Racjonalista - Strona głównaDo treści
Barwy gorejące

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Świat
NapisanoAutorTytuł
17-05-2016 12:31Arminius (25555 punktów)Barwy gorejące
Ocena 2 na 2
Miejsce po wyschniętym jeziorze Mungo usytuowane jest w południowo - zachodniej części Nowej Południowej Walii w Australii. W pobliżu tego kopalnego jeziora w 1974 r. australijski geolog Jim Bowler natrafił na dobrze zachowany szkielet mężczyzny, którego nazwano "Mungo Man". Mężczyzna ów był ogromnego wzrostu ( 196 cm), w chwili śmierci miał około 50 lat. Pochówek liczy sobie ponad 40 tysięcy lat i jest najstarszym grobem Aborygena australijskiego oraz jednym z najstarszych pochówków homo sapiens na świecie. Szkielet został odsłonięty przez wędrujące piaski, a uwagę australijskiego naukowca przykuło także specyficzne zabarwienie miejsca pochówku. Było ono ceglasto - czerwone - co jednoznacznie wskazywało na posypanie szkieletu ochrą. Fakt ten ma doniosłe znaczenie, gdyż sugeruje wyrafinowaną - w swym aspekcie sakralno - symbolicznym - formę pochówku.
Ochra jest w swej naukowej definicji pelityczną (skały osadowe) zwietrzeliną, w których obficie występują związki żelaza. Jest finalnym produktem procesu wietrzenia, który może zachodzić w różnoraki sposób. Wyróżnia się wietrzenie biologiczne( korzenie roślin rozsadzają skałę), insolacyjne( zmiany w napromieniowaniu słonecznym), mrozowe( zamarzająca woda oddziaływająca destrukcyjnie na skały), solne (żrące oddziaływanie soli na strukturę skały). Od pradziejów była wykorzystywana jako naturalny pigment o barwie od żółtopomarańczowej do czerwonej. Ochrę wykorzystywał Neandertalczyk jak również wczesny Homo Sapiens. Symbolizowała ona życie, jej kolor wpadający często w czerwień był najpewniej kojarzony z życiodajnym płynem. Ochrą obsypywano ciało podczas uroczystości i rytuałów, posypywano pochówki jak wyżej pokładając nadzieję w pośmiertne życie, używano jej do malowania, w tym także naskalnych malowideł w jaskiniach, którymi dzisiaj się zachwycamy.
Około 50 km. na wschód od Awinionu we Francji znajduje się prowansalska wioska Roussillon. Rozłożona jest ona na jednych z największych na świecie złóż ochry - eksploatowanych od niepamiętnych czasów. Paleolityczny człowiek wykorzystywał je intensywnie, o czym zaświadczają zachowane do dnia dzisiejszego naścienne malowidła w jaskiniach położonych nieopodal, w dolinie rzeki Ardeche. Tam właśnie w 1994 r. odkryto osławioną już grotę Chauveta, o której Werner Herzog zrobił wyśmienity film dokumentalny pt "Jaskinia zapomnianych snów" - z imponującą galerią malarstwa paleolitycznego, mogącego śmiało iść w konkury z dziełami Altamiry czy Lascoux. Od końca 18 wieku do lat 30 ubiegłego ochrę eksploatowano na modlę przemysłową. W chwili obecnej nieczynne kamieniołomy i kopalnie ochry oraz jej liczne odkrywki i wychodnie objęte są ochroną i stanowią wielką atrakcję turystyczną, ściągającą co roku do Roussillon dziesiątki tysięcy turystów. Przyjeżdżają podziwiać paletę barw jaką oferuje ochra, komponująca się niepowtarzalnie z zielenią tamtejszych lasów i sadów.

www.tripad(*)Luberon_Vaucluse_Provence.html
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Rupson (1793 punktów)
>Miejsce po wyschniętym jeziorze Mungo usytuowane jest w południowo - zachodniej części Nowej
>Południowej Walii w Australii. W pobliżu tego kopalnego jeziora w 1974 r. australijski geolog Jim
>Bowler natrafił na dobrze zachowany szkielet mężczyzny, którego nazwano "Mungo Man". Mężczyzna ów
>był ogromnego wzrostu ( 196 cm), w chwili śmierci miał około 50 lat. Pochówek liczy sobie ponad 40
>tysięcy lat i jest najstarszym grobem Aborygena australijskiego oraz jednym z najstarszych pochówków
>homo sapiens na świecie. Szkielet został odsłonięty przez wędrujące piaski, a uwagę australijskiego
>naukowca przykuło także specyficzne zabarwienie miejsca pochówku. Było ono ceglasto - czerwone - co
>jednoznacznie wskazywało na posypanie szkieletu ochrą.

-Pańszczyzna odrobiona, można wracać do syjonistów.
17-05-2016 14:01 
 Ocena 1 na 3
Arminius (25555 punktów)Wrócimy, bez obawy
"Pańszczyzna odrobiona, można wracać do syjonistów".

Cieszy taki zapał do zgłębiania zagadnienia, rzec by można dodaje mi skrzydeł. O zdziebeczko cierpliwości jednak poproszę. Zagadnienie żydowskie już wkrótce się pokaże i będzie - właśnie - dokładnie takie, to znaczy sensu stricto żydowskie, nie syjonistyczne tym razem. A w międzyczasie proszę nacieszyć oko ferią ochrowych barw, w jakich skąpane jest prowansalskie Roussillon.
17-05-2016 14:48 
 Ocena 6 na 6
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)
Odp: Wrócimy, bez obawy
>"Pańszczyzna odrobiona, można wracać do syjonistów".
>Cieszy taki zapał do zgłębiania zagadnienia, rzec by można dodaje mi skrzydeł. O zdziebeczko cierpliwości jednak poproszę. Zagadnienie żydowskie już wkrótce się pokaże i będzie - właśnie - dokładnie takie, to znaczy sensu stricto żydowskie, nie syjonistyczne tym razem. A w międzyczasie proszę nacieszyć oko ferią ochrowych barw, w jakich skąpane jest prowansalskie Roussillon.

A bedzie tez o Zydzie, ktory rozpetal II Wojne Swiatowa?
17-05-2016 14:59 
 0 na 2
Arminius (25555 punktów)Będzie, wszystko będzie
"A bedzie tez o Zydzie, ktory rozpetal II Wojne Swiatowa?"

Ma Pan na myśli rewelacje z teki ambasadora Potockiego, ujawnione po przejęciu archiwum polskiego MSZ przez Niemców w 1939 r.? Kiedyś już coś na ten temat wzmiankowałem - ale rzeczywiście można temat gruntowniej opracować, to fakt. Przy czym w najbliższym czasie będzie o Żydzie, który rozpętał co prawda wojnę ale nie drugą tylko w gminie której był członkiem. Też będzie suspens i to - obiecuję - przedni.
17-05-2016 15:19 
 Ocena 4 na 4
Lilly Amina (4723 punktów)Odp: Będzie, wszystko będzie
>o Żydzie, który rozpętał co prawda wojnę ale nie drugą tylko w gminie której był członkiem.
Ja bym wolała o tej nie-Żydówce, co rozpętała wojnę trojańską...
17-05-2016 15:33 
 Ocena 6 na 6
szarley (54911 punktów)
>>o Żydzie, który rozpętał co prawda wojnę ale nie drugą tylko w gminie której był członkiem.
>Ja bym wolała o tej nie-Żydówce, co rozpętała wojnę trojańską...

Masz na myśli Piękną Helenę?


www.fablok.com.pl/user_files/41_large.jpg
Tę?
17-05-2016 15:55 
 Ocena 7 na 7
Lilly Amina (4723 punktów)
17-05-2016 19:29 
 0 na 2
Arminius (25555 punktów)Droga wolna
"Ja bym wolała o tej nie-Żydówce, co rozpętała wojnę trojańską..."

Bardzo proszę, droga wolna. Z zainteresowaniem przeczytam. Ale tym razem proszę nie rozczarować jak z Inuitami.
18-05-2016 07:18 
 Ocena 6 na 6
Lilly Amina (4723 punktów)Odp: Droga wolna
Przykro mi, nie mam zwyczaju pisać seriami, zakładając tysiące wątków. Przepraszam, że Pana rozczarowałam.
18-05-2016 15:31 
 Ocena 4 na 4
romaro (25211 punktów)
>Przykro mi, nie mam zwyczaju pisać seriami, zakładając tysiące wątków.
Arminius nie jest chyba normalny. Trochę mi go żal, ale jeszcze bardziej osób które mają przyjemność(?) z nim przebywać w realu.
18-05-2016 19:18 
 Ocena 2 na 2
Arminius (25555 punktów)Normalizowanie
"Arminius nie jest chyba normalny. Trochę mi go żal, ale jeszcze bardziej osób które mają przyjemność(?) z nim przebywać w realu".

A cóż to jest "nomalność"? Czy mógłby podać Pan jej definicję? W Związku Sowieckim, na przyklad, uważano - za linia partyjną - iż nie jest normalny człowiek, który ma wątpliwości co do zasadności ustroju komunistycznego. Ci co mieli tych wątpliwości za dużo wsadzano do psychuszek. Dla ich - ponoć - własnego dobra oraz - zwłaszcza - dobra tych co przebywali z nimi w "socrealu".

Wróć do listy wątków działu Świat
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365