-pulses from the thick ∼11.8 mm plane-parallel plate is interesting and not understood yet. "



Skoro istnieje scenariusz "laser powoduje wzbudzenie", symetria CPT wymaga też scenariusza "laser powoduje deekscytację" - no i oba są obserwowane np. w mikroskopie STED, a będąc analogami CPT muszą mieć odwrotne opóźnienia ... jak np. obserwowane w powyższych eksperymentach.


alsor (3283 punktów)
zapewne oglądają te typowe efekty znane od wieków z obracającymi się kołami do tyłu, itd...

en.wikipedia.org/wiki/Wagon-wheel_effect

i na czym to polega - skąd ta iluzja, a może to nie jest iluzja tak zupełnie?

stroboskopia na pewno to nie jest, bo to normalnie widać w świetle słońca,
zatem pewnie chodzi znowu o prozaiczną interferencję:
suma odbić robi nam obracany obraz, itd.
Murdoch_13 (1467 punktów)
>zapewne oglądają te typowe efekty znane od wieków z obracającymi się kołami do tyłu, itd...
>en.wikipedia.org/wiki/Wagon-wheel_effect
>i na czym to polega - skąd ta iluzja, a może to nie jest iluzja tak zupełnie?

Może to zjawisko wynika z faktu, że siatkówka ludzkiego oka jest w stanie zarejestrować tylko ograniczoną liczbę obrazów na sekundę?

Przy pewnej częstotliwości obrotów, gdy oko rejestruje jeden obraz na niepełny cykl, może powstawać wrażenie cofania się, co skutkuje iluzją, że obiekt obraca się w przeciwnym kierunku.

.
alsor (3283 punktów)
>>zapewne oglądają te typowe efekty znane od wieków z obracającymi się kołami do tyłu, itd...
>>en.wikipedia.org/wiki/Wagon-wheel_effect
>>i na czym to polega - skąd ta iluzja, a może to nie jest iluzja tak zupełnie?
>Może to zjawisko wynika z faktu, że siatkówka ludzkiego oka jest w stanie zarejestrować tylko ograniczoną liczbę obrazów na sekundę?
>Przy pewnej częstotliwości obrotów, gdy oko rejestruje jeden obraz na niepełny cykl, może powstawać wrażenie cofania się, co skutkuje iluzją, że obiekt obraca się w przeciwnym kierunku.
>.

gdyby tak było wówczas nie byłoby tego widać na zdjęciach, a widać.

to jest prawdziwy obraz - tak samo jak fatamorgana nie jest iluzją, w sensie jako złudzenie, lecz światło faktycznie tworzy - przenosi te obrazy.

To jest powiązanie bezpośrednio z zasadami widzenia,
znaczy należy tu rozwiązać problem: na czym faktycznie polega widzenie?

np. gdy patrzymy w lustro, wtedy widzimy swój obraz ale tylko tak na wprost
- a dlaczego nie widać bokiem?

w końcu światło odbija się od lustra we wszystkich kierunkach... zatem o co tu chodzi?

o to że warunkiem widzenia jest nie tylko odbiór światła na odbiorniku, lecz zgodność faz jest tu konieczna.
Murdoch_13 (1467 punktów)
>>>zapewne oglądają te typowe efekty znane od wieków z obracającymi się kołami do tyłu, itd...
>>>en.wikipedia.org/wiki/Wagon-wheel_effect
>>>i na czym to polega - skąd ta iluzja, a może to nie jest iluzja tak zupełnie?
>>Może to zjawisko wynika z faktu, że siatkówka ludzkiego oka jest w stanie zarejestrować tylko ograniczoną liczbę obrazów na sekundę?
>>Przy pewnej częstotliwości obrotów, gdy oko rejestruje jeden obraz na niepełny cykl, może powstawać wrażenie cofania się, co skutkuje iluzją, że obiekt obraca się w przeciwnym kierunku.
>>.
>gdyby tak było wówczas nie byłoby tego widać na zdjęciach, a widać.

Kamera tak samo ma ograniczoną częstotliwość próbkowania obrazu, prawda?

.
alsor (3283 punktów)
>>gdyby tak było wówczas nie byłoby tego widać na zdjęciach, a widać.
>Kamera tak samo ma ograniczoną częstotliwość próbkowania obrazu, prawda?

ale mi chodzi o taki sposób:

robimy jedno zdjęcie, a potem drugie, np. za 3s,
i sprawdzamy co i jak widać - czy te szprychy są widoczne i w jakim miejscu.

Nie wiem czy ktoś tak próbował to robić - może nic nie widać albo wszystko.

czas migawki/naświetlania wchodzi tu w grę... zatem około 0.1s bo ponoć taki ma oko ludzkie.

ewentualnie można nagrać film 24, albo 30 fps, a potem 60, i sprawdzić co widać.

Nie wiem czy się zajmują fizycy, skoro takich banałów nie potrafią rozpracować.
............

Był też taki fajny skecz optyczny w astronomii:
podczas obserwacji tranzytu Wenus i Merkurego - tam taka czarna kropa się pojawia na krawędzi Słońca...
no i z tym chyba też do dziś... nie dali rady.


Wiem że amatorzy pracują w astronomii, no ale bez przesady - przecież to są pierdoły!

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365