Racjonalista - Strona głównaDo treści
Pornografia, a zmiany kulturowe.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
11-06-2013 20:36Monentor (475 punktów)
(zablokowany)
Pornografia, a zmiany kulturowe.
Ocena -1 na 1
Kilka miesięcy temu zapoznałem kobietę i mężczyznę w wieku średnim. Uważają oni, że oglądanie pornografii jest normalne, które stanowi ich hobby czy zainteresowanie.
Jak racjonalista powinien zareagować na takie zachowanie? Mężczyzna powiedział mi, że dużo osób zna, które oglądają kinematografie pornograficzną i się wcale z tym nie ukrywają, natomiast płeć piękna, ogląda odmiany japońskich mange i anime typu yaoi, hentai. Od tego się zaczęło. Teraz są już w stopniu zaawansowanej fascynacji takimi widokami.

Z czego wynika oglądanie pornografii?
Czy oglądanie tego jest zboczeniem czy chorobą wywołaną zaburzeniami psychicznymi?

Często ludzie się tłumaczą że to zaspokaja ich potrzeby, ale czy bez pornografii byśmy chodzili jak po rozgrzanym żarze ? Alternatywy brak czy może jednak ograniczenie "umysłowe"?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

marcin z torunia (331 punktów)

>Z czego wynika oglądanie pornografii?
Myslę, że to pewna forma fetyszyzmu. Nie jestem biegły w tym, ale trochę się interesuję. Wielu mężczyzn lubi kobiece stopy. Fetysz stóp. jest to bardzo popularne, uprawianie seksu w ubraniach, czy przebieranie się za zwierzęta. Wątpie, że jest to choroba psychiczna, moim zdaniem jest to silniejszy pociąg seksualny do tego typu rzeczy, i nie powinno się tego potępiać.
11-06-2013 21:02 
 Ocena 8 na 10
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Fetysz stóp. jest to bardzo popularne, uprawianie seksu w ubraniach, czy przebieranie się za zwierzęta.
Ciekawe pojmowanie pornografii. Zaczynam się bać, że Ojciec Inkasent podtruwa w jakiś sposób mieszkańców Torunia, przez co z mózgów robi im się budyń.
marcin z torunia (331 punktów)

>[color=#330000]Ciekawe pojmowanie pornografii. Zaczynam się bać, że Ojciec Inkasent podtruwa w jakiś sposób mieszkańców Torunia, przez co z mózgów robi im się budyń.
>
Częsci, mieszkańców na pewno tak . Ale też są strony na pewno gdzie te filmy są, i zalicza się je do pornografii. Pornografia nie zawsze równa się chłop baba. Może być w nich również przedstawiona forma fetyszyzmu.
11-06-2013 21:47 
 Ocena 4 na 4
szarley (54911 punktów)
>Pornografia nie zawsze równa się chłop baba.

Może też wystąpić arystokracja
(lub aktorzy przebrani za takąż)
11-06-2013 20:57
 Ocena 19 na 19
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Kilka miesięcy temu zapoznałem kobietę i mężczyznę w wieku średnim. Uważają oni, że oglądanie
>pornografii jest normalne, które stanowi ich hobby czy zainteresowanie.
>Jak racjonalista powinien zareagować na takie zachowanie?
Nie wiem jak powinien zareagować racjonalista, natomiast ja reaguję zdumieniem. Nie mogę się bowiem nadziwić, że w 2013 roku ktoś jeszcze używa języka, którego używali 30 lat temu mieszkańcy wsi: "zapoznałem kobietę i mężczyznę".

>Mężczyzna powiedział mi, że dużo osób zna,
Ale co te osoby znają?

>Czy oglądanie tego jest zboczeniem czy chorobą wywołaną zaburzeniami psychicznymi?
Czy 20-latek zadający takie pytanie jest jakiegoś rodzaju zboczeńcem czy cierpi na zaburzenia psychiczne?
11-06-2013 21:08 
 Ocena-2 na 2
Monentor (475 punktów)
(zablokowany)
>Nie wiem jak powinien zareagować racjonalista, natomiast ja reaguję zdumieniem. Nie >mogę się bowiem nadziwić, że w 2013 roku ktoś jeszcze używa języka, którego używali 30 >lat temu mieszkańcy wsi: "zapoznałem kobietę i mężczyznę".[/color]
Więc dobrze, że znajdują się ludzie, którzy nie zniekształcają języka tak szybko jak obecnie się to dzieje. Podtrzymywanie gwary?

>Ale co te osoby znają?
Dlaczego tak urywasz zdania, przeczytaj do końca!

>Czy 20-latek zadający takie pytanie jest jakiegoś rodzaju zboczeńcem czy cierpi na >zaburzenia psychiczne?

Rozumiem, że do kulki na mole też można takie zdanie ułożyć. . Lecz chodzi mi o odpowiedź na moje pytanie, nie dotyczące innej osoby, o którą nie pytam.
11-06-2013 22:10 
 Ocena 1 na 1
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Więc dobrze, że znajdują się ludzie, którzy nie zniekształcają języka tak szybko jak obecnie się to dzieje.
Nie zaczynamy zdania od "więc", a poza tym staramy się odróżnić brak zniekształcania od zniekształcania czyli język polski od języka polskawego.

>>Ale co te osoby znają?
>Dlaczego tak urywasz zdania, przeczytaj do końca!
To nie było do ciebie, ale do osób z choćby minimalną wiedzą o poprawnej polszczyźnie.

>>Czy 20-latek zadający takie pytanie jest jakiegoś rodzaju zboczeńcem czy cierpi na >zaburzenia psychiczne?
>Rozumiem, że do kulki na mole też można takie zdanie ułożyć.
Niewiele rozumiesz, ale już do tego mnie przyzwyczaiłeś.

>Lecz chodzi mi o odpowiedź na moje pytanie, nie dotyczące innej osoby, o którą nie pytam.
???
12-06-2013 09:20 
 Ocena 12 na 12
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>>Nie wiem jak powinien zareagować racjonalista, natomiast ja reaguję zdumieniem. Nie >mogę się bowiem nadziwić, że w 2013 roku ktoś jeszcze używa języka, którego używali 30 >lat temu mieszkańcy wsi: "zapoznałem kobietę i mężczyznę".[/color]
>Więc dobrze, że znajdują się ludzie, którzy nie zniekształcają języka tak szybko jak obecnie się to dzieje. Podtrzymywanie gwary?

A z jakiego regionu ta gwara?

Fraza "zapoznałem kogoś" to jest chłopo-robotnicza naleciałość z czasów PRL. Zawsze była oznaką braku ogłady językowej i oczytania.
Plasuje się w tej samej kategorii co maniakalne unikanie końcówki -ów" w dopełniaczu liczby mnogiej (napoi, oleji).
Takie poszukiwanie wykwintności na siłę, coś jak odginanie małego palca przy trzymaniu filiżanki.


"We live in times of smart phones and stupid people"
11-06-2013 21:05
 Ocena 13 na 13
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
>Kilka miesięcy temu zapoznałem kobietę i mężczyznę w wieku średnim. Uważają oni, że oglądanie
>pornografii jest normalne, które stanowi ich hobby czy zainteresowanie.
Czemu miałoby nie być normalne?
>Jak racjonalista powinien zareagować na takie zachowanie?
Wcale? Szkodzić nie szkodzą, na co więc reagować?
>Mężczyzna powiedział mi, że dużo osób zna,
>które oglądają kinematografie pornograficzną i się wcale z tym nie ukrywają,
Podejrzewam, że praktycznie każdy z nas zna kogoś oglądającego pornografię. Z kryciem się z tym (lub nie) sprawa może wyglądać inaczej.
>Z czego wynika oglądanie pornografii?
Może z tego, że ludziom sex się podoba? Może nie uważają tego za coś wstydliwego, co robi się tylko w celu prokreacji i przy zgaszonym świetle?
>Czy oglądanie tego jest zboczeniem czy chorobą wywołaną zaburzeniami psychicznymi?
A może ani jednym ani drugim? Może zwyczajnym ludzkim zachowaniem?
>Często ludzie się tłumaczą że to zaspokaja ich potrzeby, ale czy bez pornografii byśmy chodzili jak
>po rozgrzanym żarze ?
Osobiście nie słyszałem żeby ktoś tłumaczył się z oglądania pornografii. Czyżby to było jakieś przestępstwo?
Alternatywy brak czy może jednak ograniczenie "umysłowe"?
Może żadne ograniczenie, tylko np. chęć urozmaicenia życie erotycznego?
11-06-2013 21:19 
 Ocena-2 na 2
Monentor (475 punktów)
(zablokowany)
>Czemu miałoby nie być normalne?
Strasznie to oddziałuje na ich zachowanie w otoczeniu. Ich słownictwo ogranicza się do podtekstów erotycznych.

>Wcale? Szkodzić nie szkodzą, na co więc reagować?
Szkodzić, sami sobie szkodzą. Słyszałem kiedyś o uzależnieniu od pornografii.

>Może z tego, że ludziom sex się podoba? Może nie uważają tego za coś wstydliwego, co robi się tylko w celu prokreacji i przy zgaszonym świetle?
Sex to głównie rozładowanie napięcia. Czy nie istnieje alternatywa dająca podobną przyjemność? Ograniczenie się do stosunków seksualnych, a znalezienie sobie innego zajęcia, zamiast oglądania i w kółko podniecania się, w przypadku tego Pana do masturbacji.

>A może ani jednym ani drugim? Może zwyczajnym ludzkim zachowaniem?
Nie powiedziałbym w taki sposób. Czym rózni się osoba oglądająca pornografie od nie oglądającej? Ta różnica po między nimi jest bardziej dziwaczna.
11-06-2013 21:27 
 Ocena 5 na 5
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
>Strasznie to oddziałuje na ich zachowanie w otoczeniu. Ich słownictwo ogranicza się do podtekstów erotycznych.
To jak oni biedni dajmy na to parówki kupują? Jak się w ogóle porozumiewają? Ta przebrzydła pornografia musiała straszliwe szkody w ich umysłach poczynić.
>Szkodzić, sami sobie szkodzą. Słyszałem kiedyś o uzależnieniu od pornografii.
Jesteś pewien, czy może tylko tak zakładasz? Również słyszałem o wielu rzeczach, nie znaczy to jednak, że są prawdziwe.
>Sex to głównie rozładowanie napięcia. Czy nie istnieje alternatywa dająca podobną przyjemność?
Być może istnieje, ale co to ma do rzeczy? W sumie popęd do pewnego stopnia można przenieść, ale to chyba nie o to chodzi, a skutecznością również nie powala.
>Ograniczenie się do stosunków seksualnych, a znalezienie sobie innego zajęcia, zamiast oglądania i w kółko podniecania się, w przypadku tego Pana do masturbacji.
Powiem szczerze: nie rozumiem. Czyżby ów Pan tyle pornografii oglądał, że tylko seksem się zajmuje? Czy może nie może się skupić na niczym innym?
>Nie powiedziałbym w taki sposób. Czym rózni się osoba oglądająca pornografie od nie oglądającej?
Brakiem dostępu do internetu? To bardzo mocno wpływa na dostępność pornografii.
>Ta różnica po między nimi jest bardziej dziwaczna.
Bardziej czyli jak?
Monentor (475 punktów)
(zablokowany)
>To jak oni biedni dajmy na to parówki kupują? Jak się w ogóle porozumiewają? Ta >przebrzydła pornografia musiała straszliwe szkody w ich umysłach poczynić.
Rozumiem, że to zależy ode mnie jak to interpretuję.
>Jesteś pewien, czy może tylko tak zakładasz? Również słyszałem o wielu rzeczach, nie >znaczy to jednak, że są prawdziwe.
Jestem pewien. Tak niedawno, kolega nie wychodził w ogóle z domu, ciągle siedział przed komputerem i oglądał.
>Być może istnieje, ale co to ma do rzeczy? W sumie popęd do pewnego stopnia można >przenieść, ale to chyba nie o to chodzi, a skutecznością również nie powala.
Według mojej opinii przeniesienie popędu w takim przypadku skutkowałoby tym, że byłoby ich stać na znalezienie sobie partnera/partnerki. Obecnie pornografią siebie zaspokajają i nie widzą potrzeby znalezienia sobie osoby do współżycia.

>Powiem szczerze: nie rozumiem. Czyżby ów Pan tyle pornografii oglądał, że tylko >seksem się zajmuje? Czy może nie może się skupić na niczym innym?
Dziękuję za szczerość. Niestety, nie oglądam, dlatego, aż tak bardzo mi zależy nad wytłumaczeniem tego.

>Brakiem dostępu do internetu? To bardzo mocno wpływa na dostępność pornografii.
Insynuujesz, że pornografie każdy ogląda kto ma dostęp do komputera i internetu?
11-06-2013 22:05 
 Ocena 7 na 7
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
>Rozumiem, że to zależy ode mnie jak to interpretuję.
Możliwe, w końcu głodnemu chleb na myśli .
>Jestem pewien. Tak niedawno, kolega nie wychodził w ogóle z domu, ciągle siedział przed komputerem i oglądał.
Zakładając, że faktycznie tak robił to czego to dowodzi? Poza tym niedawno nie wychodził. Czyli teraz już wychodzi? Może więc nie tak szkodliwa ta pornografia?
>Według mojej opinii przeniesienie popędu w takim przypadku skutkowałoby tym, że byłoby ich stać na znalezienie sobie partnera/partnerki.
Nie miałem na myśli partnera/ki, tylko inną formę aktywności.
>Obecnie pornografią siebie zaspokajają i nie widzą potrzeby znalezienia sobie osoby do współżycia.
I to coś złego?
>Insynuujesz, że pornografie każdy ogląda kto ma dostęp do komputera i internetu?
Insynuuje? A to pornografia jest czymś haniebnym, że jej oglądanie się insynuuje? Sugeruję, że sporo osób z dostępem do sieci ogląda filmy tegoż gatunku. Może nie wszystkie, ale obstawiałbym, że duża część. Sugeruję zapoznać się z poniższym artykułem: jejzdrowie(*)-ogladaja-filmy-pornograficzne
11-06-2013 22:08 
 Ocena 9 na 9
szarley (54911 punktów)
>>Czemu miałoby nie być normalne?
>Strasznie to oddziałuje na ich zachowanie w otoczeniu. Ich słownictwo ogranicza się do podtekstów erotycznych.
Czyli:
"Samico, wystosunkuj mi dziś jajka sadzone na obiad"
"Samku, poprasuj, lubię kiedy włączasz żelazko, wsadzasz od razu w dwie dziurki"

>>Wcale? Szkodzić nie szkodzą, na co więc reagować?
>Szkodzić, sami sobie szkodzą. Słyszałem kiedyś o uzależnieniu od pornografii.
Ja jestem uzależniony od czytania, nie zasnę nie przeczytawszy fragmentu książki
(cygara i śliwowicy też nie odmówię)

>>Może z tego, że ludziom sex się podoba? Może nie uważają tego za coś wstydliwego, co robi się tylko w celu prokreacji i przy zgaszonym świetle?
>Sex to głównie rozładowanie napięcia.
Dla rozładowania napięcia polecam piorunochron (choć ktoś mi tu tłumaczył, że starszą wersją jest gromnica - ale w kontekscie pornografii byłoby... ciekawie) lub płytkę Faradaya.

>Czy nie istnieje alternatywa dająca podobną przyjemność?
Skoro pytasz... wsadź w gniazdko 230 V dwa gwoździe - to dopiero orgazm, włosy dęba stają.
Andrzej Poniedzielski powiedział o sobie "Jestem w wieku, kiedy orientacja w terenie daje więcej satysfakcji niż orientacja seksualna" (cytat z pamięci)

>Ograniczenie się do stosunków seksualnych, a znalezienie sobie innego zajęcia, zamiast oglądania i w kółko podniecania się, w przypadku tego Pana do masturbacji.
Można robić na drutach, wysiadywać jajka bocianom, walić w bęben.... Można też wymyślać rzeczy które się nie kojarzą

>>A może ani jednym ani drugim? Może zwyczajnym ludzkim zachowaniem?
>Nie powiedziałbym w taki sposób. Czym rózni się osoba oglądająca pornografie od nie oglądającej? Ta różnica po między nimi jest bardziej dziwaczna.
Tym, że jedna osoba ogląda, a druga się nie przyznaje
12-06-2013 09:50 
 Ocena 4 na 4
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>>>Czemu miałoby nie być normalne?
>>Strasznie to oddziałuje na ich zachowanie w otoczeniu. Ich słownictwo ogranicza się do podtekstów erotycznych.
>Czyli:
>"Samico, wystosunkuj mi dziś jajka sadzone na obiad"
>"Samku, poprasuj, lubię kiedy włączasz żelazko, wsadzasz od razu w dwie dziurki"

To coś jak u mnie.
Pytam męża" Ugotować Ci jajka"
A on na to "Cycki sobie usmaż"

Porno i duszno w całym domu.

Czy to tylko zboczenie czy już choroba psychiczna.


"We live in times of smart phones and stupid people"
szarley (54911 punktów)

>A on na to "Cycki sobie usmaż"
>Porno i duszno w całym domu.

PARNO Maddy, parno!
12-06-2013 07:45 
 Ocena 7 na 7
Scorp (5381 punktów)
>Sex to głównie rozładowanie napięcia.

Chyba u królików. U ludzi dużo, dużo więcej...
Poszukaj sobie kogoś, to poszerzą Ci się horyzonty.
-
12-06-2013 09:41 
 Ocena 10 na 10
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>Sex to głównie rozładowanie napięcia.

Bardzo Ci współczuję. A jeszcze bardziej Twojej partnerce lub partnerowi.


"We live in times of smart phones and stupid people"
Paul Figura. (1368 punktów)

>Czy oglądanie tego jest zboczeniem czy chorobą wywołaną zaburzeniami psychicznymi?

Wszystko jest dla ludzi w granicach rozsądku aczkolwiek mi osobiście przedstawienie kobiety w roli przedmiotu nie odpowiada mam taką nadzieje ze większość tutaj obecnych się ze mna zgodzi, w każdym razie przypadek o którym mowa jest o wiele więcej skutków ubocznych mianowicie;

Efekt uzależnienia, który powoduje, że osoba uzależniona systematycznie sięga po treści pornograficzne.

Pornografia oprócz swych skutków natury psychicznej i społecznej, niszczy także godność człowieka.Na ten temat mogłbym napisac książke ale jednak jak zawsze daje wolną rekę czytelnikom naszego forum.
11-06-2013 22:12 
 Ocena 4 na 4
Dariusz Jamrozowicz (2363 punktów)

>Pornografia oprócz swych skutków natury psychicznej i społecznej, niszczy także godność człowieka.Na ten temat mogłbym napisac książke ale jednak jak zawsze daje wolną rekę czytelnikom naszego forum.

Mógłbyś napisać książkę, ale dajesz wolną rękę innym. Do czego? Do napisania książki?
OK, może tylko ja nie rozumiem tego zdania, ale ja nie o tym - weź i napisz tę książkę! Jestem ciekaw jak "Pornografia oprócz swych skutków natury psychicznej i społecznej, niszczy także godność człowieka". Obiecuję kupić jeden egzemplarz.
_
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Obiecuję kupić jeden egzemplarz.
Ja bym zgodził się co najwyżej wziąć egzemplarz za darmo. Za głupoty i tak już płacę w postaci podatków.
Monentor (475 punktów)
(zablokowany)
>Ja bym zgodził się co najwyżej wziąć egzemplarz za darmo. Za głupoty i tak już płacę w >postaci podatków.
Głupotą jest, że marnujesz czas na pisanie głupot nie znasz treści książki która miałaby się ukazać, a Ty potrafisz to podsumować.
12-06-2013 00:19 
 Ocena 2 na 2
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Głupotą jest, że marnujesz czas na pisanie głupot
Głupotą jest co najwyżej, że odpisuję religianckiemu trollowi. Na swoje usprawiedliwienie - jak dotąd - mam tylko tyle, że religianckiego trolla brałem za nieświadomą ofiarę religijnej transsubstancjacji mózgu w budyń.
Paul Figura. (1368 punktów)
>>Obiecuję kupić jeden egzemplarz.
>[color=#330000]Ja bym zgodził się co najwyżej wziąć egzemplarz za darmo.

Jasne nie ma sprawy dostaniesz jeden egzemplarz za darmo z moim autografem jako stały czytelnik "Racjonalisty".Juz mam nawet tytuł w końcu od czegoś trzeba zacząć."Dewiacje seksualne wśród zwierząt i ssaków naczelnych".Liczę na bestseller.
12-06-2013 18:34 
 Ocena 2 na 2
Bill Kilgore (3086 punktów)
(zablokowany)
>Juz mam nawet tytuł w końcu od czegoś trzeba zacząć."Dewiacje seksualne wśród zwierząt i ssaków naczelnych".Liczę na bestseller.

To nie licz na to w dobie internetu: odkąd dowiedziałem się, że istnieją dendro- i abasiofilia nic nie jest w stanie mnie już zaskoczyć. Myślę, że wielu jest już takich, znieczulonych "wiedzą niepotrzebną acz niesmaczną".

Ale o egzemplarz poproszę mimo to. Dawno się już nie ubawiłem setnie przy lekturze, tylko podręczniki i podręczniki. Czas na odmianę.


Fabricati Diem, Pvnc!
12-06-2013 19:42 
 Ocena 1 na 1
-jad- (18783 punktów)
> odkąd dowiedziałem się, że istnieją dendro- i abasiofilia nic nie jest w stanie mnie już zaskoczyć.

Sądzę, że tylko Ci się wydaje
13-06-2013 19:04 
 Ocena 4 na 4
szarley (54911 punktów)
>>Juz mam nawet tytuł w końcu od czegoś trzeba zacząć."Dewiacje seksualne wśród zwierząt i ssaków naczelnych".Liczę na bestseller.
>To nie licz na to w dobie internetu: odkąd dowiedziałem się, że istnieją dendro- i abasiofilia nic nie jest w stanie mnie już zaskoczyć.

Postaram się jednak Cię zaskoczyć:
Agalmatofilia - bodźcem seksualnym są pomniki i rzeźby. Spokojne, nie uciekają.
Crocodilofilia - to do krokodyli wszelakich. Bardzo niebezpieczne, zwłaszcza w wersji oralnej. Analnej też, bo cholery są bardzo zwrotne
Kleptofilia - kradzież orgazmu lub orgazm podczas kradzieży.
Adamasofilia - dość powszechne zjawisko u kobiet , orgazm niekoniecznie, szał chętnie
Piwofilia - zastępuje seks u mężczyzn
Zoosadyzm - orgazm podczas znęcania się nad zwierzętami
Zoonekrosadyzm - orgazm podczas znęcania się nad martwymi zwierzętami
Zoonekropedosadyzm - orgazm podczas znęcania się nad martwymi nieletnimi zwierzętami
Zoonekropedoheterosadyzm - orgazm podczas znęcania się nad martwymi nieletnimi zwierzętami odmiennej płci
Zoonekropedopodoheterosadyzm - orgazm podczas znęcania się nad stopami martwych nieletnich zwierząt odmiennej płci
Zoonekropedopodohomoagorasadyzm - orgazm podczas znęcania się nad stopami martwych nieletnich zwierząt tej samej płci w miejscu publicznym

Pongofilia (to do mojej teściowej)
la.wikipedia.org/wiki/Pongo
13-06-2013 21:34 
 Ocena 3 na 3
Bill Kilgore (3086 punktów)
(zablokowany)
Powiem tak: same filie i parafilie nie zrywają mnie z fotela. Aczkolwiek muszę zdecydowanie pogratulować fantastycznego poczucia humoru! A wikipedia po łacinie? Interesujące, zdecydowanie interesujące. Zwłaszcza Nexus externi brzmi fascynująco i głeboko uczenie. Napewno użyję zamiast Internetquellen w tytule internetowej sekcji bibliografii następnej pracy naukowej. Łacińskie wtręty zdają się zanikać na uniwersytetach, więc z lubością zedręczam wszystkich różnymi vide, ibidem, ergo, et alii oraz quod erat demonstrandum.

A tak z czystej ciekawości, wspominał Pan o innym, niż polskie, obywatelstwie. Jakież to jest, bo ciekawość mnie trawi? Polskim posługuje się Pan fenomenalnie.

Fabricati Diem, Pvnc!
13-06-2013 22:18 
 Ocena 3 na 3
szarley (54911 punktów)
>Powiem tak: same filie i parafilie nie zrywają mnie z fotela. Aczkolwiek muszę zdecydowanie pogratulować fantastycznego poczucia humoru! A wikipedia po łacinie? Interesujące, zdecydowanie interesujące. Zwłaszcza Nexus externi brzmi fascynująco i głeboko uczenie. Napewno użyję zamiast Internetquellen w tytule internetowej sekcji bibliografii następnej pracy naukowej. Łacińskie wtręty zdają się zanikać na uniwersytetach, więc z lubością zedręczam wszystkich różnymi vide, ibidem, ergo, et alii oraz quod erat demonstrandum.

Łacinę uwielbiam i ubolewam nad słabą jej znajomością. Niby nieprzydatna, ale przyznaję kiedy usłyszałem jak pracy nie dostał inżynier mówiący "siwi", a nie potrafiący wytłumaczyć co to znaczy, poczułem schadenfreude (no i wpadł niemiecki)

>Polskim posługuje się Pan fenomenalnie.
Dziękuję, Sprawił mi Pan wielką radość tym zdaniem !!!!!

>A tak z czystej ciekawości, wspominał Pan o innym, niż polskie, obywatelstwie. Jakież to jest, bo ciekawość mnie trawi?
Godzi się ciekawość zaspokoić, choć nie wszystkich to interesuje
Jestem obywatelem Czeskiej Republiki . Reszta w prywatnej korespondencji.
Konowal (6291 punktów)
>>>Juz mam nawet tytuł w końcu od czegoś trzeba zacząć."Dewiacje seksualne wśród zwierząt i ssaków naczelnych".Liczę na bestseller.
>>To nie licz na to w dobie internetu: odkąd dowiedziałem się, że istnieją dendro- i abasiofilia nic nie jest w stanie mnie już zaskoczyć.
>Postaram się jednak Cię zaskoczyć:
>Agalmatofilia - bodźcem seksualnym są pomniki i rzeźby. Spokojne, nie uciekają.
>Crocodilofilia - to do krokodyli wszelakich. Bardzo niebezpieczne, zwłaszcza w wersji oralnej. Analnej też, bo cholery są bardzo zwrotne
>Kleptofilia - kradzież orgazmu lub orgazm podczas kradzieży.
>Adamasofilia - dość powszechne zjawisko u kobiet , orgazm niekoniecznie, szał chętnie
>Piwofilia - zastępuje seks u mężczyzn
>Zoosadyzm - orgazm podczas znęcania się nad zwierzętami
>Zoonekrosadyzm - orgazm podczas znęcania się nad martwymi zwierzętami
>Zoonekropedosadyzm - orgazm podczas znęcania się nad martwymi nieletnimi zwierzętami
>Zoonekropedoheterosadyzm - orgazm podczas znęcania się nad martwymi nieletnimi zwierzętami odmiennej płci
>Zoonekropedopodoheterosadyzm - orgazm podczas znęcania się nad stopami martwych nieletnich zwierząt odmiennej płci
>Zoonekropedopodohomoagorasadyzm - orgazm podczas znęcania się nad stopami martwych nieletnich zwierząt tej samej płci w miejscu publicznym
>Pongofilia (to do mojej teściowej)
>la.wikipedia.org/wiki/Pongo
I wszystkim należą się jakieś przywileje bo są przecież mniejszościami seksualnymi i na pewno przez państwo dyskryminowanymi.

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
14-06-2013 13:10 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>>Pongofilia (to do mojej teściowej)
>>la.wikipedia.org/wiki/Pongo
>I wszystkim należą się jakieś przywileje bo są przecież mniejszościami seksualnymi i na pewno przez państwo dyskryminowanymi.

Teściowej też?
Konowal (6291 punktów)
>Teściowej też?
No niestety demokracja ma swoje wady

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
szarley (54911 punktów)
>No niestety demokracja ma swoje wady

Demokracja ma same wady, ale ja ją polubiłem mimo wad. To tylko w małżeństwie jestem z kobietą, która nie ma wad
Paul Figura. (1368 punktów)

>Mógłbyś napisać książkę, ale dajesz wolną rękę innym. Do czego? Do napisania książki?

Do kwestii wypowiedzi w temacie.

> Jestem ciekaw jak "Pornografia oprócz swych skutków natury psychicznej i społecznej, niszczy także godność człowieka".

Pornografia prezentuje fałszywy obraz kobiecości i męskości. Płeć żeńska ukazywana jest jako prowokująca aktywność seksualną, podległa mężczyźnie i uległa mu co oczywiscie jest fikcją.
12-06-2013 11:00 
 Ocena 2 na 2
Dariusz Jamrozowicz (2363 punktów)

Fałszywy obraz - zgoda, ale jeśli ktoś lubi pornografię, a więc i zapewne tym samym jej potrzebuje, to jego i tylko jego sprawa. Nienaturalne staje się dopiero robienie z tego problemu i wznoszenie go w rejony "skutków natury psychicznej i społecznej", a szczytem jest stwierdzenie, że pornografia "niszczy także godność człowieka".

Dla mnie "problem" pornografii nie istnieje, dopóki nie znajdzie się ktoś, kto próbuje w związku z nią moralizować. A twoja wypowiedź nie pozostawia cienia wątpliwości, że ma charakter moralizatorski. Alarmujące dla mnie jest tu słowo "godność" użyte w kontekście pornografii.

Czyli co, chcesz może zakazać pornografii lub leczyć albo nawracać tych, którzy ją lubią?
A tak przy okazji, z czystej ciekawości, żeby dokładniej wiedzieć z jakiej pozycji występujesz - czy np. bi- i homoseksualizm też są be?
_
12-06-2013 18:39 
 Ocena 4 na 4
Bill Kilgore (3086 punktów)
(zablokowany)
>Pornografia prezentuje fałszywy obraz (...). Płeć żeńska ukazywana jest jako prowokująca aktywność seksualną, podległa mężczyźnie i uległa mu co oczywiscie jest fikcją.

Mam się serio powtarzać? Gatunków pornografii jest wiele.

A dziś wieczorem, kiedy moja Kobieta sprowokuje aktywność seksualną (co zwykła czynić) a potem mi podlegnie, każąc się związać, zakneblować i wychłostać... spojrzę jej głęboko w oczy i powiem... że jest fikcją.


Fabricati Diem, Pvnc!
Paul Figura. (1368 punktów)

>A dziś wieczorem, kiedy moja Kobieta sprowokuje aktywność seksualną (co zwykła czynić) a potem mi podlegnie, każąc się związać, zakneblować i wychłostać... spojrzę jej głęboko w oczy.

Tego typu informacje radze zachować wyłącznie dla siebie bo pies który dużo szczeka nie gryzie.


Bill Kilgore (3086 punktów)
(zablokowany)
>Tego typu informacje radze zachować wyłącznie dla siebie bo pies który dużo szczeka nie gryzie.

A propos gryzienia: zazdrość ukąsiła?

Pff! Trochę za stary się robię, żeby brać do siebie zaczepkę na poziomie prowincjonalnego gimnazjum. Tym bardziej, że oprócz chybionej "szpilki" ad personam nie wnosi wiele do debaty - nie jest bynajmniej żadnym kontrargumentem do mojego reductio ad absurdum.

Fabricati Diem, Pvnc!
szarley (54911 punktów)

>Pornografia prezentuje fałszywy obraz kobiecości i męskości. Płeć żeńska ukazywana jest jako prowokująca aktywność seksualną, podległa mężczyźnie i uległa mu co oczywiscie jest fikcją.
>

Oglądasz tylko filmy Fidyka?
Paul Figura. (1368 punktów)

>Oglądasz tylko filmy Fidyka?

Ja ależ skąd wyłącznie pornograficzne.
12-06-2013 09:36 
 Ocena 7 na 7
Bill Kilgore (3086 punktów)
(zablokowany)
>Wszystko jest dla ludzi w granicach rozsądku aczkolwiek mi osobiście przedstawienie kobiety w roli przedmiotu nie odpowiada mam taką nadzieje ze większość tutaj obecnych się ze mna zgodzi (...).

To jest błędna nadzieja. Wszak mówimy o przedmiotowym przedstawianiu a nie przedmiotowym faktycznym traktowaniu. Niektórzy lubią, kiedy Vin Diesel przedstawiany jest jako twardziel (a nim nie jest), inni kiedy Schwarzenegger jako robot (ibidem) a jeszcze inni, kiedy kobieta odgrywa poniżające rólki w zaciszu alkowy (bądź w filmach wiadomego gatunku). To raz.

Dwa: jeśli wizerunek porno ograniczasz do dioramki umięśnionego mechanika szarpiącego za włosy...nie tylko na głowie..."bogatą" blondynkę na masce Bentleya, to muszę niestety wypisać receptę na parę godzin oglądania porno.
Istnieje także, między innymi, alt-porn dla przeciwników wizerunku sillicon-beauty, femdom dla panów którzy pragną być dla odmiany wytargani za włosy...różne...przez panią a nawet amatorskie porno małżeńskie dla tych, co lubią zajrzeć pod kołderkę miłego małżeństwa z naprzeciwka.

A po trzecie: hej, fajnie jest z perspektywy mężczyzny - nomen omen - pieprzyć o tym, co uwłacza kobiecie a co nie. Proszę odkurzyć stosowne trybiki i wyobrazić sobie teraz, że moja Luba bardzo, bardzo lubi być w łóżku zdominowana i poniżana. Nie, nie jest to jakaś płocha mimoza, która na codzień daje się ganiać bezlitośnie po piwo i w ogóle kuli za każdym męskim warknięciem. Gwoli eksperymentu - droga wolna, przedstawię i proszę spróbować zawarczeć - ale nie odpowiadam za nic a oczu, o ile mi wiadomo, zrekonstruować chirurgicznie się nie da. Żeby było zabawniej - zamiłowanie do bycia zdominowaną nie wzięło się za żadne skarby z pornografii, tejże nie ogląda wcale, a jej fantazje na ten temat datują się tak dawno, iż obala sobą wszelkie teorie o rzekomej aseksualności dzieci.

>Efekt uzależnienia, który powoduje, że osoba uzależniona systematycznie sięga po treści pornograficzne.

Jeśli systematyczne sięganie jest wyznacznikiem uzależnienia, no to nie lękajmy się tego powiedzieć - jestem uzależniony od żelazka - co dwa-trzy dni sięgam po nie na regał a potem już co chwila na desce do prasowania. Jakich poświęceń wymagają biała koszula i spodnie w kant!

>Pornografia oprócz swych skutków natury psychicznej i społecznej, niszczy także godność człowieka.Na ten temat mogłbym napisac książke ale (...).

Primo: no to bez "ale", tylko pisz! Jeśli nie książkę, to chociaż artykuł. Pisz i publikuj! Z chęcią zaspokoję tedy swój pierwotny popęd do krytyki!
Secundo: tak pokrótce, bo nie zdzierżę do mniemanej publikacji - gdzie jest to uwłaczanie godności, w czym się uwidacznia? W wynagrodzeniu w branży porno, które po przeliczeniu na godzinówki bije na głowę niejedną pensję bankierską i - jak świat światem - od dekad przyciąga chłopków-roztropków z kuśką po kolana oraz nimfetki z głębokim gardłem?
Jednemu matka natura dała w głowie, to zostaje maklerem giełdowym a drugiemu w rozporek i co wtedy? Mniej uwłaczające będzie siedzieć na kasie w Biedronce za dziesięciokrotnie niższe wynagrodzenie?


Fabricati Diem, Pvnc!
12-06-2013 10:03 
 Ocena 4 na 4
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>Secundo: tak pokrótce, bo nie zdzierżę do mniemanej publikacji - gdzie jest to uwłaczanie godności, w czym się uwidacznia? W wynagrodzeniu w branży porno, które po przeliczeniu na godzinówki bije na głowę niejedną pensję bankierską i - jak świat światem - od dekad przyciąga chłopków-roztropków z kuśką po kolana oraz nimfetki z głębokim gardłem?

Tak gwoli uzupełnienia, branża porno to chyba jedyna branża, w której panuje dyskryminacja płacowa mężczyzn.
Aktorki zarabiają wielokrotnie więcej niż aktorzy.
Znajomi panowie z męskich gwiazd porno potrafią wymieć dwa nazwiska - Rocco Siffredi i Ron Jeremi - obaj na emeryturze.
A nazwiskami damskich gwiazd sypią jak z rękawa. I tych aktualnych, i tych sprzed 30 lat, kiedy podkradali rodzicom kasety.


"We live in times of smart phones and stupid people"
12-06-2013 09:43 
 Ocena 4 na 4
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
> niszczy także godność człowieka.

Naprawdę? Nie mogłeś znaleźć niczego lepszego niż ten pozbawiony głębii wytrych?

Co to jest "godność człowieka" i skąd wiesz, co ją niszczy?

ps. Nie musi być od razu książka, wystarczy kilka zdań streszczenia.

"We live in times of smart phones and stupid people"
12-06-2013 12:23 
 Ocena-2 na 2
Konowal (6291 punktów)
Po prostu człowiek staje się przedmiotem a przestaje być podmiotem, zaś wiadomo że jakby nie szukać przedmiot nie ma godności.

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
12-06-2013 12:28 
 Ocena 3 na 3
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
> zaś wiadomo, że jakby nie szukać przedmiot nie ma godności.

Tzn. czego konkretnie nie ma?
Zwięzłą, spójną definicje poproszę.


"We live in times of smart phones and stupid people"
12-06-2013 12:48 
 Ocena-1 na 1
Konowal (6291 punktów)
pl.wikiped(*)dność_człowieka

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
12-06-2013 12:54 
 Ocena 2 na 2
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>pl.wikiped(*)dność_człowieka

Nie potrafisz własnymi słowami powiedzieć, co rozumiesz pod pojęciem którego z taką lubością używasz?

"We live in times of smart phones and stupid people"
12-06-2013 20:46 
 Ocena 2 na 2
szarley (54911 punktów)
>Po prostu człowiek staje się przedmiotem a przestaje być podmiotem, zaś wiadomo że jakby nie szukać przedmiot nie ma godności.

Kiedy aktor gra szafkę na buty to zachowuje godność?

"Aktor jest od grania jak dupa od srania"
Kazimierz Dejmek
(cytat z pamięci)
Konowal (6291 punktów)
>>Po prostu człowiek staje się przedmiotem a przestaje być podmiotem, zaś wiadomo że jakby nie szukać przedmiot nie ma godności.
>Kiedy aktor gra szafkę na buty to zachowuje godność?
Zależy czy widzowie korzystają z niego ja z szafki czy nie

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
13-06-2013 14:51 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>>>Po prostu człowiek staje się przedmiotem a przestaje być podmiotem, zaś wiadomo że jakby nie szukać przedmiot nie ma godności.
>>Kiedy aktor gra szafkę na buty to zachowuje godność?
>Zależy czy widzowie korzystają z niego ja z szafki czy nie

Rozumiem, że jeśli aktorka gra prostytutkę to wszyscy korzystają z niej jak z prostytutki?

Wyobraź sobie film: ostry, dosłowny, pt "Noc poślubna"
;P
Przecież w takim filmie POWINNY dziać się rzeczy ... ciekawe. Pornografia?
Konowal (6291 punktów)

>Rozumiem, że jeśli aktorka gra prostytutkę to wszyscy korzystają z niej jak z prostytutki?
Nie chodzi o grę tylko o bycie.

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
14-06-2013 11:50 
 Ocena 3 na 3
Meretseger (61860 punktów)

>Nie chodzi o grę tylko o bycie.
Aktorki porno nie są prostytutkami.
Konowal (6291 punktów)
>>Nie chodzi o grę tylko o bycie.
>Aktorki porno nie są prostytutkami.
Aktorki porno ............... hmmmm

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
14-06-2013 13:48 
 Ocena 5 na 5
szarley (54911 punktów)
>>>Nie chodzi o grę tylko o bycie.
>>Aktorki porno nie są prostytutkami.
>Aktorki porno ............... hmmmm

To "hmmm", to Twoje lubieżne oblizywanie warg , kiedy o nich myśisz?
Konowal (6291 punktów)
>>>>Nie chodzi o grę tylko o bycie.
>>>Aktorki porno nie są prostytutkami.
>>Aktorki porno ............... hmmmm
>To "hmmm", to Twoje lubieżne oblizywanie warg , kiedy o nich myśisz?
>
Nie zastanawiałem się co to może być i znalazłem odpowiedź - oksymoron

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
wozieee (274 punktów)
>Wszystko jest dla ludzi w granicach rozsądku aczkolwiek mi osobiście przedstawienie kobiety w roli przedmiotu nie odpowiada mam taką nadzieje ze większość tutaj obecnych się ze mną zgodzi, w każdym razie przypadek o którym mowa jest o wiele więcej skutków ubocznych mianowicie;
>Efekt uzależnienia, który powoduje, że osoba uzależniona systematycznie sięga po treści pornograficzne.
>Pornografia oprócz swych skutków natury psychicznej i społecznej, niszczy także godność człowieka.Na ten temat mógłbym napisać książkę ale jednak jak zawsze daje wolną rękę czytelnikom naszego forum.
Co jeżeli kobieta lubi być uprzedmiotawiana? Co jeżeli mężczyzna to lubi?
A to ci zagwozdka!
Myślę, że powinieneś powiedzieć tym wszystkim lubiącym bycie uprzedmiotawianym ludziom, jak bardzo się mylą.
14-06-2013 13:05 
 Ocena 1 na 3
Konowal (6291 punktów)
Wszyscy lubiący uprzedmiotowienie - mylicie się.

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
Dariusz Jamrozowicz (2363 punktów)

>Z czego wynika oglądanie pornografii?
>Czy oglądanie tego jest zboczeniem czy chorobą wywołaną zaburzeniami psychicznymi?

Czy są jeszcze jakieś inne odpowiedzi, z których można by coś wybrać?
_
Monentor (475 punktów)
(zablokowany)
>Czy są jeszcze jakieś inne odpowiedzi, z których można by coś wybrać?

Tak, ale w formie autopytania Czyli poddaje to pod Twoją refleksje.
12-06-2013 13:29 
 Ocena 7 na 7
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>>Czy są jeszcze jakieś inne odpowiedzi, z których można by coś wybrać?
>Tak, ale w formie autopytania Czyli poddaje to pod Twoją refleksje.

Co to jest "autopytanie"?

W języku polskim nie poddaj się niczego "pod refleksje".
Mamy rok 2013 a Ty piszesz językiem Trybuny Ludu z lat siedemdziesiątych. Z drugiej strony sprawiasz wrażenie nastolatka.
Hibernatus?

"We live in times of smart phones and stupid people"
Monentor (475 punktów)
(zablokowany)
>Co to jest "autopytanie"?
>W języku polskim nie poddaj się niczego "pod refleksje".
>Mamy rok 2013 a Ty piszesz językiem Trybuny Ludu z lat siedemdziesiątych. Z drugiej ?strony sprawiasz wrażenie nastolatka.
Jeżeli język polski nie zabrania zniekształceń słownictwa, więc pewne przedrostki również nie będą niczym złym. Autopytania - pytania, które każdy człowiek zadaje sobie, każdego dnia, a znalezienie odpowiedzi jest sukcesem.
>Hibernatus?
>"We live in times of smart phones and stupid people"

Ani telefony, ani prasa, media nie ograniczają mnie. W telewizor nie pamiętam kiedy zaglądałem. Sporadycznie na święta oglądam "Kevin sam w domu", nic po za tym. Hibernatus? Możliwe, że jestem, podobnie zacofanym człowiekiem, ponieważ nie interesuje się dzisiejszymi dynamicznymi przemianami cywilizacji. Jednak urodziłem się w roku 1993, a nie przed 1989.

@Kulka na mole
Niestety, ale jestem agnostykiem po apostazji, co nie oznacza, że nie lubię rozmawiać na tematy związane z religioznawstwem.
12-06-2013 20:07 
 Ocena 3 na 3
Mateusz Kożuch (2120 punktów)
>Ani telefony, ani prasa, media nie ograniczają mnie.

Za to zdrowe pieprzenie tak. I nie mam na myśli rozmowy.

>W telewizor nie pamiętam kiedy zaglądałem.

Jak byłem dzieckiem/nastolatkiem to lubiłem zaglądać w różne Unitry i Rubiny. Od kilkunastu lat tego nie praktykuję. A telewizję oglądam prawie codziennie.

>Sporadycznie na święta oglądam "Kevin sam w domu", nic po za tym.

Czasami ciekawe rzeczy są na Discovery lub Planete. Polecam.

>Jednak urodziłem się w roku 1993, a nie przed 1989.

I co z tego wynika? Może świadczyć jedynie, że dobrego seksu jeszcze nie zaznałeś i stąd to obużenie na pornografię (skadinąd rzecz ciekawą).

>Niestety, ale jestem agnostykiem po apostazji,

Taaa, a ja długonogą blondynką z dużymi.... oczami.

>co nie oznacza, że nie lubię rozmawiać na tematy związane z religioznawstwem.

A co ma religioznawstwo do pornografii?

Headbangers www.youtube.com/watch?v=W0ISLSGF7sQ
12-06-2013 20:35 
 Ocena 2 na 2
szarley (54911 punktów)
>>Co to jest "autopytanie"?
>>W języku polskim nie poddaj się niczego "pod refleksje".
>Jeżeli język polski nie zabrania zniekształceń słownictwa, więc pewne przedrostki również nie będą niczym złym. Autopytania - pytania, które każdy człowiek zadaje sobie, każdego dnia, a znalezienie odpowiedzi jest sukcesem.
>Ani telefony, ani prasa, media nie ograniczają mnie. W telewizor nie pamiętam kiedy zaglądałem. Sporadycznie na święta oglądam "Kevin sam w domu", nic po za tym. Hibernatus?
>Niestety, ale jestem agnostykiem po apostazji, co nie oznacza, że nie lubię rozmawiać na tematy związane z religioznawstwem.

LITOŚCI!
Czy człowiek, który nie ukończył nawet polskiej podstawówki, nie ma polskiego obywatelstwa i nie czuje się Polakiem, ma prawo na polskim forum, nie potykać się o GÓWNOPOLSKI język?
11-06-2013 22:19
 Ocena 12 na 12
Marek Matejewski (3695 punktów)
>Jak racjonalista powinien zareagować na takie zachowanie?

A czy to wymaga jakiejś reakcji?

Pozwól że zaserwuję niniejszy link (statystyki pochodzą z 2010 r.) - badanie było prowadzone przez MBA dla rynku amerykańskiego.

Poniżej wybrane punkty z polskim tłumaczeniem:
1) 12% stron w internecie to strony pornograficzne, czyli ponad 24,5 miliona stron.
2) W każdej sekundzie pornografię ogląda ponad 28,000 osób, wydając co sekundę 3000 dolarów.
3) 40 milionów Amerykanów ogląda regularnie strony pornograficzne.
6) 1/4 wszystkich zapytań do wyszukiwarek dotyczy pornografii.
7) 35% wszystkich ściąganych plików to pliki o tematyce pornograficznej
13) 20% mężczyzn przyznaje się do oglądania pornografii w pracy.
14) Najpopularniejszym dniem do oglądania pornografii jest niedziela - co by dzień święty uświęcić...

Inne statystyki pochodzące z wielu różnych badań - źródło.

Udawanie, że oglądanie pornografii jest czymś dziwnym lub zaskakującym to jawna hipokryzja. Ukształtowanych ewolucyjnie popędów oszukać się nie da i większość z nas z całą pewnością incydentalnie, rzadko lub nawet często tą całą pornografię w różnych formach przegląda. To prawie tak samo jak powiedzieć "Ależ ja się nigdy w życiu nie masturbowałem, bo ksiądz na religii powiedział, że to grzech!"

Żałosne są próby prowadzenia dyskusji na temat pornografii z punktu widzenia średniowiecznej przyklasztornej przyzwoitki. Skoro w internecie są dziesiątki milionów stron pornograficznych, to chyba muszą znajdować gigantyczny krąg docelowych adresatów. No chyba nie istnieją sobie tylko po to, żeby obciążać serwery... Zjawisko ma gigantyczną skalę i pornografii jako tematu do dyskusji nie powinno się bagatelizować, przejawiając na tym polu mentalność prof. Pawłowicz.

Większość osób, które usiłują się hamować wkręcając sobie, że "oglądanie pornografii to nie po bożemu", "że oglądanie pornografii to patologia", "że oglądanie pornografii nie jest męskie", "że oglądanie pornografii jest be" itd. itp. w rzeczywistości ulega fiksacji czy jakimś innym zaburzeniom.

W naszym kręgu kulturowym zakodowanie w umysłach memu "że pornografia to coś bardzo złego" jest pokłosiem dążenia Kościoła Katolickiego do kontrolowania ludzkiej seksualności. Żadna religia nie zostawia suchej nitki na seksualności człowieka - z jednej strony z całą mocą potępiają pornografię, a z drugiej część z nich popiera np. jednoznacznie szkodliwy i bolesny zabieg obrzezania.

Co do pornografii... Można oczywiście różnicować te filmy na takie, które pokazują piękno ludzkiego ciała i nobilitują erotykę oraz szmiry gdzie jest tylko przemoc na poziomie ludzi pierwotnych i gdzie tylko jedna strona osiąga satysfakcję - ale ta sama przemoc występuje dziś w 99% filmów - wystarczy że tylko ktoś wyciągnie karabin spod kurtki... Nie mówię już o hektolitrach czerwonej farby lejącej się po ekranie.
11-06-2013 22:26 
 Ocena 10 na 10
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Skoro w internecie są dziesiątki milionów stron pornograficznych, to chyba muszą znajdować gigantyczny krąg docelowych adresatów.
Tymczasem autora wątku nurtuje pytanie czy owi adresaci są zboczeńcami, czyli chorymi psychicznie. Ktoś mu taki zboczony i chory psychicznie pogląd zaszczepił...
11-06-2013 23:38 
 Ocena-2 na 2
Monentor (475 punktów)
(zablokowany)
>Tymczasem autora wątku nurtuje pytanie czy owi adresaci są zboczeńcami, czyli chorymi >psychicznie. Ktoś mu taki zboczony i chory psychicznie pogląd zaszczepił...
Prorocze wieści przynosi Ci Twój racjonalny rozum.
Po prostu magia!
12-06-2013 00:11 
 Ocena 3 na 3
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Może byś poszedł trollować gdzie indziej?
12-06-2013 19:33 
 Ocena-1 na 1
Monentor (475 punktów)
(zablokowany)
>Może byś poszedł trollować gdzie indziej?
Ubzdurała Ci się głupota, którą z nową wypowiedzią coraz bardziej w sobie zapętlasz.
W końcu się udusisz!
12-06-2013 07:49 
 Ocena 4 na 4
maniek1 (3407 punktów)
<Tymczasem autora wątku nurtuje pytanie czy owi adresaci są zboczeńcami, czyli chorymi psychicznie. Ktoś mu taki zboczony i chory psychicznie pogląd zaszczepił..>

Domyślam się nawet kto. Najprawdopodobniej eksperci od ludzkich zachowań i seksualności (czerpiący "wiedzę" od ujaranych pastuchów z przed tysięcy lat). Owi specjaliści należą do multifinansowej firmy (zarobkowanie na naiwności, niewiedzy i głupocie ludzkiej - głównie emerytury i renty) zakazującej swoim pracownikom małżeństw. Prócz wmawiania swoim żywicielom niebezpiecznych absurdów, prowadzących do debilnych zachowań i urojeń - są wyspecjalizowani w ukrywaniu "swoich" gwałcicieli dzieci i umożliwianiu im kolejnych przestępstw.
Aby móc totalnie panować nad otumanionym stadem i do śmierci pasożytować na nim, trzeba zacząć od tłumienia jego naturalnych instynktów, a seksualność sprowadzić do poczucia winy i wiecznego potępienia. Ot cała tajemnica wiary.
12-06-2013 07:31
 Ocena 19 na 19
Meretseger (61860 punktów)

>Z czego wynika oglądanie pornografii?
Z tego, że ktoś lubi.
>Czy oglądanie tego jest zboczeniem czy chorobą wywołaną zaburzeniami psychicznymi?
Ani jednym, ani drugim.
>Jak racjonalista powinien zareagować na takie zachowanie?
Nijak. W ogóle mnie nie interesuje, co dorosłe, obce mi osoby robią w wolnym czasie, jeśli jest to zgodne z prawem. To wyłącznie ich sprawa.
12-06-2013 19:44 
 Ocena-2 na 2
Monentor (475 punktów)
(zablokowany)
>Nijak. W ogóle mnie nie interesuje, co dorosłe, obce mi osoby robią w wolnym czasie, jeśli jest to zgodne z prawem. To wyłącznie ich sprawa.
Prawo w wielu przypadkach się myli. Jak to Tacyt powiedział "Najwięcej praw w skorumpowanym państwie". Zdążyłem zauważyć, że zapowiedzi jak i nowelizacji ustaw oraz nowych projektów jest cały ogrom.
Państwo tak samo w obecnym czasie korzysta z wpływów z karteli narkotykowych - "Jeżeli spojrzymy na walkę z narkotykami z czysto ekonomicznego punktu widzenia, to rolą państwa jest ochrona karteli narkotykowych." M. Friedman
W przypadku pornografii może czerpać zysk ze studiów pornograficznych. Prawo jest po to ,żeby zapanować nad bydłem, skutecznie to robi nawet na tym forum.
12-06-2013 20:01 
 Ocena 3 na 3
Bill Kilgore (3086 punktów)
(zablokowany)
>Prawo w wielu przypadkach się myli.

To powinniśmy zakazać pornografii dlatego, że nie pasuje do czyjegoś Weltbild? Dobrze, w takim wypadku ja postuluję zakaz:

- krawatów we wzory inne, niż ukośne prążki i motywy roślinne;
- hodowli rybek akwariowych;
- żółtych samochodów;
- obwisłych dżinsów i "hip-hopowych" czapeczek z daszkiem,

ponieważ uważam one za kretyńskie, uwłaczające estetyce a przez to i godności ludzkiej oraz niemoralne.

>Jak to Tacyt powiedział "Najwięcej praw w skorumpowanym państwie".

Tacyt troszkę się zdewalualizował.

>Zdążyłem zauważyć, że zapowiedzi jak i nowelizacji ustaw oraz nowych projektów jest cały ogrom.

Ach! To dlatego niezbędnie konieczne są następne, celem zakazu pornografii?

>W przypadku pornografii może czerpać zysk ze studiów pornograficznych. Prawo jest po to ,żeby zapanować nad bydłem, skutecznie to robi nawet na tym forum.

A średnio zawoalowane, obraźliwe przytyki proszę w rzyć sobie wsadzić, ergo, skoro już jesteśmy przy pornografii odbyć z nimi anal.


Fabricati Diem, Pvnc!
12-06-2013 20:43 
 Ocena 1 na 1
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
>Prawo w wielu przypadkach się myli.
Pewnie tak, ale tak właściwie co to ma do rzeczy? Sugerujesz, że pornografia powinna być zakazana? Na jakiej podstawie?
>Jak to Tacyt powiedział "Najwięcej praw w skorumpowanym państwie".
Dlatego chciałbyś jeszcze zwiększyć ich ilość?
>Państwo tak samo w obecnym czasie korzysta z wpływów z karteli narkotykowych
Nieszczególnie. Można mniemać, iż korzystniejsze byłoby opodatkowanie narkotyków, niż obecna sytuacja.
>W przypadku pornografii może czerpać zysk ze studiów pornograficznych.
I to coś złego? Te wstrętne państwo nawet z bezbożnej i niemoralnej pornografii śmie czerpać zyski?
>Prawo jest po to ,żeby zapanować nad bydłem, skutecznie to robi nawet na tym forum.
Ale wcale z zagrody nie planujesz uciekać, prawda? Jałówkom mogłoby być smutno gdyby takiego buhaja straciły .
12-06-2013 22:25 
 Ocena-4 na 4
Monentor (475 punktów)
(zablokowany)
>Pewnie tak, ale tak właściwie co to ma do rzeczy? Sugerujesz, że pornografia powinna >być zakazana? Na jakiej podstawie?
Podstawą są fakty, które mówią, że rozpowszechnianie pornografii i zwiększenie popytu na taką, zwiększa zarazem działalność grup przestępczych nielegalnie kręcąc filmy pornograficzne z udziałem dzieci i osób odurzonych, nieświadomych czy szantażowanych.

>Dlatego chciałbyś jeszcze zwiększyć ich ilość?
Nie zwiększyć, ale ustanowić jedną obszerną ustawę dot. pornografii.

>Nieszczególnie. Można mniemać, iż korzystniejsze byłoby opodatkowanie narkotyków, niż >obecna sytuacja.
Obecna sytuacja nie pozwala na opodatkowanie. Dziś mamy dziś, jutro zobaczymy czy jest możliwe pobierania podatków z tego towaru.

>I to coś złego? Te wstrętne państwo nawet z bezbożnej i niemoralnej pornografii śmie czerpać zyski?
Nie przesądzony jest ten fakt. Doktryna czysto filozoficzna tego nie wyklucza.

>Ale wcale z zagrody nie planujesz uciekać, prawda? Jałówkom mogłoby być smutno gdyby >takiego buhaja straciły .
Ciągle nad tym pracuje.
12-06-2013 23:07 
 Ocena 2 na 2
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
>Podstawą są fakty, które mówią, że rozpowszechnianie pornografii i zwiększenie popytu na taką, zwiększa zarazem działalność grup przestępczych nielegalnie kręcąc filmy pornograficzne z udziałem dzieci i osób odurzonych, nieświadomych czy szantażowanych.
Fakty? Wydaje mi się, że to raczej Twoje niczym nie poparte twierdzenia, przypominające religijną krucjatę przeciw bezecnej pornografii. Przypomnij też sobie jak działa ograniczanie czegoś, przypomnij sobie jak na spożycie alkoholu zadziałała prohibicja w USA. Abstrahując rzecz jasna od faktu, iż nijak nie widzę owej mitycznej szkodliwości pornografii. Tej legalnej oczywiście, nie łamiącej prawa, a więc zgoła innej od tej którą opisujesz, nie podając swoją drogą żadnych danych na poparcie swoich tez.
>Nie zwiększyć, ale ustanowić jedną obszerną ustawę dot. pornografii.
Czyli stworzył kolejną ustawę i przyczynił się do pogłębienia choroby państwa. Tak poza tym to totalitaryzmem mi to pachnie. Państwo nie powinno się interesować tym co obywatele robią w sypialni.
>Obecna sytuacja nie pozwala na opodatkowanie.
To oczywiste skoro narkotyki są nielegalne.
>Dziś mamy dziś, jutro zobaczymy czy jest możliwe pobierania podatków z tego towaru.
Co tu do patrzenia? Jeśli zalegalizują to opodatkują. Myślenie, że będzie inaczej to naiwność.
>Nie przesądzony jest ten fakt.
Jaki fakt? I skoro fakt to przesądzony, fakt nie może być nieprawdziwy.
>Doktryna czysto filozoficzna tego nie wyklucza.
Czego nie wyklucza? Jaka doktryna? Kościelna?
12-06-2013 23:15 
 Ocena 3 na 3
Mateusz Kożuch (2120 punktów)
>Podstawą są fakty, które mówią, że rozpowszechnianie pornografii i zwiększenie popytu na taką, zwiększa zarazem działalność grup przestępczych nielegalnie kręcąc filmy pornograficzne z udziałem dzieci i osób odurzonych, nieświadomych czy szantażowanych.

Setki morderstw jest dokonywane każdego roku z użyciem noża kuchennego, młotka, siekiery czy śrubokręta. Czy przez to należy zakazać używania tych przedmiotów i uznać je za niebezpieczne? Albo zacząć wydawać pozwolenia na nie?
Podobnie jest z tymi bezsensownymi przykładami, które podałeś. Stanowią nielegalny ułamek procenta całkowicie legalnego przemysłu (mówię tu o cywilizowanych krajach). I nie należy oceniać pornografii (tej legalnej) przez pryzmat kilku zboczeńców.


Headbangers www.youtube.com/watch?v=W0ISLSGF7sQ
13-06-2013 10:23 
 Ocena 5 na 5
Bill Kilgore (3086 punktów)
(zablokowany)
>Podstawą są fakty, które mówią, że rozpowszechnianie pornografii i zwiększenie popytu na taką, zwiększa zarazem działalność grup przestępczych nielegalnie kręcąc filmy pornograficzne z udziałem dzieci i osób odurzonych, nieświadomych czy szantażowanych.

Straszliwie bezczelne są te grupy przestępcze! O ile mi wiadomo, to żadna inna mafia nie ma odwagi wystawiać się na oficjalnych i publicznie dostępnych targach. Ba! Podatki nawet odprowadzają! Związki zawodowe mają!

A tak na poważnie -punkt pierwszy: Pański argument sklecony jest byle jak i na wyrost. Pornografia dziecięca jest tak, czy owak nielegalna. Skoro mimo tego jest rozprowadzana - a nie jest rozprowadzana pod przykrywką zwyczajnej pornografii, bo jeszcze nie słyszałem, żeby ktoś w kupionej okładce "Wielkich Cyców 3" znalazł "Nieletnie Lolitki 4" - to nie widzę powodu, dla którego zakaz normalnej pornografii miałby pociągnąć za sobą likwidację tej nieletnich.

Po drugie: według której doktryny ekonomicznej podaż zwiększa popyt? O ile się orientuję, to działa na odwrót?

Po trzecie: pornografia z udziałem osób nieświadomych, czy szantażowanych jest nielegalna. Patrz: punkt pierwszy.

Fabricati Diem, Pvnc!
13-06-2013 21:38 
 Ocena 2 na 2
Olek Mularski (3178 punktów)
>Podstawą są fakty, które mówią, że rozpowszechnianie pornografii i zwiększenie popytu na taką, zwiększa zarazem działalność grup przestępczych nielegalnie kręcąc filmy pornograficzne z udziałem dzieci i osób odurzonych, nieświadomych czy szantażowanych.

To właśnie utrzymywanie nieracjonalnych zakazów znacząco sprzyja grupom przestępczym i występowaniu wymienionych przez Ciebie zachowań! Legalizacja powoduje, że przestępcy mają za mały popyt na swój towar, bo każdy woli kupić legalnie, niż narażać się na sankcje karne. Co do pornografii pedofilskiej, to zupełnie odrębny temat, nie mający w ogóle związku z normalną pornografią i jest on ściśle związany z istnieniem przestępstwa pedofilii jako takiego, a to już zupełnie inny problem (który z uwagi na występowanie w znacznej części w pewnej grupie społecznej należy umieścić raczej w dziale tego forum pt. "Kościół i antyklerykalizm" )

>Nie zwiększyć, ale ustanowić jedną obszerną ustawę dot. pornografii.
>>Nieszczególnie. Można mniemać, iż korzystniejsze byłoby opodatkowanie narkotyków, niż >obecna sytuacja.

Szkodliwość narkotyków w przeciwieństwie do pornografii jest tak duża, że nie pozwala na ich legalizację w normalnym państwie (pomijając może marihuanę, którą niektóre kraje powoli zaczynają z różnym skutkiem depenalizować). Z resztą używanie narkotyków nie powinno być karane, gdyż narkomani są ofiarami dilerów, a nie przestępcami. Karać kogoś za posiadanie środków odurzających to tak jakby wsadzić do więzienia za to, że został okradziony . Za to wobec handlarzy, przemytników i producentów prawo powinno być bezwzględne.
wozieee (274 punktów)
> Szkodliwość narkotyków w przeciwieństwie do pornografii jest tak duża, że nie pozwala na ich legalizację w normalnym państwie (pomijając może marihuanę, którą niektóre kraje powoli zaczynają z różnym skutkiem depenalizować). Z resztą używanie narkotyków nie powinno być karane, gdyż narkomani są ofiarami dilerów, a nie przestępcami. Karać kogoś za posiadanie środków odurzających to tak jakby wsadzić do więzienia za to, że został okradziony . Za to wobec handlarzy, przemytników i producentów prawo powinno być bezwzględne.
Takiś bezwzględny w swoich sądach, podaj mi proszę badania wykazujące jakąkolwiek szkodliwość LSD. Prawdopodobnie mieści się w Twojej ograniczonej i arbitralnej definicji narkotyku, nieprawdaż? Na przyszłość polecam zapoznanie się głębiej z tematem, żeby taką bzdurą nigdy więcej w towarzystwie nie wyskoczyć. Mówię to wszystko z dobrej woli, poruszony chęcią wzbogacenia wiedzy Twojej i zniszczenia bzdurnych wyobrażeń.
Z resztą tez wchodzić w polemikę nie będę, do czasu aż nadrobisz wiedzę i pozbędziesz się dogmatycznych uprzedzeń.
12-06-2013 09:39
 Ocena 11 na 11
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>Kilka miesięcy temu zapoznałem kobietę i mężczyznę w wieku średnim.

Oj, nie zapoznałeś, nie.

>Uważają oni, że oglądanie
>pornografii jest normalne, które stanowi ich hobby czy zainteresowanie.

Co stanowi ich hobby czy zainteresowanie? Z tego zdani nie wynika, co.

>Jak racjonalista powinien zareagować na takie zachowanie?

A po co masz reagować? Zmuszają Cię do oglądania tego porno?

> Mężczyzna powiedział mi, że dużo osób zna,
>które oglądają kinematografie pornograficzną i się wcale z tym nie ukrywają, natomiast płeć piękna,
>ogląda odmiany japońskich mange i anime typu yaoi, hentai.

No i fajnie, teraz wiesz o naturze ludzkiej coś nowego, czego niedawno nie wiedziałeś. To chyba dobrze?

> Od tego się zaczęło. Teraz są już w
>stopniu zaawansowanej fascynacji takimi widokami.

I co z tego? Jednych fascynują rysowane lolitki z biustem DD a innych obrazki a końmi w galopie. Albo filmiki z corgisiami.
Jeżeli im to nie przeszkadza w normalnym życiu, to co tobie do tego?

>Z czego wynika oglądanie pornografii?

Zwykle z dostępu do pornografii.
Ludzkość produkowała pornografię jak tylko wypracowała pierwszą technikę tworzenia wizerunków. Sceny kopulacji można znaleźć na prehistorycznych malowidłach na ścianach jaskiń.

>Czy oglądanie tego jest zboczeniem czy chorobą wywołaną zaburzeniami psychicznymi?

Rozumiem, że wersji, w której nie jest to ani zboczenie ani choroba, nie jesteś w stanie umysłowo ogarnąć?

>Często ludzie się tłumaczą

Jak często? Jacy ludzie? Przecież znasz tylko jedna taka parę i to od niedawna.

>że to zaspokaja ich potrzeby,

Jak tak mówią, to możne tak jest. I co z tego?

> ale czy bez pornografii byśmy chodzili jak
>po rozgrzanym żarze ?

Wy może tak.

A poza tym na razie naukowcom nie udało się uzyskać zimnego żaru, wiec pozostaje rozgrzany. Jak już musisz chodzić po żarze.

>Alternatywy brak czy może jednak ograniczenie "umysłowe"?

O, i to jest właściwe spojrzenie na własne możliwości intelektualne. Wszystko wcześniej bez ładu i składu, ale chociaż na końcu zdałeś sobie sprawę z własnych ułomności.


"We live in times of smart phones and stupid people"
sapiens (395 punktów)
Ja mam spostrzeżenia dotyczące czegoś innego. W mojej ocenie pornografia kształtuje kulturę. Na przykład obecna moda na depilację całego ciała mężczyzn to właśnie wpływ filmów pornograficznych, w których aktorzy są gładcy. Oglądający te filmy nieświadomie naśladują to co zobaczą.
12-06-2013 13:32 
 Ocena 1 na 1
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>Ja mam spostrzeżenia dotyczące czegoś innego. W mojej ocenie pornografia kształtuje kulturę. Na przykład obecna moda na depilację całego ciała mężczyzn to właśnie wpływ filmów pornograficznych, w których aktorzy są gładcy. Oglądający te filmy nieświadomie naśladują to co zobaczą.

Podobno są rzesze wielbicieli klasycznych pornoli z lat 70-tych (sama znam paru), ale jakoś wąsatych gości z bokobrodami i w dżinsach odciskających się na prąciu aż tylu nie widać na ulicach

"We live in times of smart phones and stupid people"
12-06-2013 18:55 
 Ocena 1 na 1
Bill Kilgore (3086 punktów)
(zablokowany)
>Podobno są rzesze wielbicieli klasycznych pornoli z lat 70-tych (sama znam paru)(...).

Zwłaszcza francuskie i włoskie są coś warte: Włosi przykładali sporą wagę do kostiumów (n.p. z epoki seicento, albo reżimu Mussoliniego) a Francuzi dbali o niewymuszoność i względną naturalność. A ponadto większość produkcji pornograficznych z Włoch i Francji lat 70' miało - uwaga, proszę oddychać! - fabułę!


Fabricati Diem, Pvnc!
Mateusz Kożuch (2120 punktów)
> Włoch i Francji lat 70' miało - uwaga, proszę oddychać! - fabułę!

A niemieckie to co???? Naszą (moją i mojej żony) ulubioną serią filmów są przygody tej Pani: en.wikipedia.org/wiki/Josephine_Mutzenbacher
Tam to dopiero fabuła, że hoho!

Headbangers www.youtube.com/watch?v=W0ISLSGF7sQ
Bill Kilgore (3086 punktów)
(zablokowany)
>A niemieckie to co????

Nie wiem, niemieckie produkcje jakoś nie odpowiadają mi - powiedziałbym "nie leżą", ale chyba stosowniejsze byłoby "nie stoją". De gustibus... Mi wydają się jednakowoż zbyt natrętne i oczywiste.

>Naszą (moją i mojej żony) ulubioną serią filmów są przygody tej Pani (...)
>Tam to dopiero fabuła, że hoho!

Mimo wszystko za linka dziękuję. Przez niego odnalazłem literaturę w oryginale. Zapowiada się na wciągającą lekturę, język też nie jest przesadnie archaiczny a przez to zniechęcający. A ja literaturę z pieprzykiem wręcz ubóstwiam.

Fabricati Diem, Pvnc!
szarley (54911 punktów)
>Nie wiem, niemieckie produkcje jakoś nie odpowiadają mi - powiedziałbym "nie leżą", ale chyba stosowniejsze byłoby "nie stoją". De gustibus... Mi wydają się jednakowoż zbyt natrętne i oczywiste.

Jaaaa guuuuut Jaaaaaa guuuuuut
niemiecki jest piękny w niektórych sytuacjach

Do listy sporządzonej wyżej dołączam :
germankofilię
gerontogermankofilię
germankourofilę
oraz
endytomerkelofilię
Asphodelus1 (887 punktów)
>Ja mam spostrzeżenia dotyczące czegoś innego. W mojej ocenie pornografia kształtuje kulturę. Na przykład obecna moda na depilację całego ciała mężczyzn to właśnie wpływ filmów pornograficznych, w których aktorzy są gładcy. Oglądający te filmy nieświadomie naśladują to co zobaczą.
>
Nie we wszystkich filmach porno mężczyźni są wydepilowani, a zatem twa argumentacja jest jak kulą w płot. To samo dotyczy kobiet.
12-06-2013 15:38 
 Ocena 1 na 1
sapiens (395 punktów)
>>Ja mam spostrzeżenia dotyczące czegoś innego. W mojej ocenie pornografia kształtuje kulturę. Na przykład obecna moda na depilację całego ciała mężczyzn to właśnie wpływ filmów pornograficznych, w których aktorzy są gładcy. Oglądający te filmy nieświadomie naśladują to co zobaczą.
>>
>Nie we wszystkich filmach porno mężczyźni są wydepilowani, a zatem twa argumentacja jest jak kulą w płot. To samo dotyczy kobiet.
>
To, że nie wszyscy nie przesądza o tym, że nie mam racji. Większość jest wydepilowana - to się liczy. Mały procent owłosionych nie ma wpływu na ogólny trend.
13-06-2013 23:09 
 Ocena 1 na 1
xandria88 (12 punktów)

>Nie we wszystkich filmach porno mężczyźni są wydepilowani
>
Owszem kształtuje ale pozwala odkryć coś innego,normalnie to mężczyźni się nie depilują ,pokazuje to że można coś zmienić w sobie uatrakcyjnić się.Wprowadzić coś innego w życie intymne.
12-06-2013 19:53 
 Ocena 1 na 1
-jad- (18783 punktów)
>Na przykład obecna moda na depilację całego ciała mężczyzn to właśnie wpływ filmów pornograficznych, w których aktorzy są gładcy. Oglądający te filmy nieświadomie naśladują to co zobaczą.

Skąd myśl, że nieświadomie?
-jad- (18783 punktów)
>Jak racjonalista powinien zareagować na takie zachowanie?

Czekaj, spytam innych co mam myśleć o tego typu pytaniach
finerbijk (17282 punktów)
Może to masz rację z tymi zmianami kulturowymi. Za moich czasów, pornografia to było oglądanie tzw. wtedy "świerszczyków" w kiblu liceum, przywiezionych z Danii przez ojca marynarza, czy innego pilota. Potem na kasetach VHS porównując do cyfrowego zapisu w rozdzielczości 5 pikseli na ekran, ale wyobraźnia działała full HD.
Przyszła ta niby wolność i z nią zalew pornografii, ale prawdziwy przełom nastąpił, kiedy rozpowszechnił się internet. Można było poznać w parę minut legendarne produkcje, jak naszej rodaczki Teresy Orlowski.
Dzisiaj porno może kręcić każdy, choćby telefonem i tak branża podupadła. Ale popyt pozostał.

Niby wszystko już było. Znamy hinduistyczne ornamenty świątynne, wstydliwie zakrywane przez wiktoriańskich odkrywców, znamy wyuzdane napisy i rysunki z murów Pompei. Wiemy, że zakazu i ograniczeń tego rodzaju ekspresji domagały się tylko reżimy i ideologie najbardziej totalitarne, jak katolicyzm, faszyzm, nazizm i komunizm. I żadnych wniosków?
12-06-2013 20:51 
 Ocena 2 na 2
Bill Kilgore (3086 punktów)
(zablokowany)
>Niby wszystko już było.

Nie, nie wszystko! O ile mi wiadomo, "świętym Graalem" przemysłu porno - całkowicie nieosiągalnym i utopijnym - jest tzw. triple penetration.

>Znamy hinduistyczne ornamenty świątynne, wstydliwie zakrywane przez wiktoriańskich odkrywców, znamy wyuzdane napisy i rysunki z murów Pompei. Wiemy, że zakazu i ograniczeń tego rodzaju ekspresji domagały się tylko reżimy i ideologie najbardziej totalitarne, jak katolicyzm, faszyzm, nazizm i komunizm. >I żadnych wniosków?

Jeden: seks i pornografia są wieczne i nierozerwalnie połączone z tym, co zwiemy kulturą i cywilizacją.
Chociaż nie, pokusiłbym się o drugi: najlepiej dobrać się ludowi do dupy od dupy strony?

Fabricati Diem, Pvnc!
daddy (2737 punktów)
(zablokowany)
Jedno muszę panu przyznać, panie Monentor. Masz pan w sobie coś z rycerza...
Olek Mularski (3178 punktów)
>Kilka miesięcy temu zapoznałem kobietę i mężczyznę w wieku średnim. Uważają oni, że oglądanie pornografii jest normalne, które stanowi ich hobby czy zainteresowanie.

Co kto lubi. Moim hobby są np. strzelectwo i wędkarstwo, oni pewnie wolą swoje. Każdy ma prawo się różnić. Przecież świat byłby strasznie nudny, gdyby wszyscy ludzie mieli te same zainteresowania. Różnorodność jest potrzebna.

>Jak racjonalista powinien zareagować na takie zachowanie?

Nie reagować. Przecież nie jest to nic złego. To kościół niepotrzebnie demonizuje od wieków seks, pornografię i wszystkie inne przyjemności tzw. "życia doczesnego", żeby naśladować skromne życie Jezusa i wczesnych chrześcijan, gdyż tylko tak można dostąpić zaszczytu życia wiecznego w raju. Może obecnie ubóstwo i asceza nie są aż tak wyeksponowane, a już na pewno nie w pełnym przepychu, aż do obrzydliwości opływającym pieniędzmi kościele, ale o seksie i niektórych innych przyjemnościach życia nadal mówi się jako o "grzechu".

>Mężczyzna powiedział mi, że dużo osób zna, które oglądają kinematografie pornograficzną i się wcale z tym nie ukrywają, natomiast płeć piękna,
>ogląda odmiany japońskich mange i anime typu yaoi, hentai. Od tego się zaczęło. Teraz są już w stopniu zaawansowanej fascynacji takimi widokami.

Jeśli wierzyć statystykom zaprezentowanym zaprezentowanym kilka postów wyżej przez pana Marka Matejewskiego mówiących o tym, że 12% internetu to pornografia (co z resztą jest możliwe) to takie hobby może być wbrew pozorom nie aż takie rzadkie.

>Z czego wynika oglądanie pornografii?

Z tego, że ktoś lubi i chyba z niczego więcej. Wątpię w to, żeby oglądanie pornografii było jakąś patologią. Choć oczywiście wszystko ma swoje granice. Jeśli poświęca się temu całe dnie i zaniedbuje obowiązki to z pewnością nie jest to norma.

>Czy oglądanie tego jest zboczeniem czy chorobą wywołaną zaburzeniami psychicznymi?

Chyba nie ma takiego mężczyzny, który w wieku wczesnochłopięcym nie przeglądał w piwnicy, na strychu czy innym ustronnym, ukrytym przed wzrokiem rodziców miejscu wraz z kumplami ze szkolnej ławki pornograficznych pisemek. Nie da się ukryć, że dorosłym też zdarza się będąc np. w Empiku sięgnąć po leżący na półce magazyn, przejrzeć go i odłożyć czy też raz na jakiś czas zajrzeć celowo na jakąś pornograficzną stronę internetową. I nie są to bynajmniej pojedyncze jednostki, lecz cała rzesza ludzi. Przecież wśród nas nie ma kilkudziesięciu procent zboczeńców, ani kolokwialnie mówiąc "wariatów". To nie możliwe. Oglądanie pornografii powoduje jednak uczucie przyjemności i rozładowanie napięcia seksualnego (chociażby w niewielkim stopniu). W związku z czym niewątpliwie może prowadzić do chęci powtarzania tego zachowania i wytworzenia zachowań kompulsyjnych (tj. czynności nawykowych).

>Alternatywy brak czy może jednak ograniczenie "umysłowe"?

Ani jedno, ani drugie (przynajmniej dla większości z nas).

>Często ludzie się tłumaczą że to zaspokaja ich potrzeby, ale czy bez pornografii byśmy chodzili jak po rozgrzanym żarze ?

Pornografia została zapewne stworzona celem rozładowania napięcia seksualnego. Raczej wątpię w inne powody jej postania. Jeśli jednak ktoś czuje przymus oglądania pornografii i narastające napięcie, którego nie sposób powstrzymać, to mamy do czynienia z kompulsjami, czyli z chorobą. Czynności kompulsyjne mogą jednak także dotyczyć oglądania się za siebie, sprawdzania, czy drzwi są zamknięte/zawór z gazem jest zakręcony/zgaszone światło, modlenia się , klękania (te dwa ostatnie to już prawie epidemia ) itd. itp., praktycznie wszystkiego. Można by też porównać "uzależnienie" od pornografii do hazardu z uwagi na rozładowywanie napięcia i osiąganie przyjemności z wykonywania tego.
Istnieją też patologie, które można by klasyfikować jako swoisty rodzaj parafilii, to znaczy rodzaj zaburzenia na tle seksualnym, w którym wystąpienie podniecenia seksualnego i pełnej satysfakcji seksualnej uzależnione jest od pojawienia się specyficznych obiektów, rytuałów czy sytuacji, niebędących częścią normatywnej stymulacji, długotrwałe, nawracające fantazje, pobudki lub zachowania seksualne, które obejmują niezwykłe obiekty, działania lub sytuacje i powodują klinicznie znaczące pogorszenie społecznego funkcjonowania; w przypadku pornografii będzie to po prostu patologicznego ukierunkowanie na nią popędu seksualnego. To jednak rzadkości.

Co zaś się tyczy przestępczości to po legalizacji pornografii w latach 60-tych i 70-tych w krajach skandynawskich doszło do znacznego spadku liczby czynów zabronionych o charakterze seksualnym!
Maciej Feczko (285 punktów)
W tej chwili powszechość dostępnośći pornografii nawet w wykonaniu amatorskich użytkowników jest tak przeogromna że nieco przenicuje to świat seksu wkrótce i myślę że nastąpią pewne zmiany społeczne w związku z tym. Mam nadzieję że na lepsze w sensie że ludzie przestaną się bać mówić o seksie czy o swoich potrzebach czy tego co ich najbardziej podnieca. Np. jest sobie para, kobieta marzy o tym żeby facet wziął ją od tyłu, facet marzy o tym żeby wziąść ją od tyłu, ale są ograniczeni tabu seksu, nie mówią o tym, kochaja się po misjonarsku i byle odbębnić. nie rozmawiają o tym, i tu pornografia ma pewien plus, z drugiej strony mężczyźni są wzrokowcami, potrafią uzależnić orgazm od bodźców wzrokowych - z kolejnej strony potrafią lepiej wiedzieć co ich podnieca. W zasadzie to życzę parom odwagi mówienia tego czego się chce. A nie odbębniania stosumku jak zło konieczne. Pornografia może pomóc lub przeszkodzić, tak jak wszystko inne.
14-06-2013 13:07 
 Ocena 1 na 1
Konowal (6291 punktów)
> Pornografia może pomóc lub przeszkodzić, tak jak wszystko inne.
>
No właśnie , a wystarczy tak jak wspominałeś po prostu porozmawiać z drugą osobą.

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
xandria88 (12 punktów)

>Z czego wynika oglądanie pornografii?

Wynika to z przede wszystkim z ludzkiej ciekawości,nie którzy z filmów nawet się uczą.To odkrywanie nowych możliwości współżycia intymnego,zaspokaja to w jakiś sposób potrzeby emocjonalne nie których ludzi.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365