Racjonalista - Strona głównaDo treści
Fala piękna

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kultura
NapisanoAutorTytuł
14-03-2011 21:31diogenes (42753 punktów)Fala piękna
Przypadkowe spotkanie na stole sekcyjnym maszyny do szycia i parasola z Pieśni Maldorora surrealizm wybrał jako definicję piękna. Patrząc na zdjęcia z tsunami w Japonii mamy właśnie tego rodzaju przypadkowe spotkania. Całe morze niezwykłych zestawień.

Czy kataklizm jest dziełem sztuki?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Au-gold (42 punktów)
>Czy kataklizm jest dziełem sztuki?

Zależy czy bezpośrednio dotknął Ciebie i Twoich bliskich czy też byłeś tylko jego postronnym obserwatorem. pzdr.
14-03-2011 22:09 
 Ocena 3 na 3
diogenes (42753 punktów)
>Zależy czy bezpośrednio dotknął Ciebie...

Demon natury inspiruje również ofiary.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Au-gold (42 punktów)
>Demon natury inspiruje również ofiary.

inspiruje lecz nie w kierunku postrzegania go jako sztuki ponieważ pojęcie estetyki, dla kogoś kto wiele stracił, nie jest priorytetem. Myślę że, owy demon inspiruje raczej ofiary do jak najszybszego wyrwania się z tragicznego położenia. Reasumując, trudno realizować potrzeby wyższego rzędu ( sztuka ) gdy potrzeby najniższego rzędu nie są zaspokojone ( schronienie, pożywienie, poczucie bezpieczeństwa ). pzdr.
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Czy kataklizm jest dziełem sztuki?

Sztuka jest - z definicji - sztuczna. Art is artificial.
Zwłaszcza siła sztuki japońskiej zasadza się na tym, że sztucznie "powtarza" ona naturę (a m. in. świadomość ogromnej pracy "duchowej" za "naturalnością" dzieł stojącej "stwarza" wielkość tej sztuki w umyśle odbiorcy).
Z tej perspektywy naturalny kataklizm typu tsunami wpasowujący się w surrealistyczną definicję piękna jest właściwie nieudolnym partactwem bo bezmyślnym naśladownictwem myślnego "naśladownictwa".

Harahefet sh'eli mele'ah betzlofahim
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Czy kataklizm jest dziełem sztuki?
A jaka jest definicja dzieła sztuki?


Każdą kanapkę z masłem i żółtym serem można przeciąć nożem (czyli podzielić płaszczyzną) tak, by każda z dwóch części miała tyle samo chleba, masła i sera co druga.
diogenes (42753 punktów)
>A jaka jest definicja dzieła sztuki?

Definicji można produkować wiele. Tu chodzi o surrealistyczną, o przypadkowe spotkanie na stole sekcyjnym maszyny do szycia i parasola z Pieśni Maldorora...

wiadomosci(*)08838,0,fotoreportaz-maly.html

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
>Czy kataklizm jest dziełem sztuki?
Takim samym, jakby dać szympansowi pędzel, farby i płótno. Też by coś pewnie namalował, ale czy byłoby to dzieło sztuki?

Polaku wzywam Cię jak do apelu - walcz z szatańskimi ufonautami! dr Jan Pająk
15-03-2011 12:58 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>dać szympansowi pędzel, farby i płótno. Też by coś pewnie namalował, ...

Porównaj dzieło Zensho W. Kopp z pracą orangutana Sity:






affenbrut.de/ist_es_kunst.html


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
>>dać szympansowi pędzel, farby i płótno. Też by coś pewnie namalował, ...
>Porównaj dzieło Zensho W. Kopp z pracą orangutana Sity:
I to właśnie dowodzi, że małpa pochodzi od człowieka.


Polaku wzywam Cię jak do apelu - walcz z szatańskimi ufonautami! dr Jan Pająk
Sylwek (15472 punktów)
Guglałem trochę, ale nie mogłem nic znaleźć - byłbyś w stanie podać jakiś link do strony przedstawiającej inne malunki tej małpy? Z góry dziękuję.
16-03-2011 13:50 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>Guglałem trochę, ale nie mogłem nic znaleźć - byłbyś w stanie podać jakiś link do strony przedstawiającej inne malunki tej małpy? Z góry dziękuję.

Tu podaję link do obrazu Congo:

www.myheim(*)aands-bild-m910882,218956.html


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
16-03-2011 14:48 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
Podrzucam kolejny link:

www.affenbrut.de/baritoundco.html

Zerknij też do sklepu, gdzie obrazy są wycenione. Kilkadziesiąt obrazów zakupiła też anonimowo jakaś londyńska galeria.

Tu link do strony o szympansie Congo:

de.wikipedia.org/wiki/Congo_(Schimpanse)

(jeden z jego obrazów wisiał podobno w pracowni Picassa)

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)

>Czy kataklizm jest dziełem sztuki?

Sztuka nie istnieje bez odbiorcy.
Kim jest odbiorca takich dzieł?
Najpewniej poszukującym potwierdzenia swej wyższości.

Pozdrawiam
PS. Nie przypomina Ci to zupy robionej na szybko z tego, co akurat w lodówce? Walory estetyczne oceniasz po smaku czy wyglądzie?

e do i na Pi dodatkowo jeszcze I razem daje O
15-03-2011 21:53 
 Ocena 3 na 3
diogenes (42753 punktów)
>Kim jest odbiorca takich dzieł?

Zaskoczył mnie filmik, w którym pewien Japończyk fotografował wlewającą się na teren lotniska falę tsunami, wlokącą ze sobą hałdy samochodów. Precyzyjnie dobierał kadr. Nawet jeśli robił zwykły dokument, patrzył również w kategoriach estetycznych.

Podejrzewam, że pytanie o piękno kataklizmu świadczyć ma o braku przyzwoitości lub w ogóle poczucia moralności. Nie widzę tu związku. Taka postawa nie wyklucza współczucia i pomocy dla ofiar tragedii.

Grecy nauczyli nas utożsamiać piękno z dobrem.
Natura daje nam inną lekcję.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
15-03-2011 22:17 
 Ocena 1 na 1
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
>>Kim jest odbiorca takich dzieł?
>Zaskoczył mnie filmik, w którym pewien Japończyk fotografował wlewającą się na teren lotniska falę tsunami, wlokącą ze sobą hałdy samochodów. Precyzyjnie dobierał kadr. Nawet jeśli robił zwykły dokument, patrzył również w kategoriach estetycznych.
Zatem po wyglądzie.
Japończycy w ogóle w swojej sztuce od wieków lubili uwieczniać fale tsunami.

>Podejrzewam, że pytanie o piękno kataklizmu świadczyć ma o braku przyzwoitości lub w ogóle poczucia moralności. Nie widzę tu związku. Taka postawa nie wyklucza współczucia i pomocy dla ofiar tragedii.
Tu mówisz o smaku tej potrawy - jest gorzka.

>Grecy nauczyli nas utożsamiać piękno z dobrem.
>Natura daje nam inną lekcję.
Podobno niebo wygląda pięknie w parę chwil po eksplozji bomby atomowej.

Pozdrawiam

e do i na Pi dodatkowo jeszcze I razem daje O
15-03-2011 23:12 
 Ocena 3 na 3
diogenes (42753 punktów)
>Zatem po wyglądzie.

Po zachowaniu.

>Japończycy w ogóle w swojej sztuce od wieków lubili uwieczniać fale tsunami.

Warto przypomnieć:



>Podobno niebo wygląda pięknie w parę chwil po eksplozji bomby atomowej.

Nie mamy wpływu na trzęsienie ziemi. A na wybuch bomby A - tak.


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>Czy kataklizm jest dziełem sztuki?

Kojarzy mi się to z pewnym jezuitą o którym pisałem swego czasu, który największe piękno dostrzegał w scenach batalistycznych. Piękno pożogi wojennej najbardziej go urzekało.
15-03-2011 22:05 
 Ocena 3 na 3
diogenes (42753 punktów)
>>Czy kataklizm jest dziełem sztuki?

>Kojarzy mi się to z pewnym jezuitą o którym pisałem swego czasu, który największe piękno dostrzegał w scenach batalistycznych. Piękno pożogi wojennej najbardziej go urzekało.

Całe szczęście, że świat nie kończy się na Jezuitach. Basho, poeta Japoński, chodząc po polu bitwy ułożył haiku, w którym życie żołnierzy jest czymś całkowicie przypadkowym:

Tylu wojowników
ostatni ślad.
O, letnia trawo.


A nawiasem: nie odpowiedziałeś na proste pytanie, tylko wyraziłeś utarte skojarzenie.


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
liliac (147340 punktów)
>Czy kataklizm jest dziełem sztuki?

W pewnym sensie. Wydaje mi się, że jego efekty niekiedy można jako dzieło sztuki interpretować. Na pewno mogą być dziełem sztuki próby dokumentacji czy przetworzenia efektów kataklizmu.
maceox (6766 punktów)
ten wątek jest dla mnie tak bardzo dziwny na tym forum, że przeszła mi przez głowę taka myśl:
pytanie zadane w wątku jest testem i pewną formą inicjacji dla forumowiczów młodszych stażem - kto nie zaakceptuje prowokacji i w odpowiedzi wypisze się z forum - dostanie maila, żeby wracał i wejdzie na stałe do wspólnoty racjonalistów. Kto nie zareaguje w żaden sposób, albo się zgodzi z tą tezą zostanie wyrzucony.
ja się wypisuję, nawet jeśli nie jest to żaden test
proszę moderatora o zlikwidowanie mojego konta
16-03-2011 01:03 
 Ocena 7 na 7
Sylwek (15472 punktów)
Nic tak nie pomaga ofiarom jak egzaltacja kilka tysięcy kilometrów dalej, czyż nie?
16-03-2011 06:20 
 Ocena 7 na 7
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Nic tak nie pomaga ofiarom jak egzaltacja kilka tysięcy kilometrów dalej, czyż nie?

Ew. kilka tysięcy lat później .


Harahefet sh'eli mele'ah betzlofahim
maceox (6766 punktów)
>Nic tak nie pomaga ofiarom jak egzaltacja kilka tysięcy kilometrów dalej, czyż nie?
właśnie, zwłaszcza egzaltacja, w ramach której zastanawiamy się, czy "kataklizm jest dziełem sztuki"
16-03-2011 14:00 
 Ocena 3 na 3
diogenes (42753 punktów)
>egzaltacja, w ramach której zastanawiamy się, czy "kataklizm jest dziełem sztuki"

Czy estetyka jest formą egzaltacji? Jeśli tak, to jest nią również matematyka.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
maceox (6766 punktów)
>Czy estetyka jest formą egzaltacji? Jeśli tak, to jest nią również matematyka.
warto odróżniać estetykę od egzaltacji, a jedno i drugie od matematyki
co nie znaczy, że nie może się trafić egzaltowany esteta albo matematyk
z wikisłownika:
"egzaltacja: przesadne demonstrowanie uczuć, niewspółmierne do ich siły, nieadekwatne do poziomu emocjonalnego sytuacji, oraz nadmierne lub pełne zaangażowania i zachwytu wyrażanie myśli"
wygląda mi na to, że egzaltacja to całkiem trafne słowo w kontekście tego wątku
estetyka ma bowiem wiele wspólnego z uczuciami,
czego nie powiedziałbym koniecznie o matematyce
16-03-2011 07:44 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>Kto nie zareaguje w żaden sposób, albo się zgodzi z tą tezą ...

Z jaką tezą?

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
maceox (6766 punktów)

>Z jaką tezą?
że "kataklizm jest dziełem sztuki"
16-03-2011 13:53 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>że "kataklizm jest dziełem sztuki"

Warto rozróżniać pytania od tez.


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Hodża (11172 punktów)
>przypadkowe spotkania.

Oby nie cierpieli, a ci, co cierpią, zdążyli zaznać błogosławieństwa pokoju.
(')

Wróć do listy wątków działu Kultura
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365