Przeglądając ostatnio książkę K. Deschnera opublikowaną przez gdyńskie wydawnictwo Uraeus uświadomiłam sobie, że wraz ze śmiercią jego założyciela Andrzeja Olszewskiego polskie środowisko intelektualne poniosłą ogromną stratę. Moje próby nabycia książek K. Deschnera, H. Herrmanna, U. Ranke-Heinemann (etc) zwykle spełzają na niczym. Wprawdzie raz, po przekopaniu zawartości wszystkich łódzkich antykwariatów udało mi się zdobyć "Politykę papieską w XX wieku", ale niestety na tym koniec. Na szczęście są jeszcze biblioteki....... Co do dziejów wydawnictwa Uraeus i jego założyciela, nie waham się użyć określenia: tragiczne. Tak sobie myślę, że warto by jakoś reaktywować działalność tego wydawnictwa...Stanowiło ono bowiem "bezcenną niszę" dla najwybitniejszych historiografów kościoła, wolnomyślicieli - było jedyne w swoim rodzaju i bardzo potrzebne. Szczerze martwi mnie jego brak.......
|