 |
10 najgroźniejszych dla środowiska elektrowni świata Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
| Napisano | Autor | Tytuł | | 02-08-2012 12:59 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | 10 najgroźniejszych dla środowiska elektrowni świata
22 na 22 | W ramach suplementu do dyskusji o elektrowniach jądrowych daję tutaj link do rankingu najgroźniejszych dla środowiska elektrowni świata. To są wszystko elektrownie opalane węglem. Mamy też swojego zawodnika, który zdobył wcale wysokie miejsce... www.topten(*)dowiska_elektrowni_swiata.html . W wszystkich dyskusjach o elektrowniach jądrowych tego typu rankingi powinny być brane pod uwagę... Z wielu źródeł wynika też, że najgorsze są elektrownie opalane węglem brunatnym, a to jednak nie przeciwko nim demonstrują polscy ekolodzy. Też jestem za ochroną środowiska, dlatego jestem gorącym zwolennikiem elektrowni jądrowych, do których dostarcza się 26 ton uranu rocznie na 1GW mocy, a nie 3,5 miliona ton węgla na 1GW mocy rocznie. Obecnie odbywają się protesty przeciwko budowie elektrowni jądrowej w Polsce. Przy ich okazji ludzie z całej Europy zjeżdżają się aby "bronić naszego środowiska". Ciekawe, czy zadali sobie pytanie o mniejsze zło? Tu jeszcze parę słów o elektrowni Bełchatów, której mrocznym świadectwem są na przykład Góry Izerskie - forsal.pl/(*)pie_elektrownia_belchatow.html . | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
8 na 8 | baszarteg (2319 punktów) | 99,9 % ludzi z którymi w życiu rozmawiałem nie widzi różnicy między fuzją a rozczepieniem jądra atomowego , rozróżnienie między bombą atomową a wodorową sprowadzając zazwyczaj do nomenklatury .Gdy zestawimy to z reakcją na katastrofę w Czernobylu ówczesnych władz w PRL i ZSRR (jej arogancje,ukrywanie skutków zdarzenia , kłamstwa itp) ryjsuję się nie wesoły obraz średniowiecznej wręcz ciemnoty w połączeniu (z częściowo usprawiedliwioną) nieufnością wobec władzy i tzw.jajogłowych  Ech, chyba tylko edukacja...
|
|
 | 9 na 9 | Selanos (12869 punktów) | > 99,9 % ludzi z którymi w życiu rozmawiałem nie widzi różnicy między fuzją a rozczepieniem jądra atomowego , rozróżnienie między bombą atomową a wodorową sprowadzając zazwyczaj do nomenklatury
Pół biedy jak nie rozumieją tego, gorzej jak nie rozumieją różnicy między reaktorem a bombą atomową. Są ludzie, którzy naprawdę myślą, że reaktor może wybuchnąć tak samo jak bomba w Hiroszimie.
Wcale mnie to nie dziwi, gdybym jak bazował tylko na tym czego nauczyłem się na fizyce w szkole, to też bym tego nie wiedział.
|
|
| baszarteg (2319 punktów) | Usunięte przez moderatora
|
|
11 na 11 | Selanos (12869 punktów) | Tak, tak, ale oczywiście to przez elektrownie atomowe wszyscy zginiemy.  Widziałem kiedyś przerobione zdjęcie budynku elektrowni w Czernobylu zaraz po wybuchu: ktoś dodał do zdjęcia grzyb atomowy w miniaturce i podpis "tam wciąż znajduje się na tyle dużo materiałów radioaktywnych żeby zatruć całą Europę". Sądząc po komentarzach pod zdjęciem, ludzie uwierzyli. I jak tutaj walczyć z debilizmem? Ludzie oczywiście nie zdają sobie sprawy z tego, że w elektrowniach opalanych węglem nie pali się czystym 'C'. W węglu są ciekawe domieszki, od siarki zaczynając na tlenkach uranu kończąc. Wszystko radośnie wędruje do atmosfery, bo społeczeństwo boi się atomu.
|
|
 | 3 na 3 | Jacholek (5699 punktów) | > Wszystko radośnie wędruje do atmosfery, bo społeczeństwo boi się atomu.Zapomina się często o tym że wydobywanie węgla nie jest takie bezpieczne, o czym można np przeczytać pod poniższym adresem: www.popula(*)al-mining-investigative-reportW obiektywnej dyskusji nad tym jaka energia jest "bezpieczniejsza" należy więc i to wziąć pod uwagę.
|
|
|  | 6 na 6 | slik (20011 punktów) | >> Wszystko radośnie wędruje do atmosfery, bo społeczeństwo boi się atomu. Niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego elektrownia węglowa spalając węgiel zawierający śladowe ilości pierwiastków promieniotwórczych powoduje dziesiątki tysięcy razy większe skażenie od normalnie pracującej elektrowni jądrowej
|
|
| |  | 6 na 6 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | > >> Wszystko radośnie wędruje do atmosfery, bo społeczeństwo boi się atomu.> Niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego elektrownia węglowa spalając węgiel zawierający śladowe ilości pierwiastków promieniotwórczych powoduje dziesiątki tysięcy razy większe skażenie od normalnie pracującej elektrowni jądrowejPamiętam, chyba w Polityce, w artykule na temat naszej energetyki węglowej przytaczano badania w których wynika, że poziom szkodliwego promieniowania jest wyższy w pobliżu hałd kopalnianych na Górnym Śląsku niż w lasach Czernobyla - tych po których, jak wieść gminna niesie, biegają dwugłowe zające. A tak trochę off topic (ale tylko trochę) polecam świetny artykuł Sama Harrisa "The Fireplace Delusion". www.samhar(*)g/item/the-fireplace-delusion/
"Religion is the opiate of the masses - - and we all know you should never give drugs to kids"
|
|
| | |  | 5 na 5 | slik (20011 punktów) | >Pamiętam, chyba w Polityce, w artykule na temat naszej energetyki węglowej przytaczano badania w których wynika, że poziom szkodliwego promieniowania jest wyższy w pobliżu hałd kopalnianych na Górnym Śląsku niż w lasach Czernobyla - tych po których, jak wieść gminna niesie, biegają dwugłowe zające. Niewiele osób wie, że największą katastrofą w dziejach energetyki był katastrofa, rzekomo ekologicznej i bezpiecznej elektrowni wodnej. To zdarzyło się w Chinach w 1975. Doszło do przerwania jednej zapory, co spowodowało łańcuch katastrof poniżej. Zginęło wówczas 26 tysięcy ludzi, a w wyniku skutków zmarło kolejne 145 tysięcy
|
|
2 na 2 | tomoyo (480 punktów) | > Z wielu >źródeł wynika też, że najgorsze są elektrownie opalane węglem brunatnym, a to jednak nie przeciwko >nim demonstrują polscy ekolodzy.
Emisje zanieczyszczeń zależą także od technologii, a węglem brunatnym można choćby palić w kotłach fluidalnych, które mają dobre wyniki. Emisję zanieczyszczeń z elektrowni węglowych można zmniejszać na wiele sposobów np. poprzez podwyższenie sprawności lub instalacje oczyszczania spalin. W tej chwili już powstają pilotażowe instalacje Czystych Technologii Węglowych. Dlatego nie uważam że węgiel koniecznie musi być nieekologiczny. Ze względu na to że jest dobrze znany możemy się spodziewać mniej problemów niż przy zupełnie nowych źródłach prądu.
|
|
 | 5 na 5 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Nie wierzę w ekologiczne elektrownie węglowe. Jak się spala miliony ton węgla, nie ma silnych... Można co najwyżej jak najbardziej ograniczać emisję zanieczyszczeń. Ale przecież elektrownie węglowe o mocy liczonej w kilku gigawatach to są niejako sztuczne wulkany. Nie ma ognia bez dymu. Można z milionów ton siarki i innych zabawnych pierwiastków, którymi źle się raczej oddycha, emitowanych w skali rocznej w powietrze zrobić mniej. To wszystko.
|
|
|  | 1 na 1 | Jan Rylew (3965 punktów) | >Nie wierzę w ekologiczne elektrownie węglowe. Jak się spala miliony ton węgla, nie ma silnych... Można co najwyżej jak najbardziej ograniczać emisję zanieczyszczeń. Słusznie, tylko jakie my mamy inne rozsądne wyjście ? Wejście w ogromnie kapitałochłonne, czasochłonne i ryzykowne inwestycje gdy nie mamy pieniędzy i czasu, nie wydaje się być roztropne.
Jakimś światełkiem w tunelu mogą być elektrownie gazowe jeśli gaz łupkowy będzie w Polsce dostępny. To także potrwa kilka lat.
|
|
|  | 1 na 1 | tomoyo (480 punktów) | > Nie wierzę w ekologiczne elektrownie węglowe. Jak się spala miliony ton węgla, nie ma silnych... Można co najwyżej jak najbardziej ograniczać emisję zanieczyszczeń. Ale przecież elektrownie węglowe o mocy liczonej w kilku gigawatach to są niejako sztuczne wulkany. Nie ma ognia bez dymu. Można z milionów ton siarki i innych zabawnych pierwiastków, którymi źle się raczej oddycha, emitowanych w skali rocznej w powietrze zrobić mniej. To wszystko.Można z tej siarki robić gips itd. Można spalać fluidalnie lub wysoktemperaturowo. Można spalać mniej dzięki podniesieniu sprawności, można też współspalać z biomasą. Uważam że jest duże pole do popisu
|
|
| |  | 4 na 4 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | >Można z tej siarki robić gips itd. Można spalać fluidalnie lub wysoktemperaturowo. Można spalać mniej dzięki podniesieniu sprawności, można też współspalać z biomasą.
A propos spalania biomasy - to już działa i, jak to w naszym kochanym kraju, "nie tak miało być". Elektronie mają ileś tam procent energii uzyskiwać ze spalania biomasy, więc kupują od Lasów Państwowych drewno. Nie jakieś tam odpady, pełnowartościowe drewno. Płacą za nie dobrze, bo kary za brak biomasy w paliwie są wysokie. Ta "ekologia" powoduje nie tylko szkody w przyrodzie ale tez zupełnie przyziemne szkody gospodarcze - np. okresowy niedobory drewna dla przemysłu, wysokie ceny tarcicy a wiec i wyrobów z drewna itp.
Proceder trwa od lat, co jakiś czas jakiś dziennikarz podnosi alarm, że spalamy polskie lasy a potem sprawa przycicha, bo Lasy Państwowe nie są zainteresowane zmianą a mają niezły lobbing.
"Religion is the opiate of the masses - - and we all know you should never give drugs to kids"
|
|
| | |  | | tomoyo (480 punktów) | > A propos spalania biomasy - to już działa i, jak to w naszym kochanym kraju, "nie tak miało być".> Elektronie mają ileś tam procent energii uzyskiwać ze spalania biomasy, więc kupują od Lasów Państwowych drewno. Nie jakieś tam odpady, pełnowartościowe drewno.Raczej nie myślałam o takiej biomasie, z resztą z powodów które opisałam pod tym linkiem: www.racjonalista.pl/forum.php/s,510054#w510597uważam że dopuszczalny jest tylko niewielki dodatek biomasy. Tak z ciekawości mogłabym prosić o linki na temat tego procederu, ponieważ posiadam tylko info z niezbyt wiarygodnych portali.
|
|
|  | 9 na 9 ratus (4786 punktów) (zablokowany) | >Nie wierzę w ekologiczne elektrownie węglowe.
Ponieważ znowu zanosi się na " flame war" atom vs. węgiel, pozwolę sobie zauważyć, że najpilniejszym i największym problemem polskiej energetyki są sieci przesyłowe, a raczej fatalny stan istniejących lini oraz jeszcze gorsze prognozy co do ich modernizacji. Pierwszeństwo, oczywiście, mają stadiony, pomniki i świątynie, a nie jakieś druty w ziemi i na słupach... Sprywatyzowanie sektora energetycznego spowodowało, że każda spółka ciągnie zyski z eksploatacji "uzyskanych" od państwa działów (elektrownie, sieci), ale inwestować w ich budowę - to całkiem inna bajka.
Przy okazji: Czy ktoś jest w stanie podać przykład nowej elektrowni, magistrali przesyłowej najwyższych napięć czy tamy energetycznej - zbudowanej przez prywatnego inwestora po 89 roku?
|
|
| |  | 5 na 5 Hejdasz (92 punktów) (zablokowany) | > druty w ziemi i na słupach...
Nie druty tylko kable (w ziemi) i przewody (na słupach).
>Sprywatyzowanie sektora energetycznego spowodowało, że każda spółka ciągnie zyski z eksploatacji "uzyskanych" od państwa działów (elektrownie, sieci), ale inwestować w ich budowę - to całkiem inna bajka.
Rozumiem, że PSE traktujesz jako przedsiębiorstwo prywatne
zatem
>Czy ktoś jest w stanie podać przykład nowej elektrowni, magistrali przesyłowej najwyższych napięć czy tamy energetycznej - zbudowanej przez prywatnego inwestora po 89 roku?
Co do tam i elektrowni się nie wypowiadam, ale jeśli chodzi o linie przesyłowe to proszę bardzo:
- 2x400kV+2x220kV Kromolice - Plewiska - 2x400kV Kromolice-Ostrów - 2x400kV Kromolice - Pątnów - 2x400kV+110kV PAsikurowice - Wrocław (tzw. energetyczna obwodnica Wrocławia)
to tylko niektóre linie przesyłowe (nie mylić z dystrybucyjnymi) linie powstałe w ostatnich 10 latach.
Nota bene budowa tej pierwszej miała 5 letnie opóźnienie ze względu na protesty ekonazistów i miejscowej ludności która prąd w gniazdkach mieć chce ale oczywiście bez linii a już na pewno nie pod oknami.
|
|
| | |  | ratus (4786 punktów) (zablokowany) | To o "drutach w ziemi i na słupach", to miała być ironia ...  Dziękuję za konkretne dane o liniach przesyłowych. Nadal mam wątpliwości, czy finansowanie tych przedwsięzięć, to były pieniądze prywatne, czy państwowe, powierzone do "przetworzenia" prywatnemu wykonawcy. Tak jak autostrady, które są budowane przez prywatne konsorcja, za pieniądze podatników, a potem zarządzane przez prywatnych operatorów.
|
|
| | |  | ratus (4786 punktów) (zablokowany) | |
|
|  | 1 na 3 ekologik (1240 punktów) (zablokowany) | Przy wydobyciu i przeróbce uranu zginęło bardzo wielu ludzi (głównie na raka w konsekwencji) bo to jednak nie węgiel jest - rozpada się non stop - nie tylko w reaktorze  > >Nie wierzę w ekologiczne elektrownie węglowe. Jak się spala miliony ton węgla, nie ma silnych...Jesteś odważny w inwestowaniu kasy (w długoterinową budowę EA) mimo nieciekawych ostatnich doświadczeń Finów www.racjonalista.pl/forum.php/s,510054#w511002 to może warto się zastanowić nad innym inwestowaniem; skoro: Elekrownia węglowa nie emitująca żadnych szkodliwych zanieczyszczeń to nic trudnego. Takie się buduje i to już od dawna! Niedaleko od granicy Polski - w Niemczech - istnieje już ładnych kilka lat normalnej mocy elektrownia "SzwarzPumpe", która nie ma żadnych kominów! Nie emituje nic szkodliwego dla ludzi. W jednym z budynków jest szczelina, przez którą wydobywa się jedynie CO2. Ten gaz trudno nazwać trucizną - w sensie używanym w tym wątku - skoro każdy człowiek też go dorzuca do atmosfery przy każdym wydechu. Moi znajomi (ekolodzy) byli tam kilkakrotnie sprawdzając czy to nie lipa. Zatem liczne wnioski w tym wątku (o nieuchronności trucia ludzi) są błędne. A jeszcze bardziej błędne jak "weźmiemy na warsztat" gaz (łatwiejszy do filtrowania spalin i znacznie wydajniejszy - opłaca się nawet jeśli wejdą srogie warianty opłat za emisje CO2 - o ile w ogóle wejdą). Pozdrawiam
|
|
| |  | 4 na 4 | Kuba K. (3909 punktów) | > Przy wydobyciu i przeróbce uranu zginęło bardzo wielu ludzi (głównie na raka w konsekwencji) bo to jednak nie węgiel jest - rozpada się non stop - nie tylko w reaktorze  A ile osób ginie przy wydobyciu węgla, szczególnie kamiennego? Już nie mówiąc o tym, że i w kopalniach, w których nie wydobywa się uranu górnicy są i tak narażeni na wdychanie radonu, a to nie jest bynajmniej specjalnie "zdrowy" pierwiastek przy stałej ekspozycji. pl.wikipedia.org/wiki/Radon
|
|
| |  | | baszarteg (2319 punktów) | No jasne "SzwarzPumpe"...!! ktoś powinien uświadomić tych biedaków trudzących się z ITER i mozolących nad różnymi tokamakami że już nie muszą, już wszystko gra...
|
|
| |  | 1 na 1 | Appenzeller (3119 punktów) | >W jednym z budynków jest szczelina, przez którą wydobywa się jedynie CO2. To znaczy, wydobywa się tylko gaz cieplarniany. Ale i tak to ładnie. Wspaniale, że nie ma np. tlenków siarki. Natomiast całość groźnych zanieczyszczeń węgla, w tym radioaktywnych, jak to w tym wątku już wspomniano, ląduje gdzie? Na hałdach? Topi się je w morzu? Wysypuje na drogi? Robi żużlobeton? To tylko zgrabne ukrywanie zanieczyszczeń. >Ten gaz trudno nazwać trucizną - w sensie używanym w tym wątku - skoro każdy człowiek też go dorzuca do atmosfery przy każdym wydechu Człowiek wydziela osobiste CO2 głównie z węgla ze związanego przez słońce wraz z roślinami CO2, czyli jest to zwykłe krążenie tego samego CO2. Spalanie węgla kamiennego to wprowadzanie do atmosfery węgla, którego w niej nie było od kilkuset milionów lat. Trucizna to nie jest, ale przy przedawkowaniu trucizną się staje. W końcu kwaśne mleko to pożyteczny pokarm, ale przy przedawkowaniu biegunka gotowa.
Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
|
|
| | |  | 2 na 2 | tomoyo (480 punktów) | >>W jednym z budynków jest szczelina, przez którą wydobywa się jedynie CO2. >To znaczy, wydobywa się tylko gaz cieplarniany.
To znaczy że można ten dwutlenek węgla wychwycić i składować zamiast wypuszczać do atmosfery.
>Ale i tak to ładnie. Wspaniale, że nie ma np. tlenków siarki. Natomiast całość groźnych zanieczyszczeń węgla, w tym radioaktywnych, jak to w tym wątku już wspomniano, ląduje gdzie? Na hałdach? Topi się je w morzu? Wysypuje na drogi? Robi żużlobeton? To tylko zgrabne ukrywanie zanieczyszczeń.
Tak jak pisałam z siarki robi się np gips. Jeżeli chodzi o inne zanieczyszczenia to na ich zawartość silnie wpływa technologia spalania i tu można dużo zdziałać. Używanie pyłów jako dodatku do materiałów wydaje się dobrym rozwiązaniem. W te technologie zaangażowane są naprawdę duże zasoby ludzi i pieniędzy i widać wyniki. Np instalacje odsiarczania spalin są dobudowywane już do nawet stosunkowo małych jednostek (np ciepłowni ) bo bardziej się to opłaca niż płacenie kar.
Podstawową zaletą tych technologii jest to że na pewno mogą poprawić sytuacją w najbliższych latach, bo zastąpienie węgla w Polsce atomem (a nie dobudowanie kilku elektrowni) lub jakimś wydajnym OZE to jest naprawdę odległa perspektywa. Dla mnie lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu.
|
|
7 na 7 | Fizyk (17637 punktów) | > Obecnie odbywają się protesty przeciwko budowie elektrowni jądrowej w Polsce. Przy ich okazji ludzie z całej Europy zjeżdżają się aby "bronić naszego środowiska".Awaria elektrowni w Czernobylu niezamierzenie ale bardzo skutecznie obroniła środowisko. James Lovelock (ten od Gai) na serio zastanawia się czy rozsypywanie odpadów radioaktywnych w lasach tropikalnych nie byłoby najlepszą ich ochroną.
|
|
 | | Appenzeller (3119 punktów) | >na serio zastanawia się czy rozsypywanie odpadów radioaktywnych w lasach tropikalnych nie byłoby najlepszą ich ochroną. To jest i tak niezła myśl. Zapewne znacznie niższe skażenie niż poziom naturalnej promieniotwórczości. Z drugiej strony, deszcze spłukiwałyby i tak to wszystko do morza. Może jednak zakopywanie w byłych kopalniach uranu, w rozcieńczeniu żużlem z elektrociepłowni będzie najlepsze.
Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
|
|
7 na 7 | finerbijk (17282 punktów) | Czarno widzę rozwój atomówek w Polsce. Po ciężkich przejściach, rozpędzeniu niezliczonych protestów i pozdejmowaniu z drzew ekoświrów zaczną w końcu budowę, kiedy w połowie do władzy dochodzi Kaczyński. Macierewicz wykrywa rusko-niemieckie przekręty przy przetargach i następuje halt. Miliardy się rozpływają w błocie, a przez kolejne dwadzieścia lat nadal trwa dyskusja warto-nie warto.
W końcu znowu rusza budowa i o dziwo zostaje ukończona, ale szybko się okazuje, że mamy najdroższe elektrownie świata wytwarzające najdroższy prąd na świecie, bo ktoś tam czegoś nie policzył, a reszta świata przeszła już dawno na inne technologie. Na szczęście, moje prognozy są na poziomie sprawdzalności Jackowskiego.
|
|
7 na 7 ratus (4786 punktów) (zablokowany) | Nie negując danych o ilościach emitowanych zanieczyszczeń, zwracam uwagę, że zdjęcia mające ilustrować te zanieczyszczenia są pewnego rodzaju manipulacją, gdyż te grube, wielkie toroidy z których walą ogromne kłęby, to chłodnice, a wydobywa się z nich wyłącznie czysta para wodna.... Prawdziwe zanieczyszczenia emitują wysokie, cienkie kominy, które są znacznie mniej efektowne, a na wielu zdjęciach nie wykazują żadnej emisji.
|
|
 | 2 na 2 KORIUS (14106 punktów) (zablokowany) | >Nie negując danych o ilościach emitowanych zanieczyszczeń, zwracam uwagę, że zdjęcia mające ilustrować te zanieczyszczenia są pewnego rodzaju manipulacją, gdyż te grube, wielkie toroidy z których walą ogromne kłęby, to chłodnice, a wydobywa się z nich wyłącznie czysta para wodna.... -Dokładnie. To tylko chłodnie kominowe. Oczywiście nie zmienia to faktów dotyczących ilości wszelkiego cholerstwa (nawet radioaktywnego), pochodzącego z procesu spalania węgla, wydobywającego się z tych "cienkich" kominów.
Religia jest kompletnym nonsensem i ogromną szkodą dla ludzkiej cywilizacji. - Steven Weinberg
|
|
9 na 9 | diogenes (42753 punktów) | > jestem gorącym zwolennikiem elektrowni jądrowych, do których dostarcza się 26 ton uranu rocznie na 1GW mocy,...Kilka dni temu wróciłem z Czarnobyla. Zdumiał mnie kontrast między elektrownią, a okolicznymi wioskami, w których żyło się tak, jak w xviii czy xix wieku: sierpy, moździeże do ucierania ziarna, kurne chaty, cerkiew. Z analogicznym kontrastem będziemy mieli do czynienia w Polsce: technicznie wygląda to lepiej, ale jakość społecznych mechanizmów, w których funkcjonowałyby elektrownie, jest równie zatrważający. Korupcja, nepotyzm, złodziejstwo, nieodpowiedzialność. Wieczne SLD, PO, PiS, PSL (lub ich mutanty). No i Kościół, bo przecież bez wody święconej uran w Polsce nie da ani wata mocy...To nie są warunki, w których można by racjonalnie mysleć o energetyce jądrowej. Nie wiem, ile wynosi połowiczny rozpad głupoty polskiej, ale jest on wystraczająco długi, by dać sobie z nią spokój. Dwie migawki z eskapady do zony:
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
 | 1 na 1 | Jacholek (5699 punktów) | >>jestem gorącym zwolennikiem elektrowni jądrowych, do których dostarcza się 26 ton uranu rocznie na 1GW mocy,... >Kilka dni temu wróciłem z Czarnobyla. Nie sadze by mozna przekladac sytuacje Czarnobyla bezposrednio na warunki polskie. Po wieloletniej nieobecnosci mam okazje odkrywac Polske jednak bardziej rozwinieta technologicznie, aczkolwiek z mentalnoscia (KK dziala) bywa roznie. No i zlotowka sie wzmacnia co oznacza ze zewnetrzni obserwatorzy sa optymistami jesli chodzi o dalszy rozwoj ekonomii polskiej. Korupcja, nepotyzm itd istnieja niestety wszedzie, kwestia tylko natezenia tych niekorzystnych, patologicznych zjawisk spoleczno-politycznych.
|
|
 | 1 na 1 | Selanos (12869 punktów) | >Kilka dni temu wróciłem z Czarnobyla.
Ło matko boska, umrzesz.
Nepotyzm, korupcja, w pełni się zgadzam. Idę o zakład, że jeżeli powstanie w Polsce elektrownia państwowa, to cała rada nadzorcza będzie się składać z działaczy PSL. Tak samo jak i rady nadzorcze w najróżniejszych organizacjach które będą odpowiedzialne za bezpieczeństwo, szkolenia itd.
|
|
|  | 3 na 3 | diogenes (42753 punktów) | >Idę o zakład, że jeżeli powstanie w Polsce elektrownia państwowa, to cała rada nadzorcza będzie się składać z działaczy PSL.
Otóż to. W przypadku elektrowni jądrowych nie chodzi tylko o fizykę, ale również o coś, co Comte nazywał fizyką społeczną. Trzeba sobie jasno zdawać sprawę z jakości stosunków społecznych, w których funkcjonować mają takie urzadzenia. Niestety, nie ma odpowiednich równań, które dałyby odpowiedź na pytanie, czy Polska przygotowana jest na takie inwestycje. Parę kilometrów autostrad (do remontu) wybudowano z okazji Euro. Nie widzę na horyzoncie imprezy, z okazji której wybudowanoby elektrownię jadrową.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| |  | 1 na 1 | Selanos (12869 punktów) | Nie mogę zrozumieć, dlaczego w Polsce w ogóle się nie rozważa budowania elektrowni atomowej przez prywatne firmy/korporacje. Przecież wiadomo, że jak rząd się do czegoś bierze, to na pewno to spiep... zepsuje.
|
|
2 na 2 | Aleksander Głowacki (1725 punktów) | >...do których dostarcza się 26 ton uranu rocznie...
26 ton Uranu to przeliczając na objętość jakieś 1.5m3 - imponująco mała objętość. Z tego by wynikało że ilość odpadów produkowanych przez elektrownię (nie licząc odpadów niskoaktywnych typu odzież ochronna) jest śmiesznie mała.
|
|
 | 1 na 1 | Celecrin (6386 punktów) | Z tym, to nie był bym taki pewien. Jest woda pierwszego obiegu woda drugiego obiegu, środki do remontów, konserwacji itd, mogą być używane w różnych "strefach". To nie tylko paliwo. To znaczy nie wiem po prostu czuję pracując w środowisku podwyższonych norm. Paliwo to odpad I strefy, ale pewnie będzie strefa II i może III, cosik w tym stylu.
|
|
|  | 1 na 1 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Oczywiście, że nie tylko paliwo jest odpadem, ale i tak ilość odpadów jest mniejsza niż w elektrowniach węglowych. Przypominam też, że z ogromnym zanieczyszczeniem wiąże się też transport takich ilości surowca. Kopalnie odkrywkowe węgla brunatnego też nie przypominają parków narodowych...
|
|
| |  | 3 na 3 | Celecrin (6386 punktów) | > Oczywiście, że nie tylko paliwo jest odpadem, ale i tak ilość odpadów jest mniejsza niż w elektrowniach węglowych. >>Przypominam też, że z ogromnym zanieczyszczeniem wiąże się też transport takich ilości surowca. Kopalnie odkrywkowe węgla brunatnego też nie przypominają parków narodowych...Tak, tylko skala problemu jest inna. Jestem za atomem, och zawsze byłem za. Jednak nie należy bagatelizować problemu, ok? Trzeba znaleźć na odpady dobre miejsce, bo będzie ich znacznie więcej niż tona. Mam nadzieję, iż projekt będzie dobrze zrobiony (? tak jak stadiony i autostrady?). Wierzę, iż da się przekonać społeczeństwo do Elektrowni, lecz co z lokalesami? Dygresja: Ostatnio w Inowrocławiu są protesty przeciw zespołowi 7 wiatraków  , nie pierwszy raz zauważyłem, że lokalesi są przeciw siłowniom wiatrowym. Powód? Zagrożenie zdrowia  . Może wymienię kilka przykładów co może być zagrożeniem. 1. Więzienie 2. Dom dla weteranów wojennych 3. Spalarnia odpadów 4. Krematorium 5. Siłownia wiatrowa 6. Ośrodek dla narkomanów 7. Szpital psychiatryczny 8. Stacje sieci komórkowych i wiele innych...
|
|
 | -3 na 3 | kogut59 (3090 punktów) | > 26 ton Uranu to przeliczając na objętość jakieś 1.5m3 - imponująco mała objętość.> Z tego by wynikało że ilość odpadów produkowanych przez elektrownię (nie licząc odpadów niskoaktywnych typu odzież ochronna) jest śmiesznie mała."Rzeczywiście śmiesznie mało" ! w 40 lat jest to tylko 1040 ton z 1 000 Megawat. Po 40 latach likwidacja elektrowni to dalsze tysiące ton materiału którego się gdzieś trzeba pozbyć. Plutonium 239 rozpada się w 24 tysiące lat o polowe tak wiec np. z 100 ton plutonium 239 po 100 000 tys.lat pozostaje jeszcze 6,25 Tony. Do budowy bomby atomowej wystarcza 5 kg wiec wystarczy materiału na 1200 bomb atomowych. Dochodzą dalsze jak Technetium-99, Zirconium-93, Niobium-93, Uran-233 (i siostry), Cesium-135, Neptunium-237 który nawet do 1 000 000 lat jest radioaktywny. Mniej niż 1 miligram plutonium 239 może wywołać raka płuc tak wiec po 100 000 lat jeszcze teoretycznie ponad 6 miliardów ludzi mogłoby zachorować. Na świecie istnieją 442 reaktor-bloki w których powstaje rocznie 8 300 ton wysoko radioaktywnego odpadu ! a wszystko to aby pokryć 13 % zapotrzebowania na energie!!! Likwidacja 17 elektrowni atomowych w Niemczech ma kosztować 50 mld € plus 18 mld € na pozbycie się radioaktywnych odpadów. Cztery niemieckie największe koncerny energetyczne już odkładają 30 mld € na likwidacje swoich elektrowni atomowych, wiec wyjaśniona jest także cena wzrostu energii elektrycznej. Oczywiście tych problemów do tej pory nie rozwiązał żaden kraj posiadający elektrownie atomowe.  Pozostałość. po jednej DDR elektrowni atomowej
|
|
|  | 7 na 7 | maciejo (3492 punktów) | >>26 ton Uranu to przeliczając na objętość jakieś 1.5m3 - imponująco mała objętość. >>Z tego by wynikało że ilość odpadów produkowanych przez elektrownię (nie licząc odpadów niskoaktywnych typu odzież ochronna) jest śmiesznie mała. >"Rzeczywiście śmiesznie mało" ! w 40 lat jest to tylko 1040 ton z 1 000 Megawat. Po 40 latach likwidacja elektrowni to dalsze tysiące ton materiału którego się gdzieś trzeba pozbyć. >Plutonium 239 rozpada się w 24 tysiące lat o polowe tak wiec np. z 100 ton plutonium 239 po 100 000 tys.lat pozostaje jeszcze 6,25 Tony. Do budowy bomby atomowej wystarcza 5 kg wiec wystarczy materiału na 1200 bomb atomowych. Dochodzą dalsze jak Technetium-99, Zirconium-93, Niobium-93, Uran-233 (i siostry), Cesium-135, Neptunium-237 który nawet do 1 000 000 lat jest radioaktywny. Mniej niż 1 miligram plutonium 239 może wywołać raka płuc tak wiec po 100 000 lat jeszcze teoretycznie ponad 6 miliardów ludzi mogłoby zachorować. Na świecie istnieją 442 reaktor-bloki w których powstaje rocznie 8 300 ton wysoko radioaktywnego odpadu ! a wszystko to aby pokryć 13 % zapotrzebowania na energie!!!
Po pierwsze pierwiastki mają polskie nazwy i warto je stosować. Po drugie nie wiem w czym problem. Wszystko sobie leży grzecznie w beczkach, nigdzie nie ucieka, nigdzie się nie wydostanie, nikomu nie zaszkodzi. Twoje argumenty to populizm i gra na emocjach. Co z tego, ze to jest niebezpieczne jak jest doskonale zabezpieczone. Natomiast węglówki emitują promieniowanie do atmosfery, wód, gleby. Ich oddziaływanie jest nieskończenie większe. Wszystkie substancje zamiast być utylizowane bądź składowane głęboko pod ziemią dostają się bezpośrednio do środowiska i je zatruwają
>Likwidacja 17 elektrowni atomowych w Niemczech ma kosztować 50 mld € plus 18 mld € na pozbycie się radioaktywnych odpadów. Cztery niemieckie największe koncerny energetyczne już odkładają 30 mld € na likwidacje swoich elektrowni atomowych, wiec wyjaśniona jest także cena wzrostu energii elektrycznej. Oczywiście tych problemów do tej pory nie rozwiązał żaden kraj posiadający elektrownie atomowe.
Niemcy niepotrzebnie spanikowali. Zamykanie przez nich EA nie ma żadnego racjonalnego uzasadnienia. Nie wiem jak rozwiążą problemy z brakiem energii ale chyba są skazani na jej import.
|
|
| |  | | kogut59 (3090 punktów) |
> Wszystko sobie leży grzecznie w beczkach, nigdzie nie ucieka, nigdzie się nie wydostanie, nikomu nie zaszkodzi. Twoje argumenty to populizm i gra na emocjach. Co z tego, ze to jest niebezpieczne jak jest doskonale zabezpieczone.W Asse byłej kopalni soli leży 130 000 beczek i dostaje się woda wiec koszty przeniesienia tego to ok. 4 mld € w inne ale nikt nie wie jakie i czy bezpieczniejsze miejsce. Można nazwać rozsadek i dalekowzroczność populizmem ale brak tego nazwałbym lekkomyślnością, lekceważeniem i wiara ze jakoś to będzie. > Natomiast węglówki emitują promieniowanie do atmosfery, wód, gleby. Ich oddziaływanie jest nieskończenie większe. Wszystkie substancje zamiast być utylizowane bądź składowane głęboko pod ziemią dostają się bezpośrednio do środowiska i je zatruwająIstnieją obecnie nowoczesne filtry które w dużym procencie wyłapują szkodliwe substancje. Wiatraki nie dymią  > Niemcy niepotrzebnie spanikowali. Zamykanie przez nich EA nie ma żadnego racjonalnego uzasadnienia. Nie wiem jak rozwiążą problemy z brakiem energii ale chyba są skazani na jej import.Niemcy eksportują 3000 MW netto. do Polski 1034 MW, Szwajcarii 1603 MW, Francji 761 MW i Austrii 614 MW natomiast Francja z elektrowniami atomowymi musi importować ok. 7000 MW w godzinach szczytu. joule.agrarheute.com/deutschlands-stromexporte
|
|
| | |  | 3 na 3 | maciejo (3492 punktów) | > >Wszystko sobie leży grzecznie w beczkach, nigdzie nie ucieka, nigdzie się nie wydostanie, nikomu nie zaszkodzi. Twoje argumenty to populizm i gra na emocjach. Co z tego, ze to jest niebezpieczne jak jest doskonale zabezpieczone.> W Asse byłej kopalni soli leży 130 000 beczek i dostaje się woda wiec koszty przeniesienia tego to ok. 4 mld € w inne ale nikt nie wie jakie i czy bezpieczniejsze miejsce. Można nazwać rozsadek i dalekowzroczność populizmem ale brak tego nazwałbym lekkomyślnością, lekceważeniem i wiara ze jakoś to będzie.> >Natomiast węglówki emitują promieniowanie do atmosfery, wód, gleby. Ich oddziaływanie jest nieskończenie większe. Wszystkie substancje zamiast być utylizowane bądź składowane głęboko pod ziemią dostają się bezpośrednio do środowiska i je zatruwająCzyli miejsce lokalizacji odpadów zostało źle wybrane. Zdarzają się takie sytuacje jednak są rzadkie. > Istnieją obecnie nowoczesne filtry które w dużym procencie wyłapują szkodliwe substancje. Wiatraki nie dymią  Filtry wszystkiego nie zastopują, a wiatraki dają energie zależnie od pogody. Gospodarka wobec tego nie może od nich zależeć. Są dobre lokalnie ale nie mogą dać tyle energii by zasilić np. przemysł. Poza tym są co raz silniejsze protesty przeciwko lokalizacji farm wiatrowych ze względu na hałas, spadek wartości gruntów rolnych i wiele bzdurnych argumentów - z tymi najtrudniej walczyć. > >Niemcy niepotrzebnie spanikowali. Zamykanie przez nich EA nie ma żadnego racjonalnego uzasadnienia. Nie wiem jak rozwiążą problemy z brakiem energii ale chyba są skazani na jej import.> Niemcy eksportują 3000 MW netto. do Polski 1034 MW, Szwajcarii 1603 MW, Francji 761 MW i Austrii 614 MW natomiast Francja z elektrowniami atomowymi musi importować ok. 7000 MW w godzinach szczytu.> joule.agrarheute.com/deutschlands-stromexporteTo świadczy tylko o tym, że Francja potrzebuje więcej elektrowni lub wydajniejszego systemu. Niemcy zaś TERAZ mają taką sytuacje ale jak zamkną atomówki to się zmieni. Nie mają już miejsca na nowe wiatraki, węglowych nie postawią, wodne tez raczej nie wchodzą w grę. Będą się starać stworzyć wydajniejsze elektrownie i bardziej oszczędzać, może im się uda mieć wciąż dodatni bilans. My natomiast mamy przestarzały system i potrzebujemy nowych inwestycji. Według mnie najlepszym rozwiązaniem byłoby stworzenie sieci mniejszych i większych zapór by wykorzystać maksymalnie potencjał energii wodnej (seria tam na Wiśle i Odrze oraz na małych rzekach), a w drugiej kolejności atom, tak by ostatecznie zlikwidować całą energetykę opartą o spalanie. Niestety dzięki ekologom nie ma na to szans.
|
|
| | |  | 1 na 1 ekologik (1240 punktów) (zablokowany) | Temat odpadów atomowych radzę skończyć. Akurat poświęciłem mu wiele miesięcy mojej ekologicznej dociekliwości. Wstępnie byłem ich wielkim wrogiem i bardzo się ich obawiałem. Rozwiązania i te na 100 lat i te na sto tysięcy lat są opracowane, znane i skuteczne.
Stają się niebezpieczne gdy ktoś pożałuje kasy lub ZA WCZEŚNIE COŚ POZAKOPUJE {asse w Niemczech, ruskie czesto}
Normalnie gorace odpady przkłada się co jakiś czas do nowych pojemników - kosztuje to w USA już miliard lub kilka mld dolarów rocznie ale jest ... do przełknięcia.
I tyle!
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Selanos (12869 punktów) | > Normalnie gorace odpady przkłada się co jakiś czas do nowych pojemników> - kosztuje to w USA już miliard lub kilka mld dolarów rocznie ale jest ... do przełknięcia.> I tyle!Dalej nie wiem dlaczego nie mozna tego wrzucić do Rowu mariańskiego. Przecież godzilli tam nie wyhodujemy
|
|
| | | | |  | ekologik (1240 punktów) (zablokowany) | > >Normalnie gorace odpady przkłada się co jakiś czas do nowych pojemników> >- kosztuje to w USA już miliard lub kilka mld dolarów rocznie ale jest ... do przełknięcia.> >I tyle!> Dalej nie wiem dlaczego nie mozna tego wrzucić do Rowu mariańskiego. Przecież godzilli tam nie wyhodujemy  Faktycznie to Francja ma zakład przeróbki odpadów i rura z tego zakładu tak daleko i tak głęboko uchodzi w morzu, że Twój pomysł jest zbędny. Anglicy też mają coś podobnego. Jest to informacja jak najbardziej nieoficjalna, trudna do udowodnienia - ale prawdziwa. Dlatego kraje przyoceaniczne (Francja/Anglia) mają ciut lżej
|
|
| | | | |  | ekologik (1240 punktów) (zablokowany) | > Dalej nie wiem dlaczego nie mozna tego wrzucić do Rowu mariańskiego.Nie ma nieerodujących pojemników (gdy coś w środku promieniuje). Przyroda (nawet z Rowu Mariańskiego) wnet wyciągnie te pierwiaski i co? Zrezygnujesz z jedzenia ryb morskich? Namiastka Twojego pomysłu niejako istnieje  Rura akurat oficjalnie "trefna" nie jest tylko to co z niej wypływa (i z rury w Anglii) - i jest to trudno zbadać. Choć Anglicy "wpadli" - pośrednio - bo jakiś nietypowy izotop ich zdradził. Zbyt liczny w oceanie daleko od Anglii 
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Czyli, krótko mówiąc, teraz już się tak nie robi.
Ja osobiście uważam, iż najbardziej radioaktywne odpady powinno się wystrzeliwać w kosmos. Albo składować gdzieś na Księżycu, albo w Słońce.
|
|
| | | | | | |  | ekologik (1240 punktów) (zablokowany) | Morza i Oceany są chronione przed jawnym wykorzystywaniem ich do składowania "beczek" z odpadami. Kosmos odpada bo nie opłaca się. Te aktywne odpady co "żyją" około sto lat to taniej jednak wyjdzie poprzelewać kilka lub kilkanaście razy z jednej (dość drogiej!!!) do drugiej "beczki". Groźny i długożyjący pluton jest zazwyczaj w formie tlenku plutonu i wystarczy głęboko zakopać w jako tako szczelnym pojemniku - bo woda tlenku plutonu nie rozpuszcza - wieć dziura co się (na pewno!) pojawi w owym grzejącym się jednak pojemniku niewiele zaszkodzi. Prawda jest taka, że niektóre odpady drogo ale najtaniej dla nas wyjdzie oddać Francji do przerobu - oni mają swoje sposoby - jak widzisz  Najgorsze co może być to jak elektrownia będzie pracować ale ktoś schytrzy na obsłudze odpadów, prętów paliwowych itp. Bo może rzeczywiście wpuścić coś za szybko w sztolnie czy "jaskinie". Woda dociera wszędzie - i wymyje wszystko - dociera nawet w pokłady soli gdy jest w nich coś ciepłego (wbrew starym poglądom). Generalnie takie badziewia składuje się najpierw w pobliżu elektrowni. Jakby basen z wodą przykrywajacą zużyte prety paliwowe nagle stracił wodę to po kilku godzinach mamy KATASTROFĘ rangi CZARNOBYLA (PRĘTY ZACZNĄ SIĘ PALIĆ - NIE WARTO WTEDY MIESZKAĆ "Z WIATREM"). Ale to bardzo mało prawdopodobne - ofiarni pół-samobójcy naprawią basen - więc spoko.
|
|
| | | |  | -1 na 1 | kogut59 (3090 punktów) | >Stają się niebezpieczne gdy ktoś pożałuje kasy lub ZA WCZEŚNIE COŚ POZAKOPUJE {asse w Niemczech, ruskie czesto} Kto jest ktoś ? najczęściej firmy które muszą teraz mieć zarobek wiec o śmieci niech się martwią inni z wszystkimi konsekwencjami.
|
|
| | | | |  | ekologik (1240 punktów) (zablokowany) | >>Stają się niebezpieczne gdy ktoś pożałuje kasy lub ZA WCZEŚNIE COŚ POZAKOPUJE {asse w Niemczech, ruskie czesto} > Kto jest ktoś ? najczęściej firmy które muszą teraz mieć zarobek wiec o śmieci niech się martwią inni z wszystkimi konsekwencjami.
Nie panikuj - współcześnie trzeba by mieć już jawnie złą wolę żeby tak niefortunnie zakopywać odpady jak onegdaj. Ekolodzy tego dopilnują, żeby NIE ZAKOPYWANO przed wychłodzeniem. Tlenek plutonu to inny temat - tego warto zakopać jak najgłębiej - żeby nikt na niego nie trafił za 5000 lat.
|
|
| | |  | 2 na 2 | Selanos (12869 punktów) | > W Asse byłej kopalni soli leży 130 000 beczek i dostaje się woda wiec koszty przeniesienia tego to ok. 4 mld € w inne ale nikt nie wie jakie i czy bezpieczniejsze miejsce. Można nazwać rozsadek i dalekowzroczność populizmem ale brak tego nazwałbym lekkomyślnością, lekceważeniem i wiara ze jakoś to będzie.Co za debil postawił beczki z materiałem radioaktywnym w miejscu przez które płynie woda? Jeżeli cokolwiek nam może zaszkodzić, to ludzka głupota. > >Natomiast węglówki emitują promieniowanie do atmosfery, wód, gleby. Ich oddziaływanie jest nieskończenie większe. Wszystkie substancje zamiast być utylizowane bądź składowane głęboko pod ziemią dostają się bezpośrednio do środowiska i je zatruwają> Istnieją obecnie nowoczesne filtry które w dużym procencie wyłapują szkodliwe substancje. Wiatraki nie dymią  Ile wiatraków trzeba, żeby zastąpić elektrownie atomową? Ilu trzeba pracowników do ich obsługi, ile to kosztuje? Filtry na drzewach nie rosną, za darmo też nikt ich nie rozdaje, wręcz przeciwnie, są cholernie drogie. Co do odpadów - powstają już elektrownie tzw. bezodpadowe, albo takie które produkują bardzo mało odpadów. Proponuję iść w tę stronę. > >Niemcy niepotrzebnie spanikowali. Zamykanie przez nich EA nie ma żadnego racjonalnego uzasadnienia. Nie wiem jak rozwiążą problemy z brakiem energii ale chyba są skazani na jej import.> Niemcy eksportują 3000 MW netto. do Polski 1034 MW, Szwajcarii 1603 MW, Francji 761 MW i Austrii 614 MW natomiast Francja z elektrowniami atomowymi musi importować ok. 7000 MW w godzinach szczytu.Niemcy jeszcze eksportują energię, jak zamkną elektrownie atomową, to przestaną. Francji życzę budowy kolejnych elektrowni, niech będą niezależni energetycznie  #8364; w inne ale nikt nie wie jakie i czy bezpieczniejsze miejsce. Można nazwać rozsadek i dalekowzroczność populizmem ale brak tego nazwałbym lekkomyślnością, lekceważeniem i
|
|
|  | 7 na 7 | baszarteg (2319 punktów) |
> 8 300 ton wysoko radioaktywnego odpadu !Czyli w kategoriach globalnych to tyle co nic. > a wszystko to aby pokryć 13 % zapotrzebowania na energie!!!Nie myślałem że to napiszę ale czasem warto brać przykład z Francuzów (75%) > Dochodzą dalsze jak Technetium-99, Zirconium-93, Niobium-93, Uran-233 (i siostry), Cesium-135, Neptunium-237"A tak ,należy się wieczna chwała i część "Matce naturze"za jej różnorodność i Mendelejowowi za jego tablice. > Mniej niż 1 miligram plutonium 239 może wywołać raka płuc tak wiec po 100 000 lat jeszcze teoretycznie ponad 6 miliardów ludzi mogłoby zachorowaćDawka śmiertelna rycyny dla człowieka wynosi: w postaci aerozolu - ok. 3 μg na 1 kg masy ciała, a parenteralnie - już ok. 0,1 μg/kg ..mało egzotyczny sposób na wywołanie poważnych problemów zdrowotnych ale całkiem skuteczny. > Do budowy bomby atomowej wystarcza 5 kg wiec wystarczy materiału na 1200 bomb atomowych.Rzeczywiście, do czasu rozwiązania problemu wojen,szkodliwych ideologii ,terrorystów i zwykłych wariatów najbezpieczniej utrzymywać rozwój technologii na poziomie XV w. pozyskując energie z spalania skamieniałch szczątków zwierząt, tudzież ich odchodów oraz roślin .
|
|
| |  | | kogut59 (3090 punktów) | > Rzeczywiście, do czasu rozwiązania problemu wojen,szkodliwych ideologii ,terrorystów i zwykłych wariatów najbezpieczniej utrzymywać rozwój technologii na poziomie XV w. pozyskując energie z spalania skamieniałch szczątków zwierząt, tudzież ich odchodów oraz roślin .  Technologie uzyskiwania energii elektrycznej w Polsce to XIX wiek. Powtarzanie błędów innych narodów z XX wieku np. Francuzów tez bez sensu i właśnie dlatego potrzebne jest spojrzenie dla Polski z którego kierunku wieje wiatr dosłownie  "Polak mądry po szkodzie" musi zawsze się sprawdzić?
|
|
| | |  | | baszarteg (2319 punktów) | > >Technologie uzyskiwania energii elektrycznej w Polsce to XIX wiek.Chodziło mnie o minimalizacje wszelkich potencjalnych zagrożeń ,prąd to jednak zawsze może "kopnąć".
|
|
| | | |  | | kogut59 (3090 punktów) | > >>Technologie uzyskiwania energii elektrycznej w Polsce to XIX wiek.> Chodziło mnie o minimalizacje wszelkich potęcjalnych zagrożeń ,prąd to jednak zawsze może "kopnąć". "kopnąć" może koń ale tego się nie obawiam z braku konia lecz pisanie może spowodować złamanie palca!  chyba wyjdę na taras i napije się piwa
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | baszarteg (2319 punktów) |
> "kopnąć" może końZapewne, choć pewnie łatwiej mu po prostu... kopnąć ,całkiem inaczej niż prąd który zmuszony jest do "kopania" .
|
|
| | |  | 6 na 6 | Celecrin (6386 punktów) | > Technologie uzyskiwania energii elektrycznej w Polsce to XIX wiek. Powtarzanie błędów innych narodów z XX wieku np. Francuzów tez bez sensu i właśnie dlatego potrzebne jest spojrzenie dla Polski z którego kierunku wieje wiatr dosłownie "Polak mądry po szkodzie" musi zawsze się sprawdzić?Polska nie ma możliwości uzyskania wystarczająco dużo energii z wiatru. Pomijając fakt, że jest niewiele krajów, które mogą to zrobić. Na przykład Irlandia, Dania, Norwegia... Rozbawiłeś mnie tym "błędem" Francuzów. Błąd to zrobiła Polska rezygnyjąc z elektrowni z Żarnowcu. Dziś mamy praktycznie mniej czasu zanim budowanie jakiejś taniej elektrowni będzie mialo sens. W przypadku elektrowni atomowej nie ma mowy o jakiejś szkodliwości dla środowiska, można mówić jedynie o ryzyku. Niestety osoby Twojej frackji nie odróżniają ryzyka od szkodliwości. W tym sensie elektrownie wiatrowe są bardziej szkodliwe dla środowiska niż elektrownie atomowe. Zabijają ptaki, powodują hałas, mogą szpecić otoczenie, potrzebują smarów, farb i metalu z hut na ich zbudowanie. Mogą spowodować katastrofę jeśli się przewrócą itd. Wiatraki nie są absolutnie całkowicie bezpieczne dla środowiska. Ostatnio "zieloni terroryści" zaczęli walczyć z wiatrakami z pasją z jaką Ty walczysz z atomem. Cytat:Z treści publikacji wynika, że hałas turbin wiatrowych prowadzi do trwałego uszkodzenia słuchu. Ponadto oddziaływanie na organizmy ludzkie niesłyszalnych dźwięków niskich częstotliwości, w szczególności infradźwięków generowanych przez turbiny wiatrowe oraz błyski światła słonecznego odbijające się od łopat wiatraków w dzień i migające nocą światła ostrzegawcze, powodują bardzo poważną chorobę - patologię ogólnoustrojową, określaną w medycynie jako choroba wibroakustyczna lub syndrom turbin wiatrowych. Początkowe objawy to migreny, bóle głowy, depresja, zaburzenia nastroju, agresywność, zaburzenia równowagi, uporczywe infekcje narządów oddechowych, bezsenność, senność, wymioty. Następnie dochodzi do uszkodzenia organów wewnętrznych, takich jak serce, płuca, wątroba, nerki, śledziona. Pojawiają się choroby układu krążenia (zaburzenia rytmu i inne), układu nerwowego (rozległe uszkodzenie mózgowia, padaczka) i zaburzenia psychiczne. Może nastąpić zatrzymanie pracy rozrusznika serca. Przyczyną tych wszystkich chorób są zmiany na poziomie molekularnym w komórkach, wywołane przez infradźwięki i dźwięki niskiej częstotliwości . Proszę bardzo, delektuj się: nowa-stepn(*)mierc-wiatraki-zabijaja-ludzi/
|
|
| | | |  | | kogut59 (3090 punktów) | > Polska nie ma możliwości uzyskania wystarczająco dużo energii z wiatru. Pomijając fakt, że jest niewiele krajów, które mogą to zrobić. Na przykład Irlandia, Dania, Norwegia... i 3/4 Polski
|
|
| | | | |  | 1 na 1 KORIUS (14106 punktów) (zablokowany) | > >Polska nie ma możliwości uzyskania wystarczająco dużo energii z wiatru. Pomijając fakt, że jest niewiele krajów, które mogą to zrobić. Na przykład Irlandia, Dania, Norwegia...> i 3/4 Polski-Mapa opracowana na potrzeby "zielonych terrorystów"? Jednak samolubnie się ucieszyłem bo znalazłem się poza najkorzystniejszymi "wiatrakowo" strefami.
Religia jest kompletnym nonsensem i ogromną szkodą dla ludzkiej cywilizacji. - Steven Weinberg
|
|
| | | | | |  | | kogut59 (3090 punktów) | > -Mapa opracowana na potrzeby "zielonych terrorystów"? Jednak samolubnie się ucieszyłem bo znalazłem się poza najkorzystniejszymi "wiatrakowo" strefami.Z moich własnych wakacji pamiętam ze nad morzem zawsze wiało (polecam wakacje nad Bałtykiem)wiec nie jest opracowane na niczyje potrzeby. pl.wiktionary.org/wiki/terrorysta"Zielony terrorysta" to może islamski bojownik ? Ludzie zdający sobie sprawę z ważności dla życia czystej wody i powietrza potrafiący żyć komfortowo zachowując trwałość życia a nie krótkowzrocznie rabując wszystkie resursy naszej ziemi. Wydaje mi się ze chrześcijanie są terrorystami wierząc w boga który dal im absolutne posiadanie wszystkiego na ziemi. Właśnie wielu tak myśli i się zachowuje nie zdając sobie sprawy ze nie są panami życia lecz częścią życia.
|
|
| | | | | | |  | 3 na 3 KORIUS (14106 punktów) (zablokowany) | >"Zielony terrorysta" to może islamski bojownik ?
-To taki pseudo-ekolog, który szermując hasłami ochrony środowiska stara się nie dopuścić, aby cokolwiek budowano, dopóki mu nie zapłacą.
Religia jest kompletnym nonsensem i ogromną szkodą dla ludzkiej cywilizacji. - Steven Weinberg
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | kogut59 (3090 punktów) | >>"Zielony terrorysta" to może islamski bojownik ? >-To taki pseudo-ekolog, który szermując hasłami ochrony środowiska stara się nie dopuścić, aby cokolwiek budowano, dopóki mu nie zapłacą. To chyba taka Polska odmiana. Wiec pseudo-ekolog to łapówkarz. Zielony i ekolog robią wszystko za swoje lub podarowane pieniądze, zupełnie bezinteresownie i tylko takich znam.
|
|
| | | | | | | | |  | 3 na 3 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Czy są dni w Polsce, kiedy w zasadzie na całym obszarze naszego kraju nie ma znaczących wiatrów?? Czy zdarza się, że jest kilka takich dni pod rząd?? Czy są państwa na świecie, w których są obszary, gdzie przez cały rok wieją silne wiatry?? Jak długo można magazynować ogromne ilości energii?? Czy państwo może sobie pozwolić na kilka dni bez energii elektrycznej, albo na kilka dni z mocą energetyczną stanowiącą od 10 - 30% zwykłej produkcji i zwykłego zapotrzebowania? Te pytania warto sobie zadać.
A inne: co jest bardziej szkodliwe dla środowiska - 1GW z energii na węgiel czy 1GW z energii jądrowej? Czy ludzie, którzy protestują przeciwko EA są skłonni płacić dwa razy tyle za prąd, czy też zostali oszukani? To ostatnie pytanie dotyczy głównie Niemców.
|
|
| | | | | | | | | |  | | kogut59 (3090 punktów) | > Czy są dni w Polsce, kiedy w zasadzie na całym obszarze naszego kraju nie ma znaczących wiatrów?? Czy zdarza się, że jest kilka takich dni pod rząd?? Czy są państwa na świecie, w których są obszary, gdzie przez cały rok wieją silne wiatry?? Jak długo można magazynować ogromne ilości energii?? Czy państwo może sobie pozwolić na kilka dni bez energii elektrycznej, albo na kilka dni z mocą energetyczną stanowiącą od 10 - 30% zwykłej produkcji i zwykłego zapotrzebowania?> Te pytania warto sobie zadać.Myślę ze warto poczytać www.unendlich-viel-energie.de/en/electricity.htmlwww.unendlich-viel-energie.de/de/strom.html
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Szczerze mówiąc nie ma wiele do czytania. Nie ma odpowiedzi na pytania typu - czy kilka dni bezwietrznej pogody jest do przejścia przez energetyką wiatrową. Jest o "nowoczesnych technikach składowania energii", ale nie ma żadnych konkretów. Nie ma jak dużą ilość energii i jak długo i z jakimi stratami można przechowywać. Można natomiast się doczytać, iż obecnie z wiatru wypływa 6 procent energii w Niemczech, a liczy się na 20%, nie więcej.
Linki podaje się po to, aby odpowiedzieć na pytanie, a nie po to, aby link stanowił jakiś argument emocjonalny.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | kogut59 (3090 punktów) | > Szczerze mówiąc nie ma wiele do czytania. Nie ma odpowiedzi na pytania typu - czy kilka dni bezwietrznej pogody jest do przejścia przez energetyką wiatrową. Jest o "nowoczesnych technikach składowania energii", ale nie ma żadnych konkretów. Nie ma jak dużą ilość energii i jak długo i z jakimi stratami można przechowywać. Można natomiast się doczytać, iż obecnie z wiatru wypływa 6 procent energii w Niemczech, a liczy się na 20%, nie więcej.W 2011 było już 20 % interesowało Ciebie jak akumulować energie wiec le linki. Cześć prac jest w toku i testach ale wszystko zmierza w tym kierunku. W www.erneue(*)ressemitteilungen/pm/47594.php> Nie ma jak dużą ilość energii i jak długo i z jakimi stratami można przechowywać.Oczywiście ze jest strona 6 PDF dokument ale tylko w j.niemieckim
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Obecnie udział energii odnawialnej w Niemczech wynosi ok. 17% - www.money.(*)acja;z;atomu,205,1,845773.html . Rząd niemiecki zakłada, że do 2020 ma wynieść 35%. Nadal zostaje 65%... A 35% brzmi dość optymistycznie, gdyż Niemcy będą załamane wysokimi cenami energii.
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 KORIUS (14106 punktów) (zablokowany) | >To chyba taka Polska odmiana. Wiec pseudo-ekolog to łapówkarz. Zielony i ekolog robią wszystko za swoje lub podarowane pieniądze, zupełnie bezinteresownie i tylko takich znam. -Ekolog to człowiek, który ukończył stosowny kierunek studiów i może pochwalić się dyplomem ekologa. Nie wiem czy tacy kiedykolwiek przypinali się do drzew lub blokowali transporty paliwa do elektrowni jądrowej. Większość protestujących przeciw wszystkiemu na czym się nie znają (spalarnie śmieci, elektrownie jądrowe, gaz łupkowy), to ciemna masa podbuntowana przez pseudo-ekologów i "zielonych".
-A zielony to tylko niedojrzały czerwony.
Religia jest kompletnym nonsensem i ogromną szkodą dla ludzkiej cywilizacji. - Steven Weinberg
|
|
| | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Nie przesadzaj. Zieloni są bardzo potrzebni. Stopień pogardy wobec przyrody u ludzi w Polsce jest patologiczny. Niestety, wielu ekologów (pasuje mi powszechnie używane znaczenie) nie myśli w pełni racjonalnie. Nie myślą "jak nie EA, to co?", ale idą protestować... Tymczasem ja bym, będąc ekologiem, protestował przeciwko elektrowni w Bełchatowie żądając stworzenia elektrowni atomowej o podobnej mocy.
Jako ekolog zauważam, że technika pozwala chronić naturę. Na przykład udoskonalane w Holandii piętrowe pola mieszczące się w swego rodzaju wieżowcach. Chcemy lasów, dzikiej przyrody? Proszę bardzo - możemy budować wydajne pola - bloki w miastach, zamiast zajmować tysiące kilometrów kwadratowych pod uprawy kosztem lasów, siedlisk ptaków i innych zwierząt...
Zieloni, którzy nie myślą, nie dostrzegają wielu rzeczy - na przykład przestrzeń jest jednym z dóbr, które powinniśmy bronić, a tu elektrownie zalewowe, albo wiatrowe są ogromnymi trucicielami przestrzeni...
|
|
| | | | | | | | | | |  | 2 na 2 KORIUS (14106 punktów) (zablokowany) | >Nie przesadzaj. Zieloni są bardzo potrzebni. -Mam na myśli takich zielonych jak w Niemczech, tych od Joschki Fischera, to naprawdę niedojrzali czerwoni. Próbowali nawet wywierać nacisk na powstrzymywanie polskiego programu atomowego. Innym z kolei wydaje się, że wystarczy się ubrać na zielono i protestować przeciwko wszelkim przejawom cywilizacji. -Natomiast w przypadku ekologów chodzi o nazewnictwo. Nie każdy kto przypnie się do drzewa może się mienić ekologiem, co najwyżej "zielonym". Tak jak nie każdy kto wykopie jakieś kości jest archeologiem, kto zbiera kamienie geologiem, kto popatrzy w gwiazdy przez lunetę astronomem, a kto nauczy się rozpoznawać chmury lub odgadnie pogodę na jutro meteorologiem. Do takich tytułów jakiś "papier" jest potrzebny.
Religia jest kompletnym nonsensem i ogromną szkodą dla ludzkiej cywilizacji. - Steven Weinberg
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Proszę, tutaj nieco dokładniejsza analiza. Wynika z niej, że środek Wielkopolski wcale nie jest "wybitnie korzystny". Wybitnie korzystne są tereny nadmorskie. Ale nie zaspokoją one zapotrzebowania na energię na terenie całego kraju, poza tym część z nich jest pod ochroną... Autorzy analizy zakładają, że ok 60% terenu Polski spełnia minimalne warunki do budowania elektrowni wiatrowych i przy ich maksymalnym wykorzystaniu elektrownie mogą pokryć 17% zapotrzebowania energetycznego Polski na dzisiaj. Czyli, nawet po zapełnieniu naszego kraju elektrowniami wiatrowymi gdzie się da, nadal zostaje nam 83% energii do wyprodukowania. Nie chciałbym, aby (po odjęciu 10% na możliwe elektrownie wodne) był to węgiel!!! Oto link: www.uwm.edu.pl/kolektory/silownie/wiatr.html
|
|
| | | | | |  | | kogut59 (3090 punktów) | > Proszę, tutaj nieco dokładniejsza analiza. Wynika z niej, że środek Wielkopolski wcale nie jest "wybitnie korzystny". Wybitnie korzystne są tereny nadmorskie. Ale nie zaspokoją one zapotrzebowania na energię na terenie całego kraju, poza tym część z nich jest pod ochroną... Autorzy analizy zakładają, że ok 60% terenu Polski spełnia minimalne warunki do budowania elektrowni wiatrowych i przy ich maksymalnym wykorzystaniu elektrownie mogą pokryć 17% zapotrzebowania energetycznego Polski na dzisiaj. Czyli, nawet po zapełnieniu naszego kraju elektrowniami wiatrowymi gdzie się da, nadal zostaje nam 83% energii do wyprodukowania. Nie chciałbym, aby (po odjęciu 10% na możliwe elektrownie wodne) był to węgiel!!!Polska leży geograficznie podobnie jak Niemcy i obecnie już ponad 20% pochodzi z zielonej energii. Świat inwestuje w 2011 w ten rodzaj energii 211 mld $ ren21.net/
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Skąd wziąłeś dane, że 20% energii pochodzi z zielonych źródeł. I gdzie? W Niemczech? W Polsce? Pisałem, że z wiatru w żadnym z tych państw nie wyjdzie więcej niż 20% za cenę ogromnych obszarów całego kraju pokrytych wiatrakami. O ptakach i krajobrazie chronionym można wtedy zapomnieć... Jeśli chodzi o energię wodną, to Wisła jest chroniona przed regulacją. Już zniszczono Pieniński Park Narodowy, niezgodnie z prawem, pod elektrownię wodną...
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | Kuba K. (3909 punktów) | > i 3/4 PolskiSkąd zaczerpnąłeś tę mapkę? I jakie były kryteria różnicowania? Bo wygląda trochę tak, jakby mapa była "skrojona" pod z góry przyjęte założenia. Samo stopniowanie słowa "korzystny" na najwymyślniejsze sposoby budzi wątpliwości. Takie skale buduje się raczej tak, że środek jest względnie neutralny, a tu mamy do czynienia z ewidentnym jego przesunięciem. Ponadto Polska nie jest bynajmniej pustynią - duża część potencjalnie korzystnych obszarów nie nadaje się do wykorzystania, choćby ze względu na zabudowę, teren itp.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Celecrin (6386 punktów) | Super, gdybym zobaczył wyliczenia, że korzystna, oznacza dobra opłacalność to bym uwierzył. Niestety spotkałem się z opinią, że niewiele terenów w Polsce jest naprawdę opłacalnych. Energia wiatrowa jest BARDZO droga, ok? Czyli na terenach wybitnie korzystnych zwróci się szybciej, na terenach korzystnych później...
Jeszcze skomentuj te śmiertelne zagrożenie, podobno nie grożących środowisku, elektrowni wiatrowych. Bardzo jestem ciekaw Twojej opinii...
|
|
| | | |  | 1 na 1 | kogut59 (3090 punktów) | > Cytat:Z treści publikacji wynika, że hałas turbin wiatrowych prowadzi do trwałego uszkodzenia słuchu. Ponadto oddziaływanie na organizmy ludzkie niesłyszalnych dźwięków niskich częstotliwości, w szczególności infradźwięków generowanych przez turbiny wiatrowe oraz błyski światła słonecznego odbijające się od łopat wiatraków w dzień i migające nocą światła ostrzegawcze, powodują bardzo poważną chorobę - patologię ogólnoustrojową, określaną w medycynie jako choroba wibroakustyczna lub syndrom turbin wiatrowych. >Początkowe objawy to migreny, bóle głowy, depresja, zaburzenia nastroju, agresywność, zaburzenia równowagi, uporczywe infekcje narządów oddechowych, bezsenność, senność, wymioty. Następnie dochodzi do uszkodzenia organów wewnętrznych, takich jak serce, płuca, wątroba, nerki, śledziona. Pojawiają się choroby układu krążenia (zaburzenia rytmu i inne), układu nerwowego (rozległe uszkodzenie mózgowia, padaczka) i zaburzenia psychiczne. Może nastąpić zatrzymanie pracy rozrusznika serca. > Przyczyną tych wszystkich chorób są zmiany na poziomie molekularnym w komórkach, wywołane przez infradźwięki i dźwięki niskiej częstotliwości .> Proszę bardzo, delektuj się:> nowa-stepn(*)mierc-wiatraki-zabijaja-ludzi/Super text zwłaszcza to "Przyczyną tych wszystkich chorób są zmiany na poziomie molekularnym w komórkach, wywołane przez infradźwięki i dźwięki niskiej częstotliwości" Dźwięki z wiatraka są poniżej 1 Hz wiec dla człowieka niesłyszalne. Wiatraki stoją daleko od zabudowań.Badania z 2004 dowodzą ze w odległości 300-500 m nie maja żadnego wpływu na człowieka. de.wikipedia.org/wiki/Infraschall Musze się pozbyć moich wentylatorów,mixera,lodówki akwarium,psa,PC itd. itp.  Ale mnie ubawiło zdjęcie z wentylatorem  Super Naukowcy!
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Mimo to warto się zastanowić nad tymi ekologami, co to pomstują na wiatraki... Chodzi o to, aby szukać racjonalnych rozwiązań. Nie da się istnieć nie zmieniając otoczenia. Całe nasze rolnictwo to w dużej mierze narzucone, sztuczne środowisko... Warto zatem zastanowić się na ile realne jest zastąpienie większości elektrowni węglowych elektrowniami na źródła odnawialne i jak szybko to nastąpi, jeśli jest to możliwe. Jeśli wymaga to wielu dziesiątków lat (a tak sądzę), nawet bardzo antynuklearni ekolodzy powinni mimo to promować energię jądrową obok energii odnawialnej... Kolejne pytanie dotyczy szkodliwości ogromnych ilości elektrowni wiatrowych w sensie zapełniania przestrzeni, na której żyją ludzie i inne zwierzęta. Czy gdyby całe województwo zachodniopomorskie było wypełnione wiatrakami z intensywnością 2 - 3 na km kwadratowy byłoby to obojętne wobec ptaków, ludzi, obszarów leśnych... Czy szkody nie byłby większe niż jedna elektrownia jądrowa o podobnej mocy...
|
|
| | | | | |  | 7 na 7 | liliac (147341 punktów) | > Mimo to warto się zastanowić nad tymi ekologami, co to pomstują na wiatraki...Oczywiście, że warto. Szkodliwość wiatraków dla np. nietoperzy jest bezdyskusyjna.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Celecrin (6386 punktów) | >"Przyczyną tych wszystkich chorób są zmiany na poziomie molekularnym w komórkach, wywołane przez infradźwięki i dźwięki niskiej częstotliwości" Jeśli wnioski takie są poparte badaniami naukowymi tkanek wystawionych na działanie infradźwięków, to trzeba je uznać, czyż nie?
Natomiast całkowicie unikasz tematu porównania EA z wiatrakami w sensie negatywnego oddziaływania na środowisko. Jaki negatywny wpływ na środowisko ma pracująca EA (oprócz wydzielania bardzo dużej ilości ciepłej wody?).
|
|
| | | | | |  | | kogut59 (3090 punktów) | > Natomiast całkowicie unikasz tematu porównania EA z wiatrakami w sensie negatywnego oddziaływania na środowisko. Jaki negatywny wpływ na środowisko ma pracująca EA (oprócz wydzielania bardzo dużej ilości ciepłej wody?).Oczywiście ze pisałem www.racjonalista.pl/forum.php/s,510943#w511058EA-odpady problem nierozwiązany do dzisiaj na setki tys.lat. EA-Wzrost zachorowań na raka krwi EA- Nieobliczalne szkody finansowe,dla środowiska i ludzi w wypadku awarii(Czernobyl, Fukushima) EA -Koszty budowy+likwidacji olbrzymie. EA -Paliwo= zależność od innych krajów. Wiatraki- brak negatywów są budowane na morzu najczęściej a budowane inne na pagórkach w polu i odpowiedniej odległości od osiedli ludzkich. Paliwo -koszty = 0 Niedawno czytałem 1 KW energii z wiatru kosztuje już obecnie 0,09 € Zatrudnienie przy konserwacji i budowie 10 -krotnie wyższe niż przy EA. Dwa problemy do rozwiązania które są po części opanowane to magazynowanie tej energii i jej np. przesył z północy na południe. Ptaki i inne są naprawdę problemem marginalnym (ok.300 w 10 lat) Więcej gnie zwierząt na drogach dziennie. Dla pseudo estetyków możne istnieje jakiś problem ewentualnie.
|
|
| | | | | | |  | 7 na 7 | liliac (147341 punktów) | > Ptaki i inne są naprawdę problemem marginalnym (ok.300 w 10 lat) Więcej gnie zwierząt na drogach dziennie.Rozumiem, że jesteś na tyle specjalistycznie wykształcony, by twoja opinia na temat nieistotnego wpływu elektrowni wiatrowych na lokalną faunę była miarodajna? Wygląda na to, że specjaliści nieco inaczej oceniają potencjalną szkodliwość rzeczonych: Wind and Wildlife in the Northern Great Plains: Identifying Low-Impact Areas for Wind Development: Cytat:Wind energy offers the potential to reduce carbon emissions while increasing energy independence and bolstering economic development. However, wind energy has a larger land footprint per Gigawatt (GW) than most other forms of energy production and has known and predicted adverse effects on wildlife. Cytat:Wind energy may have several impacts on wildlife. Direct mortality of birds and bats from wind turbines has been the focus of a growing body of research (...) The large spatial extent of wind development poses conservation concerns in addition to those posed by direct mortality, namely habitat loss and fragmentation. Although direct habitat losses from turbine footings and roads typically comprise less than five percent of a wind energy project area, the habitat values of adjacent lands may be significantly diminished. Habitat loss and fragmentation are considered the most significant threat to threatened and endangered species Variation in bat and bird fatalities at wind energy facilities: assessing the effects of rotor size and tower height: Cytat:Corrected annual fatality rates also varied greatly among sites, from 0 to over 9 per turbine for birds and from 0 to over 40 per turbine for bats - np. elektrownia w Summerview przy swoich 39 turbinach zabija 721 nietoperzy rocznie. Przy okazji - możesz mi przypomnieć ile to nietoperzy (zwierząt - przypominam - chronionych) ginie dziennie na drogach? Edit: I bez urazy, ale nie ma czegoś takiego, jak "rak krwi" - spróbuj zadbać nieco bardziej o staranność wypowiedzi
|
|
| | | | | | | |  | -1 na 1 | kogut59 (3090 punktów) | > >Ptaki i inne są naprawdę problemem marginalnym (ok.300 w 10 lat) Więcej gnie zwierząt na drogach dziennie.> Rozumiem, że jesteś na tyle specjalistycznie wykształcony, by twoja opinia na temat nieistotnego wpływu elektrowni wiatrowych na lokalną faunę była miarodajna?> Możesz mi przypomnieć ile to nietoperzy (zwierząt - przypominam - chronionych) ginie dziennie na drogach?Rozbieżne opinie istnieją i liczby ale solidne studia są teraz dopiero prowadzone. Najważniejszym punktem jest oczywiście miejsce budowy wiatraków ! Specjalistycznie wykształcony nie jestem ale czytać potrafię. Ile nietoperzy ginie na drogach ? takie studia nie były przeprowadzone chyba natomiast ja widzę z doświadczenia Lisy dziki,sarny jeże myszy. > Edit:> I bez urazy, ale nie ma czegoś takiego, jak "rak krwi" - spróbuj zadbać nieco bardziej o staranność wypowiedzi  inaczej białaczka translate.(*)ancer+risk+doubled/1300847
|
|
| | | | | | | | |  | 3 na 3 | Kuba K. (3909 punktów) | > >I bez urazy, ale nie ma czegoś takiego, jak "rak krwi" - spróbuj zadbać nieco bardziej o staranność wypowiedzi  > inaczej białaczka  > translate.(*)ancer+risk+doubled/1300847Białaczka nie jest żadnym "rakiem krwi"! Raki to w polskiej terminologii nowotwory złośliwe pochodzenia nabłonkowego (konkretnie ekto bądź endodermalnego) nie mające z białaczką nic wspólnego.
|
|
| | | | | | | | | |  | | kogut59 (3090 punktów) | > >>I bez urazy, ale nie ma czegoś takiego, jak "rak krwi" - spróbuj zadbać nieco bardziej o staranność wypowiedzi  > >inaczej białaczka  > >translate.(*)ancer+risk+doubled/1300847> Białaczka nie jest żadnym "rakiem krwi"! Raki to w polskiej terminologii nowotwory złośliwe pochodzenia nabłonkowego (konkretnie ekto bądź endodermalnego) nie mające z białaczką nic wspólnego.Nie jestem medykiem znam białaczkę pod nazwa rak krwi. dooktor.pl(*)czny/b/bialaczka_rak_krwi.html
|
|
| | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Kuba K. (3909 punktów) | > Nie jestem medykiem znam białaczkę pod nazwa rak krwi.> dooktor.pl(*)czny/b/bialaczka_rak_krwi.htmlA ja jestem, i Liliac też jest, więc tłumaczymy Tobie jak komu dobremu, żebyś wyniósł jakiś okruch wiedzy z tej dyskusji. A Ty dalej swoje, jak katarynka!
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | kogut59 (3090 punktów) | > >Nie jestem medykiem znam białaczkę pod nazwa rak krwi.> >dooktor.pl(*)czny/b/bialaczka_rak_krwi.html> A ja jestem, i Liliac też jest, więc tłumaczymy Tobie jak komu dobremu, żebyś wyniósł jakiś okruch wiedzy z tej dyskusji. A Ty dalej swoje, jak katarynka!O.K. drodzy medycy nikt nie jest pojąc całej wiedzy ludzkości muszę korzystać z wiedzy innych wiec ten link nic nie wyjaśnia? jest fałszywą informacja? dooktor.pl(*)czny/b/bialaczka_rak_krwi.html
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 5 na 5 | Kuba K. (3909 punktów) | > O.K. drodzy medycy nikt nie jest pojąc całej wiedzy ludzkości muszę korzystać z wiedzy innych wiec ten link nic nie wyjaśnia? jest fałszywą informacja?> dooktor.pl(*)czny/b/bialaczka_rak_krwi.htmlGwoli wyjaśnienia - ja się nie czepiam tego, że nie znasz fachowej terminologii, bo to akurat jest normalne. Ale irytuje mnie upieranie się przy wątłych racjach w sytuacji, gdy ktoś zorientowany w temacie usiłuje rzecz całą przystępnie wyjaśnić i sprostować. Co do powyższego artykułu - nie mam specjalnego zaufania do źródeł, które informując o czymkolwiek już w tytule popełniają gruby błąd. Więc jeśli chcesz poczytać o raku, białaczce, itp., to raczej zalecałbym Wiki - mam wrażenie, że wiele haseł z dziedziny medycyny jest tam całkiem nieźle opracowanych. Pozdrawiam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | kogut59 (3090 punktów) | > >O.K. drodzy medycy nikt nie jest pojąc całej wiedzy ludzkości muszę korzystać z wiedzy innych wiec ten link nic nie wyjaśnia? jest fałszywą informacja?> >dooktor.pl(*)czny/b/bialaczka_rak_krwi.html> Gwoli wyjaśnienia - ja się nie czepiam tego, że nie znasz fachowej terminologii, bo to akurat jest normalne. Ale irytuje mnie upieranie się przy wątłych racjach w sytuacji, gdy ktoś zorientowany w temacie usiłuje rzecz całą przystępnie wyjaśnić i sprostować.> Co do powyższego artykułu - nie mam specjalnego zaufania do źródeł, które informując o czymkolwiek już w tytule popełniają gruby błąd. Więc jeśli chcesz poczytać o raku, białaczce, itp., to raczej zalecałbym Wiki - mam wrażenie, że wiele haseł z dziedziny medycyny jest tam całkiem nieźle opracowanych.> Pozdrawiam.Pisze dość jasno "Białaczka- nazwa grupy chorób nowotworowych " wiec również zwana lub znana jako rak krwi gdzie jest problem ? pl.wikipedia.org/wiki/Białaczka
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 6 na 6 | Kuba K. (3909 punktów) | > Pisze dość jasno "Białaczka- nazwa grupy chorób nowotworowych " wiec również zwana lub znana jako rak krwi gdzie jest problem ?> pl.wikipedia.org/wiki/BiałaczkaOwszem, w Wiki jest napisane: Cytat:Białaczka (łac. leucaemia) - nazwa grupy chorób nowotworowych układu krwiotwórczego. Ale nie jest tam napisane, że jest to rak - to już Twoja prywatna nadinterpretacja. A problem leży w tym, że (jak już uprzednio tłumaczyłem) białaczka nie jest rakiem. Spróbuję raz jeszcze - rak jest nowotworem złośliwym pochodzenia nabłonkowego, a białaczka (choć jest nowotworem złośliwym) nie. Inaczej mówiąc - każdy rak jest nowotworem złośliwym, ale nie każdy nowotwór złośliwy jest rakiem. Określenie "rak" jest zarezerwowane dla ściśle określonej grupy nowotworów, zaś białaczka do tej grupy nie należy. Jasne? A żeby było jaśniejsze jeszcze jeden cytat z Wiki: Cytat:Nowotwór złośliwy (ang. cancer) często jest niepoprawnie utożsamiany z rakiem (ang. carcinoma), który jest tylko jedną z jego postaci (rak = nowotwór złośliwy tkanki nabłonkowej). Każdy rak jest nowotworem złośliwym, natomiast nie każdy nowotwór złośliwy to rak. Inne nowotwory złośliwe to mięsak, potworniak niedojrzały, nowotwór anaplastyczny, chłoniak oraz glejak.
|
|
| | | | | | | | |  | 7 na 7 | liliac (147341 punktów) | > Specjalistycznie wykształcony nie jestem ale czytać potrafię. Ile nietoperzy ginie na drogach ? takie studia nie były przeprowadzone chyba natomiast ja widzę z doświadczenia Lisy dziki,sarny jeże myszy.Fascynujące. I - powiadasz - ilość myszy ginących na drogach "przepisujesz" sobie na zmiany w populacjach rzadkich, chronionych zwierząt innych gatunków? Może jeszcze na komary przelicz  > inaczej białaczka  Nie. Nie inaczej białaczka. Białaczka to białaczka, a rak to rak. Kuba już wyjaśnił.
|
|
| | |  | 2 na 2 | Selanos (12869 punktów) | > Technologie uzyskiwania energii elektrycznej w Polsce to XIX wiek. Powtarzanie błędów innych narodów z XX wieku np. Francuzów tez bez sensu i właśnie dlatego potrzebne jest spojrzenie dla Polski z którego kierunku wieje wiatr dosłownie "Polak mądry po szkodzie" musi zawsze się sprawdzić?Francuzi zdają się być zadowoleni ze swoich elektrowni atomowych, zdają się też nie mieć ochoty na ich likwidowanie. A z której strony wieje wiatr? Bo mnie się zdaje, że ze wschodu. Chiny, Indie, tamta okolica. Tam się coś dzieje, tamte kraje się rozwijają, gonią resztę świata w zastraszającym tempie. Pod każdym względem, również w edukacji. A Europa? Europa stoi w miejscu. Mówią, że kto się nie rozwija, ten się cofa. Jeżeli postrzegamy Europę jako cywilizację, to można powiedzieć, że upadki cywilizacji nie są nowością.
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Nie przesadzaj. Gdzie odkryto bozon Higgsa? Czytujesz dział informacji naukowych na stronie głównej?
Natomiast niebezpieczne jest rezygnowanie z dużej ilości mocy w elektrowniach z uwagi na emocjonalne uprzedzenia. I to w Niemczech, które są najważniejszym europejskim zagłębiem produkcyjnym!! Mam nadzieję, że to podejście się zmieni. Ekologia jest ogromnie potrzebna, ale powinna bazować na racjonalnych wnioskach, a nie emocjach tłumu.
|
|
| | | | |  | 6 na 6 | Kuba K. (3909 punktów) | >Natomiast niebezpieczne jest rezygnowanie z dużej ilości mocy w elektrowniach z uwagi na emocjonalne uprzedzenia. I to w Niemczech, które są najważniejszym europejskim zagłębiem produkcyjnym!! (...) Ekologia jest ogromnie potrzebna, ale powinna bazować na racjonalnych wnioskach, a nie emocjach tłumu.
Ja też mam wrażenie, że Niemcy rezygnują z EA pod wpływem jakiejś chwilowej histerii, i że za parę lat, jak już obudzą się z ręką w przysłowiowym nocniku, będą tych decyzji mocno żałować.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Cała Europa będzie żałować tej ich ręki w nocniku. Ta słabo przemyślana decyzja uderzy wszyskich mieszkańców UE, nas oczywiście też.
|
|
| | | |  | | kogut59 (3090 punktów) | >A z której strony wieje wiatr? Bo mnie się zdaje, że ze wschodu. Chiny, Indie, tamta okolica. Zielona energia 1. Chiny 2. Niemcy 3. USA
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | Kuba K. (3909 punktów) | >>A z której strony wieje wiatr? Bo mnie się zdaje, że ze wschodu. Chiny, Indie, tamta okolica. >Zielona energia >1. Chiny >2. Niemcy >3. USA
Czy pisząc o Chinach masz na myśli niewydarzone tamy - giganty rujnujące środowisko i grożące prawdziwą katastrofą?
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | kogut59 (3090 punktów) | > Czy pisząc o Chinach masz na myśli niewydarzone tamy - giganty rujnujące środowisko i grożące prawdziwą katastrofą?Nie właśnie ze do 2015 Chiny planują 100 GW energii z wiatru 15 GW z słońca. Mam powoli wrażenie ze nikt nie korzysta z Google  w angielskim czy niemieckim można wszystkie informacje w 10 sek. posiadać.
|
|
| | | | | | |  | 3 na 3 | Kuba K. (3909 punktów) | > >Czy pisząc o Chinach masz na myśli niewydarzone tamy - giganty rujnujące środowisko i grożące prawdziwą katastrofą?> Nie właśnie ze do 2015 Chiny planują 100 GW energii z wiatru 15 GW z słońca.> Mam powoli wrażenie ze nikt nie korzysta z Google w angielskim czy niemieckim można wszystkie informacje w 10 sek. posiadać.Owszem, można - tyle, że to są oficjalne informacje podawane i ocenzurowane przez Chińczyków, bo samo państwo jest na tyle hermetyczne, że nie sądzę by istniały jakieś niezależne analizy. A co do Chińczyków - trochę bym się obawiał tej ich "zielonej" energii bo znając ich gigantomanię i nieposzanowanie środowiska pewnie skończy się to gigantyczną dewastacją i w efekcie wcale nie będzie takie "zielone".
|
|
| | | | | | |  | 5 na 5 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Faktem jest, że elektrownie wodne niszczą środowisko, robiąc zalewy tam, gdzie powinna być chroniona natura, lub ludzka historia. Ja nie przeczę, że Chiny szukają różnych źródeł energii, co jest zrozumiałe w ich sytuacji. Budują najwięcej elektrowni atomowych, to nie wyklucza szukania innych źródeł energii. W większości państw na świecie nie ma szans w najbliższych dziesięcioleciach na pokrycie całości zapotrzebowania energetycznego ze źródeł odnawialnych. Ja uważam, że należy unikać przede wszystkim elektrowni węglowych. Nie postuluję niszczenia istniejących wiatraków na rzecz EA. Natomiast postuluję zastępowanie elektrowni węglowych innymi źródłami energii - to powinno być, moim zdaniem, najważniejsze dla ekologów.
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 ekologik (1240 punktów) (zablokowany) | > Ja nie przeczę, że Chiny szukają różnych źródeł energii, co jest zrozumiałe w ich sytuacji.Szukają bo EA wychodzi im za drogo! Czytałem o tym w poważnym czasopismie. Przyznali się. Są liderem w produkcji ogniw fotowoltaicznych. Ten podwątek koncentruje się na wietrze, a wiadomo, że polską UDANĄ (warunki) specjalnością w OZE jest biomasa. To nie tylko rzepak i słoma. Także wierzba energetczna, trzcina chińska i liczne inne pomysły. Biomasa dobrze się sprawdza poza wielkimi miastami i można ją już dobrze filtrować (przy spalaniu). Sporo polaków nie mieszka w wielkich miastach (na marginesie: warto zachęcać ludzi do wybywania z nich; bardzo energooszczędny budynek/blok wielorodzinny - owszem - ale czemu nie w małym mieście?). Można też pozyskiwac energię słoneczną wprost - kolektory (podgrzewanie wody), fotowoltaika (jak nieco potanieją). Ponadto wchodzą nowe wymogi budowlane. Każdy nowo budowany budynek powinien byc energooszczędny, a szkoda że nie ma obowiązkowo z rekuperacją. I z czasem 30% elektrowni węglowych można zamknąć! Niestety Jacku PGE (mamaszczony do EA) zebrał ponoć (w tym uzyskane obietnice innych firm energetycznych) 20 MLD zł. A tymczasem twardo uznano (wcześniej) że realizować bedzie przynajmniej jedną elektrownie atomową z dwoma reaktorami po 1.6 Gigawata. Absoulutnie wszystkie kalkuacje ustawiono na 50 MLD zł. Wpisz w Google "PGE atomowa" a znajdziesz sto potwierdzen tych realiów. Czemu - nie wiem (ekonomika?) - to warto by Ci było "politycznie" zaatakować. Obecnie Tusk - na naciski Pawlaka - odpowiada: skąd ja wezmę dodatkowe 30 mld zł? Komu zabrać 3 MLD rocznie? Może taniej wyjdzie zabrać PGE {jaka ona tam prywatna?  } uciułane czyli zrabowane nam (w nadmiernych opłatach) pieniądze i zadotować nowoczesne budownictwo (z rekuperacją) ?! Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | |  | 4 na 4 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Chiny budują najwięcej elektrowni jądrowych, o dużo większej mocy, niż ta płynąca z projektowanych elektrowni na energię odnawialną. Jedno drugiemu nie szkodzi... Nie pisz, bo to nie prawda, że Chińczycy projektują elektrownie wiatrowe i nawet słoneczne (o niezwykle małej mocy) po to, aby spychać na margines EA. Szukają różnych źródeł energii i to jest mądre z ich strony... To dobrze, że budujemy elektrownię 2*1,6GW. 50 mld to taniej, niż zakładaliśmy tutaj. Powinno być 65 mld... Jakby rzeczywiście udało się pozostać przy 50 mld byłby to ogromny sukces naszego rządu!
|
|
| | | | | | | | | |  | ekologik (1240 punktów) (zablokowany) | Pisałem, że liderują w produkucji paneli fotowoltaicznych, które w większości eksportują. W Niemczech jest już elektrownia z samych takich ogniw - fakt, że obecnie - dotowana. Ale ceny kiedyś spadną (pojawiają się technologie w stylu natrysku na papier itp). Jacku - problem w tym, że Pawlak i spółka dogadywała się z tandemem Francusko-Niemieckim, a ten zaproponował koncepcję elektrowni dwureaktorowych (2 * 1.6 Gigawata) więc "piesek" (PGE - co się boi, że jak podskoczy rządowi to go skasują np dywidendą - tak mniemam) poszedł w tym kierunku i wyszło minimum 50 Mld zł i ...... z rozpaczą ogłosił, że uzbierał (wraz z obietnicami Tauronu itp) tylko 20 mld i sprawa pada!!! Koniec! Finito! Kaputt!Pozdrawiam p.s. Twój pomysł na małą EA (1Gigawat) lansuj! Jakiś tam wpływ polityczny zapewna masz/mamy - jako prezes fajnego stowrzyszenia, ale omijasz tym samym stare ustalenia Pawlak-Tusk-Sarkozy !  Jak omijasz budżet Polski to mi Twoje lekkie ryzyko (patrz Finlandia) i obłowienie się obcokrajowców - nie wadzi
|
|
| | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | 1GW to nie jest mała elektrownia!!
Mają 20mld. Istnieje możliwość pożyczenia pieniędzy. Jak wyjaśniłem, najpóźniej po dekadzie pieniądze zaczną się szybko zwracać. Czy istnieją pożyczki, które po dekadzie można spłacić wykorzystując taki potencjał zysków jak EA? Moim zdaniem - oczywiście, tak.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | ekologik (1240 punktów) (zablokowany) | > 1GW to nie jest mała elektrownia!!> Mają 20mld. Istnieje możliwość pożyczenia pieniędzy. Jak wyjaśniłem, najpóźniej po dekadzie pieniądze zaczną się szybko zwracać. Czy istnieją pożyczki, które po dekadzie można spłacić wykorzystując taki potencjał zysków jak EA? Moim zdaniem - oczywiście, tak.I brawo! Ale to za mało! Szampana (z Sarkozym) Tusk pił pod współpracę z francuskimi koncernami atomowymi. Musisz znaleźć wykonawcę na mało-średnią elektrownię (reaktor) o mocy 1 Gigawata i publicznie zaatakować Polski rząd i PGE za to, że wycofały się z budowy Elektrowni Atomowej. PGE nachapało się naszych - obywatelskich! pieniędzy i olewa sprawę. Premie sobie ufundują za 2 lata  Teraz Twój ruch - ale nie komentowanie teoretyczne tylko atak polityczny! Chyba, że tylko udawałeś (Jacku Tabiszu), że jesteś "gorącym zwolenikiem" EA ?  Pozdrawiam p.s. jak coś nie wyjdzie i elektrownia nie ruszy (a obcokrajowcy kasę wezmą) to ... polacy Ciebie rozliczą! Niemniej ... jak już pisałem ... trzymam kciuki za ten eksperyment - Twoje ryzyko, Twój sukces lub porażka będzie!
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Drogi ekologiku. Do zostania prezydentem Francji dzieli mnie jeszcze co najmniej kilka lat... Więc jeśli wzywasz mnie do tego typu działań, weź pod uwagę liczne przeszkody mogące się pojawić na drodze do zdobycia takiego zaszczytnego stanowiska.
Jestem zwolennikiem jak najbardziej wydajnych źródeł energii, jednocześnie jak najmniej szkodliwych. Dla dalszego rozwoju cywilizacji ludzkiej trzeba wiele energii. Nie jestem zwolennikiem zaciskania pasa, ograniczania ilości energii jaką dysponujemy. Uważam, że dopiero eksploracja kosmosu może sprawić, iż Ziemia nie będzie nadmiernie eksploatowana. Wtedy bowiem będziemy mieć surowce i przestrzeń życiową również poza Ziemią.
Nie wylecimy na dobre w kosmos mnożąc miliony, może nawet miliardy wiatraków, albo zalewając wszystkie możliwe miejsca w dorzeczach rzek. Uzyskiwanie 1000 gigawatów energii w ten sposób, nawet jeśli możliwe, bezpowrotnie oszpeci naszą planetę i przyczyni się do wymarcia wielu gatunków zwierząt. Być może dokona się przełom w pozyskiwaniu energii słonecznej. Dobrze by było, ale mam wrażenie, że nie wykluczy to potrzeby EA.
Obok Sahary pojawiają się pomysły montowania elektrowni słonecznych na orbicie wokółziemskiej i nie są one nierozsądne. Nadal jednak musimy poważnie zmniejszyć koszty wynoszenia różnych obiektów w kosmos. Być może EA przyczynią się do tego, iz energia słoneczna będzie rzeczywiście możliwa do wykorzystania przez nas. EA wyniosą elektrownie słoneczne w kosmos, one dostarczą na to energii - nie wiem, czy tak będzie, ale nie jest to niemożliwe...
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | ekologik (1240 punktów) (zablokowany) | > FrancjiAleż ja Ciebie Jacku zachęcałem do działań lokalnych - Polskich. Skoro już wiemy, że PGE, z satelitami, te marne bo marne ale 20 MLD ma (utuczył się na nas) to skrzyknij paru Tobie podobnych entuzjastów EA i zróbcie polityczną kampanię o niezbyt dużą (ale zawsze coś) elektrownię atomową w Polsce. Sezon ogórkowy może jest (dla Was) całkiem poważną okazją do wylansowania takiego nietypowego tematu w mediach ! Te elektrownie (co kosztują nierzadko pół miasta) w sumie to bardzo niewinnie wyglądają - jak widać. Pozdrawiam p.s. Ja może bym wolał, żeby ten szmal odebrać tym zdziercom i przeznaczyć na solidne dotowanie przymusowej rekuperacji (i innych prostych zasad oszczędzania ciepła) w nowo budowanych budynkach w Polsce. To by wymagało chyba zagłosowania tam strasznej dywidendy i PIS-OWCY podniosą alarm bo jedyny cel na jaki wolno odbrać kasę pseudo-prywatnej energetyce to budowa MZS (załącznik)  [Załącznik]
|
|
| | | | | | | | |  | 3 na 3 | Ann K. (385 punktów) | >>Ja nie przeczę, że Chiny szukają różnych źródeł energii, co jest zrozumiałe w ich sytuacji. >Szukają bo EA wychodzi im za drogo! Czytałem o tym w poważnym czasopismie. Przyznali się. >Są liderem w produkcji ogniw fotowoltaicznych. Owszem w produkcji, prawie wszystkie z tych wyprodukowanych ogniw fotowoltaicznych są eksportowane na zachód. >Ten podwątek koncentruje się na wietrze, a wiadomo, że polską UDANĄ (warunki) specjalnością w OZE jest biomasa. To nie tylko rzepak i słoma. Także wierzba energetczna, trzcina chińska i liczne inne pomysły. >Biomasa dobrze się sprawdza poza wielkimi miastami i można ją już dobrze filtrować (przy spalaniu). Tylko, że wartość opałowa słomy to 9 MJ, drewna ok.15, a węgla kamiennego 30, węgla brunatnego 21. Do tego od tej wartości opałowej, trzeba "odjąć" energię, która jest potrzebna na zebranie biomasy, na przekształcenie biomasy w biopaliwo (suszenie, mielenie, np. brykietowanie), przewóz. Plus trzeba dodać budowę nowych kotłów na biopaliwa lub przekształcenie już istniejących. >Sporo polaków nie mieszka w wielkich miastach (na marginesie: warto zachęcać ludzi do wybywania z nich; bardzo energooszczędny budynek/blok wielorodzinny - owszem - ale czemu nie w małym mieście?). >Można też pozyskiwac energię słoneczną wprost - kolektory (podgrzewanie wody), fotowoltaika (jak nieco potanieją). >Ponadto wchodzą nowe wymogi budowlane. Każdy nowo budowany budynek powinien byc energooszczędny, >a szkoda że nie ma obowiązkowo z rekuperacją. I z czasem 30% elektrowni węglowych można zamknąć! To są rozwiązania, które państwo może promować. Pamiętajmy, że większość zapotrzebowania na energię wytwarzając zakłady pracy, nie domki jednorodzinne, więc i tak państwo musi się zatroszczyć o spójną politykę energetyczną.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | Celecrin (6386 punktów) | >Niestety Jacku PGE (mamaszczony do EA) zebrał ponoć (w tym uzyskane obietnice innych firm energetycznych) >20 MLD zł. A tymczasem twardo uznano (wcześniej) że realizować bedzie przynajmniej jedną elektrownie atomową >z dwoma reaktorami po 1.6 Gigawata. Absoulutnie wszystkie kalkuacje ustawiono na 50 MLD zł. KGHM przejmuje powoli Tauron i mają razem dołączyć do grupy budującej EA i w ten sposób uciułać te 50mld zł.
|
|
4 na 4 | DeeDee (822 punktów) | Parę tygodni temu miałam okazję zwiedzić dwie elektrownie jądrowe, położone w zachodniej części Europy. Jedną z chłodniami kominowymi drugą bez (pobór i zrzut wody chłodzącej bezpośrednio do morza).
Elektrownie te wyglądają jak normalne obiekty przemysłowe, a nawet są estetyczniejsze w porównaniu z obiektami przemysłu petrochemicznego, który znajdował się w ich sąsiedztwie.
Tak się szczęśliwie złożyło, że pozwolono nam zwiedzić również basen, gdzie składowane jest wypalone paliwo jądrowe (wiązało się to z przebraniem się w odpowiednie ubrania ochronne i przejście przez serię śluz bezpieczeństwa - długotrwały proces). Ale warto było, robi to wrażenie. Poziom promieniowania w pomieszczeniu był równy tłu (czyli 0).
|
|
 | 1 na 1 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | ktami przemysłu petrochemicznego, który znajdował się w ich sąsiedztwie. >Tak się szczęśliwie złożyło, że pozwolono nam zwiedzić również basen, gdzie składowane jest wypalone paliwo jądrowe
I podejrzewam, że nie był to hangar wielkości dwóch Stadionów Narodowych z ciągnącymi się po horyzont rzędami beczek, jak to lubi pokazywać Planete?
"Religion is the opiate of the masses - - and we all know you should never give drugs to kids"
|
|
|  | 2 na 2 | DeeDee (822 punktów) | Zdecydowanie mniejszy... wyglądał podobnie do tego - na tym zdjęciu jest człowiek więc widać rząd wielkości takiego basenu. Inna sprawa, że jest głęboki
|
|
| |  | 1 na 1 | maciejo (3492 punktów) | > Zdecydowanie mniejszy... wyglądał podobnie do tego - na tym zdjęciu jest człowiek więc widać rząd wielkości takiego basenu. Inna sprawa, że jest głęboki  A więc lepiej by kościół już zaczął szykować duże ilości wody święconej;]
|
|
| |  | | kogut59 (3090 punktów) | > Zdecydowanie mniejszy... wyglądał podobnie do tego - na tym zdjęciu jest człowiek więc widać rząd wielkości takiego basenu. Inna sprawa, że jest głęboki  "Niebezpieczne produkty rozpadu radioaktywnego są oddzielane i na zawsze składowane w mogilnikach. Istnieje oczywiście możliwość złożenia wypalonych elementów paliwowych w mogilnikach bez żadnej obróbki i odzysku" Cytat z linku. Mam jedno pytanie co to są mogilniki, gdzie się znajdują i na jak długo to coś tam pozostanie?
|
|
| | |  | 2 na 2 | DeeDee (822 punktów) | Z pojęciem mogilniki dopiero na tej stronie się spotkałam, więc sama nie wiem co to jest, podejrzewam, że inna nazwa na składowisko odpadów radioaktywnych, a strona jest przypadkowa, wygooglałam ją szukając zdjęcia basenu.
Mogę powiedzieć tyle, że z tego co do tej pory mi powiedziano, lub widziałam osobiście, to wypalone paliwo jest składowane w takim właśnie basenie na terenie elektrowni przez określony przez lokalnego regulatora (u nas PAA , a tam gdzie byłam ichniejszy regulator mówi, że ma to być okres 5 lat) do momentu, aż będzie bezpiecznym przeniesienie go na składowisko odpadów.
W Polsce istnieje składowisko odpadów radioaktywnych, które też odwiedziłam. Można sobie wygooglać gdzie.
|
|
| | | |  | | kogut59 (3090 punktów) | > Mogę powiedzieć tyle, że z tego co do tej pory mi powiedziano, lub widziałam osobiście, to wypalone paliwo jest składowane w takim właśnie basenie na terenie elektrowni przez określony przez lokalnego regulatora (u nas PAA , a tam gdzie byłam ichniejszy regulator mówi, że ma to być okres 5 lat) do momentu, aż będzie bezpiecznym przeniesienie go na składowisko odpadów.Super wyjaśnienie o moja naiwności! a co z dalszymi 99 995 lat lub dłużej ? 
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | Meretseger (61860 punktów) | >a co z dalszymi 99 995 lat lub dłużej ? Spokojnie. Tyle czasu gatunek ludzki nie przetrwa, a przedtem gdzieś się wywiezie. Może na Tytana.
|
|
| | | | | |  | | kogut59 (3090 punktów) | > Spokojnie. Tyle czasu gatunek ludzki nie przetrwa, a przedtem gdzieś się wywiezie. Może na Tytana.Może przedtem ale raczej nie. Następne kilka pokoleń na pewno nie
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Selanos (12869 punktów) | > Spokojnie. Tyle czasu gatunek ludzki nie przetrwa, a przedtem gdzieś się wywiezie. Może na Tytana.Znam ludzi którzy przetrwają, pasożyty mają to do siebie, że ciężko je wykończyć
|
|
| | | | |  | | baszarteg (2319 punktów) | >a co z dalszymi 99 995 lat lub dłużej ?
Perspektywy są nie wesołe ,to niemal pewne ale ...słońce zmieni się w czerwonego olbrzyma,do tego czasu jednak ekologiczne rakiety na bio-gaz zabiorą nas w bardziej gościnne rejony.
|
|
| | | | | |  | 4 na 4 | Meretseger (61860 punktów) | >...słońce zmieni się w czerwonego olbrzyma ... za kilka miliardów lat. Sądzisz, że Homo sapiens dotrwa? Bo ja jestem pewna, że nie.
|
|
| | | |  | 3 na 3 | Meretseger (61860 punktów) |
> W Polsce istnieje składowisko odpadów radioaktywnych, które też odwiedziłam.Czy przy okazji wizyty w Muzeum Ziemi Makowskiej i Garnizonu Różan?
|
|
| | | | |  | | DeeDee (822 punktów) | Oglądanie składowiska było głównym celem wizyty w tamtym rejonie, tak więc niestety nie widziałam innych atrakcji.. ale może kiedyś nadrobię
|
|
1 na 1 | Kuba K. (3909 punktów) | >Tu jeszcze parę słów o elektrowni Bełchatów, której mrocznym świadectwem są na przykład Góry Izerskie
Bardzo ciekawy materiał - dzięki. Ale czy nie pomyliłeś się przypadkiem w powyższej kwestii? Bo łączenie elektrowni Bełchatów z Górami Izerskimi to chyba nieporozumienie - lasy w Górach Izerskich ucierpiały na skutek działania czeskich koksowni, a jedyna polska elektrownia, która im się mogła "przysłużyć", to chyba Turów w Kotlinie Turoszowskiej koło Bogatyni.
|
|
| Matix (5786 punktów) | >Przy ich okazji ludzie z całej Europy zjeżdżają się aby "bronić >naszego środowiska".
No nie! Znowu spisek przeciwko Polsce. Panie broń przed nawałą...
|
|
 | 2 na 2 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Nie spisek! Ale to nie oni później będą płacic za prąd i oddychać pyłem...
|
|
|  | ratus (4786 punktów) (zablokowany) | www.sfora.(*)-chca-naszych-pieniedzy-a46340Tak to prywatne koncerny bedą inwestować nasze pieniądze. Oczywiście, zyski tych koncernów - to już ich naprawdę prywatna sprawa! A ile było śmiechu z Palikota, który twierdzi, że fabryki, elektrownie, autostrady, sieci kolejowe i energetyczne - powinno budować państwo...
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|