Racjonalista - Strona głównaDo treści
Zaburzenie dysocjacyjne tożsamości.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
11-11-2025 07:00Lolek_Salambek (2665 punktów)Zaburzenie dysocjacyjne tożsamości.
Ocena 1 na 1
Dotarlem do poniższych informacji, które mnie w znacznym stopniu zszokowaly.
Chodzi o zaburzenia dysocjacyjne tożsamości czyli miedzy innymi osobowość mnoga.


Informacje znalezione na:
www.psycho(*)wosc-mnoga-mit-czy-zaburzenie/

Cechą charakterystyczną osobowości mnogiej jest obecność dwóch lub więcej tożsamości czy też stanów osobowości, które okresowo przejmują kontrolę nad zachowaniem danej osoby. Każda tożsamość zwykle ma odrębne imię i odmienną historię osobistą. Osobowości alternatywne często posiadają cechy, które kontrastują z osobowością pierwotną. Mogą różnić się od siebie wiekiem, płcią, słownictwem, posiadaną wiedzą, ekspresją emocjonalną. Proces przełączania się jednej osobowości w drugą jest zwykle nagły. Towarzyszą temu charakterystyczne luki w pamięci – osoba nie jest w stanie przypomnieć sobie pewnych faktów z własnego życia i zachowań, które popełniła, będąc w alternatywnym stanie osobowości.
Klasyfikacja DSM potwierdza, że zachowanie osoby w stanie odmiennych tożsamości może ze sobą wyraźnie kontrastować. Jednak w praktyce klinicznej przełączenie pomiędzy kolejnymi tożsamościami raczej nie wygląda tak widowiskowo,
Medialne opisy objawow tej choroby w stylu „wiele osób w jednym ciele” należy rozumieć czysto metaforycznie.
Można to wyjaśnić w ten sposób: każdy człowiek przyjmuje w swoim życiu różne wersje „bycia” – inaczej zachowuje się w pracy, inaczej w domu, inaczej na randce, a inaczej w kościele, inaczej zachowywał się, mając kilka lat, a inaczej w dorosłości – ale na przestrzeni tego czasu i wszystkich tych sytuacji ma poczucie, że jest jedną i tą samą osobą. W przypadku osobowości mnogiej takiego poczucia brakuje.
Przyczyny występowania tej dolegliwosci nie są poznane, choć istnieje kilka alternatywnych modeli wyjaśniających.



Informacje znalezione na:
www.luxmed(*)zym-sa-zaburzenia-dysocjacyjne


Jednym z bardzo chętnie omawianych w literaturze zaburzeniem dysocjacyjnym jest osobowość mnoga. W takim przypadku pacjent tworzy kilka tożsamości, które nie mają o sobie pojęcia, a więc funkcjonują w sposób niezależny. Mogą różnić się między sobą nie tylko sposobem myślenia, celami, opiniami na różne tematy, ale także płcią, wiekiem czy zainteresowaniami.
Do najważniejszych przyczyn zaburzeń dysocjacyjnych można zakwalifikować:
• traumatyczne doświadczenia z dzieciństwa lub okresu nastoletniego, związane z molestowaniem seksualnym, wypadkami lub klęskami żywiołowymi i innymi trudnymi zdarzeniami;
• indywidualną podatność na doświadczenia, typ osobowości;
• brak wsparcia społecznego.

Podstawą leczenia zaburzeń dysocjacyjnych jest psychoterapia, która stanowi skuteczną formę pomocy.
W przypadku zaburzeń dysocjacyjnych ważną przyczyną są właśnie doświadczenia i traumy, dlatego ten typ terapii zwykle przynosi dobre rezultaty w stosunkowo krótkim czasie.

W niektórych przypadkach zaburzenia dysocjacyjne mijają samoistnie, jednak nie oznacza to, że podjęcie terapii jest złą decyzją.
W zdecydowanej większości sytuacji zaburzenia dysocjacyjne można wyleczyć przy pomocy samej psychoterapii. Zdarza się, że objawy są na tyle silne, iż konieczne jest połączenie psychoterapii z farmakoterapią, a więc wizytami u lekarza psychiatry. Czasami jedyną opcją jest hospitalizacja, zwłaszcza jeśli symptomy znacząco utrudniają codzienne funkcjonowanie.


Wedlug ChatGPT
Odpowiedz wygenerowana na pytanie:
Zaburzenie dysocjacyjne tożsamości – ile najwięcej tozsamosci odnotowano?
ODPOWIEDZ:
* Średnia liczba tożsamości u osób z DID to najczęściej od 2 do 10, choć może być ich więcej.
* Najwięcej odnotowanych tożsamości – w literaturze klinicznej i opisach przypadków – to ponad 100 różnych tożsamości.



Informacje znalezione na Wikipedii:
pl.wikiped(*)ocjacyjne_tożsamości


Zaburzenie dysocjacyjne tożsamości – inaczej: osobowość mnoga, osobowość naprzemienna, osobowość wieloraka, (ang. dissociative identity disorder, DID).
Zaburzenie, polegające na występowaniu przynajmniej dwóch osobowości u jednej osoby. Zazwyczaj poszczególne osobowości nie wiedzą o istnieniu pozostałych.

Nie tylko wzorce zachowań różnych osobowości są zazwyczaj odmienne, każda osobowość ma odrębną tożsamość, wspomnienia, zdarza się, że nawet płeć, iloraz inteligencji, ciśnienie krwi, ostrość wzroku, preferencje seksualne czy alergie. Osobowości mogą też wykazywać cechy charakterystyczne dla osób w odmiennym wieku. Badania czynności układu nerwowego mogą wykazać różnice w pracy mózgu poszczególnych osobowości u tej samej osoby.
Szacuje się, że około 2% populacji doświadcza rozdwojenia osobowości. Zaburzenie to jest diagnozowane częściej u kobiet niż u mężczyzn.



Pozdrawiam
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

alsor (3283 punktów)
I bardzo dobrze.

Człowiek ma do czynienia z różnymi osobnikami, u jeśli musi z nimi współpracować,
no jest oczywiste że... dopasowuje się do danego delikwenta, z przyczyn czysto pragmatycznych.

Inaczej rozmawiamy z kolegą ze szkoły, a inaczej z... współpracownikiem, z podwładnym, czy z szefem.

Patologia jest tu możliwa - jak wszędzie,
np. spotykam na imprezie prezesa wraz z kolegą szkolnym... no i co teraz - jak mam grać?

17-11-2025 19:42 
 Ocena 1 na 1
Lolek_Salambek (2665 punktów)
Alsor - to o czym Ty piszesz i ja to sa dwie "zupełnie" odmienne sytuacje.

• Ty piszesz o naturalnym pełnieniu roznych rol przez każdego człowieka na przestrzeni zycia. To nie jest chorobowe.

• Ja natomiast pisze o sytuacji chorobowej, której mogą w szczególności towarzyszyć takie objawy jak: "każda osobowość ma odrębną tożsamość, wspomnienia, zdarza się, że nawet płeć, iloraz inteligencji, ciśnienie krwi, ostrość wzroku, preferencje seksualne czy alergie. Osobowości mogą też wykazywać cechy charakterystyczne dla osób w odmiennym wieku".

S pozdravem, Wojownik Stokrotka
alsor (3283 punktów)
>Alsor - to o czym Ty piszesz i ja to sa dwie "zupełnie" odmienne sytuacje.
>• Ty piszesz o naturalnym pełnieniu roznych rol przez każdego człowieka na przestrzeni zycia. To nie jest chorobowe.
>• Ja natomiast pisze o sytuacji chorobowej, której mogą w szczególności towarzyszyć takie objawy jak: "każda osobowość ma odrębną tożsamość, wspomnienia, zdarza się, że nawet płeć, iloraz inteligencji, ciśnienie krwi, ostrość wzroku, preferencje seksualne czy alergie. Osobowości mogą też wykazywać cechy charakterystyczne dla osób w odmiennym wieku".

Ja ma inne zdanie na ten temat po prostu.

To co nazywają psychiatrzy nienormalnością jest tym samym co oni sami robią codziennie,
i w dużej mierze nieświadomie zapewne (stąd te ich gówniane wioski),
z tą różnicą że niektórzy ludzie lepiej - znacznie lepiej - to potrafią robić,
znaczy wcielać się w te role.

Ciśnienie krwi, inteligencja, i inne parametry 'psychofizyczne' są zawsze zmienne,
np.: zależą od nastroju, motywacji, chęci, humoru, chwilowej kondycji itd.,
więc to żaden argument.

W skrajnym przypadku można to uznać za nienormalne,
podobnie jak drugą skrajną osobowość:
człowiek nie gra żadnych ról, czyli jest zawsze taki sam, tak samo zachowuje się w domu, w pracy, i na wycieczce, na imprezie, itd., czyli byłby to taki cyborg, już nie człowiek - zgadza się?

zatem byłby także uznawany nienormalnego - jasne?


I to samo dotyczy rzw. psychopatów,
czyli ludzi w zasadzie normalnych, ale pozbawionych skrupuł - bezkompromisowych.
Taki może np. mordować seryjnie albo wyprawiać różne inne rzeczy bez ograniczeń.

Finalnie:
każdy kto nie spełnia pewnych norm - standardów jest automatycznie uznawany za nienormalnego, czyli chorego psychicznie.

I można to odwrócić: kto przestrzega bezwzględnie ustalone prawa, zasady, reguły
też jest nienormalny, bo to jest maszyna a nie żaden człowiek - proste?
18-11-2025 16:58 
 Ocena 1 na 1
Lolek_Salambek (2665 punktów)
Alsor - myślę że na temat osobowości wielorakiej powinni wypowiadać sie psychiatrzy i/lub terapeuci.

Ja nie jestem ani jednym ani drugim więc nie będę wchodził z Tobą w dalsze dywagacje.


S pozdravem, Wojownik Stokrotka
alsor (3283 punktów)
>Alsor - myślę że na temat osobowości wielorakiej powinni wypowiadać sie psychiatrzy i/lub terapeuci.
>Ja nie jestem ani jednym ani drugim więc nie będę wchodził z Tobą w dalsze dywagacje.

Ja też chciałbym obejrzeć takiego binarnego roztrojeńca, no ale cóż skoro
towarzysze psychiatrzy ich przechowują (w swoich celach badawczych zapewne);
i tylko publikują tzw. prace naukowe na ich temat.

A tu masz dobry kontekst do tego jedwabistego problema:
www.cda.pl/video/7111495ac

i kto jest tu normalny: zwykły frajer - pacjent, czy też lekarz - psychiatra?

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365