Racjonalista - Strona głównaDo treści
Rabin usprawiedliwia zabijanie ludzi innej wiary

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
19-08-2010 15:34Matix (5786 punktów)Rabin usprawiedliwia zabijanie ludzi innej wiary
Ocena 10 na 10
wiadomosci(*)abijanie_innowiercow,item.html


Cytat:
Rabin, który napisał książkę usprawiedliwiającą w niektórych okolicznościach śmierć gojów, w tym dzieci, został dziś zatrzymany przez policję izraelską.
Rabin Josef Elicur, mieszkający w żydowskim osiedlu na Zachodnim Brzegu Jordanu, jest podejrzany o podżeganie do nienawiści na tle rasowym i do przemocy.

W opublikowanej na początku roku książce, której Elicur jest współautorem, napisano, że nie-Żydzi nie są "z natury obiektem współczucia", a ich atakowanie "może powstrzymać ich szczwane zapędy" - pisze dziennik "Haarec".

Obaj autorzy uważają również, że zabijanie dzieci "wrogów Izraela" może być dozwolone, gdyż "jest jasne, że będą żywiły wobec nas przesądy, jak dorosną".

- Wszędzie tam, gdzie wpływy gojów stanowią zagrożenie dla przetrwania Izraela, jest dozwolone ich zabijanie, nawet jeśli chodzi o sprawiedliwych wśród narodów świata - piszą rabini.



To, żeby nie było, że tylko muzułmański i katolicki fanatyzm są be. Dobrze przynajmniej, że to zostało potępione.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Roksana Małek (894 punktów)
>To, żeby nie było, że tylko muzułmański i katolicki fanatyzm są be. Dobrze przynajmniej, że to
>zostało potępione.
Oczywiście, każda religia siłą rzeczy niesie ze sobą zagrożenie fanatyzmem. Potępienie twierdzeń jakie propagował ten rabin to dobry znak.
19-08-2010 20:41 
 Ocena 2 na 2
Luszek (348 punktów)
>Oczywiście, każda religia siłą rzeczy niesie ze sobą zagrożenie fanatyzmem. Potępienie twierdzeń jakie propagował ten rabin to dobry znak.
To już nawet nie chodzi o religię, po prostu każdy fanatyzm jest groźny - nawet w zachęcaniu do picia mleka.

a ti poziwai
Matix (5786 punktów)
Skoro jesteśmy już przy fanatyzmie religijnym i jego pochodnych to zapraszam na film:

Cytat:
Sześć młodych Izraelek opowiada o swoich doświadczeniach z czasu dwuletniej służby wojskowej,
która w ich kraju jest obowiązkowa także w przypadku kobiet.
Najgorsze są wspomnienia tych, które stacjonowały na terenach okupowanych.
Młode kobiety dzielą się swoimi przeżyciami, mówią, co czuły podczas rozmaitych akcji, niebezpiecznych patroli i okrutnych zabaw w koszarach. Teraz, kiedy myślą o czasie spędzonym na froncie, dręczą je niełatwe pytania. Zastanawiają się, co musi się stać, żeby, tak jak one wtedy, poniżać ludzi, profanować zwłoki i w bezwzględny sposób okazywać swoją przewagę nad wrogiem.
Film Tamar Yarom opowiada o tym, jak w ludziach rodzi się okrucieństwo.

2010-08-19 dzisiaj
23:20
film dokumentalny
Izrael 2007

Przejmująca opowieść o izraelskich dziewczynach, które jako 18-latki przymusowo trafiają na dwa lata do wojska. Meytal, jedna z bohaterek filmu, postanowiła zostać sanitariuszką.

Została wysłana na tereny okupowane do Hebronu i szybko poczuła niebezpieczeństwo wypełnianej misji. Już w czasie pierwszego dyżuru pod ostrzałem udzielała pomocy rannemu żołnierzowi. A potem lekarz pogratulował pierwszej interwencji i w nagrodę zamówił pizzę.

Dziś, kiedy wspomina tamten dzień - uśmiecha się. Ale przywoływane obrazy są coraz boleśniejsze. Pamięta mycie zmaskarowanych zwłok Palestyńczyków przed wydaniem ich rodakom i jeszcze jedno zdarzenie, które do dziś nie daje jej spokoju. Pewnego dnia sfotografowała się z zabitym Palestyńczykiem. Rozbawiła ją, podobnie jak jej koleżanki, pośmiertna reakcja fizjologiczna - erekcja u nieboszczyka.

- W którymś momencie zaczęłam się bardzo wstydzić tego zdjęcia i nikomu o nim nie powiedziałam - zwierza się Meytal. - Ale chciałabym je zobaczyć. Zobaczyć, czy się uśmiecham.

O swoich wojskowych doświadczeniach opowiadają też inne dziewczyny: Rotem, Inbar, Tal, Dana, Libi. Mówią o poczuciu władzy, które miały na froncie, i o tym, że przejmowały zachowania mężczyzn. Widziały znęcanie się kolegów nad bezbronnymi wrogami, doświadczyły upokorzenia, goryczy, bezradności i gniewu. Skończyły służbę, wróciły do cywila, ale nie zapomniały. Dla wielu ceną za te doświadczenia stały się bezsenne noce i spożywany w nadmiarze alkohol.

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365