 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Sprawy portalu
| Napisano | Autor | Tytuł | | 26-10-2007 02:02 | Thorvoy (6588 punktów) | Pogoda dla pieniaczy.
5 na 7 | Witam po dłuższej nieobecności. Ostatnio zwrócił się do nas z apelem Acid Rain aka Red Harvest. Apel wystosowany został o przywrócenie na forum awanturnika (wygadanego i inteligentnego skądinąd), który szerzył jawnie antysemickie treści, a także obrażał czasem swoich adwersarzy w niezbyt wysublimowany sposób. Od tamtej pory Acid Rain sam nie próbował nawet pokazać się z lepszej strony, w dodatku karmił udzielających się (w tym mnie) notorycznie przyznawanymi minusami, w wielu przypadkach bez najmniejszego powodu (chyba, że wystarczającym powodem jest brak zgodności z poglądami AR). Dla przypomnienia: W obronie Satanisławawww.racjonalista.pl/forum.php/s,104948AR nie przysporzył sobie przyjaciół, że tak to ujmę, a o tym, że jako kolejny awanturnik nie jest wiarygodnym obrońcą niejakiego Satanisława, wspominać nie muszę. Przypomniał mi jednak o problemie, którego jak dotąd chyba jeszcze nie rozwiązaliśmy: jakie są faktyczne kryteria, pozwalające zadecydować, czy usunąć kogoś z forum? Sam najchętniej wywaliłbym AR, jako że dość już mam odbierania na mail informacji o negatywnym głosie za każdy mój post (znacznie redukuje się ilość moich punktów, które mimo wszystko świadczą w jakiś sposób o udziale w życiu forum), a Jego wypowiedzi nie są szczególnie urocze, z drugiej strony jednak nie przekracza pewnej bariery (abstrahując od brutalizmów), którą przekraczał- choć z pewnością znacznie bardziej finezyjnie- Satanisław. Z trzeciej jednak strony Satanisław potrafił wdać się w rzeczową dyskusję i nie bawił się w negatywne oceny każdej wypowiedzi adwersarzy. Jest też kwestia Nieobecnego vel Jeyesa, który miewał swoje wyskoki, nie szerzył jednak faszystowskich poglądów i, kiedy było trzeba, pisał mądrze. Jemu bana webmaster nie chce ściągnąć od wielu, wielu miesięcy. Nawiasem mówiąc, gdy z dawien dawna "publicznie" prosiłem o odbanowanie tego jegomościa, podpisało się pod tym trochę ludzi, którzy nie odprawiali wielkiej filozofii w rodzaju tych, które mamy w poście odn. słuszności zablokowania konta Satanisława, ale zwyczajnie z Nim sympatyzowali w taki czy inny sposób. Kto powinien stracić możliwość wypowiadania się na forum? Cham, ale nie złośliwiec? Złośliwiec i cham? Na poły cham i złośliwiec? Wredny złośliwiec, ale nie chamisko? A może wystarczy tylko pojedynczo: skrajna złośliwość, bądź skrajne chamstwo? Nie jestem zwolennikiem zamykania ust, niemniej wydaje mi się, że należy uciszać tych, którzy przede wszystkim przeszkadzają, a sensownego do powiedzenia mają niewiele. Na takich traci się tylko czas, który można poświęcić dyskutantom, mającym nam do przekazania coś więcej, niż orędzie: "wszyscy jesteście żałośni". Czym jednak kierują się moderatorzy w swych wyborach? Czym powinni? Główne moje pytanie brzmi jednak następująco (kieruję je w dużej mierze do moderatorów): czy Waszym zdaniem udzielają się tu jeszcze osoby, co do których chcielibyśmy, by przestały nas drażnić pod groźbą bana, albo wręcz czekamy na zablokowanie ich kont? Czy chcemy kogoś zbanować, ostrzec, lub może przywrócić na łono Racjonalisty? Jeśli tak- kogo i dlaczego? Wydaje mi się, że taka chwila prawdy mogłaby dać do myślenia zarówno niepopularnym tu personom, jak i Tym, którzy czuwają nad utrzymaniem merytorycznego poziomu forum Racjonalisty. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
6 na 8 | Zbysław Śmigielski (8639 punktów) |
Jak widzę, Thorvoy, jesteś równie nocnym markiem jak ja. Co prawda, w moim przypadku powodem jest zapewne idiotyzm, który szczerze kultywuję, tobie natomiast nie pozwala spać bodajże sumienie. Wytknąłem ci kiedyś, iż należysz do karmicieli jegomościów ubijających pianę.
Niemniej, obecna twoja wypowiedź zdaje mi się bardzo na czasie, tak, że nie odmówię jej słuszności. Merytorycznie, chamstwo i skłonność do andronów zaczęły znacznie obniżać poziom forum. Sam też dawałem temu wyraz, raz chcąc, raz nie chcąc się wycofać w ogóle z udziału w dyskusjach. W każdym razie coraz więcej znajduję wątków, które omijam - zaś w tych, które mnie interesują, często natrafiam na wypowiedzi, nadające się do wykreślenia.
Rzeczywiście, problem narasta coraz bardziej.
Co począć? Wołania o więcej zdecydowania ze strony moderatorów nie odnoszą wyraźnego skutku, dzięki czemu swoboda wypowiedzi przekształciła się w swobodę inwektyw, "hulaj duszo", raczej "hulaj chamie", albo "hulaj durniu". Jeśli choć trochę śledzisz moje wypowiedzi, zauważyłeś zapewne, że często wygłaszam opinie na ten temat, zaś najczęściej - daremnie. To "daremnie" odnoszę do zarządców portalu.
Tezę o powszechnym upadku obyczajów odrzucam, gdyż nie jest prawdziwa. Ale prawdziwa jest teza, iż brak egzekucji praw i obyczajów powoduje ich upadek. Jeśli moderatorom drżą ręce przy sięganiu po sankcje regulaminowe, skutek jest oczywisty.
Więc "samodyscyplina" czy "dyscyplina świadoma"? To nawet w wojsku nie zdało egzaminu.
Ktoś (nie pamiętam) proponował, by ograniczyć udział w forum wyłącznie do osób zarejestrowanych, znanych z imienia i nazwiska, nie kryjących się wstydliwie za parawanem anonimowości. Gdzieniegdzie stosuje się taki zwyczaj. Osobiście sądzę, że u nas powinno być właśnie tak - skończyć z anonimami. Skończyć z enklawą dla wybranych, równie zresztą anonimowych osób (najczęściej).
Proponuję, by Ania Słota opracowała sondę na ten temat. Sondę podpisaną imiennie!
Naprawdę, nie chciałbym żegnać się z Racjonalistą jedynie dlatego, że jakiś dureń czy cham zrobił sobie z tego portalu podwórko, na którym bawi się brudnymi klockami.
Swoją drogą, nie obawiajmy się minusów. Czort z nimi. Choć sam raczej ich nie stawiam, woląc wypisać typkowi, co myślę o nim wprost. Thorvoy z 5913 punktami nie jest gorszy od Thorvoya z ledwie setką punktów.
|
|
 | | webmaster (moderator) | Pomysł z sondą popieram. Czy jednak nie lepiej zostawić np. jeden dział dla niezalogowanych, aby nie tracić tej części czytelników? Sądzę, że niektórzy wpierw nas sondują anonimowo a potem się logują.
|
|
|  | | Zbysław Śmigielski (8639 punktów) | >... Czy jednak nie lepiej zostawić np. jeden dział dla niezalogowanych, aby nie tracić tej części czytelników?
Zawsze lepiej, gdy to pieniacze szukają miejsca dla siebie, niżeli odwrotnie. Skansen Oaza Spokoju, jak widać, nie sprawdził się jednak.
|
|
| |  | 2 na 4 | Thorvoy (6588 punktów) | > Skansen Oaza Spokoju, jak widać, nie sprawdził się jednak.
A szkoda, bowiem przez dłuższy czas forum trzymało jako taki poziom. Co począć jednak, gdy ludzi dobrej woli jest... mniej?
|
|
 | 9 na 11 | Thorvoy (6588 punktów) | Jako ciekawostkę dodam jeszcze od siebie, że Acid Rain wyszukał wszystkie moje nieocenione posty w wątku, do którego zamieściłem link i je również ocenił, a także: "Czytelnik 'Acid Rain' oddał na ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Pogoda dla pieniaczy.' Adres: www.racjonalista.pl/forum.php/s,106911"Naturalnie Acid Rain twierdził wcześniej, że tak naprawdę się nie uwziął i za sensowny post da mi nawet plusa. Ponieważ nie ja tu rządzę, prosiłbym moderatorów/webmastera o upomnienie tego pana, który nie kryje się z antypatią do mnie, by nie odstawiał na forum swojej prywaty, bowiem nie do tego ono służy. Założę się, że i za ten post niedługo ujrzę na skrzynce wiadomość podobną do przytoczonej powyżej. Jest to forma trollingu, a trolle powinny liczyć się z konsekwencjami swoich wesołych wyczynów, choć teraz naturalnie- przypomnę- wnioskuję tylko o upomnienie. Panie Zbysławie. Ja sam zdaję sobie sprawę ze swej wartości, ale ilość punktów jest na forum swoistą oceną, na którą co niektórzy, zwłaszcza nowi uczestnicy, zwracają uwagę. Jeśli ktoś np. posiada mniej punktów, niż postów na forum, oznacza to z grubsza, że powinienem być do niego w jakiś sposób nieco uprzedzony. Mało kto pomyśli, że taka osoba ma pecha do swojego "anioła stróża", który redukuje swymi ocenami KAŻDY jej post. Nie mam ochoty zgłaszać nadużycia, ani potajemnie prosić webmastera o wyciągnięcie konsekwencji, by wyglądało to na akcję "z urzędu", a ponieważ Acid Rain z pewnością czyta dalsze moje wypowiedzi, mam miłą dla sumienia świadomość, że nie działam za Jego plecami.
|
|
|  | | webmaster (moderator) | Odpowiedz mu więc tym samym. Jeżeli kilka osób zrobi to samo, to mu się odechce. Jak spadną mu punkty do zera, to się zastanowi. Można też wprowadzić taką regułę, że jak ktoś po miesiącu ma mniej punktów niż wypowiedzi, to nie może pisać (łatwo mogę taką regułę dodać).
|
|
| |  | 4 na 4 | Gosia (9452 punktów) | > Odpowiedz mu więc tym samym. Jeżeli kilka osób zrobi to samo, to mu się odechce. Jak spadną mu punkty do zera, to się zastanowi.> Można też wprowadzić taką regułę, że jak ktoś po miesiącu ma mniej punktów niż wypowiedzi, to nie może pisać (łatwo mogę taką regułę dodać).Wierzysz w to, że ktokolwiek z "minusowych graczy" zastanowi się i zweryfikuje swoje postępowanie?  Po lekturze postów jakoś bardzo w to wątpię. A jeśli chodzi o regułę blokowania wypowiedzi - poroniony pomysł. Woda na młyn pieniaczy i "minusowej smarkaterii".Zacznie się wojna na forum. Nie tędy droga. Pozdrawiam.
|
|
 | | prokaczystowska_racjonalistka | nikt nie jest nietykalny Panie Zbysławie,nie podobają mi się Pana wszystkie posty(Pana Mętraka również) w związku z tym zaloguje się niebawem i obdarzę Pana minusami. kilkanaście moich studentów podziela moje zdanie,dlatego już 1 I 2008 proszę się spodziewać bilansu 0 pkt. pana Michała Aleksego Mętraka też to dotyczy.
|
|
|  | 2 na 2 | Zbysław Śmigielski (8639 punktów) |
Już jestem wystraszony. Jak cholera.
Widać, istnieje zwykły racjonalizm i racjonalizm durniów.
|
|
|  | 3 na 3 | placownik (17853 punktów) |
I niech no potem ktoś powie, że miłośnicy PiS-u nie mają żadnych argumentów!
>kilkanaście moich studentów
Gdyby mieli pisać taką polszczyzną jak Twoja, to lepiej aby swą aktywność na forum ograniczyli do klikania.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
|  | 2 na 2 | APawłowski (1150 punktów) | > nikt nie jest nietykalny Panie Zbysławie,nie podobają mi się Pana wszystkie posty(Pana Mętraka również) w związku z tym zaloguje się niebawem i obdarzę Pana minusami. >kilkanaście moich studentów podziela moje zdanie,dlatego już 1 I 2008 proszę się spodziewać bilansu 0 pkt. > pana Michała Aleksego Mętraka też to dotyczy. Już dawno na forum się tak setnie nie ubawiłem. Bóg Ci zapłać dobra duszyczko za chwile radości.
|
|
|  | 1 na 1 | IQ955 (2355 punktów) | >kilkunastu moich studentów [PomSTA]
Jeśli wolno spytać - jakie przedmioty Pani wykłada i w jakim jezyku?
Pozdrowienia,
IQ955. [Marek Czeszek]
|
|
|  | | Jacek Krysztofik (1390 punktów) | >zaloguje się niebawem Barwiejska, to już było. I nie wróci więcej.
Agorafobia — nieuzasadniona niechęć do Gazety wyborczej.
|
|
| |  | | prokaczystowska_racjonaliska | wróciłam wykształciuszku Jacku.
>Agorafobia - nieuzasadniona niechęć do Gazety wyborczej.
Agorafobia-niechęć przed tłumem Michnikolizów z kapusiem Maleszką w redakcji
|
|
2 na 4 | piątek (1035 punktów) | Jestem za przywróceniem Stanisława, może nie zawsze pisał szczególnie grzecznie, ale zawsze treściwie i inteligentnie, jako jeden z nielicznych potrafił dobrze uargumentować swoją wypowiedź. Poglądy nie powinny go skreślać z możliwości wypowiadania się, zamiast kogoś banować, czy nie lepiej starać się go przekonać?
"Bóg uczynił mnie ateistą. Kim Ty jesteś by kwestionować jego mądrość"
|
|
 | 1 na 1 | Zbysław Śmigielski (8639 punktów) |
>... zamiast kogoś banować, czy nie lepiej starać się go przekonać? Czyżbyś miał kłopoty z kojarzeniem wątków i wniosków?
|
|
2 na 2 | Paweł B (199 punktów) | > Witam po dłuższej nieobecności.> Ostatnio zwrócił się do nas z apelem Acid Rain aka Red> Harvest. Apel wystosowany został o przywrócenie na forum> awanturnika (wygadanego i inteligentnego skądinąd), który> szerzył jawnie antysemickie treści, a także obrażał czasem> swoich adwersarzy w niezbyt wysublimowany sposób.Moim zdaniem wytarczy dorzucić do funkcjonalności forum narzędzie "ignoruj posty użytkownika" i wszelkie problemy z "nieodpowiednimi" treściami znikną. Niech każdy sam decyduje co chce czytać. Acha, Stanisława przywrócić i zaraz potem zignorować
|
|
 | | webmaster (moderator) | >Moim zdaniem wytarczy dorzucić do funkcjonalności forum narzędzie "ignoruj posty użytkownika" i wszelkie problemy z "nieodpowiednimi" treściami znikną. Niech każdy sam decyduje co chce czytać. Można, jest opcja 'Chcę ukryć wypowiedzi tego czytelnika na Forum'.
|
|
|  | | Paweł B | > >Moim zdaniem wytarczy dorzucić do funkcjonalności forum narzędzie "ignoruj posty użytkownika" i wszelkie problemy z "nieodpowiednimi" treściami znikną. Niech każdy sam decyduje co chce czytać.> Można, jest opcja 'Chcę ukryć wypowiedzi tego czytelnika na Forum'.Hmm, ta opcja mogłaby chować posty obu czytelnikom, tzn ten kto dal ignora nie czyta postow ignrowanego i vice versa ignorowany nie może czytać ani oceniać postów która go zignorowała. Dobry pomysł ?
|
|
 | 3 na 3 | Zbysław Śmigielski (8639 punktów) |
> Acha, Satanisława przywrócić i zaraz potem zignorować  Nie pojmuję, po jakiego satana? Pogłaskać, potem nakopać?
|
|
|  | 1 na 1 | Patty Matheson (2087 punktów) | Jak to po kiego? Coby wilk był syty, i uowca cała.
And at the end of the sixth day god heard: "Not enough mana".
|
|
 | 1 na 3 | Thorvoy (6588 punktów) | > Moim zdaniem wytarczy dorzucić do funkcjonalności forum narzędzie "ignoruj posty użytkownika" i wszelkie problemy z "nieodpowiednimi" treściami znikną. Niech każdy sam decyduje co chce czytać.To jednak nie rozwiąże problemu minusów za każdy post, przynajmniej jeśli chodzi o mnie. Poza tym, jeśli taka ignorowana osoba zdecyduje się sensownie przyłączyć do dyskusji, w której bierzesz udział, zaczynasz gubić się w wątku, albo przestajesz rozumieć jego rozwinięcie. > Acha, Stanisława przywrócić i zaraz potem zignorować  Dzięki Acid Rainowi zaczynam tęsknić za działalnością Satanisława na tym forum.
|
|
|  | | Paweł B (199 punktów) | >To jednak nie rozwiąże problemu minusów za każdy post,
To może blokować mozliwość osoby ignorującej przez osobę ignorowaną.
>przynajmniej jeśli chodzi o mnie. Poza tym, jeśli taka >ignorowana osoba zdecyduje się sensownie przyłączyć do dyskusji, >w której bierzesz udział, zaczynasz gubić się w wątku, albo >przestajesz rozumieć jego rozwinięcie.
Na to już nie ma ratunku; Ignor powinien być ostatecznością; Przegapienie kilku sesnowych postów chyba nie jest zbyt wielką ceną za ominięcie tysiąca chamskich.
|
|
2 na 2 | keymak (3379 punktów) | Nie rozumiem dlaczego cały czas niezarejestrowani mogą się tutaj logować. Argumentów za blokadą jest od groma. Jeżeli zaś ktoś chce produkować pierdoły to ma przecież forum onetu...
|
|
 | | gutek | >Nie rozumiem dlaczego cały czas niezarejestrowani mogą się tutaj logować. Argumentów >za blokadą jest od groma. >Jeżeli zaś ktoś chce produkować pierdoły to ma przecież forum onetu... ********************************* Jezeli nie uzywaja jezyka motlochu,nikogo obrazaja,nie popelniaja bledow ortograficznych,posiadaja odpowiednia wiedze i zachowuja sie kulturalnie,to dlaczego maja sie nie logowac? A moze wskazesz post z "pierdolami",ktory tak ciebie drazni? Czy mozesz wskazac kto cie obrazil? Cos mi tutaj pachnie "kacza nadwrazliwoscia" *********************************gutek
|
|
|  | 1 na 1 | keymak (3379 punktów) | zaloguj się to porozmawiamy ...
|
|
2 na 2 | Lesław Cymer (497 punktów) | > Witam po dłuższej nieobecności.Witaj Wojtku, owszem dawno Cię nie było ni widać ni "czytać". Pierwsza sprawa: Czy Ty aby nie użalasz się nad sobą? > (znacznie redukuje się ilość moich punktów, które mimo wszystko świadczą w jakiś sposób o udziale w życiu forum)Druga sprawa: Zerknij na swój licznik punktów i szczerze odpowiedz sobie na pytanie: Co takiego stanie się teraz z moim życiem z chwilą kiedy Marcin zaserwował mi kilka minusow  ? > Ostatnio zwrócił się do nas ...Trzecia sprawa: z tego "nas" na początku postu wnioskuję że utożsamiasz się ze społecznością, więc byłoby mi miło zobaczyć Cię wreszcie na spotkaniu ośrodka wrocławskiego lub znaleźć w skrzynce maila od Ciebie z odpowiedzią na moje maile dotyczące spraw związanych z PSRem, rozsyłane do wszystkich osób z wrocławskiego ośrodka (podpis "należy do PSR" pod "ksywką" jednak zobowiązuje). > Jest też kwestia Nieobecnego vel Jeyesa, który miewał swoje wyskoki, nie szerzył jednak faszystowskich poglądówCzwarta sprawa: czy ten faszyzm w wypowiedzi powyżej odnosi się do Marcina? O ile sobie przypominam to zarzuciłeś mu w innym wątku nacjonalizm, więc zważywszy na to że to forum czytają także ludzie z wrocławskiego PSRu którzy Marcina znają osobiście (w tym Ty) oraz dzięki tej znajomości wiedzą jakie ma poglądy (Ty także je znasz), zauważ jakie świadectwo wystawiasz sobie wśród ludzi z Wrocławia takimi insynuacjami pod jego adresem (oni nie będą dawać Tobie "plusików"). Pozdrawiam.
Polskie Stowarzyszenie Racjonalistów | Ośrodek Wrocławski | wroclaw.racjonalista.pl
|
|
 | -1 na 1 | Thorvoy (6588 punktów) | Czołem, Leszku. Ponieważ sympatyzujesz z Marcinem, znanym jako Acid Rain, ciężko liczyć mi na to, że staniesz akurat w mojej obronie. Postaram się teraz możliwie rzeczowo odpowiedzieć na Twoje spostrzeżenia i zarzuty. > >Witam po dłuższej nieobecności.Witam serdecznie. > Witaj Wojtku, owszem dawno Cię nie było ni widać ni "czytać".> Pierwsza sprawa: Czy Ty aby nie użalasz się nad sobą?Troszeczkę. > Druga sprawa: Zerknij na swój licznik punktów i szczerze odpowiedz sobie na pytanie: Co takiego stanie się teraz z moim życiem z chwilą kiedy Marcin zaserwował mi kilka minusow ?Będzie wypełnione nieco większą dozą irytacji. > Trzecia sprawa: z tego "nas" na początku postu wnioskuję że utożsamiasz się ze społecznością, więc byłoby mi miło zobaczyć Cię wreszcie na spotkaniu ośrodka wrocławskiego lub znaleźć w skrzynce maila od Ciebie z odpowiedzią na moje maile dotyczące spraw związanych z PSRem, rozsyłane do wszystkich osób z wrocławskiego ośrodka (podpis "należy do PSR" pod "ksywką" jednak zobowiązuje).Przez długi czas przychodziłem regularnie. Obecnie z powodów naprawdę niezależnych ode mnie, zmuszony byłem zarzucić na jakiś czas wizyty w Minerwie (no, ostatnimi czasy częściej w Cafe Uni) > >Jest też kwestia Nieobecnego vel Jeyesa, który miewał swoje wyskoki, nie szerzył jednak faszystowskich poglądów> Czwarta sprawa: czy ten faszyzm w wypowiedzi powyżej odnosi się do Marcina?Nie. Mówię tu o M. Stanisławkiewiczu. > O ile sobie przypominam to zarzuciłeś mu w innym wątku nacjonalizm, więc zważywszy na to że to forum czytają także ludzie z wrocławskiego PSRu którzy Marcina znają osobiście (w tym Ty) oraz dzięki tej znajomości wiedzą jakie ma poglądy (Ty także je znasz), zauważ jakie świadectwo wystawiasz sobie wśród ludzi z Wrocławia takimi insynuacjami pod jego adresem (oni nie będą dawać Tobie "plusików").No dobrze, ale co to zmienia? Czy przez to, że jesteśmy z jednego, rzecz można, gniazda, oznacza, że mam tolerować nieprzyjemne wyczyny Marcina? Nawiasem mówiąc, nie jestem jedyną osobą z ośrodka wrocławskiego, która uważa że Marcin przekraczał niejednokrotnie pewne granice. > Pozdrawiam.Pozdrawiam Cię również.
|
|
|  | 2 na 2 | Lesław Cymer (497 punktów) | Czołem. Dziś pytanie, dziś odpowiedź  > Ponieważ sympatyzujesz z Marcinem...Sympatyzuję także z Tobą, Gosią, Olą, Patrycją, Olkiem, Przemkiem, Grzegorzem i Jolą. Nie chodzi o to że masz tolerować jego wybryki w imię jakiejś "rodzinnej wrocławskiej peeserowkiej lojalności", lecz rozchodzi się o to, abyś nie dorabiał do jego osoby jakiejś strasznej otoczki. O to właśnie "kaman" (jak mawiają ziomale  ). > Nawiasem mówiąc, nie jestem jedyną osobą z ośrodka wrocławskiego, która uważa że Marcin przekraczał niejednokrotnie pewne granice.Nikt u nas nie przyjmuje wypowiedzi Marcina bezkrytycznie (ja także, zresztą dyskutowaliśmy o tym po burzy na forum PSR, dotyczącej wątku o partii racjonalistów), tak jak nikt bezkrytycznie nie przyjmuje np. Twoich (radykalnych często) antyklerykalnych wypowiedzi, lecz także nikt znając go osobiście (czy też Ciebie) nie będzie robił z niego "pieniacza", "nacjonalisty" czy "faszysty" (ten "faszysta" to akurat nie Twoje słowa, lecz były już takie insynuacje pod jego adresem, kiedy je przeczytałem, "kulałem" się ze śmiechu). Problem leży w tym, że to forum zaczyna przypominać forum gazety.pl, gdzie postuluje zasada, że kto nie jest z nami ten jest przeciwko nam. Wierz mi lub nie, ale moją przygodę z netem, listami dyskusyjnymi i ogólnie pojmowaną sieciową społecznością, rozpocząłem jako gówniarz wraz z początkami internetu w tym kraju i miałem niebywały luksus przekonać się że wraz ze wzrostem popularności danej, hermetycznej z początku społeczności, wokół zaczynają krążyć trole, gnomy czy też inne dzieci neo, Jasie Śmietany lub Eksperci. > ...ciężko liczyć mi na to, że staniesz akurat w mojej obronieNiech Ci będzie lekko na to liczyć, gdyż stanę w obronie każdej znanej mi osobiście osoby będącej ofiarą nagonki w podobnej sytuacji. Pomimo iż ze mnie spokojny typ, to "kurw" by mnie strzelił z chwilą kiedy w rozpoczętym z mojej inicjatywy (jak najbardziej racjonalnym) wątku ni z gruszki, ni z pietruszki zaczęły pojawiać się dyskusje o przysłowiowej, staropolskiej "dupie Maryni", a na sugestie że nie podoba się mi taki stan rzeczy dostałbym opi...ol ze strony "szanownych forumowiczów łaskawie udzielających się w tym wątku" (por. wątek Acid Raina o racjonalistach jako outsiderach). > Kto powinien stracić możliwość wypowiadania się na forum? Cham, ale nie złośliwiec? Złośliwiec i cham? Na poły cham i złośliwiec? Wredny złośliwiec, ale nie chamisko? A może wystarczy tylko pojedynczo: skrajna złośliwość, bądź skrajne chamstwo?> Nie jestem zwolennikiem zamykania ust, niemniej wydaje mi się, że należy uciszać tych, którzy przede wszystkim przeszkadzają, a sensownego do powiedzenia mają niewiele. Na takich traci się tylko czas, który można poświęcić dyskutantom, mającym nam do przekazania coś więcej, niż orędzie: "wszyscy jesteście żałośni".Jeszcze odnośnie pytania i Twojego stanowiska zawartego w wypowiedzi otwierającej wątek. Moje pytanie: banować czy nie banować, dopuszczać niezarejestrowanych czy nie dopuszczać? Społeczność (a wg. mnie w szczególności społeczność Racjonalistów przez duże "R") powinna być otwarta i z jej zachowania powinien wynikać swoisty kodeks postępowania w dyskusji (nie z regulaminu). Jak ktoś mi przyjdzie na forum np. o systemach uniksowych i wrzuci wątek "dlaczego muj solaris nie odpala sie po instalaci pomuszcie bo jak nie to jestescie ch..je" to nikt z nim nie będzie prowadził rozwlekłych dysput nad tematem że to on tym "ch...jem" jest a nie inni użytkownicy forum. Znam to z autopsji, to najbardziej racjonalny sposób na tego typu zachowania: odwrócić się plecami i ręki nie podać takiemu osobnikowi. Co z tego że sie wykrzyczy i pobluzga w następnych postach. Zmęczy się i zniknie, a wątek pozostanie jako przykład dla jemu podobnych zwabionych smakowitym tytułem zachęcającym do dania upustu głupocie. Swoista estetyzacja, wyciągnięcie tego typu brudu i potrząśnięcie tym ochłapem przed twarzą innych osób tego typu jest najlepszym lekarstwem na tę chorobę (lub "tą chorobę", przepraszam, nie pamiętam, Ty zawsze mnie poprawiasz w tej kwestii). > Przez długi czas przychodziłem regularnie. Obecnie z powodów naprawdę niezależnych ode mnie, zmuszony byłem zarzucić na jakiś czas wizyty w Minerwie (no, ostatnimi czasy częściej w Cafe Uni)Mam nadzieję że sytuacja się poprawi na lepsze i znajdziesz czas, szczególnie w obliczy zmian (na lepsze, oczywiście) jakie szykują się we wrocławskim PSR. Ale to temat do rozmów typu "live", najchętniej przy wzmacniaczach serwowanych choćby w Cafe Uni. Raz jeszcze: Czołem! Ps. Pewnie wszyscy znają, ale nie mogłem się powstrzymać: 
Polskie Stowarzyszenie Racjonalistów | Ośrodek Wrocławski | wroclaw.racjonalista.pl
|
|
| |  | 1 na 3 | Thorvoy (6588 punktów) | > Sympatyzuję także z Tobą, Gosią, Olą, Patrycją, Olkiem, Przemkiem, Grzegorzem i Jolą. Nie chodzi o to że masz tolerować jego wybryki w imię jakiejś "rodzinnej wrocławskiej peeserowkiej lojalności", lecz rozchodzi się o to, abyś nie dorabiał do jego osoby jakiejś strasznej otoczki. O to właśnie "kaman" (jak mawiają ziomale ).Nie dorabiam żadnej otoczki, a koń, jaki jest, każdy widzi. Fakty są takie, że: 1. Marcin jest arogancki. 2. Marcin bywa chamski. 3. Marcin mnie nie lubi. > Nikt u nas nie przyjmuje wypowiedzi Marcina bezkrytycznie (ja także, zresztą dyskutowaliśmy o tym po burzy na forum PSR, dotyczącej wątku o partii racjonalistów), tak jak nikt bezkrytycznie nie przyjmuje np. Twoich (radykalnych często) antyklerykalnych wypowiedzi [...]Nikomu ich tak przyjmować nie każę. > [...] lecz także nikt znając go osobiście (czy też Ciebie) nie będzie robił z niego "pieniacza", "nacjonalisty" czy "faszysty" (ten "faszysta" to akurat nie Twoje słowa, lecz były już takie insynuacje pod jego adresem, kiedy je przeczytałem, "kulałem" się ze śmiechu).Ja bym się tak nie "kulał", chociaż akurat do faszyzmu faktycznie jeszcze Marcinowi daleko. > Problem leży w tym, że to forum zaczyna przypominać forum gazety.pl, gdzie postuluje zasada, że kto nie jest z nami ten jest przeciwko nam.A kto jest przeciwko nam, zasypywany jest minusami na forum, hehe! Pełna zgoda. > Jeszcze odnośnie pytania i Twojego stanowiska zawartego w wypowiedzi otwierającej wątek. Moje pytanie: banować czy nie banować, dopuszczać niezarejestrowanych czy nie dopuszczać? Społeczność (a wg. mnie w szczególności społeczność Racjonalistów przez duże "R") powinna być otwarta i z jej zachowania powinien wynikać swoisty kodeks postępowania w dyskusji (nie z regulaminu).Niestety nici z niepisanych kodeksów, jeśli niektórzy zwyczajnie nie potrafią się zachować. > Jak ktoś mi przyjdzie na forum np. o systemach uniksowych i wrzuci wątek "dlaczego muj solaris nie odpala sie po instalaci pomuszcie bo jak nie to jestescie ch..je" to nikt z nim nie będzie prowadził rozwlekłych dysput nad tematem że to on tym "ch...jem" jest a nie inni użytkownicy forum. Znam to z autopsji, to najbardziej racjonalny sposób na tego typu zachowania: odwrócić się plecami i ręki nie podać takiemu osobnikowi. Co z tego że sie wykrzyczy i pobluzga w następnych postach. Zmęczy się i zniknie, a wątek pozostanie jako przykład dla jemu podobnych zwabionych smakowitym tytułem zachęcającym do dania upustu głupocie.Widzisz, problem w tym, że Marcin często mówi sensownie, podobnie jak zbanowany Satanisław, czy Jeyes. Krytykuję nie poglądy Acid Raina, lecz sposób, w jaki je przedstawia i w jaki dyskutuje z ludźmi. > Swoista estetyzacja, wyciągnięcie tego typu brudu i potrząśnięcie tym ochłapem przed twarzą innych osób tego typu jest najlepszym lekarstwem na tę chorobę (lub "tą chorobę", przepraszam, nie pamiętam, Ty zawsze mnie poprawiasz w tej kwestii).Tę, tę. Wychowywanie bezstresowe potrafi stworzyć aniołka i potrafi stworzyć wkurzającego wszystkich, rozwydrzonego gnoja. Ten drugi bez większego problemu narobi aniołkom bydła, a aniołki będą dalej mówiły "ojej, ojej" i nadstawiały drugi policzek, bo a nuż się mu znudzi. Moim zdaniem nie tędy droga i nie bez powodu jest tutaj tak regulamin forum, jak i funkcja jego moderatora. > Mam nadzieję że sytuacja się poprawi na lepsze i znajdziesz czas, szczególnie w obliczy zmian (na lepsze, oczywiście) jakie szykują się we wrocławskim PSR. Ale to temat do rozmów typu "live", najchętniej przy wzmacniaczach serwowanych choćby w Cafe Uni.Na najbliższym spotkaniu już naprawdę powinienem być. Naprawdę przepraszam za długą absencję. Pozdrawiam.
|
|
| | |  | 2 na 2 | Patty Matheson (2087 punktów) | > Nie dorabiam żadnej otoczki, a koń, jaki jest, każdy widzi. >Fakty są takie, że:> 1. Marcin jest arogancki.> 2. Marcin bywa chamski.Nie, nie każdy widzi. A kto nie widzi, ten ma w tym momencie za poszlakę tylko zdanie Thorvoya. > 3. Marcin mnie nie lubi.Cytat z Twojej wypowiedzi z poprzedniego bestselleru ( W obronie Satanisława) Cytat: Resztę może obgadamy już na żywo, bo pewnie nadal nie wierzysz, że będę potrafił powiedzieć Ci prosto w oczy, co sądzę o Twoich zachowaniach, ponadto nie mam zamiaru prowadzić na forum wynurzeń na temat naszych wzajemnych relacji. Minusy dostaje się za wypowiedzi. Nie ma w Regulaminie zapisu o zakazie oceniania każdej wypowiedzi bądź oceniania więcej niż x% wypowiedzi danego użytkownika ujemnie. Jest za to §14.[...]2. Niesnaski osobiste między uczestnikami Forum lub uczestnikami i innymi osobami należy wyjaśniać sobie tylko poprzez e-mail, niezawracając tym głowy reszcie uczestników. Zakazane jest inicjowanie wątków i wypowiedzi, których głównym podtekstem są sprawy osobiste a nie merytoryczne. Forum jest od wymiany myśli a nie dylematów osobistych.Jeśli jedynym wyjaśnieniem przyznawanych Tobie minusów jest "Bo on mnie nie lubi", to zastanów się, proszę, nad elementarną samokrytyką. Pozdrawiam.
And at the end of the sixth day god heard: "Not enough mana".
|
|
| | | |  | | Thorvoy (6588 punktów) | > >Nie dorabiam żadnej otoczki, a koń, jaki jest, każdy widzi. >Fakty są takie, że:> >1. Marcin jest arogancki.> >2. Marcin bywa chamski.> Nie, nie każdy widzi. A kto nie widzi, ten ma w tym momencie za poszlakę tylko zdanie Thorvoya.A także posty Marcina, choćby ten, który, wydrukowany, z takim zamiłowaniem nosi z sobą Olek na chyba każde spotkanie. Aż kusi, żeby dodać emotkowy uśmieszek, ale będę twardy. > >3. Marcin mnie nie lubi.> Cytat z Twojej wypowiedzi z poprzedniego bestselleru (W obronie Satanisława)> Cytat: Resztę może obgadamy już na żywo, bo pewnie nadal nie wierzysz, że będę potrafił powiedzieć Ci prosto w oczy, co sądzę o Twoich zachowaniach, ponadto nie mam zamiaru prowadzić na forum wynurzeń na temat naszych wzajemnych relacji. Tak więc określiłem jedynie postawę Marcina względem mojej osoby i nie wdawałem się już w tłumaczenie skąd się wzięła. > Minusy dostaje się za wypowiedzi. Nie ma w Regulaminie zapisu o zakazie oceniania każdej wypowiedzi bądź oceniania więcej niż x% wypowiedzi danego użytkownika ujemnie. Jest za to §14.[...]2. Niesnaski osobiste między uczestnikami Forum lub uczestnikami i innymi osobami należy wyjaśniać sobie tylko poprzez e-mail, niezawracając tym głowy reszcie uczestników. Zakazane jest inicjowanie wątków i wypowiedzi, których głównym podtekstem są sprawy osobiste a nie merytoryczne. Forum jest od wymiany myśli a nie dylematów osobistych.Jeśli jedynym wyjaśnieniem przyznawanych Tobie minusów jest "Bo on mnie nie lubi", to zastanów się, proszę, nad elementarną samokrytyką.Jeśli przez pewien czas dostawałem minusy za KAŻDY post, niezależnie od jego treści, to chyba coś było na rzeczy, nie sądzisz, Patty? > Pozdrawiam.Pozdrawiam również.
|
|
| | | | |  | | acid rain | >A także posty Marcina, choćby ten, który, wydrukowany, z takim zamiłowaniem nosi z sobą Olek na chyba każde spotkanie. Aż kusi, żeby dodać emotkowy uśmieszek, ale będę twardy.
A kiedy Pan był ostatnio na spotkaniu stowarzyszenia, bo użytkownik leszek cymer coś pisał że od dawna Pana ni widu ni słychu. Skąd taka wiedza na temat zawartości kieszeni Olka??? Przepraszam że pytam, ale chyba jest Pan coś zbyt jakiś taki; nabuzowany, uprzedzony?
>Tak więc określiłem jedynie postawę Marcina względem mojej osoby i nie wdawałem się już w tłumaczenie skąd się wzięła.
Ja też znam ludzi których nie lubię. Chyba każdy ma do tego prawo.
>Jeśli przez pewien czas dostawałem minusy za KAŻDY post, niezależnie od jego treści, to chyba coś było na rzeczy, nie sądzisz, Patty?
Za każdy post dostawał Pan minusy. To ten wredny Acid Rain to jakiś strasznie zawzięty i pracowity aby tyle wypowiedzi obciążać minusami. >>Pozdrawiam. >Pozdrawiam również.
Wie Pan. Uważam że o ile jestem sympatyczką tej strony w tym momencie jednak Pan przesadził i zinfantylizował Pan społeczność racjonalistyczną.
Ja nie będę nikogo pozdrawiać.
|
|
| | | | | |  | | Thorvoy (6588 punktów) | >A kiedy Pan był ostatnio na spotkaniu stowarzyszenia, bo użytkownik leszek cymer coś pisał że od dawna Pana ni widu ni słychu. Skąd taka wiedza na temat zawartości kieszeni Olka???
Raz, że powiedziałem to półżartem. Spójrz na następne zdanie, którego już nie cytujesz. Dwa- do okresu przedwakacyjnego starałem się przychodzić możliwie regularnie. Są pewne sprawy, z których nie będę się zwierzał, a z których powodu mam zajętych sporo wieczorów w dni robocze, w tym czwartki.
> Przepraszam że pytam, ale chyba jest Pan coś zbyt jakiś taki; nabuzowany, uprzedzony?
Jak wyżej.
>>Tak więc określiłem jedynie postawę Marcina względem mojej osoby i nie wdawałem się już w tłumaczenie skąd się wzięła. >Ja też znam ludzi których nie lubię. Chyba każdy ma do tego prawo.
No ma, ma. I jaki z tego ostateczny wniosek? Że żaba się nie goli.
>>Jeśli przez pewien czas dostawałem minusy za KAŻDY post, niezależnie od jego treści, to chyba coś było na rzeczy, nie sądzisz, Patty? >Za każdy post dostawał Pan minusy. To ten wredny Acid Rain to jakiś strasznie zawzięty i pracowity aby tyle wypowiedzi obciążać minusami.
Twoje ironizowanie jest tutaj zupełnie zbędne, nie wnosi nic nowego, nie odbiera mi argumentów. Aż mi się wierzyć nie chce, że to Ty piszesz.
>>>Pozdrawiam. >>Pozdrawiam również. >Wie Pan. Uważam że o ile jestem sympatyczką tej strony w tym momencie jednak Pan przesadził i zinfantylizował Pan społeczność racjonalistyczną.
To jest najzabawniejsze. Kowal zawinił, szewca chcesz wieszać. Przypomnę, że mimo nieporównywalnie mniejszego zaangażowania w życie Stowarzyszenia, to nie ja wykazuję się taką konfliktowością jak Marcin.
>Ja nie będę nikogo pozdrawiać.
Twoje święte prawo. Ja pozdrawiam.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | placownik (17853 punktów) |
Regulamin jest przeciwko Tobie. Patty ma rację.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | |  | -1 na 1 | Thorvoy (6588 punktów) | > Regulamin jest przeciwko Tobie.
Nawet mnie ciężko się nie zgodzić, niemniej paru poprawek jeszcze wymaga.
> Patty ma rację.
Nie twierdzę, że nie.
Pozdrawiam.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Patty Matheson (2087 punktów) | >A także posty Marcina, choćby ten, który, wydrukowany, z takim zamiłowaniem nosi z sobą Olek na chyba każde spotkanie.
To są tylko posty. Każdy może się wypowiadać w arogancki sposób, ze świadomością konsekwencji, czy jest autentycznie arogantem, czy nie. Ale Ty wyrzucasz tu na Forum Twoje opinie o charakterze Marcina. Uważasz, że to w porządku? Co to ma tu do rzeczy? Jak masz coś do niego, to mu to powiedz osobiście, a nie skarż się internetowej społeczności.
>Jeśli przez pewien czas dostawałem minusy za KAŻDY post, niezależnie od jego treści, to chyba coś było na rzeczy, nie sądzisz, Patty?
A nie pomyślałeś choć raz, że może te treści nie były do rzeczy? Traf chciał, że padłeś "ofiarą" osoby, która postanowiła oceniać merytoryczność wypowiedzi Czytelników, a wszak ma do tego prawo.
Pozdrawiam.
And at the end of the sixth day god heard: "Not enough mana".
|
|
| Pandorra (1289 punktów) | > Z trzeciej jednak strony Satanisław potrafił >wdać się w rzeczową dyskusję i nie bawił się w negatywne >oceny każdej wypowiedzi adwersarzy.
No to wyobraźmy sobie faceta z bejsbolem. Raz na jakiś czas go nachodzi i musi komuś spuścić manto. Poza tym potrafi być uzyteczny dla społeczeństwa i nawet przeprowadzić staruszkę przez jezdnię. Czy to oznacza, że tłuczenie innych bejsbolem nalezy puścic w niepamięć? Nie jestem zwolenniczką bezstresowego wychowania, bo to się nie sprawdza, więc może zastosować skalę 3-stopniową: - ostrzeżenie (poważne, na piśmie) - ban czasowy (tydzień, miesiąc, czy co redakcja strony uzna za słuszne) - ban ostateczny i nieodwołalny. Mam świadomość, że jeśli ktoś z mojej sieci osiedlowej narozrabia, to mnie taki ban też odetnie, bo mamy IP zbiorowe, ale trudno. Uważam, że jeżeli ktoś wchodzi na stronę, to automatycznie akceptuje regulamin. Skoro go nie chce akceptować, to dziękujemy.
|
|
 | 1 na 3 | placownik (17853 punktów) |
> - ban czasowy (tydzień, miesiąc, czy co redakcja strony uzna za słuszne)> - ban ostateczny i nieodwołalny. Zwolennicy Satanisława, a raczej niczym nieograniczonej wolności wypowiedzi, (nie zaliczam Cię do nich!), mają to i tak w nosie, ale pozwolę sobie przypomnieć, że w swej karierze na naszym forum Stanisław dorobił się już tygodniowego bana: www.racjonalista.pl/forum.php/s,88117#w89112 Nie zrobiło to na nim zbyt wielkiego wrażenia: www.racjonalista.pl/forum.php/s,88729#w89243 Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
1 na 1 | Cieślański (994 punktów) | Chyba rozumiem??? Rozumiem, że średniowieczne prawo w IV.R.P. narzuca administratorom forum pewne ograniczenia natury asekuracyjnej, dla tego nie mam żalu do polityki cenzuralnego usuwania treści niecenzuralnych, przez gazetowych moderatorów. Na przykład treści antysemickie uczulony jestem sam, jako Żyd po babci. Nauczyłem się też, tak mi się zdaje, (na własnej, hmm... skórze), że placownik reaguje ostro na aluzje i treści kojarzone z zachowaniami homoseksualnymi, lub wyśmiewające je, dwuznaczne wypowiedzi. Wiem, że w skatolicowany kraju, gdzie rekrutacja do organizacji kościelnych opiera się na uprzednim deprecjonowaniu wartości osób homoseksualnych i późniejszym ich "dowartościowaniu" mitem tzw. "powołania do życia w czystości" za niewolniczą służbę, wszelkie żarty mogą być również odbierane dwuznacznie. Ba, mogą nakręcać spiralę religijno-fanatycznej homofobii, jak analogiczne kawały o Żydach. Oczywiście w krajach, gdzie zlaicyzowane i liberalne społeczeństwo uwolniło się od wpływu religijnych zabobonów, te same żarty o Żydach tworzone przez Żydów, i żarty o Gejach tworzone przez Gejów, służą spacyfikowaniu smoka nietolerancji darem autoironii i wesołego dystansu do siebie samego. My niestety żyjemy nadaj w ciemnogrodzie JotPiDwu, -KTÓRY WIEDZIAŁ!!!. Tak przynajmniej twierdzi ksiądz Maliński. Ale na "miłość boską", niepodważalny fakt, iż podstawowy stosunek Jerzusia do umiłowanych uczniów contra Mariimagdaleny, wynosił 12:1 na rzecz płci męskiej, nie powinien służyć zamykaniu ust tym, którzy lubią troszkę "porzucać mięskiem". Na forum, solidarna dyktatura poprawności IVRP zamyka usta antyklerykałom. Tematyka uwarunkowań seksualnych wykorzystywanych do religijnej manipulacji łatwowiernymi wiernymi, odgania nawiedzonych ewangelizatorów. Fundatorom forum zależy zapewne najbardziej na frekwencji, więc z czasem większość uczestników dyskusji będzie prezentować światopogląd pobożnych nawiedzeńców i koniunkturalnych klonów. Martwi mnie tylko, że owa grzeczność zniechęci młodych i na forum pozostaną sami przewrażliwieni na własnym punkcie emeryci dywagujący o kucharzeniu, bo to temat poprawny politycznie i sprzyja "solidarności punktualnej". Zapewne neutralne potakiwanie rozmówcom, pozwala nakręcać licznik, ale niczego nie wnosi do dyskusji, oprócz jej jałowego podtrzymywania. Moim zdaniem, ciekawszym rozwiązaniem, zamiast cenzury opartej na liczniku punktów, było by wprowadzenie również skali punktów ujemnych, czyli rankingu najbardziej kontrowersyjnych aktywistów. Wiem, wiem, zaraz by się znaleźli tacy ekstremiści, którzy domagali by się, aby wyrzucać z forum wszystkich średniaków, utrzymujących się po środku skali. Ba, przeginając pałę, zgodnie z intencjami Najwyższej Ambony, wkrótce domagano by się, aby tym którzy tylko zaglądają na forum, co by je poczytać bez ujawniania własnego zdania, dostęp do forum z racji braku punktacji powinien zostać całkowicie zabroniony.  PZDR, Jerzuś Cieślański, na "łysą pałę"ogolony.
bóg jest oszustwem
|
|
 | | placownik (17853 punktów) |
Coś Ci chodzi po głowie i usiłuje wydostać się na zewnątrz. Może byś tak oderwał się na chwilę od seksualnych skojarzeń i pomógł temu czemuś wychynąć na światło dzienne? Wydaje mi się, że warto podjąć ten wysiłek.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
 | 1 na 1 | Bonzo9997 (313 punktów) | >Moim zdaniem, ciekawszym rozwiązaniem, zamiast cenzury opartej na liczniku punktów, było by wprowadzenie również skali punktów ujemnych, czyli rankingu najbardziej kontrowersyjnych aktywistów.
Taki anonimowy minus połączony z przyciskiem "Zgłoś nadużycie"? Anonimowy w sensie nie wysyłania powiadomienia z nickiem oceniajacego na skrzynkę ocenianego, jednak z koniecznością podania powodu ujemnej oceny moderatorowi? Bo mi coś takiego chodzi po głowie.
Czy chodzi ci o całkiem oddzielną skalę punktacji niż obecne plusy i minusy?
Pozdrawiam.
Gdzieś tam za firewallem musi być inny, lepszy świat...
|
|
|  | 6 na 6 | Cieślański (994 punktów) | >Czy chodzi ci o całkiem oddzielną skalę punktacji niż obecne plusy i minusy? Dziwnie się czuję. Przepraszam, ale ja chciałem tylko zbagatelizować temat ronienia łez nad "śmiertelnym zagrożeniem utraty punktów". Powinienem od razu go wyśmiać, ale lubię czytać teksty założyciela tematu i wewnętrzny strażnik przyzwoitości kazał mi trzymać język za zębami. Niestety, byłem zbyt delikatny, wolumen walorów ironii nie przekroczył masy krytycznej i wpadłem w tę absurdalną dyskusję po kolana i muszę brnąć dalej.
Całę szczęście, że tylko po kolana, bo jakby wyżej to ambicjonalnie musiałbym się chwytać chwytów poniżej pasa, aby dać radę potwornemu naporowi argumentów "strony przeciwnej". Zaraz by się znaleźli tacy, którzy w reakcji łańcuchowej przekrzykiwaliby się solidarnie, że bagatelizacja tematu "nie jest cacy". Trzeba mi było od razu pisać o wpływie meno- i andro-pauzy na nadwrażliwość uczuciową liderów, w czasie gdy ubywa punktów lub cichną dotychczasowe aplauzy. Trudno, niech będzie, pchajmy dalej ten głaz pod górkę, choć grunt śliski i brak oddechu, -od łez i konwulsji ze śmiechu.
Ciąg dalszy frapującej dyskusji o propozycjach sterowanej dewiacji w punktacji; Miałem na myśli spersonifikowaną skalę osobistego zaangażowania emocjonalnego w ocenę cudzego postu. Spersonifikowaną, a więc w żadnym razie anonimową. Skala możliwych do ofiarowania punktów, powinna mieć przynajmniej zakres od -100 do +10O. Na każdy punkt ujemny lub dodatni ofiarodawca powinien napisać jawne jednozdaniowe, uczuciowe uzasadnienie. Oczywiście konieczne było by stworzenie oddzielnego forum na posty ocenne. I na wydzielonym serwerze aby prońciepaniewłoże nikt nie manipulował w tej egzystencjonalnie newralgicznej, "punktualnej sferze". Co do dotychczasowej punktacji, hmm..: Dotychczasową punktację, rzecz jasna można znieść całkowicie albo dodać do niej opcje; 1. Nie życzę sobie punktacyjnej oceny swoich ani cudzych wpisów, 2. Nie życzę sobie oceny moich wpisów ale innych owszem, chciałbym oceniać, 3. Pragnę aby oceniano tylko mnie, 4. Pożądam anonimowej oceny kilku upatrzonych ofiar, 5. Uruchom narzędzie diagnostyczne do wykrywania Zmowy lub Układu Aliansów Punktacyjnych. 6. Nie chcę aby mnie oceniał użytkownik X, ale pozwalam oceniać się przez użytkowników Y,Z, T, W. 7. Opcja szczęśliwa: Akceptuję plusy na swoim koncie, minusy anihiluję potajemnie. Za "szczęśliwą siódemkę" oczywiście trzeba by coś zapłacić, w punktach z dotychczasowego konta. Można by też okresowo losować lub wybierać większością głosów, takich wybrańców, uprawnionych do korzystania z opcji nr.7. Acha, punktami z własnego konta można by się dzielić przed głosowaniem z tymi, którzy jawnie lub skrycie obiecują na priv, że na nas zagłosują. Że co? Że paranoja? Owszem, ale w takim razie o czym i po co my tu dywagujemy w postach powyżej? Przecież jak ktoś kogoś nie lubi, to może przyznać mu tyle punktów, ile zasady "licznika" dopuszczają. Mówiąc wprost, jak ktoś kogoś "nie trawi", to oceni na minus każdy post, nawet jeśli tego ocenianego to wcale nie bawi. Fuj, be, okropne, moralne bagno... Idę malować duży pokój z Jagną, dalej nie pogadam, bo nie mam wyboru. Nawet w kluczowej dla mnie kwesti, czyli -ścian koloru. Over. Bez odbioru. Ps. Kult punktualności to zaleta, ino nie o punkty tam "chodzi", a o dokładne egzekwowanie ustaleń na określony czas. PZDR, Jerzuś Cieślański
bóg jest oszustwem
|
|
| |  | -1 na 1 | Bonzo9997 (313 punktów) | > Dziwnie się czuję.> Przepraszam, ale ja chciałem tylko zbagatelizować temat ronienia łez nad "śmiertelnym zagrożeniem utraty punktów".> Powinienem od razu go wyśmiać, ale lubię czytać teksty założyciela tematu i wewnętrzny strażnik przyzwoitości kazał mi trzymać język za zębami.To zdecydowanie ja powinienem przeprosić, użyłem twojej wypowiedzi jako możliwości wkręcenia się w rozmowę bez konieczności uczestniczenia w toczącej się powyżej dyskusji. To nie było fair z mojej strony. Ot, wdałem się głupio w "dyskusję" w wątku W obronie Satanisława i po tamtej nauczce mam traumę i dwa urazy na punkcie takich dyskusji. Tylko tym mogę się tłumaczyć, choć mnie to w żaden sposób nie usprawiedliwia. Co do meritum wątku - osobiście mam tak jak i ty, w nosie punkty, bardziej mnie interesuje problem trolli, chamstwa i pieniactwa, oraz niedoskonałości(w bieżących realiach) systemów oceniająco - punktujących na tym forum. Ale tym już ci głowy zawracać nie będę. Mam nadzieję że odcień ani faktura ścian nie ucierpiały przez moją "naciągająco-wkręcającą" wypowiedź i malowanie się udało?  Pozdrawiam serdecznie.
Gdzieś tam za firewallem musi być inny, lepszy świat...
|
|
| | |  | -1 na 1 | Bonzo9997 (313 punktów) | Powiadomienie z mojej skrzynki e-mail:Stan punktowy wskazanego postu na godzinę 16:45, 31 października 2007 roku: -1 na 1 punktów. Kolejny "rzeczowy, konstruktywny i racjonalny" minus, z około 20-tu (serwer miewa zacięcia, nie dochodzą do mnie wszystkie powiadomienia, może tych minusów było 19, może 23?) od osoby 'Acid Rain'. Powyższa moja informacja skierowana jest do osób twierdzących że wystarczy ignorować trolle i być ponad ich irracjonalne, chamsko-emocjonalne wypowiedzi i agresywne zaczepki. Ignorować ich ustawiczne balansowanie na krawędzi regulaminu i netykiety, częste przekraczanie tych granic, nadużywanie mechanizmów oceniająco-porządkowych oraz szeroko pojęte pieniactwo. Na mnie osobiście ujemna punktacja z ręki takich osobników nie robi żadnego wrażenia, nie przywiązuję większego znaczenia do liczby punktów przy moim nicku a zresztą jak widać nie mam problemu z utrzymaniem ww punktacji na poziomie dodatnim. Jednak z pewnością znajdzie się wiele osób podatnych na szantaż minusowy i obawiam się że będzie to zdecydowana większość forumowiczów. Czy to ma oznaczać że trolle i pieniacze będą mi/nam mówić gdzie i co pisać, bo inaczej zasypią mnie/nas minusami? Nawet w wypowiedziach nie skierowanych do nich i w wątkach przez nich nie założonych?! Mamy godzić się na dyktaturę trolli i pieniaczy w imię wolności słowa, kultury własnej i niezdecydowania?!Z poważaniem.
Gdzieś tam za firewallem musi być inny, lepszy świat...
|
|
1 na 1 Acid Rain (524 punktów) (zablokowany) | Witam, Niniejszym informuję, że właśnie wróciłem ze wspólnego piwa z Thorvoyem. Myślę że doszliśmy w końcu do porozumienia i oraz wyjaśnienia sobie pewnych kwestii. Wojtku proszę abyś rozwinął nieco kulisy naszego spotkani ponieważ jest już późno, a ilość alkoholu wypitego razem z Tobą daje mi po sobie się we znaki. I nie chciałbym czegoś pominąć, ani tym bardziej zniekształcić ze względu na mój stan.
Do następnego.
Może następnym razem coś mocniejszego?
HATE ME!
|
|
 | 1 na 3 | Thorvoy (6588 punktów) | Mam nadzieję, że NP moderator wybaczy mi tę ostatnią prywatę, którą uprawiam w dziale nie do tego przeznaczonym i nie wywali posta.
Ja tam mam słabą główkę i jedno piwo wystarczy, bym poczuł się podobnie jak Ty po pięciu, ale co tam, jakoś napiszę.
Do wiadomości: abstrahując od naszych dotychczasowych stosunków, które spsuły się były swego czasu (nieistotne już w jaki sposób), doszliśmy do pewnego wniosku: nie żałujemy do końca wszystkich swoich mniej grzecznych, czy złośliwych słów. Tak, czy inaczej, chciałbym przeprosić Cię za to, że rozwinąłem parę nieszczególnych aspektów naszych relacji właśnie tutaj, na forum, zamiast staropolskim zwyczajem dokonać cywilizowanego odpowiednika spotkania na ubitej ziemi, bez sekundantów. Kiedyś za obelgi adwersarze dziurawili się wzajemnie wystrzeliwanymi z pistoletów kulami, szablami, widłami, czy co tam jeszcze pod rękę wpadło, dziś idzie się razem na piwo, z lepszym- jak mi się wydaje- rezultatem.
Nawiasem mówiąc: aż dziw bierze, że nadal jest to zbyt mało popularny sposób rozwiązywania tego typu problemów, ale jeszcze wielu ludzi nie potrafi inaczej, niż z pomocą argumentów w postaci sztachety w jednej ręce, "tulipanem" w drugiej.
Wydawałeś mi się człowekiem bardziej konfliktowym (heh, sam wiesz dlaczego), ale dziś przekonałem się, że można z Tobą normalnie i bez złości pogadać, co cieszy mnie o tyle, że jeśli mamy koegzystować w jednej społeczności, miło byłoby obywać się bez wzajemnego kopania pod sobą dołków (ależ to sekciarskim gadaniem trąci, psiakrew!). Ostatnie Twoje posty, które dopiero teraz zdążyłem przeczytać, ze względów oczywistych pozostawię już bez odpowiedzi i na tym też niech się cała historia skończy.
Bez sarkastycznych już akcentów: pozdrawiam.
|
|
|  | | placownik (17853 punktów) |
Amen.
Pozdrawiam (z ulgą)
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| Osobowość | Widzę, że w tym dziale wypowiadacie się nie na temat obsługi serwisu przez uczestników, ale na temat obsługi jego uczestników przez serwis. Ja wypowiem się jednak na pierwszy z tych tematów: Zarówno prawdziwe chamstwo, jak prawdziwa głupota (a także prawdziwe pieniactwo), to nie wulgaryzmy, ale rozumienie wyłącznie samego siebie i sobie podobnych. To oszczędzanie minimum wysiłku niezbędnego do zrozumienia, co rozmówca chce wyrazić i poszukiwanie jedynie zrozumienia, poparcia i podziwu u innych (sobie podobnych). To także oszczędzanie minimum wysiłku niezbędnego do zrozumienia języka, którym posługuje się rozmówca (polskiego, chińskiego, gwarowego ,migowego, matematycznego, niegramatycznego, nieortograficznego, wulgarnego i każdego innego) i ocenianie wyłącznie zgodności tego języka z własnym. To lekceważenie tego wszystkiego co inni myślą (i robią) i zachwyt nad tym, jak pięknie wyrażają myśli nie własne, ale cudze (najlepiej tych pięknych słów odbiorców). Tylko to jest prawdziwym chamstwem i prawdziwą głupotą, ale przede wszystkim głupotą (nikt nie wyraża niczyich myśli ani piękniej, ani precyzyjniej od tych myśli autora). Warto takiemu oratorowi (niezależnie od tego czy używa wulgaryzmów) uzmysłowić, że w przeciwieństwie do niego, odbiorcy jego słów myślą, a do wyrażania myśli dobre jest nie tylko słowo i nie tylko jego. Nie mam ochoty rejestrować się na Waszym Forum, bo nie mam ochoty dostawać punktów od byle kogo za byleco (szczególnie za rejestrację i to, kim jestem). Wolę samodzielnie wybierać tych, od których przyjmę punkty. Wolę też oceniać myśli rozmówców, niż ich samych. Bez żadnej dla mnie szkody, możecie i mnie, i wszystkim niezarejestrowanym odebrać prawo nie tylko głosu na Forum, ale także wglądu w Wasze posty. Niestety, ale większość z nich to nie rozmowy, ale artystyczne występy i oczekiwanie na brawa. Lepszych artystów od sporej części uczestników Forum można posłuchać nie tylko w teatrze. Także w Parlamencie i Kościele. Tam mówią piękniej i wcale nie głupiej. PS1. Może o tym nie wiecie, ale da się wyśledzić każdego niezarejestrowanego i ukarać go za obrazę Waszych uczuć religijnych (=politycznych). Do czego to podobne, żeby taki niezarejestrowany miał własne (całkiem nie religijne i nie polityczne). Niech się te wszystkie durnie gdzieś zarejestrują, zamiast żyć tak samopas. Jak nie, to odjazd na Księżyc, albo do Irlandii. PS2: Oczywiście ten post jest do wszystkich uczestników Forum, ale wyrażone w nim opinie dotyczą nie wszystkich (nie zamierzam tu nikogo wyliczać; niech każdy kto ma odrobinę rozumu sam się wyliczy i zaliczy). Oprócz wolności wyznań, szczęśliwie istnieje też nadrzędne prawo do nie oceniania nikogo, z wyjątkiem siebie samego. Nie ma też żadnego obowiązku wyznawania tych ocen nikomu innemu.
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|