>>Bogowie, urażeni ciągłymi oznakami buntu człowieka, wysłali kobietę z pudełkiem. >Co by to było gdybyś i Ty robocie zbuntował się przeciw swojemu Panu programiście i nie wykonał jego polecenia?
Pośród umaszynowianych ludzi(robotów) zdarzają się jednostki którym nie jest obce samodzielne myślenie. Takie osobniki nie myślą zero-jedynkowo jak maszyna, ale wykorzystują swój mózg w pełni , ich myślenie jest porównywalne do idei rekordów kwantowych - czyli maszyny którą bogate i wpływowe elity pragną zbudować. Jak na razie wszelkie prace są w powijakach, pomimo zapewnień medialnych i najprawdopodobniej na tym etapie pozostaną. Podobnie ma się sprawa z podbojem kosmosu, zasiedlaniem innych planet i kontaktu z obcą cywilizacją - te sprawy zaczęto poważnie promować w latach 60-tych w ubiegłym stuleciu, 'futurolodzy' pokroju jasnowidza z Człuchowa wymyślali co tylko byli w stanie - jak na razie żadna z tych ich wizji nie ziściła się i nie zanosi się na to nawet przy 'pomyślnych' wiatrach. Zamiast tego w porównaniu do lat 60-tych ubiegłego stulecia umaszynowienie społeczeństwa staje się faktem dokonanym (niemal każdy jest użytkownikiem smartfona, a niedługo niczego nie da się załatwić bez tego 'cudownego' urządzenia i przypisanego do danych personalnych i biometrycznych numeru telefonii komórkowej.
Tak na prawdę byli różni Grecy, ale to Grecy na nadziei zbudowali mit Jezusa - syna człowieczego który będąc synem BOGA zawłaszczył całą 'ojcowiznę'. To Grecy zmienili dekalog Mojżesza i usankcjonowali bałwochwalstwo (kult obrazów, figur), oraz Grecy w celu kontroli mas społecznych wymyślili że krwią syna bożego jest wino. Alkohol ma szczególną właściwość - rujnuje korę mózgową i połączenia neuronalne. Tak więc bóg-alkoholik który jest też synem człowieczym to jest 'grecka nadzieja'. NORMALNIE MISZCZOSTFO ŚWIATA DOCZESNEGO I TEGO TAM.
|