 |
kto ma rację, kapitalista czy komunista? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 25-09-2025 17:44 | okragly (21676 punktów) | kto ma rację, kapitalista czy komunista?
1 na 1 | zmiany klimatu, Chiny v USA, przemówienia w ONZ: Xi Jinping przedstawił plan redukcji emisji gazów cieplarnianych, Trump mówił, że to "oszustwo". Chiny zobowiązały się do ograniczenia emisji gazów cieplarnianych o 10%, oraz 6 X zwiększenia mocy elektrowni wiatrowych i słonecznych do 2035 r. Nasz pan, USA, wstrzymał inwestycje w OZE, krytykuje walkę ze zmianami klimatycznymi, że to "oszustwo".
kto ma rację, naczelny kapitalista czy naczelny komunista? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| alsor (3283 punktów) | >zmiany klimatu, Chiny v USA, >przemówienia w ONZ: Xi Jinping przedstawił plan redukcji emisji gazów cieplarnianych, Trump mówił, >że to "oszustwo". > >Chiny zobowiązały się do ograniczenia emisji gazów cieplarnianych o 10%, oraz 6 X zwiększenia mocy >elektrowni wiatrowych i słonecznych do 2035 r. Nasz pan, USA, wstrzymał inwestycje w OZE, krytykuje >walkę ze zmianami klimatycznymi, że to "oszustwo". >kto ma rację, naczelny kapitalista czy naczelny komunista?
Oczywiste że to oszustwo, Trump ma rację.
Chiny też mają rację, ponieważ należy zmniejszać emisję spalin, co poprawi warunki życia, zwłaszcza w dużych miastach, gdzie ma miejsce kumulacja szkodliwych substancji, co... jest oczywiste.
Niemniej mitem jest rola CO2, i ogólnie te gazy cieplarniane, i tak pozostanie.
Prawda jest prozaiczna: nie ma gazów cieplarnianych, ani też efektu cieplarnianego. To są wymysły typowo propagandowe, podobnie jak cała ta afera dronowo-zbrojeniowa: kicz i fotomontaż.
|
|
 | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | >>zmiany klimatu, Chiny v USA, >>kto ma rację, naczelny kapitalista czy naczelny komunista? > Trump ma rację. komuniści mają rację
>Chiny też mają rację, komuniści mają rację
>ponieważ należy zmniejszać emisję spalin, co poprawi warunki życia, zwłaszcza w dużych miastach, gdzie ma miejsce kumulacja szkodliwych substancji, co... jest oczywiste. poprawi warunki życia na całym globusie, komuniści mają rację
>Niemniej mitem jest rola CO2, i ogólnie te gazy cieplarniane, i tak pozostanie. zasada zachowania energi, to fizyka
>Prawda jest prozaiczna: nie ma gazów cieplarnianych, ani też efektu cieplarnianego. moi przodkowie mieszkali w "kurnej chacie", bez komina, dym się wił po całej chacie, efekt cieplarniany, dzięki temu dzisiaj dym papierosowy działa na mnie pozytywnie Paliłem w domu węglem, drzewem, i jest efekt cieplarniany (w domu), dzięki niemu przeżyłem zasada zachowania energii.
potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo
|
|
 | 2 na 2 | Kautilja aka quick (6858 punktów) | > To są wymysły typowo propagandowe, podobnie jak cała ta afera dronowo-zbrojeniowa: kicz i fotomontaż.Ktoś robi ustawkę z dronami nad Polską? Wszystko wskazuje na to, że Rosjanie naprawdę testują naszą i naszych sojuszników reakcję. wydarzenia(*)e-testuja-nasze-g,nId,22422710Dobrze by było, gdyby Europa przyjęła turecki model reakcji; jeżeli coś wtargnie w przestrzeń powietrzną, należy uprzedzić i zestrzeliwać - mówi Interii gen. Roman Polko. W piątek rano trzy rosyjskie myśliwce MiG-31 wleciały w przestrzeń powietrzną Estonii. W kolejnych dniach słyszeliśmy o dronach pojawiających się nad europejskimi lotniskami. Choć nie wiadomo, czy bezzałogowce mają związek z Rosją, Polko ma nadzieję, że ostatnie prowokacje staną się inspiracją do "bardziej przemyślanej i mądrej strategii odstraszania". www.rp.pl/(*)klocaja-prace-lotniska-w-daniiPo incydencie z zamknięciem lotniska w Kopenhadze władze Danii podkreśliły, że był to najpoważniejszy, jak dotąd, atak na infrastrukturę krytyczną kraju. Pojawienie się dronów łączono m.in. z naruszaniem przez rosyjskie drony przestrzeni powietrznej nad Polską i Rumunią, a także z pojawieniem się rosyjskich myśliwców w przestrzeni powietrznej Estonii.
|
|
|  | 1 na 1 | alsor (3283 punktów) | >>To są wymysły typowo propagandowe, podobnie jak cała ta afera dronowo-zbrojeniowa: kicz i fotomontaż. >Ktoś robi ustawkę z dronami nad Polską?
Oczywiście. Europowcom chodzi o propagandę antyrosyjską, aby wydać kolejne grube miliardy na pseudozborojenia, podobnie jak na pseudowirusa niedawno.
>Wszystko wskazuje na to, że Rosjanie naprawdę testują naszą i naszych sojuszników reakcję.
Nie ma takiej opcji.
Wiadomo że te drony to badziew a nie żadna broń - w realnej wojnie byłoby to bezużyteczne, bo co za atak, siła rażenia?
Dwa domki rozwalą przypadkiem, i cóż z tego? ................
To jest kolejny kit medialny i zapewne marketingowy.
Takimi zabawkami mogą sobie atakować tysiącami; nie ma to praktycznego znaczenia w realnej bitwie; to jest coś jak plucie na rywala w walce bokserskiej.
|
|
| |  | 1 na 1 | Kautilja aka quick (6858 punktów) | >>>To są wymysły typowo propagandowe, podobnie jak cała ta afera dronowo-zbrojeniowa: kicz i fotomontaż. >>Ktoś robi ustawkę z dronami nad Polską? >Oczywiście. >Europowcom chodzi o propagandę antyrosyjską, aby wydać kolejne grube miliardy na pseudozborojenia, podobnie jak na pseudowirusa niedawno.
A nie uważasz, że Rosja prowadzi wojnę hybrydową?
>>Wszystko wskazuje na to, że Rosjanie naprawdę testują naszą i naszych sojuszników reakcję. >Nie ma takiej opcji. >Wiadomo że te drony to badziew a nie żadna broń - >w realnej wojnie byłoby to bezużyteczne, bo co za atak, siła rażenia? >Dwa domki rozwalą przypadkiem, i cóż z tego?
Z wojny na Ukrainie wiemy, że drony służą m.in. jako skuteczna broń przeciw piechocie, jak i przeciw załogom np czołgów.
>................ >To jest kolejny kit medialny i zapewne marketingowy. >Takimi zabawkami mogą sobie atakować tysiącami; >nie ma to praktycznego znaczenia w realnej bitwie; >to jest coś jak plucie na rywala w walce bokserskiej.
Zależy o jakich dronach mówimy, i jakim ich zastosowaniu. Na Ukrainie ponoć obie strony opracowały pionierskie rozwiązania jeśli idzie o ich użycie.
|
|
| | |  | | alsor (3283 punktów) | >A nie uważasz, że Rosja prowadzi wojnę hybrydową?
Mało sensowne raczej. Sam termin: 'wojna hybrydowa' jest znowu tylko chwytem propagandowym - antyrosyjskim oczywiście.
>Z wojny na Ukrainie wiemy, że drony służą m.in. jako skuteczna broń przeciw piechocie, jak i przeciw załogom np czołgów.
Nie ma żadnej realnej wojny na Uk.; to znowu kolejny kicz propagandowy europy - antyrosyjski oczywiście.
>Zależy o jakich dronach mówimy, i jakim ich zastosowaniu. Na Ukrainie ponoć obie strony opracowały pionierskie rozwiązania jeśli idzie o ich użycie.
Koszt dobrych maszyn automatycznych, czyli bezzałogowych samolotów, byłby większy od kosztów produkcji samolotów, więc nie ma to sensu.
Obecne drony to tylko takie zabawki, a nie żadna realna broń.
Można tym atakować skutecznie, np. chaty wiejskie lub... bezmyślne wieloryby na pustym oceanie.
|
|
| | | |  | | Kautilja aka quick (6858 punktów) | >>A nie uważasz, że Rosja prowadzi wojnę hybrydową? >Mało sensowne raczej. >Sam termin: 'wojna hybrydowa' jest znowu tylko chwytem propagandowym - antyrosyjskim oczywiście.
Istnienie wrogich działań, aktów agresji, poniżej progu wojny kinetycznej to fakt, a nie chwyt propagandowy. Mało tego, prekursorem teorii takich działań był m.in. Jewgienij Messner: rosyjski żołnierz, pułkownik, szef oddziału propagandowego sztabu 1 Rosyjskiej Armii Narodowej pod koniec II wojny światowej, emigracyjny publicysta, pisarz, działacz kombatancki i teoretyk wojskowości.
>>Z wojny na Ukrainie wiemy, że drony służą m.in. jako skuteczna broń przeciw piechocie, jak i przeciw załogom np czołgów. >Nie ma żadnej realnej wojny na Uk.; to znowu kolejny kicz propagandowy europy - antyrosyjski oczywiście.
Serio?
>>Zależy o jakich dronach mówimy, i jakim ich zastosowaniu. Na Ukrainie ponoć obie strony opracowały pionierskie rozwiązania jeśli idzie o ich użycie. >Koszt dobrych maszyn automatycznych, czyli bezzałogowych samolotów, > byłby większy od kosztów produkcji samolotów, więc nie ma to sensu. >Obecne drony to tylko takie zabawki, a nie żadna realna broń. >Można tym atakować skutecznie, np. chaty wiejskie lub... bezmyślne wieloryby na pustym oceanie.
Jest to dość dobrze już opisane. Wystarczy poszperać np w sieci.
|
|
| | | |  | | Lolek_Salambek (2665 punktów) | >Nie ma żadnej realnej wojny na Uk.; to znowu kolejny kicz propagandowy europy - antyrosyjski oczywiście.
-------------------- Tu to juz Alsor rozlozyles mnie na lopatki - poddaje sie - nie bede wchodzil dalej w dyskusje z Toba - wymiekam na calego.
Zycze Ci powodzenia w prowadzonych dywagacjach.
S pozdravem, Wojownik Stokrotka
|
|
| | |  | | Lolek_Salambek (2665 punktów) | >A nie uważasz, że Rosja prowadzi wojnę hybrydową?
>Z wojny na Ukrainie wiemy, że drony służą m.in. jako skuteczna broń przeciw piechocie, jak i przeciw załogom np czołgów.
>Zależy o jakich dronach mówimy, i jakim ich zastosowaniu. Na Ukrainie ponoć obie strony opracowały pionierskie rozwiązania jeśli idzie o ich użycie.
------------------- Kautilija - w pełni popieram twoj punkt widzenia w tych sprawach
S pozdravem, Wojownik Stokrotka
|
|
| | | |  | | Kautilja aka quick (6858 punktów) | >>A nie uważasz, że Rosja prowadzi wojnę hybrydową? >>Z wojny na Ukrainie wiemy, że drony służą m.in. jako skuteczna broń przeciw piechocie, jak i przeciw załogom np czołgów. >>Zależy o jakich dronach mówimy, i jakim ich zastosowaniu. Na Ukrainie ponoć obie strony opracowały pionierskie rozwiązania jeśli idzie o ich użycie. >------------------- >Kautilija - w pełni popieram twoj punkt widzenia w tych sprawach
Drony ważna rzecz. Ale nie podzielam zdania tych, którzy głoszą koniec czołgów, artylerii czy samolotów. Trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie: jaki rodzaj wojen toczy się w tzw. proxy wojnach a jaki w bezpośrednich starciach między mocarstwami?
|
|
| | | | |  | | Lolek_Salambek (2665 punktów) | >Drony ważna rzecz. Ale nie podzielam zdania tych, którzy głoszą koniec czołgów, artylerii czy samolotów. Trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie: jaki rodzaj wojen toczy się w tzw. proxy wojnach a jaki w bezpośrednich starciach między mocarstwami?
------------------------ Kautilja - w mojej ocenie proxy wojne mamy od 3 lat na Ukrajnie - Rosji z NATO. A co do czołgów, artylerii czy samolotów tez uwazam, ze zbyt szybko nie "pojda one na emeryture".
S pozdravem, Wojownik Stokrotka
|
|
| | | | | |  | | Kautilja aka quick (6858 punktów) | >>Drony ważna rzecz. Ale nie podzielam zdania tych, którzy głoszą koniec czołgów, artylerii czy samolotów. Trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie: jaki rodzaj wojen toczy się w tzw. proxy wojnach a jaki w bezpośrednich starciach między mocarstwami? >------------------------ >Kautilja - w mojej ocenie proxy wojne mamy od 3 lat na Ukrajnie - Rosji z NATO.
Też.
>A co do czołgów, artylerii czy samolotów tez uwazam, ze zbyt szybko nie "pojda one na emeryture".
Bo nie pójdą, póki ludzie to istoty lądowe.
|
|
|  | | Lolek_Salambek (2665 punktów) | >Wszystko wskazuje na to, że Rosjanie naprawdę testują naszą i naszych sojuszników reakcję.
------------------- Kautilija - w pełni popieram twoj punkt widzenia w tej sprawie.
S pozdravem, Wojownik Stokrotka
|
|
| |  | | Kautilja aka quick (6858 punktów) | >>Wszystko wskazuje na to, że Rosjanie naprawdę testują naszą i naszych sojuszników reakcję. >------------------- >Kautilija - w pełni popieram twoj punkt widzenia w tej sprawie.
Uważasz, że Rosja posunie się dalej?
|
|
| | |  | | Lolek_Salambek (2665 punktów) | > Uważasz, że Rosja posunie się dalej?-------------------- Kautilja - bardzo dobre pytanie - jaka odpowiedz? Uwazam, ze prognozowanie przyszlosci to pierwsza scisla nauka zaraz po wrozbiarstwie. Mysle jednak ze bedzie takie "macanie krajow NATO" jak obecnie a moze jednak z czasem proba zajecia ktoregos z nadbaltyckich krajow NATO - raczej nie Polski a ktorys z mniejszych krajow nadbaltyckich. Chyba ze Putin straci wladze albo Rosja dostanie "zadyszki gospodarczej" wskutek tego co robi militarnie od 3 lat, Takie sa moje wrozby z fusow  .
S pozdravem, Wojownik Stokrotka
|
|
| | | |  | | Kautilja aka quick (6858 punktów) | > >Uważasz, że Rosja posunie się dalej?> --------------------> Kautilja - bardzo dobre pytanie - jaka odpowiedz?> Uwazam, ze prognozowanie przyszlosci to pierwsza scisla nauka zaraz po wrozbiarstwie.> Mysle jednak ze bedzie takie "macanie krajow NATO" jak obecnie a moze jednak z czasem proba zajecia ktoregos z nadbaltyckich krajow NATO - raczej nie Polski a ktorys z mniejszych krajow nadbaltyckich.Też uważam, że to niewykluczone. > Chyba ze Putin straci wladze albo Rosja dostanie "zadyszki gospodarczej" wskutek tego co robi militarnie od 3 lat,> Takie sa moje wrozby z fusow .Myślę, że to ściśle związane jest z tym co się dzieje i będzie działo w Azji.
|
|
 | 1 na 1 | Lolek_Salambek (2665 punktów) | >..........nie ma gazów cieplarnianych, ani też efektu cieplarnianego. .............
----------------- Alsor - mam dwa pytania do tego co napisales: - czy zauważyłeś ocieplenie klimatu na przestrzeni ostatnich 30 czy 40 lat? - jeśli zauważyłeś takie zjawisko rozumiem, że jest to twoim zdaniem zjawisko naturalne i nie wynika z dzialalnosci czlowieka czy tez upatrujesz innych przyczyn / jakich ?
S pozdravem, Wojownik Stokrotka
|
|
 | | Lolek_Salambek (2665 punktów) | >Niemniej mitem jest rola CO2, i ogólnie te gazy cieplarniane, i tak pozostanie. ------------- Alsor - znasz jakies wyniki badan naukowych potwierdzajacych to co napisales o roli CO2 "
>Prawda jest prozaiczna: nie ma gazów cieplarnianych, ani też efektu cieplarnianego. >To są wymysły typowo propagandowe, ....... -------------------- Co do tej propagandy- jak sadzisz - jakie osoby/instytucje ja prowadza ? - jaki maja cel / korzysc w takim jak rozumiem zaklamywaniu rzeczywistosci ?
S pozdravem, Wojownik Stokrotka
|
|
2 na 2 | Kautilja aka quick (6858 punktów) | >kto ma rację, naczelny kapitalista czy naczelny komunista?
Trudno rozstrzygnąć. Z jednej strony wydaje się, że w świecie nauki dominuje pogląd zgodny z podejściem Xi. Że należy działać bo mieliśmy i mamy negatywny wpływ. Z drugiej strony nie brak argumentów, że; "globalne ocieplenie jest w dużej mierze zjawiskiem naturalnym, a antropogeniczne emisje gazów cieplarnianych są zbyt małe, by znacząco wpłynąć na klimat Ziemi, a planeta jest w stanie je zaabsorbować". Z własnych obserwacji sytuacji na przestrzeni lat w Polsce i w Anglii na pewno mogę stwierdzić, że dziś jest cieplej niż np 15 lat temu. Większe upały w lato i cieplejsze zimy. Nie jestem jednak w stanie odpowiedzieć ze 100 procentową pewnością na Twoje pytanie. A może jest tak, że prawda leży pośrodku?
|
|
 | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) |
> Nie jestem jednak w stanie odpowiedzieć ze 100 procentową pewnością na Twoje pytanie.jestem na 100% pewien wpływu paliw kopalnych na klimat ziemi, kwestia oceny skali zjawiska > A może jest tak, że prawda leży pośrodku?tu niema środka 
potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo
|
|
|  | 2 na 2 | Kautilja aka quick (6858 punktów) | >>Nie jestem jednak w stanie odpowiedzieć ze 100 procentową pewnością na Twoje pytanie. >jestem na 100% pewien wpływu paliw kopalnych na klimat ziemi, kwestia oceny skali zjawiska
Skąd masz tą pewność?
|
|
| |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | >>>Nie jestem jednak w stanie odpowiedzieć ze 100 procentową pewnością na Twoje pytanie. >>jestem na 100% pewien wpływu paliw kopalnych na klimat ziemi, kwestia oceny skali zjawiska >Skąd masz tą pewność? z fizyki jeśli spalamy drzewo to ciepło i światło z niego jest zmagazynowanym ciepłem i światłem słońca, a więc bilans np CO2 wychodzi na ZERO, neutralny dla atmosfery ziemi gdy wydobywamy ropę, gaz, z ziemi i je spalamy to dodajemy do rachunku co powoduje ocieplenie
potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo
|
|
| | |  | 2 na 2 | Kautilja aka quick (6858 punktów) | > >>>Nie jestem jednak w stanie odpowiedzieć ze 100 procentową pewnością na Twoje pytanie.> >>jestem na 100% pewien wpływu paliw kopalnych na klimat ziemi, kwestia oceny skali zjawiska> >Skąd masz tą pewność?> z fizyki> jeśli spalamy drzewo to ciepło i światło z niego jest zmagazynowanym ciepłem i światłem słońca, a więc bilans np CO2 wychodzi na ZERO, neutralny dla atmosfery ziemi> gdy wydobywamy ropę, gaz, z ziemi i je spalamy to dodajemy do rachunku co powoduje ocieplenieLobby naftowe made in USA blokuje OZE? Niektórzy twierdzą, że chodzi o ideologie. W moim odczuciu ideologia prawie zawsze jest parawanem albo dla ekonomii albo strategii. Tzw. 'Great Game' wiecznie żywa. en.wikipedia.org/wiki/Great_Game
|
|
| | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) |
>Lobby naftowe made in USA blokuje OZE? USA jest największym producentem ropy i gazu na świecie, my też od nich kupujemy, musimy kupowac
>Niektórzy twierdzą, że chodzi o ideologie. W moim odczuciu ideologia prawie zawsze jest parawanem albo dla ekonomii albo strategii. czemu radek sikorski, agent usazyda kazał zamknąć przejscia graniczne z Białorusią? po czy kazał otworzyć znaczy, USA je zamkneły a Chiny otworzyły? (po wizycie ministra Chin)
potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Kautilja aka quick (6858 punktów) | >>Lobby naftowe made in USA blokuje OZE? >USA jest największym producentem ropy i gazu na świecie, my też od nich kupujemy, musimy kupowac
Nie zgadzam się z tym; musimy. I czemu np nafciarze nie mogliby się przebranżowić?
>>Niektórzy twierdzą, że chodzi o ideologie. W moim odczuciu ideologia prawie zawsze jest parawanem albo dla ekonomii albo strategii. >czemu radek sikorski, agent usazyda kazał zamknąć przejscia graniczne z Białorusią? po czy kazał otworzyć >znaczy, USA je zamkneły a Chiny otworzyły? (po wizycie ministra Chin)
Nie wiem być może. Tylko jaki lewar mają na Polskę Chiny?
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | >>>Lobby naftowe made in USA blokuje OZE? >>USA jest największym producentem ropy i gazu na świecie, my też od nich kupujemy, musimy kupowac >Nie zgadzam się z tym; musimy. musimy, tak jak musimy kupować F-y czy boeingi choć lepsze i tansze są szwedzkie gripeny czy francuskie Airbusy, czy te abramsy choć lepsze są niemieckie
>>> ideologia prawie zawsze jest parawanem albo dla ekonomii albo strategii. >>czemu radek sikorski, agent usazyda kazał zamknąć przejscia graniczne z Białorusią? po czy kazał otworzyć >>znaczy, USA je zamkneły a Chiny otworzyły? (po wizycie ministra Chin) >jaki lewar mają na Polskę Chiny? tylko Chiny mogą powstrzymać Białoruś, Rosję, przed agresją na nas ba, tylko Chiny mogą skonczyć wojnę Rosja-Ukraina
potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo
|
|
| | | | | | |  | | Kautilja aka quick (6858 punktów) | >>>>Lobby naftowe made in USA blokuje OZE? >>>USA jest największym producentem ropy i gazu na świecie, my też od nich kupujemy, musimy kupowac >>Nie zgadzam się z tym; musimy. >musimy, tak jak musimy kupować F-y czy boeingi choć lepsze i tansze są szwedzkie gripeny czy francuskie Airbusy, czy te abramsy choć lepsze są niemieckie
A kto i jak nas zmusza? I skąd wiesz, że F-y i Boeingi czy Abramsy są gorsze? Poza tym tu chodzi o coś więcej niż sam sprzęt. Chodzi o wpięcie w system.
>>jaki lewar mają na Polskę Chiny? >tylko Chiny mogą powstrzymać Białoruś, Rosję, przed agresją na nas
NATO, a nie Chiny.
>ba, tylko Chiny mogą skonczyć wojnę Rosja-Ukraina
Jak?
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | >>>>>Lobby naftowe made in USA blokuje OZE? >>>>USA jest największym producentem ropy i gazu na świecie, my też od nich kupujemy, musimy kupowac >>>Nie zgadzam się z tym; musimy.>musimy, tak jak musimy kupować F-y czy boeingi choć lepsze i tansze są szwedzkie gripeny czy francuskie Airbusy, czy te abramsy choć lepsze są niemieckie >A kto i jak nas zmusza? I skąd wiesz, że F-y i Boeingi czy Abramsy są gorsze? Poza tym tu chodzi o coś więcej niż sam sprzęt. Chodzi o wpięcie w system. USA jedynie co ma do sprzedania to "śmierć" i $ jak ktoś się zbuntuje to zabiją go, patrz Kadafi
>>>jaki lewar mają na Polskę Chiny? >>tylko Chiny mogą powstrzymać Białoruś, Rosję, przed agresją na nas >NATO, a nie Chiny. jak na nas napadną to NATO nie ruszy dupy, będą pomagac tak jak dzis Ukrainie
przed 2 wś cała Polska armia była nastawiona na wojnę z ZSRR a to Niemcy nas napadły, podobnie będzie w przyszłości, nam zagrażają NIEMCY i Ukraina a nie Białoruś czy Rosja
>>ba, tylko Chiny mogą skonczyć wojnę Rosja-Ukraina >Jak? przestając z nimi handlować
potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo
|
|
| | | | | | | | |  | | Kautilja aka quick (6858 punktów) | >>A kto i jak nas zmusza? I skąd wiesz, że F-y i Boeingi czy Abramsy są gorsze? Poza tym tu chodzi o coś więcej niż sam sprzęt. Chodzi o wpięcie w system. >USA jedynie co ma do sprzedania to "śmierć" i $
Demonizujesz jednych a czyny drugich usprawiedliwiasz i uzasadniasz używanie przez nich siły.
>jak ktoś się zbuntuje to zabiją go, patrz Kadafi
Ale co Ty porównujesz?
>>>>jaki lewar mają na Polskę Chiny? >>>tylko Chiny mogą powstrzymać Białoruś, Rosję, przed agresją na nas >>NATO, a nie Chiny. >jak na nas napadną to NATO nie ruszy dupy, będą pomagac tak jak dzis Ukrainie
Siejesz defetyzm. Warto odnotować, że Ukraina nie jest w NATO.
>przed 2 wś cała Polska armia była nastawiona na wojnę z ZSRR a to Niemcy nas napadły, podobnie będzie w przyszłości, nam zagrażają NIEMCY i Ukraina a nie Białoruś czy Rosja
Niemcy to nasz sojusznik.
>>>ba, tylko Chiny mogą skonczyć wojnę Rosja-Ukraina >>Jak? >przestając z nimi handlować
A o co wg Ciebie chodzi w tej wojnie?
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | >>>A kto i jak nas zmusza? I skąd wiesz, że F-y i Boeingi czy Abramsy są gorsze? Poza tym tu chodzi o coś więcej niż sam sprzęt. Chodzi o wpięcie w system. >>USA jedynie co ma do sprzedania to "śmierć" i $ >Demonizujesz jednych a czyny drugich usprawiedliwiasz i uzasadniasz używanie przez nich siły. usazyd tylko w tym wieku zabił milion ludzi, nie ma dnia by kogoś nie zabijał, gdzieś nie walczył ciekawostka: codziennie w USA 17 weteranów popełnia samobójstwa.
>>jak ktoś się zbuntuje to zabiją go, patrz Kadafi >Ale co Ty porównujesz? bez zgody usazyda nic na świecie nie może się wydarzyć, stąd wojna na Ukrainie, Rosja się zbuntowała
>>>>>jaki lewar mają na Polskę Chiny? >>>>tylko Chiny mogą powstrzymać Białoruś, Rosję, przed agresją na nas >>>NATO, a nie Chiny. >>jak na nas napadną to NATO nie ruszy dupy, będą pomagac tak jak dzis Ukrainie >Siejesz defetyzm. Warto odnotować, że Ukraina nie jest w NATO. ale NATO jest na Ukrainie
>>przed 2 wś cała Polska armia była nastawiona na wojnę z ZSRR a to Niemcy nas napadły, podobnie będzie w przyszłości, nam zagrażają NIEMCY i Ukraina a nie Białoruś czy Rosja >Niemcy to nasz sojusznik. boże chroń nas przed sojusznikami, z wrogami poradzimy sobie sami
>>>>ba, tylko Chiny mogą skonczyć wojnę Rosja-Ukraina >>>Jak? >>przestając z nimi handlować >A o co wg Ciebie chodzi w tej wojnie? w tej wojnie chodzi o Chiny żeby wygrać z komunistycznymi Chinami, trzeba osłabić, upokorzyć, Rosję, jej głównego sojusznika osamotnione Chiny są bez szans w walce z usazydem czyli nami, "zachodem"
potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Kautilja aka quick (6858 punktów) | >>>USA jedynie co ma do sprzedania to "śmierć" i $ >>Demonizujesz jednych a czyny drugich usprawiedliwiasz i uzasadniasz używanie przez nich siły. >usazyd tylko w tym wieku zabił milion ludzi, nie ma dnia by kogoś nie zabijał, gdzieś nie walczył
Każde mocarstwo ma brudne ręce.
>>>jak ktoś się zbuntuje to zabiją go, patrz Kadafi >>Ale co Ty porównujesz? >bez zgody usazyda nic na świecie nie może się wydarzyć, stąd wojna na Ukrainie, Rosja się zbuntowała
Moim zdaniem jesteś w błędzie. Bo np sprowadzasz sytuację międzynarodową do woli jednego mocarstwa, gdzie tych mocarstw jest więcej. Te regionalne też realizują z powodzeniem swoje interesy.
>>>>>>jaki lewar mają na Polskę Chiny? >>>>>tylko Chiny mogą powstrzymać Białoruś, Rosję, przed agresją na nas >>>>NATO, a nie Chiny. >>>jak na nas napadną to NATO nie ruszy dupy, będą pomagac tak jak dzis Ukrainie >>Siejesz defetyzm. Warto odnotować, że Ukraina nie jest w NATO. >ale NATO jest na Ukrainie
Jest wsparcie to fakt. Ale nie zapominaj kto na kogo napadł, i że kwintesencją tzw polityki równowagi sił jest wspieranie tej strony, która jest słabsza by te silniejszą osłabić na tyle by nie mogła zdominować określonej przestrzeni.
>>>przed 2 wś cała Polska armia była nastawiona na wojnę z ZSRR a to Niemcy nas napadły, podobnie będzie w przyszłości, nam zagrażają NIEMCY i Ukraina a nie Białoruś czy Rosja >>Niemcy to nasz sojusznik. >boże chroń nas przed sojusznikami, z wrogami poradzimy sobie sami
Czego nie rozumiesz? NATO i UE to struktury w ramach których mamy wzajemne zobowiązania, wsparcie.
>>>>>ba, tylko Chiny mogą skonczyć wojnę Rosja-Ukraina >>>>Jak? >>>przestając z nimi handlować >>A o co wg Ciebie chodzi w tej wojnie? >w tej wojnie chodzi o Chiny >żeby wygrać z komunistycznymi Chinami, trzeba osłabić, upokorzyć, Rosję, jej głównego sojusznika >osamotnione Chiny są bez szans w walce z usazydem czyli nami, "zachodem"
Interesująca perspektywa. Imperiazlim rosyjski i chiński nie istnieją?
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | >>>>USA jedynie co ma do sprzedania to "śmierć" i $ >>usmaży tylko w tym wieku zabił milion ludzi, nie ma dnia by kogoś nie zabijał, >Każde mocarstwo ma brudne ręce. było do dzisiaj tylko jedne mocarstwo- usazyd.
>>>>jak ktoś się zbuntuje to zabiją go, patrz Kadafi >>>Ale co Ty porównujesz? >>bez zgody usazyda nic na świecie nie może się wydarzyć, stąd wojna na Ukrainie, Rosja się zbuntowała > sprowadzasz sytuację międzynarodową do woli jednego mocarstwa, gdzie tych mocarstw jest więcej. Te regionalne też realizują z powodzeniem swoje interesy. mocarstwo było jedne, te regionalne np Niemcy, tylko za jego zgodą
>>>Siejesz defetyzm. Warto odnotować, że Ukraina nie jest w NATO. >>ale NATO jest na Ukrainie >Jest wsparcie to fakt. Ale nie zapominaj kto na kogo napadł, napadła Rosja na małąRosje (tak jakby USA na Kalifornię)
>Czego nie rozumiesz? NATO i UE to struktury w ramach których mamy wzajemne zobowiązania, wsparcie. nic nie znaczą
>Imperiazlim rosyjski i chiński nie istnieją? NIE ma imperializmu Rosyjskiego, Chińskiego Chiny od 5000 lat na nikogo nie napadły, Rosja ma konflikty graniczne np jedynie Polacy zdobyli Moskwę
potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Kautilja aka quick (6858 punktów) | >>Każde mocarstwo ma brudne ręce. >było do dzisiaj tylko jedne mocarstwo- usazyd.
To kto np wchodzi w skład stałych członków RB ONZ?
>>>>>jak ktoś się zbuntuje to zabiją go, patrz Kadafi >>>>Ale co Ty porównujesz? >>>bez zgody usazyda nic na świecie nie może się wydarzyć, stąd wojna na Ukrainie, Rosja się zbuntowała >> sprowadzasz sytuację międzynarodową do woli jednego mocarstwa, gdzie tych mocarstw jest więcej. Te regionalne też realizują z powodzeniem swoje interesy. >mocarstwo było jedne, te regionalne np Niemcy, tylko za jego zgodą
Historia i teraźniejszość przeczą Twoim twierdzeniom.
>>>>Siejesz defetyzm. Warto odnotować, że Ukraina nie jest w NATO. >>>ale NATO jest na Ukrainie >>Jest wsparcie to fakt. Ale nie zapominaj kto na kogo napadł, >napadła Rosja na małąRosje (tak jakby USA na Kalifornię)
Co Cię skłania do nieuznawania podmiotowości Ukrainy?
>>Czego nie rozumiesz? NATO i UE to struktury w ramach których mamy wzajemne zobowiązania, wsparcie. >nic nie znaczą
Swojego czasu chwaliłeś UE. Poza tym Niemcy należą do obu tych struktur, i w ich ramach są naszym strategicznym sojusznikiem. Przecież to oczywiste. Choć przyznam, że kiedyś też robiłem wyparcie będąc pod wpływem ślepego przekonania, że np Beck miał rację.
>>Imperiazlim rosyjski i chiński nie istnieją? >NIE ma imperializmu Rosyjskiego, Chińskiego
Dobry żart tynfa wart.
>Chiny od 5000 lat na nikogo nie napadły, Rosja ma konflikty graniczne np jedynie Polacy zdobyli Moskwę
Chiny dynastii Han podbiły Koreę (jej północne regiony) oraz Wietnam (jego północne obszary) i włączyły je do swojego terytorium. Poza tym zagarnęli Tybet i Sinciang. Rosja też ma na koncie podboje. Są różne rodzaje mocarstw. Te kontynentalne obudowują własny rdzeń państwowy jak największą strefą buforową. Oznacza to podboj ziem najpierw przyleglych, a potem przyleglych do przyleglych itd. Inną naturę i charakterystykę mają mocarstwa morskie.
|
|
| | | | | | | | | |  | | Thoter (6650 punktów) |
>Niemcy to nasz sojusznik. > Ale bzdury!! Niemcy na pewno nam nie zapomnieli, jak to żeśmy z Brytyjczykami Amerykanami do nich strzelali. Banderowcy to też nasi sojusznicy ???
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Kautilja aka quick (6858 punktów) | >>Niemcy to nasz sojusznik. >> >Ale bzdury!! >Niemcy na pewno nam nie zapomnieli, jak to żeśmy z Brytyjczykami Amerykanami do nich strzelali.
Rozumiesz czym jest sojusz?
>Banderowcy to też nasi sojusznicy ???
Ukraina w wyniku różnych splotów okoliczności jest państwem, którego wspieranie pokrywa się z naszym interesem. Banderyzm jest dziś problemem głównie Rosji, ale jutro będzie naszym, jeśli nic się nie zmieni, a nie zanosi się.
|
|
| | |  | -1 na 1 | alsor (3283 punktów) | > >>>Nie jestem jednak w stanie odpowiedzieć ze 100 procentową pewnością na Twoje pytanie.> >>jestem na 100% pewien wpływu paliw kopalnych na klimat ziemi, kwestia oceny skali zjawiska> >Skąd masz tą pewność?> z fizyki> jeśli spalamy drzewo to ciepło i światło z niego jest zmagazynowanym ciepłem i światłem słońca, a więc bilans np CO2 wychodzi na ZERO, neutralny dla atmosfery ziemiNiby po co ma być bilans zerowy CO2, skoro w dawnych erach, typu mezozoik, tego co2 był chyba ze 10 razy więcej. I co się wtedy dział, stało? Jak powszechnie wiadomo było wtedy bardzo dużo bujnej roślinności, jak i zwierzaków - dinozaury itd. > gdy wydobywamy ropę, gaz, z ziemi i je spalamy to dodajemy do rachunku co powoduje ociepleniePrzecież musi być ocieplenie, bo od wieków jest tu za zimno aby żyć. nie jest tak? Pewnie że jest: musimy ogrzewać się, czyli palić te paliwa przez ponad pół roku, aby przetrwać! Gdyby było cieplej, np. jak było w mezozoiku, wtedy nie musielibyśmy tego palić. Wniosek: my musimy palić, aby przestać palić. Jasne?
|
|
| | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) |
> >>>jestem na 100% pewien wpływu paliw kopalnych na klimat ziemi, kwestia oceny skali zjawiska> >>Skąd masz tą pewność?> >z fizyki> >jeśli spalamy drzewo to ciepło i światło z niego jest zmagazynowanym ciepłem i światłem słońca, a więc bilans np CO2 wychodzi na ZERO, neutralny dla atmosfery ziemi> Niby po co ma być bilans zerowy CO2, skoro w dawnych erach, typu mezozoik, tego co2 był chyba ze 10 razy więcej. I co się wtedy dział, stało? Jak powszechnie wiadomo było wtedy bardzo dużo bujnej roślinności, jak i zwierzaków - dinozaury itd.lepsze jest wrogiem dobrego > >gdy wydobywamy ropę, gaz, z ziemi i je spalamy to dodajemy do rachunku co powoduje ocieplenie> Przecież musi być ocieplenie, bo od wieków jest tu za zimno aby żyć.nam się poprawi, ale to niebezpieczna gra inna sprawa, ludzkość powinna mieć jakieś wezwania, cele, i mamy auta elektryczne, panele słoneczne, wiatraki, dzieki temu w kazdej afrykanskiej wsi maja prąd z paneli a z nim woda (pompy), telefon, internet > Pewnie że jest: musimy ogrzewać się, czyli palić te paliwa przez ponad pół roku, aby przetrwać!> Gdyby było cieplej, np. jak było w mezozoiku, wtedy nie musielibyśmy tego palić.klimatyzacja zużywa więcej energi niż ogrzewanie > Wniosek:> my musimy palić, aby przestać palić.> Jasne? to jest tak jakby skakać na głowę do basenu nie znając czy i ile wody tam jest
potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo
|
|
| | | | |  | -1 na 1 | alsor (3283 punktów) | > i mamy auta elektryczne, panele słoneczne, wiatraki, dzieki temu w kazdej afrykanskiej wsi maja prąd z paneli a z nim woda (pompy), telefon, internetszczerze wątpię aby w Afryce było tak jak opowiadasz. Jeden argument wystarczy: gdyby tam była tak fajnie, no to nie byłoby tu problemu tych imigrantów. > to jest tak jakby skakać na głowę do basenu nie znając czy i ile wody tam jestNie. To inaczej działa: im więcej palimy tym cieplej będzie, co finalnie doprowadzi do odnowienia planety: i. odnowi się tu bujna roślinność, zwierzaki będą się mnożyć, czyli będzie więcej zasobów do wykorzystania - dla nas! ii. paliwa będą prawie zbyteczne, bo będzie dostatecznie ciepło przez cały rok, na okrągło - zim w ogóle nie będzie, więc nie trzeba spalać, i się truć... itd. iii. rozwój cywilizacji będzie większy - przyspieszy, co poprawi ogólną sytuację, skończą się bezsensowne wojny o zasoby ropy, gazu, itp. szmelc, bo paliwo nie będzie już kluczowym surowcem, z czym obecnie mamy do czynienia! itd. Jak widać ocieplenie klimatu implikuje same zyski i sukces cywilizacyjny, wbrew ogólnej propagandzie.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | > >i mamy auta elektryczne, panele słoneczne, wiatraki, dzieki temu w kazdej afrykanskiej wsi maja prąd z paneli a z nim woda (pompy), telefon, internet> szczerze wątpię aby w Afryce było tak jak opowiadasz.chińskie panele sa prawie za darmo, nie trzeba budować elektrowni, lini przesyłowych, tylko ustawić panele na dachu, to jest racjonalne > Jeden argument wystarczy:> gdyby tam była tak fajnie, no to nie byłoby tu problemu tych imigrantów.1) naoglądali się filmów, tak jak my za komuny, że w USA jest raj, to i ciągną 2) demografia, 100 lat temu było ich 10 x mniej (a my mamy ten sam poziom z tendencją malejąca) 3) $ ma u nich ogromną wartość, tak jak u nas za PRL-u (że niby zarabialiśmy 20 $ miesięcznie) 4) ... > >to jest tak jakby skakać na głowę do basenu nie znając czy i ile wody tam jest> Nie. To inaczej działa:> im więcej palimy tym cieplej będzie,> co finalnie doprowadzi do odnowienia planety:> i. odnowi się tu bujna roślinność, zwierzaki będą się mnożyć, czyli będzie więcej zasobów do wykorzystania - dla nas!więcej CO2 niby dobre dla roślin, będą rosnąć ale co z nami? > ii. paliwa będą prawie zbyteczne, bo będzie dostatecznie ciepło przez cały rok, na okrągło - zim w ogóle nie będzie, więc nie trzeba spalać, i się truć... itd.tak jest w Afryce i ... bieda > iii. rozwój cywilizacji będzie większy - przyspieszy, co poprawi ogólną sytuację,> skończą się bezsensowne wojny o zasoby ropy, gazu, itp. szmelc,> bo paliwo nie będzie już kluczowym surowcem, z czym obecnie mamy do czynienia!> itd.na ogrzewanie domów zużywamy max 5% paliw co wyrówna zużycie paliw kopalnych na klimatyzacje > Jak widać ocieplenie klimatu implikuje same zyski i sukces cywilizacyjny, wbrew ogólnej propagandzie.  mocno ryzykowne, uważam że lepiej dmuchac na zimne i nie dopuścić do zmian (nam w Polsce się poprawi ale większość ludzi ucierpi)
potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo
|
|
| | | | | | |  | -1 na 1 | alsor (3283 punktów) | CO2 jest gazem neutralnym - nawet 5% może tego być i niewiele to zmieni; dlatego w epoce mezozoicznej zwierzaki miały się b.dobrze. Trujący jest CO - jako ten czad popularnie, i kilka innych, np. tlenki siarki, azotu, chlor, itp. no i wszelkie metale i ich związki: magnez, aluminium, cynk, ołów, ... itd. > na ogrzewanie domów zużywamy max 5% paliw co wyrówna zużycie paliw kopalnych na klimatyzacjemarne żarty. Na ogrzewanie zużywamy najwięcej, pewnie z 80%. Zaczynamy grzać w temperaturze poniżej 20C, czyli w okolicach października, i palimy tak aż do kwietnia: październik - kwiecień = 7 miesięcy. Wtedy są zadymione miasta - smród, wiszący smog, itp. > >Jak widać ocieplenie klimatu implikuje same zyski i sukces cywilizacyjny, wbrew ogólnej propagandzie.  > mocno ryzykowne, uważam że lepiej dmuchac na zimne i nie dopuścić do zmian (nam w Polsce się poprawi ale większość ludzi ucierpi)Tak naprawdę my i tak nie mamy wpływu na te zmiany klimatyczne - to jest właśnie klucz tej propagandy anty-rozwojowej uprawianej przez UE!
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) |
> >na ogrzewanie domów zużywamy max 5% paliw co wyrówna zużycie paliw kopalnych na klimatyzacje> marne żarty. Na ogrzewanie zużywamy najwięcej, pewnie z 80%.sa domy tzw pasywne, w ogóle nie zużywają paliw kopalnych na ogrzewanie, Ty swoim ciałem grzejesz a jakbyś kupił kozę to w ogóle, ciepło i mleko za siano > >>Jak widać ocieplenie klimatu implikuje same zyski i sukces cywilizacyjny, wbrew ogólnej propagandzie.  > >mocno ryzykowne, uważam że lepiej dmuchac na zimne i nie dopuścić do zmian (nam w Polsce się poprawi ale większość ludzi ucierpi)> Tak naprawdę my i tak nie mamy wpływu na te zmiany klimatyczne - to jest właśnie klucz tej propagandy anty-rozwojowej uprawianej przez UE!stawiam 15 % że to zagrożenie dla cywilizacji jakbym wyjeżdżał autem z pewnością ze bez wypadku dotrę z podobieństwem 85%, nie wyjeżdżałbym. walka z klimatem może nam zastąpic wojnę a tam dokonywał sie ogromny postęp, tak i tu, traktujmy to jako źródło postępu, nic złego z tego nie będzie a wręcz przeciwnie rocznie w miastach z "pomoru" umiera 132 tys ludzi, więcej niż na covid
potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo
|
|
| | | | | | | | |  | -1 na 1 | alsor (3283 punktów) | >>Tak naprawdę my i tak nie mamy wpływu na te zmiany klimatyczne - to jest właśnie klucz tej propagandy anty-rozwojowej uprawianej przez UE! >stawiam 15 % że to zagrożenie dla cywilizacji >jakbym wyjeżdżał autem z pewnością ze bez wypadku dotrę z podobieństwem 85%, nie wyjeżdżałbym.
Gdyby tu było 15%, albo i nawet 5, wtedy byłoby groźnie, no ale wedle elementarnej termodynamiki tu jest zero dokładnie;
Natomiast wielbiciele strategii globalnego oziębiania mają zapewne 100% pewności... że co? że ugotujemy się przy zawartości 0.1% co2 w atmosferze?!
Przecież to jest śmiesznie żałosne.
>walka z klimatem może nam zastąpic wojnę a tam dokonywał sie ogromny postęp, tak i tu, traktujmy to jako źródło postępu, nic złego z tego nie będzie a wręcz przeciwnie >rocznie w miastach z "pomoru" umiera 132 tys ludzi, więcej niż na covid
Wszelka działalność propagandowa zawsze była szkodliwa: nachalne wciskanie głupoty i ciemnoty jest po prostu zabójcze, o czym przekonał się Lenin, Hitler i... wielu innych zasranych 'wizjonerów i mesjaszy'.
A i pewnie że z zanieczyszczeniami w miastach należy walczyć, ale to zupełnie inna sprawa:
- rozmaite pyły przemysłowe - popularne chemikalia - proszki, mydełka, dezodoranty... - brudna, zatruta woda pitna - potworne ilości odpadów, z którymi właściwie nie wiadomo co się dzieje - ... itd.
w każdym razie nie ma to nic wspólnego z obserwowanymi globalnymi zmianami klimatu (ociepleniem zim, konkretnie), które amatorzy błędnie 'interpretują' jako dzieło ludzi, no i dymają, pompują tę ciemnotę na oślep i na chama, ale tylko dlatego, że 'przy okazji' sami na tym robią wielki szmal.
|
|
|  | | Lolek_Salambek (2665 punktów) | > jestem na 100% pewien wpływu paliw kopalnych na klimat ziemi, kwestia oceny skali zjawiska------------------------- Okragly - w pełni podzielam za twój punkt widzenia w tej sprawie. Mogę jeszcze dodac, ze na tym portalu utworzyłem watek, w którym szeroko podzieliłem się swoimi poglądami w szczególności na tematy ekologiczne: Watek: "Kryzys ekologiczny i inne kluczowe problemy naszej cywilizacji" www.racjonalista.pl/forum.php/s,948534
S pozdravem, Wojownik Stokrotka
|
|
 | 1 na 1 | Lolek_Salambek (2665 punktów) | >Z drugiej strony nie brak argumentów, że; "globalne ocieplenie jest w dużej mierze zjawiskiem naturalnym, a antropogeniczne emisje gazów cieplarnianych są zbyt małe, by znacząco wpłynąć na klimat Ziemi, a planeta jest w stanie je zaabsorbować".
-------------------------- Kautilja - weźmy pod uwagę następujące zestawienie faktów: paliwa kopalne dostępne naszej cywilizacji przyroda "produkowała" przez tysiące jak nie miliony lat. Nasza cywilizacji te paliwa kopalne "puścić z dymem" przez okres około 200 lat !
Czy jest to naturalne?
Jest jeszcze temat naruszeń struktury geologicznej Ziemi wskutek "usunięcia z niej" kopalin.
S pozdravem, Wojownik Stokrotka
|
|
|  | 2 na 2 | Kautilja aka quick (6858 punktów) | >Kautilja - weźmy pod uwagę następujące zestawienie faktów: paliwa kopalne dostępne naszej cywilizacji przyroda "produkowała" przez tysiące jak nie miliony lat. Nasza cywilizacji te paliwa kopalne "puścić z dymem" przez okres około 200 lat ! >Czy jest to naturalne? >Jest jeszcze temat naruszeń struktury geologicznej Ziemi wskutek "usunięcia z niej" kopalin.
Nie wiem czy 200 czy może 1000 lat, a może i dłużej zajęłoby nam ich zużycie, ale problem jest po drodze. Temperatura rośnie. Tu sporu między nami nie ma.
|
|
| |  | | Lolek_Salambek (2665 punktów) | >Nie wiem czy 200 czy może 1000 lat, a może i dłużej zajęłoby nam ich zużycie, ale problem jest po drodze. Temperatura rośnie. Tu sporu między nami nie ma.
-------------------- 200 czy 1000 lat - to i tak bardzo "krotko" w porownaniu z tym ile lat natura je tworzyla - "nienaturalnie krotko". A co do ogrzewania planety "po drodze" to oczywiscie pelna zgoda. Mysle ze w sensie ogolnym nie ma miedzy nami sporu - mysle ze w bardzo wielu kwestiach mamy w znacznym stopniu zbiezne poglady a tam gdzie sa rozbieznosci jest nie spor a merytoryczna kulturalna wymiana pogladow/argumentow, co sobie bardzo cenie.
Taka jest moja percepcja tego "sporu" - oczywiscie nie chce sie za Ciebie wypowiadac w tej kwestii.
S pozdravem, Wojownik Stokrotka
|
|
| | |  | 2 na 2 | Kautilja aka quick (6858 punktów) | >>Nie wiem czy 200 czy może 1000 lat, a może i dłużej zajęłoby nam ich zużycie, ale problem jest po drodze. Temperatura rośnie. Tu sporu między nami nie ma. >-------------------- >200 czy 1000 lat - to i tak bardzo "krotko" w porownaniu z tym ile lat natura je tworzyla - "nienaturalnie krotko".
To prawda.
>A co do ogrzewania planety "po drodze" to oczywiscie pelna zgoda.
Co może być wg Ciebie punktem zwrotnym?
>Mysle ze w sensie ogolnym nie ma miedzy nami sporu - mysle ze w bardzo wielu kwestiach mamy w znacznym stopniu zbiezne poglady a tam gdzie sa rozbieznosci jest nie spor a merytoryczna kulturalna wymiana pogladow/argumentow, co sobie bardzo cenie. >Taka jest moja percepcja tego "sporu" - oczywiscie nie chce sie za Ciebie wypowiadac w tej kwestii.
Moim zdaniem grunt to zrozumienie, a jak się różnić, to pięknie.
Pozdrawiam.
|
|
| | | |  | | Lolek_Salambek (2665 punktów) |
>Co może być wg Ciebie punktem zwrotnym?
--------- Mysle ze tp proces - negatywne skutki zmian klimatu o których między innymi ja pisałem będą systematycznie się nasilać. Niestety.
>Moim zdaniem grunt to zrozumienie, a jak się różnić, to pięknie.
----------- Święte słowa proszę księdza
S pozdravem, Wojownik Stokrotka
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Kautilja aka quick (6858 punktów) | >>Co może być wg Ciebie punktem zwrotnym? >--------- >Mysle ze tp proces - negatywne >skutki zmian klimatu o >których między innymi ja pisałem będą systematycznie się nasilać. Niestety.
To w co grają np Amerykanie? Czemu są w tej sprawie podzieleni? Oczywiście wszyscy wiemy ile może lobby paliwowe, ale przecież można się przebranżowić. Kto ma kapitał ma możliwości. Nie mogą nafciarze rozepchać się łokciami na całego w OZE? Co realnie stoi wg Ciebie na przeszkodzie?
|
|
| | | | | |  | | Lolek_Salambek (2665 punktów) |
>To w co grają np Amerykanie? Czemu są w tej sprawie podzieleni? ....
--------------- Kautilja - idąc po kolej - uważam że główne czynniku obecnego stanu rzeczy to: - zaślepienie konsumpcjonizmu duzej części nam współczesnych - a zwłaszcza bogatych i rządzących - populizm z tym związany - "tylko my dajemy pewność że będzie się wam żyło lepiej" - podejście 'szybciej-taniej-wiecej a po nas choćby potop + 'narciarze" I inni możni tego świata opływają w luksusie i nic im się nie chce zmieniacz lenistwa i wygody - lepiej pielęgnować swój hedonizm.
---------------
S pozdravem, Wojownik Stokrotka
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Kautilja aka quick (6858 punktów) | >>To w co grają np Amerykanie? Czemu są w tej sprawie podzieleni? >.... >--------------- >Kautilja - idąc po kolej - uważam że główne czynniku obecnego stanu rzeczy to: >- zaślepienie konsumpcjonizmu duzej części nam współczesnych - a zwłaszcza bogatych i rządzących - populizm z tym związany - "tylko my dajemy pewność że będzie się wam żyło lepiej" >- podejście 'szybciej-taniej-wiecej a po nas choćby potop >+ 'narciarze" I inni możni tego świata opływają w luksusie i nic im się nie chce zmieniacz lenistwa i wygody - lepiej pielęgnować swój hedonizm. >---------------
Porozumienie paryskie obowiązuje. Jest zatem baza. Hedonista może ustąpić chyba tylko poprzez wstrząs. Co tym wstrząsem może być? Chodzi o siłę argumentów, czy może o argument siły? Piszesz, że: zaślepienie konsumpcjonizmem duzej części nam współczesnych, - ale przecież porozumienie paryskie ma 194 sygnatariuszy. Jakie z tego płyną wnioski?
|
|
| | | | | | | |  | | Lolek_Salambek (2665 punktów) | >Porozumienie paryskie obowiązuje. Jest zatem baza. Hedonista może ustąpić chyba tylko poprzez wstrząs. Co tym wstrząsem może być? ----------------- Kautija - bardzo trafne sa twoje uwagi ale ..... Podam Ci taki oto przykład. W sierpniu 1945 roku Japonia jako jedyny kraj koalicji "faszystowskiej" prowadzila wciąż wojne i nie chciała się poddac. Wtedy, jak wiemy Amerykanie zrzucili na Japonie dwie bombY atomowe. To byk taki szok dla fanatycznych Japonczykow ze obawiaC się ze ich Cesarz może zginac gdy bomba atomowa spadnie na Tokio, skapitulowali. Uwazam ze podobna "terapia szokowa" czeka nasza cywilizacje - gdy skutki efektu cieplarnianego i kryzysu ekologicznego będą tak dotkliwe ze spowoduja "odpowiedni szok" naszej cywilizacji - wtedy nastapi przebudzenie.
>Chodzi o siłę argumentów, czy może o argument siły? ------------------ Zawsze jestem za sila argumentow a nie za argumentami sily choc te tez maja swoje zastosowanie - choćby w obecnych relacjach NATO z Rosja.
>Piszesz, że: zaślepienie konsumpcjonizmem duzej części nam współczesnych, - ale przecież porozumienie paryskie ma 194 sygnatariuszy. Jakie z tego płyną wnioski? ----------------- Dla mnie to o czym piszesz nie zmienia faktu ze hedonizm w naszej cywilizacji ma się super dobrze. Przyklady można mnozyc - podam jeden - mogę podac następne. Czlowiek, który jest bogaty/bardzo bogaty kupuje sobie "czołg" czyli auto terenowe albo vana o pojemności silnika porównywalne bez mala do pojemności silnika Tira i w "jednoosobowym składzie" jeździ nim do pracy - osobiście znam takie osoby. Wystaeczy rozejrzeć się po ulicach by zobaczyć te "czołgi". Jak to się ma do dbalosci o zmniejszenie efektu cieplarnianego?
S pozdravem, Wojownik Stokrotka
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | Kautilja aka quick (6858 punktów) | >Uwazam ze podobna "terapia szokowa" czeka nasza cywilizacje - gdy skutki efektu cieplarnianego i kryzysu ekologicznego będą tak dotkliwe ze spowoduja "odpowiedni szok" naszej cywilizacji - wtedy nastapi przebudzenie.
To kto i jak wg Ciebie powinien działać, by ludzkość mogła uniknąć tego szoku?
>>Chodzi o siłę argumentów, czy może o argument siły? >------------------ >Zawsze jestem za sila argumentow a nie za argumentami sily choc te tez maja swoje zastosowanie - choćby w obecnych relacjach NATO z Rosja.
Czym innym zdaje się być problem dotyczący zderzania się imperializmów, a czym innym wydaje się problem dotyczący nas wszystkich. Także problem wydaje się wertykalny, a nie horyzontalny. Skutkuje to tym, że kto inny wobec kogo innego powinien zastosować siłę, niż państwa wobec siebie nawzajem. Pytanie kto wobec kogo?
>>Piszesz, że: zaślepienie konsumpcjonizmem duzej części nam >współczesnych, - >ale przecież porozumienie paryskie ma 194 >sygnatariuszy. Jakie z tego płyną wnioski? >----------------- >Dla mnie to o czym piszesz nie zmienia faktu ze hedonizm w naszej cywilizacji ma się super dobrze. >Przyklady można mnozyc - podam jeden - mogę podac następne. >Czlowiek, który jest bogaty/bardzo bogaty kupuje sobie "czołg" czyli auto terenowe albo vana o pojemności silnika porównywalne bez mala do pojemności silnika Tira i w "jednoosobowym składzie" jeździ nim do pracy - osobiście znam takie osoby. >Wystaeczy rozejrzeć się po ulicach by zobaczyć te "czołgi". >Jak to się ma do dbalosci o zmniejszenie efektu cieplarnianego?
Może przy tym wszystkim trzeba zainwestować np w odpowiednią kampanię informacyjną? Problem globalny globalna kampania. Myślę, że środki ku temu są, tylko trzeba przeskoczyć m.in. ideologiczny beton. Z drugiej strony, czy nie jest też tak, że ktoś może powiedzieć, że zachód "wykopcił" sobie przewagę i teraz chce wyhamować kopcenie innym by ci nie osiągnęli równorzędnej pozycji, albo co dla zachodu gorsze, lepszej pozycji? Choć fakty naukowe mówią same za siebie.
|
|
| | | | | | | | | |  | | Lolek_Salambek (2665 punktów) | >To kto i jak wg Ciebie powinien działać, by ludzkość mogła uniknąć tego szoku? ----------------- Kautilja - przede wszystkim mozni tego swiata - w szczególności politycy (wyznaczanie kierukow dzialan, wdrazanie rozwiazan pro-ekologicznych etc}. Uwazam jednak ze owi mozni tego swiata sa bardzo zakochanie w hedoizmie i konsumpcjonizmie; a politycy dodatkowo jeszcze w populizmie (schlebianie hedonistycznym oczekwianiom wyborców). Wyobraz sobie partie polityczna, która wbrew konsumpcjonizmowi oraz populizmowi ogłosi, ze ze wzgledow ekologicznych zmierza do obniżenia poziomu zycia obywateli - już slysze ten wrzas ich konkruentow: "zobaczcie - oni chcą by Wam się gorzej zylo - głosujcie na nas - my chcemy by Wam się lepiej zylo". Tym samym uważam, ze bez szoku o którym pisałem nie da się efektywnie zadbac o kondycje naszej planety.
>Czym innym zdaje się być problem dotyczący zderzania się imperializmów, a czym innym wydaje się problem dotyczący nas wszystkich. Także problem wydaje się wertykalny, a nie horyzontalny. Skutkuje to tym, że kto inny wobec kogo innego powinien zastosować siłę, niż państwa wobec siebie nawzajem. Pytanie kto wobec kogo? -------------- Niestety nie za bardzo rozumiem co masz na my=sli i do czego zmierzasz w powyższej frazie ☹
>Może przy tym wszystkim trzeba zainwestować np w odpowiednią kampanię informacyjną? Problem globalny globalna kampania. ----------------- Pelna zgoda ale ..... jak przekonać do tego masy tudzież elity, zafascynowane konsumpcjonizmem oraz hedonizmem?
>Myślę, że środki ku temu są, tylko trzeba przeskoczyć m.in. ideologiczny beton. ------------- Pelna zgoda ale ..... jak przekonać do tego masy tudzież elity, zafascynowane konsumpcjonizmem oraz hedonizmem?
>Z drugiej strony, czy nie jest też tak, że ktoś może powiedzieć, że zachód "wykopcił" sobie przewagę i teraz chce wyhamować kopcenie innym by ci nie osiągnęli równorzędnej pozycji, albo co dla zachodu gorsze, lepszej pozycji? Choć fakty naukowe mówią same za siebie. ------------------ Owszem może pojawić się taki zarzut (zresztą słuszny) ale ...... jako ludzkość jedziemy na jednym wozku i kryzys klimatyczny dotyczy całego globu a nie tylko tych co najwięcej kopca.
Jak to się mowi, z faktami się nie dyskutuje ani nie można się na nie obrazac. Ne ma to sensu.
S pozdravem, Wojownik Stokrotka
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Kautilja aka quick (6858 punktów) | >>To kto i jak wg Ciebie powinien działać, by ludzkość mogła uniknąć tego szoku? >----------------- >Kautilja - przede wszystkim mozni tego swiata - w szczególności politycy (wyznaczanie kierukow dzialan, wdrazanie rozwiazan pro-ekologicznych etc}. >Uwazam jednak ze owi mozni tego swiata sa bardzo zakochanie w hedoizmie i konsumpcjonizmie; a politycy dodatkowo jeszcze w populizmie (schlebianie hedonistycznym oczekwianiom wyborców). >Wyobraz sobie partie polityczna, która wbrew konsumpcjonizmowi oraz populizmowi ogłosi, ze ze wzgledow ekologicznych zmierza do obniżenia poziomu zycia obywateli - już slysze ten wrzas ich konkruentow: "zobaczcie - oni chcą by Wam się gorzej zylo - głosujcie na nas - my chcemy by Wam się lepiej zylo". >Tym samym uważam, ze bez szoku o którym pisałem nie da się efektywnie zadbac o kondycje naszej planety.
Być może masz rację, i będzie tak jak piszesz. Działa tu chyba zbyt duża siła przyzwyczajenia.
>>Czym innym zdaje się być problem dotyczący zderzania się imperializmów, a czym innym wydaje się problem dotyczący nas wszystkich. Także problem wydaje się wertykalny, a nie horyzontalny. Skutkuje to tym, że kto inny wobec kogo innego powinien zastosować siłę, niż państwa wobec siebie nawzajem. Pytanie kto wobec kogo? >-------------- >Niestety nie za bardzo rozumiem co masz na my=sli i do czego zmierzasz w powyższej frazie ☹
Wspomniałeś o relacjach NATO-Rosja, że w tym przypadku działa argument siły, a nie siła argumentu. Zgadza się, tyle, że to co międzynarodowe jest horyzontalne, wschód-zachód, północ-południe, a mnie chodziło o argument siły z góry na dół, albo z dołu do góry, czyli wertykalnie.
>>Może przy tym wszystkim trzeba zainwestować np w odpowiednią kampanię informacyjną? Problem globalny globalna kampania. >----------------- >Pelna zgoda ale ..... jak przekonać do tego masy tudzież elity, zafascynowane konsumpcjonizmem oraz hedonizmem?
Nie wiem.
>>Myślę, że środki ku temu są, tylko trzeba przeskoczyć m.in. ideologiczny beton. >------------- >Pelna zgoda ale ..... jak przekonać do tego masy tudzież elity, zafascynowane konsumpcjonizmem oraz hedonizmem?
Nie wiem.
>>Z drugiej strony, czy nie jest też tak, że ktoś może powiedzieć, że zachód "wykopcił" sobie przewagę i teraz chce wyhamować kopcenie innym by ci nie osiągnęli równorzędnej pozycji, albo co dla zachodu gorsze, lepszej pozycji? >Choć fakty naukowe mówią same za siebie. >------------------ >Owszem może pojawić się taki zarzut (zresztą słuszny) ale ...... jako ludzkość jedziemy na jednym wozku i kryzys klimatyczny dotyczy całego globu a nie tylko tych co najwięcej kopca. >Jak to się mowi, z faktami się nie dyskutuje ani nie można się na nie obrazac. Ne ma to sensu.
Dokładnie tak.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Lolek_Salambek (2665 punktów) | >Wspomniałeś o relacjach NATO-Rosja, że w tym przypadku działa argument siły, a nie siła argumentu. Zgadza się, tyle, że to co międzynarodowe jest horyzontalne, wschód-zachód, północ-południe, a mnie chodziło o argument siły z góry na dół, albo z dołu do góry, czyli wertykalnie.
------------------------- Kautilja - to bardzo ciekawe co piszesz - teraz rozumiem. W relacjach gora-dol jestem zdecydowanie za sila argumentow - sa oczywiscie wyjatki - na przyklad wobec dwuletniego dziecka musimy stosowac "przemoc fizyczna" - na przyklad gdy biegnie na oslep nie mozemy pozwolic by wbieglo na ulice pod auto tylko musimy sila fizyczna je zatrzymac, wziasc na rece etc Takich przykladow moznaby mnozyc - zwlaszcza w kwestiach wychowania i bezpieczenstwa malych dzieci.
A tak ogolnie to jestem pacyfiska.
S pozdravem, Wojownik Stokrotka
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Kautilja aka quick (6858 punktów) | >W relacjach gora-dol jestem zdecydowanie za sila argumentow
Co jeśli te nie trafiają i nic nie wskazuje na to by mogły trafić kiedykolwiek to co wtedy? Czy nie należałoby użyć siły zamiast czekać cierpliwie na katastrofy?
>A tak ogolnie to jestem pacyfiska.
Ja za broń chwycę w razie wojny w obronie interesów ojczyzny. Choć przyznam, że unikam przemocy i stawiam w pierwszym rzędzie na dyplomację.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Lolek_Salambek (2665 punktów) | > Co jeśli te nie trafiają i nic nie wskazuje na to by mogły trafić kiedykolwiek to co wtedy? Czy nie należałoby użyć siły zamiast czekać cierpliwie na katastrofy?------------------------ Kautilija - podzielam to co sugerujesz (o ile dobrze rozumiem twoj wpis) - sytuacja tak zwanego "mniejszego zla" - mozna podac przyklady: zrzucenie bomby na japonskie miasta; naloty dywanowe w 1945 roku na niemieckie miasta - kwestia zminimalizowania strat po "naszej" stronie kosztem ogromnych strat przeciwnika by osiagnac zlamanie jest oporu - ale to relacje poziome. Co do relacji pionowych typowym przykladem jest kwestia hierarchii w pracy - kazdy szef w okreslonych sytuacjach wymusza na pracownikach okreslone zachowania (na przyklad nie spoznianie sie do pracy) stosujac sile zaleznosci hierarchiczny - wszakze to kazdy szef zwykle odpowiada przed swoimi szefami za przebieg podleglych mu procesow - zwlaszcza dyscypline, porzadek, efektywnosci pracy, minimalizowanie bledow, bezpieczenstwo etc. I jeszcze taka ciekawostka dotyczaca wychowania dzieci. Norwegowie maja taki model wychowawczy, ze dzeci powiedzmy dziesiecioletnie same decyduja jak sie w danym dniu ubierac - na przyklad czy zalozyc kurtke letnia czy zimowa. Twierdza oni ponadto, ze taki model daje super efekty w zakresie samodzielnosci oraz pewnosci siebie dzieci a pozniej tychze dzieci jako doroslych. Moje skojarzenie jest takie: idac dalej moze nalezy nie zmieniac niemowlakowi pampersow bo narusza to jego prywatnosc i intymnosc? 
S pozdravem, Wojownik Stokrotka
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | Kautilja aka quick (6858 punktów) | > >Co jeśli te nie trafiają i nic nie wskazuje na to by mogły trafić kiedykolwiek to co wtedy? Czy nie należałoby użyć siły zamiast czekać cierpliwie na katastrofy?> ------------------------> Kautilija - podzielam to co sugerujesz (o ile dobrze rozumiem twoj wpis) - sytuacja tak zwanego "mniejszego zla" - mozna podac przyklady: zrzucenie bomby na japonskie miasta; naloty dywanowe w 1945 roku na niemieckie miasta - kwestia zminimalizowania strat po "naszej" stronie kosztem ogromnych strat przeciwnika by osiagnac zlamanie jest oporu - ale to relacje poziome.> Co do relacji pionowych typowym przykladem jest kwestia hierarchii w pracy - kazdy szef w okreslonych sytuacjach wymusza na pracownikach okreslone zachowania (na przyklad nie spoznianie sie do pracy) stosujac sile zaleznosci hierarchiczny - wszakze to kazdy szef zwykle odpowiada przed swoimi szefami za przebieg podleglych mu procesow - zwlaszcza dyscypline, porzadek, efektywnosci pracy, minimalizowanie bledow, bezpieczenstwo etc.To kto ma szarpnąć, góra doły czy doły górę? > I jeszcze taka ciekawostka dotyczaca wychowania dzieci. Norwegowie maja taki model wychowawczy, ze dzeci powiedzmy dziesiecioletnie same decyduja jak sie w danym dniu ubierac - na przyklad czy zalozyc kurtke letnia czy zimowa.> Twierdza oni ponadto, ze taki model daje super efekty w zakresie samodzielnosci oraz pewnosci siebie dzieci a pozniej tychze dzieci jako doroslych.> Moje skojarzenie jest takie: idac dalej moze nalezy nie zmieniac niemowlakowi pampersow bo narusza to jego prywatnosc i intymnosc?>  Nie wiem, ale są pewne granice, których jako ludzie nie powinniśmy przekraczać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | Lolek_Salambek (2665 punktów) | >To kto ma szarpnąć, góra doły czy doły górę?
------------------------------- Kautilija - - moim zdaniem: - sa to oddzialywania dwukierunkowe - na przyklad pracownicy "macaja" na ile "przegiec" mmoga sobie pozwolic i szef nie zareaguje - finalnie zwykle wieksza sile ze wzgledow hierarchicznych ma gora - choc bywaja wyjatki - na przyklad przewroty zmiatajace sila funkcjonujaca wladze - na przyklad bodaj wczoraj na Madagaskarze
S pozdravem, Wojownik Stokrotka
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Kautilja aka quick (6858 punktów) | >>To kto ma szarpnąć, góra doły czy doły górę? >------------------------------- >Kautilija - - moim zdaniem: >- sa to oddzialywania dwukierunkowe - na przyklad pracownicy "macaja" na ile "przegiec" mmoga sobie pozwolic i szef nie zareaguje >- finalnie zwykle wieksza sile ze wzgledow hierarchicznych ma gora - choc bywaja wyjatki - na przyklad przewroty zmiatajace sila funkcjonujaca wladze - na przyklad bodaj wczoraj na Madagaskarze
Czyli z góry na dół. Mnie też się tak wydaje. Trump jest uosobieniem tego o czym napisałeś.
|
|
1 na 1 | Lolek_Salambek (2665 punktów) | >zmiany klimatu, Chiny v USA, ......
------------------- Okragly - w kontekscie tego o czym napisales uwazam, ze jak najbardziej racje maja wladze Chin a nie USA.
S pozdravem, Wojownik Stokrotka
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|