 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Świat
| Napisano | Autor | Tytuł | | 30-04-2016 23:11 | boguslav (197 punktów) | dylemat moralny | Gdzieś w Polsce… Gorący lipcowy wieczór na blokowisku, awantura na 3 piętrze. Facet po pijaku ma o coś pretensję do żony i zaczyna ją bić. Dzieci stają w obronie i też dostają. Wrzask, pisk, pół bloku słyszy… Jesteśmy sąsiadami i co robimy? Dzwonimy na policję lub może „niebieską linię”? Czy siedzimy, bo to nie nasza sprawa, i czekamy cierpliwie aż się „samo” zakończy lub ktoś inny zadzwoni? Większość pewnie odpowiedziałaby, że zadzwoni, ktoś inny, odważniejszy, powie, że poszedłby uspokoić krewkiego sąsiada by samemu przywrócić porządek i uwolnić (przynajmniej na chwilę) biedną rodzinę od tyrana. Pięknie i humanitarnie. Empatia. Bo przecież tak powinno być! Stop przemocy! Sprawa jasna, prawda? Gdzieś w Syrii… Gorący, lipcowy, wieczór. Dwóch trzeźwych brodaczy gwałci, po czym zabija kobietę, zabija też jej dzieci i męża… I tak od wielu lat na olbrzymią skalę, nie tylko w Syrii i nie „tylko” takie rzeczy. Wie o tym cały świat, co ma zrobić? Zebrać się i zaprowadzić porządek? Czy odważne USA powinno najechać i wpie…lić tyranowi. Czy się nie wtrącać, bo to nie nasza sprawa, a poza tym inna kultura i niech sobie radzą sami…? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
Curtiss Helldiver (966 punktów) (zablokowany) | |
|
1 na 1 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) | > Wie o tym cały świat, co ma zrobić? Zebrać się i zaprowadzić porządek?Przecież w Syrii od kilku ładnych lat nowy ład jest przez świat właśnie zaprowadzany. Najpierw, jeszcze przed wybuchem arabskiej wiosny, rządowi Syrii pomagało całe ONZ i różne międzynarodowe organizacje charytatywne i rozwojowe, a z sojuszników - Rosja, Iran i Chiny. Obecnie w Syrii pomaga zaprowadzić "porządek" z tuzin państw (w tym światowe i regionalne mocarstwa), setki organizacji i tysiące indywidualnych osób. Jak mawiają - co jeden polepszy, to drugi popieprzy, albo - człowiek zdechnie, a robota zostanie. Polska i Polacy niech już lepiej do tego się nie mieszają, tylko rozglądają się na wszystkie strony, pilnują się i chodzą koło swojego interesu. Bo niejeden ma już głęboko przemyślane, jak zrobić swój interes na wciągnięciu kolejnych nieszczęśników do tego bajora. No i niejeden chętnie urządziłby podobne bagno na naszym własnym podwórku, niezupełnie bezinteresownie, ale - jak zawsze - w imię pokoju, dobrobytu, wolności i demokracji. journal-ne(*)h-ends-in-syria-refugee-chaos/youtu.be/VZZvPlGCt_8
"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą, Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
|
|
 | 1 na 1 | romaro (25211 punktów) | > Polska i Polacy niech już lepiej do tego się nie mieszają, tylko rozglądają się na wszystkie strony, pilnują się I to pisze osoba ponoć wierząca. W Polsce mamy ponad 90 proc. katolików, którzy w Wigilię tradycyjnie stawiają na stole pusty talerz dla wędrowca. Cytat:Na ulicach polskich miast, Ojcze Święty, bici są ludzie o innych kolorach skóry. Jeden jest w śpiączce, inni mieli połamane nosy, żebra, kości szczęk. Polska władza nie bierze ich w obronę. Prezydent i premier nie wypowiedzieli ani słowa potępienia dla sprawców. Wręcz przeciwnie, Ojcze Święty - z ust przedstawicieli reżimu padają słowa, które zachęcają do przemocy i nienawiści. Prezes rządzącej partii mówił w polskim parlamencie o uchodźcach, którym myłeś nogi, że roznoszą choroby i robactwo. Gdy przyjedziesz do Polski, on będzie klęczał przed Tobą w pierwszym szeregu. jolantasac(*)pomnij-sie-o-nich-ojcze-swiety
|
|
|  | Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
>W Polsce mamy ponad 90 proc. katolików, którzy w Wigilię tradycyjnie stawiają na stole pusty talerz dla wędrowca.
Bywają wędrowcy i wędrowcy. Ten, kto posiada wiedzę, ten wie, o czym mówię.
>Na ulicach polskich miast, Ojcze Święty, bici są ludzie o innych kolorach skóry. Jeden jest w śpiączce, inni mieli połamane nosy, żebra, kości szczęk. Polska władza nie bierze ich w obronę...
Władza jest od administrowania krajem, a nie od brania w obronę każdego, kto się takiej obrony domaga. Zresztą - papieże, tacy czy inni, się zdarzają, a Kościół rzymski trwa na wieki.
"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą, Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
|
|
| |  | 2 na 2 | romaro (25211 punktów) | >Zresztą - papieże, tacy czy inni, się zdarzają, a Kościół rzymski trwa na wieki. Nie jesteś jedynym Polakiem któremu nie po nosie ten papież. Myślę, że nikt tak nie ukazuje obłudy niektórych katolików jak on. Mało komfortowo pewnie się czujecie w czasie tego pontyfikatu.
|
|
| | |  | Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
Papież niech sobie pokazuje co chce, bo takie jego prawo, a przetrwają lepiej przystosowani, i nie przewiduję, by obłuda jakoś szczególnie mogła im w tym przeszkodzić.
"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą, Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
|
|
8 na 8 | Paolo Monstro (6146 punktów) | >Gdzieś w Polsce... Gorący lipcowy wieczór na blokowisku, awantura na 3 piętrze. Facet po >pijaku ma o coś pretensję do żony i zaczyna ją bić.... Jeśli chcesz użyć analogii tyrana bijącego żonę do konfliktu w Syrii to powinieneś zmienić tą historię.
Gdzieś w bloku mieszka rodzina z bogatym tyranem, który jest niereligijny i blokuje dostęp do TV i książek. Tyran ma wroga w postaci znacznie gorszego tyrana, który gwałci, bije, torturuje ale jest b. religijny. Prawie cały blok wpiera gorszego tyrana a w końcu napada na tego starego tyrana zabierając mu część bogactwa, zabija go i na jego miejsce wstawia gorszego tyrana, który zaczyna pastwić się nad rodziną i też obcina dostęp do TV i książek. Teraz cały blok ma to w d..pie bo to nie jego wina, a zresztą ta rodzina na to zasługuje bo nowy tyran promuje jakiś odłam religii, w który ta rodzina wierzy ....W bloku jest jednak sąsiad Niemiec, który nie brał udziału w obalaniu starego tyrana, żal mu teraz tej rodziny i postanowił jej pomóc. Ta postawa doprowadza jednak do szału innego sąsiada - Polaka, który przedtem ochoczo napadł na starego tyrana i teraz głównym problemem Polaka w bloku jest walka z sąsiadem Niemcem!
Polska napadła na Irak, destabilizując ten kraj. Co wiecej, poparliśmy opozycję Asada w Syrii, która składa się z radykalnych fanatyków i jest wysoka szansa, że i tam byśmy wojsko wysłali gdyby tylko Amerykanie nam kazali. Umieściliśmy na swoim terytorium obozy tortur (choć żaden kraj z Europy Zachodniej nie zgodził się na to). Biliśmy brawo gdy USA, UK i Francja bombardowała Libię. Gdy uwolniliśmy najgorsze demony w tym regionie .... uznajemy, że to nie nasza sprawa, a w zasadzie wszyscy to terroryści. Co więcej, gdy Niemcy, którzy sprzeciwiali się ww. akcjom i szorstko wysłali Amerykanów na drzewo, teraz przyjmują ofiary wojen, do których się przyczyniliśmy - to co my robimy - walczymy z Niemcami!!!?? Irracjonalność i okrucieństwo tego narodu mnie przeraża!
Pozdrawiam Paolo Monstro
|
|
 | Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
Bardzo ładne alegorie (choć znam ładniejsze), ale jest jeden problem - skąd w ogóle pomysł, żeby na stosunki między państwami patrzeć w kategoriach poczucia winy i odpowiedzialności? 
"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą, Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
|
|
|  | 1 na 1 | Paolo Monstro (6146 punktów) | > Bardzo ładne alegorie (choć znam ładniejsze), ale jest jeden problem - skąd w ogóle pomysł, żeby na stosunki między państwami patrzeć w kategoriach poczucia winy i odpowiedzialności?>  > "U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą,> Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki> Jest to możliwy model. Nie twierdzę, że taki model jest powszechny ani, że jest najefektywniejszy. My Polacy okrzykujemy się zawsze moralnym arbitrem na świecie więc dziwi mnie, że mimo sloganów w praktyce zachowujemy się gorzej niż rzekomo cyniczni Niemcy. Pozdrawiam Paolo Monstro
|
|
| |  | Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
> My Polacy okrzykujemy się zawsze moralnym arbitrem na świecie więc dziwi mnie, że mimo sloganów w praktyce zachowujemy się gorzej niż rzekomo cyniczni Niemcy.Wniosek jest taki, że na efektywne zarządzanie reputacją kraju warto wydać każde pieniądze. 
"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą, Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
|
|
| | |  | | Paolo Monstro (6146 punktów) | > >My Polacy okrzykujemy się zawsze moralnym arbitrem na świecie więc dziwi mnie, że mimo sloganów w praktyce zachowujemy się gorzej niż rzekomo cyniczni Niemcy.> Wniosek jest taki, że na efektywne zarządzanie reputacją kraju warto wydać każde pieniądze.  > "U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą,> Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj BiernackiCzy "warto" to zależy od tego co chcesz osiągnąć? W przypadku Polski ja żadnego planu nie widzę i przypomina to chaotyczną szamotanię z jednej strony w drugą. Być może jestem za głupi by ten plan zrozumieć, ale nawet wtedy nie jest dobrze, bo go nawet nigdy nie usłyszałem od tych, których wybierają moi współrodacy. Pozdrawiam Paolo Monstro
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|