Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy nie czas zmienić Królową?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
27-05-2006 18:00RudiMagx (280 punktów)Czy nie czas zmienić Królową?
Tytuł Matki Bożej jako Królowej narodu polskiego sięga drugiej połowy XIV wieku. Grzegorz z Sambora nazywa Maryję Królową Polski i Polaków. Teologiczne uzasadnienie tytułu "Królowej" pojawi się w XVII wieku po zwycięstwie odniesionym nad Szwedami i cudownej obronie Jasnej Góry, które przypisywano wstawiennictwu Maryi. Wyrazicielem tego przekonania Polaków stał się król Jan Kazimierz, który 1 kwietnia 1656 roku w katedrze lwowskiej przed cudownym obrazem Matki Bożej Łaskawej obrał Maryję za Królową swoich państw, a Królestwo Polskie polecił jej szczególnej obronie.
Skoro król, władza bądź co bądź państwowa i wybieralna, wybrał nam patrona, to tak jak całe jego panowanie i to podlega ocenie obywateli
Kiedy o tym myślę, nasuwa mi się pytanie: Jakież to korzyści mamy z tej ochrony? Kraj w środku Europy, który z racji położenia i bogactw mógłby trząść jeśli nie światem to kontynentem, wciąż jest poniewierany, wyszydzany i okradany. Jest raczej pośmiewiskiem niż obiektem zazdrości. Depczą go wszyscy sąsiedzi.
Kiedy inne narody, które nie mają tak wspaniałej opieki, próbowały podbić świat, my jeno się nieudolnie broniliśmy. Zabory, przegrane wojny, okupacja ateistycznych Sowietów a teraz podległość wobec bezbożnej Unii... Gdzie efekty tej opieki? Gdzie te wspaniałe wiktorie? Jedyna naprawde polska to chyba "Cud nad Wisłą". Szkoda tylko, że jego autor za nic miał kler, pogardzał wiarą a i Kościół miał go za wyklętego... Wzorowym katolikiem to ten Piłsudski nie był O co tu chodzi?
Skoro patron się nie sprawdza, to może trzeba poszukać innego? A może są jakieś cuda uzasadniające istniejący stan rzeczy? Może ta opieka się sprawdza i tylko ja o tym nie wiem?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

jeyes (2281 punktów)
(zablokowany)
Polska jest tylko krajem kolonialnym, a nie ojczyzną tej królowej. To jest chyba odpowiedź na twoje pytania dlaczego nie widać tej królweskiej opieki, a wręcz przeciwnie.
Ocykan (3528 punktów)
>Polska jest tylko krajem kolonialnym, a nie ojczyzną tej królowej.
Trochę to niespójne logicznie. Jak Polska może być krajem kolonialnym osoby, która (przynajmniej według jeyesa) nie istnieje? I jeszcze, nie wdając się w dyskusję, z pewną taką nieśmiałością chciałbym przypomnieć słowa hitlerowskiego gubernatora Franka, zapisane w jego dzienniku:
>"Gdy wszystkie światła dla Polski zgasły, to wtedy jeszcze była Święta z Częstochowy i Kościół".
jeyes (2281 punktów)
(zablokowany)
>Trochę to niespójne logicznie. Jak Polska może być krajem kolonialnym osoby, która (przynajmniej według jeyesa) nie istnieje?
jeyes, choć skłonny do wiary w istnienie Matki Boskiej w równej mierze co do wiary w istnienie Quetzalcoatla, to jednak nie jest pozbawiony poczucia humoru, którego brakuje najbardziej ortodoksyjnym wyznawcom Matki Boskiej. Poczucia humoru, które - jak powiadają - jest jednym z podstawowych wyznaczników inteligencji.

>"Gdy wszystkie światła dla Polski zgasły, to wtedy jeszcze była Święta z Częstochowy i Kościół".
Prawda jakie to smutne? Historia (i co gorsza współczesność!) tego kraju pokazuje, że ilekroć sytuacja wymaga konkretnych działań, to się je zastępuje modłami, klękaniem, zanoszeniem błagań do "świętych", organizowaniem mszy, procesji, dawaniem na tacę...
Ocykan (3528 punktów)
>Historia (i co gorsza współczesność!) tego kraju pokazuje, że ilekroć sytuacja wymaga konkretnych działań, to się je zastępuje modłami, klękaniem, zanoszeniem błagań do "świętych", organizowaniem mszy, procesji, dawaniem na tacę...
Mam nadzieję, że Ty (ponieważ sytuacja tego wymaga) działasz konkretnie. A Twoje słowne utarczki na forum to tylko nic nie znaczący margines Twojej realnej działalności na jakimś bardzo istotnym polu. Pochwal się. Wiem, że wrodzona zapewne skomność nie bardzo Ci pozwala, ale zrób to dla dobra ogółu. Przykład pociąga!
jeyes (2281 punktów)
(zablokowany)
Już się rozpędziłem żeby dzielić się z tobą moim życiem.
Ocykan (3528 punktów)
>Już się rozpędziłem żeby dzielić się z tobą moim życiem.
Jeżeli masz czym - to moja strata. Sądząc jednak po twoich wypowiedziach - nie oznacza się ono głębią. Ot, taki sowizdrzał z ciebie.
jeyes (2281 punktów)
(zablokowany)
Oceniając ciebie po twoich wypowiedziach na forum Racjonalisty jesteś napuszonym narcyzem niezdolnym do podjęcia merytorycznej dyskusji, którą zastępujesz z braku argumentów "osobistymi wycieczkami".
Ocykan (3528 punktów)
>Oceniając ciebie po twoich wypowiedziach na forum Racjonalisty jesteś napuszonym narcyzem niezdolnym do podjęcia merytorycznej dyskusji, którą zastępujesz z braku argumentów "osobistymi wycieczkami".
Chyba niezbyt osobiste te "wycieczki". Nie krytukuję Cię przecież jako człowieka (jakże bym mógł, nic przecież o Tobie nie wiem) tylko jako polemistę. A na tym polu jesteś cienki. Brak argumentów zastępujesz (nie bójmy się tego słowa) wygłupem.
" Co to jest Bóg?
- Bóg to duch.
- Co to jest duch?
- Yyyyy..."
Pamiętasz, kto to napisał? To są rzeczowe argumenty godne racjonalisty czy raczej błazna?
Może to i narcyzm, ale pochlebiam sobie, że na taki poziom to nigdy nie zszedłem.
Pozdrawiam napuszenie,
O.
Balkowski (5685 punktów)
Już Kisielewski mówił Wyszyńskiemu że jakoś średnio na tej całej opiece wychodzimy.

Co do ślubów Jana Kazimierza to dziwi mnie że zwykle mało kto pamięta że oprócz oddania się w opiekę Maryi i obietnicy poprawy położenia chłopów obiecał również wygnać z kraju arian. Tym bardziej że akurat tą obietnicę udało mu się zrealizować
Ocykan (3528 punktów)
>Co do ślubów Jana Kazimierza to dziwi mnie że zwykle mało kto pamięta że oprócz oddania się w opiekę Maryi i obietnicy poprawy położenia chłopów obiecał również wygnać z kraju arian.

Nie zapominaj tylko, że w czasie wojen szwedzkich protestanci popierali Szwedów. Chyba pamiętasz postawę Radziwiłłów? Król arian wygnał z przyczyn tyleż religijnych co politycznych.
Andro (1185 punktów)
   Czy można zmienić Królową Polski?
   Teoretycznie tak, ale praktycznie jest to niemożliwe, ponieważ Polacy są przez wieki notorycznie indoktrynowani przez kk. Efekt jest taki, że jako społeczność wierzą w największe brednie. Przecież to nic dziwnego, jeśli tej indoktrynacji są poddawani od najmłodszych lat (przedszkolnych) po dorosłe życie (szkoły średnie, studia), a potem, po zakończeniu nauki mają już tak wyprane mózgi, że nawet największe brednie uznają za objawione, a nawet jeśli coś im dzwoni w głowie, to przechodzą nad tym do porządku dziennego, ze względu na np. dużą presję społeczeństwa i nieznajomość prawdziwej historii kk i Polski. Smutne, ale prawdziwe. Poprzez lata wpajania bajek i wkręcania w tryby obrzędowości kk wychowuje sobie bezwolne owieczki (baranki), które wypasa sobie na ziemskich pastwiskach i co chwile strzyże pozyskując wcale niezłe dochody. Cóż - co kraj, to obyczaj... Widocznie u nas tak być musi.
   Już tyle razy my owieczki kościołą daliśmy się wykręcić naszemu pasterzowi, już tyle razy wilki grasowały po naszej zagrodzie, a pasterz dla własnej wygody, nie tyle, że nas nie bronił, co jeszczezakazywał się bronić.
   Prawda jest niestety naga i bolesna:

bydlątka to bydlątka, swego rozumu nie mają
i dalej po kościołach, kaplicach śpiewają
Maryjo Królowo Polski, Boże coś Polskę
a kościół nie obawia się o ostrą ripostę


   Tak jakoś się porymowało, zrobiłem więc wersety...
   Reasumując królową była i pozostanie jeszcze długo... tym bardziej, że Ratzingerowi owieczki dalej są posłuszne, mimo że już nie taki kochany jak JPII...
   Wszystkim nam życzę jak najnormalniejszogo życia w tym królestwie, pozostaje tylko mieć nadzieję, że kiedyś będzie można zakrzyknąć umarł król, niech żyje król. Może pod innym panowaniem będzie lepiej?


Bądź zimny albo gorący
letniego wypluję z ust moich
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
Za Jana Kazimierza, a i później uchodziliśmy za kraj tolerancyjny.
Ale dziś? Kiedy w wiadomych środowiskach antysemityzm jest powszechny i podszyty wręcz bezinteresowną nienawiścią uznawanie Żydówki za królową Polski może co najmniej dziwić.

fides ex necessitate esse non debet
Ocykan (3528 punktów)
>uznawanie Żydówki za królową Polski może co najmniej dziwić.
Niekoniecznie. Dla chrześcijanina wśród wyznawców Chrystusa "nie ma ni Żyda, ni Greka, ni niewolnika, ni człowieka wolnego, ani mężczyzny, ani kobiety" (list św. Pawła do Galatów). Maria zaś była więcej niż wyznawczynią, była Jego matką...

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365