Hej, ludzie, którzy znają się na nauce lepiej ode mnie. Słuchałem ostatnio podcastu Economist wcześniej dzisiaj i pojawiło się tam stwierdzenie, że w bardzo niedalekiej przyszłości centra danych w kosmosie mogą mieć sens. Centralnym punktem uzasadnienia było to, że „kosmos jest zimny”, co pomogłoby w radzeniu sobie z ciepłem odpadowym wytwarzanym przez centra danych. Myślałem (w dużej mierze opierając się na przeczytaniu odrobiny science fiction), że pozbycie się ciepła odpadowego w kosmosie jest poważnym problemem, co sprawia, że taka propozycja jest nie do przyjęcia. Czy możesz wyjaśnić, czy czegoś tu nie rozumiem?? |