Racjonalista - Strona głównaDo treści
Prawdziwi indywidualiści...

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
08-06-2023 05:06hanging_bishop (1112 punktów)Prawdziwi indywidualiści...
... to irbis lub tygrys. Nie lew, którego tygrys z łatwością zabije. Zwierzęta stadne są podobno inteligentniejsze ale czy lepiej przystosowane? Spójrzcie na irbisa i jego zdumiewające pościgi za kozicami po stromych, ostrych i zdradliwych zboczach. I jego wytrzymałość na upadki. Mimo to, tygrys i irbis prawdopodobnie wymrą, chociaż wzbudzają zachwyt swym pięknem, sprawnością i samodzielnością. To paradoks, że człowiek wypiera te majestatyczne koty, a jednak... Niedźwiedź polarny potrzebuje kry by polować na foki. Co z tego, że jest silny, duży, wytrzymały na niskie temperatury i świetnie pływa, skoro topnieje lód i zmniejsza się obszar na którym może skutecznie polować? Może syn, wnuk lub prawnuk (albo pra-pra-pra...) chłopa pańszczyźnianego wyrwie się z niewolniczej mentalności. Jest szansa. Tygrysowi nie grozi niewolnictwo bo wcześniej wymrze. Przetrwają szczury, jak to Sven Lindqvist napisał w jednej ze swoich książek w temacie kolonializmu. Oportuniści górą.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

okragly (21676 punktów)

> Niedźwiedź polarny potrzebuje kry by polować na foki. Co z tego, że jest silny, duży, wytrzymały na niskie temperatury i świetnie pływa, skoro topnieje lód i zmniejsza się obszar na którym może skutecznie polować?
pomiędzy niedźwiedziami (polarny a brunatny) jest jak pomiędzy Eskimosami (polują na foki) a murzynami (zbierają banany). To jeden gatunek, dają płodne krzyżówki
selfishgene (102 punktów)
>> Niedźwiedź polarny potrzebuje kry by polować na foki. Co z tego, że jest silny, duży, wytrzymały na niskie temperatury i świetnie pływa, skoro topnieje lód i zmniejsza się obszar na którym może skutecznie polować?
>pomiędzy niedźwiedziami (polarny a brunatny) jest jak pomiędzy Eskimosami (polują na foki) a murzynami (zbierają banany). To jeden gatunek, dają płodne krzyżówki
>

A skadze u Pana takie ekstrapolacje etnograficzno-genetyczne?

Mam dobrego znajomego "background Nigeryjczyk", co jest troche absurdem okreslac, jesli mieszka sie w UK, jesli ktos urodzil sie w UK, tu zrobil studia i jest British citizen.

Przy ostatnim spotkaniu, u mnie w domu, kolega przyniosl szkocka whisky. Nie pytalem, ale przypuszczalnie "zebral" ja w Tesco.
Mega interesujaca osoba. Jest radca prawnym w brytyjskim Home Office, w skrocie.

Procesy ewolucyjne sa bezwzgledne. Teorie naukowe o ewolucji gatunkow, jesli przyjac ich "mocne" adaptacyjne interpretacje, sa z punktu widzenia filozofii nauki, teoriami historycznymi, w duzej mierze.

Z tego moze wynikac, miedzy innymi, ze powinnismy byc bardzo ostrozni w ocenie, tego, "co" przyszlosciowi ewolucjonisci opisza jako "dobre dostosowanie". Beda oni, biolodzy ewolucyjni, "historykami".

Moze sie okazac, ze to Panska interpretacja ulegnie extyncji, gdyz nie jest dostosowana do wspolczesnego swiata!
Mocniej nawet, ignorujac to, ze domniemywam, ze nie mial Pan mozliwosci w zyciu ani polowac na foki, ani zbierac bananow?

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365