>Ludzkości udało się stworzyć instrumenty mierzące nanometry i zegary tak dokładne, że po całym >okresie istnienia Wszechświata ich wskazania byłyby niedokładne o jedną sekundę. >Ale jak do tego doszliśmy? Jak z czasem zwiększyliśmy dokładność? Jak udało nam się podzielić >linijkę na równe odcinki?
Matematyka zna pojęcia + nieskończoności i - nieskończoności, ale w praktyce jest jak jest - ludzkie poznanie ogranicza percepcja i o ile łatwo przystać na + nieskończoność, to problemem jest skala mikro - najmniejsze cząstki materii to tylko teorie /https://pl.wikipedia.org/wiki/Cz%C4%85stka_elementarna/ W przypadku czasu w obecnym świecie, w domu korzystając z różnych urządzeń połączonych z siecią internet od jednego dostawcy - wskazania czasu pomiędzy tymi urządzeniami są znacząco rozbieżne i to jest fakt. Dawniej było tak że zegary synchronizowało się za pomocą radiofonii - piaty krótki sygnał oznaczał punktualnie godzinę 12:00. Pomiar czasu odbywał się codziennie w oparciu o obserwację położenia Ziemi w obserwatorium astronomicznym - metoda ta na bieżąco korygowała wahania ruchu planety Ziemia. Taka dokładność z jednosekundową różnicą w odniesieniu do całego czasu istnienia wszechświata to raczej pobożne życzenie i propaganda.
|