Mam na myśli, że jeśli woda w najgłębszej części morza jest już nieco ściśnięta, nawet jeśli nie możemy tego zrobić, powiedzmy na jakiejś planecie pełnej wody, ale wielokrotnie większej od Ziemi, może zawierać część morza o głębokości wielu kilometrów, która jest prawie „stała”?
Myślę też o cieple. Jeśli jakimś cudem nie zamarza na tej głębokości, czy woda może być czymś więcej niż ciałem stałym, cieczą, gazem? Jak gorąca góra lodowa lub jakiś rodzaj trwałego szkła/kryształu? |